Chcemy Poznania dla rowerów!
Autor:
Gość: Rowerzystka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.04.09, 13:53
A mi się wydaje, że największym problemem jest właśnie podejście:
kierowców do rowerzystów i pieszych, rowerzystów do pieszych i
kierowców i pieszych do rowerzystów i kierowców.
Sama ostatnio dużo jeżdzę na rowerze, ale racja, że po mieście to
udręka. Ulicami się boję - wzdłuż krawężnika za dużo dziur,
studzienek itp, a jadąc środkiem czuję presję samochodów z tyłu.
Zdecydowanie więc wolę jazdę chodnikami i ile mogę tyle wymijam
ludzi. Często (szczególnie, gdy przede mną starsza pani) schodzę z
roweru i wymijam pieszych.
Jednak niedawno trochę się zdenerwowałam, gdy jadąc Dolną Wildą do
Lubonia na wiadukcie nad A2 stała para i obserwowała auta z góry,
jechałam dosyć szybko, bo dobra droga, a na tym odcinku nie ma
zazwyczaj ludzi, więc użyłam dzwonka, a pan do mnie, że mam wyp...
na ulicę, bo ostatni raz przepuszcza rower. I teraz pytanie: czy
naprawde przepuszczenie roweru kosztowało go tyle wysiłku? Przecież
idąc logiką wcześniejszych wypowiedzi, chodnik służy do chodzenia, a
nie do stania i taranowania ruchu...
Racją jest też, że w Holandii za wejście na ścieżkę jest się
pulbicznie potępionym. Zdarzyło mi się to, przyjechałam właśnie z
Polski nieprzyzwyczajona do takiej ilości ścieżek i za zahaczenie o
ścieżkę naprawdę kilka osób naraz rzuciło się na mnie z obelgami...
A w Polsce? Jak się komuś zwróci uwagę, że obok ma chodnik, a
ścieżka jest dla rowerów, to bluzga tak, że szkoda powtarzać. Z
czego to wynika? Chyba z jakieś polskiej złośliwości. Ja idę
chodnikiem/ścieżką i jestem tu panem, a ty spadaj na drzewo...
A propos przejść rowerowo/pieszych pod PST, to również uważam, że są
one źle zaprojektowane, ale na niekorzyść rowerzystów. Jadąc w dół,
nawet ostro hamując, ciężko jest zauważyć pieszych wychodzących z
tunelu i rozsądnie ich ominąć. Często zdarza mi się ledwo, ledwo
uniknąć potrącenia kogoś. A pieszy i tak często nie reaguje na
dzwonek, mając na uszach słuchawki. A jak już odskakuje, to nie w tę
stronę co trzeba.
I jeszcze ad ścieżki przy PST. Uważam, że powinna być przedłużona od
przystanku Słowiańska do Puławskiego wschodnią stroną ulicy Mieszka
I. Na razie na tym odcinku jest ścieżka z piasku. Pozwoliło by to
rowerzyście przejechać bezkolizyjnie aż do Alei Wlkp.
To tyle moich sugestii/uwag