Dodaj do ulubionych

Opuszczone obiekty w lesie w Rajcu Poduchownym

03.12.09, 08:52
Szukam, a nie mogę znaleźć odpowiedzi...

Jadąc od Radomia w stronę Antoniówki, po lewej stronie, kilkaset metrów przed (dawnym?) ośrodkiem harcerskim w Rajcu jest zagrodzony zielono-białym szlabanem wjazd do lasu.
Wchodząc w głąb lasu (ok. 300m) trafiamy na pozostałość po kolejnym szlabanie i po prawej stronie widzimy dość dużą, ogrodzoną podwójnym płotem z drutu kolczastego, z 2 bramami działkę - mocno zarośniętą drzewami i stojącymi na niej kilkoma opuszczonymi budynkami (w powojennym stylu "wojskowym"). Na licznych słupach umieszczone są (niesprawne) latarnie, więc wcześniej całość była również oświetlona oraz stoi kilka niskich bud dla psów :). Na GoogleMaps i Zumi nic z góry nie widać (poza drzewami), a cały teren jest doskonale wtopiony w otoczenie.

Za każdym razem, gdy biegam w pobliżu z psem, zastanawiam się co tam kiedyś było?
Może ktoś coś podpowie?
Edytor zaawansowany
  • Gość: korben IP: *.radom.vectranet.pl 03.12.09, 09:26
    Magazyn bomb lotniczych?

    Byłem tak kiedyś na paintballu i z tego co pamiętam ta właśnie mówiono.
  • axel-1033 03.12.09, 09:48
    >>Teren z tymi zabudowaniami był w latach okupacji hitlerowskiej pod nadzorem lotnictwa niemieckiego ( magazyny zbrojeniowe}a w latach powojennych zabezpieczony tajemnicą wojskową.Znajdowa się tu skład amunicji w tym skład z bombami jako zaplecze do szkolenia podchorążych w powietrzu.Chodziło o strzelanie do celów naziemnych i do tzw.rękawa oraz do bombardowania.Obiekty te ochraniała warta wystawiana przez jednostkę radomską.Stał tam znak zakazu wjazdu i ruchu wszelkich pojazdów.Jako ciekawostkę dodam że nie jeden stojący tam wartownik a nawet d-ca warty przymoczył tam przysłowiowy "ogon".W latach 80-tych zlikwidowano to zaplecae podobnie jak inne cenne obiekty produkcyjne na terenie Radomia.Dochodzę do wniosku że pytajacy to są młodzi ludzie i nic dziwnego że ich to interesuje,co jest bardzo dobrym objawem.
    --
    << " prawda czy fałsz - oto jest pytanie !? " >>
  • Gość: PIGMEJ Z LASU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 10:15
    Co sie dzieje z tym BEZWŁADEM naszego Starosty???
    Ma do pomocy Piątka z PSL na stołku wicewojewody. I OBAJ SPIĄ
    .Musi ich obudzić OPINIA SPOŁECZNA??LUDZIE RÓBCIE COS!!!!!!!!
    KOORDYNUJCIE COŚ!
    Niech prasa pisze i wytyka brak kompetencji ty PANÓW!!!!
    A może zrobic tam osrodek wypoczynkowy dla ludzi z powiatu.
    Forsa jest z UE.Wystąpic do wojska nie przekażą teren.I szybciutko
    brać się do ROBOTY! SPIUCHY!!
    TAK SAMO ZASRANY JEST Domaniów.
  • Gość: darek IP: *.radom.vectranet.pl 17.08.13, 11:01
    w połowie lat 90-tych jeszcze stali tam strażnicy bo sam się na takiego napatoczyłem
  • jas_fasollasido 03.12.09, 10:22
    Wchodząc w głąb lasu (ok. 300m)
    Tak, wchodząc. A czy można wjechać samochodem od strony Kozienickiej
    by połaczyć się z ulicą H. Hermnowicz? Bo kiedyś można było. Da się
    przejechać samochodem osobowym?
  • Gość: JASKU NA TEMAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 10:32
    Co kogo ogchodzą Twoje dojazdy jak las płonie od nierobstwa
    Starosty.Czy ktoś zbadał co ten URZAD robi i zrobił za nasze
    podatki????
  • darek_radom 03.12.09, 10:52
    jas_fasollasido napisała:
    > Wchodząc w głąb lasu (ok. 300m)
    > Tak, wchodząc. A czy można wjechać samochodem od strony Kozienickiej
    > by połaczyć się z ulicą H. Hermanowicz? Bo kiedyś można było. Da się
    > przejechać samochodem osobowym?

    Czy na pewno mówimy o tej samej okolicy? Jeśli dobrze wkleiłem link do mapy (KLIK) to interesujące mnie obiekty są po prawej stronie tej "pionowej przecinki" pomiędzy drzewami. Do ulicy Hermanowicz (zgodnie z tą mapą) jest jeszcze "kawałek".

    [Off Topic] Czy naprawdę do każdego kawałka lasu musi być wjazd i dojazd? Poza tym ja zadałem konkretne pytanie, a Koledzy wchodzą w politykę...

    axel-1033 napisał:
    > Dochodzę do wniosku że pytajacy to są młodzi ludzie i nic dziwnego że i
    > ch to interesuje,co jest bardzo dobrym objawem.
    Taki młody to już nie jestem :), ale czasem zwiedzam dość dziwne miejsca i dlatego mnie to ciekawi.
  • Gość: nie-pisdziak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 11:06
    Pod koniec lat osiemdziesiątych wybrałem sie z moim rotweilerem w te
    okolice i przegonił mnie wartownik który wylonił sie nie wiadomo
    skąd z bronią. Chciałem pogadac ale był zdecydowany i nczujny.
  • jas_fasollasido 03.12.09, 14:27
    Mówimy o tej samej okolicy. Trasa jest następująca: skręcamy z ul Kozienickiej w
    las, po 350m mamy po prawej stronie niezidentyfikowany obiekt (prawdopodobnie
    dawne magazyny wojskowe, składy amunicji, kiedyś strzeżone przez żołnierzy ZSW i
    groźne owczarki niemieckie), mijamy i idziemy jeszcze jakieś 300 metrów i
    dochodzimy do ul. Hemanowicz, w prawo i na lewo jest zielony turystyczny szlak,
    prosto w dół możemy dojść do Pacynki, ale tu może nas spotkać niespodzianka, bo
    dawny właściciel Bramaru zagrodził do niej dostęp.
    Pytałem po to, że kiedyś był to duży skrót nie tylko dla samochodów ale i dla
    pieszych i rowerzystów, właśnie wzdłuż tych obiektów wojskowych.
    PS Dawno temu słyszałem, że przechowywano w tych magazynach miny i zebrane
    niewypały z okolicy ale nie wiem czy jest w tym coś z prawdy.
  • gladimir 03.12.09, 18:21
    W którym miejscu trzeba skręcic?
    Koło tego sklepu na zakręcie?
  • Gość: jas_fasollasido IP: *.radom.vectranet.pl 03.12.09, 18:31
    Nie, trochę dalej idź w stronę Siczek, Kozienicką idź w górę, miń przystanek,
    później ul. Hermanowicz(będzie tam szyld Rajskór), miń go i trzymaj się cały
    czas lewej strony. Za około 300 metrów zobaczysz zielono-biały szlaban i drogę
    prowadzącą w las, skręć w tą drogę. Powodzenia.
  • gladimir 03.12.09, 18:34
    Dzieki :)
  • darek_radom 03.12.09, 18:50
    Jadąc od Radomia mijasz zakręt ("w dołku") przy sklepie monopolowym i jedziesz
    dalej pod górkę ciągle w kierunku Antoniówki. Dojeżdżasz do lasu i po ok. 200m,
    po lewej stronie masz wjazd do lasu zagrodzony (ostatnio ciągle otwartym)
    biało-zielonym szlabanem. Wjazd znajduje się jeszcze przed przystaniem KM i
    sklepem w pobliżu (dawnego) ośrodka ZHP.
  • darek_radom 03.12.09, 18:54
    Nie zauważyłem, że odpowiedź już się pojawiła - ale co do trasy dojazdu jesteśmy zgodni. Nawet dystans 300m się zgadza :-).
    Przy okazji: ostatnio widziałem na terenie tego obiektu zaparkowany samochód osobowy - niestety żadnej żywej duszy w pobliżu, by wypytać o szczegóły. No i jest tabliczka, że obiekt jest chroniony przez agencję ochrony.
  • Gość: Marcin IP: 94.254.154.* 03.12.09, 19:15
    Starzy ludzie mówią "koło sklepu Bąkowej";-)
  • axel-1033 03.12.09, 20:37
    Gość portalu: Marcin napisał(a):

    > Starzy ludzie mówią "koło sklepu Bąkowej";-)

    >>kulturalny człowiek mówi " nie stary a ludzie w podeszłym wieku." ciekawe czy ty nie będziesz stary jak to nazywasz cwaniaczku i czy ci będzie przyjemnie jak ciebie nazwą starym....Co do Bąkowej to mówiło się za sklepem a nie koło.....oj przyszły staruszku zastanów się
    --
    << " prawda czy fałsz - oto jest pytanie !? " >>
  • Gość: Marcin IP: 195.93.162.* 05.12.09, 15:43
    Facet, jesteś po prostu upierdliwy. Określasz mnie "cwaniaczkiem"
    choć nie wiem, kto Ci dał do tego prawo.Mówię "starzy ludzie" bo ci
    mają trochę wiecej wiedzy, pamiętają trochę więcej. Jak Tobie
    wszystko się z obrażaniem kojarzy to Twój problem ale proszę, nie
    wypowiadaj się za wszystkich starszcych ludzi bo ich obrażasz.
  • axel-1033 05.12.09, 18:54
    >>o ja za facet jestem dla ciebie a upierdliwy to ty jesteś we własnej osobie.Starszych ludzi należy szanować bo i ty kiedyś będziesz w podeszłym wieku i ne miło ci będzie jak cię nazwą starym.Ja tu nikogo nie obrażam ale zwracam uwagę takim jak ty mądralu .
    --
    << " prawda czy fałsz - oto jest pytanie !? " >>
  • Gość: Marcin IP: 195.93.162.* 05.12.09, 21:49
    Twoim problemem jest, że uważasz określenie "stary człowiek" za
    obraźliwe. Stary jest stary, młody jest młody a zaklinanie słów
    niczego nie zmieni.

    Natomiast mnie starzy ludzie uczyli, że określanie bliźniego
    jako "cwaniaczek", "mądrala" brzydko świadczy o kimś tak czyniącym,
    nawet jeśli jest młody inaczej.

    I nie chce mi się więcej z Tobą gadać
  • nemo-08 06.12.09, 10:32
    >Marcinku spokój i nie odgryzaj się.Lepiej zajmij się owocną i ciekawą dyskusją na forum o tym co tam było a nie było w Rajcu.
  • Gość: rez.jw.radom IP: *.radom.vectranet.pl 03.12.09, 19:10
    ..Czemu tak piep...sz bez sensu,"axel" opisał dokładnie a ty od nowa w koło Macieju .Jak nie znasz sprawy to nie zabieraj głosu i nie mąć w głowach innym jak masz sam łeb zamulony. "Słyszałem od jednej pani a ta od drugiej pani,szkoda że nie od Gożdzikowej. Zakoduj sobie w głowie i powiedz innym że to były tereny podległe pod lotnisko Radom Przed wybuchem wojny ,w czasie okupacji niemieckiej i w okresie PRL-u..Pogadaj ze starszymi osobami to potwierdzaą co "axel"napisał chyba że zostali nawiedzeni.
  • Gość: J-25 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 12:25
    Agencja Mienia Wojskowego,a nie starosata. Teren nalezał do lotnisk
    w Radomiu, przejęcie przez starostę to taka sama droga jak przejecie
    części lotniska przez miasto.
  • Gość: Pije Kuba do Jakub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 13:29
    Władze jak zawsze nic nie robią , a trzymają rękę w NOCNIKU.
    CZY STAROSTA CZY PREZYDENT TO ONI JEDZA OBAJ Dobrą MICHĘ ZA NASZE
    PODATKI.
    Czy spotkali sie razem by pogadać i cos uczynic dla tej "zasranej"
    ziemi radomskiej.Skąd się wzieli? Z kosmosu??
  • Gość: sv IP: *.radom.vectranet.pl 03.12.09, 19:13
    Prezydent mógłby przejąć i robić kolonie letnie dla biednych dzieci, a jak nie
    to oddać Arce oni to zagospodarują.
  • Gość: ferdek IP: *.radom.vectranet.pl 03.12.09, 19:12
    Gość portalu: J-25 napisał(a)..masz rację ""Jak nie ,jak tak.....
  • Gość: Klara IP: *.radom.vectranet.pl 04.12.09, 13:07
    Tam mieściła się jednostka wojskowa.
  • Gość: re.jw.radom IP: *.radom.vectranet.pl 04.12.09, 17:01
    Tam się mieściło wielkie g..o a nie jednosta wojskowa.Czy w ogóle wiedsz co to jest jednostka wojskowa ile ma ludzi i sprzętu.A może wg ciebie stacjonowały tam 32 Brygady Pancerne i 10 Skrzydła Taktyczne Samolotów Ukłdu Warszawskiego.Nie ośmieszaj tu na forum się , zmień nick i pisz dalej bo tylko do tego jesteś zdolny.Wydaje mi się że od małolata nie można więcej wymagać.
  • Gość: ZIUTKA I LOLKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 09:38
    W TYM LESIE NA WARTACH STAŁY FAJNE CHLOPAKI NO DLA DOBRA SPRAWY
    NIECH BĘDĄ OBIEKTY.Nie jedna z nas jezdziła TAM z Radomia. W
    ramach zbierania grzbów PODCHODZIŁA pod siate i rozbrajała siły
    obronne.Spotykałysmy tam na grzbobraniu po siatą nieraz miejscowe
    panie co leczyły sie z porannego bółu głowy tj. "globusa" jak
    mawiała bohaterka powiesci Elizy Orzeszkowej "Nad Niemnem".
    Skroplone uczucia tych dzielnych wojaków ,a raczej rosa leśna dawały
    wspaniałe efekty i stąd Radom i okolica rozsły w siłę.....
  • axel-1033 05.12.09, 10:37
    >>>Gość.port."ZIUTKA I LOLKA " zapomniałyście dodać że nie jedna panna straciła tam to co miała najważniejsze.Przeważnie przychodziły tam "wartowniczki" w zależności od tego kto był d-cą warty bo to od niego zależało czy zezwolił na obsługę warty.Przy samym wjezdzie do stał zakaz ruchu pojazdów za który wjezdzały pary zakochane bo tam im nikt nie przeszkadzał a wartownicy wiedzieli co tu jest grane.Teraz pozostały tylko wspomnienia.
    --
    << " prawda czy fałsz - oto jest pytanie !? " >>
  • Gość: BYŁA WARTOWNICZKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 10:27
    Te drzewa nie jedną "wartowniczkę" z :Radomia,Jedlni,Rajca itd..
    widziały i słyszały w uniesieniu miłosnym .To były piękne dni .A ile
    było wsród nich prawdziwych - prawiczków-.
  • Gość: rez.jw.radom IP: *.radom.vectranet.pl 08.12.09, 18:11
    Było powiedzonko :"nie idz na watrę do Rajca bo możesz tam stracić naraz dwa ja.ca.
  • gladimir 15.12.09, 20:56
    Byłem tam i :)
    da się wjechac osobowym samochodem :)
    same budyneczki to bida :) Nic ciekawego, nie warto jechac:)
  • nemo-08 16.12.09, 08:47
    >>Pewnie liczyłeś na zobaczenie tam tego co widział kpt.Nemo w świecie podwodnym ze swej łodzi "Nautilus"" w znanej opowieści J.Verne :"200 tys.mil podmorskiej żeglugi."??????albo zobaczyć diabła Rokitę.
    --
    >>>.. czy to prawda ? -- czy to fałsz ?.. <<<
  • Gość: prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 13:19
    Są tam jeszcze te wartowniczki ??
    wsiąde na rower i pojade z radomia może wreszcie uda sie :D
  • gladimir 25.12.09, 22:07
    Nie, nie ma :)
  • Gość: wzdycham do tych ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 22:17
    Miałam naścielat.
    Teraz nie mam co mowic po tylu latach.
    Tuliłam ich ...kochałam o się z nimi... bzyka..m.
    Jestem dziewczyną spod 9-wiątki.
    I nie warto mówić..... z jakiej ulicy.
    Pozostały tylko słowa piosenki....
    GDZIE SĄ CHŁOPCY Z TAMTYCH LAT......????????????????????
  • henryk444 13.03.19, 19:24
    stało się tam na warcie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.