Dodaj do ulubionych

Publiczna TV sponsoruje polityków koalicji PO PSL?

15.06.12, 07:50
www.rp.pl/artykul/869104,892267-TVP--Sponsor-ministra-.html
Telewizja publiczna udzieliła wielkiego rabatu klipowi z Markiem Sawickim

Mimo fatalnej sytuacji finansowej, TVP po preferencyjnych cenach umożliwiła emisję w przerwach meczów Euro 2012 spotów zachwalających rozwój polskiej wsi dzięki unijnym dopłatom. Pismo ministra rolnictwa Marka Sawickiego

Jak ustaliła „Rz", resort rolnictwa przyznał w piśmie skierowanym do szefa Sejmowej Komisji Rolnictwa Krzysztofa Jurgiela (PiS), że za emisję spotu z udziałem ministra Marka Sawickiego i szefa Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa Tomasza Kołodzieja ARiMR zapłaci niespełna pół miliona złotych.

33 emisje spotu zaplanowane zostały w najdroższym czasie antenowym w blokach reklamowych towarzyszących meczom Euro 2012. Według szacunków Onet.pl emisja tylu spotów w tym czasie reklamowym to (licząc po kosztach cennikowych TVP) nawet 2,5 mln zł.

80 procent rabatu – według szacunków – przyznała TVP za 33 emisje spotu z ministrem rolnictwa

Były szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski jest wstrząśnięty udzieleniem takiego rabatu na spot z udziałem polityka PSL. – Telewizja jest w potwornie ciężkiej sytuacji finansowej. Udzielenie takiego rabatu oznacza, że sponsoruje ona polityka za publiczne pieniądze. Obecny szef KRRiT powinien poprosić o wyjaśnienia zarząd telewizji – mówi „Rz".

Jan Dworak, przewodniczący rady, zapowiada w rozmowie z „Rz", że zwróci się z prośbą o wyjaśnienia. – Zazwyczaj nie ingerujemy w politykę handlową nadawców, ale skoro sprawa ta wywołuje takie kontrowersje, zwrócę się ze stosownym pismem do zarządu TVP – mówi.

200 mln zł tyle strat może przynieść w sumie telewizja publiczna w tym roku

Wiceprezesem zarządu TVP jest Marian Zalewski. Do telewizji trafił wprost z resortu kierowanego przez Marka Sawickiego, w którym był wiceministrem.

– TVP jest w rękach koalicji i w ten sposób promuje się jednego z ministrów – mówi Krzysztof Jurgiel. – Ale najbardziej oburzony jestem tym, że przedstawia on w sposób fałszywy polską wieś, która systematycznie ubożeje. To propaganda sukcesu niemająca nic wspólnego z rzeczywistością – dodaje.

Rzecznik TVP Joanna Stępień-Rogalińska listu Ministerstwa Rolnictwa do Jurgiela nie chce komentować. Zapewnia jednak, że zastosowano w tej sytuacji zwyczajowe stawki w TVP bez żadnych preferencji.

– Agencja zrobiła świetny interes. Wiadomo, że ceny zaproponowane za reklamę w czasie Euro były tak wysokie, iż reklamodawcy nie wykupili całego czasu. TVP była zmuszona dawać duże rabaty, żeby wypełnić bloki reklamowe – mówi Kuba Wierzyński, szef domu mediowego OMG, który zajmuje się pozyskiwaniem czasu reklamowego. Dodaje, że przed rozpoczęciem mistrzostw nie spodziewano się, iż zainteresowanie widzów meczami będzie tak wielkie. – Kiedy okazało się, że każdy mecz gromadzi rekordową widownię, reklamodawcy zaczęli się bić o czas reklamowy, ale umowy były już podpisane – mówi Wierzyński.


TVP przyznała w piśmie do „Rz", że zainteresowanie było tak duże, iż musiała odmówić komercyjnym reklamodawcom.


Przed mistrzostwami władze TVP szacowały, że na Euro mogą stracić nawet 50 mln. złotych. To gigantyczna wyrwa w budżecie telewizji. Strata TVP SA za cały ubiegły rok wyniosła blisko 90 milionów zł. Nieoficjalnie mówi się, że straty telewizji publicznej w obecnym roku mogą przekroczyć nawet 200 mln zł.

Rzeczpospolita
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka