Dodaj do ulubionych

TFLS pilnie proszę o opinię

22.10.05, 20:55
Bardzo proszę każdego (komu oczywiście się chce), kto miał styczność lub
tylko slyszał o zajęciach w szkole jęz obcych TFLS o opinię. Interesuje mnie
kurs LCCI na poziomie 4-tym. A może moglibyście mi polecić inną szkołę? Będę
wdzięczna za każdą radę. Sprawa jest o tyle pilna, że za niedługo startują
zajęcia...
Edytor zaawansowany
  • az69 18.11.05, 10:17
    ja mialam stycznosc z ta szkola ale tylko organizacyjnie, do zajec nie doszlo
    na szczescie czy tez nie tego sie nie dowiem...ale sprawy organizacyjne jak i
    od dziewczyn w sekretariacie nie bije profesjonalizmem. co wiecej maja dziwne
    formy zabezpieczania sie przed sluchaczami ktorzy nie placa na czas...
    podpisuje sie weksel in blanco...co wiecej 4 dziewczyny z sekreatariatu nie
    podaja zgodnych informacji, dzwonisz rano odbiera jedna i cos ci tam mowi, po
    czym dzownisz nastepnego dnia, odbiera jakas inna i mowi ci cos innego....w
    sumie dobrze ze kurs nie ruszyl i tez mial byc to kurs LCCI 3, ale nie
    utworzyla sie grupa akurat na konkretna godzine.
  • sylwia175 25.11.05, 14:43
    Ja rowniez odradzam.
    Oraz potwierdzam. Panienki w sekretariacie maja co najmniej olewczy stosunek do
    swojej pracy. Ostatnio chcialam zaplacic za dwa miesiace z gory ( mam kwote
    rozbita na raty). I co? Nie moglam bo jak uznala Pani, nie bylo takiej
    potrzeby. To nie miesci mi sie w glowie. Poza tym... Weksel.. Trzeba go
    podpisac zobowiazujac sie do ukonczenia kursu!!!!!! Nie interesuje ich sytuacja
    kiedy np tracisz prace albo po prostu nie stac Cie na kontunuowanie nauki, czy
    tez nie odpowiada Ci lektor, szkola, itp. MUSISZ ZAPLACIC. Malo tego. Zajecia
    odbywaja sie w szkolach. Bezplatne konwersacje sa, ale tylko w piatki, i to o
    okreslonych godzinach. Jestem wsciekla na siebie za moja glupote i fakt ze
    podpisalam ten weksel. Zastanowcie sie 2 razy, zanim zdecydujecie na ta szkole.
    --
    Męzczyzna rozwija sie do 3 roku zycia. Pozniej juz tylko rosnie.
  • venon34 09.12.11, 13:10
    sylwia175 napisała:

    > Ja rowniez odradzam.
    > Oraz potwierdzam. Panienki w sekretariacie maja co najmniej olewczy stosunek do
    >
    > swojej pracy. Ostatnio chcialam zaplacic za dwa miesiace z gory ( mam kwote
    > rozbita na raty). I co? Nie moglam bo jak uznala Pani, nie bylo takiej
    > potrzeby. To nie miesci mi sie w glowie. Poza tym... Weksel.. Trzeba go
    > podpisac zobowiazujac sie do ukonczenia kursu!!!!!! Nie interesuje ich sytuacja
    >
    > kiedy np tracisz prace albo po prostu nie stac Cie na kontunuowanie nauki, czy
    > tez nie odpowiada Ci lektor, szkola, itp. MUSISZ ZAPLACIC. Malo tego. Zajecia
    > odbywaja sie w szkolach. Bezplatne konwersacje sa, ale tylko w piatki, i to o
    > okreslonych godzinach. Jestem wsciekla na siebie za moja glupote i fakt ze
    > podpisalam ten weksel. Zastanowcie sie 2 razy, zanim zdecydujecie na ta szkole.
    >
    uniknelibyscie tych problemów gdyby przy wyborze szkoly zyrknelibyscie na ich rezencje na na-jezykach.pl
  • jula372 23.10.14, 13:24
    Bardzo odradzam szkołę !spam!
  • biznesmenik45 11.07.11, 12:09
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • beatrycze123 18.12.05, 12:58
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mamamukanka 05.01.06, 15:19
    Przeszukałam internet wzdłuz i wszerz szukając innej niż TFLS. Bardzo polecają
    Sin Fronteras ale to dla mnie za daleko. Będę wdzieczna jeśli zechcielibyście
    dokładnie opisać jak wygląda kurs w TFLS, w jakich godzinach, czy są jakieś
    ukryte koszty dodatkowe? Co z tym wekslem - czy każdy musi go podpisać? Czy
    zdarzają sie konwersacje po południu/wieczorem czy tylko w godzinach pracy?
    Napiszcie proszę wiecej. Z Waszych postów widzę że głównie narzekacie na
    administrację. A co z poziomem nauki? Jak nie chcecie pisac na forum, piszcie
    na priv.Pzdr
  • iwona1212 08.01.06, 19:59
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kreciktoja 09.01.06, 19:12
    Zdecydowanie odradzam. Trudno mi co prawda oceniac kursy i ich poziom, ale juz
    na wstepie sie zawiodlem. Przez telefon obiecali mi, ze w ogole to jest super
    i, ze mnostwo grup i miejsc. Przyszedlem. Zrobilem przydlugi, nudny test na
    komputerze, potem po odstaniu w kolejce, rozmawialem z pania metodyk moze 5-7
    minut. Tra lalala. Szukalem przedstawionego w internecie kursu dla specjalistow
    IT. Najpierw nasciemniali, ze grupa ruszy - w rezultacie zmarnowalem semestr.
    Poza tym totalna olewka dla klienta i jego uwag - znalazlem im na stronie www
    blad merytoryczny, ktory pokazlem idiocie na recepcji palcem - do dzisiaj nie
    usuneli! Skandal.
  • maro345 11.01.06, 17:59
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • fred2000 16.07.06, 20:01
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • sap-ista 17.07.06, 11:29
    ale nie bardzo rozumiem??? Z czym się nie spotkałeś??? Z umową? Z wekslem?
    Rozwiń myśl bo jestem zagubiony - albo chodzisz do tej szkoły i się z tym
    spotkałeś albo pracujesz dla tej szkoły - i też się z tym spotkałeś tylko o tym
    nie mówisz.......

    REKLAMIE NA FORUM MÓWIMY DOŚĆ!!!!!

  • fred2000 17.07.06, 13:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • specjalnie 17.07.06, 14:57
    jestem zawiedziony, znalazlem miesiac gdy bede mogl przychodzic pozniej do
    pracy i zapisalem sie na intensywne konwersacje do TFLS na rano (7:20). Po
    ponad dwoch tygodniach zajec wciaz nie bylo ("nie zebrala sie grupa"), ja
    stracilem 2 tygodnie, nikt sie do mnie nie odezwal, a slodka panienka przez
    telefon wyznala mi ze byli ludzie ktorze chcieli chodzic na 7:20 ale
    przesunieto ich na 9:00... Co to jest za szkoła???
    Nikomu nie polecam, gdyby ktokolwiek mi dwa tygodnie temu powiedzial ze zajec
    nie bedzie, znalazl bym inna szkole - teraz tez tlumacza mi ze moge sie
    przeniesc na inna godzine - coz z tego jak ja k.... nie mam czasu kiedy
    indziej??
    Prawda ze nie odebralem jeszcze pieniedzy od nich - podejrzewam ze to dopiero
    bedzie ciekawa - mysle ze niedlugo uracze was nowym postem o TFLS...
  • agnieszka.gul 31.10.07, 18:51
    po pierwsze stałam w kolejce łącznie 1,5h,potem pani,która min
    eobsługiwała zapomniała wspomnieć,że nie jest konieczne podpisywanie
    weksla,sama musiałam się o to dopytać,a uważam,że to jest
    wprowadzanie ludzi w błąd i to świadome. Po długim odstaniu w
    kolejce zapisałam się na kurs,który nie rozpoczął sie przez 5
    tyg.,nikt ze szkoły do mnie nie zadzwonił, nie dostałam nawet pół
    maila,a kiedy sama zadzwoniłam sie dopytać w dniu ostatecznego
    terminu jakas przerażona panienka powiedziałą"yyyy...tak grupa nie
    jest zrobiona".Pojechałam więc oderbać pieniądze,powiedziałam panu w
    recepcji,że nie będę czekała w kolejce,na co zostałam wyjątkowo
    niesympatycznie do tejże kolejki odesłana ze spojrzeniem "głupia
    gó..aro idz stać w kolejce"(a przemiły człowiek z recepcji jeszcze
    mnie przedrzezniał,kiedy się odwróciłam),po czym ten sam miły pan
    podszeł do mnie kiedy rozmawiałam przez telefon narzekając na
    obsługę i zaczął sie na mnie WYDZIERAĆ,zaczynając od jakże
    uprzejmego zdania"niech sie pani zachowuje!!",po czym nadal sie drąc
    oskarżył mnie o "pomówienie",zaczął machać rękami przed twarzą i
    krzyczeć,że rozmowy telefoniczne mam sobie prowadzić poza szkołą i
    kazał mi "wyrażać swoje zdanie w rozmowach w 4 oczy z tym z kim
    rozmawiam teraz przez telefon" i na sam koniec wydarł się,że jeśli
    nie zakończe rozmowy zadzwoni po ochronę i mnie wyprowadzą.Mało ze
    ja sama nie krzyczałam w rozmowie,nie używałam żadnych wulgarnych
    słów to jeszcze przemiły Pan Recepcja nawet nie poczekał aż przerwę
    rozmowę.JEstem absolutnie rozczarowana tą szkołą, jedyne czym się
    ona wyróżnia to obsługa na poziomie niewybaczalnym oraz wprowadzanie
    klienta w błąd i mam wrażenie,że spora część pracowników biura
    powinna wylecieć z pracy z hukiem.
  • baba67 31.10.07, 21:24
    Jeszcze raz powtorze-Lingwista ma takie same ceny, a od pan sekretarek SV mozna
    sie uczyc- milo , sprawnie, rzetelnie.
    Ludzie sie pchaja tam, gdzie jest bardziej nachalna reklama zamiast poszukac
    czegos na wlasna reke.
    --
    Wszechświat i glupota ludzka są nieskończone. Chociaż nie jestem pewien co do
    tego pierwszego.

    Albert Einstein
  • walk_iria 14.04.09, 13:00
    Co do obsługi -
    Faktycznie fatalna, ale czego się państwo spodziewacie za tak
    kiepskie pieniądze, które tam płaca dziewczynom z sekretariatu?
    Dziewczyny zmieniają się co semestr, jak tylko któraś znajdzie coś
    lepiej płatnego, to się wynosi.
    Ci biurowi pracownicy są tam bardzo źle opłacani i bardzo źle
    traktowani.
    pozdr.
  • buli11.online 28.04.10, 12:39
    Dokłądnie tak jak piszesz Agnieszka! Obsługa jest na poziomie , który
    przypuszczam, ze przecietnej osobie nawet nie przychodzi do głowy!
    Wyzywanie kursantów, rzucanie słuchawkami, chamstwo wielkie !!!!!!

    UWAŻAJCIE LUDZIE NA TĄ SZKOŁE!
  • sap-ista 21.07.06, 15:11
    no tak, jeden powie "miałeś pecha" drugi powie że oni tak często.......

    a może po prostu nie trzeba "we wszystkich szkołach językowych" próbować na
    siłę zapisywać kursantów jak się nie jest pewnym co do możliwości dotrzymania
    warunków umowy i terminu rozpoczęcia kursów.........

    PS. z TFLS jak z radiem Maryja - wielbiciele na każdym forum. A może jakiś hymn
    pochwalny????

    pozdr
  • palka28 27.07.06, 15:06
    Pytałam czy wystartuje interesujący mnie kurs, "oczywiscie, ale jest tylko
    jedno miejsce, prosze przyjść natychmiast", pobiegłam. "Ależ o czym Pani mówi
    taki kurs nie istnieje"....... Zapisałam sie na "startujacy w następnym
    tygodniu".... w tym nie będzie, w następnym, prosze o przepisanie sie do grupy
    intensywnej, bo tutaj nie zebrała sie grupa, czy jeżeli przepiszę się do grupy
    intensywnej kurs wystartuje w ten poniedziałek? Tak, oczywiscie od tego
    poniedziałku. Niestety od następnego.... Czekam aż minie 21 dni. Mam tylko
    nadzieję, ze kaske oddają tak szybko jak biorą chętnie.

    Zdecydowanie NIE POLECAM!!!!!

    Pozdrawiam
  • sap-ista 28.07.06, 08:26
    Witam, miałem ten sam problem. Wszystko ładnie prosto i przyjemnie tylko przy
    podpisywaniu umowy. Kolejnego dnia już się wszystko zmienia. Tak to ładnie
    pogrywają. Ja zrobiłem "szum" to mi oddali przed upływem 21 dni. Dostałem też
    zapewnienie, że u nich "nie ma problemów z rezygnacją z kursu" i "ze zwrotem
    pieniędzy też nie ma problemu" tak więc jak coś Ci się nie podoba to nie musisz
    czekać 21 dni. Masz prawo rezygnacji przed tym terminem wbrew temu co jest na
    umowie - nie sugeruj się nią za bardzo. Sformułowana jest tak że praktycznie
    nie masz do niczego praw - co jest notabene niezgodne z prawdą. Poczytaj inne
    fora oraz:
    www.uokik.gov.pl/pl/ochrona_konsumentow/niedozwolone_klauzule/niedozwolone_klauzule__informac/

    pozdrawiam

    pozdr
  • aggravka 23.10.06, 13:00
    na tak- bo sama tam uczyłam i wiem że dośc dokładnie prześwietlają swoich
    lektorów. na nie bo jak pojawiłam się jako słuchacz, spotkało mnie zderzenie z
    olewającym sekretariatem- faktycznie obiecują rozpoczęcie kursu i przesuwają je
    w nieskończoność, zapłaciłam z góry za cały semestr w polowie sierpnia, dzis 23
    pazdziernika i co? grupa nie może sie zebrac! gdyby nie to ze ani profi lingua
    ani empika nie maja juz miejsc na kursie jakiego potrzebuje- zrezygnowlabym bez
    wahania. to jest moj pierwszy i ostatni semestr w tej szkole:(
  • aggravka 14.11.06, 11:27
    kurs sie nie zaczął, mam dość grania mi na nosie i olewających panien z
    sekretariatu! wycofałam pieniądze ale starciłam przez nich tyle czasu. mamy
    polowe listopada-moj kurs powinien dobiegac konac, dno i dwa metry mułu.
  • buli11.online 29.03.10, 12:14
    Zgadzam sie- totalne dno!
  • erdbeer1 11.09.07, 17:24
    polecam www.kursangielski.pl. - w bazie danych szczegolowe informacje na temat
    szkół językowych z calej Polski

    ---
    www.kursangielski.pl/
  • wigry7 19.09.07, 14:18
    mam zamiar się zapisac do szkoły w TFLS ale po tych kometarzach to
    sam nie wiem co mam teraz zrobić???????
  • baba67 19.09.07, 18:16
    ZApisz sie do Lingwisty, ceny porownywalne, ale nikt na te szkole tu niczego
    zlego nie powiedzial, a ja moglabym powiedziec duzo dobrego.
    --
    Wszechświat i glupota ludzka są nieskończone. Chociaż nie jestem pewien co do
    tego pierwszego.

    Albert Einstein
  • zuzia15 27.09.07, 22:34
    Zapisywałam się na kurs w tfls. Obsługiwała mnie pani D. Grzęda. Wyszłam z biura
    zniesmaczona.Ta pani nie raczyła odpowiadać na pytania (nie było ich zbyt dużo)
    lub odpowiadała na nie z łaską i z pretensją w głosie. Była nadęta i
    potraktowała mnie jednym słowem jak intruza.
    Czekałam na swoją kolejkę dosyć długo i obserwowałam obsługę
    sekretarsko-administracyjną.Były wśród tych dziewcząt osoby życzliwe i
    kompetentne.
  • annginger 16.12.07, 01:39
    niektore panie z sekretariatu sa okropne, a lektorzy-zalezy na kogo sie trafi.
  • youloveme 05.03.08, 19:02
    czyli większość odradza ta szkołe?? bo właśnie chciałąm się zapisać
    na kurs, ale jak poczytałam to już nie wiem co zrobić...
  • suzi_21 07.04.08, 15:00
    Nie będę opisywała sytuacji związanych z "nie zawiązaniem się grypu",
    "niekompetencją sekretariatu", zapisami w umowie, iż po podpisaniu umowy nie
    można z kursu W OGóLE zrezygnować, gdyż zostały one przedstawione powyżej.
    Skupię się na kompetencji, a raczej jej braku u lektorów. Miałam wątpliwą
    przyjemność doświadczenia zajęć z j. angielskiego z dwoma lektorami i z taką
    żenadą dawno się nie spotkałam. Podkreślę tylko , iż była to opinia całej grupy.
    Wymienię tylko niektóre sytuacje: rażąca niewiedza lektorów, brak umiejętności
    wytłumaczenia nowych zagadnień, brak umiejętności prowadzenia zajęć (tzw. flaki
    z olejem), poruszanie się tylko w obrębie podręcznika, znikoma ilość materiałów
    dodatkowych, brak testów itp. form sprawdzania wiedzy kursantów. Nie będę
    opisywała wszystkich przypadków, ale ja straciła tylko nerwy i sporą sumę
    pieniędzy. NIKOMU NIE POLECAM!
  • lokals 05.08.08, 22:34
    Lektorzy nie znaja jezyka. Na zajeciach robia co chca, czesto sie spozniaja, sa
    chaotyczni, skracaja zajecia. Jak juz podpiszesz umowe i nie mozna zrezygnowac.
    NIE POLECAM. Strata czasu.
  • baba67 06.08.08, 08:34
    Ale powiedz konkretnie skad masz takie informacje-w ilu grupach sama bylas i
    tego doswiadczylas? Czy moze o czesci przypadkow tylko slyszalas ?
    Nie zebym bronila tej szkoly, ale takie ogolne oskarzenia nie czyia wypowiedzi
    wiarygodna.
    Jak na razie opinia jest taka(a pisze bezstronnie przeczytawszy watek) ze mozna
    byc z tej szkoly zadowolonym pod dwoma warunkami:
    -trafi sie na kurs ktory nie ma problemu z naborem
    -trafi na dobrego lektora
    Teraz pojawia sie pytanie jakie jest prawdopodobientwo trafienia na dobrego
    lektora stad uprasza sie o operowanie konkretami.
    --
    Tępota uświadomiona jest mniej szkodliwa od tępoty nieuświadomionej.
    Chef Gordon Ramsay
  • lokals 06.08.08, 23:44
    Widze, ze od roku bacznie obserwujesz watek...
    Uczylam sie w tej szkole. Zajecia mialam w malej grupie. Mialam dwoch lektorow i
    przeszlam kilku nativow, ktorzy mowia po polsku na zajeciach, wiec szerze nie
    polecam.
    Nie rozumiem twoich warunków. Idziesz do szkoly angielskiego po to zeby sie uczy
    jezyka a nie po to zeby wrozyc z fusow czy "trafisz" na dobrego lektora. Ja
    mialam dwoch i bez komentarza.
    W nauczaniu jezyka nie moze byc slowa "trafic", albo szkola ma dobrych lektorow
    albo i nie ma i koniec dyskusji.
    W tej szkole pracuja przypadkowi ludzie i sa bardzo nieprofesjonalni.
    Nie polecam
  • baba67 07.08.08, 11:38
    No ja tez nie bardzo rozumiem upodoban do takiej ruletki-szkola jednak dziala
    na rynku od ladnych paru lat, a zatem uczniow ma.
    Powtarzam -za te sama kase Lingwista daje pewnosc-nigdzie nie spotkalam sie z
    negatywna opinia o tej szkole.
    --
    Tępota uświadomiona jest mniej szkodliwa od tępoty nieuświadomionej.
    Chef Gordon Ramsay
  • julkakkk 18.08.08, 16:48
    Osobiscie NIE POLECAM !! tej szkoły.
    Jest to szkoła mało profesjonalna, lektorami sa zwykli studenci
    angielskiego. Szkoła ta jest za bardzo przereklamowana i przede
    wzsystkim nastawiona jest na osiągnięcie zysku kosztem innych.
    Dlaczego tak sie reklamuje, poprzez ulotki.itp rzeczy?i Chce
    pozyskac jak najwięcej chętnych, a zawartosc ulotek w cale nie
    odzwierciedla celów w rzeczywistości.
    Fakt opłate, za kurs można uiścic w ratach, ale po kilku dniach
    lekcji nie można z tego kursu zrezygnować, bez uiszczenia całości
    nalezności.
    Chodzilam na taki kurs i byłam bardzo rozczarowana..przydzielaja do
    grup, ktore jak się potem okazuje nie sa adekwatne do umiejetności
    posługiwania sie angielskim.
    To przede wszystkim strata czasu i pieniedzy.
    Bede szukała zdecydowanie innej szkoły z bardziej wykwalfikowana
    kadra.
    Jesli macie, sprawdzone szkoły do których chodziliście, prosze o
    pomoc.
  • jus26 18.08.08, 20:19
    witam

    ja również nie polecam tej szkoły, akurat chodziłam na kurs LCCI2,
    lektorka zupełnie się nie przykładała, zrobiła test nie podała
    wyników, często nie sprawdzała prac domowych, wogóle była nie
    przygotowana. Prowadziła kurs, nie mając bladego pojęcia o
    finansach, biznesie. Myliła podstawowe pojęcia. Na zajęciach dawała
    nam materiały gramatyczne, ćwiczenia na poziomie advance, mieliśmy
    problem z ich rozwiązaniem. Co do weksla, ja go nie podpisałam,
    powiedziałam że jak nie odstąpią to pójdę do innej szkoły, która nie
    stosuje takiego zabezpieczenia, poskutkowało. PODPISYWANIE TEGO
    WEKSLA JEST BEZ SENSU!!!
  • sokolka47 18.08.08, 20:51
    ałam się skusić reklamami i niektórymi opiniami,oraz dość profesjonalną
    rozmową kwalifikacyjną.Zaczęłam kurs CAE wakacyjny.Kurs rozpoczął się z 2
    tyg.opóźnieniem,poprosiłam,czy mogę w związku z tym przesunięciem, zaliczkę
    przenieść na wrzesień i rozpocząc kurs,bo opuszczę zajęcia - te 2 tyg z powodu
    urlopu.nie było możliości oczywiście...Laska w sekretariacie bardzo
    niemiła,1-wsze zającia-upewniłam się,czy otrzymam książkę na
    zajęciach..oczywiście nie miałam książki... nauczyciel kazał mnie i jeszcze
    jednej dziewczynie zgłosić sie do sekretariatu,,,byłam wiec bez książki
    ,zadzwoniłam na następny dzien ,powiedziałam,ze mają mi przefaksowac 1-wszy
    cały rozdział,ze zającia opłaciłam i nie będę łazić znów do
    sekretariatu...przesłali owszem nie do tej książki...nauczyciel...zajęcia
    trwają 2:15 ,wieczorem, ludzie po pracy a gość tak smęci ,że sam nie może
    opanować ziewania.Lekcje polegaja na tym,że lecimy ćwiczenie po
    ćwiczeniu,najpierw każdy robi se po cichu potem sprawdzamy,mówienia bardzo
    mało,nawet jak ktoś zacznie sam od siebie to jest przygaszony,przez
    prowadzącego...No cóż sama jestem nauczycielką języka i trochę wiem o metodyce
    nauczania,więc może jestem zbyt wymagająca...ale mnie byłoby wstyd "prowadzić"
    takie zajęcia...wiec jeśli chcecie się coś nauczyć to odradzam tę szkołę!!! to
    samo osiągniecie w domu robiąc sobie ćwiczenia i potem sprawdzając .STANOWCZO
    NIE POLECAM!!!szkoda kasy
  • supernova34 01.10.08, 21:11
    Właśnie wróciłam ze szkoły TFLS......wściekła. Jedno wielkie
    rozczarowanie!!!!!!! Nie mówiąc już o straconych 3 godzinach przez 2 dni, na
    podpisanie umowy ze szkołą. Po odbyciu rozmowy z metodykiem, który okazał się
    chyba jedyną profesjonalną osobą, spośród wszystkich z którymi miałam tam
    styczność, odstałam swoje 30 minut w kilometrowej kolejce, aby dowiedzieć się,
    że szkoła nie przyjmuje płatności kartą- pomijam fakt, że to nie średniowiecze,
    ale skoro nie udostępnia się tej formy płatności, to oczekuję, że na stronie
    internetowej szkoły będzie o tym wzmianka, a jeśli nie to niech 'wołami' napiszą
    to na recepcji!!! Brak szacunku dla ludzi i ich czasu!!!! Zatem dokonałam
    rezerwacji kursu. I przybyłam do szkoły dziś,aby dokończyć zapis. Po odstaniu
    swoich 45 minut, okazało się, że do podpisania umowy potrzebny jest wynik mojego
    testu.!!!! No cóż pani z sekretariatu nie wspomniała o niczym 2 dni wcześniej.
    Udało się wyciągnąć kopię od metodyka. Następnie dostałam 'PROJEKT' regulaminu
    oraz projekt 'UMOWY' na każdym z nim znajduje się klauzula, informująca, że jest
    to projekt w którym ja jako zamawiający mogę usunąć zapisy, zmienić je lub dodać
    własne. Nie jestem prawnikiem ale nie jestem też idiotą, ale stwierdzam jedno,
    jeśli ludzie podpisują u nich umowę to z pewnością nie rozumieją jej treści. A
    mianowicie zapis w paragrafie 12b umowy mówi o tym, że w przypadku zdarzenia
    losowego typu wypadek, choroba, utrata pracy i parę innych( swoją drogą dobrze,
    że nie śmierć - to też czasem bywa wypadkiem losowym,) Zamawiający jest
    zobowiązany do opłacenia kolejnych rat, nawet jeśli zawiesi kurs lub może
    dokonać cesji praw na inną osobę. Nie wiem czy wzywać imienia boga czy kląć. Po
    burzliwej dyskusji z pracownikiem biura (swoją drogą Pan nawet się nie
    przedstawił) dotyczącej mojego wymagania usunięcia tego zapisu z PROJEKTU umowy,
    dowiedziałam się, że ze nieprzytomnym można być 3 miesiące, a na moje pytanie
    czy w przypadku śmierci też będą pobierać ode mnie raty, pan stwierdził, że jak
    umrę to są przecież spadkobiercy - GENIALNE, umowa ze szkołą na kursy w życiu
    pozagrobowym. Bo chyba jako duch przyniosę im akt zgonu, w przeciwnym razie
    postępowanie spadkowe, może spowodować, że spadkobiercy nawet nie będą wiedzieć,
    że są coś winni szkole. A jeszcze dowiedziałam się, że oni przyjmują tylko
    uczniów którzy mają zdolność finansową - BRAWO- za rozumienie umowy przez
    rzeczonego Pana, skoro 12b mówi o wypadku losowym a nie zdolności finansowej.
    Ponadto Na każdym z tych projektów ręcznie należy napisać oświadczenie, że
    zapoznano się z uwagami i rozumie się je. Nie wiem co TFLS rozumie przez uwagi:
    projekt regulaminu ????? czy klauzulę u góry projektu? Do weksla na szczęście
    nie doszłam, bo kiedy usłyszałam od Pana, że oni podpisują umowy z lektorami i
    co lektorów obchodzą wypadki losowe uczniów i to, że szkoła nie ma pieniędzy
    żeby im wypłacić pensję, odpuściłam i odmówiłam podpisania umowy. Co to za
    szkoła, która nie ma środków na finansowanie swojej działalności, rezerw itp.
    Szkoda czasu, nerwów, paranoja. ODRADZAM!!!!!
  • ficca_live 18.10.08, 22:05
    Pan który z tobą rozmawiał jest włascicielem firmy, jak się okazuje
    facet nie ma nawet jaj zeby sie przedstaiwac własnym nazwiskiem.
    Jedyne pozytywne opinie na temat tejże szkoły piszą chyba tylko
    pracownicy tfls.Bardzo wspolczuje przezytego doświadczenia. Sama
    przez to przeszłam i mam nadzieję ze ludzie przestana wiezyc w te
    debilne informacje ktore sa podawane przez telefon.3 godziny?? to
    jest jeszcze nic.....Jedyną zaleta szkoly tfls jest niewatpliwie
    lokalizacja biura, bo przeciez nie szkół w ktorych odbywają sie
    zajęcia.
  • kate_yo 26.02.13, 17:28
    SZKOŁA DLA MAS KTÓRE POTRZEBUJĄ TYLKO PAPIERKA. Zajęcia prowadzą mało zaangażowani lektorzy, którzy nie sprawdzają zadań domowych, nie słuchają całkowicie uczniów, nie poprawiają błędów, wiecznie są gdzieś w chmurach pilnując tylko godziny na zegarku, żeby jak najszybciej zakończyć zajęcia. Szkoda pieniedzy!
  • lokals 21.08.08, 11:31
    Chce napisac skarge do UOKiK-u z zastrzezeniami dotyczacymi praktyk
    stosowanych przez te szkole. Potrzebuje do tego kilku podpisow,
    poniewaz UOKiK zajmuje sie tylko zbiorowymi sprawami.
    Piszcie do mnie na emai: lokals@gazeta.pl
  • sokolka47 08.09.08, 17:50
    Droga Pani Jolkakr...proszę nie osądzać mnie o kłamstwo ,skoro nie
    zna Pani szczegołów.Proszę sprawdzić sobie w sekretariacie,że kwota
    cała była uregulowana,a potem bezpodstawnie mnie osądzać wiec proszę
    mnie nie nazywać kłamcą..! wcale nie chcę użyć sobie na lektorze,bo
    nie miałabym powodów,żeby to robić jeśli chodzi o posiadanie
    podręcznika na 1-wszej lekcji,bo nie była to jego wina.Opinie
    natomiast dotyczące poziomu lekcji są opiniami prywatnymi,Mnie
    osobiście tenk kurs się nie podobał i był mega nudny.Mam prawo
    wyrazić więc swoją oponieJeśli natomiast Pani odpowiadał ,ja tego
    zupełnie nie nieguję
  • t-f-ls 05.11.08, 20:08
    Statystyki,statystykami. By może miała Pani dużo szczęścia, że Pani
    grupa ruszyła od początku semestru i nie była Pani narażona na
    arogancje sekretarek, które po prostu kłamią, udzielając
    nierzelelnych informacji. Telefon odbiera za każdym razem ktoś inny
    i udziela kłamliwych informacji co do daty rozpoczęcia kursu. Zwodzą
    mnie juz drugi miesiac.Zależy mi na kursie hiszpańskiego, bo jadę
    na praktyki. Mam zablokowane pieniądze z przedpłaty, bo umowa jest
    tak zredagowana, ze nie możesz ich wycofać przed upływem
    określonego terminu, a wciąż otrzymujesz kłamliwe informacje przez
    telefon, że kurs juz rusza. Chodziłam do różnych szkół jezykowych,
    ale takiej arogancji sekretarek jeszcze nie widziałam.
  • lokals 13.11.08, 13:23
    Dzwonilam dzis do UOKiK-u. Zajmuja sie sparwa tej szkoly.
    Juz wiadomo, ze szkoła używa niedozwolonych klauzul w umowach, a jak
    ktos chce zrezygnowac to ma do tego prawo. Ostatnio jeden z
    konsumentow wygral sprawe w Sadzie Cywilnym.
  • anusia_8 24.06.11, 17:01
    No i co z tego, ze się UOKiK zainteresował. Interesuje się kilkoma tysiącami firma w Polsce. I tak jest jak ze sprawą Tfls. Sprawdziłem w necie. Decyzja jest od prawie 2 lat nieprawomocna. Więc jeszcze nie wiadomo, czy szkoła używała niedozwolonych klauzul w umowach z 2007 (obecnie są zmienione całkowicie). Uczę się tam i umowa gwarantuje mi rezygnację z kursu w każdej sytuacji, zresztą wynika to jasno z art. 746 kc. A jeżeli chodzi o nauczanie, to jest szkoła z najwyższej półki. Poza tym polecam UOKiK interesowała się już wieloma szkołami językowymi. Polecam wszystkim lekturę Raportu UOKIK z kontroli wzorców umownych w szkołach językowych - np. szkoły językowe w Warszawie miały zakwestionowanych wiele klauzul umownych. Oto przykładowe szkoły z Warszawy: Delegatura w Warszawie – województwo mazowieckie
    149. Szkoła Języków Obcych O .K! w Warszawie (zakwestionowano 16 klauzul, szkoła
    dostosowała się),
    150. Target&Shane English School w Warszawie (zakwestionowano 1 klauzulę, szkoła
    dostosowała się),
    151. Warsaw Study Centre w Warszawie (zakwestionowano 4 klauzule, szkoła dostosowała
    się),
    152. ALEXANDER Centrum Języków Obcych w Warszawie (zakwestionowano 4 klauzule,
    szkoła dostosowała się),
    153. BALTIC SCHOOL of English w Grodzisku Mazowieckim (zakwestionowano 2
    klauzule, szkoła dostosowała się),
    154. Centrum Języków Obcych – York Language Centre w Płocku (zakwestionowano 4
    klauzule, szkoła dostosowała się),
    155. ACT Advanced Corporate Training w Warszawie (zakwestionowano 1 klauzulę, szkoła
    dostosowała się),
    156. Angloschool w Warszawie (zakwestionowano 4 klauzule, szkoła dostosowała się),
    157. Academia de la Lengua w Warszawie (zakwestionowano 4 klauzule, szkoła dostosowała
    się),
    158. English Teaching w Zielonce (zakwestionowano 1 klauzulę, szkoła dostosowała się),
    159. Greenwich School of English w Warszawie (zakwestionowano 18 klauzul, szkoła
    dostosowała się).
    160. Poliglota Sp. z o .o . w Warszawie (zakwestionowano 7 klauzul, szkoła dostosowała się
    jedynie częściowo, wystąpiono z pozwem do SOKiK),
    161. English For You w Warszawie (zakwestionowano 15 klauzul, sprawa w toku,
    w przypadku niedostosowania się UOKiK wystąpi z pozwem do SOKiK),
    162. Worldwide School w Warszawie (zakwestionowano 5 klauzul, sprawa w toku),
    163. Multischool w Warszawie (zakwestionowano 1 klauzulę, sprawa w toku),
    164. Wiener Schule w Warszawie (zakwestionowano 9 klauzul, sprawa w toku),
    165. Konwersatorium – Prywatny Ośrodek Nauczania Języków Obcych (zakwestionowano 1
    klauzulę, sprawa w toku),
    166. Szkoła Języków Obcych „Profi-Lingua” – Jaglarz – Sp. j. (zakwestionowano 3 klauzule,
    planowane wystąpienie do SOKiK).
  • pola02 29.08.11, 21:28
    Ja bym Wam poleciła wybierać mniejsze szkoły. Sama jestem lektorem i pracowałam w wielu w Warszawie i muszę stwierdzić, że w dużych szkołach takich jak np Profi Lingua nie dbają o jakość, zajęć. Grupy są duże i na konwersacje nie ma szans bo przy 15 osobach na zajęciach trudno zeby każdy coś powiedział. Ostatnio odkryłam super szkołę na Powiślu - Casalingua. Grupy mają małe do 6 osób a lektorzy naprawdę fajni. Dużo korzystają z materiałów dodatkowych typu gazety internet itd i dzięki temu żywego języka się uczysz.
  • ra_fael 06.09.11, 13:34
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • wscipska789 06.09.11, 23:00
    Ty się pola02 nie kompromituj !!!! Tu piszesz że jesteś lektorem i pracowałaś w wielu szkołach w Warszawie a na innym forum piszesz że zapisałaś się z dziećmi -cyt. "Ja zapisałam się do Casalingua na Powiślu i moje dzieci tez. Wygląda na fajną i profesjonalną szkołę nastawioną na naukę żywego języka. A poza tym w super punkcie bo z Nowego Światu to tylko jeden przystanek tramwajowy, wysiadasz na moście Poniatowskiego, schodkami w dół i jesteś.To co mnie zachęciło to małe grupy i ciekawa oferta." ". Jak chcesz reklamować jakąś szkołę to wydrukuj ulotki, a bajki to dzieciom opowiadaj.
  • zzz.zzz 13.11.08, 22:57
    Witaj.
    Nie wiem czy nie za późno na opinię, ale...Jestem jednym z lektorów
    tej szkoły (od 14 lat) i szkoła jest jak każda inna - wszystko i tak
    zależy od lektora na którego trafisz.
    Jeśli Szkoła w jakimkolwiek stopniu nie spełni Twoich oczekiwań, to
    ja zapraszam na www.mincewicz.eu (witryna MCTS). Prowadzę kursy LCCI
    (a także wiele innych, w tym GMAT) od 15 lat.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • szulek34 13.04.09, 20:01
    zdecydowanie odradzam i przestrzegam przed ta szkola!
    Zapisalam sie do tej szkoly, poniewaz w profi lingua nie powstala grupa i w
    danym momencie tylko tfls oferowalo interesujacy mnie kurs. zdesperowana
    podpisalam wszystkie papiery ktore mi podsuneli a teraz nie wiem jak sie z tego
    wyplatac. z kursu nie bylam zupelnie zadowolona. nasz nauczyciel okazal sie
    niekompetentnym nudziarzem bez pojecia, a panie w sekretariacie to zupelne dno.
    a teraz dyrekcja mi kaze albo zaplacic jakas kare umowna wzieta z sufitu albo
    zaplacic za reszte kursu i wznowic go gdy znowu sie utowrzy grupa i do tego
    usicic jakies bzdurne oplaty manipulacyjne.
    jesli sa tu jacys forumowicze ktorzy maja podobny problem to prosze o kontakt na
    gg: 1858048, pozdrawiam.
  • moniska991 11.05.09, 15:03
    Ja również odradzam TFLS. Byłam u nich na 2 semestrach przy czym
    przy 1 zakwalifikowali mnie do zbyt wysokiej grupy, nie rozumiałam
    poleceń prawie w ogóle. Po napisaniu podania o przeniesienie na
    niższy poziom na decyzję czekałam ponad miesiąc. Telefonicznie nikt
    nie mógł mnie poinformować o decyzji az w końcu dostałam listem
    odpowiedź, że zapraszają mnie na dalsze postępowanie kwalifikacyjne.
    Poszłam. jakiś Pan próbował mi wmówić że to napewno stres mnie tak
    nastawił negatywnie i ze napewno sobie poradzę. W końcu po moich
    argumentach dał mi spokój. Na kolejny kurs czekałam ok 2 tygodnie
    tak więc w plecy miałam już niecałe 1,5 mies. Chodziłam na kurs
    regularnie jednak efekty były mierne oj mierne. Wszystko to jednak
    nadrabiała superancka Panią Pauliną Nogaj, która jest niesmowitą
    osobą, pełną radości, pozytywnej wariacji i ekspresji. Z jej powodu
    chciało mi się tam w ogóle przychodzić. Drugi poziom jednak był
    tragiczny. Oczywiście trafiłam już na inną Panią M.... (nie chce
    jej robić nieprzyjemności podając jej dane) która mimo że sprawiała
    wrażenie miłej, kompletnie mi nie odpowiadała i irytowała. Nie
    potrafiła dobrze tłumaczyć i nie zachęcała do przychodzenia na
    kolejne zajęcia. Traktowała nas jak dzieciaków ze szkoły. Byłam
    jedną ze starszych osób mimo że mam 27 lat ale na zajęciach dało
    odczuć się to że umiem mniej niż dziewczynki w wieku 17-18 lat które
    na kurs chodza sobie dodtakowo, ucząc się w gimnazjach jezyka. Mimo
    to, że umiałam język mniej niż inne młodsze osóbki Pani o dziwo
    głównie rozmawiała z nimi. Pytała je o różne opinie, czytały
    najczęściej czytanki. Ja przez cały 3 miesięczny kurs byłam zapytana
    tylko jeden jedyny raz o jakąś rzecz. Było to na 3 zajęciach od
    końca. Na ogół w ogóle nie starała się ze mną konwersować, poprawiać
    mojej mowy, sprawdzać zadań domowych itd. Czułam, że albo mnie nie
    lubi albo uważa że warto inwestować w młodsze osoby które umieją
    więcej albo w facetów z którymi gaworzyło się jej super, do jednego
    miała szczególną słabość. Czasem czułam się tak
    nieusatysfakcjonowana, że miałam zamiar wyjść z "klasy" podczas
    zajęć a nie raz hamowałam łzy bo mimo że przygotowywałam się na
    zajęcia po swojemu w domu to na zajęciach olewała mnie totalnie. I
    to był drugi i ostatni mój kontant z tą Panną i szkołą. Dyplomu
    ukończenia nie dostałąm do tej pory ani z 1 ani z 2 poziomu.
    Myslałam że przyjdzie pocztą. Ale za takie pieniądze nie ma czego
    się spodziewać. Dodatkowo za materiały musiałam płacić oddzielnie.
    Nawet kserówki kosztują 20 zł. Mogliby sobie darować te wyliczanie
    kosztów. Teraz idę na kurs do troche lepszej ale zarazem droższej
    szkoły,w której uczy sie moja kolezanka, która zresztą też zaliczyła
    intensywny wakacyjny kurs w TFLSie. Była bardzo negatywnie
    zaskoczona i stwierdziła że nigdy nie poleciłaby nikomu takiej
    szkoły. Mówi tak bo ma porownanie do innych, na nieco wyższym
    poziomie ale i skuteczniejszych w nauczaniu szkół. Nie wiem czy w
    moim przypadku to był niefart że trafiłam na miłą Panią M...... czy
    ta szkoła jest po prostu niesolidna i zatrudnia byle kogo i uczy nas
    jak dzieci w podstawówkach. Jeśli ktos chce się przekonać niech
    dizie na 1 semestr. Ta kasa nie jest duża a potem niech idzie na
    próbę do nieco lepszej szkoły a poczuje różnicę i to dużą. Jaka cena
    taka jakość.
  • walk_iria 12.05.09, 09:36
    Jaka cena
    > taka jakość.

    No o to właśnie chodzi.
    Zaznaczam, ze nie pisze konkretnie o TFLS, tylko o sytuacji na rynku
    szkolen jezykowych w ogole.

    Wielu słuchaczy ciągle narzeka na szkoły językowe.
    Na wiele ze szkoł językowych, nie tylko tfls.
    Ja znam rzecz od strony lektora.
    Sytuacje opisane przez panią są mi znane.

    Ale trzeba sobie zdac sprawe, ze szkolenia jezykowe generalnie
    naleza do usług b. tanich!

    Jak ma być solidnie i na wysokim poziomie, skoro ceny usług w tej
    branży są strasznie zaniżane?
    Od kilku lat jest tendencja, by kursy językowe były coraz tańsze.
    To czego się na Boga, spodziewać, jesli szkoły oszczędzają na
    WSZYSTKIM.? A lektorzy zarabiają mniej niż np. fryzjer czy
    kosmetyczka?

    Uważam, że szkolenia językowe powinny kosztować więcej, nawet dużo
    więcej i zobaczycie państwo, że wszyscy by na tym dobrze wyszli.
    A przede wszystkim Słuchacze.

    Rada - nie skąpcie na kurs i zapłaćcie więcej.
    Jesli wiele osób miałoby takie podejście, może sytuacja z przesadnie
    tanimi szkołami uległa by poprawie?

    bo co to jest 800 zł w Warszawie na semestr za kurs? Podzielcie
    przez ilość miesięcy, ilość zajęć.
    Toż to karnety na wejście do fitness potrafią więcej miesięcznie
    kosztować, za ten sam czas godzinowy.

    pozdr.
    walk-iria

  • walk_iria 08.06.09, 20:06
    hej, bono
    nie wiem dokładnie z czym się ze mną zgadzasz, bo jesliz tym, że
    twierdzę że tfls jest ok, to
    ja tak wcale nie napisałam, bo nie znam tej szkoły, więc trudno mi
    się wypowiadać.

    Natomiast uważam, że to, że od razu zwalniają lektora bo:

    "jakieś delikatne
    > zastrzeżenia do lektora ze strony którejś koleżanek z grupy i
    szkoła
    > zmieniła go błyskawicznie"

    to też nie jest fajna sprawa.
    (pisze trochę z solidarności lektorskiej, bo wiem, że taki lektor
    pewnie z dnia na dzień stracił pracę, a pracował na dzieło i został
    bez kasy z dnia na dzień, bez okresu wypowiedzenia itd)
    Ale nie tylko o to tu chodzi.

    Trudno mi sobie wyobrazic, by zmianiac lektora na "delikatne
    zastrzezenia ze strony jednej sluchaczki w grupie".

    Tu jest wlasnie kiepskie myslenie widoczne ze stony szkoly i
    kiepskie podejscie do zawodu lektora,

    Bo szkola powinna przede wszystkim zapewniac DOBRYCH lektorow od
    razu, powinna byc tego swoistym gwarantem, a nie gwarantem tego, ze
    lektor moze byc kiepski ale w kazdej chwili go wymienimy.

    Kapujecie, o co mi biega? :)
    Dobra szkola to gwarancja profesjonalnej uslugi BEZ wzgledu na
    indywidualne preferencje poszczegolnych ludzi.

    To troche dziwne, by na skutek malych zastrzezen jednej pani od razu
    lektor tracil prace.
    Jasne, ze nie kazdy kazdemu podpasuje, ale w zawodzie lektora sa
    pewne obiektywne standardy pracy i dobry lektor profesjonalnie
    wykona prace bez wzgledu na to, czy wszyscy go polubią, czy nie. :)

    Dobre nauczanie to nie od razu oznacza, ze lektor spelania wszystkie
    nasze zachcianki.

    Np. mam zasade w swojej szkole, ze jesli uczen bedzie spozniony
    wiecej niz 20 minut, mam prawo nie wpisac go na liste.
    I owszem, zastosowalam to prawo wobec uczniow spoznionych po raz
    enty wiecej niz pol godziny.
    Mialo to na celu zdyscyplinowanie ucznia, przestrzeganie regul, nie
    przeszkadzanie innym uczestnikom, oraz dobro samego ucznia, ktory
    wiele z zajec tracil.
    Czy uczen mnie przez to w pierwszej chwili polubil?
    Pewnie, ze nie. Byl na poczatku zly, ze nie dalam mu asie wpisac na
    liste. Wytlumaczylam oczywiscie, dlaczego to zrobilam.
    I gdyby ten uczen mial takie nastawienie, ze od razu pędzilby do
    biura na skarge na mnie i żądał zmiany lektora, to za takie
    zachowanie straciłabym prace (mowimy o zleceniu).

    O wiele latwiej najpierw przedstawic swoje zastrzezenia lektorowi,
    albo jesli kompletnie charakterologicznie lektor nam nie pasuje,
    samemu zmienic grupe. :)

    No chyba, ze zastrzezenia do lektora sa duże i u więcej niż jednej
    osoby, to wtedy zmiana byłaba zasadna, ale z tego co zrozumialam,
    wasza sytuacja byla inna.


    Wiec, powtarzam, to ze zmianiaja lektora od ręki, wcale tak do konca
    dobrze o nich nie swiadczy.
    Byc moze maja kiepski proces rekrutacji lektorow, nie monitoruja ich
    na bieżąco, mają dużą rotację,
    ogolnie cala sytuacja swiadczy o tym, ze zawod lektora nie jest, hm,
    dosc powazany.
    Powtarzam - dobra szkola - to dobra, sprawdzona kadra lektorow,
    ktorych sie nie wymienia. :)

    pozdrawiam

    walkiria
  • ot_ta 24.07.09, 19:05
    Szkoda słów na tę szkołę.
    Potwierdzam negatywne opinie które pojawiły się tutaj już wcześniej, i
    jeszcze pewnie dorzuciłabym coś od siebie, ale moja przygoda z tą
    szkołą jeszcze się nie skończyła, więc napiszę kiedy to wszystko się
    skończy.
  • czarynalibaba 29.08.09, 07:58
    1,5 miesiaca temu poszedłem do TFLS w celu zapisania sie na kurs. Kurs wakacyjny sie nie odbyl poniewaz nie zebrala sie grupa. jestem w stanie to zrozumiec. pomyłki w administracji, olewanie, nie informowanie o sytuacji kursu (do dnia teoretycznego rozpoczęcia włacznie) tez jestem w stanie przełknąc. to ze nie mozna zrobic przelewu tylko trzeba zaplacic gotówką też. ale to co przytrafiło mi sie od strony pan sekretarek przechodzi ludzkie pojęcie. Mianowicie:
    przyjechalem do biura o 18:30. o 18:50 podchodze do pani , kiedy nagle jakas inna pani zwaraca sie do osoby ktora juz miała mnie obsługiwać z takim tekstem: "zrób mi teraz to rozliczenie... pan moze poczekac" – szok.
    pozniej zwracając sie do mnie powiedziała, ze nie wie czy zdążą mnie dzisiaj obsłużyc ponieważ pracuja do 19. spojrzałem na zegarek była nadal 18:50. nastepnie pani dodała, ze mieszka w pruszkowie i ze ma daleko i jakies tam strzepienie jezyka...
    po pierwszej umowie z ktorej tfls nie wywiązał sie podpisalem 2 umowe na kurs jesienny; 1,5 miesiaca przed rozpoczeciem kursu. 2 tygodznie pozniej
    chcialem zmienic dni uczeszczania na kurs z wt-cz na pn-sr.
    okazało sie ze nic nie moge zrobic telefonicznie ani mailem tylko musze przyjechac do biura. dodatkowo pomylono moje kursy tzn. ten wakacyjny(ktory sie nie odbyl) z tym jesiennym. sam juz nie wiedzialem o co tym ludziom z administracji chodzi. degrengolada totalna. jak juz wszystko sie wyjasnilo i pojawilem sie w biurze celem w/w zmiany, znowu trafilem na "miłą panią" której tłumaczyłem ze chodzi mi o zmiane dni uczeszczania na kurs. Trwało troche długo zanim zajarzyła. Ale jak już załapała zareagowała bardzo niemiło i z pretensją. Poprosiłem o rozmowe z przełożonym. Powiedziała, ze to nie możliwe. Zrobiło się nerwowo i mało przyjemnie. Przyszedł jakis pan. Zaczął mnie przepraszac za pomyłki i falstarty kursów.
    Ale nie o to chodzi. Jestem bardzo zniesmaczony praca administracji w tfls. Kurs się jeszcze nie rozpoczął a tu już tyle wrażeń. Ciekawe co będzie dalej. strach pomyśleć ;-)
  • anaelle14 31.08.09, 12:41
    Nigdy więcej TFLS!!! Pod koniec czerwca zapisałam na na kurs
    miesięczny który miał się zacząć w pierwszym tygodniu sierpnia. W
    momencie podpisywania umowy pani zapewniała mnie, że jest komplet
    osób. A następnie dwukrotpnie w lipcu dostałam informację, że mój
    kurs się rozpoczyna w lipcu. Dzwoniłam do nich i pytałam o co chodzi
    odpowiedzieć brzmiała, że to pomyłka. Aż w końcu w pierwszym
    tygodniu sierpnia zadzwoniłam do nich i dowiedziałam się, że mój
    kurs się nie odbędzie. Dlaczego nikt tego nie powiedział wcześniej?
    Zero przepraszam, traktowania klienta jak klienta. Niekompetencja
    administracji a lektorów... mam znajomą która prowadzi zajęcia
    TOLES, dziwczyna nie jest po Filologii a z prawem nigdy nic nie
    miała wspólnego.
  • baba67 12.09.09, 10:39
    Tu niewiele osob skarzy sie na poziom kursow tylko na organizacje i
    sekretarki.Jak sie chce uczszczac na klasyczne kursy to mozna tam isc. Gorzej z
    nietypowymi bo sie zbierze albo nie a nawet nie racza poinformowac.
    --
    Nie sztuka grać na nastrojonych skrzypcach, sztuka grać na rozstrojonych.
    Paganini (zdaje się)
  • anegra 15.09.09, 11:29
    Szkoła nie jest zła. Chodziłam przedtem do kilku i w TFLS dopiero
    udało mi się dochodzić do końca kursu. Mają szeroki wachlarz kursów
    i nawet specjalistyczne, których inne szkoły nie prowadzą. Zapisy
    fakt - masakra i czekanie w kolejce, ale jak to się przebrnie nie
    jest źle.
    Weksel jak weksel, można go nie podpisywać i wówczas cena kursu
    wzrasta chyba o 50 zł, ale ja akurat rozumiem, że szkoła się
    zabezpiecza. Ponosi przecież koszty z tyt. organizacji kursu, musi
    wynająć salę, opłacić lektora itp. W sumie nie ma szkół idealnych,
    mi TFLS akurat pasuje. Ponadto dosyć adekwatnie potrafią ocenić
    poziom kursanta, co w Archibaldzie jest porażką (w TFLS
    zakwalifikowałam się na upper intermediate, w Archibaldzie- na pre
    intermediate - co jest kompletną bzdurą). Ponadto jak opóźnisz się z
    ratami nikt nie wydzwania i nie naliczają odsetek. W sumie na plus.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka