Dopiero dziś trafiłem na tę odpowiedź na artykuł mieszkańca Polanki.
"Jednym z zasadniczych zarzutów jest to, że zdaniem autora "w żadnym momencie
nie powiedziano jasno: planowane są dwa centra handlowe w bezpośrednim
sąsiedztwie". Chodzi mu o istniejącą Galerię Malta i planowane centrum handlowe
na Łacinie.
"Tymczasem już w latach 70. ubiegłego stulecia w pobliżu skrzyżowania ulic
Zamenhofa i Bolesława Krzywoustego planowano powstanie Centrum Rataj"
Lecz były to ulice i place z budynkami biurowymi i mieszkalnymi, a handel
zajmował dolne kondygnacje. To była przestrzeń otwarta, nasza, wspólna, nowa
dzielnica bez ochroniarzy wyganiających po 22-giej.
Od 1994 "centrum specjalistycznych i dzielnicowych usług ogólnomiejskich (centra
firm, terminale towarzystw transportowych..."
"W 2003 roku Rada Miasta w zmienionym Studium uwarunkowań i kierunków
zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania wyznaczyła tereny, na których
można lokować handel wielkopowierzchniowy."
Centrum biurowo-usługowe w ruchliwym miejscu na skraju ruchliwych arterii, to
coś innego niż centrum_blaszak_handlowe.
W mieście obowiązywał wtedy zakaz lokowania centrów handlowych w obrębie III ramy.
W 2000 albo 01 to Grobelny sprzedał tereny na Łacinie Apsysowi i zadeklarował
budowę tam CH Łacina. Na jego wniosek Rada Miasta uchyliła zakaz budowy CH
wewnątrz III ramy. To dziedzictwo prezy
"Trudno więc obronić tezę, że drugie centrum handlowe pojawi się w tym obszarze
nagle i bez uprzedzenia."
1. Plany powinny być uchwalane PRZED sprzedażą gruntów komunalnych by zaspokajać
interesy miasta.
2. W planie początkowo nie było CH Malta na terenach Mielochów.
"Otóż we wrześniu 2004 roku Rada Miasta podjęła uchwałę w sprawie przystąpienia
do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania[...]"
Tylko w wielu słowach nic nie zostało wyjaśnione. CH Łacina została zaplanowana
w 2001 a Malta kilka lat później. Dlaczego zezwolono na budowę Malty? Czy
podobnie jak w przypadku Metropolis na Hetmańskiej (właśnie wracam ze spotkania
z pracownikami MPU) nie przeprowadzono analizy obciążenia ruchem ani wpływu na
handel na Głogowskiej?
I taka leżąca na I ramie Malta wyciągnęła sporą część klientów z centrum Miasta.
NIKT takich rzeczy w cywilizowanym świecie nie buduje. Neiniver jest dobrym
przykładem. Ma 10 miejskich galerii handlowych, z czego Malta to 45% całości
powierzchni handlowej w tych 10 galeriach! Po prostu w Polsce trafili okazję
życia, że władze miast pozwalają dewastować handel śródmiejski.
A teraz ma jeszcze powstać Łacina... I
jak z tymi ludźmi rozmawiać
poważnie o rewitalizacji Śródmieścia?
"W całym procesie planowania obszar Łaciny był jednak traktowany spójnie. Dla
tego terenu została wykonana całościowa koncepcja zagospodarowania i układu
komunikacyjnego"
Nie została. W 2000 roku zabudowa ul. Polanka dopiero raczkowała, na Katowickiej
nie było zabudowy. Nie powstał żaden spójny miejski plan (nie mylmy z
koncepcjami) dla całej dzielnicy od Majakowskiego do Krzywoustego.
"W tym czasie większość terenów na północ od torów tramwajowych i ulicy
Milczańskiej była już zabudowana lub miała prawomocne decyzje, w tym: osiedle
"Polanka I" i "Polanka II", TBS "Nasz dom", czy"
W czasie rozpoczęcia prac nad planem tak, ale nie w czasie rozpoczęcia prac nad
CH Łacina.
"Sprzyja rozwojowi przestrzeni, podnosi jej walory, wzmaga ruch pieszy, ale
również rodzi naturalną konkurencję pomiędzy centrami"
Jeśli są to centra otwierające się na przestrzeń, jeśli łączy je ulica. Tych
dwóch nic nie połączy. To wyizolowane klocki i nikt nie zechce między nimi
spacerować.
"Jasnym jest, że te przedsięwzięcia, które zostaną zrealizowane i w znacznej
mierze sfinansowane przez firmę Centrum Łacina, podniosą też komfort życia na
tym obszarze miasta."
Takie CH powinno powstać na Radojewie. I jak najszybciej powinna powstać
północna IV rama aby był do niego dobry dojazd. A następnie będę oczekiwał
zdania pana Prezydenta na temat podniesienia komfortu życia koło Centrum Handlowego.
"Chciałbym też wyraźnie powiedzieć, że nie jestem entuzjastą takiego rozwiązania
urbanistycznego, jakie powstanie w tym rejonie miasta."
"Inwestor jest właścicielem nieruchomości, zawarł z miastem umowę i obecnie
wycofanie się z tych uzgodnień, o ile w ogóle to możliwe, rodziłoby ogromne
odszkodowanie."
Miasto mogło:
- zawrzeć umowę wymuszającą inwestycję w określonym terminie.
- nie zezwalać na CH Malta.
"mieszkańcy protestujący przeciwko np. inwestycjom o charakterze galerii
handlowych domagają się, by w ich miejscu powstały np. parki i pływalnie."
Robienie wody z mózgu. Na Łacinie miała powstać nowa wielofunkcyjna dzielnica
miasta. Od początku takie były plany. A powstanie CH Łacina i kilka bloków
dookoła. Do tego niestety w stylu modernistycznym, a była szansa na wydłużenie
struktury kwartałowej na ten teren.
"Nie mówiąc o tym, że musiałoby wykupić najpierw nieruchomość od prywatnego
właściciela, by zrealizować na niej inwestycję"
Albo gruntu nie sprzedawać.
"ale i tworzą nowe miejsca pracy i generują niebagatelne wpływy z podatku od
nieruchomości."
Sensacja! Czyli większe niż sklepy działające w centrum dające środki na remonty
właścicielom kamienic i ZKZL w miejskich kamienicach? To pierwsze słyszę.
"Oznacza to jedynie, że powstaną one wyłącznie w miejscach wskazanych w Studium
i że jest to najbardziej racjonalny z możliwych sposobów zagospodarowania tych
nieruchomości."
Kpina. Naprawdę może tam powstać wiele innych funkcji. A te lokalizacje w
studium prezydent Grobelny sam wyznaczył, a teraz prezentuje się jako ofiara
własnego losu.
--
Poszerz wiedzę o Poznaniu, czytaj i myśl samodzielnie:
www.my-poznaniacy.org/
www.poznan.aglomeracja.pl/
<a href="
www.radiomerkury.pl/index.php" target="_blank"
rel="nofollow">www.radiomerkury.pl/index.p