szelągowską w górę jadę ścieżką rowerową. ale w dół? są 2 pasy ruchu, jest szeroko i bezpiecznie (teoretycznie, zakładając że kierowcy jadą przepisowe 50km/h) a żeby dostać się na ścieżkę muszę na wilczaku przejechać przez pasy po czym na dole przy dworcu garbary operację powtórzyć. gdzie tu logika?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.