Dodaj do ulubionych

Speak Up - dobre kursy?

25.08.06, 14:28
czy jest ktoś kto jest zadowolony z Speak Up (dawna Orange) i organizowanych
przez nich kursów?
Edytor zaawansowany
  • zwick1 17.09.06, 16:58
    Te negatywne wypowiedzi o szkole Speak up moim zdaniem pochodzą od osób, które
    po prostu nic się nie uczą i żadna szkoła im nie da rady. Ja uczyłam się w
    szkole Speak up 2,5 roku ( zaczynałam od zerowej znajomości języka), w
    międzyczasie urodziłam dziecko więc miałam przerę ale obecnie jestem na dobrym
    poziomie pre- intermediate. Robiłam sobie testy w różnych szkołach (Empik,
    Leader School) i tam zdiagnozowali mój poziom (bo chcę teraz po 1 rocznej
    przerwie uczyć się dalej). Uważam, że jak na tak krótki okres nauki są to
    rewelacyjne efekty. Nie boję się mówić w jęz. ang. i uczestniczyłam już w kilku
    rozmowach kwalifikacyjnych w sprawie pracy w tym jęz. (także z rodowitymi
    Anglikami) i sobie radziłam. Jest to b. dobra szkoła i zamierzam wykupić kurs
    dalej by zdać FC. A dla osób pracujących to po prostu rewelacja, ale trzeba
    chcieć się uczyć i być zdyscyplinowanym.
  • testman 24.09.06, 20:43
    >> Ja uczyłam się w szkole Speak up 2,5 roku ( zaczynałam od zerowej znajomości
    języka), w międzyczasie urodziłam dziecko więc miałam przerę ale obecnie jestem
    na dobrym poziomie pre- intermediate.

    powiedziałbym, że żadna rewelacja tylko normalność. regularnie ucząca się osoba
    powinna gdzieś na taki poziom dojść.

    >> zamierzam wykupić kurs dalej by zdać FC

    i to chyba nie jeden kurs, bo do FCE to jeszcze daleko.
  • sara9955 23.07.07, 11:04
    Nie polecam!!! Wprost odradzam!
    Na osób które malo znaja jezyk moze sie podoba ten rozbudowany marketing, ale w
    rzeczywistosci to szkoła oszustów. Bardzo niski poziom nauki....
  • baba67 23.07.07, 14:17
    Jesli ktos lubi uczyc sie sam za pomoca komputera i samouczkow (a sa bardzo
    dobre samouczki tej szkoly)) oraz kontaktu z lektorem raz na tydzien, to jest to
    metoda dobra. Tylko-litosci-po co wydawac na nia tyle kasy i jeszcze dojezdzac?
    Jest sporo wydawnictw typu samouczkowego (sluze lista na priv), mozna zreszta
    odkupic podreczniki orange od kogos kto chodzil.Mozna zainwestowac w program
    multimedialny (dobrze poradza na odpowiednim forum) No i raz na
    tydzien-konwersacje z lektorem dojezdzajacym. Oszczedzasz polowe kasy co
    najmniej plus oszczednosc czasu na dojazdy.
  • mewka17 23.07.07, 21:41
    Podobną metodę samodzielnej nauki proponuje ESKK, materiały otrzymujesz do
    domu, możesz korzystać z lekcji z lektorem na skape'a lub telefonicznie , do
    tego wersja mulitedialna, uczysz się kiedy chcesz, duża oszczędnosć czasu i
    kasy, bo ich kursy są trzykrotnie tańsze
  • dulika 24.07.07, 13:58
    Witaj, ja też mam bardzo dobre zdanie na temat kursów ESKK. Przekonałam się do
    nich osobiście, przerobiłam kilka kursów, i muszę powiedzieć, że materiały są na
    bardzo dobrym poziomie, a do tego ciągle wprowadzają jakieś nowinki
    technologiczne w rodzaju lekcje przez internet, konwersacje przez internet i tak
    dalej. POlecam!!
  • moni2000 27.07.07, 10:53
    Lekcja z lektorem telefonicznie tudzież przez internet! Ale jaja. Nie dziwne, że
    to trzy razy tańsze i jeszcze musisz w taki nachalny sposób reklamować to na forum

    dulika napisała:

    > Witaj, ja też mam bardzo dobre zdanie na temat kursów ESKK. Przekonałam się do
    > nich osobiście, przerobiłam kilka kursów, i muszę powiedzieć, że materiały są n
    > a
    > bardzo dobrym poziomie, a do tego ciągle wprowadzają jakieś nowinki
    > technologiczne w rodzaju lekcje przez internet, konwersacje przez internet i ta
    > k
    > dalej. POlecam!!
  • baba67 27.07.07, 12:37
    Ja nie wnikam w to czy jest to reklama czy nie.
    Lekcje telefoniczne mnie jakos nie przekonuja, ale lekcja przez skype,wciaz z
    tym samym lektorem daje na pewno wiecej niz lekcja bezpostednia w
    kilkunastoosobowej grupie, gdzie nie ma ciaglosci ani lektora ani nawet programu.
  • moni2000 27.07.07, 15:56
    No ale zastanówmy się jaka tak naprawdę jest różnica w lekcji prowadzonej przez
    skype a lekcją telefoniczną? Zresztą mam wrazenie, że to troszkę jakby sztuczne.
    No bo zasadniczo konwersacje mają Cię nauczyć swobodnego wypowiadania się w
    danych języku, interakcji, rozmowy z osobą którą widzisz. A tak naprawdę to jak
    sie tego nauczyć tą metodą? Bo nie wydaje mi się, ze jest to samo co rozmowa z
    kimś kto siedzi naprzeciwko. Tak mi się wydaje.
    A do szkół gdzie są kilkunastosobowe grupy chodzić nie nalezy bo to się mija z
    celem. To już lepiej sobie kupić "angielski w 3 mies". :-)))

    PS I Sorki za tą uwagę o reklamie w poprzednim poście. Ja naprawdę tu rzadko
    zaglądam, ale ilekroć to jestem to widze w wiekszości wątków, ze odzywa się ta
    forumowiczka i zawsze o ESSK (nigdy o niczym innym, i jak to wspaniale jest
    natym kursie korespondencyjnym. Może i tak, tego nie wiem. Oczywiscie to jest
    forum publiczne, ale to się stało strasznie nachalne i jakieś takie niefajne.
    Mam wrażenie, ze firma lepiej by na tym wyszła umieszczając tu gdzieś reklamę
    niż na takich udawanych "pseudoobiektywnych" postach
  • baba67 27.07.07, 17:33
    Roznica miedzy skypem a lekcja telefoniczna jest zasadnicza-WIDZISZ osobe z
    ktora rozmawiasz i ona CIEBIE WIDZI.
    Nie twierdze ze to jest dla kazdego-sa pewne utrudnienia-na przyklad nie moge
    palcem pokazac na wspolnym tekscie o jakie zdanie mi chodzi kiedy rozwiazujemy
    przyklady gramatyczne czy czytamy- musimy miec identyczne materialy zeby pokazac
    na swojej kartce przez kamerke. Nie jest to na pewno metoda dla osob ktore maja
    problemy z koncentracja i motywacja. Nie polecalabym tego dzieciom i mlodziezy
    gimnazjalnej.
    Niemniej, jesli chodzi o konwersacje-czyli gadamy na rozne tematy, to wielkiej
    roznicy nie ma.
    Najwazniejsza przewaga takiej lekcji jest to, ze lektor zajmuje sie tylko Toba,
    tylko Tobie tlumaczy, na Twoich problemach sie skupia-reszta jest naprawde do
    przeskoczenia.
    Na pewno lepsza i tansza opcja niz to co proponuje Orange.
  • pola02 29.08.11, 21:39
    A ja bym poleciała mniejsze szkoły np takie, zakładane przez lektorów, którym zależy na tym żeby ich szkoła uczyła na wysokim poziomie, gdzie nie ma setek słuchaczy i gdzie podejście jest indywidualne do każdego kursanta. Zapisałam się do Casalingua na Powiślu. Jest super. Zajęcia multimedialne, korzystają z internetu, są na zajęciach fragmenty filmów, reklamy, ogólnie żywy język. Grupy małe do 6 osób. Po zajęciach organizują rożne atrakcje np filmowe piątki dla słuchaczy itd. Można też wybrać kurs typowo konwersacyjny raz w tygodniu, po prostu podtrzymujesz znajomośc języka.
  • ako5 10.04.08, 23:26
    Chodze na Speak-up od 4 miesiecy. Zaczynałam od trzeciego poziomu.
    Teraz jestem w połowie 4-go. Jak dlka mnie efekty są super! Lekcji
    multimedialnych jest tyle samo ile tych z lektorem i oprócz tego
    mozna umawiać się na indwidualne lekcje z lektorem. Do tego
    wszystkiego sama zarządzam kiedy chodze i co bardziej jest mi
    potrzebne. Uczyłam sie angielskiego dawno temu w szkole, potem byo
    kilka kursów i ciągle tkwiłam w tym samym punkcie....Ostatnio przez
    rok chodziłam na angielski metodą Callana, ale to nie dla mnie.
    Mysle ,że kazdy powinien znaleźć dla siebie dobra metodę....Dla mnei
    ta w Speak-up jest bardzo dobra, Chodze prawie codziennie, co na
    pewno dobrze wpływa na przyswajanie jezyka. lekcje multimedialne
    mozna powtarząc ile dusza zapragnie. I nie sa to takie łatwiutkie
    lekcje...Trzeba się troche wysilić. ja pol,ecam!!!
  • majkel96 25.02.09, 00:14
    Witam,

    Proszę konkretnie powiedzieć dlaczego Pani odradza wybranie szkoły
    Speak-up. Skąd Pani posiada informację o niskim poziomie nauki ?

    Pozdrawiam
    Konsultant Speak-up
  • beesma 10.08.09, 13:06
    Saro, która szkoła dała Ci tak w kośc i o co dokladnie chodziło, że
    jestes aż tak niezadowolona? Piszę z Wrocławia, jestem konsultantką
    SU i mam sporo zadowolonych uczniów. Pozdrawiam
  • agness149 12.10.15, 15:03
    Uwaga przed Speak Up Musialam splacac 3 miesiace za firme Speak Up za ich dlugi w banku Santander!! Za ich wlasne dlugi!!! Zerwalam kurs bo maja zle opracowany system. Czesto czekalo sie na zajecia w kolejce nawet 2 tyg bo nie bylo miejsca a oplacac trzeba bylo tak czy owak. To nie jest prawda ze jest plastyczny grafik i ze sie dostosowuja do ucznia. bzdura! Narzucali. Brales takie dni ktore byly wolne! Tak wiec oplacilam kare za zerwanie o czym wiedzialam ale najwiekszy problem w tym, ze szkola nie uregulowala z bankiem . a wrecz nie informowala bank o tym ze uczen zerwal umowe i dostawalam wciaz info z banku o wplacie, pozniej mialam pogrozki ze wysla komornika, wiec musialam placic dodatkowo. Szkola umywala rece, DZwoniam do Lerning System 500razy z prosba aby poinformowali bank o zerwaniu umowy a oni nic. Tak robia tylko dranie!! Moja kolezanka przeszla tem sam horror z nimi!! Ostrzegam wszystkich!!! Co z tego ze istnieje umowa? ja sie wywiazalam!! ale Learning System Poland sp nie!! mieli 2 tyg na uregulowanie z bankiem, zgodnei z umowa. to oni sie nie wywiazuja z umowy a nie uczen!! a uczen ponosi konsekwencje za nich
  • agness149 12.10.15, 15:30
    Uwaga przed Speak Up Musialam splacac 3 miesiace za firme Speak Up za ich dlugi w banku Santander!! Za ich wlasne dlugi!!! Zerwalam kurs bo maja zle opracowany system. Czesto czekalo sie na zajecia w kolejce nawet 2 tyg bo nie bylo miejsca a oplacac trzeba bylo tak czy owak. To nie jest prawda ze jest plastyczny grafik i ze sie dostosowuja do ucznia. bzdura! Narzucali. Brales takie dni ktore byly wolne! Tak wiec oplacilam kare za zerwanie o czym wiedzialam ale najwiekszy problem w tym, ze szkola nie uregulowala z bankiem . a wrecz nie informowala bank o tym ze uczen zerwal umowe i dostawalam wciaz info z banku o wplacie, pozniej mialam pogrozki ze wysla komornika, wiec musialam placic dodatkowo. Szkola umywala rece, DZwoniam do Lerning System 500razy z prosba aby poinformowali bank o zerwaniu umowy a oni nic. Tak robia tylko dranie!! Moja kolezanka przeszla tem sam horror z nimi!! Ostrzegam wszystkich!!! Co z tego ze istnieje umowa? ja sie wywiazalam!! ale Learning System Poland sp nie!! mieli 2 tyg na uregulowanie z bankiem, zgodnei z umowa. to oni sie nie wywiazuja z umowy a nie uczen!! a uczen ponosi konsekwencje za nich
  • ulicanbp 18.04.08, 20:07
    speakUp to najgorsza szkoła w jakiej byłam, włsnie próbuje rozwiąza z nimi
    umowę, robią mi problemy...
  • ulicanbp 18.04.08, 20:19
    speakUp naciąga ludzi, zmuszają swoich studentów do brania kredytów na poczet
    szkoły a nie informuja ludzi, że mają możliwośc płacenia gotówką... moi znajomi
    podpisali taki wniosek, umowa z bankiem przychodzi do domu i jest tam klauzula
    ze nie można zerwac z nimi umowy, bo się płaci odsetki.. ja włśnie próbuje
    zerwac z nimi umowe- bo na szczescie nie dałam się wmanewrowac w jakiś tam
    kredyt- po ponad dwoch tyg. w koncu raczyli się do mnie odezwac i poinformoawc
    mnie telefonicznie, że otrzymali info z centrali z warszawy, że mam im
    dostarczys pismo, które potwierdza fakf , że przenoszę się do innej miejscowości
    ( jak informowałam dyrektora o tym ze zrywam umowe, to mi rzekomo doradził,
    żebym napisała że przenoszę się do innej miejscowości i np w krakowie nie ma
    oddziału, więc na wniosku tak napisłam), wogóle co za bzdura!!! ludzie, czujecie
    tą akcje???? szkoła każe mi się tłumaczyc z tego dalczego zrywam z nimi
    umowę!!!! to jakaś parodia!!! uwazajcie na nich, są bardzo dobrzy w
    manipulowaniu ludźmi...
    i na dodatek ta farsa z lektorami, we wrocławiu w chwili obecnej jest dwóch
    anglików, a na spotkaniu informacyjnym o tym nie informują, że tak naprawdę
    lekcje z anglikami są praktycznie nieosiągalne....
  • karneol_0 20.04.08, 14:32
    Całkowicie się z Tobą zgadzam to SZKOŁA NACIĄGACZY!!!. Niestety
    jestem w gorszejsytuacji ponieważ zostałam wmanewrowana w umowę
    kredytową.
    Złożyłam uzasadnioną rezygnację z nauki i teraz czekam aż
    Warszawa łaskawie raczy się wypowiedzieć w tej sprawie. Gwarancja
    satysfakcji to ściema. Nie ma możliwości zrezygnowania z nauki
    jeżeli jest się niezadowolonym ze sposobu nauczania. To jakaś
    paranoja. Przestrzegam wszystkich przed podpisaniem umowy z tą
    szkołą!!!
  • tomek_t6 28.06.09, 01:12
    SZKOŁA NACIĄGACZY
    <a href="www.speakup.pl" title="SZKOŁA NACIĄGACZY">OSZUŚCI</a>
  • agis_2323 19.10.08, 20:12
    Nie wiarygodne! Nie wiem kto takie rzeczy pisze ;/ Zależy Ci na nauce
    angielskiego? Ja jestem stasznie leniwą osobą, jednakże już po 2 miesiącach w
    Speak up z ocen 1 i 2 podniosłam się na 3-4! Już nie boję się wypowiadać po
    angielsku.

    Myślałam, że nikt nie nauczy mnie angielskiego, a w tej szkole szybko uzyskałam
    dobre wyniki.

    I słyszałam takie pogłoski, że podobno wcześniej był inny tok nauczania. Zmienił
    się na wiosnę/lato 2008. Prawda?

    W każdym razie polecam Speak up jeśli chcesz się czegoś nauczyć w dobrym
    towarzystwie z miłymi lektorami i dobrym programem.
  • baba67 19.10.08, 20:45
    Sama powinnas to wiedziec-wszak tam chodzisz...
    Zrozum, tu nikt nie krytykuje tej metody jako metody-niektorym ona bardzo sluzy
    . Krytykuje sie CENE.
    Wlasciwie nikt tu nie napisal, ze sie niczego nie nauczyl.
    Krytykuje sie tez sposob sciagania platnosci i praktyczna niemoznosc wycofania
    sie choc taka mozliwosc umowa przewiduje.
    To dlatego pada tu okreslenie NACIAGACZE.
    Jesli jestes panienka z bogatego domu i 5 tys w te czy wewte nie robi Ci
    roznicy, to takie rzeczy mozesz pisac, czemu nie.
    --
    Nie sztuka grać na nastrojonych skrzypcach, sztuka grać na rozstrojonych.
    Paganini (zdaje się)
  • majkel96 25.02.09, 00:26
    Dla mnie wypowiedź jest dziwna. Wiadomo przecież, że szkoła Speak-up
    oferuje płatność gotówkową z góry lub rozłożenie kursu na raty 0%
    żadnych odsetek. Zawsze od każdego kredytu można odstąpić w ciągu 14
    dni od jego podpisania.

    Tłumaczenie dlaczego Pani zrywa umowę chyba jest całkowicie
    zrozumiałe. Podjeła Pani poważną decyzje o rozpoczęciu kursu -
    szkoła na poczet zakupiła książki, przygotowała większą liczbę zajęć
    itp. tzn. poniosła koszty.

    Jak sobie Pani wyobraża gdyby każdy się zapisywał i od razu
    wypisywał bez podania przyczyny ? A jak to Pani byłaby właścicielem
    Szkoły, to pozwoliłaby Pani na takie coś ? Czy to nie jest dziecinne
    zachowanie ?

    Bądzmy ludżmi i stwarzajmy pretensji do spraw oczywistych.


  • mozdzerka 25.02.09, 19:13
    Ja jestem zadowolona. W zupełności.
    I nie rozmawiam tylko z komputerem.
  • eroosq 13.08.10, 18:24
    potwierdzam, zamówili mnie na kredyt a teraz mam same problemy. Bardzo trudno
    było się wycofać z umowy. Kiedy już udało mi się to zrobić, to powiedzieli ze w
    ciagu 14 dni splacą reszte kredytu do banku i bede mial zamkniete zobowiazanie.
    Niestety minał już prawie miesiąc i zobowiązanie dalej zostało. Ja już w szkole
    nie jestem a kredyt dalej muszę płacić. PARANOJA !!! Dobrze, że mam dobrego
    prawnika, który się zajmie moją sprawą.
  • katarzyna.jaczynska 08.02.11, 11:26
    Popieram w 100% każde słowo, udzielają kredytów nie informując o tym, rozwiązanie umowy to koszmar. Badziewne testy, które nie sprawdzają rzeczywistego poziomu wiedzy. Działalność Speak Up była już nieraz konsultowana z UOKiK i ja też zamierzam się do nich zgłosić w związku z moja przygodą w tej zacnej szkole i banku współpracującym przy udzielaniu kredytów, który swoją działalność opiera głównie na prężnej windykacji. Badziewie jakich mało, ODRADZAM
  • kocurek223 23.07.15, 12:24
    Chodzę do tej szkoły od jakiegoś czasu już, i nie wiem czemu tak jedziecie po niej, dobrze mi się w niej uczy. Poznałam fajnych ludzi, kategorie wiekowe są różne. Na recepcji fajne młode panie, nie marudzą, i nie marszczą nosa jak mam jakiś problem czy czegoś nie wiem. Lektorzy motywują do działania, budują miłą atmosferę na zajęciach, dopasowują Ci zajęcia do twojego grafiku pracy. Dużym plusem są też długie godziny otwarcia szkoły, więc czasem jestem tam o 7.30 a czasem o 20.30 jak kto woli. pozdrawiam wszystkich cebulaków.
  • agnessimo 18.08.15, 14:09
    Dlatego ze uczyc sie mozna wszedzie i od ciebie zalezy czy ci sie dobrze uczy czy nie!
    co innego jest to:
    Ostrzegam!!!!!Zostalam rowniez wrobiona, teraz musze za prawnikami sie uganiac!!! Oczywiscie ze czytalam umowe, bo niektorzy pisze zetrzeba bylo czytac umowe. Zrobilam wszystko jak nalezy, przerwalam po pol roku bo mialam dosyc ich toku i ich niekorzystnej filozofii, nie chcieli umawiac na zajecia a za lekcje musialam placic. Ale najgorsze mnie spotkalo gdy rozwiazalam umowe. Szkola wyznaczyla mi na pismie kwote jaka mam zaplacic lacznie z kara zerwania itd. Oplacilam cala pelna sume jaka mi wyznaczyli, wrecz przeplaciam caly tok nauczania. Bylam czysta, oplacilam co do grosza! Natomiast zaczel sie istny koszmar ze strony banku Santander!! do tej pory jestem zmuszona splacac szkole juz 2 miesiace bo szkola nie wplacila pieniedzy banku a nawet ich nie poinformowala ze uczen zerwal umowe. ( To wyglada w ten sposob ze na poczatku bank wplaca szkole cala kwote np za caly rok, a w razie zerwania umowy przez ucznia szkola musi oddac reszte pieniedzy niewykorzystane) Szkola nie zwrocila naleznych pieniedzy banku, wiec ja jestem zmuszona bo umowa jest nie na szkole a na ucznia!!! Bank to nic nie interesuje bo umowa jest miedzy nami i musze placic wraz z odsetkami jezeli spoznie sie kilka dni wysylaja pismo i wydzwaniaja caly dzien za co za kazdym razem za kazdy tel i ich pismo placic 13 zl!! jestem bezradna bo szkola nie oddaje banku pieniedzy, musze teraz im sprawe wytoczyc i nagonic windykacje, inaczej sie nie da!!!! kto by pomyslam ze szkola jezykowa tak wrabia ludzi!!!!!
  • agnessimo 18.08.15, 14:29
    Uczyc sie mozna nawet z ksiazka a wyniki zaleza od ciebie! ale szczyt wszystkiego jest ze szkola nie wywiazuje sie sama z umow! Nie piszcie tego typu rzeczy ze trzeba czytac umowe bo ja osobiescie jak i wiele innych osob padlo w sidla. nieuczciwie!!! niezgodne z prawem i niezgodne z umowa!
    To speak Up nie trzyma sie umowy ktora podpisujesz, rozumiesz? ty robisz tak jak powinienes a szkola lekcewazy. a to ze umowe masz z bankiem to odpowiadasz za prrzekrety Speak!
    Szkola przedstawia kwote jaka nalezy oplacic po zerwaniu i w momencie kiedy ja calkowicie splacasz to nie uczciwe jest i karalne jest postepowanie gdy
    Speak up ze nie informuje banku o zerwaniu umowy oraz nie wyplacaja im pieniedzy ( jednorazowo za kolejne miesiace z ktorych sie zrezygnowalo) Tak wiec uczen musi ich splacac. Bardzo prosze sprobuj sie teraz wypisac, a na wlasnej skorze sie przekonasz co cie czeka, oczywiscie nikomu nie zycze tego koszmaru!! wiem ze setki osob sie pod tym podpisze! Szkola za odpowie za takie przekrestwa bo to jest wykroczenie paragrafu
  • blondynmily 24.11.15, 13:22
    Potwierdzam. Oto moja historia z wrocławskim Speak Up'em..UWAGA! OSZUKUJĄ! Niestety ja w zeszłym roku miałam bardzo wątpliwą okazję zapisać się na kurs w tej wrocławskiej szkole w centrum miasta. Wszystko pięknie na początku: zaprosili mnie na spotkanie z Panem miłym blondynem , który nawet żarem nie poskąpił na temat znanego polskiego piłkarza. Niemalże rączki całuje, "będzie Pani zadowolona". Kurs okazał się trwać jakoś ponad rok, 5 semestrów (poziomów) z tego co pamiętam za lekko ponad 3000 pln w sumie. Standardowa propozycja: opłata miesięczna 200 pln, wpłata gotówką za pierwszy miesiąc w dniu zapisu, następnie kredyt na resztę w banku (spłacanie 200 pln miesięcznie reszty kwoty). Na moje kilkakrotnie zadawane pytanie odnośnie rezygnacji, usłyszałam: "Nie ma problemu, 1 miesiąc wypowiedzenia, żadnych kosztów dodatkowych" - w sumie super rozwiązanie, pomyślałam... Niemniej jednak umowa skonstruowana była tak, iż kwoty za kurs były ułożone mniej więcej tak : 1 poziom (3 miesiące): 1200 zł, 2 poziom (3 miesiące): 1200 zł, 3 poziom (3 miesiące): 400 zł , 4 poziom (3 miesiące): 1 zł itd. CZYLI ostatnie poziomy były właściwie za półdarmo...Na moje pytanie odnośnie nierównego rozłożenia opłat do sprzedawcy, MIŁEGO PANA BLONDYNA, usłyszałam, że tak musi być, tak niestety system generuje i nie rozkłada po równo za miesiąc. I tu ukryte jest właśnie naciąganie i oszukiwanie systemu szkoły. Cały SZKOPUŁ w tym oszustwie tkwi w tym, iż po 2 miesiącach złożyłam wypowiedzenie, bo nie byłam zadowolona (przepełnione grupy, zajęcia wieczorne prawie niedostępne, poziom metodyczny bardzo ubogi...zero kontroli, dają niby miesięczne info, na ilu zajęciach byłaś ile zostało do końca i tyle) i nagle okazało się, że przecież za 3 miesiące nauki (z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia) muszę zapłacić 1200 zł, a nie jak mi się wydawało 600 zł (200 zł za miesiąc). PAN MIŁY BLONDYN już o tym nie wspomniał. Powtarzał, że całość sumy się zgadza za cały okres nauki i tak musi to być rozbite. I tu wiadomo: nauczka dla mnie, nigdy nie podpisuj niczego "BO SYSTEM TAK UKŁADA". No i oczywiście jeszcze jedno: nie ufaj MILUSIŃSKIM BLONDYNOM, uskuteczniającym miłe "te-ta-te" i widzącym w Tobie kolejnego naiwniaka, za którego dostanie kasę. Sprawa trwała prawie pół roku, TOTALNA MASAKRA I NIEKOMPETENCJA. Centrala w Warszawie (tu jest niby możliwość złożenia reklamacji) - zero możliowści skontaktowania się z działem reklamacji (tylko Pani na callcentere "przekaże sprawę, i proszę czekać". Kosztowało mnie to dużo czasu i niestety wysiłku. Totalnie odbijałam się od kolejnych ścian i ciągle słyszałam "Proszę czekać, jeszcze nic nie wiadomo". Dyrektor z Wrocławia niby usilnie działała (tj. uspokajała i kazała cierpliwie czekać - i to oczywiście tylko pod presją moich telefonów, Pan Miły Blondyn schował głowę w piach i nawet nie odpisywał na maile, chociaż w rozmowie w cztery oczy przyznał, że nie poinformował mnie odpowiednio...Bank oczywiście regularnie wydzwaniał i już 1 dzień po terminie zapłaty leciała ostra WINDYKACJA, nawet w sobotę..."Kiedy zostanie zapłacone??". Maskara. Ręce totalnie związane. Ostatecznie za 3 miesiące nauki zapłaciłam grube pieniądze, bo w terminie 3 miesięcy uczęszczałam na więcej zajęć niż przewiduje 1 semestr...nigdzie w umowie nie ma takich zapisów. Chcieli ode mnie jakoś 1800 zł za 3 miesiące, skończyło się na nieco mniejszej kwocie, ale i tak DUŻÓ za DUŻO. Stracone pieniądze, niepotrzebna zupełnie nerwówka. NIE POLECAM. Aaa i na koniec: żeby nie było, że wszystko złe: niektórzy nauczyciele bardzo sympatyczni, szczególnie obcokrajowcy. LUDZIE STRZEŻCIE SIĘ! nie podpisujcie umowy z nierównymi kwotami!
  • zlynaspeakup 21.03.18, 14:58
    oczywiscie ze sie czyta umowy, i oto jestem kolejnym przykladem na to ze ja sie wywiazalam z umowy a speak up nie! za zerwanie oplacilam co do grosza, na czysto bylam z nimi! absolutnie podpisalismy ze wszystko uregulowalam ale szkola tej mojej rozwiazanej umowy nie przekalala banku. Dla banka to byl zaciagniety kredyt na lekcje! bo tak jest w szkole ze splaca sie zajecia na konto banku a nie na ich szkoly. i takie maja zasady. i bylo by wszystko dobrze gdyby szkola byla uczciwa i zakonczyla jak nalezy a oni nie zakonczyli i bank scigal mnie za kolejne raty. Rozumiecie? dzwonilam na okraglo do szkoly ze co oni wyprawiaja! a oni tylko obiecywali w kolko ze poinformuja bank. Prawdopodobnie tak robili z powodu problemow finansowych i narazali celowo swoich uczniow! to oni sie nie wywiazali z umow a najgorsze w tym ze im nic ni mozna zrobic! Mam gleboki uraz po szkole speak up.!!!!!!!!!!!:((((( Nie chodzi o nauczycieli, w kazdej szkole sa rozni, ale o polityke szkoly i ich zaj... nieuczciwosc! Podpisuja umowe nie z nimi a z santanderem, podpisujesz zwyczajny kredyt!!!!! w momencie zakonczenia nauki, ( calosc byla absolutnie urogulowana)! ale szkola nie informuje banku o zakonczeniu kredytu a tym samym santander dalej wysyla druki do oplat wraz z odsetkami. Pomimo wielokrotnych zgloszen do szkoly speak up i do ich siedziby konczylo sie tylko na ich obietnicy ze zglosza rozwiazana umowe banku ale tego nie robili przez kolejne miesiace. Nabawilam sie prawie wrzodow z nerwow przez nich wszyskich, bank wysyla pogrozki. Bank sie upieral ze ich nic nie interesuje bo jest zaciagniety kredyt. i czlowiek jest bezradny!!! To jest potworne co szkola speak up wyprawia z ludzmi sa nikczemni, nieludzcy, cwaniacy! powinni poniesc za ko konsekwencje!!!!!
  • agnessimo 18.08.15, 14:33
    Ostrzegam!!!!!Zostalam rowniez wrobiona, teraz musze za prawnikami sie uganiac!!! Oczywiscie ze czytalam umowe, bo niektorzy pisze zetrzeba bylo czytac umowe. Zrobilam wszystko jak nalezy, przerwalam po pol roku bo mialam dosyc ich toku i ich niekorzystnej filozofii, nie chcieli umawiac na zajecia a za lekcje musialam placic. Ale najgorsze mnie spotkalo gdy rozwiazalam umowe. Szkola wyznaczyla mi na pismie kwote jaka mam zaplacic lacznie z kara zerwania itd. Oplacilam cala pelna sume jaka mi wyznaczyli, wrecz przeplaciam caly tok nauczania. Bylam czysta, oplacilam co do grosza! Natomiast zaczel sie istny koszmar ze strony banku Santander!! do tej pory jestem zmuszona splacac szkole juz 2 miesiace bo szkola nie wplacila pieniedzy banku a nawet ich nie poinformowala ze uczen zerwal umowe. ( To wyglada w ten sposob ze na poczatku bank wplaca szkole cala kwote np za caly rok, a w razie zerwania umowy przez ucznia szkola musi oddac reszte pieniedzy niewykorzystane) Szkola nie zwrocila naleznych pieniedzy banku, wiec ja jestem zmuszona bo umowa jest nie na szkole a na ucznia!!! Bank to nic nie interesuje bo umowa jest miedzy nami i musze placic wraz z odsetkami jezeli spoznie sie kilka dni wysylaja pismo i wydzwaniaja caly dzien za co za kazdym razem za kazdy tel i ich pismo placic 13 zl!! jestem bezradna bo szkola nie oddaje banku pieniedzy, musze teraz im sprawe wytoczyc i nagonic windykacje, inaczej sie nie da!!!! kto by pomyslam ze szkola jezykowa tak wrabia ludzi!!!!!
    Olgaro jest off-line
  • agnessimo 18.08.15, 14:34
    Ostrzegam!!!!!Zostalam rowniez wrobiona, teraz musze za prawnikami sie uganiac!!! Oczywiscie ze czytalam umowe, bo niektorzy pisze zetrzeba bylo czytac umowe. Zrobilam wszystko jak nalezy, przerwalam po pol roku bo mialam dosyc ich toku i ich niekorzystnej filozofii, nie chcieli umawiac na zajecia a za lekcje musialam placic. Ale najgorsze mnie spotkalo gdy rozwiazalam umowe. Szkola wyznaczyla mi na pismie kwote jaka mam zaplacic lacznie z kara zerwania itd. Oplacilam cala pelna sume jaka mi wyznaczyli, wrecz przeplaciam caly tok nauczania. Bylam czysta, oplacilam co do grosza! Natomiast zaczel sie istny koszmar ze strony banku Santander!! do tej pory jestem zmuszona splacac szkole juz 2 miesiace bo szkola nie wplacila pieniedzy banku a nawet ich nie poinformowala ze uczen zerwal umowe. ( To wyglada w ten sposob ze na poczatku bank wplaca szkole cala kwote np za caly rok, a w razie zerwania umowy przez ucznia szkola musi oddac reszte pieniedzy niewykorzystane) Szkola nie zwrocila naleznych pieniedzy banku, wiec ja jestem zmuszona bo umowa jest nie na szkole a na ucznia!!! Bank to nic nie interesuje bo umowa jest miedzy nami i musze placic wraz z odsetkami jezeli spoznie sie kilka dni wysylaja pismo i wydzwaniaja caly dzien za co za kazdym razem za kazdy tel i ich pismo placic 13 zl!! jestem bezradna bo szkola nie oddaje banku pieniedzy, musze teraz im sprawe wytoczyc i nagonic windykacje, inaczej sie nie da!!!! kto by pomyslam ze szkola jezykowa tak wrabia ludzi!!!!!
  • kocurek223 20.08.15, 20:31
    przestańcie pisać bzdury, że ktoś was naciągnął na kredyt. Jak jesteście takimi idiotami, to nikt nic na to nie poradzi. Podczas podpisywania umowy trzeba myśleć, i czytać to co się podpisuje, 5 lat macie? Ja też podpisałam taką umowę ratalną, płacę regularnie raty i nie widzę w tym problemu. Każda szkoła ma inny sposób. Na rozmowie wszystko ładnie zostało mi wyjaśnione, wiedziałam wszystko co i jak, a jeśli mam teraz z biegiem czasu jakiś problem bądź wątpliwości to zawsze mogę liczyć na poradę czy wsparcie u konsultanta, u którego się zapisałam
  • e-teacher 27.02.09, 11:41
    To jest szkoła, która wymaga samodyscypliny! Sami decydujemy, kiedy chodzimy na zajęcia, jak długo pracujemy z komputerem i co z nauką w domu. Jeśli tej samodyscypliny nie ma - nie ma i sukcesów. Uważam, że jest to zupełnie niezła szkoła.
    A umowy trzeba bardzo dokładnie czytać, żeby nie utopić pieniędzy i nie mieć kłopotów.
  • adamowm 10.03.09, 08:49
    Ja jestem zadowolony. Pisalem juz posta w podobnym temacie, ze
    poczatkowo troche sie przestraszylem czytajac niekotre wypowiedzi
    ale teraz po 3 tyg nauki wiem ze to nie prawda i ze nie nalezy
    wierzyc w anonimowe komentarze.

    Napewno speak up wymaga samodyscypliny, zreszta chyba kazda szkola
    tego wymaga. Ogolnie ksiazki do nauki sa bardzo ciekawe: na koncu
    kazdego rozdzialu slowka, odpowiedzi itp. Samemu wybieramy czy
    chcemy pocwiczyc gramatyke czy konwersacje czy jeszcze co innego.

    Nie rozumiem czemu niektorzy pisza rzeczy nieprawdziwe, albo pisze
    to konkurencja albo ludzie co nie uczeszczaja do tej szkoly albo
    osoby dorosle lecz niedojrzale psychicznie i emocjonalnie???
    Przeciez o wszystkim jestesmy informowani przed rozpoczeciem kursu,
    wystarczy sluchac, przeczytac regulamin, zadawac pytania.

    Co do pieniedzy to mysle ze na tyle zajec co mozemy wykorzystac jest
    to naprawde wporzadku cena.
  • ferdydurke86 26.03.09, 19:35
    Tu nie ma mowy o samodyscyplinie, przestańcie sie głupio tłumaczyć. Nie mozna
    dostać się na zajęcia, są limity, listy!!!

    Łatwo można policzyć ze lekcja w 15 osobowej grupie, trwająca godzinę, kosztuje
    ponad 100zł! (oczywiście sa zawarte w tym 4 lekcje komputerowe z kreskowkami:) )

    LUDZIE TE POSTY SA NIEPRAWDZIWE, PISANE PRZEZ LABO Idiotów, ALBO PRACOWNIKÓW!
  • krasnalcio12 18.05.09, 13:48
    stracilem prace i nie moge dokonczyc kursu w speak up, chce dokonac
    cesji, ksiazka 8 i jak ktos chce to polowa 7. wszystkie rabaty
    przechodza, ksiazki oddam za darmo. numer tel.606623109 , areky@vp.pl
    miasto warszaw
  • takajaka 26.05.09, 08:43
    Odstąpię z dużą zniżką dwa moduły kursu języka angielskiego w szkole językowej speak up.
    Wykupiłam trzy moduły, ale w międzyczasie zmieniłam pracę i podjęłam studia podyplomowe. Nie mam czasu na naukę. W Speak-up uzyskałam informację, że mogę pozostałe dwa moduły odstąpić cesją. Osoba zainteresowana jeśli nie jest uczniem speak up - napisze test i będzie zakwalifikowana na swój poziom (nie na kontynuację mojego). Jeśli już uczęszcza na zajęcia - może kontynuować naukę na swoim poziomie.

    502-38-07-39
  • tomek_t6 28.06.09, 01:04
    Uwaga Speak Up - szkoła naciągania ludzi !
    Podpisując umowę wpakujecie się w kredyt !!! To nie żarty !
    Szkołę radzę omijać szerokim łukiem, chyba że ktoś chce się na ich
    przykładzie nauczyć jak nabijać ludzi w butelkę, żerować na ludzkim
    zaufaniu!
  • forpoczta666 19.07.10, 20:20
    co ty bajdurzysz? kredyt jest wtedy, kiedy wolisz nie placic za kurs gotowka! to
    tylko i wylacznie twoj wybor. ja placilam za jeden poziom gotowka, na drugi
    kredytowalam, ale nikt mi niczego nie nakazywal :D
  • visell 30.06.09, 19:53
    Do jakiejkolwiek szkoły by się nie chodziło, zasada jest jedna: trzeba się uczyć
    także samemu, w domu. Żadna szkoła tego za nas nie wykona.
  • forpoczta666 19.07.10, 20:16
    mi sie podobalo. chodzilam dosyc dlugo, na wyzszy poziom. po nieudanych
    doswiadczeniach z metoda callana i innymi "kombinowanymi" miala troche obaw, ale
    ich metoda okazala sie dla mnie odpowiednia. na plus.
  • alek06 20.07.10, 12:42
    Czy myslicie ze dobrym pomysłem jest nauka w tej szkole,ale przed
    pojsciem na anglistyke?
  • gosc1992 26.07.10, 12:37
    Ta szkoła jest dobra do tego, żeby poćwiczyć mówienie. Co do
    zrozumienia tekstów, to lepiej zapisac się na ten kurs:
    www.darmowy-kurs-angielskiego.mediagold.pl/
  • karrantum 05.09.10, 21:52
    Mój brat skończył w tej szkole zajęcia. W końcu nie ma problemów ze zrozumieniem
    tekstów angielskich i całkiem nieźle pisze. Znalazłam mu tą szkołę i razem
    byliśmy na rekonesansie, nie było żadnych problemów z płatnościami i umową. Ale
    może dlatego, że zawsze ważne dokumenty czytam z uwagą i nie ulegam w sprawach
    finansowych emocjom, (no chyba, że to są ubrania...:))
  • aktywniumyslowo 26.09.10, 14:32
    Słuchaj Małgosiu, a może twój braciszek Jaś to konsultant w jednej ze szkół Speak up. Myślę, że nie będzie ulegał emocjom, gdy naciągnie kolejnego naiwnego jelenia spragnionego języka Shakespeare'a, za to jeleń będzie miał potem trudności ze spłatą kredyciku za wykupione rykowisko, i niestety rozemocjonuje go to bardzo. Będzie kopał, gryzł i może pójść do sądu, bodąc cię swym rogiem, choć z uwagą i namaszczeniem uprzednio przeczyta umowę przy słodko-gorzkiej obecności twojego braciszka Jasia, kochana Małgosiu.
  • puterko00 27.09.10, 14:31
    Ja to czasami nie rozumiem takiego dziwnego nastawienia.Przeciez jesli chodzi o ten kredyt w speak'up to przeciez cos podpisujecie,to czamu sie potem dziwicie ze jest tak a nie inaczej.Nikt przed Wami nic tam nie ukrywa.
  • taki.jakis.nick 22.11.10, 21:04
    Dziwna opinia...
  • puterko00 30.09.10, 14:33
    A jak to jest w Speak'up kiedy chce sie zapłacic za cały kurs z góry a potem z róznych przyczyn np.w srodku jego trwania zrezygnować ?
    jest taka możliwość?
  • aktywniumyslowo 02.10.10, 18:21
    Zgadzam się Speak up to oszuści !!! Ludzie uważajcie na nich, bo kiepsko uczą i oszukują swoich klientów, gdzie się da.
    SPEAK UP TO ŚLEPA ULICZKA, W KTÓRĄ WEJDZIESZ I JUŻ Z NIEJ NIE WYJDZIESZ. W DODATKU MAJĄ WTYKI NA RÓŻNYCH STRONACH I FORACH. SIEDZĄ tam pracownicy szkoły i wypisują pierdoły, że to niby oni są uczniami i szkołę polecają, bo ponoć sprawdzili. WIDZĄ, ŻE ICH RĘCE ZACZYNAJĄ NIEBEZPIECZNIE SIĘGAĆ NOCNIKA, DLATEGO TAK USILNIE zależy im na naprawieniu opinii o szkole. Ludzie są mądrzejsi, nie da się ich wydymać
  • puterko00 08.10.10, 14:40
    No tak,ktos napisze cos dobrego to od razu pojawiasz sie Ty i musisz cos negatywnego napisac...
    Ja jednak widze ze i tak to nie pomaga,bo u mnie na kursie,razem w grupie jest pełna sala...
  • aktywniumyslowo 08.10.10, 19:54
    Skąd ktosiu wiesz, kim jestem? Pozrozmawiamy, kiedy to udokumentujesz. Na razie ucz swoich uczniów, ale tak, żeby byli zadowoleni i cokolwiek umieli po "nauce" w speakup.
  • agness149 12.10.15, 15:04
    Uwaga przed Speak Up Musialam splacac 3 miesiace za firme Speak Up za ich dlugi w banku Santander!! Za ich wlasne dlugi!!! Zerwalam kurs bo maja zle opracowany system. Czesto czekalo sie na zajecia w kolejce nawet 2 tyg bo nie bylo miejsca a oplacac trzeba bylo tak czy owak. To nie jest prawda ze jest plastyczny grafik i ze sie dostosowuja do ucznia. bzdura! Narzucali. Brales takie dni ktore byly wolne! Tak wiec oplacilam kare za zerwanie o czym wiedzialam ale najwiekszy problem w tym, ze szkola nie uregulowala z bankiem . a wrecz nie informowala bank o tym ze uczen zerwal umowe i dostawalam wciaz info z banku o wplacie, pozniej mialam pogrozki ze wysla komornika, wiec musialam placic dodatkowo. Szkola umywala rece, DZwoniam do Lerning System 500razy z prosba aby poinformowali bank o zerwaniu umowy a oni nic. Tak robia tylko dranie!! Moja kolezanka przeszla tem sam horror z nimi!! Ostrzegam wszystkich!!! Co z tego ze istnieje umowa? ja sie wywiazalam!! ale Learning System Poland sp nie!! mieli 2 tyg na uregulowanie z bankiem, zgodnei z umowa. to oni sie nie wywiazuja z umowy a nie uczen!! a uczen ponosi konsekwencje za nich
  • puterko00 10.10.10, 13:19
    ktosiu ;))))
    Nie wiem i nie che wiedziec.Ale znam taki typ i uwazam ze na angielskim sie nei znasz.Chcesz nadrabiac inaczej,ale kiepsko idzie.
    Ok wracamy na prawidłowe tory nauki w szkołach językowych.
  • aktywniumyslowo 11.10.10, 19:39
    Lepiej się znam niż się wydaje. Ponadto nie jestem żadnym typem, ale człowiekiem. Wiem, że w szkołkach Speak up zapomina się o tym fakcie bardzo szybko i traktuje ludzi podług dziwacznych kryteriów, ale to już niestety poważny problem ktosia. Nie mój w tym interes, ażeby prostować czyjeś pokręcone ścieżki umysłu i życia, i gó...no mnie to obchodzi, że komuś jad się leje z gardła, bo nie może czegoś zdzierżyć.
    ps. Ktosio nie zna się nawet na polskim. Nie potrafi napisać najprostszego komentarza bez błędów i literówek. Wniosek jest jednoznaczny ktosio matury by nie zdał. Z polskiego.
  • white_monikka 21.11.10, 17:52
    Jestem obecnie na kursie, fakt dopiero początek bo 2 miesiąc, ale jestem bardzo zadowolona i z siebie i z kursu. Trafił mi się świetny nauczyciel :) także chętnie tam chodzę. Bardzo mi się podobają zajęcia multimedialne, fajne urozmaicenie. Moim zdaniem szkoła, nauczyciele, metody są bardzo ważne ale nasze podejście również! :)
  • super_bartnik 22.11.10, 21:12
    no dokładnie, dla chcącego nic trudnego. Autor tego wątku ma chyba bardzo podobne zdanie.
  • taki.jakis.nick 22.11.10, 21:01
    Chodzilam na przygotowanie do FCE w Speak Up caly zeszly rok - zdalam na A :) Wystarczy IMHO za rekomendacje :)
  • super_bartnik 22.11.10, 21:14
    tak, byli i są zadowoleni. gdyby takich nie było ta szkoła została zaorana już dawno
  • aktywniumyslowo 24.11.10, 21:30
    To rzeczywiście istotne, co mówisz o tym chceniu i podejściu, nawiedzony speakapowcu!
    Tylko, że jest w tym jeden sęk: nie trzeba chodzić do złodziejskiej placówki "spekulant up", można nauczyć się j. angielskiego samodzielnie, a najlepiej to mieć rodzinę na Wyspach i często do nich jeżdzić! Zawsze jest u nich świetnie, dużo przyjaciół, cudowna zabawa i granie dobrego rocka. Oczywiście w większości po angielsku (choc po holendersku też się zdarza)! Od razu nauka języka nabiera innego wyrazu, kojarzy się z seksem, rozkoszą i spełnieniem. I co dość ważne, świetnymi, przystojnymi facetami, a nie ich otyłymi namiastkami rodem ze speak up. Jakichś takich nieciekawych wizualnie tam mają. Wszystko opada na ich widok... gacie się filcują, a oczy automatycznie wędrują w inną stronicę. Jak chcą, żeby przychodziło tam więcej babek, powinni zadbać o fitness i dostęp do chirurgii plastycznej dla niektórych pracowników spekulant up.
  • super_bartnik 26.11.10, 13:14
    O już nie taki nawiedzony. Nie jestem fanatykiem tej szkoły. Po prostu patrzę trzeźwo także na drugą stronę medalu.
    Czy ja wiem czy tam ludzie na wyspach są tacy piękni? no chyba że mówimy o imigrantach i o polskich kobietach. Bo faceci jednak w UK to trochę wydaje mi się że za bardzo imprezują. Cały tydzień czeka wielu na weekend.
  • aktywniumyslowo 27.11.10, 12:19
    Jak w Polsce, tak w Anglii znajdą się "wróbelki co mają jedną nóżkę bardziej", ale nie chcę być sucz. Po prostu zdarza się, że kolesie stamtąd mają nieco fajniejszą mentalność. Bywa, że nie są tacy prymitywni jak zacofani Polacy. Baba to dla nich nie tylko świetnie wyglądająca, tępa krowa bez mózgu i duchowych potrzeb, nadająca się tylko do siedzenia w domu w papilotach i w towarzystwie zasmarkanego, rozdartego dzieciaka, aczkolwiek zdarza się, że buractwo także zbiera tam swoje plony. Myślę, że punkt widzenia na te sprawy zależy od człowieka, a nie od narodowości.
  • super_bartnik 04.02.11, 17:33
    no ale przyznasz że jednak o brak kultury, buractwo, pijaństwo ostatnio łatwiej w takiej Anglii niż w Polsce. Po prostu wbrew pozorom mają łatwiej i nie muszą się starać.
  • czizass 13.12.10, 22:47
    Co do ceny to jak wydaje Ci sie za duża to po prostu nie płacisz i tyle, po co tyle krzyku?
  • jehudimenuhi 17.12.10, 17:07
    w sumie wszedłem tu po fakcie chodze do speak upa znajomi mi mowili ze jest duzo negatywnych opinii w necie w moim przypadku to wszystko sie nie sprawdzilo chyba macie troszeczke za duże wymagania cenowo jest w miare znosnie a co do warunkow to przeciez kazdy potrafi chyba czytac poziom tez jest dla mnie spoko
  • aktywniumyslowo 18.12.10, 17:58
    Speak up i empik to kopalnia dziwactwa, głupoty i pretensji. Nie ma chyba gorszego gówna niż te dwie szkółki !!!!!!! Nie polecam za żadne skarby świata. Przechodząc ze spekulant up do chu...ego empiku zamieniłam siekierkę na kijek...
  • jehudimenuhi 21.12.10, 16:16
    dziwi mnie to
    przed moim przyjsciem do speak'a tez czytalem takie opinie a rzeczywistosc jest zupelnie inna
    nie wiem co ci zrobili ale ja jestem zadowolony
  • aktywniumyslowo 22.12.10, 18:52
    Dręczyli, drwili, wyśmiewali, snuli ch......we domysły. Spotkałam się tam z tak skrajną głupotą, nienawiścią i debilizmem przeróżnych głęboko sfrustrowanych, aczkolwiek typowo -jak na Polskę dopuszczalnie - sfrustrowanych kretynów i kretynek, że chyba wyczerpali mój limit obcowania z głupotą innych na całe życie.
    Hipokryzja, wredne i nienawistne, czasami usatysfakcjonowane gęby pań pracujących w tych szkółkach można byłoby porównać jedynie z gębami potwornych lalek ze spaktaklu Kantora "Umarła klasa"....
  • kfiatkoski 04.01.11, 17:06
    Trudno mi w to uwierzyć, placówka o wyrobionej renomie raczej nie pozwoliłaby sobie na coś takiego. Ja ze Speak w każdym razie byłam zadowolony, atmosfera była bez zarzutu. Nie wiem tylko, co ma wygląd pracowników do nauki, ale cóż, co kto lubi.
  • super_bartnik 04.02.11, 17:39
    znaczy jak ktoś może śmierdzi to może mieć to wpływ na pracę grupy ale jak to mówi się "nie szata zdobi człowieka". Jestem raczej za tym by oceniać ludzi po dokonaniach niż... na podst. emocji czy totalnej prywaty.
  • super_bartnik 04.02.11, 17:41
    aczkolwiek wygląd pracowników na pewno rzutuje na całą firmę, dlatego też w firmach typu Orange, Era konsultanci są ładnie ubrani do obsługi klienta aby budzić pozytywne skojarzenia. Z drugiej strony trudno wymagać by wszyscy na zajęcia przyłazili w lakierkach i garniturkach. To też nie sprzyja.

    Ot takie moje luźne przemyślenia.
  • super_bartnik 04.02.11, 17:36
    Empik też?
    To jest tak że ja tylko na www widzę takie opinie. Przydałoby się to rzeczowo zweryfikować w sensie procentowym - ile osób jest zadowolonych a ile nie. Może Speak Up udostępni takie dane, na pewno prowadzą takie statystyki.
  • robsonos 07.02.11, 09:50
    super_bartnik napisał:

    > Empik też?
    > To jest tak że ja tylko na www widzę takie opinie. Przydałoby się to rzeczowo z
    > weryfikować w sensie procentowym - ile osób jest zadowolonych a ile nie. Może S
    > peak Up udostępni takie dane, na pewno prowadzą takie statystyki.

    Ja nie rozumiem tego narzekania. Oczywiście szkoła, to trochę jak potrawa. Jednym odpowiada, innym nie. Zarówno Speak up, jak i Empik mają swoją renomę. Więcej dobrego słyszałem o Speak Upie, w którym planuję od kwietnia się zacząć uczyć języka.
    Nie sądzę by szkoły udostępniały tego typu statystyki. Ale faktycznie taka wiedza byłaby bardzo ciekawa.
  • peter-1976 29.12.10, 11:02
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • robsonos 03.01.11, 11:47
    Mnie znajoma namawia na Speak Up. Sądząc po tym ile się nauczyła, to chyba dobry wybór. Zresztą dobrych opinii o tej szkole nie brakuje. Ot, choćby o poziomie i możliwości doboru godzin do własnych preferencji.
  • aktywniumyslowo 06.01.11, 15:51
    No właśnie, ile godzin musisz siedzieć przed pc w spekulant up, żeby szef lub szefowa byli zadowoleni, że liżesz z tyłu swoją firemkę!
  • robsonos 07.01.11, 12:42
    Ojej, nie rozumiem jak można mieć tak mało tolerancji dla innego myślenia. Piszę jako osoba, która chce się czegoś nauczyć, a raczej dokształcić. Chyba mam do tego prawo? A jaka szkoła jest najlepsza? Jaka najgorsza? Znajoma chwaliła sobie Speak Up. Ty może chwalisz sobie coś innego. Nie ma sprawy. Mi się wybór wydaje dobry, bo podoba mi się choćby złożenie różnych technik - e-learningu z tradycyjną formą nauki.
  • aktywniumyslowo 08.01.11, 12:48
    Po prostu reklamujesz ten szajs. takie zachowanie to kurew....wo. I tyle.
    duzo dostajesz za to? Jakieś dodatkowe godziny czy może wszystko w ramach etatu?
  • robsonos 10.01.11, 13:46
    aktywniumyslowo napisała:

    > Po prostu reklamujesz ten szajs. takie zachowanie to kurew....wo. I tyle.
    > duzo dostajesz za to? Jakieś dodatkowe godziny czy może wszystko w ramach etatu
    > ?

    Na prawdę rozumiem, że możesz mieć jakieś negatywne emocje związane z tą szkołą. Ale to nie upoważnia Ciebie do takiej formy krytyki. Przecież Speak Up cieszy się sporą renomą. Bardzo wiele osób przez nią przeszło i nauczyło się języka,, czy przygotowało do egzaminu. W końcu za to zapłacili. Czy można to podważyć? Dlaczego mam nie ufać swojej koleżance, a zaufać osobie nieznanej.
  • aktywniumyslowo 16.01.11, 12:28
    Daruj sobie ten sztuczny, uładzony język. Nie przekonuje mnie.
    Mogę używać takiej formy krytyki, jaka mi się podoba, a spekulant up jako szkoła złodziejska i o BARDZO ZŁEJ RENOMIE nie uczy skutecznie, bo ma beznadziejny system nauczania oparty na podstępnych zasadach, dzięki którym zyskuje finansowo. Nie uczy natomiast W OGÓLE, bo nie oto jej chodzi, i o tym będę pisać. Nikt mi tego prawa nie odbierze. No chyba, że będzie mi chciał odebrać zycie.
    Wiesz, ktoś próbował mnie nawet zastraszyć, odkąd walczę ze szkołą. Wysyłał mi pogróżki za pomocą sms-ów...I tak mu to nic nie da!
  • robsonos 18.01.11, 09:02
    @Aktywniumysłowo. Nikt Tobie nie odbiera prawa do krytykowania jakiekolwiek rzeczy, która się nie spodoba. Twoje święte prawo. Uważam jednak, że nie mamy się o co kłócić. Bo tak do niczego nie dojdziemy. Ja się niedługo zapisuję do speak upa, bo ufam koleżance. Ty nie ufasz tej szkole. Twoje prawo, moje prawo. Pozostańmy przy swoich opiniach, bo w taki piękny poranek nie ma się o co kłócić. Każdy z nas ma zapewne ciekawsze rzeczy do roboty.
  • baba67 19.01.11, 10:15
    Aktywny, znalam faceta ktory dla kolezanki zapisal sie do zespolu Piesni i Tanca bedac hm...muzykalny inaczej Jest to wzruszajace i nastrajajace optymistycznie w perspektywie zblizajacych sie Walentynek.
    --
    Jestem bardzo pracowity wtedy, kiedy pracuje.

    Henryk Sienkiewicz
  • aktywniumyslowo 22.01.11, 13:42
    Ty zawsze tak cytujesz jakichś znanych ludzi. Może pomyślałabyś choć raz samodzielnie i spróbowała odpowiadać do rzeczy, a nie odwrotnie... Za inteligentna i zdolna to, zdaję się, nie jesteś. Frustracja w tym wieku to także nie za fajny doradca.
  • interpersonal 13.02.11, 22:22
    Nie jestem fanem tej szkoły, ale myślę, że krytyka może być trochę bardziej kulturalna i przez to bardziej skuteczna. Krytykując w ten sposób, możesz się narazić na opinię innych, że jesteś jakimś frustratem, albo reprezentujesz jakąś konkurencję.

    Ja też prowadzę firmę szkoleniową (języki obce, szkolenia dla tłumaczy) i czasami zdarzają się ludzie, którzy nas krytykują. Najczęściej zdarza się tym, którzy nie przykładali się do nauki lub nie przyszli na egzamin i nie dostali dyplomu ukończenia szkolenia, chociaż, nie wiedząc czemu, uważali, że im się on należy jak psu kość.

    Po prostu zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie nie zadowolony, ale dla mnie liczą się opinie tych, którzy są zadowoleni i przychodzą na następne szkolenia, wystawiają dobre referencje i polecają firmę innym i waśnie dlatego robię ten biznes.
  • super_bartnik 04.02.11, 17:46
    znaczy trzeba wziąć pod uwagę także fakt, że osób które przewinęło się przez ich szkoły jest b. dużo, a gdzie polaków 2 tam 3 opinie. Więc każdy ma swoje racje by pisać tak a nie inaczej...
  • robsonos 07.02.11, 09:55
    super_bartnik napisał:

    > znaczy trzeba wziąć pod uwagę także fakt, że osób które przewinęło się przez ic
    > h szkoły jest b. dużo, a gdzie polaków 2 tam 3 opinie. Więc każdy ma swoje racj
    > e by pisać tak a nie inaczej...

    Zgadza się. Totalnie. Duża szkoła, to wiele doświadczeń, wiele spojrzeń. A w przypadku takich o zasięgu ogólnopolskim, to niezbyt często, ale jednak mogą się znaleźć osoby niezadowolone. A powody zawsze mogą być różne, takie choćby jak nieprzeczytanie umowy.
  • super_bartnik 13.02.11, 12:37
    większość osób nie czyta umów, ja także, po prostu mi się nie chce. Nie ma umowy której nie dałoby się rozwiązać, kwestia tego jakie to są koszty.
  • robsonos 14.02.11, 08:20
    super_bartnik napisał:

    > większość osób nie czyta umów, ja także, po prostu mi się nie chce. Nie ma umow
    > y której nie dałoby się rozwiązać, kwestia tego jakie to są koszty.

    Ja się kiedyś przejechałem na nieprzeczytanej umowie. I teraz zawsze czytam, bo warto wiedzieć, w co się człowiek pakuje. Umowa Speak upu nie w sumie nie ma w sobie nic niezwykłego. W miarę przejrzysta, taka jak wiele innych, bez ukrytych pułapek. Wystarczy poświęcić trochę czasu i przeczytać.
  • aktywniumyslowo 19.02.11, 13:38
    Ich umowa jest zawiła i oszukańcza, więc przestań koloryzować i usprawiedliwiać. Zobacz, ile w internecie negatywnych wypowiedzi na ich temat. Jeśli trzeba się odwoływać aż do UOKiK-u i sądów, to chyba nie jest tak słodko, jak usiłujesz tu mydlić, panie jedna wielka ściemo reklamowa.
  • robsonos 21.02.11, 09:01
    aktywniumyslowo napisała:

    > Ich umowa jest zawiła i oszukańcza, więc przestań koloryzować i usprawiedliwiać
    > . Zobacz, ile w internecie negatywnych wypowiedzi na ich temat. Jeśli trzeba si
    > ę odwoływać aż do UOKiK-u i sądów, to chyba nie jest tak słodko, jak usiłujesz
    > tu mydlić, panie jedna wielka ściemo reklamowa.

    Aktywni. Nie wiem po co w ogóle zabierasz głos w dyskusji. Bo to co piszesz jest bzdurą. Ich umowa zawiera 3 paragrafy. Pierwsze dwa - prościej i klarowniej już nie mozna. W trzecim są warunki umowy. Całkowicie standardowe..
    Negatywne opinie. Proszę o podanie choć jednej dużej firmy, jakiejkolwiek, niekoniecznie szkoły językowej, choć najlepiej takową, która pozbawiona jest negatywnych opinii?
    Wpadki przytrafiają się każdej firmie. Z tego co można wyczytać, to Speak up zalicza się raczej do tych szkół, które zbyt wielu wpadek nie mają.
  • samson-najt 22.02.11, 12:37
    Mam wrażenie, że niektórzy po prostu są zbytnio przekonani o tym że mają rację i nie dopuszczają innych głosów. Nie sądze żeby taki fanatyzm był właściwy. Nawet jeśli ktoś ma jakieś zastrzeżenia to jak można bez wchodzenia w szczegóły pisać takie rzeczy? Każdy przypadek jest pewnie inny, ale po co sobie komplikować prostotę świata? Zaakceptujmy prawo innych do wyrażania opinii ;)
  • robsonos 23.02.11, 09:57
    No niestety, zdarza się. Bo mogę jeszcze zrozumieć, że komuś nie przypadła do gustunauka w Speak upie, że coś innego się przytrafiło. Takie rzeczy to nie tylko w ..., ale w kazdej większej firmie mogą się przytrafić. Ale fanatyzm.?!?!
  • super_bartnik 27.02.11, 11:39
    fanatyzm w pewnym momencie moze być chorobą psychiczną jeśli bez tego fanatyzmu żyć nie można. To tak jak stręczyciele, ludzie uzależnieni od seksu czy znecający się nad bliskimi - to są odchyły od normy. Ale nie zapominajmy - nawet pedofil jest szczęśliwy z tego ze krzywdzi dzieci.
  • robsonos 28.02.11, 09:58
    super_bartnik napisał:

    > fanatyzm w pewnym momencie moze być chorobą psychiczną jeśli bez tego fanatyzmu
    > żyć nie można. To tak jak stręczyciele, ludzie uzależnieni od seksu czy znecaj
    > ący się nad bliskimi - to są odchyły od normy. Ale nie zapominajmy - nawet pedo
    > fil jest szczęśliwy z tego ze krzywdzi dzieci.

    No tak to jest z fanatykami. Najgorsze, że oni potrafią najporządniejszemu człowiekowi lub firmie skutecznie psuć opinię. Ale na szczęście większość osób potrafi rozróżnić nic nie warto opinię od tej porządnej.
  • super_bartnik 22.03.11, 21:39
    dobra tam.... każdą opinię idzie zweryfikować i każda opinia pozytywna jak i negatywna zweryfikuje czas. Współczuję tylko tym którzy chodzą do szkoły, są zadowoleni i potem czytają różne rzeczy.
  • super_bartnik 27.02.11, 11:36
    przypadek inny, ale jakby nie patrzeć każdy dostaje taką samą umowę. I tu jest cały szkopuł bo skoro to tak duża szkoła to liczbę uczniów, absolwentów można policzyć w tysiącach. I tu zaryzykuję stwierdzenie, że liczbę negatywów można policzyć na palcach.
  • robsonos 28.02.11, 09:55
    super_bartnik napisał:

    > przypadek inny, ale jakby nie patrzeć każdy dostaje taką samą umowę. I tu jest
    > cały szkopuł bo skoro to tak duża szkoła to liczbę uczniów, absolwentów można p
    > oliczyć w tysiącach. I tu zaryzykuję stwierdzenie, że liczbę negatywów można po
    > liczyć na palcach.

    To całkowicie normalne. Handlowałem trochę na allegro. Kilka razy zdarzyło się, że dostałem negatywy. Co ciekawe zawsze od początkujących allegrowiczów i ani razu to nie była moja wina tylko poczty. No cóż. Mnie zatem nie dziwi fakt, że duże szkoły jak speak up zbiorą kilka negatywnych recenzji. Ale skoro kształcą na dużą skalę, wychodzą od nich zadowoleni uczniowie, nie upadają, dalej biznes się kręci, tzn. że szkoła jest dobra.
  • super_bartnik 22.03.11, 21:43
    przez pocztę bo to się przekłada że nawet jeśli nie twoja wina to twoja wina bo przesyłka nie doszła w terminie i taka zasada działa nie tylko na tym polu. Jak widać i tutaj
  • super_bartnik 27.02.11, 11:25
    decyzje.uokik.gov.pl/dec_prez.nsf/34a3e56522525bb7c12574f800444f24/$searchForm?SearchView tu można poszukać postępowań i wpisów do niedozwolonych klauzul.
  • robsonos 28.02.11, 09:49
    super_bartnik napisał:

    > decyzje.uokik.gov.pl/dec_prez.nsf/34a3e56522525bb7c12574f800444f24/$searchForm?SearchView tu można poszukać postępowań i wpisów do niedozwolonych klauzul.

    bardzo ciekawa strona. I także idzie znaleźć szkoły językowe. Większośc z nich jest mało znane, co ciekawe całkiem sporo jest przedszkoli językowych. No i oczywiście nie ma Speak Upa, ani żadnej innej dużej szkoły.
  • czizass 04.03.11, 14:12
    Fajna opcja. Szkoda, że ludzie nie wiedzą, że jest coś takiego. Można spokojnie sprawdzić czy nie trafiło się na oszustów. Przy okazji można udowodnić tym wszystkim krzykaczom, że speak up nie jest złem wcielonym ;)
  • robsonos 10.03.11, 09:43
    czizass napisała:

    > Fajna opcja. Szkoda, że ludzie nie wiedzą, że jest coś takiego. Można spokojnie
    > sprawdzić czy nie trafiło się na oszustów. Przy okazji można udowodnić tym wsz
    > ystkim krzykaczom, że speak up nie jest złem wcielonym ;)

    Niestety nie wszyscy kierują się zdrowym. Wystarczy spojrzeć, jak ludzie są robieni w konia przez różnego typu naciągaczy na allegro. Wystarczy super okazyjna cena i zawsze znajdzie się ktoś oszukany. W przypadku szkół językowych nie jest idealnie tak samo. Ludzie jednak starają się wybrać większą szkołę językową, taką jak speak up, bo wiedzą, że tam nie ma problemów. A przecież w każdym dużym mieście szkół językowych jest po kilkadziesiąt, jeżeli nie więcej. A takie małe trudno sprawdzić, ciężko zasięgnąć miarodajnej opinii, a łatwo zaryzykować gotówkę, bo faktycznie bywają one ciut tańsze. Ale czy oprócz ceny także kadra nie jest niższymi umiejętnościami pedagogicznymi?
  • sonia.marmieladowna 14.03.11, 13:48
    w samorozwój zawsze warto inwestować i na sobie nie można oszczędzać. jakość w szkołach językowych jest coraz wyższa. duże sieci mają przewagę jeśli chodzi o to jak się uczy. mają swoje sprawdozne metody i dobrze przygotowaną bazę. lepiej wybrać renomowaną szkołe sieciową a nie najtańszą w jakiejś norze
  • robsonos 15.03.11, 09:00
    Ja bym raczej powiedział, że szkoły językowe stoją na bardzo wysokim poziomie. Przyczyna jest bardzo prosta - konkurencja. Oczywiście w dużych miastach tych szkół jest po kilkadziesiąt, jeżeli nie więcej. I nie wszystkie są dobre. Ludzie wolą wybierają większe, bo mają lepszą kadrę, doświadczenie i pewność, że pieniądze nie przepadną, bo szkoła upadnie. W tej branży lepiej wybierać sprawdzone szkoły, niż łasić się na najtańsze, o których nikt nie słyszał.
  • eldoman 15.03.11, 13:21
    Ważne jest też aby wybrać odpowiedni dla siebie system nauki - metodykę nauczania oraz intensywność kursu, aby mieć czas na przerobienie materiału. Ja wybrałem tą szkołę bo ma elastyczne godziny zajęć co w pracy handlowca jest atutem- rano lub wieczór szkoła - a jak klient wypadł to w ciągu dnia i daję radę. Przede wszystkim, trzeba zorientować się co się chce a potem szukać.
  • robsonos 16.03.11, 09:08
    eldoman napisał:

    > Ważne jest też aby wybrać odpowiedni dla siebie system nauki - metodykę nauczan
    > ia oraz intensywność kursu, aby mieć czas na przerobienie materiału. Ja wybrałe
    > m tą szkołę bo ma elastyczne godziny zajęć co w pracy handlowca jest atutem- ra
    > no lub wieczór szkoła - a jak klient wypadł to w ciągu dnia i daję radę. Przed
    > e wszystkim, trzeba zorientować się co się chce a potem szukać.


    Dlatego Speak up mi się pod tym kątem najbardziej podoba.
    Jest wiele metod uczenia, bywa że to sprawa bardzo indywidualna. Różne są szkoły, zwłaszcza w dużych miastach, a więc wybór często zależy nie od poziomu nauczania, bo ten w większych szkołach jest bardzo dobry, ale od dodatkowych udogodnień, jak wspomniana elastyczność w planowaniu terminów zajęć.
  • eldoman 18.03.11, 22:15
    to jest właśnie jedna z najważniejszych rzeczy, a dwa że można dostosować częstotliwość pracy samemu i sterować swoją nauką w wygodny dla siebie sposób
  • marimaris 22.03.11, 21:48
    apropo bazy - właśnie zauważyłam ze wprowadzili dla niższych poziomów (grupa wiekowa 13-15 lat) nową książkę - "New English File"
  • robsonos 23.03.11, 08:13
    marimaris napisała:

    > apropo bazy - właśnie zauważyłam ze wprowadzili dla niższych poziomów (grupa wi
    > ekowa 13-15 lat) nową książkę - "New English File"

    Na tym właśnie polega wyższość większych szkół, także potrafią elestycznie modyfikować program nauczania. Bo z tym na pewno wiąże się nowa książka.
  • eldoman 23.03.11, 12:35
    Swoją drogą te podręcziki są całkiem fajne i są chyba do poziomu Advance i szybko się przez nie przechodzi.
  • robsonos 24.03.11, 09:31
    Ich podręczniki może i są ciekawe, ale w takich wypadkach większe znaczenie ma sam kurs i jego wysoka jakość. Bo podręcznik to przecież tylko pomoc dydaktyczna.
  • eldoman 24.03.11, 22:08
    Tak właśnie miałem w tym Speak Up, tam książka jest dodatkiem w którym są omawiane najważniejsze zagadnienia gramatyki oraz słownictwa/zwrotów co uważam za dobry pomysł jeśli chcemy odświeżyć pamięć.
  • robsonos 25.03.11, 08:46
    Książka to przecież tylko jedna z pomocy, z których można korzystać. Im więcej dróg dotarcia do głowy gramatyki i słówek tym lepiej.
  • maxwe191 27.05.12, 23:48
    witam,

    z braku czasu jestem zmuszony przepisać na kogoś innego kurs jezykowy , jako gratis dorzucę miesiąc nauki

    maxwe@interia.pl
  • bizyziy 03.12.11, 00:16
    aktywniumyslowo napisała:

    > Po prostu reklamujesz ten szajs. takie zachowanie to kurew....wo. I tyle.
    > duzo dostajesz za to? Jakieś dodatkowe godziny czy może wszystko w ramach etatu
    > ?

    chloptas jest z ich "call center"
  • eldoman 26.05.11, 13:22
    moja siostra cioteczna (25lat) chodzi tam i sobie chwali, wykupiła parę poziomów i już od 2 miesięcy tam chodzi.
  • franekkcn 26.05.11, 13:30
    A czy ktoś może mi coś powiedzieć na temat tej szkoły na Puławskiej oraz przy Rądzie Wiatraczna w Warszawie?
  • sonia.marmieladowna 05.07.11, 14:21
    przy rądzie :D:D też nie można im niczego zarzucić. chyba podobnie jest jak w innych oddziałach. a nauczyciele no to wiedzą co robią ;)
  • kamilabarska 14.12.11, 19:29
    Słuchajcie,co sie opłaca bardziej nauka w takiej skole,czy indywidualne zajęcia z lektorem? Kiedy sie szybciej naucze ?
  • ekinek1 30.06.11, 19:37
    Witam,
    osobiście uważam, że w Speak Up można skutecznie nauczyć się języka. Szkoła daje możliwość wyboru zajęć co do rodzaju a także terminów. Pozytywnym aspektem jest to, że zajęcia odbywaja się z różnymi lektorami, Oczywiście należy pamiętać, że sama szkoła nie nauczy, należy pracować nad językiem także w domu. Osobiście jestem z tej szkoły zadowolony.
    W Speak Up zaliczyłem 6 i 7 poziom. Obecnie kończę 8. Mam wykupione jeszcze 3 poziomy.
    Z różnych względów muszę zrezygnować po 8 poziomie. Mam możliwość scedowania 3 poziomów w szkole w Łodzi na kogoś, kto chciałby rozpocząć bądź kontynuować naukę języka angielskiego na bardzo dobrych warunkach finansowych.
    Chętnych proszę o kontakt: kinek1@op.pl bądź gg: 12737015.
  • robsonos 08.07.11, 08:47
    Wiesz coś więcej o tej letniej promocji - Tego lata angielski możesz mieć gratis?
  • ekinek1 08.07.11, 23:26
    Nie, nic nie wiem na temat tej promocji.
  • robsonos 13.07.11, 09:04
    ekinek1 napisał:

    > Nie, nic nie wiem na temat tej promocji.

    W sumie to z ciekawości pytam, bo "kursować" będę na późnej jesieni, natomiast pomysł ciekawy o ile do dyspozycji są całe wakacje, a nie tylko sierpień.
  • blue_kalmarka 25.07.11, 13:20
    Chodzilam swego czasu do speak up’u przez cztery semestry. Cieplo wspominam te szkole. Podciagnelam się w angielskim, poznalam sympatycznych ludzi :). Polecam :).
  • adamos70 01.08.11, 22:36
    to nie lepiej już teraz się zapisać i skorzystać z tego. chyba ze czekasz na coś później w związku z rozpoczęciem roku szkolnego. Ogólnie pewnie będzie więcej promocji bo szkoła ma 10 urodziny.
  • adamos70 01.08.11, 22:34
    robsonos napisał:

    > Wiesz coś więcej o tej letniej promocji - Tego lata angielski możesz mieć grati
    > s?

    to nie jest tak, że jak zapiszesz się na kurs i wykupisz standardowy program nauczania to po prostu na okres równoznaczny z wakacjami uczysz się w gratisie?
  • onlymizeria 02.08.11, 13:06
    bylam na takim kursie wakacyjnym i jest to tak, ze uczeszczasz na standardowy kurs, ale ten okres letni masz gratis. czyli za lekcje w sierpniu nie placisz, chyba tak. przynajmniej tak rok temu bylo w Speak Up, najlepiej do nich zadzwonic
  • krystynaa66 10.08.11, 15:44
    chodziłam do tej szkoły i miło wspominam naukę. dużą zaletą są zajęcia w małych grupkach. lektor ma czas, aby skupić się na poszczególnych osobach. pasował mi także system rat w szkole, nie musiałam od razu płacić całej sumy za kurs.
  • kluskini 16.08.11, 14:46
    generalnie dobre, nie moglam sie do niczego przyczepic. placenie w ratach bylo mi bardzo na reke, zwlaszcza przy innych codziennych wydatkach. nauczyciel okazal sie kontaktowy, duzo w grupie rozmawialismy. polecam
  • gonka9 26.08.11, 15:06
    mam podobne odczucia. zależało mi na konwersacjach bo miałam na wakacje skoczyć do pracy zagranicę. fajnie prowadzone. no i z sobą sam nie pogadasz. chociaż można próbować :D grupa jest neizbędna. ;)
  • olala00 30.08.11, 15:57
    co prawda to prawda :). z grupą zdecydowanie raźniej i bardziej się przykładasz do nauki, żeby nie odstawać za bardzo od ludzi. a że są tam niewielkie grupy, tym lepiej się składa, bo lektor każdemu poświęca czas :)
  • onlymizeria 31.08.11, 11:32
    tak jak mowisz male grupy sa duzym plusem, mi pasowalo bo nie czulam takiej strasznej krepacji
  • issa1979 19.09.11, 23:02
    trzeci tydzień tam chadzam i jest naprawdę w porządku. na początku obawiałam się, bo wiadomo, nowa szkoła językowa, nowi ludzie… szczęście, że wszystko gra i buczy, a lektorka jest przemiłą osobą :)
  • jedynyplesniaczek 09.11.11, 14:29
    moim zdaniem dobre :) w każdym bądź razie mnie ich kursy wiele pomogły w opanowaniu języka :)
  • bizyziy 03.12.11, 00:09
    Chodzilam tam 1,5 roku, bo tyle kasy wywaliłam na "poziomy". Nie dalo sie z tego ARGENTYŃSKIEGO systemu wycofać, bo w ramach umowy z nimi zawierało sie kredyt z bankiem:/ Marketingowe chwyty, zadna tam nauka jezyka, tylko pozory. Dbaja o reklame-nachalne telefony do domu, ulotki, gazetki itd. NIC POZA TYM. Rotacja nauczycieli olbrzymia, bo płacą im psie pieniądze, to zmykają. Nauczyciele po certyfikatach, nawet nie po szkole wyzszej... Duzo kolezanek tam "uczy", ale uciekają, bo to wyzysk i dla nich i dla uczniów.
    Kontakt z "lektorem" zaden: raz na tydzień, "pracuje sie" głownie na komputerach-ćwiczenia takie jak na CD z gazety wyborczej. Każa płacić za cholernie drogie książki z obrazkami... które sami wydrukowali z ich logo..
    Ten elastyczny tryb zajęc jest po to, by w ogole tam nie chodzic. Kolega z ktorym chodizlam na zajecia, ostartniego dnia, wyrabiał to czego nie zdążył, bo go nie bylo miesiacmi i nikt tego nie psradzal jak szumie zapowiadali. Nie ma zadnego osobistego trenera, nie ma zandego koordynatora postępów. Bujda na resorach.
    Nikeotrym jednak szkola poprawia samopoczucie, bo:
    to nazywa się szkoła,( cos na kształt nazwy akademia) i słono kosztuje. Wywalanie pieniędzy w błoto. Tam nie ma zadnego anielskiego, zadnych poziomów, wszystko pic na owdę.
    Ludzie nie wchodzcie w to. Nie ma rok, dwa! Sa male osiedlwoe skzoly. Niekoniecznie w cenreum... Naprawde mozna za normlnep iebniadze nauczyc sie jezyka. a SPEKA UP/ORANGE TO ŚCIEMA! Nie iwiem dlaczego to istnieje, pewnie dlatego, ze to Warszawa i ludziom sie wydaje, ze przeciez niemozliwe jest tka oszukiwac w bialy dzień.
  • bizyziy 03.12.11, 00:13
    to pracownicy Speak Upu. Maja po 20 lat i wydzwaniaja na chybil trafił po ludziach, proponując spotkania informacyjne. teraz widze, żep isza na forach i jak widze opinie-fajna grupa, to pytam sie 'jaka grupa", skor tam stałych grup nigdy nie bylo! I nie ma! Mieksznka przypadkowych ludzi na zajeciach!
  • jedynyplesniaczek 07.12.11, 15:09
    z jakiegoś powodu jednak ludzie tam się zapisują. i zapewne większość nie po to, by wyrzucić pieniądze w błoto, albo polansować się, bo chodzą do szkoły językowej. takie działanie chyba mijałoby się z celem….
  • robsonos 16.12.11, 08:53
    jedynyplesniaczek napisała:

    > z jakiegoś powodu jednak ludzie tam się zapisują. i zapewne większość nie po to
    > , by wyrzucić pieniądze w błoto, albo polansować się, bo chodzą do szkoły język
    > owej. takie działanie chyba mijałoby się z celem….

    Nie z jakiegoś, ale ze względu na opinię. Większości odpowiada ta szkoła. Nie wszystkim, ale na szczęście jest wybór.
  • filomena65 15.12.11, 17:09
    Nie znam tej szkoły. Ale jestem zadowolona z kursyjezyki.pl :)
  • robsonos 16.12.11, 08:54
    filomena65 napisała:

    > Nie znam tej szkoły. Ale jestem zadowolona z kursyjezyki.pl :)
    Chyba mało kto nie zna Speak Upu. Można o nim usłyszeć wiele dobrego, czasem także złego, ale nie znać?

  • baba67 20.01.13, 13:34
    [Oczywiscie ze najlepiej sprobowac. Tyle tylko ze w Speak Up nie da sprobowac bez wykupienia calego poziomu. Nie ma zadnej prezentacji bez podpisania umowy. Nie ma tez czegos takiego jak bezplatne odstapienie o umowy-za lekcje probna mozna "zaplacic" i 200 zl jesli ma sie szczescie i zgloszenie o rezygnacji przyjma.
    Znam zadowolona z kursu osobe ale i ona twierdzi ze mowic to sie tam nie nauczyla tak jakby chciala.
    jesli ktos nie chce sobie samemu zorganizowac nauki na podobnej zasadzie za pol ceny i we wlasnym domu a nie wie czy bedzie gralo niechce wykupi tylko jeden poziom a nie od razu kilka ze znizka.

    --
    Śmiech to jest poważna sprawa.
    Gogol
  • baba67 28.01.13, 20:45
    Jeden poziom kosztuje 1 700 zl. Jesli sie nie wie czy taka forma odpowiada jest to naprawde duzo kasy.No ale jak wiesc niesie wszyscy studenci jezdza teraz na narty w Alpy co to dla nich glupie 7 tysiakow...
    --
    Śmiech to jest poważna sprawa.
    Gogol
  • tomiiizkat24 17.03.15, 17:32
    Ja jestem zadowolony .poziom jest wysoki (mam prównanie z innymi kursami) Problem jest jak masz mało czasu na nauke - testy są trudne Nie sposób się wyrobić z materiałem jeżeli np pracujesz,masz dzieci inną nauke itp Co do ceny to jest ona wyższa niż gdzie indziej, ale w sumie to zależy gdzie, bo znam jeszcze droższe szkoły. Za to jest na pewno lepiej niż gdzie indziej .Zajęc jest tak na prawdę 40 godzin z czego 20 z lektorem.(60 godzin to podchwytliwe oszustwo) Mam wrażenie ,że te multimedialne uczą jednak bardzo dużo i w domu z komputerem to byłaby suma sumarum lipa, a nie nauka . Minusem jest na pewno ich system płatności - nie brałbym kredytu tylko płace z góry i nie zamierzam rezygnować. Nie kupuje też np.dwóch lat w ciemno do przodu bo nie jestem głupi.
  • maaakkreella 06.04.16, 13:08
    Zakmuja się rzeczywiście tylko angielskim i to jest plus

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka