Przyjmijmy, że "niespodziewany rozwój sytuacji operacyjnej"
(cokolwiek by to znaczyło) spowodował nagłe zagrożenie życia
pacjentki.
W jaki sposób przecięcie jajowodów może zmniejszyć to
zagrożenie?
Pytam o związek przyczynowo-skutkowy.
Stanisław Remuszko
www.remuszko.pl
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.