Pisałem kiedyś na ten temat (zaniechania działań ze strony władz Radomia, kiedy
decydowano o obecnym podziale administracyjnym). Wspólne województwo z Kielcami
to była naturalna droga (Podział władz między te dwa miasta wzorem
Bydgoszczy-Torunia, Zielonej Góry-Gorzowa)ze względów historycznych i
gospodarczych (więcej było i jest związków między tymi miastami niż się
niektórym forumowiczom wydaje). Dawna wojna radomsko-kielecka jest także
sztucznie podsycana i zupełnie niepotrzebna. W sejmiku to Radom miałby więcej
głosów niż Kielce. Trwająca obecnie dyskusja nad KSRR dobiega końca,
uczestniczyłem w spotkaniu z Panią minister Bieńkowską w Kielcach. Dokument ten
został dość ostro skrytykowany jako niekorzystny dla mniejszych miast
wojewódzkich, ale jednocześnie tylko one mają szansę na jakikolwiek rozwój,
pozostałe muszą zadowolić się "okruchami z pańskiego stołu". Mazowsze wszędzie
podawane jest jako przykład najbardziej nierównoważonego rozwoju. Obecna
sytuacja ekonomiczna Radomia jest dużo gorsza w porównaniu z Kielcami, nie
wspomnę już o nakładach inwestycyjnych zaplanowanych dla Kielc, bo te
wielokrotnie przewyższają te w Radomiu. Ale jednocześnie obecne świętokrzyskie
jest województwem słabym i słabo zurbanizowanym, a Radom wraz z otaczającymi
powiatami to kilkaset tysięcy ludzi. Powiększenie województwa na północ wyraźnie
poprawiłoby wskaźnik urbanizacji. Poza tym obszar między Radomiem a Kielcami
jest na tyle silnie zurbanizowny, że można myśleć o metropolii
Radomsko_Kieleckiej. Tylko co na to władze obu miast i Prezydent Kosztowniak z
jego ekipą? Pozdrawiam z Kielc, Radomianin z urodzenia
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.