> Właściwie to już wystarcza, żeby montować na niego intrygę.
> "Po uzgodnieniu warunków, prostytutka przyszła do mieszkania klienta,
> żeby tam wykrzyczeć, że nie chce !"
> Nie zaponiała zabrać telefonu komórkowego, który poseł zgubił poprzedniego
> dnia.
> Intryga uszyta tak grubymi nićmi, że nawet Goebels stanu wojennego - Urban,
> niech się schowa.
i znowu Ty, masz pecha co nie napiszesz to bład.. to była jej komórka na
podstawie której ustalono kto do niej dzwonił. Ty bys capnął komórkę klienta???
ciekawe...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.