Informacje i opinie na temat tego zdarzenia czytałem w kilku miejscach. W
opiniach internautów przeważa opinia, jakoby poseł został wrobiony. Ja
twierdzę, że jest coś na rzeczy, ponieważ zbyt wiele tu ustalonych faktów.
Zabrany telefon komórkowy pozostawiona garderoba i biżuteria. Niewątpliwe jest,
że wizyta była zrealizowana. Kwestia gwałtu też do udowodnienia – badania
lekarskie są precyzyjne i nie do odparcia (DNA). Konfrontacja w Belgii to nie w
Polsce. Tam człowiek człowiekowi równy niezależnie od płci i profesji.
Poczekamy, zobaczymy, ale ja źle wróżę posłowi...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.