Mam proste rozwiązanie problemu. Nowe logo poziomem graficznym i
treścią nie przekracza pułapu konkursu wewnętrznego dobrej szkoły
średniej. Należy bandzie cwaniaków, którzy zakupili ów "produkt" za
400 tys. zł dowalić kwotę do zwrotu razem z odsetkami i osiągniemy
jednoczesnie trzy korzyści:
1. Zachwieje się wiara w bezkarność tych co się akurat dorwali do
koryta, od czasu do czasu ze strachu pomyślą o interesie społecznym,
podszkolą się w odpowiedzialności.
2. Miasto odzyska cenne 400 tys zł.
3. Będziemy mieć pewnie lepsze logo i prawdziwą, aktywną koncepcję
promocji Radomia a kilkoro zdolnych uczniów uzyska nieco sławy i
pasjonujacy początek twórczości w świecie dorosłych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.