Był "członkiem Komisji Akredytacyjnej Szkolnictwa Wyższego. Pisze pracę
doktorską na temat lobbingu." Wypraszam sobie. Taki gość ma nas "akredytować"?
Poza tym, czy to normalna praktyka, że magister (jak mniemam) wchodzi w skład
PKA?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.