Wszystko pięknie. W całym tym budownictwie uniwersyteckim w Poznaniu nie
podobają mi się dwie rzeczy- budynek Wydziału Prawa i Administracji oraz
koszty inwestycji.
Nowy budynek na al. Niepodległości ma moim zdaniem cokolwiek mierny projekt
zewnętrzny i słysząc ile rzeczy zostało zaprojektowane w środku(kawiarnie,
aula, pokoje dla wszystkich kół naukowych i stowarzyszeń, więcej pomieszczeń
dla kadry, nowe sale wykładowe i ćwiczeniowe, cuda wianki) mam wątpliwości czy
się to tam wszystko zmieści. Poza tym, UAM nie wypowiedział się chyba jeszcze
co chce zrobić z Collegium Iuridicum na sw. Marcinie. Szkoda by było, żeby tak
interesujący budynek, z bogatą tradycją nauczania poszedł pod młotek albo
został zamieniony na kolejne biura dla administracji UAMu.
Dwa, koszty inwestycji. Pamiętajmy, że uczelnie wydają na inwestycje część
swojej dotacji z ministerstwa. Problem polega na tym, że w jednej dotacji
zawarte są środki na inwestycje i stypendia, a rolą poszczególnych uczelni
jest je odpowiednio podzielić. Jeśli więc uczelnie przeszarżują z kosztami
inwestycji (co jak słyszałem UAMowi się kilkakrotnie zdarzyło), to objawi się
to cięciami już i tak niskich stypendiów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.