30 urlopów Komorwskiego z PO na koszt podatnika!!! Dodaj do ulubionych


media.wp.pl/kat,1022941,wid,14752625,wiadomosc.html?ticaid=1ecaa
Zwykły Polak najczęściej ma jeden urlop w roku. No, niektórzy może dwa. Ale 30 urlopów w 2 lata? Nigdy! Ale Bronisław Komorowski (60 l.) od początku sprawowania funkcji głowy państwa aż 30 razy odpoczywał w prezydenckich rezydencjach w Juracie i Wiśle.

Widać woli góry od morza, bo 19 razy spędzał wolne dni w pałacyku w Wiśle, a tylko 11 razy wdychał jod nad Bałtykiem. Do tego dochodzą wypady do Budy Ruskiej – na własną działkę. Ale to jak drugi dom, więc się nie liczy. Czy więc nasz prezydent to leń? Nie... On cały czas pracuje. Nawet jak śpi.

Oficjalnie prezydent Polski urlopu nie ma. Nigdy. Nawet jak sobie szusuje na nartach po stokach w Wiśle, nawet jak się opala na prywatnym prezydenckim molo w rezydencji na Helu czy w kaloszach zbiera zioła na swojej działce w Budzie Ruskiej – zawsze wykonuje obowiązki głowy państwa, chroniony przez uzbrojonych agentów Biura Ochrony Rządu. Tak stanowi prawo i Bronisław Komorowski nie może tego zmienić. Nawet, gdyby bardzo chciał.

"Ośrodki prezydenckie Rezydencja Prezydenta RP na Mierzei Helskiej oraz Rezydencja Prezydenta RP Zamek – Narodowy Zespół Zabytkowy w Wiśle często służą przyjmowaniu głów Państw oraz organizacji innych ważnych spotkań. Prezydent Bronisław Komorowski przebywał 11 razy w ośrodku na Helu oraz 19 razy w Wiśle” – odpowiada oficjalnym pismem biuro prasowe Kancelarii Prezydenta, gdy pytamy o urlopy Komorowskiego od początku jego kadencji.

Co prawda, trudno dopatrzyć się w narciarskich zmaganiach prezydenta „ważnego spotkania” czy też „przyjmowania głów Państw”, podobnie jak w przypadku rowerowej wycieczki z żoną, ale przecież każdy ma prawo do wypoczynku. Zanim Komorowscy zajęli się reprezentowaniem kraju, uwielbiali spędzać każdą wolną chwilę na swojej mazurskiej działce w Budzie Ruskiej. Niestety, BOR zamienił przytulny cichy zaułek w prawdziwą twierdzę z kamerami i zasiekami, więc nie dziwimy się prezydentowi, że czar mazurskiej przyrody prysł w starciu z lufami pistoletów, i Pierwsza Para woli teraz odetchnąć te parę choć dni na Helu czy w górskim pałacyku.

To są właśnie współcześni ludzie PO dawnej PZPR. Tylko przywileje i tylko dla siebie.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.