• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Czapki z głów przed urzędnikiem, bo nie obsłuży Dodaj do ulubionych

  • 15.02.10, 17:56
    A ten krzyż to po co tam? To jest urząd a nie zakrystia...
    Edytor zaawansowany
    • Gość: krojc IP: *.centertel.pl 15.02.10, 18:08
      a gdzie jest napisane, że w urzędzie nie może wisieć krzyż?
      • 15.02.10, 18:23
        Art. 25 Konstytucji RP.
        • Gość: odpowiedź IP: 77.255.103.* 15.02.10, 20:32
          Art. 25.

          1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.

          2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują
          bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i
          filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

          3. Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami
          wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii
          oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również
          współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego.

          4. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim
          określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i
          ustawy.

          5. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a innymi kościołami oraz
          związkami wyznaniowymi określają ustawy uchwalone na podstawie umów
          zawartych przez Radę Ministrów z ich właściwymi przedstawicielami.


          No i gdzie tu jest napisane, że krzyża ma w urzędzie nie być? Bo ja
          tu widzę coś przeciwnego: że władze publiczne mają OBOWIĄZEK
          zapewnienia swobody wyrażania przekonań religijnych w ŻYCIU
          PUBLICZNYM. A życie publiczne odbywa się w miejscach publicznych, a
          nie w zakrystiach czy zaciszu domowym, gdzie ateistyczna dzicz,
          nieznająca kultury, pojęcia prawa ani godności ludzkiej, mająca w
          pogardzie tradycję, historię i prawo swojego kraju -chciałaby siłą
          zagonić wierzących.
          • 15.02.10, 20:48
            Gość portalu: odpowiedź napisał(a):

            > No i gdzie tu jest napisane, że krzyża ma w urzędzie nie być? Bo
            ja
            > tu widzę coś przeciwnego: że władze publiczne mają OBOWIĄZEK
            > zapewnienia swobody wyrażania przekonań religijnych w ŻYCIU
            > PUBLICZNYM.

            O tak, i ta swoboda ma się wyrażać w braku swobody co do wyznawanej
            religii? Bo jak sie czuje buddysta przed krzyżem?

            > A życie publiczne odbywa się w miejscach publicznych, a
            > nie w zakrystiach czy zaciszu domowym, gdzie ateistyczna dzicz,
            > nieznająca kultury, pojęcia prawa ani godności ludzkiej, mająca w
            > pogardzie tradycję, historię i prawo swojego kraju -chciałaby siłą
            > zagonić wierzących.

            Wskakuj na kasztankę, szabelka w dłoń i wojuj za Chrześcijaństwo jak
            Twoi poprzednicy zabijający i ginący za jakieś głupoty. Każdego
            możesz zmieszać z błotem, bo Ty jesteś ten od tradycji i kultury w
            zdziczałym świecie pełnym seksu, parków rozrywki, niepoprawnej
            sztuki i innych bezeceństw :)))))
            A tak spytam - przysięgałbyś na Biblię? Nawet po tym jakbyś się
            przekonał, że więcej moralności jest w bajce o trzech świnkach a
            tylu absurdów jak w niej ze świecą szukać gdzie indziej?



            --
            FairTrade
            Radom na SkyscraperCity
            Rolki krok po kroku
            • Gość: odpowiedź IP: 77.255.103.* 15.02.10, 21:47
              > O tak, i ta swoboda ma się wyrażać w braku swobody co do
              wyznawanej
              > religii? Bo jak sie czuje buddysta przed krzyżem?

              No to powiedz: jak się czuje buddysta przed krzyżem? Czy jego
              swoboda religijna jest jakoś zagrożona przez widok, jak to
              określa: "dwu patyków"? Czy buddyści mają jakieś somatyczne
              uczulenie na patyki, czy to tylko efekt buddyjskiego prania mózgu?
              Wyjaśnij, proszę, te ważkie kwestie.

              > Wskakuj na kasztankę, szabelka w dłoń i wojuj za Chrześcijaństwo
              jak
              > Twoi poprzednicy zabijający i ginący za jakieś głupoty. Każdego
              > możesz zmieszać z błotem, bo Ty jesteś ten od tradycji i kultury w
              > zdziczałym świecie pełnym seksu, parków rozrywki, niepoprawnej
              > sztuki i innych bezeceństw :)))))

              O seksie nic jeszcze nie było, ale widać, że jakoś od razu ci się on
              kojarzy z kasztankami. Za to zdążyłeś już zmieszać z błotem historię
              swojego kraju i ludzi, którzy za jego wolność oddali życie. Widać
              taka jest kultura ateistów. O sztuce też masz zapewne takie samo
              pojęcie jak i reszta nowoczesnych inżynierów:))))))

              > A tak spytam - przysięgałbyś na Biblię? Nawet po tym jakbyś się
              > przekonał, że więcej moralności jest w bajce o trzech świnkach a
              > tylu absurdów jak w niej ze świecą szukać gdzie indziej?

              A skąd możesz wiedzieć co jest w Biblii, skoro czytać ze
              zrozumieniem nie potrafisz, a jedyne, co do tej pory przyswajasz z
              etyki, to bajka o trzech świnkach?
              • 15.02.10, 22:17
                Gość portalu: odpowiedź napisał(a):

                > No to powiedz: jak się czuje buddysta przed krzyżem? Czy jego
                > swoboda religijna jest jakoś zagrożona przez widok, jak to
                > określa: "dwu patyków"? Czy buddyści mają jakieś somatyczne
                > uczulenie na patyki, czy to tylko efekt buddyjskiego prania mózgu?
                > Wyjaśnij, proszę, te ważkie kwestie.

                Symbol religijny widniejący na miejscu reprezentacyjnym reprezentuje
                ludzi. Jak wisi na środku sali oznajmia wszem i wobec religijną
                przynależność bądź pożądaną przynależność ludzi w danym
                pomieszczeniu przebywających.
                To tak jakby Gates miał koszulkę z logo Linuxa :)

                > O seksie nic jeszcze nie było, ale widać, że jakoś od razu ci się
                on
                > kojarzy z kasztankami.

                A na jakiej podstawie to stwierdziłeś?

                > Za to zdążyłeś już zmieszać z błotem historię
                > swojego kraju i ludzi, którzy za jego wolność oddali życie.

                Trzeba zabijać ludzi mieszkających poza taką linią, której w
                rzeczywistości próżno szukać. Jest ona za to na mapach. No i ludzie
                za ta linia sa inni czyli źli i trzeba co jakiś czas trochę ich
                pozabijać by "pany" mogły dalej być gloryfikowane na piedestałach.

                > O sztuce też masz zapewne takie samo
                > pojęcie jak i reszta nowoczesnych inżynierów:))))))

                Dziękuję


                > A skąd możesz wiedzieć co jest w Biblii, skoro czytać ze
                > zrozumieniem nie potrafisz, a jedyne, co do tej pory przyswajasz z
                > etyki, to bajka o trzech świnkach?

                Kiedyś sie przemordowałem i przeczytałem Biblię. Piękna i jakaż
                przekonująca :))) Najlepsza była ta historia o facecie co jak była
                powódź, która zalała cały świat zapakował na swa arkę
                przedstawicieli każdego z 10'000'000'000 gatunków stworzeń :) Albo o
                kolesiu co kilka dni mieszkał we wnętrznościach żyjącej ryby :)

                Dobra kończę z tym. Ty rób swoje, ja robie swoje...
                Pa


                --
                FairTrade
                Radom na SkyscraperCity
                Rolki krok po kroku
                • Gość: odpowiedź IP: 77.255.103.* 15.02.10, 22:35
                  > Kiedyś sie przemordowałem i przeczytałem Biblię. Piękna i jakaż
                  przekonująca :))) Najlepsza była ta historia o facecie co jak była
                  powódź, która zalała cały świat zapakował na swa arkę
                  przedstawicieli każdego z 10'000'000'000 gatunków stworzeń :) Albo o
                  kolesiu co kilka dni mieszkał we wnętrznościach żyjącej ryby :)

                  No to współczuję. Skoro nie znasz pojęcia metafory ani symbolu,
                  inżynierze od nieporawnej sztuki, to naprawdę musiałeś się strasznie
                  umordować składając te wszystkie litery w trudne i niezrozumiałe
                  słowa.
                  Lepiej ci będzie pozostać na etapie świnek :D
                  • Gość: Krasnal z lasu IP: *.radom.vectranet.pl 16.02.10, 08:10
                    inzynier wymyslil wszystko co masz w domu i robocie zaduany w sobie
                    malpopochodny ssaku...ssymbole tez inzyniezy beda wymyslac..tak jak nowy znak
                    radomia...tak jak i inne krzyze i swastyki wynikajace z dwoch przecinajacych sie
                    lini...a Ty widac wiesz wiele..hehheeh, mam pomysl zjedz ziemniaka z kotletem po
                    sumie w niedziele a przed tem rosol, zaloz najlepszy garnitur za 300zl z targu
                    na koreji , zaloz z czasow misia sygnet z tombaku i pokaz jakis katolik w
                    pierwszej lawce ...niczym perly przed wieprze(te Twoje ulubione swinie-jakbys
                    nie sqmal)..biedaq Ty..ide o zaklad ze masz srednie i pracujesz za 1500zl
                    netto...hehhe
                    • Gość: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 14:44
                      > inzynier wymyslil wszystko co masz w domu i robocie zaduany w
                      sobie
                      malpopochodny ssaku...ssymbole tez inzyniezy beda wymyslac..tak jak
                      nowy znak
                      radomia...

                      O rany! Znowu inżynierowie, upssss...! - inzyniezy - będą wymyślać
                      jakiś nowy znak Radomia!? Może nawet teta go wymyśli? No to strach
                      się bać...
                      A dinozaury, co to ich w Biblii nie ma - też będą izyniezy wymyślać,
                      czy jeszcze tylko drzwi do twojego lasu? :))))))))))))
        • Gość: Sara IP: *.128.75.234.static.crowley.pl 16.02.10, 13:53

          "Z mogił krwawi powstaną rycerze
          Mścić wiekowe zbrodnie, nieprawości...
          I nad Polską uznojoną Ziemią
          Spłynie Orzeł, znak polskiej wolności!"



          "Polak miłujący Boga i Ojczyznę powstanie z każdego poniżenia, bo zwykł klękać
          tylko przed Bogiem."-ks. Jerzy Popiełuszko; 30.01.1983r. [zamordowany ze
          szczególnym okrucieństwem przez zwyrodniałych zbrodniarzy żydokomunistycznych
          Służb Bezpieczeństwa PRLu dnia 19 X 1984 r.]



          ...
          "Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem-
          Polska jest Polską, a Polak Polakiem."Adam Mickiewicz



          Wzrusz, Boże, serce wolnego narodu,
          zrzuć zasłonę z jego oczu,
          aby wiedział, że wolność źle czynienia
          jest znakiem niedoskonałości rządu,
          a nie prerogatywą wolności!
          Andrzej Zamojski na sejmie 1763 r.



          Jesteśmy Polakami,
          Wiara ojców naszych - wiarą naszych dzieci,
          Polak Polakowi bratem,
          co dzień Polak Ojczyźnie służy,
          POLSKA jest Matka naszą
          nie wolno Jej krzywdzić i mówić o Niej źle!


          "Polacy, zacne syny dzielnego plemienia,
          Przed którymi butne wrogi czołem niegdyś biły,
          Pokażcie, żeście godni dawnego imienia,
          I przodków siły."
          wyjątek z wiersza Franciszka Wężyka (1785-1862 "Oda do Polaków")



          Wszędzie tam gdzie była przelana choćby jedna kropla polskiej krwi - tam jest
          Polska.

          Wszędzie tam gdzie mieszka, choćby jeden Polak - tam jest Polska.

          Wszędzie tam gdzie wisi polska choćby najmniejsza biało-czerwona flaga - tam
          jest Polska.

          Wszędzie tam gdzie bije choć jedno polskie serce - tam jest Polska.



          "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób,
          ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze, stanowi jej istotę. Usiłowanie
          oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwanie narodu od religii i
          Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu." Roman Dmowski


          Rozdziału Kościoła od państwa i zniszczenia, od stuleci, we wszystkich krajach
          dokonuje radykalny gnostycyzm i ateizm światowej żydomasonerii.

        • Gość: Sara IP: *.128.75.234.static.crowley.pl 16.02.10, 13:56
          "Z mogił krwawi powstaną rycerze
          Mścić wiekowe zbrodnie, nieprawości...
          I nad Polską uznojoną Ziemią
          Spłynie Orzeł, znak polskiej wolności!"



          "Polak miłujący Boga i Ojczyznę powstanie z każdego poniżenia, bo zwykł klękać
          tylko przed Bogiem."-ks. Jerzy Popiełuszko; 30.01.1983r. [zamordowany ze
          szczególnym okrucieństwem przez zwyrodniałych zbrodniarzy żydokomunistycznych
          Służb Bezpieczeństwa PRLu dnia 19 X 1984 r.]



          ...
          "Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem-
          Polska jest Polską, a Polak Polakiem."Adam Mickiewicz



          Wzrusz, Boże, serce wolnego narodu,
          zrzuć zasłonę z jego oczu,
          aby wiedział, że wolność źle czynienia
          jest znakiem niedoskonałości rządu,
          a nie prerogatywą wolności!
          Andrzej Zamojski na sejmie 1763 r.



          Jesteśmy Polakami,
          Wiara ojców naszych - wiarą naszych dzieci,
          Polak Polakowi bratem,
          co dzień Polak Ojczyźnie służy,
          POLSKA jest Matka naszą
          nie wolno Jej krzywdzić i mówić o Niej źle!


          "Polacy, zacne syny dzielnego plemienia,
          Przed którymi butne wrogi czołem niegdyś biły,
          Pokażcie, żeście godni dawnego imienia,
          I przodków siły."
          wyjątek z wiersza Franciszka Wężyka (1785-1862 "Oda do Polaków")



          Wszędzie tam gdzie była przelana choćby jedna kropla polskiej krwi - tam jest
          Polska.

          Wszędzie tam gdzie mieszka, choćby jeden Polak - tam jest Polska.

          Wszędzie tam gdzie wisi polska choćby najmniejsza biało-czerwona flaga - tam
          jest Polska.

          Wszędzie tam gdzie bije choć jedno polskie serce - tam jest Polska.



          "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób,
          ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze, stanowi jej istotę. Usiłowanie
          oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwanie narodu od religii i
          Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu." Roman Dmowski


          Rozdziału Kościoła od państwa i zniszczenia, od stuleci, we wszystkich krajach
          dokonuje radykalny gnostycyzm i ateizm światowej żydomasonerii.
      • 15.02.10, 18:23
        W Konstytucji RP jest jak byk napisane rozdział kościoła od państwa,jak
        przyjdzie duchowny to chyba na klęczkach go obsłużycie.
      • 15.02.10, 18:41
        Gość portalu: krojc napisał(a):

        > a gdzie jest napisane, że w urzędzie nie może wisieć krzyż?


        Gdzie jest napisane jaki to krzyż :> I kto ma na nim być :>
        Sorry, ale nie da się obronić tezy o tym, że krzyż to atrybut urzędasa...
    • 15.02.10, 19:04
      - Pokazał mi godło, krzyż, powiedział, że to budynek użyteczności
      publicznej i trzeba umieć się zachować i podtrzymuje decyzję
      urzędnika - opowiada interweniujący.


      Ale tupet. Po pierwsze to tego durnego krzyża tam w ogóle nie
      powinno być. Po drugie dlaczego by zakładać, że petent wyznaję tę
      żałośnie śmieszną religię a po trzecie to, że jej ewentualne
      wyznawanie ma sie objawiac zdejmowaniem czapki? Co za dzicz...
      Dostają kasę z naszych podatków więc powinni na kolanach tam ludzi
      obsługiwac a nie jeszcze w taki chamski sposób zwracać uwagę.


      --
      FairTrade
      Radom na SkyscraperCity
      Rolki krok po kroku
      • Gość: Mały IP: *.radom.vectranet.pl 15.02.10, 19:23
        Urząd jest dla petenta a nie odwrotnie. Ktoś płaci z podatków petenta pensje urzędnicze. Krzyż powienien wisieć w kościele. Polska to chory kraj.
      • Gość: czapkaniewitka IP: *.radom.vectranet.pl 15.02.10, 19:25
        Jakby na mnie trafił ten urzędnik to bym go zjeb....za tą czapkę. Za
        czapkę oberwał już prezydent Łodzi. A ten urzędnik to niech nabierze
        szacunku do ludzi. Tepic takich urzędasów.
        • Gość: dokladnie IP: *.radom.vectranet.pl 27.02.10, 16:49
          hamstwo i tyle....baby siedza za biurkiem, kawa herbata a ty czekasz i sie przewraca w glowach sygnatura: www.hull.polska-pl.net/
      • Gość: odpowiedź IP: 77.255.103.* 15.02.10, 19:42
        Jak dorośniesz i odpracujesz choćby to niekompletne wykształcenie,
        które sfinansowali ci w większości wierzący podatnicy, to będziesz
        mógł pyskować o przeznaczeniu swoich podatków na dowolnie wybrane
        cele.
        A póki co, od innych ucz się kultury i zasad zachowania w miejscach
        publicznych, czego najwyraźniej nie nabyłeś w domu rodzinnym.
        • Gość: Sznurek IP: *.radom.vectranet.pl 15.02.10, 19:57
          Zaraz zaraz.A delegatura NFZ nie podlega czasami pod minister
          Kopacz i PO? Przeciez wy jako ich organ propagandowy mozecie
          bezposrednio naskarzyc Kopaczowej a nie popisywac sie artykulem, w
          ktorym ani slowa o PO.
        • 15.02.10, 20:30
          Gość portalu: odpowiedź napisał(a):

          > Jak dorośniesz i odpracujesz choćby to niekompletne
          wykształcenie...

          Już po studiach ci ja(jedna z najlepszych uczelni, dyplomy,
          osiagniecia w kołach naukowych, praca dyplomowa mianowana do
          konkursu na najlepszą inzynierska pracę mag.) więc o co chodzi?
          Pracę mam, i to taką nie na lewo. Zarabiam, płacę podatki...
          wszystko gra u mnie :D

          >...które sfinansowali ci w większości wierzący podatnicy, to
          będziesz
          > mógł pyskować o przeznaczeniu swoich podatków na dowolnie wybrane
          > cele.

          Tyle ile moja rodzina płaci podatków to i na pięc takich moich
          studiów by starczyło.

          > A póki co, od innych ucz się kultury i zasad zachowania w
          miejscach
          > publicznych, czego najwyraźniej nie nabyłeś w domu rodzinnym.

          A co ja takiego powiedziałem? Że te dwa skrzyżowane patyki sa według
          mnie durne i smieszą mnie ludzie wieżący, że jeden Żyd zyjący ponad
          2000 lat temu był synem Boga?


          --
          FairTrade
          Radom na SkyscraperCity
          Rolki krok po kroku
          • Gość: odpowiedź IP: 77.255.103.* 15.02.10, 21:35
            > Już po studiach ci ja(jedna z najlepszych uczelni, dyplomy,
            > osiagniecia w kołach naukowych, praca dyplomowa mianowana do
            > konkursu na najlepszą inzynierska pracę mag.) więc o co chodzi?
            > Pracę mam, i to taką nie na lewo. Zarabiam, płacę podatki...
            > wszystko gra u mnie :D

            Ciekawe rzeczy opowiadasz. Niby taki wykształcony, a liczyć nie
            potrafi. Skoro ponad 90% podatników w tym kraju, to wierzący, to ta
            garstka niedouczonych, nieznających nawet konstytucji własnego kraju
            ateistów nie jest stanie utrzymać więcej niż 10% usług publicznych,
            z których korzysta. Ta twoja praca i wykształcenie są chyba tak
            samo „rzeczywiste”, jak twoja kultura osobista.

            > A co ja takiego powiedziałem? Że te dwa skrzyżowane patyki sa
            według
            > mnie durne i smieszą mnie ludzie wieżący, że jeden Żyd zyjący
            ponad
            > 2000 lat temu był synem Boga?

            No właśnie. Chamskie zachowanie jest u ateistów normą i nie widzą w
            nim nic niestosownego. Próżno choćby próbować uświadomić im czym
            jest poszanowanie dla cudzej godności i poglądów. Szkoda nawet czasu
            na podstawianie im pod nos konstytucji, w której czarno na białym
            jest napisane czym jest w tym kraju tradycja chrześcijańska.
            • 15.02.10, 21:58
              Gość portalu: odpowiedź napisał(a):


              > Ciekawe rzeczy opowiadasz. Niby taki wykształcony, a liczyć nie
              > potrafi. Skoro ponad 90% podatników w tym kraju, to wierzący

              No tak, wiare sie liczy w ilościach chrztów, kiedy to człowiek
              jeszcze nawet nie wie, że istnieje. Potem dorasta i okazuje sie, że
              rodzice wiedzieli lepiej, co jest dla mnie dobre.
              I oczywiście, a jaaak: wierzacy = katolik, bo kto inny :D

              >... to ta
              > garstka niedouczonych, nieznających nawet konstytucji własnego
              kraju
              > ateistów nie jest stanie utrzymać więcej niż 10% usług
              publicznych,
              > z których korzysta.

              Jeden ma swój mózg i swoje sumienie czyni prawem, drugi musi słuchac
              sumienia innych.

              > Ta twoja praca i wykształcenie są chyba tak
              > samo „rzeczywiste”, jak twoja kultura osobista.

              W ramach wolności możesz sobie nie wierzyć w moje słowa.

              > No właśnie. Chamskie zachowanie jest u ateistów normą i nie widzą
              w
              > nim nic niestosownego.

              Dla ludzi z religii o braku szacunku ja go też nie mam.


              > Próżno choćby próbować uświadomić im czym
              > jest poszanowanie dla cudzej godności i poglądów.

              I kto to mówi? :))) Ale sie uśmiałem.
              A najwięcej moralności w zyciu doznałem dzieki poczynaniom znajomych
              ateistów w stosunku do mej osoby a nie od Katolików, Buddystów itd.



              --
              FairTrade
              Radom na SkyscraperCity
              Rolki krok po kroku
              • Gość: odpowiedź IP: 77.255.103.* 15.02.10, 22:29
                > > Ciekawe rzeczy opowiadasz. Niby taki wykształcony, a liczyć nie
                > > potrafi. Skoro ponad 90% podatników w tym kraju, to wierzący
                >
                > No tak, wiare sie liczy w ilościach chrztów, kiedy to człowiek
                > jeszcze nawet nie wie, że istnieje. Potem dorasta i okazuje sie,
                że
                > rodzice wiedzieli lepiej, co jest dla mnie dobre.

                A co ma piernik do wiatraka? Czy całą twoja praca magisterska miała
                w sobie tyle samo logiki, co ten twój nieskładny bełkot?

                I oczywiście, a jaaak: wierzacy = katolik, bo kto inny :D

                A dokładnie ile procent wierzących w tym kraju nie jest
                chrześcijanami? No bo oczywiście, a jaaak: krzyż = symbol katolicki
                (ale tylko dla niedouczonych ateistów :D)

                > Jeden ma swój mózg i swoje sumienie czyni prawem, drugi musi
                słuchac
                > sumienia innych.

                Tak, tak. Był już nie jeden taki, który swoje sumienie czynił prawem
                i gdzieś miał wolność cudzych sumień. Ale ich mózgi już dawno zjadło
                robactwo.

                > Dla ludzi z religii o braku szacunku ja go też nie mam.

                A co to niby znaczy? Gramatyki w podstawówce nie opanowałeś a
                udajesz inżyniera? :D
                • 15.02.10, 22:44
                  Alez mnie korci by odpowiedzieć na te głupoty, ale nie. Powiedziałem
                  koniec to koniec

                  --
                  FairTrade
                  Radom na SkyscraperCity
                  Rolki krok po kroku
                • Gość: asd IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.10, 11:45
                  Jeszcze ja doleje oliwy do ognia :)
                  A gdyby Jezus zginął na na szubienicy to teraz modlił byś się do takowej?
                  To jest absurdalne aby modlić się do narzędzia zbrodni.
            • Gość: terazjapowiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.10, 13:45
              Skoro chrześcijanie sa tak wspaniale wychowani, to dlaczego w tym
              kraju, gdzi 90 procent to katolicy, jest o wiele więcej chamstwa,
              niż w swieckich krajach zachodnich??? Dlaczego tego nie widzicie?
              Ja od niedawna mieszkam w pewnej dzielnicy Radomia, która jeszcze do
              niedawna była wsią, i na której 100 procent mieszkańców regularnie
              uczestnczy w życiu kościoła, a jednocześnie większość z tych ludzi
              to alkoholicy, pijący w niedzielę po mszy tanie wina na rogu, klną i
              rozrzucają butelki, pracują na czarno i żyją na koszt państwa. Ale
              to dobrzy katolicy, Prawdziwi Polacy, brudasy, prostaki, pijaki i
              prymitywy, jakich w żadnym świeckim kraju nie znajdziesz. Prawda
              jest taka: im wyższe wykształcenie, lepsze zarobki, wyższa kultura
              osobista i uczciwość, tym mniejsza religijność. Gdy zdarza mi się
              czasem być w kościele i słucham infantylnego kazania księdza, tych
              rytuałow powtarzanych niezależnie od tego, czy to ślub, pogrzeb, czy
              msza z jakiejkolwiek innej okazji, to nie rozumiem, jak można
              pogodzić czynny katolicyzm z intelektem.
          • Gość: anty IP: *.radom.vectranet.pl 15.02.10, 22:05
            I co Ci po tym wykształcenie skoro rozmawiasz na takim samym "poziomie" jak
            niejaki/niejaka odpowiedź.
            • Gość: odpowiedź IP: 77.255.103.* 15.02.10, 22:37
              A co ty wiesz o poziomach, anty? Tyle, co teta o hermeneutyce :D
              • Gość: anty IP: *.radom.vectranet.pl 15.02.10, 22:42
                Na pewno wiem więcej niż wy o tolerancji. Jeżeli ktoś chce nie wierzyć jego
                sprawa. Jeżeli ktoś chce wierzyć również jego sprawa nikomu nic do tego.
                • Gość: odpowiedź IP: 77.255.103.* 15.02.10, 22:53
                  I to samo ja mówię, a ani teta, ani ty -nie rozumiecie.
                  Ale nie o to tu chodzi. Tolerancja to tylko puste słowo jeśli nie
                  jest ujęta w konkretne ramy prawne, które trzeba znać, jeśli chce
                  się o nich mówić. A wypowiadający się tu antykatoliccy bojówkarze
                  wycierają sobie gęby konstytucją, przy czym żaden z nich nie ma o
                  niej żadnego pojęcia.
                  • Gość: anty IP: *.radom.vectranet.pl 15.02.10, 23:02
                    ty też nie masz pojęcia o konstytucji. Przytoczyłeś(łaś) artykuł z konstytucji
                    mówiący że władze zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych. W
                    jaki sposób ta bezstronność jest wyrażona jeżeli w urzędzie wisi symbol religijny?
                    • Gość: odpowiedź IP: 77.255.103.* 15.02.10, 23:24
                      > ty też nie masz pojęcia o konstytucji. Przytoczyłeś(łaś) artykuł z
                      konstytucji
                      > mówiący że władze zachowują bezstronność w sprawach przekonań
                      religijnych.
                      > W jaki sposób ta bezstronność jest wyrażona jeżeli w urzędzie wisi
                      symbol religijny?

                      O ile potrafisz czytać, co pewne nie jest, to przeczytaj sobie
                      dokładnie cały artykuł z Konstytucji RP, a nie tylko wybraną frazę.
                      Tam jest mowa nie o wyrażaniu bezstronności w urzędach, a o
                      bezstronności w działaniu władz i o ich obowiązku zapewnienia
                      wolności publicznego wyrażania przekonań religijnych. Przez
                      wszystkich obywateli, także przez urzędników.
                      Jeśli cię to do cna nie wyczerpie, to poczytaj sobie też preambułę,
                      a jeśli stać cię na prawdziwy heroizm, to zajrzyj jeszcze do
                      konkordatu, do którego art. 25 Konstytucji się odwołuje w przypadku
                      relacji państwo - KK.
                      A teraz pomyśl chwilę (co cię nie zabije, to cię może wzmocni) i
                      powiedz: czy do urzędu chodzisz wyrażać swoje przekonania religijne,
                      czy załatwiać jakieś inne sprawy? A jeśli teraz przeszkadza ci, że
                      urzędnik powiesił krzyż w miejscu pracy, to kiedy jeszcze zacznie ci
                      przeszkadzać, że on w ogóle może być wyznawcą jakiejś religii i
                      kiedy w związku z tym zaczniesz domagać się wyrzucenia go z pracy,
                      bo może potraktować twoją sprawę bez należytej bezstronności?
                      A artykuł w GW przeczytałeś ze zrozumieniem, czy zabolało i
                      odpuściłeś? Tam jest napisane, że urzędnik powiedział gburowatemu
                      petentowi, że znajduje się w miejscu publicznym, gdzie jest krzyż i
                      (uwaga!) GODŁO. Jeśli gbura obecność krzyża nie wzrusza (bo i nie
                      musi - Bogu i ludziom wierzącym dzięki żyjemy w wolnym kraju), to
                      przynajmniej powinien okazywać szacunek w stosunku do PAŃSTWA, do
                      którego przyszedł z wyciągniętą łapą po usługę. Ale gburom się
                      wydaje, że państwo ma psi obowiązek im służyć, a oni mają w zamian
                      prawo tym państwem gardzić.
                      • Gość: anty IP: *.radom.vectranet.pl 15.02.10, 23:56
                        Wspomniany artykuł konstytucji został wklejony przez ciebie. Zabawne jest to że
                        sam umieściłeś przepis który jasno mówi o tym że tego krzyża nie może tam być.
                        To czy urzędnik jest wierzący i w co wierzy nie ma znaczenia, ani też nic a nic
                        mnie nie interesuje. Zarzucanie mi braku umiejętności czytania jest z twojej
                        strony hipokryzją.
                        A parafrazując ciebie: A teraz pomyśl chwilę (co cię nie zabije, to cię może
                        wzmocni) i powiedz: czy do urzędu urzędnik chodzi wyrażać swoje przekonania
                        religijne, czy załatwiać moje sprawy sprawy? Dodam że urzędnik tan za
                        załatwianie tych spraw dostaje wynagrodzenie płacone również z moich podatków.
                        A co do zachowania urzędnika to inną sprawą jest zwrócić komuś uwagę za
                        zachowanie niekulturalne, a inną sprawą jest odmówienie obsłużenia go. Podaj mi
                        przepis, na podstawie którego należy zdejmować okrycie głowy po wejściu do urzędu.
                        • 16.02.10, 10:41
                          Ludzie tu nie chodzi o krzyż tylko o chamskie zachowanie urzędnika, mamy
                          demokrację, każdy chodzi ubrany jak mu się podoba, może nawet w majtkach przyjść
                          czy w przebraniu karnawałowym, urzędnik powinien go obsłużyć i powstrzymać się
                          od komentarzy. Jeszcze trochę to powie, że łysego nie obsłuży, czy bez ręki!
                          Powinien na zbity pysk wylecieć, ale skoro przełożony bronił takiego zachowania
                          to pewnie jest pociotkiem!
                          Taka praca to służba obywatelom!
                        • Gość: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 12:45
                          > Wspomniany artykuł konstytucji został wklejony przez ciebie.
                          Zabawne jest to że
                          > sam umieściłeś przepis który jasno mówi o tym że tego krzyża nie
                          może tam być.

                          Właśnie po to go wkleiłem, żeby udowodnić, że ten przepis tego NIE
                          MÓWI. Jednak jeśli ktoś widzi rzeczy nieistniejące, to na to nie mam
                          żadnej rady.

                          > czy do urzędu urzędnik chodzi wyrażać swoje przekonania
                          > religijne, czy załatwiać moje sprawy sprawy?

                          Idzie tam załatwiać sprawy właściwe dla danego urzędu, przy czym nie
                          ma powodu, żeby domniemywać, że załatwienie spraw ma się odbywać
                          przez osoby ukrywające swoje przekonania religijne. Żadne prawo tego
                          tak nie formułuje.

                          > A co do zachowania urzędnika to inną sprawą jest zwrócić komuś
                          uwagę za
                          > zachowanie niekulturalne, a inną sprawą jest odmówienie obsłużenia
                          go.

                          W artykule jest napisane, że urzędnik najpierw zwrócił uwagę, a
                          obsłużenia petenta odmówił dopiero po tym, gdy ten zaczął się po
                          chamsku awanturować. Skoro przyszedł tam awanturować się, a nie
                          załatwiać sprawę, to został obsłużony prawidłowo: dostał pretekst do
                          awanturowania się na szerszym forum.

                          > Podaj mi
                          > przepis, na podstawie którego należy zdejmować okrycie głowy po
                          wejściu do urzę
                          > du.

                          Nie ma takiego przepisu. Nie ma też przepisu zakazującego chamstwa,
                          co nie znaczy, że chamstwo ma być normą. Jeśli ma być taką normą dla
                          ateistów, to może warto zastanowić się nad ukłonem w kierunku ich
                          natury i stosować dla nich jakieś specjalne względy i unormowania. W
                          końcu żyjemy w tolerancyjnym państwie prawa, w którym nawet
                          ateistyczny cham powinien mieć prawo do ekspresji swoich przekonań,
                          zgodnie z którymi chamstwo i brak poszanowania dla innych jest
                          właściwym sposobem zachowania w miejscach publicznych.
                          • Gość: anty IP: *.radom.vectranet.pl 16.02.10, 15:50
                            > W artykule jest napisane, że urzędnik najpierw zwrócił uwagę, a
                            > obsłużenia petenta odmówił dopiero po tym, gdy ten zaczął się po
                            > chamsku awanturować. Skoro przyszedł tam awanturować się, a nie
                            > załatwiać sprawę, to został obsłużony prawidłowo: dostał pretekst do
                            > awanturowania się na szerszym forum.
                            W artykule jest napisane:
                            Gdy wszedłem do gabinetu, nie zdążyłem nic powiedzieć, a już usłyszałem "proszę
                            zdjąć czapkę" - relacjonuje mężczyzna. Gdy odpowiedział urzędnikowi, że on nie
                            jest od tego, aby mu zwracać uwagę, usłyszał, że nie zostanie obsłużony.
                            To by było na tyle w kwestii twojego czytania ze zrozumieniem.
                            A pomysł wiązania chamstwa z ateizmem jest tak absurdalny że aż szkoda to
                            komentować.
                            • Gość: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 16:04
                              > Gdy wszedłem do gabinetu, nie zdążyłem nic powiedzieć, a już
                              usłyszałem "proszę
                              > zdjąć czapkę" - relacjonuje mężczyzna.

                              Z relacji wynika, że został pouczony. Następnie:

                              > Gdy odpowiedział urzędnikowi, że on nie
                              > jest od tego, aby mu zwracać uwagę,

                              Z tej samej relacji wynika więc, że zaczął się awanturować.
                              Następnie:

                              > usłyszał, że nie zostanie obsłużony.

                              I to by mogło być na tyle w kwestii twojego czytania ze zrozumieniem.
                              Co do wiarygodności samej relacji, to mamy w artykule jeszcze obraz
                              sytuacji z drugiej strony:
                              „Całe zamieszanie zupełnie inaczej wspomina druga strona sporu. -
                              Nikt nie uzależniał obsługi tego pana od zdjęcia przez niego
                              nakrycia głowy, został tylko o to poproszony ze względu na to, że
                              jest to budynek publiczny, wisi godło, krzyż i obowiązuje kultura -
                              opowiada Cieślik.

                              Czy nie można było obrócić tej sytuacji w żart i załagodzić
                              sytuacji? - pytamy. - Nawet nie było takiej możliwości. Ten pan był
                              zbyt nerwowy, wpadł do gabinetu i zaczął mnie straszyć, przeklinał.
                              Nie chciał mnie słuchać, a potem zerwał się i wyszedł - mówi
                              Cieślik. - To prawda, my nie jesteśmy od wychowywania, ale stało
                              się. Mogę za to zwrócenie uwagi przeprosić, chociaż złego zamiaru
                              nie mieliśmy. Może teraz przyjść w walonkach czy w gumiakach i
                              zostanie bez problemu obsłużony. My do całej sytuacji podchodzimy
                              spokojnie - dodaje.”
                              Jak człek niezwyczajny czyta więcej niż trzy zdania, to się męczy, -
                              nie, anty? I jak ty masz, biedaku, zrozumieć Konstytucję…?

                              A wiązanie chamstwa z ateizmem jest tak oczywiste "w świetle"
                              nienawistnego bełkotu wypowiadających się w tym wątku ateistów, że
                              nie ma sensu tego jeszcze jakoś inaczej uzasadniać.
              • Gość: korale IP: *.radom.vectranet.pl 27.02.10, 16:48
                hamstwo i tyle....baby siedza za biurkiem, kawa herbata a ty czekasz i sie przewraca w glowach sygnatura: www.hull.polska-pl.net/
      • 15.02.10, 20:55
        Durne to jest to coś co sie podpisało sie jako "teta". Ma to coś "teta"
        do wyrażania swojej nawet najdurniejszej opinii ale od krzyża wara bo
        brak ci i kultury i postury. Głupoty ci za to u ciebie dostatek.
        • 15.02.10, 21:04
          Każdy taki głos z "jasnej" strony ludzkości utwierdza mnie w
          przekonaniu jacy jesteście "wspaniali" :)

          janek_48 napisał:

          > Durne to jest to coś co sie podpisało sie jako "teta".

          Co się stało się? :D
          Do tego napisałeś "Do durnej "tety"", ale nie zwracasz się w
          odpowiedniej osobie. Jak juz cos piszesz to musi to sie przynajmniej
          ze strony składni trzymać kupy.


          > Ma to coś "teta"
          > do wyrażania swojej nawet najdurniejszej opinii ale od krzyża wara
          bo
          > brak ci i kultury i postury. Głupoty ci za to u ciebie dostatek.

          Spoko i tak za bardzo nie chcę mi sie dyskutować z Wami.



          --
          FairTrade
          Radom na SkyscraperCity
          Rolki krok po kroku
          • Gość: katolik IP: *.radom.pilicka.pl 15.02.10, 21:19
            Dlaczego jesteś taki zajadły teta1985? Masz jakieś autorytety? "Nie daj się
            zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj". Z Bogiem. Który też za Twoje życie
            umarł na tych "dwóch patykach" (przepraszam za to określenie Krzyża). Ale na
            szczęście Zmartwychwstał. Pozdrawiam.
            • Gość: Krasnal z lasu IP: *.radom.vectranet.pl 16.02.10, 08:05
              teta nie ubliza...

              a Ty bufonie...
              jak zrozumiesz czym jest autorytet to ewnie mlody ten czlowiek z Toba pogada...

              "prawda za autorytet a nie autorytet za prawde"

              a wy wszyscy boziubojni..a gdzie w bibli sa dinozaury? bo chyba zapomnieli badz
              pomylili zlotego cielca z dinozaurem...hehehehhehe
              • 16.02.10, 11:52
                Gość portalu: Krasnal z lasu napisał(a):

                >a wy wszyscy boziubojni..a gdzie w bibli sa dinozaury? bo chyba
                zapomnieli badz > pomylili zlotego cielca z dinozaurem...hehehehhehe

                Ale ty masz wiedzę, tak na początek.
                Po 1. Pojęcie dinozaury weszło do słownika w dopiero w XIX wieku
                (patrz Richard Owen), więc o nich nie może mówić Biblia. Użyto w niej
                innych pojęć jak: smok, bazyliszek, potwór morski, lewiatan.
                Po 2. Złoty cielec nie mógł być pomylony z dinozaurem, bardziej z
                Apisem (Święty byk w Memphis).
            • 16.02.10, 19:47
              Gość portalu: katolik napisał(a):

              > Dlaczego jesteś taki zajadły teta1985? Masz jakieś
              autorytety? "Nie daj się
              > zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj". Z Bogiem. Który też za
              Twoje życie
              > umarł na tych "dwóch patykach" (przepraszam za to określenie
              Krzyża). Ale na
              > szczęście Zmartwychwstał. Pozdrawiam.


              Tobie odpowiem. Więc:
              Dlaczego jestem taki zażarty? A jestem? Po prostu mówię to co jest
              logiczne i jak uważam. To, że sie z kimś stanowczo nie zgadzam nie
              znaczy, że jestem zażarty. Po prostu nigdy nie wierzyłem, nie wierzę
              i nie będę wierzył w poniektóre kretyństwa.
              A moje podejście do religii (każdej) tłumaczę ludziom tak:
              Religia ma wysoce destrukcyjny wpływ na rozwój ludzkości. Pominąwszy
              złe jej interpretacje po podstawowe założenia wyjściowe każdej z
              religii. Po prostu religia daje poczucie ludziom nie posiadającym
              odpowiedzi na wszystkie pytanie, że jednak je mają. Zalepia otwór w
              mateczniku przez który ludzkość mogłaby wylecieć osiągnąć szersze
              horyzonty. Mówi: nie kombinuj, nie myśl, Bóg tak chciał, on to
              zaplanował a ty jesteś za mały by się przeciwstawiać.
              Trzeba by tu jeszcze wspomnieć jak religia blokowała rozwój
              techniki. Już w Starożytności były takie wynalazki, że jakby nie
              Średniowiecze to byśmy być może juz latali do gwiazd. Ale nie,
              trzeba było torturować, palić, topić, gotować żywcem, rozrywać
              końmi, kamienować czy zagładzać tych co coś osiągnęli rozumem, albo
              przynajmniej próbowali. Do tego inkwizycje, wojny, zabijanie się w
              imię Boga, fanatyzm etc mają świadczyć o pożyteczności religii? Do
              początków XX wieku Kościół był przeciwny szczepieniom ludzi!
              Mówiono, że to wbrew woli Boga. Jak ktoś miał zachorować i umrzeć to
              nie wolno tego próbować zmienić. Bóg tak chciał, to jest jego plan.
              Tylko nawet w tym tłumaczeniu są pewne nonsensy, bo dlaczego
              twierdzić, że wynalezienie szczepionki przez człowieka nie było w
              boskim planie? To wszystko sie nie trzyma kupy. Jest zbędne i powoli
              wymiera, na szczęście, bo prawdziwą cnotą jest wątpliwość i
              skromność.
              A jeśli chodzi o Jezusa to powiem tak: Zakładając, że jednak istniał
              (osobiście wierzę, że tak) i czytając opowieści o nim można
              stwierdzić, że był bardzo inteligentnym osobnikiem. Chciał dobrze
              dla ludzi. Może nawet wierzył święcie, że swoją śmiercią coś zmieni.
              Jakieś przyszłe grzechy odkupi czy coś w tym stylu. Na pewno miał
              dar przekonywania, możliwe, że świetny erudyta. Lecz jednak jak się
              spojrzy na to co było mówione o jego boskiej (ponoć) naturze nie
              sposób się oprzeć wrażeniu, że był mocno pokręcony z całą rodzina i
              otoczeniem. Jaki trzeba mieć tupet by twierdzić, że Bóg który trwa
              wiecznie i jest wszędzie, czyli w okolicach czterystu miliardów
              gwiazd w każdej z galaktyk, których jest więcej niż ziarenek piasku
              na Ziemi i akurat w tym ekstremalnie rozbudowanym wszechświecie
              upatrzył sobie maluteńka Ziemię a na tej maluteńkiej Ziemi jeszcze
              mniejsze Betlejem a w nim jeszcze mniej znaczącą kobietę o imieniu
              Maria i stwierdził, że sprawi by to ona mu urodziła syna. I ten syn
              bedzie tez Bogiem... Cud panie kolego... tylko taki trochę
              przyziemny... ehhh...

              Od razu mówię, że nie będę już dalej dyskutował. Obawiam się, że ten
              człowiek, z którym próbowałem nawiązać wczoraj intelektualny kontakt
              będzie się podszywał pod Ciebie a jeśli nawet nie to i tak nie mam
              zamiaru z nim dyskutować, bo jak się samego siebie nie rozumie to
              już jest beznadziejny przypadek. Pewnie po KULu co drugi taki…

              Również pozdrawiam

              A co do tych słów: "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem
              zwyciężaj" – tak też właśnie czynię :D



              --
              FairTrade
              Radom na SkyscraperCity
              Rolki krok po kroku
              • Gość: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.10, 15:57
                > Trzeba by tu jeszcze wspomnieć jak religia blokowała rozwój
                > techniki. Już w Starożytności były takie wynalazki, że jakby nie
                > Średniowiecze to byśmy być może juz latali do gwiazd. Ale nie,
                > trzeba było torturować, palić, topić, gotować żywcem, rozrywać
                > końmi, kamienować czy zagładzać tych co coś osiągnęli rozumem,
                albo
                > przynajmniej próbowali.

                Ja też nie mam zamiaru dyskutować z kimś, kto nie ma kompetencji do
                żadnej dyskusji, a jego zacietrzewienie uniemożliwia przyjęcie do
                wiadomości czegokolwiek, co się nie zgadza z bzdurnym
                światopoglądem, opartym na kłamstwach lub ciemnocie wynikającej z
                niedouczenia.
                Jednak z kłamstwem nie można się zgadzać tylko dlatego, że jest
                propagowane przez chamów, z którymi nie da się normalnie dyskutować.
                Kłamstwo trzeba piętnować, bo prawda jest dobrem i wartością samą w
                sobie.
                A więc dla odmiany trochę prawdy o roli KK w historii nauki
                zachodniej:

                jacek.kwasniewski.eu.org/reviews/Woods.pdf
      • 08.08.10, 17:04
        Jak to "durnego"? Krzyze maja byc wszedzie! Psy obsikuja teren dla zaznaczenia
        swojego terytorium, a ksieza stawiaja i kaza stawiac krzyze. Dlatego tyle ich
        mamy w Polsce.
        kosciol-kat.ucoz.ru/photo/rysunki/humor_rysunkowy/tylko_pod_tym_znakiem/3-0-162
    • Gość: katolik IP: *.radom.pilicka.pl 15.02.10, 19:53
      Krzyż jest wpisany w naszą tradycje. I ma prawo wisieć w urzędach, szkołach itp.
      instytucjach. Trzeba dziękować Bogu, bo dzięki niemu ten Kraj jeszcze istnieje.
      Modlę się za tych, którzy uważają, że Krzyż należy wyrzucić i zniszczyć, za ich
      nawrócenie. Pozdrawiam i Szczęść Boże!
      • Gość: ok IP: *.tilbu1.nb.home.nl 15.02.10, 20:08
        Krzyż jest być może wpisany w Twoje tradycje, ale nie w moje. Mów za siebie. A
        Bogu dziękować nie będę, bo Bóg nie istnieje.
        • Gość: katolik IP: *.radom.pilicka.pl 15.02.10, 20:32
          Będę się modlił za Twoje nawrócenie ok. "Nie daj się zwyciężać złu, ale zło
          dobrem zwyciężaj".
        • 16.02.10, 12:10
          Do rozważenia jedno z Orędzi Matki Bożej z Medjugorje.
          "25 marca 1992
          „Drogie dzieci! Dziś jak nigdy wzywam was do życia moimi orędziami i
          do stosowania ich w praktyce. Przyszłam do was, aby wam pomóc i
          dlatego wzywam was do zmiany życia, gdyż idziecie nieszczęsną drogą,
          drogą zagłady. Kiedy mówiłam wam: nawróćcie się, módlcie się,
          pośćcie, pojednajcie się, przyjęliście te orędzia powierzchownie.
          Zaczęliście żyć według nich, ale potem odstąpiliście, gdyż było to
          dla was trudne. Nie, drogie dzieci, kiedy coś jest dobre, trzeba w
          dobrym wytrwać, a nie myśleć, że Bóg mnie nie widzi, nie słucha, nie
          pomaga mi. Tak i wy z powodu nędznych interesów odeszliście od Boga i
          ode mnie. Pragnęłam stworzyć dzięki wam oazę pokoju, miłości i
          dobroci. Bóg pragnął, abyście przez swoją miłość i przy Jego pomocy
          czynili cuda i byli przykładem. Przeto to wam powiem: szatan igra z
          wami i waszymi duszami, a ja nie mogę wam pomóc, gdyż jesteście
          daleko od mojego serca. Dlatego módlcie się, żyjcie według moich
          orędzi, a wtedy ujrzycie cuda miłości Bożej w waszym codziennym
          życiu. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
      • Gość: AGN IP: 193.111.144.* 16.02.10, 10:08
        katolik napisał(a):
        > Trzeba dziękować Bogu, bo dzięki niemu ten Kraj jeszcze istnieje.

        Skoro wszystko jest dzięki Bogu to stan wojenny pewnie też. Dzięki Bogu mieliśmy też zabory i utratę niepodległości. Bóg tak chciał? Przykładów jest więcej. Krzyzacy też zabijali i grabili w imię Najświętszej Panienki. Ludzie! Macie wiarę to ją trzymajcie dla siebie i bądźcie w niej szczęśliwi ale bądźcie dobrzy dla innych. Skąd u Was tyle nienawiści do bliźniego?
        • 16.02.10, 13:14
          Skoro wszystko jest dzięki Bogu to stan wojenny pewnie też.
          Dzięki Bogu mieliśm> y też zabory i utratę niepodległości. Bóg tak
          chciał?

          Może chciał, tego nie wiemy. Podobnie jak Żydzi, którzy nie szli
          drogą X przykazań Bóg karał na przestrzeni wieków. Ze zła też można
          wyprowadzić dobro. Zacytuję ci jedno z Orędzi Matki bożej z Medjugoje
          "25 stycznia 1988
          „Drogie dzieci! I dzisiaj wzywam was do pełnego nawrócenia, które
          jest ciężkie dla tych, którzy nie wybrali Boga. Wzywam was, drogie
          dzieci, do pełnego nawrócenia do Boga. Bóg wam może dać wszystko,
          czego od Niego pragniecie. Ale wy szukacie Jego dopiero wtedy, kiedy
          przyjdą choroby, problemy i trudności. I myślicie, że Bóg jest daleko
          od was, że was nie słucha i nie słyszy waszych modlitw. Nie, drogie
          dzieci, to nieprawda. Kiedy jesteście daleko od Boga, nie możecie
          otrzymać łask, ponieważ o nie, nie prosicie z silną wiarą. Ja każdego
          dnia modlę się za was i pragnę was coraz bardziej przybliżyć do Boga,
          a nie mogę, jeżeli wy tego nie chcecie. Dlatego, drogie dzieci,
          złóżcie swoje życie w ręce Boże. Błogosławię was! Dziękuję, że
          odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
          • Gość: AGN IP: 193.111.144.* 16.02.10, 13:54
            To, że wypowiedziała czy napisała to Matka Boska - to jest własnie kwestia wiary. Nie można tego udowodnić. Jak ktoś udowodni, że to właśnie Ona to bedzie to już nauka a nie wiara. I w tym cały sęk, że jedni wierzą w takie rzeczy a drudzy nie. Nie można mieć komuś za złe, że jest niewierzący bo być może bardzo by chciał (ja sama chciałabym wierzyć w wiele rzeczy ale niestety tak nie jest). Każdy natomiast może być dobrym.
            • 16.02.10, 14:34
              Nie Ona napisała tylko podyktowała. Jezus też nic nie napisał (poza coś
              tam palcem na piasku) a ludzie od dawna wierzą w jego słowa. I chyba
              nie jest to tylko nauka czy wiedza. Bo wiara jest jak mówi św.Paweł
              darem, rodzajem łaski całkowicie niezasłużonym. Więc co możemy w takiej sytuacji zrobić? Modlitwa jest jedną z dróg. Trzeba też być otwartym na
              wolę Bożą, tak, aby w nas i poprzez nas wiara wzrastała w
              ludziach, których spotykamy w życiu codziennym. Jednym z owoców wiary
              jest bycie dobrym, bywa że i jest odwrotnie.
      • 08.08.10, 17:02
        Popieram! Krzyze musza byc umieszczone wszedzie! Jako symbol nieograniczonej
        wladzy i panowania Matki Naszej Swietego Kosciola Katolickiego!
        kosciol-kat.ucoz.ru/photo/rysunki/humor_rysunkowy/tylko_pod_tym_znakiem/3-0-162
    • Gość: ZwyklyCzlowiek IP: *.ats.pl 15.02.10, 20:31
      Tez odwiedzam cosc czesto NFZ na Michalowie i wg mnie jest tam bardzo milo.
      Kiedys byla bardzo dluga kolejka a ja nie wiedzialem czy mam wszystkie potrzebne
      dokumenty, zapukalem grzecznie do pokoju obok, przeprosilem ze przeszkadzam
      powiedzialem ze zdaje sobie sprawe ze to nie ten dzial ale jesli moglby mi ktos
      tylko powiedziec czy mam wszystkie dokumenty to bylbym wdzieczny. W rownie
      uprzejmy sposob dwie osoby zajely sie moja sprawa i po 30sec wiedzialem ze musze
      wrocic sie po upowaznienie osoby niepelnosprawnej dla ktorej chcialbym cos
      zrobic. Jak widac jesli jestesmy uprzejmi to Ci po drugiej stronie tez potrafia
      byc ludzmi a nie zwierzetami jakich widzi wielu z Was drodzy czytelnicy. Nie
      jest istotne czemu bohater tego artykulu postanowil nie zdejmowac nakrycia
      glowy, ale wg mnie to urzednik jak zorientowal sie ze sprawa bedzie wymagala
      troche wiecej czasu zapewne zaproponowal zdjac nakrycie glowy w domysle zeby sie
      nie zagrzac a pozniej nie przeziebic po wyjsciu ale nasz bohater obrocil
      wszystko w zlosliwosc i energicznie zaprotestowal zanim dotarlo do niego ze nikt
      mu tam krzywdy nie chcial zrobic. Ech ludzie, troche wiecej szacunku,
      cierpliwosci i zrozumienia. Bardzo duzo chodze po urzedach ( ZUS, US itp) i od
      kilku lat widze znaczaca poprawe a jak ktos tego nie widzi tzn ze jest zbyt
      opryskliwy i w goracej wodzie kapany.
      • Gość: Kris IP: *.chello.pl 15.02.10, 21:13
        Brzmisz, niczym urzędnicza tuba propagandowa.
        Nie przeczę, że w urzędach bywa miła obsługa, jednak w tym konkretnym przypadku
        uważam, że urzędnik przesadził.
        Znam opisywaną w artykule sytuację i wiem, że po przedstawieniu kompletu
        dokumentów na pytanie "czy to już wszystkie dokumenty, które mam złożyć" padła
        odpowiedź "nie - proszę jeszcze zdjąć czapkę". Ja na miejscu petenta też bym się
        zirytował. Urzędnik nie jest od tego, żeby uczyć kultury. O ile załatwianie
        sprawy w czapce można od biedy uznać za niegrzeczne o tyle odmowa obsługi z tego
        powodu świadczy o całkowitym braku kultury. Urzędnik próbował okazać swoją
        ważność. Takie zachowania typowe szczególnie u urzędników, którzy mają pewną
        decyzyjność - możliwość załatwienia sprawy pozytywnie lub negatywnie.

        Swoją drogą NFZ raczej nie cieszy się społeczną sympatią. Z powodu limitów na
        świadczenia wielu ludzi jest zmuszanych do b. długich terminów oczekiwania na
        swoją kolejkę do specjalisty, na planowy zabieg itp. Niektórzy ludzie starsi
        niestety nie doczekują swoich wizyt... A tu jeszcze się zdarza obsługa, jak w PRL.
    • 15.02.10, 21:12
      krucjata chrześcjanska też jest wpisana w naszą kulturę i co z tego czy ja muszę mordować jak oni i zarazem się modlić nie zabijaj? Fałsz i zakłamanie to jest prawdziwe oblicz naszej "wiary", a pozatym cóż to za dzwna wiara co ma się opierać na historii izraela , bo każdy co potrafi myśleć to potwierdz iż biblia to po prostu historia jednego narodu - izraela to mściwego narodu jak to wynika z opisów w tej książce zawartych. A co my robimy? Naśladujemy ich zakłamanie i nietoleancje.
      • Gość: odpowiedź IP: 77.255.103.* 15.02.10, 21:56
        > krucjata chrześcjanska też jest wpisana w naszą kulturę

        A która dokładnie krucjata "chrześcijańskich morderców" jest wpisana
        w kulturę tego kraju? Bo krucjat było kilka, ale żadna z nich nie
        dorównywała bestialstwem wyczynom walczących o ateizm
        rewolucjonistów.
        Może spróbuj najpierw się czegoś dowiedzieć o historii, zwłaszcza o
        historii swojego kraju, skoro rozumienie historii powszechnej cię
        przerasta. Dopiero po tym się wypowiadaj.
    • 15.02.10, 21:49
      Krzyż to tylko wymówka urzędu. Inaczej gazeta musiałaby dopisać, że
      zaraz po zdjęciu czapki, urzędnik rozłożył ręce i odśpiewał
      solo: "Ojcze Nasz, któryś jest w niebie..." I kto wie, może sam
      kierownik by przybiegł na dźwięk:"...przyjdź Królestwo Twoje!..." ;)

    • 15.02.10, 22:17
      Traktujmy innych tak, jak chcielibyśmy by nas traktowano.

      Oczywiście nie zawsze unikniesz w ten sposób bycia traktowanym
      niemile, ale przynajmniej unikniesz wychodzenia na błazna.
      • Gość: Edek IP: *.radom.vectranet.pl 15.02.10, 23:59
        dr Michał Łuszczuk, prowadzi zajęcia z protokołu dyplomatycznego w
        Wyższej Szkole Handlowej

        Ja nie spotkałem się z oficjalnymi przepisami, które nakazują
        zdjęcie nakrycia głowy w urzędach. Chyba że taki jest regulamin
        wewnętrzny radomskiej delegatury NFZ-etu, ale wątpię w to. Sądzę, że
        w opisanej sytuacji doszło do pewnej bufonady urzędniczej. Pan się
        postawił i nakręciła się spirala niechęci. Szacunek wobec godła i
        krzyża powinniśmy mieć, ale ich obecność na ścianie nie jest
        argumentem do tego, aby kogoś nie obsłużyć. Ten pan nie naruszył
        porządku, nie zachował się obscenicznie.
    • Gość: Krasnal z lasu IP: *.radom.vectranet.pl 16.02.10, 08:03
      serwus....

      Teta ma racje...i to calkowita...
      obudzcie sie-ludzie nei stosuja sie do praw, ktore to ludzie na stanowiskach
      uprzednio przez tch nizej zostali wybrani-TYLKO JE SAMI SOBIE TWORZA-jak ten
      czlowiek co nei obsluzyl tego byc moze NIE kulturalnego w mniemaniu urzednika
      czlowieka-aczkolwiek on MIAL PRAWO BYC TAM W CZAPCE a Urednik mial prawo i
      obowiazek go obsluzyc...


      co de religii teta wyrazil si ejasno...czytacie biblijke bozi sluchacie ustami
      tych co na was zarabiaja-a kto z Was czyta KONSTYTUCJE...

      kazdy jest snobem co gloryfikuje JEDNA, WYBRANA "WLASNA"religijke...

      ale islamistow by rozstrzelal..jestescie prostakami-pigmejami co nie wiedza co
      ludzie u samej gory robia z nami...do 18tego roku zycia wychowujecie dzieci w
      wierze-zgodnie z prawem, aczkolwiek pozniej obwieszanie sie krzyzykami i innym
      badzieiwiem zosatniecie ukarani tak jak palacy na przystankach..itd ...

      mocherowe berety rulez....otoz nie..idzie unia i choc ja w nia nie wierze...wy
      zostaniecie pouczeni...

      najpierw konstytucja wytycza normy spoleczne i moralne-to kregoslup moralny i
      prwny kazdego panstwa...wy zyjecie chrystusikiem-wiec moze lep[iej by bylo
      byscie juz stali sie z nim jednoscia i nei szerzyli nazizmu i nie robili
      HOLOKAUSTU religijnego-bo nie jestes islamista chrzescijanienm , katolikiem
      itd-to co do gazu? wolno nei obsluzyc...wolno do gazu...

      narzekacie na prace ale przepisow jej nei znacie...

      ja majac wlasna firme nie pozwole by jakiekolwiek religijne dewocjonalia
      zasmiecaly moja firme..dom rowniez...

      kazde obnoszenie sie spotka sie upomnieniem-wszyscy sa rowni i niezaleznie od
      stanowiska religi na bluzce nosic nikt nie bedzie..palic rowniez KTOKOLWIEK nie
      bedzie...

      LUDZIE SLABI wraz ze swymi nalogami zostana w taki czy inny sposob zepchnieci do
      marginesu...

      zreszta oni wiedza jak chodza do biedronki i zaqpy robia zagladajac nei
      jednokrotnie do portwela badz sluchajac dziecka jak o zabawke prosi...taki jest
      Wasz swiat...zaprawde powiadam wam-bierzcie i jedzcie z tego wszyscy...heheheh...

      a teraz jak ja wam tak i Wy mnie przekazcie znak pokoju....

      sayonara religijne samoluby kulturowe co wypowiadaja sie nei tam gdzie
      trzeba...skonczcie studia-wyjedzcie poobserwowac czym jest kultura a nie czubek
      wlasnego noska=granica RP...w ktorej i tak nie wiecie jakie prawa macie bo
      poucza was 2 psiakow co skonczylo szkole srednia...zastanowcie sie

      Hasta maniana!
      • Gość: obserwator IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 11:03
        Nawiązują co wcześniejszych postów dotyczących religijności i krzyża
        w urzędzie::
        "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest
        na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w
        wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem
        Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach
        do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą;
        czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą
        przykazań moich".
        Kto zgadnie z czego pochodzi ten cytat?
        Uprzedzając kontrargumenty. Rzymianie wkraczając do miejsc kultu
        pierwszych chrześcian byli zaskoczeni tym iż nie było tam żadnych
        obrazów i posągów którym można było oddawać cześć. Trzeba zadać
        sobie trochę trudu żeby sprawdzić w co i komu się wierzy.
        Wg. mnie wiara powinna wypływać z serca a nie ze ściany :-). Na
        marginesie dodam że nie jestem związany z żadną religią. Lubię
        czytać i dociekać.

        ps. Podejrzewam że problem z sytuacją która wynikneła w urzędzie
        polegał na tym, iz obie strony zachowały sie zbyt nerwowo i
        brakowało tam cierpliwości i zrozumienia
        • 16.02.10, 12:41
          Oczywiście że ze Starego Testamentu ,ale "Niech wam się nie wydaje,
          że przyszedłem, aby znieść Prawo i Proroków. Przyszedłem nie po to,
          by je znosić, lecz aby je wypełnić." Trzeba twój cytać ze ST
          uwzglednić w pewnym kontekscie historycznym i kulturowym. Za czasów
          Jezusa poganizm (dawne wierzenia) wśród Żydów był marginalny. Cytat
          odnosi się do czasów kiedy to zagrozenie dawnymi wierzeniami wśród
          Żydów było ogromne, więc potrzebne było rozwinięcie "Nie bedziesz
          miał bogów cudzych przede Mną".
          Co do Rzymian to zapomniałes o Chlebie i Winie. Rzymianom którzy
          oddawali cześć posążkom symbolizujących bożki nie mieściło się w
          głowie jak można pić i jeść czyjeś ciało, podobnie jak i Grekom.
          Kult krzyża jako znaku najwyższej miłości ("Nikt nie ma większej
          miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich." )
          przyszedł później, jeśli dobrze pamietam od IV wieku.
          • Gość: obserwator IP: 81.219.159.* 16.02.10, 13:44
            b-Anno,
            Zgadza się to dosłowny cytat z Dekalogu. Na marginesie zawsze mnie
            uczono tylko skrócenej wersji " Nie będziesz miał bogów cudzych
            przedemną"
            Napisałaś:
            "odnosi się do czasów kiedy to zagrozenie dawnymi wierzeniami wśród
            Żydów było ogromne, więc potrzebne było rozwinięcie"
            No właśnie !!!. Gdzie nagle podziały się wierzenia rzymian? Nagle i
            bezboleśnie znikneła wiara w cały panteon bogów. Gdzie podziały się
            dawne zabobony? Czy Chrześciaństwo weszło w ten świat mitów
            bezboleśnie (Bez wypaczeń i przekręceń). Na temat krzyża:
            pl.wikipedia.org/wiki/Krzy%C5%BC.
            Napisałaś:
            "Kult krzyża jako znaku najwyższej miłości ("Nikt nie ma większej
            miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich." )
            przyszedł później, jeśli dobrze pamietam od IV wieku"
            No właśnie IV wiek to sporo czsu od śmierci Jezusa i jego
            bezpośrednich uczniów. Chyba w tym czasie dużo się zmieniło?
            Tak na szybko znalazłem mały cytacik (z tego co pamiętam jest ich
            dużo więcej):
            "Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście,
            Antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu
            Antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina." (1 J
            2,18)" . Pytanko kto to powiedział i w którym wieku :-). A gdzie ci
            antychryści? Ano chyba trzeba szukać tu ---> 2Kor.11,14
            Moim zdaniem całe współczesne chrześciaństwo jest miksem ewangelii i
            tradycji mającej korzenie w starych wierzeniach i zabobonach. Nie
            oznacza to że nie ma jedynej prawdy. Ja jej nie znam ale wydaje mi
            się że każdy komu nie jest to obojętne powinien jej dociekać. Może
            kiedyś przyjdzie całkowite zrozumienie :-)
            • 16.02.10, 14:37
              Odpisze ci wieczorem, bo teraz jestem zajęta.
      • Gość: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 14:02
        > Teta ma racje...i to calkowita...

        Dla wzmocnienia swojej błyskotliwej, przepełnionej mądrością i
        tolerancją, popartej inżynierską wiedzą i posiadaniem własnej firmy,
        a także wyrażonej w nienagannym, arystokratycznym stylu
        argumentacji, zapomniałeś chyba jeszcze dodać, że ty też masz
        rację... i to całkowitą...
        Dopiero wtedy będzie absolutnie pewne, że teta ma też rację... i to
        całkowitą...:))))))))))))))))))
        • Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 14:36
          Gościu portalu "odpowiedź" twoje wypowiedzi nie bardzo mi pasują do katolika
          bardzo dużo w nich nienawiści ,wydaje mi się ,że masz duży kompleks
          wykształcenia co rusz tykasz ludziom wykształcenia.
          Może przemówisz słowem miłości do bliźniego jak nakazuje nasza wiara.
          • Gość: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 14:53
            > Gościu portalu "odpowiedź" twoje wypowiedzi nie bardzo mi pasują
            do katolika
            > bardzo dużo w nich nienawiści,

            A ty jesteś jakimś autorytetem w sprawach tego co pasuje do
            katolika, że mnie chcesz oceniać? I gdzie u mnie widzisz nienawiść?

            > wydaje mi się,że masz duży kompleks
            > wykształcenia co rusz tykasz ludziom wykształcenia.

            Niezupełnie. Wykształcenie, to ja mam, dlatego nie muszę się nim
            chwalić, a kompleks wykształcenia mają teta i krasnal z lasu, bo po
            ich wypowiedziach tego wykształcenia jakoś nie widać. Czytaj
            dokładnie, a dopiero potem baw się w psychoanalityka.


            > Może przemówisz słowem miłości do bliźniego jak nakazuje nasza
            wiara.

            Przemawiam:) A jak ty potrafisz lepiej, to zademonstruj, zamiast
            pouczać. Przykład podobno działa najlepiej.
            • Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 14:58
              weź już swoje kredki i idź do domu dzieciaku
              • Gość: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 15:04
                > weź już swoje kredki i idź do domu dzieciaku

                Aha! Znaczy admin forum przebrał się za Tomka i dyryguje.
                A masz jeszcze jakieś życzenia albo mądrości do wygłoszenia? Chętnie
                poczytam.
    • 16.02.10, 12:01
      wlasnie takie knoty powoduja ze na widok godla i krzyza dostaje
      sraczki
    • Gość: Sara IP: *.128.75.234.static.crowley.pl 16.02.10, 13:55

      "Z mogił krwawi powstaną rycerze
      Mścić wiekowe zbrodnie, nieprawości...
      I nad Polską uznojoną Ziemią
      Spłynie Orzeł, znak polskiej wolności!"



      "Polak miłujący Boga i Ojczyznę powstanie z każdego poniżenia, bo zwykł klękać
      tylko przed Bogiem."-ks. Jerzy Popiełuszko; 30.01.1983r. [zamordowany ze
      szczególnym okrucieństwem przez zwyrodniałych zbrodniarzy żydokomunistycznych
      Służb Bezpieczeństwa PRLu dnia 19 X 1984 r.]



      ...
      "Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem-
      Polska jest Polską, a Polak Polakiem."Adam Mickiewicz



      Wzrusz, Boże, serce wolnego narodu,
      zrzuć zasłonę z jego oczu,
      aby wiedział, że wolność źle czynienia
      jest znakiem niedoskonałości rządu,
      a nie prerogatywą wolności!
      Andrzej Zamojski na sejmie 1763 r.



      Jesteśmy Polakami,
      Wiara ojców naszych - wiarą naszych dzieci,
      Polak Polakowi bratem,
      co dzień Polak Ojczyźnie służy,
      POLSKA jest Matka naszą
      nie wolno Jej krzywdzić i mówić o Niej źle!


      "Polacy, zacne syny dzielnego plemienia,
      Przed którymi butne wrogi czołem niegdyś biły,
      Pokażcie, żeście godni dawnego imienia,
      I przodków siły."
      wyjątek z wiersza Franciszka Wężyka (1785-1862 "Oda do Polaków")



      Wszędzie tam gdzie była przelana choćby jedna kropla polskiej krwi - tam jest
      Polska.

      Wszędzie tam gdzie mieszka, choćby jeden Polak - tam jest Polska.

      Wszędzie tam gdzie wisi polska choćby najmniejsza biało-czerwona flaga - tam
      jest Polska.

      Wszędzie tam gdzie bije choć jedno polskie serce - tam jest Polska.



      "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób,
      ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze, stanowi jej istotę. Usiłowanie
      oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwanie narodu od religii i
      Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu." Roman Dmowski


      Rozdziału Kościoła od państwa i zniszczenia, od stuleci, we wszystkich krajach
      dokonuje radykalny gnostycyzm i ateizm światowej żydomasonerii.
    • Gość: Jakub Wędrowycz :) IP: *.radom.vectranet.pl 24.02.10, 22:11
      p. Cieślik "Może teraz przyjść w walonkach czy w gumiakach i
      zostanie bez problemu obsłużony"

      ciekawe co ma do walonków czy gumiaków............. oprócz
      zdejmowania czapki, trzeba jeszcze zwracać uwagę na to w jakich
      butach wchodzi się do NFZ, bo to też barak szacunku wobec urzędników
      i mogą nie obsłużyć........ może jakieś obuwie zstępcze przed
      wejściem?????
      • Gość: Franek36 IP: *.radom.vectranet.pl 26.02.10, 08:31
        Urzędnik każdy lubi gorzałę i tylko butelka jest w stanie go
        przekonać aby zmienić decyzję
        • Gość: urzedniczka IP: *.radom.vectranet.pl 28.02.10, 20:18
          Masz rację ... jestem abstynętką od zawsze i trudno być trzeźwym
          między kochajacymi gorzałę//// mam nadzieje ze doczekam sie ze
          pijacy beda napietnowani i czas aby skonczyć z tym glupim spolecznym
          przyzwalaniem na pijaństwo. Decyzje w kazdej dziedzinie powinni
          podejmować trzeźwi pracownicy w pelni tego slowa znaczenia trzeźwi a
          nie przepici =zdrowy umysl i zdrowe decyje=
    • Gość: kkkkkk IP: *.radom.vectranet.pl 26.02.10, 12:48
      urzad to jest dla nas podatnikow a nie nie my dla urzedu aby tam
      pracowac to trzeba miec szacunek wlasnie dla petenta przez wzglad ze
      to jest urzad i tam sie pracuje kto tego nie rozumie powinien
      zwolnic etat a tak przy okazji byłem swiadkiem jak sie załatwia
      ludzi w zarzadzie lokalami na suchej ci petenci to tez ludzie tylko
      biedni i tez nalezy im sie szacunek a jak nie masz chodow to co
      najwyzej czeka cie kozia gora lub podkanow
    • Gość: dokladnie IP: *.radom.vectranet.pl 27.02.10, 16:51
      zgadzam sie, sygnatura: www.hull.polska-pl.net/
    • 05.03.10, 15:40
      Własnie trafiłem przez przypadek na ten artykuł i muszę się pochwalić że byłem
      niejako świadkiem tego incydentu w NFZecie, bo siedziałem w kolejce i
      słyszałem co nieco przez drzwi. Też byłem zmęczony i poddenerwowany
      oczekiwaniem w kolejce ,ale muszę napisać, że niestety artykuł wydaje się być
      stronniczy. Po pierwsze to słychać było jak "pan w czapce" nie użył jednego
      przekleństwa ( "może raz zakląłem" ) ,a użył ich wielu takich ,że aż uszy
      więdły. Szczerze mówiąc nie chciało by mi się obsługiwać takiego "miłego"
      klienta rzucającego mięsem - kto pracował kiedyś w obsłudze klientów ten wie
      jak mogą się zachowywać ludzie. Po drugie to krzyczał ,że załatwi ich opisując
      w gazecie sugerując znajomości jakie tam posiada więc tu już nie wierzę w
      obiektywizm pani dziennikarki podpisanej pod artykułem.
      Uważam ,że jakiś szacunek należy się jak nie krzyżowi to godłu polskiemu!
      poprzez zdjęcie nakrycia głowy - ale niestety nie każdego tego nauczyli w domu
      rodzinnym.
      • Gość: raa IP: *.internet.radom.pl 13.03.10, 14:28
        jakie zycie potrafi byc zaskakujace to az dziw:))
        kilkanascie dni po przeczytaniu tego artukulu sam bylem zmuszony
        poraz pierwszy w zyciu odwiedzic NFZ i w dodatku ten sam pokoj co
        bohater artykulu i naprawde nie dziwie sie ze gosciowi puscily
        nerwy. mnie dla odmiany obslugiwal Pan pracownik obslugi klienta NFZ
        z przerosniata duma (i chyba prostata bo taki naburmuszony)
        wykonujacy swoje obowiazki.tragedia gleboka komuna w podejsciu do
        ludzi i ich problemow. nadufany, silacy sie na jak najbardziej
        urzedniczy i niezrozumialy jezyk cwaniaczek ktory mysli ze po 2
        stronie siedzi niepismienny chlop panszczyzniany z XVII wieku typowy
        przedstawiciel szarej holoty i motlochu. kiedy zapytalem czy pomimo
        tego ze nie mam czapki na glowie nie zalatwie tej sprawy teraz,
        chlop zbaranial, zobaczyc ta mine bylo bezcenne i warto bylo tam
        zakustykac na jednej nodze.
        gdyby nie ci klienci/petenci to nawet fajna robota by byla w tym
        NFZcie co madralo????
        • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.10, 13:52
          Raa a skąd wiedziałeś , że byłeś w tym samym pokoju co BOHATER artykułu ...?
          tak mnie to dziwnie zaciekawiło.
          • Gość: raa IP: 195.216.250.* 15.03.10, 15:07
            cytat z artykulu "Pan Grzegorz odwiedza siedzibę delegatury NFZ-etu
            przy ul. Piastowskiej 4 z plikiem dokumentów, aby odebrać tzw. kartę
            zaopatrzenia comiesięcznego." pożniej bylo cos jeszcze o srodkach
            opatrunkowych a zgodnie z rozpiska na dzrzwiach w NFZ wydaje mi sie
            ze tego typu sprawy zalatwia sie wlasnie w tym pokoju na parterze po
            lewej stronie od wejscia (ja tam bylem). byc moze masz racje bohater
            artykulu mogl byc w innym-sluszna uwaga, dzieki. co nie zmienia
            sposobu pacy osoby o ktorej napisalem.
            • Gość: leszek2172 IP: *.radom.vectranet.pl 15.03.10, 16:37
              Ludzie czas z tym skończyć przecież to my im płacimy. To urzędasy
              powinni nam się kłaniać a nie odwrotnie
    • 08.08.10, 17:01
      kosciol-kat.ucoz.ru/photo/rysunki/humor_rysunkowy/tylko_pod_tym_znakiem/3-0-162
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.