jeżeli wsiadła do samochodu/taksówki i zgodziła się obsłuzyć pijanego klienta
to dobrze wiedziała,że seks z pijanym może być różny-nie zabrał tej pani z ulicy
siłą,tylko dobrowolnie,a zatem...czekam na badania lekarskie owej pani czyli
ulicznej prostytutki...
a jak tam te rzymskokatolickie morale? można korzystać z ulicznej i nie tylko
ulicznej prostytutki mając żonę/dzieci,leżąc plackiem w kościele...? Tak.Można.
Bo w Polsce klientami prostytutek są w 90% mężczyżni będący w związkach,mający
dzieci i większości rzymscykatolicy.I co,obłudnicy?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.