Andrzej Leper ma rację, na prostytutce nie ma gwałtu, może być jedynie
nieodpłatne wymuszenie obowiązków służbowych w celu osiągnięcia krótkotrwałej,
korzyści majątkowej. Burak z Samoobrony zagonił ją po prostu do roboty
w "czynie społecznym". W PRL otrzymał by za to order Janka Krasickiego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.