Dodaj do ulubionych

Za PO mamy Polskę putinowską. PObili Pawła Mitera!

26.03.11, 20:03
bohatera tekstów Rzeczpospolitej.

Pawłowi Miterowi, 25-latkowi, który podszył się pod znajomego szefa Kancelarii Prezydenta i ośmieszył najważniejszych decydentów w TVP, wybito ząb i ostrzeżono przed kontaktami z prasą.

+zobacz więcej
Jak Paweł trafił do TVP
Afera Mitera – będzie kontrola w TVP
Związki w TVP o Miterze: to skandal
Czarzasty idzie na wojnę z Kublik

Do pobicia doszło na jednym ze strzeżonych osiedli wrocławskich 24 marca 2011 roku. Dzień wcześniej w tygodniku „Nasza Polska" ukazał się wywiad z Pawłem Miterem, w którym powiedział on po raz pierwszy, że otrzymywał SMS-y z pogróżkami.

Jak informuje Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, którego członkiem jest Miter, pobicie zostało zgłoszone policji. Nadkomisarz Krzysztof Zaporowski, rzecznik wrocławskiej policji potwierdził "Rz", że zdarzenie o którym mówi Miter, zostało zgłoszone dopiero w piątek po południu w jednym z komisariatów. - Sprawa będzie wyjaśniana - zapewnia nadkom. Zaporowski.

- Zgłaszałem zdarzenie w piątek wczesnym popołudniem - wyjaśnia w rozmowie "Rz" Miter powód tak późnego powiadomienia policji. - Jeszcze w czwartek ok. 23.00 byłem przesłuchany na komisariacie przy ul. Jaworowej. Ale gdy przyszedłem następnego dnia po odbiór notatki, odesłano mnie kolejne przesłuchanie na komisariat na Rakowcu. W notatce napisano, że mam wyłamany przedni ząb, podbite oko.

Miter twierdzi, że zaatakowało go dwóch mężczyzn, którzy podjechali terenowym fordem na wrocławskich numerach.- Gdy szedłem przez parking dopadli mnie, uderzyli dwa razy w twarz i kopnęli w kolano. Powiedzieli, żebym uważał z kim rozmawiam i nie kontaktował się już z prasą - powiedział "Rz" Paweł Miter.

W marcu tego roku „Rzeczpospolita" opisała prowokację, jakiej dokonał Paweł Miter. Wysłał on byłemu prezesowi TVP Włodzimierzowi Ławniczakowi maila z fałszywej domeny Jacka Michałowskiego, szefa kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego. Z treści maila napisanego przez młodego prowokatora prezes z Woronicza dowiedział się, że prezydent Komorowski chciałby, żeby dać mu program w telewizji. Niedługo po tym z ramówki zdjęto program „Warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego. W tym czasie władze TVP podpisały wstępną umowę z „człowiekiem od prezydenta" na kwotę 39 tys. zł.

Według Mitera pobicie to skutek jego wypowiedzi dla "Gazety Wyborczej" z 17 marca. Opowiadał on Agnieszce Kublik, że jako "reprezentujący Kancelarię Prezydenta" miał on załatwić lewicy cztery miejsca w Radzie Nadzorczej TVP. Po tych słowach rozpętała się burza w mediach.

Tuż po publikacji „Rzeczpospolitej" dyrektorzy z TVP (Marian Kubalica i Andrzej Jeziorek, wspierający angaż Mitera w w telewizyjnej „Jedynce") złożyli zawiadomienie w prokuraturze oskarżając go o oszustwo.

Rzeczpospolita

www.rp.pl/artykul/632824_Bohater-tekstu--Rz--pobity-przez-nieznanych-sprawcow.html


--
„…Tak się składa, że ludzie Agory byli w większości pochodzenia żydowskiego. Nie było to ani żadnym przypadkiem, ani żadnym powodem do wstydu. Ale nie można oczekiwać od ludzi z takim backgroundem, że nagle staną się piewcami Narodowych Sił Zbrojnych…”

„…Misja Heleny, która jest stuprocentową Żydówką, polegała zawsze na chronieniu polskich Żydów przed jakimkolwiek złym losem. To zadanie wykonała w stu procentach. Była komendantką ŻOB w latach 90. Nie można się dziwić, że ona ze swoim zapleczem kulturowym i genetycznym nie była specjalnie wrażliwa na to, że mordowano księży po 1981, czy że generał Fieldorf był ofiarą mordu sądowego, w którym brała udział sędzia Wolińska. Misją Łuczywo było ratowanie sędzi Wolińskiej i wszystkich, obojętnie jak zapisanych w historii Polaków żydowskiego pochodzenia przed jakimkolwiek nieszczęściem…”

Wywiad red. Michała Cichego z GW, prawej ręki Michnika
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka