Wszyscy udaja ze jest znosnie,a tak naprawde ludzie nie sa
zadowoleni.
Czy mozna jeszcze zmienic niekorzystny bieg historii.?
Biorac pod uwage czestosc zmian administracyjnych w Polscewydaje sie
ze tak.
Ale kiedy i jak?
Czy to sie mieszkancom jeszcze oplaci?
I czy nie trzeba by wreszcie powiedziec elicie w Warszawie
Stop wykorzystywania nas jako chlopcow do bicia i rzucania ochlapow?
Wszystkie grupy polityczne musialy by sie polaczyc w tej sprawie,i
rzeczywiscie forsowac ide zmiany.
Gdyby miejscowi politycy nie sprzedali Radomia za swoje ukladziki w
sejmach i Warszawce,wspolny region z Kielcami mialby juz dawno swoje
lotnisko w Radomiu.Kielce nie musialyby zaczynac wszystko od zera.
A i tak wczesniej oni zbuduja sobie lotnisko,tzn.za bardzo,bardzo
dlugi czas,niz Radom uruchomi Sadkow.
Warszawie na Sadkowie w ogole nie zalezy.Miejscowym elitom
tak,poniewaz maja z tego kase.
Radom przespal szanse i spi dalej,poniewaz nikt z miejscowych elit
nie mysli o regionie,tylko o swoich synektorkach w stolicy.
Jest juz za pozno.Rzeczywiscie musieliby sie wszyscy ruszyc,bo tak
na prawde,mieszkancy regionu potrzebni sa tylko w Warszawie do
podpisywania listy obecnosci i dostarczaniu sily roboczej na budowy.
Region Swietokrzyski nawet jezeli bylby odchudzony o najbardziej
polnocna jego czesc,jako partner dla Warszawy bylby bardziej
atrakcyjny razem,niz teraz sam Radom.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.