Nie mógł zaprosić ze sobą Beger albo Hojarską? Mogłyby nawet przybrać strój
ludowy, jak to zalecał swego czasu bp Zawistowski, aby nie ubierać się w
brukselskie szmaty. A tu masz. Wybrał brukselkę. On rolnik nie odróżnił
bruksilki od Brukselki? Widocznie dawno nie jadł owsianki i tylko owies mu się
śnił w głowie. Jak Beger co to ją stale ciągnie do owsa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.