Też nie widzę problemu. Większym są wjeżdżający na czerownym, gdyż należę do
szybko startujących, po czym przy 60-70 km/h odpuszczam pedał gazu. A czasem
trafiają się tacy miszczowie (czy częściej w sumie miszczynie) kierownicy,
którzy potrafią wjechać tak późno, że nawet startując na rowerze muszę zwolnić
by uniknąć w takiej sytuacji kolizji.
Co nie zmienia faktu, że cały obszar w II ramie winien mieć na ulicach
promienistych wydzielone torowiska i ścieżki rowerowe, gdzie trzeba to nawet
kosztem pasa dla samochodów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.