Dodaj do ulubionych

Co myślicie o pracy "Wspolnoty Odrzywolskiej"

18.02.05, 11:43
Jakie macie zdanie na temat "wspólnoty " i władz gminy?
Edytor zaawansowany
  • isoxazolidine 18.02.05, 12:21
    możesz jakoś blizej ??


    --
    Nasz Region
  • grubciom 09.03.05, 09:24
    To jest bardzo ślizki temat. Bedąc mieszkańcem odrzywołu lepiej się na niektóre
    tematy nie wypowiadać. Nie wszyscy mają komfort swobodnej wypowiedzi. Ale to
    dobrze że powstają w Odrzywole jakieś organizacje łączące ludzi (do tej pory
    była tylko moja OSP).Jest tylko pytanie czy te organizacje bedą coś robić czy
    tylko całą parę skierują w gwizdek. Pożyjemy zobaczymy.
  • adamn5 09.03.05, 09:50
    Celowo wywołałem ten temat aby uswiadomic pewnym osoba, że opornośc w pewnych
    tematach dot. Odzrywołu i przyszłości zależy od nich samych. Czy Odrzywół dalej
    bedzie skłócony na pewne strategiczne tematy - a to nie przynosi zadnej korzyści
    mieszkańcom. Zgoda buduje a niezgoda rujnuje.Prawdopodobnie przyczyna takiej
    sytuacji jest zwykła ludzka zazdrośc (paskudna cecha szczególnie wsród polaków)
    że ktos ma wiecej odemnie.Osoby ktore cos stworzyły w Odrzywole mam na mysli np.
    nowe miejsca pracy byc może inwestowali by dalej w jakąs dzialalność ale jest
    opór materii.Apropo swobodnej wypowiedzi- mamy chyba demokracje wiec kazdy ma
    prawo sie wypowiadać na kazdy temat- ale Odrzywół to niewielka specyficzna
    miejscowośc zwiazana róznymi wewnętrznymi ukladami i dlatego to
    rozumiem.Dyskusja na drażliwe tematy nikomu chyba nie zaszkodzila a może pomóc w
    rozwiązaniu pewnych problemów, dogadując się w pewnych sprawach. Natomiast nie
    mozna rozwiązywac spraw rękoczynem lub sądami.Pozdrowienia !!!
  • szambonurek1 12.04.05, 15:08
    Czy może ktoś był na zebraniu w niedzielę. Podobnież była niezła zadyma i
    doszło prawie do rękoczynów?
  • lukiluk2 12.04.05, 16:31
    Cześć! widocznie lubią sobie ręcznie tłumaczyć.hahaha!!!
  • yogi35 13.04.05, 21:10
    Nie bylem ale słyszałem że podobno Sławek "Baletnik" czepiał sie Macierzynskich
    co ich wkurzyło i chcieli mu sprawic lanie ale sie rozeszlo po kościach.
  • robinhood11 13.03.06, 21:34
    Myślę,że najlepszym przewodniczącym był by Sionek. ha ha ha !!!
  • odrzywolak 27.04.05, 09:31
    Myślę że to wszystko to jest pic na wodę. Jedni zazdroszczą drugim że są przy
    władzy. Dam sobie rękę uciąć, że gdy by była potrzeba to by się zaraz chętnie
    przeprosili. Nie raz już tak bywało wystarczy sobie przypomnieć kto był z kim
    kilka lat temu. Dla nich wszystkich(z jednej i drugiej strony) liczy sie tylko
    interes (czytaj.praca i kasa)dla siebie i dla rodziny.
  • lukiluk2 12.10.05, 21:45
    Wreszcie sa nowe władze "wspólnoty", może coś pojdzie do przodu na korzyść dla
    obywateli. A nie tylko "rzucanie kłód pod nogi" tym co chcą coś zrobić w
    Odrzywole.
  • storm1313 14.10.05, 13:43
    jesli chodzi o ten temat to zakminka na wiele wpisów :
    1)wójt kładzie łapę na majątku spółki a odrzywolaków ma w głębokim powarzaniu,
    w czasach kiedy przewodniczącym był obecny starosta wszystko było cacy,
    po pamiętnym zebraniu kiedy ludzie powiedzieli krętaczom DOŚĆ iwybrali na
    swych przedstawicieli członków opozycji, wpływy wójta wtym podmiocie spadły do
    zera więć nieuznaje nowych władz.
    2)dzięki reformom w MSWIA istnienie komisariatu policji w ODRZYWOLE było
    naprawdę wielką niewiadomą aby takowy istniał trzeba było kupić nowy radiowóz,
    gmina groszem nieśmierdziała,a czas naglił. pieniądze miała wspólnota,tylko co
    zrobić bez zarządu?
    3)wójt uznaje! zarząd prosi o wsparcie w kwestii kupna auta dla policji ludzie
    przekazują pieniądze wójt obiecuje dać część też coś od gminy jednak na
    obietnicach się kończy ploicja ma nowego POLONEZA A NA SESJI PADAJĄ SŁOWA"MIMO
    BARDZO SŁABEJ KONDYCJI FINANSOWEJ NASZEJ GMINY UDAŁOSIĘ NAM DOKONAĆ ZAKUPU
    NOWOCZESNEGO AUTA DLA POLICJI ŚRODKI NA TEN ZAKUP POZYSKALIŚMY Z PRZYCHODÓW
    NIEPLANOWANYCH UG."wypowiedz wójta.Ani słowa o wspólnocie tylko pismo do
    członków zarządu o ich ponownym nieuznawaniu
    3)Aby mieć pełnom kontrolę nad majątkiem spółki wójt powołuje swój zarząd
    zarząd HITLERA (tadeusza) który podczas pruby zorganizowania zebrania
    udziałowców stwierdza cytuję "JA TU KURWA JESTEM SPÓŁKA I BEZ MOJEJ ZGODY
    ZEBRAŃ NIEBĘDZIE" i niedaje kluczy od remizy pełniącej też rolę sali zebrań
    WNIOSEK JEST JEDEN GŁOSUJMY NA KMIECIAKA I JEGO ZAUFANYCH ABĘDZIE NAM LEPIEJ
    JAK ZA BABCI KOMUNY AJAK NIE LEPIEJ TO NAPEWNO CIEKAWIEJ. POZDRO STORM1313





  • lukiluk2 14.10.05, 20:23
    No i tak to w tym naszym Odrzywole sie dzieje. A tak apropo to "Hitler" juz
    pobobno dawno nie zyje.I gdzie tu miejsce na "miłość bliźniego" którą tak nam
    wpajał od 1978r. nasz Wielki rodak Jan Paweł II. Na każdym kroku zazdrość,
    nienawiść i walka o koryto. A przecież Odrzywół uchodzi w okolicy za tak
    wierzącą i prawą społeczność.Wybory w Odrzywole wygrał PiS co jest dowodem na
    powyższe słowa. A jak jest naprawdę to widać i niekiedy słychać.Po prostu
    improwizacja.Ludzie weźcie sie w garść i wyciśnjicie porządnie tak dalej być nie
    może jedni ciągną w jedą strone a drudzy na przekur w drugą i nie będzie dobrze
    a młode pokolenia czekają na poprawę.
  • storm1313 15.10.05, 13:00

    Odrzywolskie przydomki to temat rzeka, pisząc Hitler mam na myśli osobę
    ochrzczoną tym psełdonimem wydaje mi się słusznie . jeśli napisałem coś co w
    oczy kole to musi to być prawda. społeczność odrzywołu wierząca i prawa to
    tylko pozory stwarzane ,aby ktoś z zewnątrz widział to co mu wolno zobaczyć i
    podziwiać
  • grubciom 17.10.05, 08:48
    Ostro "jedziesz" kolego widoczne masz mocne argumenty w ręku.Myślę, że każdy
    mieszkaniec Odrzywołu doskonale zna ksywki Odrzywolaków i nikomu nie trzeba ich
    tłumaczyć. A jeżeli ktoś nie zna to jego problem. Widocznie nie jest prawdziwym
    Odrzywolakiem. Ostatnio sporo dzieje się w Odrzywole w tych tematach i jestem
    ciekawy jaki będzie tego efekt. Z tego co słyszę to może niedługo "iść na
    noże".A po burzy zawsze wychodzi słońce.
  • storm1313 17.10.05, 14:10
    Jeśli” noże” rozwiążą sprawę to jestem za, z prawem i tak się w naszym siole
    nie liczy chyba że jest to prawo pięści i władzy
  • yogi35 17.10.05, 15:12
    Może zróbmy zawody na "noże " dwóch wrogich ekip. wyrżną sie nawzajem to bedzie
    może wreszczie spokój hahaha!!! A niektórzy nie powiem ale maja w tym
    doświadczenie rżnąc barany przez tyle lat.
  • storm1313 18.10.05, 13:30
    Jeśli takie zawody na noże odbędą się w odrzywole to liczba mieszkańców
    zmniejszy się radykalnie. bo kto by nie chciał dowalić krętaczom i
    poplecznikom
  • szambonurek1 18.10.05, 13:54
    Może to jest sposób na oczyszczenie Odrzywołu ze wszystkich sprzedawczyków,
    szpicli, wazeliniarzy,pseudourzędników, biznesmenów z pod ciemnej gwiazdy i
    wielu wielu innych. Tylko kto wtedy zostanie, kto będzie tym ostatnim
    sprawiedliwym?
  • gargli 10.03.06, 01:36
    czy wspólnota ma swoją osobowość prawną czy podlega pod rade gminy?? na jakiej
    podstawie mogła przekazać kaske?? darowizna?? Bo skoro z PRZYCHODÓW
    NIEPLANOWANYCH UG. tzn nie zawartych w budżecie. Czyli darowizna na
    dofinansowanie samorządu terytorialnego?? na jakiej podstawie prawnej działa
    wspolnota?? z góry dzieki za objaśnienia
  • odrzywolak 09.03.06, 19:00
    Coś ostatnio ucichło o "walce" Wspólnoty Odrzywolskiej. nemne napisz coś o tym
    co się dzieje ze wspólnotą gruntowę. Kiedy to wreszcie wszystko będzie
    uregulowane? A odpowiedzialni rozliczeni?
  • p_obywatel 10.03.06, 13:23
    po zapoznaniu się z arcyciekawyn tematem, niemal tematem tabu w naszej gminie,
    proszę Cię <nemne> lub kogoś kto też może okazać się kompetentny w tej
    dziedzinie o przedstawienie wolnym czasem podstaw prawnych na jakich działa ta
    wspólnota.

    Z góry dzięki
    Pozdrawiam p_obywatel
  • nemne 10.03.06, 13:37

    Właśnie szykuję w tej sprawie wpis, gdzie to opisuję równiez dla <odrzywolaka>
    i <gargli>.

  • nemne 10.03.06, 19:54
    gargli> oraz <odrzywolak> zadali pytania (chyba do mnie?) dlatego wyjąniam:

    1. czy wspólnota ma swoją osobowość prawną czy podlega pod rade gminy?? na
    jakiej podstawie mogła przekazać kaske?? darowizna?? Bo skoro z PRZYCHODÓW
    NIEPLANOWANYCH UG. tzn. nie zawartych w budżecie. Czyli darowizna na
    dofinansowanie samorządu terytorialnego?? na jakiej podstawie prawnej działa
    wspolnota?? z góry dzieki za objaśnienia

    2. Coś ostatnio ucichło o "walce" Wspólnoty Odrzywolskiej. nemne napisz coś o
    tym
    co się dzieje ze wspólnotą gruntowę. Kiedy to wreszcie wszystko będzie
    uregulowane? A odpowiedzialni rozliczeni?


    Jak się z zapytania <gagli> zorientowałem, to rzeczywiście mało kto wie co to
    jest za stwór ta cała Wspólnota, dlatego aby to wyjaśnić to rozpocznę od
    początku.
    Grunty należące obecnie do Wspólnoty były to tzw. serwituty, czyli było to
    najpierw prawo udzielone przez jakiegoś tam właściciela np. dziedzica dla
    mieszkańców wsi do korzystania z gruntów folwarcznych i chłopskich,
    przysługujące wzajemnie chłopom i dziedzicom, np. prawo do wypasu bydła na
    łąkach i prawo do zbierania w lasach drewna na opał.
    Czyli były to tak jakby ziemie (przeważnie nieużytki) należące do wszystkich i
    do nikogo oddzielnie czyli ogólne.

    W dniu 29 czerwca 1963r. weszła w życie ustawa o zagospodarowaniu wspólnot
    gruntowych, która pozwoliła aby zrobić z tym porządek.
    Do tej ustawy było tez rozporządzenie Ministra Rolnictwa, Leśnictwa i Przemysłu
    Drzewnego, w którym znalazł się ramowy statut, z organami wspólnoty oraz
    kompetencje poszczególnych Organów oraz prawa i obowiązki udziałowców.
    c.d.n.
  • nemne 10.03.06, 19:54
    II część
    Dlatego co by nie powiedzieć o naszych dziadkach, to należy ich pochwalić, że
    jako jedni z nielicznych zadbali aby wreszcie to uregulować, tym bardziej że
    Wspólnota w Odrzywole posiada ok. 340 ha gruntów w tym ok. 80 ha lasów.
    Ma to związek z faktem, że już w rok po wejściu w życie tej ustawy tj. w 1964r.
    zrobiono listę udziałowców oraz wybrano Zarząd i komisje rewizyjna i
    zarejestrowano.
    Tak więc Wspólnota w Odrzywole ma statut, oraz osobowość prawną oraz ustaloną w
    1964r. listę udziałowców.
    Jak wynika to z art. 18 ustawy to zmian w ewidencji udziałowców dokonuje zarząd
    Wspólnoty.
    I tutaj jest małe ale do poprzednich zarządów, które nie dokonywały takich
    korekt wynikłych z przekazywania gospodarstw z rodziców na dzieci, jak również
    wynikłych ze śmiercią poszczególnych udziałowców, których nazwiska były na tej
    liście.
    Taki stan trwał do polowy lat dziewięćdziesiątych, gdzie odbywały się co jakiś
    czas (przeważnie późną jesienią) Ogólne Zebrania, na których dyskutowano i
    uchwalano sprawy dotyczące sprzedaży gruntów jak również sprawy dotyczące
    przekazania pieniędzy Wspólnoty na jakiś cel. np. dofinansowano asfalt na ul.
    Ogrodowej, dofinansowano OSP, kupiono instrumenty dla orkiestry czy tez
    dofinansowano działalność „Blasku”.
    Jednak zawsze odbywało się to w sposób mniej czy więcej z zachowaniem
    demokracji.
    Taki stan trwał do 1995r. kiedy to z funkcji przewodniczącego zrezygnował
    dotychczasowy przewodniczący, a na to miejsce „mianował się” Pan N. mimo, że
    jak wynika to ze statutu to wybór Przewodniczącego należy do zastrzeżonych
    kompetencji Ogólnego Zebrania, a takiego wyboru nigdy nie było.
    c.d.n.
  • nemne 10.03.06, 19:55
    III część
    Od tego to momentu tj. od 1995r. do 17.01.1999r. nie zwołano ANI JEDNEGO
    OGÓLNEGO ZEBRANIA, a w tym czasie dokonano wielu różnych transakcji
    dotyczących dysponowania majątkiem wspólnoty bez zgody Ogólnego Zebrania.
    Dotyczyło to także sprzedaży gruntów, w tym np. sprzedaży działki koło SKR,
    gdzie najpierw przewodniczący Pan N. sprzedał działkę, aby ją następnie od tego
    samego odkupić ale już w swoim imieniu, czy też „sprzedał” działkę dla Gminy
    reprezentowanej przez JNP, pod domem nauczyciela (w którym mieszkał) co
    pozwoliło mu następnie na wykup mieszkania, które i tak by musiał opuścić,
    ponieważ wybudował już swoje mieszkanie.
    Sprzedaży tych dokonywano powołując się na wadliwą prawnie (bubel prawny)
    uchwałę, która przekazywała zastrzeżone kompetencje Ogólnego Zebrania dla
    zarządu oraz mimo interwencji komisji rewizyjnej wspólnoty, która kilkakrotnie
    pisała do JNP, aby wstrzymać wyprzedaż majątku.
    Dodatkowo również prosiła o zwołanie Ogólnego Zebrania z uwagi na koniec
    trzyletniej kadencji /dowód – pisma komisji rewizyjnej z dnia 15stycznia 1998
    oraz z dnia 30 marca 1998r./
    Tymczasem, jak wynika to z posiadanych przeze mnie dokumentów JNP nie tylko nie
    wstrzymał sprzedaży, to jeszcze w dniu 30 czerwca 1998r. podpisywał w imieniu
    Gminy akt notarialny w sprawie działki pod domem nauczyciela.
    Nie musze dodawać, że ceny tych działek na pewno nie były „znaczne”

    c.d.n.
  • nemne 10.03.06, 19:56
    IV część
    Na podst. ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych z dnia 29 czerwca 1963
    r. w naszej miejscowości (Odrzywół) od 1964r istnieje Spółka dla
    Zagospodarowania Wspólnoty Gruntowej i Leśnej, która ma osobowość prawną.
    Na podst. art. 23 w/w ustawy o zagospodarowaniu Wójt Gminy Odrzywół stanowi
    organ nadzoru nad działalnością Wspólnoty.
    W dniu 17 stycznia 1999r. na wniosek udziałowców, komisji rewizyjnej oraz
    Wójta odbyło się Nadzwyczajne Ogólne Zebranie Udziałowców.
    Na tym zebraniu ustępujący Zarząd i Przewodniczący Zarządu (obecny
    Wicestarosta Przysuski Pan M. N) nie otrzymali absolutorium. Nowo wybrany
    zarząd został wybrany i zatwierdzony uchwałą Ogólnego Zebrania oraz uchwałą
    komisji mandatowo-skrutacyjnej. Zebranie odbyło się w siedzibie Urzędu Gminy, w
    obecności Wójta i Przewodniczącego Rady Gminy w Odrzywole. Protokół pisany był
    przez sekretarkę Wójta, który nie wniósł do protokołu żadnych zastrzeżeń.
    Nowo wybrany Zarząd, na wniosek udziałowców zobowiązał się do unieważnienia
    licznych aktów notarialnych jakie wbrew statutowi zawarł poprzedni Zarząd. W
    transakcjach tych jako strona występował obecny Wicestarosta, obecny
    przewodniczący komisji rewizyjnej powiatu przysuskiego jak również jako
    reprezentant Gminy Odrzywół-Wójt Gminy Odrzywół.
    W Sądzie Rejonowym w Przysusze złożyliśmy pozew o unieważnienie jednej z
    licznych transakcji, jakie wbrew Statutowi, ,bez zgody Ogólnego Zebrania
    Udziałowców zrealizowali w/w.
    c.d.n.
  • nemne 10.03.06, 19:57
    V część
    Od tego czasu Wójt jak również Wicestarosta skutecznie uniemożliwia wybranemu w
    demokratyczny sposób zarządowi podjęcie statutowej działalności. Tym bardziej,
    że jak wynika to z art. 18 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych z dnia
    29 czerwca 1963r. (Dz. U. Nr 28 poz. 169 ze zm.) „Skład osobowy Zarządu Spółki
    podlega Z URZĘDU wpisowi do rejestru gruntów”.
    Tymczasem, mimo złożonego wniosku w tej sprawie do Wójta, (w tym czasie to Wójt
    prowadził ewidencję gruntów na podst. obowiązującego porozumienia z Urzędem
    Rejonowym) to wbrew zapisom ustawy Wójt w postępowaniu administracyjnym, aby
    uniemożliwić podjęcie zarządowi statutowej działalności weryfikuje uchwały
    podejmowane przez samodzielne osoby prawne i odmawia wpisu do ewidencji.
    Decyzja w tej sprawie została przez nas zaskarżona, aby została w dalszym
    postępowaniu rozpatrywana aż przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie,
    który wydał w tej sprawie wyrok sygn. akt II S.A. 2431/01 w dniu 9 maja 2003r,
    w którym NSA określił sposób reprezentacji Zarządu oraz uchylił wcześniejszą
    niekorzystną dla nas decyzję Głównego Geodety Kraju i przekazał sprawę do
    ponownego rozparzenia przez GGK.
    W związku z w/w wyrokiem NSA, Główny Geodeta Kraju w decyzji KZ.025-2003 z dnia
    23 pażdziernia 2003r. uchylając decyzję Wójta (w trybie art. 156 §1 pkt
    2 „wydana z rażącym naruszeniem prawa”) o odmowie wpisu składu osobowego
    Zarządu w swoim piśmie wręcz napisał: „Organ dokonujący wpisu i zmian, o
    których mowa w art.18 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych nie posiada
    uprawnień do przeprowadzania w stosunku do wspólnoty postępowania
    nadzorczego”. NIE MA ZATEM UPRAWNIEŃ DO WERYFIKACJI UCHWAŁ PODJĘTYCH
    PRZEZ STATUTOWE ORGANY WSPÓLNOTY
    i dlatego należy rozpatrzyć wniosek Zarządu o dokonanie wpisu do ewidencji
    wynikający z art. 18 ustawy z dnia 29 czerwca 1963r.

    c.d.n.
  • nemne 10.03.06, 19:58
    VI część
    Ponieważ ewidencję gruntów prowadzi obecnie już nie Urząd Gminy ale Starostwo
    dlatego też na podst. art. 25 Kpa złożyliśmy wniosek do Wojewody Mazowieckiego
    o wyłączenie Starostwa Przysuskiego.
    Wniosek nasz motywowaliśmy faktem, że obecnie Wicestarostą Przysuskim jest Pan
    Marian N. – były przewodniczący Wspólnoty, który nie uzyskał absolutorium i
    który był stroną w transakcjach ze Wspólnotą.
    Zasadnym byłoby nadmienić, że Pan N. to kolega Wójta z jednego komitetu
    wyborczego „Samorządni”, który mimo, że nie startował w wyborach na radnego
    powiatowego, to właśnie dzięki Wójtowi został Wicestarostą.
    Ponadto, jak wynika to z licznych aktów notarialnych dotyczących sprzedaży
    majątku Wspólnoty, to na aktach tych widnieją nazwiska zarówno Pana N. jak i
    Wójta – Pana K.
    Wojewoda Mazowiecki uznał nasze argumenty za uzasadnione i dlatego
    Starostwo Przysuskie (na nasz wniosek) postanowieniem WRR-R-7621/77/2003 AR na
    podstawie art. 25 Kpa zostało przez Wojewodę Mazowieckiego
    wyłączone i rozpatrywać nasz wniosek miał Starosta Kozienicki.
    Tymczasem Starosta Kozienicki podobnie jak wcześniej uczynił to Wójt i
    ponownie weryfikuje uchwały podejmowane przez statutowe organy Wspólnoty, do
    czego jak wynika to z decyzji Głównego Geodety Kraju nie ma prawa i odmawia
    wpisu do ewidencji skład osobowy zarządu Wspólnoty.
    Również potwierdza to niejako Wójt w swoim postanowieniu RGGG.I –
    7410/18/92 z dnia 11.05.1992r. w którym już w 1992r. stwierdzał, że:
    „O tym, czy kandydat na członka Zarządu spełnia wymogi winna decydować komisja
    mandatowo – skrutacyjna. Mając na uwadze, że Wójt Gminy nie jest nie jest w
    tym przypadku właściwym organem”
    Orzeczenie I Pa 5/92 (OSP 1993/7/142) „jest niezgodne z zasadą zaufania do
    państwa i prawa, stanowiącą komponent konstytucyjnej zasady
    demokratycznego państwa prawa (art. I Konstytucji), gdy organ
    administracji zachował się odmiennie wobec osoby, której uprzednio oficjalnie
    udzielił informacji o praktyce stosowania prawa”.
    c.d.n.
  • nemne 10.03.06, 19:59
    VII część
    Również w wyroku sygn. akt: NSA III S.A. 5537/98 z dnia 30.03.1999r.
    odnoszącego się do prawomocnej i ostatecznej decyzji organu drugiej instancji
    znalazło się następujące uzasadnienie:
    „Decyzja ta jako OSTATECZNA korzysta z ochrony przewidzianej w art.16
    kpa, statuującej zasadę ogólna trwałości decyzji administracyjnej”.
    W naszym przypadku jest to PRAWOMOCNA decyzja Głównego Geodety Kraju
    KZ.025-77-04 z dnia 23.10.2003r. , rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd
    Administracyjny, który wyrokiem sygn. akt: WSA 6 II S.A. 4465/03 z dnia
    2.11.2004r. utrzymał ją w mocy.
    W decyzji tej jest dokładnie określona strona postępowania dotycząca
    Wspólnoty w Odrzywole, jak również fakt, że przedmiotową decyzją Główny Geodeta
    Kraju nie tylko uchylił swoja wcześniejszą decyzję ale też w trybie art. 156 §1
    pkt 2 uchylił decyzję Wójta o odmowie wpisu do ewidencji naszego Zarządu.
    Dodatkowo na nasz wniosek Główny Geodeta Kraju potwierdza to w swoim piśmie
    KZ.503-121-04 z dnia 16 czerwca 2004r., w którym napisał:
    „Wpis Zarządu Spółki dokonuje się Z URZĘDU, co oznacza, że organ prowadzący
    ewidencje powinien zarejestrować skład Zarządu Wspólnoty niezwłocznie po
    otrzymaniu uchwały powołującej ten Zarząd. Organ ten dokonuje jedynie
    rejestracji Zarządu w oparciu o otrzymany dokument lub dostarczony przez samych
    zainteresowanych. Organ ten nie posiada uprawnień do badania prawidłowości
    podjętej uchwały w postępowaniu administracyjnym”.
    Decyzja Starosty Kozienickiego została przez nas ponownie zaskarżona do
    Wojewody Mazowieckiego, który nie rozpatrywał tej sprawy, ponieważ na w/w
    decyzję Głównego Geodety Kraju o stwierdzeniu, że „Wójt odmawiając wpisu w
    rażący sposób naruszył prawo” złożył skargę (jako osoba fizyczna) w/w Pan
    Marian N. były Przewodniczący Zarządu, który nie uzyskał absolutorium (obecny
    Wicestarosta Przysuski).
    Pan Marian N. w swojej skardze ponownie „powiela” argumenty Wójta i Starosty
    Kozienickiego.
    Odpowiadając na skargę Pana M. N. Główny Geodeta Kraju ponownie podtrzymuje
    swoje stanowisko w swojej odpowiedzi skierowanej do Wojewódzkiego Sądu
    Administracyjnego.
    W/w skarga Pana M. N. ponownie została odrzucona przez Wojewódzki Sąd
    Administracyjny w Warszawie, podczas rozprawy w dniu 2 listopada 2004r.
    wyrokiem sygn. akt 6 II S.A. 4465/03.
    c.d.n.
  • nemne 10.03.06, 20:00
    VIII część
    W uzasadnieniu wyroku Sąd podtrzymał stanowisko Głównego Geodety Kraju, o
    niedopuszczalności weryfikacji w postępowaniu administracyjnym uchwał
    podejmowanych przez statutowe organy osób prawnych.
    Mimo, że Zarząd Wspólnoty został wybrany na nadzwyczajnym Walnym Zebraniu w
    1999r. to do tej pory nie może podjąć statutowej działalności, z tego powodu,
    że „jest nie wpisany do ewidencji”.
    Z kolei nie został wpisany do ewidencji ponieważ to właśnie Wójt „z rażącym
    naruszeniem prawa” jak stwierdził to w swojej decyzji Główny Geodeta Kraju
    odmówił wpisu.
    O niezgodnym z prawem aspekcie działalności poprzedniego zarządu, którego
    przewodniczącym był kolega Wójta Pan Marian N. – obecny Wicestarosta Przysuski
    świadczy pismo Prokuratora Rejonowego w Przysusze Ds.49/04 z dnia 13.05.2004r.
    skierowane do Wójta Gminy Odrzywół oraz pisma w tej sprawie
    Stowarzyszenia „Wzajemna Pomoc”.
    Również Pana Wójta jako reprezentanta strony jaką była Gmina Odrzywół, jak
    wynika to z pisma ROL.6013/85/2004 z dnia 26.10.2004r. łączą sprawy majątkowe
    ze Wspólnotą.
    Reasumując należy stwierdzić, że postępowanie w sprawie wpisu „Z urzędu”
    składu osobowego Zarządu toczy się od 1999r., a więc już 6 lat Dzieje się to na
    wskutek niekompetencji i celowego manipulowania obowiązującym prawem przez
    Wójta Gminy Odrzywół i Starostę Kozienickiego
    Akta tej sprawy po odesłaniu ich z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w
    Warszawie sygn. akt 6 II S.A. 4465/03. do Głównego Geodety Kraju trafiły
    wreszcie do Wojewody Mazowieckiego , który powinien uchylić decyzję Starosty
    Kozienickiego i nakazać dokonanie wpisu do ewidencji skład osobowy Zarządu
    Wspólnoty.
    Tymczasem, Wójt Gminy Odrzywół najpierw decyzją, którą uchyliło Samorządowe
    Kolegium Odwoławcze w Radomiu, a następnie przedmiotowym
    zarządzeniem „powołuje” sobie „Zarząd”.
    W skład „Zarządu” powołani zostają podlegli pośrednio służbowo Wójtowi oraz
    Panu N. – obecnemu Wicestaroście osoby.
    Osoby te, dodatkowo nie posiadają odpowiedniej wiedzy na temat Wspólnoty,
    ponieważ zawody jakie wykonują to: hydraulik, grabarz, toaletowy, organista,
    czy też mąż sekretarki Pana Wójta. (z całym szacunkiem do tych osób).
    Ponadto mimo złożenia do tego „Zarządu” stosownego wniosku dotyczącego zmiany w
    ewidencji udziałowców, to od prawie 3 miesięcy nie otrzymałem jeszcze
    odpowiedzi na mój wniosek.
    c.d.n.
  • nemne 10.03.06, 20:00
    IX część
    Powoduje to, że naruszane zostają moje konstytucyjne prawa (art. 21 ust.1
    Konstytucji RP i art. 18 w związku z art. 28 i 29 ustawy z dnia 29 czerwca
    1963r.), ponieważ nie mam wpływu na sprawy dotyczące wspólnoty mimo, że jestem
    prawnym następcą udziałowca i złożyłem do „Zarządu” stosowny
    wniosek.
    Ponadto jak wynika to z ustawy z dnia 29 czerwca 1963r. wybór Zarządu należy do
    zastrzeżonych kompetencji Ogólnego Zebrania.
    Zatem wybór zarządu w trybie art. 25 ust. 2 ustawy z dnia 29 czerwca 1963r. to
    czy ta nazwa się komuś podoba, czy też nie to jest to Zarząd KOMISARYCZNY i tak
    się powinien nazywać .
    Ponadto należy zauważyć, że w państwie prawa należy uznać za bezprawne
    nabywanie majątku Wspólnoty od nieuprawnionych do tego osób. Następnie
    utrudnianie wpisu do ewidencji i aby uniknąć odpowiedzialności powoływanie
    sobie swojego „Zarządu”, którego jednym z pierwszych czynności było wycofanie
    pozwu złożonego do Sądu Rejonowego w Przysusze celem unieważnienia jednej z
    licznych transakcji jakie zawarł kolega Pana Wójta na szkodę Wspólnoty do
    której jako prawny następca mam prawa.

    Wobec powyższego należy stwierdzić, że przedmiotowe zarządzenie zostało wydane
    z wieloma naruszeniami przepisów prawa materialnego i proceduralnego.
    Naruszenia te powodują, że w/w zarządzenie nie powinno dalej współtworzyć
    porządku prawnego.
    Tym bardziej, że z nieznanych nam powodów „Wójt uznaje za stronę postępowania
    210 anonimowych, rzekomo mieszkańców Odrzywołu”.
    Dlatego też złożyliśmy w tej sprawie skargę w październiku do Wojewódzkiego
    Sądu Administracyjnego w Warszawie o uchylenie tego Zarządzenia.
    To na razie tyle.

    Pozdrawiam – (nemne)
  • nemne 10.03.06, 20:21
    Witaj <gargli>

    Tak więc jak widzisz Wspolnota ma osobowość prawną. Jest zarejestrowana i
    nikomu nie podlega. działa na podstawie ustawy o zagospodarownaiu wspolnot
    gruntowych z dnia 29 czerwca 1963r. oraz na podstawie Statutu. Ma 3 statutowe
    Organy: Ogółne Zebranie Udziałowców, Zarząd i komisję rewizyją. Jak wynika to z
    art. 18 tejustawy to "wpis zarządu dokonywany jest z urzędu", co powoduje, że
    JNP nie ma do tego żadnego prawa.
    Na podst.art. 23 ma wprawdzie nadzór nad Wspólnotą, jednak jak zapewne do tej
    pory jescze uczą to "dla Urzędu wszystko co nie jest dozwolone to jest
    zakazane" (odwrotnie niż dla Obywatela)
    Dlatego w tym 23 art. wyszczególniono prawa nadzoru (nie mylić z funkcją
    kontroli do czego sobie uzurpuje prawo JNP).
    Zatem wszelkie dysponowanie majątkiem Wspolnoty należy do ZASTRZEŻONYCH
    kompetencji Ogółnego Zebrania, a nie jakchś tam mianowanych Komisarzy.
    Dodatkowo wszelkie dysponoeanie majatkliem musi być dodatkowo
    zaakceptowaneprzez Organ Nadzoru (w tym wypadku przez JNP) aby jakaś grupa
    cwaniaków się nie uwłaszcyła na majatku czy też nie przekazywała majatku tak
    jak to czyni obecnie i za co mam nadzieję kiedyś dostanie w d...

    Jeśli coś jeszcze Cię interesuję to odpiszę - Pozdrawiam - (nemne)
  • p_obywatel 11.03.06, 01:59
    PAŃSTWO PRAWA - jakie państwo prawa?? Przecież mamy inny system...

    POLSKA - a to państwo jeszcze jest na mapie?? to nie jesteśmy przyłączeni do
    cesarstwa Wszechrosji lub Wszechbiałorusi??

    KONSTYTUCJA - jaka konstytucja?? a to została już uchwalona?? Nieeee to dopiero
    w '97 będzie

    PRAWO - jakie prawo?? Kogo i do czego?? Przecież nikt nie ma prawa do niczego
    póki ja mu na to nie pozwole lub mnie do tego przymuszą z cesarstwa...

    WIARA - a po co mi wiara?? jak moge za pośrednictwem pomnika jakiegoś tam
    papieża(wybacz mi Boże ten grzech) podje...ć kaske dla siebie i kumpli i
    bedziemy mogli sobie popić. Ludzie pochwalą że chodze do kościoła, pomnik
    postawiłem i się przezegnać nawet potrafie choć wciąż nie wime którą ręką to się
    robi... Do tej pory nie widzieli to i teraz nie dopatrzą się...

    PATRIOTYZM - a co to ma być patriotyzm?? Z czym to się je??

    PATRIOTYZM LOKALNY - TAK! OCZYWIŚCIE!*

    *Lecz o bardzo małym zasięgu - kieszeni w swojej marynarkce i spodnach. Lecz
    nie obejmuje już butów z których wystaje całymi snopkami piękna i złocista słoma...

    Chłop ze wsi wyjdzie ale wieś z chłopa nigdy...


    Pozdrawiam Cię nemne i tak trzymaj
  • p_obywatel 11.03.06, 03:00
    Witam <nemne>
    Wielkie dzieki za te wyjaśnienia w sprawie w której byłem zielony całkowicie a
    pewnie wielu osobą przydałoby się zapoznać z tymi wpisami. Żyjemy w kraine, w
    której gęsta mgła przesłania cały świat lecz wydaje mi się że sami tworzący tą
    mgłę zaczynają się gubić.

    Czytałem z wielkim zaciekawieniem i jestem "wkur...y" - zapewniam że to
    najdelikatniejsze a jednocześnie najbardziej dosadne słowo jakie w tym momencie
    przyszło mi do głowy

    Widzę że będe miał wielki problem jeśli nie zmieni się władza by otrzymać
    dokumenty pozwalające mi na napisanie pracy magisterskiej. Jestem kierowany
    przez promotora w kierunku - jakże delikatnym w naszych realiach - obejmującym
    prawne aspekty gospodarowania nieruchomościami w naszej gminie bo własnie to
    mnie bardzo interesuje...
    Czytający to forum wie że nie dostanę dostępu do niczego bo po kiego grzyba
    jakiś studencik będzie nam zaglądał w kieszeń. Smutne, ale prawdziwe. Mam czas i
    mogę pozwolić sobie na wstrzymanie się z ostateczną decyzją co do tematu, ale
    nie wiem czy mam go aż tyle(do wyborów)... Możliwe że będe potrzebował pomocy od
    pewnej osoby którą Ty nemne pewnie dobrze znasz ;)

    W przypadku gdy nie zmieni się frakcja rządząca to już teraz powinienem składać
    wnioski o mozliwość zapoznania się i przekopiowania dokumentów, które będą mi
    potrzebne. Gdy jednak obecna fornacja odniesie porażkę pewnie udałoby się coś w
    mojej sprawie zdziałać może nawet bez odwołań do SKO ;)

    Dlatego proszę o rade taką realną czy nie poszukać czegoś innego na pracę
    magisterską, czy są jakiekolwiek realnie szanse na napisanie tej pracy??

    Pewnie będe miał jeszcze kilka pytań co do tematu wspólnoty,ale nie dziś.
    Trzecia dochodzi a ja jestem chory i zmęczony...

    Pozdrowienia

    hehe, obywatel nieźle pojechał po majtach:D
  • daarix 11.03.06, 09:56
    Nemne w naszych oczach to ty jesteś gośćiówa i my jesteśmy z toba i możesz na
    nas liczyć. Tak dalej wpisój niech ludziska też o tym wiedza . Dobrze że jest
    nareszcie ktoś kto mowi że tak dalej byc nie może.Siemka
  • kobra311 11.03.06, 13:19
    ...nie przejmuj sie i tak tych nasz blllebble nikt nie bierze poważnie.
    poczytaja i dalej robia co maja robić. jak to mówia "psy szczekaja a karawana
    jedzie dalej". cze.
  • nemne 11.03.06, 18:35
    Witaj <gargli>

    Jeśli chodzi o temat pt. Wspólnota, to bardzo chętnie udzielę Ci wszelkich
    informacji oraz okażę Ci wszystką dokumentację taką jak 3 wyroki Naczelnego
    Sądu Administracyjnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, akty notarialne
    dotyczące „sprzedaży” gruntów, protokoły Urzędu Kontroli Skarbowej, uchwały,
    wnioski i pisma kierowane do Organu Nadzoru, decyzje JNP oraz nasze odwołania,
    decyzje i postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego, decyzje Wojewody
    oraz nasze odwołania, decyzje Głównego Geodety Kraju, pozwy sadowe i wiele
    innych pism w tej sprawie.
    Jak zapewne się zorientowałeś to wszystko o czym piszę jestem w stanie
    udowodnić i mam na to dokumenty.
    Dlatego wprawdzie nie jestem wszechwiedzący, ale już raz na mój wniosek to
    Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu (zapewne z bólem serca) to uchylało
    decyzję w sprawie „komisarzy” (zapewne nie ludowych, które zapewne pod wpływem
    filmów tak mi się jakoś kojarzą) i również obecnych to też, stwierdzą
    nieważność ich powołania.
    Tym bardziej, że to jeszcze nie koniec tej sprawy.

    Pozdrawiam Cię - (nemne)
  • nemne 11.03.06, 18:56
    Acha, <gargli> dobrze by bylo aby ktoś na temtat Wspolnoty w Odrzywole napisał
    poracę magisterską. (to też jest promocja Odrzywołu i być może w przyszłości do
    publikacji)
    Myślę, że w zasadzie to jestem w posiadaniu większości dokumentów, a pisane
    przeze mnie mogę Ci zegrać na dyskietkę i ..... możesz liczyć na moją pomoc.
    Zapewniam Cię, że jest to naprawde fascynjący temat, bo z braku miejsca i czasu
    o wielu jeszcze sprawach i sprawkach nie pisałem.
    Jeszcze raz pozdrawiam - (nemne)
    P.S. Pisząc "ktoś" mam na myśli Ciebie, kimkolwiek jesteś.
  • gargli 11.03.06, 19:53
    Całą ta sprawa wydaje mi się niezmiernie śmieszna... Żyjemy podobno w państwie
    prawa a tu nie można drogą prawną przez tyle lat załatwić głupiego wpisu??
    Nieporozumienie... Otóż wpis ten i uznanie zarządu otworzył by pewnie drogę do
    rozliczenia osób odpowiedzialnych za roztrwonienie majątku wspólnoty...
    Niepoważne zachowanie JNP w stosunku do legalnie wybranego Zarządu Wspólnoty,
    gdzie to najpierw uznaje zarząd w celu wyciągnięcia kaski na samochód dla
    komisariatu a później ponowne nie uznanie go. Chyba każdy widzi jak bardzo ten
    człowiek jest niepoważny, tak zachowuje się człowiek który nie ma za grosz
    sumienia i honoru.

    Takie jest prawdopodobnie podejście obecnych graczy: „W Odrzywole nie może być
    lepiej niż w Ossie czy Kamiennej Woli... Bo odrzywolak to niech się zajmie
    swoimi baranami i obwarzankami... Potęguje przez to wzajemną niechęć w naszej
    gminie, która i tak jest wrogo do siebie nastawiona...

    A tak z ciekawości na czyim majątku leżą:
    - szkoła w Odrzywole
    - szkoła w Lipinach?
    - oczyszczalnia ścieków?
    - ośrodek zdrowia?
    - posterunek policji?
    - bank?
    (celowo pominąłem dom nauczyciela którego to przypadek był opisany wcześniej)
    Pewnie na majątku Wspólnoty Odrzywolskiej....

    Władza została dana od wyborców i przyjdzie moment że wróci do wyborców. I
    ciekawe czy Odrzywolak przed szkodą i po szkodzi głupi...

    Pozdrawiam <gargli>

    P.S. <nemne> sprawdź pocztę na gazecie:)
  • gargli 11.03.06, 19:52
    Witam <kobra311>

    Nie przejmuje się tym, bo gdyby ktokolwiek chciał to i tak dotarłby do osoby
    która pisze. Forum jest to takie miejsce gdzie każdy może okazać swoje
    niezadowolenie i to niezadowolenie przybiera różne formy. Ja nie zamierzam
    wyzywać i wjeżdżać na nikogo, chociażby ta osoba zasługiwała na to... Nie
    zamierzam zniżać się do tego poziomu... Chodzi tylko o to by zbyt wiele spraw
    nie starać się załatwiać przy gorączce:)

    Pozdrawiam <gargli>
  • odrzywolak 12.03.06, 09:52
    Niestety boję się ale Odrzywolacy nigdy się nie zjednoczą. Widać to nawet teraz
    ilu z nich się sprzedało i nadal sprzedaje. Zatracają się w swejej służalności
    JNP. Ale nawet ci, którzy nie są z JNP i tak nie trzymają się razem. Niestety
    aby coś wspólnie zbudować potrzeba trochę bezinteresowności i trochę pracy
    organicznej o co w Odrzywole raczej trudno. Bo niestety wszyscy patrzą najperw
    na swój interes nie rozumiejąc że to polityka krótkowzroczna. Bo jeżeli udałoby
    zrobić się coś dla wszytkich (cztaj gminy czy Odrzywołu) to zaprocentowało by w
    przyszłości poprawieniem warunków bytowych i nie tylko nas wszystkich. Od
    wieków zawsze najprostszą receptą na sukces było zjednoczenie a nie podział.W
    jedności siła tylko kto rozpocznie zjednoczenie.
  • nemne 12.03.06, 10:22
    <gargli> sprawdż skrzynkę na gazecie. (nemne)
  • nemne 12.03.06, 17:06
    Witam
    <coralgor> nie zapomniałem o Tobie i po powrocie odpiszę Ci, na Twoje pytanie
    skierowane do mnie.
    Jeśli jeszcze chcialbyś coś dodatkowo wiedzieć to się zastanów i napisz, a ja
    Ci odpowiem.
    Uważam, że po to jest to forum, aby każdy mógł przedstawic swoje "ale" i
    wprawdzie jestem tylko takim jak wy zwykłym mieszkancem Odrzywółu, to jednak
    bardzo chętnie odpowiem na wszelkie skierowane do mnie pytania.
    Swoją drogą to musicie też stwierdzić, że poprawiła się kultura wpisów, a
    przykladem jest w najlepszym tego slowa znaczeniu <colargor2>, który wprawdzie
    chciał mi się dobrać do d... to jednak w kulturalny sposób. (Pelny Wersal).
    To samo dotyczy <natana99>, ktory byc może ma inne poglądy od moich (w koncu
    nie każdy musi mnie lubić i nie każdy musi podzielać moje poglady, do których
    ja też mam prawo) to jednak też może być przykladem dla konstruktywnej krytyki.
    Dlatego pozdrawiam <coralgora2> oraz <natana99> - (nemne)
    P.S.
    Oczekuję na wpisy co Was jeszcze interesuje.
  • tajnosagentos2 13.03.06, 17:22
    Drogi nemne myślę że będę wyrazicielem woli większości forumowiczów. Naprawdę
    super, że piszesz tak dokładnie o swoich działaniach i o sytacji ale napisz
    konkretnie KIEDY ICH WRESZCIE UWALICIE I DACIE KOPA W DUPĘ?
    Pozdrawiam wszystkich(z wyjątkiem przydupasów)
  • nemne 20.03.06, 09:44
    Jeśli Was jeszcze nie nudzi temat „Wspólnota” to zapraszam do czytania dalszej
    części.

    I część:
    Jest takie powiedzenie, że „jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo że o kasę”.
    Tak zapewne jest również w tej sprawie. Dla informacji to ja nie jestem
    członkiem żadnego z tych zarządów.
    Ani wybranego demokratycznie, ani komisarycznego.
    Jednak chciałbym aby w końcu kiedyś Zarząd zaczął działać zgodnie z prawem.
    Obojętnie jakie to prawo jest ale aby odbywało się to ZAWSZE za wiedzą i zgodą
    Ogólnego Zebrania, a nie jakichś tam grupek cwaniaków. ( w przeszłości też
    różnie to wyglądało)
    Tymczasem ktoś chciał na tym położyć łapę, bo rzekomo nie ma udziałowców z tego
    tylko powodu, że na liście sporządzonej w 1964r. (a więc 42 lata temu) już
    prawie nikogo nie ma, a więc ........ trzeba to „zagospodarować”, szczególnie
    lasy.
    I wtedy zjawił się u JNP niżej podpisany, który zapoznał się z ustawą i
    chciałby uregulować swoje prawa do Wspólnoty.
    Wbrew temu co niektórzy myślą, to w Odrzywole nie jest to takie trudne,
    ponieważ nasza wspólnota została zarejestrowana i ma już osobowość prawną.
    Dlatego art. 28 i 29 ustawy o zagospodarowaniu Wspólnot gruntowych z
    29.06.1963r. w sposób oczywisty określa, w jaki sposób nabywa się prawa do
    Wspólnoty i w jaki sposób traci.
    Jak wynika to art.16 ust.1 ustawy z dnia 29 czerwca 1963 o zagospodarowaniu
    wspólnot gruntowych (Dz. U. Nr 28 poz. 169 ze zm.), który stanowi że:
    „członkami spółki są osoby uprawnione do udziału we wspólnocie gruntowej”,
    w związku z art.28 który stanowi:
    „W razie zbycia wszystkich gruntów gospodarstwa przez uprawnionego we
    wspólnocie gruntowej udział w tej wspólnocie przechodzi na nabywcę tego
    gospodarstwa” i ust. 2
    „w razie zbycia części gruntów określonych w ust.1, udział we wspólnocie
    gruntowej zachowuje dotychczasowy właściciel, chyba że na podstawie umowy
    odstąpi swe uprawnienia nabywcy. Jeżeli jednak zbywca pozostawi sobie obszar
    użytków rolnych nie większy niż 0,1 ha, udział we wspólnocie gruntowej
    przechodzi na nabywcę”.
    c.d.n.
  • nemne 20.03.06, 09:46
    II część
    W moim przypadku prawa do Wspólnoty nabyłem po mojej nieżyjącej babce
    Stanisławie G. , której nazwisko jest na liście udziałowców (matka mojego
    ojca), której grunty i związany z tym udział moi rodzice przekazali dla mnie.
    Również moja matka jest uprawniona do wspólnoty po swoich zmarłych rodzicach
    Marii i Piotrze N. (W postępowaniach administracyjnych oraz cywilnych jestem
    pełnomocnikiem matki).
    Tymczasem wbrew temu z maniakalnym uporem JNP odmawia mi moich zagwarantowanych
    nawet w Konstytucji praw (art. 21 ust.1) : „Rzeczpospolita Polska chroni
    własność i prawni dziedziczenia” , z tego tylko powodu, że „nie ma mnie na
    liście udziałowców”.
    Tymczasem jak wynika to z ustawy z 29.06.1963r. to udziałowcami są nie osoby
    wpisane na liście, tylko UPRAWNIENI do wspólnoty.
    Tym bardziej, że adresatami decyzji administracyjnych nie mogą być osoby
    nieżyjące. Zdolność prawną i zdolność do czynności prawnych stron w
    postępowaniu administracyjnym ocenia się wg przepisów Kodeksu Cywilnego, o ile
    przepisy szczególne nie stanowią inaczej /art. 30 §1 Kpa/ Wg przepisów Kodeksu
    cywilnego zdolność prawna osoby fizycznej ustaje z jej śmiercią.
    Tymczasem wg JNP to udziałowcami są moi nieżyjący od 27 lat dziadkowie, których
    nazwiska do tej pory są na liście udziałowców.
    W poczuciu bezsilności swego czasu, nawet proponowałem spotkanie JNP
    z „udziałowcami”, tylko nie za bardzo wiedziałem czy muszę ich dostarczać
    osobiście (brrrr), czy też JNP spotka się z nimi w nowym miejscu zamieszkania
    tj., na ulicy opoczyńskiej w jednej z kwater.
    c.d.n.
  • nemne 20.03.06, 09:46
    III część
    Dlatego też, pamiętam że na zebraniu w sprawie wyboru sołtysa JNP powiedział:
    „trzeba uregulować Wspólnotę, ponieważ potencjalny inwestor woli rozmawiać z
    Urzędem Gminy, a nie ze Wspólnotą” (mam protokół z tego zebrania pisany przez
    sekretarkę JNP) i to zapewne jest główny spór z udziałowcami.
    Bo moim zdaniem to „potencjalny inwestor” to woli rozmawiać z WŁAŚCICIELEM,
    którym powinno być Ogólne Zebranie.
    To na takim zebraniu powinny zapadać decyzje: co, komu, gdzie, ile i za ile.
    Dopiero wtedy Zarząd ZA AKCEPTACJĄ Ogólnego Zebrania by coś robił.
    Tymczasem JNP traktuje w domyśle udziałowców jak bandę ciemniaków, bo kim my
    Odrzywolacy jesteśmy, że w naszym imieniu miałby działać Jaśnie Nam Oświecony –
    JNP.
    Czy to już on jest najładniejszy, czy też najmądrzejszy.
    Jak długo jeszcze długo Władza będzie pluła nam w twarz.
    To my jesteśmy suwerenami naszych zmarłych rodziców i dziadków, a nie banda
    przydupasów Władzy, która dysponuje majątkiem wg. „widzimisię”.
    Przecież na terenie Gminy Odrzywół jest wiele wspólnot o nieuregulowanym stanie
    prawnym, W tym także w Ossie.
    A przecież ja się nie „wcinam” do Ossy, bo nie mam do tego prawa, a być może ma
    tam prawa JNP, tylko gdyby tam robił to co w Odrzywole to ......
    Wracając do wątku, to zmian w wykazie udziałowców może zrobić tylko i wyłącznie
    Zarząd.
    Wybrany w 1999r. Zarząd nie mógł tego zrobić, bo bezprawnie (decyzje Głównego
    Geodety Kraju) JNP go nie uznawał, co nie przeszkadzało brać pieniędzy
    Wspólnoty na sfinansowanie samochodu dla Policji.
    Za ten samochód to z kolei policja dziękowała nie Wspólnocie, tylko JNP. (kto
    czytał „Potop” – to się to nazywa „podarowanie Niderlandów”).
    Ponadto Zarząd kilkakrotnie kierował pisma do JNP, aby nawet w raz z nim
    uaktualnić listę udziałowców, ale ten odmawiał.
    Kiedy jednak zorientował się, że administracyjnie to wszystko wygrywamy i
    Główny Geodeta Kraju stwierdza bezprawność jego działań, to ..... powołuje
    sobie „swój zarząd”, rzekomo na wniosek udziałowców.
    c.d.n.

  • nemne 20.03.06, 09:47
    IV część
    Gdy przejrzałem te podpisy, to się okazuje, że moich praw mimo złożonych
    dokumentów i aktów notarialnych to JNP nie uznaje.
    Uznaje natomiast 210 podpisów (bez adresów, bez dokumentów stwierdzających
    tożsamość) za udziałowców.
    Dodatkowo okazuje się, że podpisywaliście się na „liście mieszkańców Odrzywołu
    popierających uregulowanie własności we Wspólnocie” i na takiej liście JA
    TEZ BYM SIĘ PODPISAŁ.
    Tymczasem JNP twierdzi, że jest to „lista mieszkańców, którzy domagają się
    zarządu komisarycznego”
    WIDZICIE RÓZNICĘ.
    Wracając do JNP, to na podst. tej listy decyzją administracyjną powołuje nie
    tylko „Wójtowy Zarząd” i komisję rewizją ale także ....... Ogólne Zebranie
    Udziałowców (dwu osobowe).
    Co oczywiste to Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu uznało moje argumenty
    i uchyliło decyzję.
    Dlatego znowu JNP tym razem Zarządzeniem z powrotem powołuje „swój zarząd”.
    Jak z treści tego zarządzenia wynika, to powołany przez JNP Zarząd ma „zająć
    się uaktualnieniem listy udziałowców”.
    I tu się rodzi pytanie. Kto się na tym zna, przecież nie Naczelny Komisarz,
    którego uważam za dobrego hydraulika, to jednak mam wątpliwości czy widział
    kiedyś ustawę o zagospodarowaniu.
    Raczej nie widział, bo jej treść to chciał otrzymać od jednego z moich
    znajomych, który skierował go w tej sprawie do ...... JNP.
    Również pozostałe osoby to (z całym szacunkiem do tych osób) znają się na
    ustawie, tak jak ja na grze na organach czy na hydraulice.
    Jedna ich wspólna cecha to prawie każdy z nich jest w jakiś sposób podległy
    Mariankom.
    c.d.n.
  • nemne 20.03.06, 09:50
    V część
    Dlatego jedną z pierwszych czynności tego „zarządu” było wycofanie pozwu w
    sprawie unieważnienia jednej z licznych transakcji jakie zawarł zarząd
    reprezentowany przez Marianka w 1998r. (to grunt koło SKR z masztem).
    Następnie zgoda na odpis gruntu dla nabywcy SKR, który kupował „naniesienia bez
    gruntu” po byłym SKR.
    Tymczasem w akcie notarialnym „ktoś” się zobowiązał, że grunt to on dostanie za
    darmo.
    jeszcze raz przypominam. 1,6 ha gruntu przy drodze krajowej, blisko rzeki i
    lasu.
    A tu „ktoś za darmo”.
    Nie - WŁASCICIEL , którym jest Wspólnota, ale „KTOŚ”. Dlatego jako uprawniony
    do Wspólnoty i mieszkaniec Odrzywołu chętnie poznałbym tego „KTOSIA”.
    Jeśli to czytasz „ktosiu”, to się ujawnij, jakie ty masz prawo olewać
    mieszkańców Odrzywołu i za nas decydować.
    W czym Ty „ktosiu” jesteś lepszy od nas zwykłych mieszkańców Odrzywołu.
    Dlatego co oczywiste, „zablokowałem” darowiznę „ktosia” dla nabywcy SKR, który
    złożył pozew do Sądu Rejonowego w Przysusze (sygn. akt: I Ns 224/05)
    o „zasiedzenie”, czyli znowu „darmocha” kosztem Odrzywołu.
    Tylko przez przypadek dowiedziałem się o tej sprawie i złożyłem dodatkowe
    dokumenty, aby to przyblokować.
    Tym bardziej, że nabywca zakupił SKR w 2003r. i domaga się „darmochy”
    przez „zasiedzenie”.
    Tymczasem okazuje się, że <koralgor2> w skierowanym do mnie poscie napisał, że
    ten nabywca „otworzy miejsca pracy” i coś tam jeszcze.
    To teraz ja kieruję pytanie do <koralgola2> może wraz z nabywcą i „ktosiem”
    zorganizujecie zebranie aby o tym opowiedzieć.
    Bo do tej pory to nabywca jakoś nie otworzył żadnego miejsca pracy, za to
    sprzedaje nam takie „paliwo”, że opisują o tym aż gazety.
    Dodatkowo powołany przez JNP zarząd (24 marca2005r.) zamiast zając się sprawami
    administracyjnymi, to dodatkowo tnie lasy.
    Dlatego skierowałem pismo do JNP oraz Naczelnego Komisarza zaczynające się
    od „łapy precz od Wspólnoty”.
    Tym bardziej, że w maju 2005r. złożyłem za pośrednictwem JNP moje i mojej
    matki dokumenty dotyczące moich nabytych praw do Wspólnoty, z prośba o
    naniesienie zmian.
    To najpierw JNP odesłał mi te dokumenty, ponieważ „nie przekazuje”.
  • nemne 20.03.06, 09:51
    VI część
    Dlatego gdy osobiście chciałem za pokwitowaniem złożyć te dokumenty do
    Naczelnego Komisarza, to ten nie chciał ich przyjąć.
    Wobec powyższego, listem poleconym przesłałem za pośrednictwem poczty moje
    dokumenty do Komisarza, który od maja nie raczył na to odpowiedzieć.
    W tym czasie kilkakrotnie pisałem do Jaśnie Nam Oświeconego – JNP aby „pogonił”
    swojego Komisarza do odpowiedzi i ....... żaden nie odpowiedział.
    Dlatego napisałem dwa pozwy (oplata tylko po 30 zł) do Sądu Rejonowego w
    Przysusze, aby ten zobowiązał Komisarzy do zmiany w ewidencji udziałowców i
    zmusił ich do uznania moich praw do Wspólnoty.
    Sprawa ta jeszcze się nie odbyła i o wyniku poinformuję.
    (Swoją drogą to zastanawiam się jak długo jeszcze zmuszony będę do udzielania
    bezpłatnych porad prawnych dla JNP i jego komisarzy).
    Chociaż przypomniał mi się taki tekst ze „Stawki większej niż życie” który
    mówił esesman grany przez W. Pyrkosza (Pyzdrę) „taki tępy naprawdę, czy tylko
    udaje głupka”. Nic nie sugeruję tak mi się tylko przypomniało.

    Wracając do zarządzenia, to jest to akt prawa miejscowego i w zasadzie nie
    wiadomo było gdzie skierować wniosek o jego bezprawnym wprowadzeniu. (ani nie
    do SKO ani nie do Wojewody).
    Dopiero po dokładnym zapoznaniu się z ustawą prawo, o postępowaniu przed sądami
    administracyjnym na podst. art. 52 §4 tej ustawy skierowałem najpierw wniosek
    do JNP, aby dobrowolnie stwierdził nieważność swego Zarządzenia w
    sprawie „komisarzy” i dopiero wtedy po 30 dniach mogłem skierować (i
    skierowałem) skargę do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie
    i „leżakuje” już ona od października 2005r.
    Tak więc „co się odwlecze to nie uciecze” i mam nadzieję, że jeszcze „ktoś”
    (znowu on) za to odpowie.
    Tym bardziej, że kilkakrotnie grzecznie co niektórych o tym informowałem.
    To na razie tyle.

    Pozdrawiam – Sławek G. (nemne)

    P.S.

    Jeden z następnych moich wpisów będzie dotyczył: „Jak, kiedy, czym i za ile
    handlowano Wspólnotą”.

  • moher42 20.03.06, 19:28
    cze. z tego co mi wiadomo z historii to Hitler nieżyje od II wojny swiatowej.narka!
  • nemne 24.03.06, 17:28
    Witam
    NAJNOWSZE WIADOMOŚCI ze WSPÓLNOTY!!!
    Zarząd Komisaryczny Wspólnoty założył sprawę przeciwko ..... Zarządowi
    wybranemu demokratycznie we Wspólnocie. Rozprawa toczyć się będzie w Sądzie
    Okręgowym w Radomiu - I Wydział Cywilny.

    Pozdrawiam - (nemne)
  • odrzywolak 25.03.06, 11:53
    Czegoś tu nie rozumię:"Zarząd Komisaryczny Wspólnoty założył sprawę
    przeciwko ..... Zarządowi ", no przecież ten zarząd wybrany demokratycznie nie
    został wpisany do czegoś tam przez wójta, i jak twierdzi JNP i przydupasy nie
    ma on zdolności do czynności prawnych (poprawcie mnie jeżeli się mylę)To jak
    można podać do sądu coś co (według komisarzy)nie istnieje? Przecież przez
    złożenie pozwu zarząd komisaryczny potwierdza istnienie zarządu legalnego.
    Jeżeli tak to po co zarząd komisaryczny jest powołany skoro istnieje legalny.
    Wybaczcie ale sposób działania komisarzy i JNP w tej sprawie może tylko
    zrozumieć ostatnio bardzo popularny Chuck Norris ja pasuje.
  • x.proboszcz 25.03.06, 21:32
    cóż, w Odrzywole wszystko jest możliwe, nawet takie kwiatki... Ciekawe co
    jeszcze wymyśli JNP i jego dwór... Oby sprawiedliwe i jedyne możlewe rozwiązanie
    przyszło szybko.

    Amen
  • nemne 27.03.06, 10:15
    Witam
    I część.
    Wbrew pozorom to jest to wszystko w zasadzie zrozumiałe, bo aby to wyjaśnić
    należy cofnąć się w czasie do sprzedaży Spółdzielni Kółek Rolniczych w 2003r.
    Sprawa sprzedaży SKR- u wyglądała następująco:
    W gazecie ukazało się ogłoszenie, że SKR został zadłużony na prawie 270 tys. zł
    wobec tylko samej Gminy (Urząd Gminy) i dlatego został ogłoszony przetarg na
    jego sprzedaż.
    W dniu 22-29 czerwca 2003r. w gazecie „Słowo Ludu” ukazało się ogłoszenie, o
    sprzedaży „naniesień (bez gruntu, bez uregulowanego stanu prawnego) Spółdzielni
    Kółek Rolniczych w Odrzywole”
    W tym ogłoszeniu było dokładnie wyszczególnione co spółdzielnia sprzedaje. Była
    tam nawet wyszczególniona dyżurka o wymiarach 3na 3 m.
    Nie był za to wyszczególniony najwartościowszy składnik, czyli działająca
    stacja benzynowa.
    Ma to związek z faktem, że całkowita kwota jaką uzyskano ze sprzedaż SKR-u
    (wraz z czynną stacją paliw, której nie wyszczególniono w przetargu) wynosiła
    220.000 zł.
    Podczas, gdy koszt wykonania samej tylko dokumentacji na pobudowanie stacji
    paliw wynosi 200.000 zł.
    Dodatkowo, jak wynika to z aktu notarialnego dotyczącego w końcu
    sprzedaży „naniesień bez gruntu”, to nagle w akcie notarialnym jest
    zobowiązanie, że kupujący „grunt dostanie za darmo”. /dowód – akt notarialny/
    c.d.n.
  • nemne 27.03.06, 10:16
    II część
    W naszej Gminie Urząd sprzedaje działki o powierzchni 8 arów w cenie ok.4,5
    tys. zł. Działki te położone są w pobliżu cmentarza i nieutwardzonych dróg.
    Zatem orientacyjna wartość gruntu pod bazą SKR to 1.61 ha podzielić na 8 arów
    razy 4,5 tys. zł. Zatem byłoby to aż 20 takich działek po 8 arów w cenie 4,5
    tys. zł każda, i wartości ogólnej ok. 90 tys. zł.
    Tym bardziej, że baza SKR znajduje się nie obok cmentarza, ale przy trasie
    krajowej, blisko rzeki i lasu.
    Tymczasem w tak biednej gminie jak Odrzywół składa się takie „podarunki”. Co
    jeszcze dziwne, to takie „podarunki” nie składają przedstawiciele Wspólnoty do
    której należy grunt. Udziałowcy wspólnoty nic na ten temat nie wiedzą.
    Co oczywiste jako przedstawiciele demokratycznie wybranego
    zarządu „przyblokowaliśmy” taka darowiznę i wezwaliśmy kupującego do zawarcia
    umowy dzierżawy, co Go bardzo zdziwiło, ponieważ miał zapewnienie, że „on już
    za wszystko zapłacił”. (Na pewno nie Wspólnocie – wyjaśnienie moje).
    Dlatego też mieliśmy uzasadnione powody podejrzewać, że
    powołanie „Komisarycznego zarządu” mogło mieć bezpośredni związek z naszą
    odmową co do „bezpłatnej” darowizny gruntu Wspólnoty.
    Nasze przypuszczenia okazały się prawidłowe, ponieważ Pan T. złożył w Sądzie
    Rejonowym w Przysusze w sprawie sygn. akt: I Ns. 224/05 pozew o „zasiedzenie”
    przedmiotowych gruntów. Co ciekawe to Pan T. zakupu dokonał w 2003r .
    Tylko przez przypadek dowiedzieliśmy się o powyższym i dlatego też, złożyliśmy
    w tej sprawie wniosek o dopuszczenie nas do udziału w rozprawie.
    Podczas rozprawy zorientowaliśmy się, że obie strony już się „dogadały”, i była
    zgoda na dokonanie odpisu i dlatego niżej podpisany w imieniu własnym oraz
    przedstawiciel demokratycznie wybranego zarządu złożyliśmy wnioski dotyczące
    dopuszczenia nas w rozprawie.
    Dlatego do czasu rozpatrzenia naszych wniosków „przyblokowaliśmy darowiznę”,
    jednak po jakimś czasie otrzymaliśmy postanowienia Sądu dotyczące odmowy w
    sprawie naszych wniosków.
    c.d.n.
  • nemne 27.03.06, 10:17
    III część

    I dochodzimy do sedna sprawy:
    Dlatego pojawia się wątek sprawy „Zarząd Komisaryczny kontra zarząd
    demokratyczny”.

    Jak mam powody podejrzewać, to właśnie dlatego zarząd Komisaryczny składa
    pozew przeciw demokratycznemu, aby Sądownie zakazać demokratycznemu
    działalności i zabrać mu pieczątki.
    W takim razie po prostu, nie byłoby już żadnych problemów, aby tylko
    Komisarze „reprezentowali” Wspólnotę podczas rozprawy o „zasiedzenie”.
    Tym bardziej, że jest oczywiste, że KAŻDY obojętnie jaki zarząd powinien
    działać dla dobra Wspólnoty.
    Jest oczywiste, że interesem mieszkańców Odrzywołu powinno być, aby majątek
    Wspólnoty został sprzedany jak najdrożej. Aby za taki grunt uzyskać jak
    najwyższą cenę, bo z kolei interesem nabywcy jest dokładnie odwrotnie.
    Jego interesem jest, aby 1,61 ha gruntu Wspólnoty przejąć za „darmochę”.
    Dlatego moim zdaniem to „Komisarze” powinni zatrudnić adwokata, aby oddalić
    pozew „o zasiedzenie” czyli darmochę na Wspólnocie.
    Jest oczywiste, że nawet wg mojej skromnej wiedzy, to jakie to może
    być „zasiedzenie”, obojętnie czy w „dobrej czy w zlej wierze” skoro facet
    wiedział, że kupuje „bez gruntu” i odbyło się to raptem 3 lata temu.
    c.d.n.
  • nemne 27.03.06, 10:17
    IV część
    W związku z powyższym, każdy adwokat wygrałby tę sprawę i dodatkowo
    przegrywający musiałby zwrócić Wspólnocie koszty adwokata.
    ALE W TEJ SPRAWIE TO NACZELNY KOMISARZ NIE BIERZE ADWOKATA.
    Wynajmuje za to profesjonalnego pełnomocnika w sprawie przeciwko
    demokratycznemu zarządowi. Tym pełnomocnikiem jest radca prawny Urzędu Gminy w
    Odrzywole.
    Czy to nie jest zastanawiające?.

    Ale, bym zapomniał, że to i tak nic nie pomoże, bo w związku z moim odwołaniem
    od postanowienia Sądu Rejonowego jakie złożyłem do Sądu Okręgowego w Radomiu,
    to jednak ....... nie tylko Komisarze, ale też i demokratyczny Zarząd będzie
    uczestnikiem sprawy o „zasiedzenie”.
    Bo postanowieniem IV Cz 57/06 z dnia 10 lutego 2006r. Sąd Okręgowy w Radomiu
    uznał moje argumenty za zasadne i uchylił postanowienie Sadu w Przysusze i
    dlatego demokratyczny Zarząd też będzie uczestniczył w sprawie „zasiedzenia” .
    Dlatego obecnie kończę pisać odpowiedź na pozew „komisarzy” napisany przez
    wynajętego nich radcę prawnego Urzędu Gminy i ...... po rozprawie w dniu 17
    maja 2006r. poinformuję Was jaki zapadł wyrok Sądu pierwszej instancji.

    Pozdrawiam- Sławek G. (nemne)
    P.S
    Pytania Sławka G. (nemne) dla forumowiczów:
    Jakie jest Wasze zdanie na ten temat tzn.:
    1. Czy interesem mieszkańców Odrzywołu jest aby ten grunt został sprzedany
    za jak najwyższą cenę czy też za najniższą.
    2. Czy interesem mieszkańców Odrzywołu jest aby nabywca spotkał się z
    mieszkańcami i ewentualnie poinformował o np. planach stworzenia miejsc pracy
    (konkretnych) czy też Wspólnotę musi reprezentować JNP. Tym bardziej, że póki
    co to nabywca nie stworzył jeszcze żadnego miejsca pracy, a „paliwo” to
    sprzedaje takie, że aż opisują to gazety ogólnopolskie.

  • ptok11 27.03.06, 18:29
    hej nemne ile jeszcze ksiąg zostało Ci do przepisania?
    z trgo wynika, ze naprawdę nie masz nic do roboty jesteś gorszy niż te
    plotkarki o których jest równiez "post"
  • nemne 27.03.06, 19:15
    Witaj <ptok11>
    Jestem pod wrazeniem,że uważasz, że to co piszę to "przepisuję z ksiązek". Co
    cóz od Ciebie taka pochwała to jednak jest coś.
    Pozdrawiam Cię - (nemne)
    P.S.
    Po raz ktoryś uprzejmie informuję, że na wszystko o czym piszę to mam
    dokumenty. Ponadto dopiero przyjechałem i czytam dzisiejsze posty i podobaja
    mi sie posty napisane przez <kornika> i dlatego uprzejmie Ci polecam abyś
    również Ty te posty nie tylko przeczytał ale też i przemyślał ich treść.
    Jeśli przemyślisz, to bardzo chętnie rowniez z Tobą podyskutuję merytorycznie,
    na wybrany przez Ciebie temat.
  • nemne 06.04.06, 11:30
    Witaj <19widzew10>
    Poniżej odpowiadam Ci na każde Twoje pytanie z postu "Pytania do Sławka G.
    (nemne)". Jeśli Ty lub inny forumowicz chcielibyście uzyskać jeszcze jakieś
    inne czy też dokładniejsze formacje postaram się też na nie odpowiedzieć

    Część I.
    1. Gdzie można się zapoznać z listą osób przynależnych do wspólnoty??
    Chciałbym się dowiedzieć, czy moi dziadkowie należą do niej.
    Ad. 1
    Taka lista, z nazwiskami udziałowców, sporządzona w 1964r , która do tej pory
    nie była jeszcze aktualizowana jest również w moim posiadaniu. Jeśli ktoś chce
    się z nią zapoznać, to zapraszam do mnie do domu (każdemu udostępnię) lub też
    napiszcie oficjalnie na forum podając nazwisko dziadków czy też na prywatny
    adres.
    c.d.n.
  • nemne 06.04.06, 11:35
    II część.
    2. Kto jest w zarządzie wybranym przez zgromadzenie, a kto w zarządzie
    komisarycznym? (jeśli można personalnie podać)
    Ad.2
    Zarząd wybrany demokratycznie, który już przeszło 6 lat stara się o wpis do
    ewidencji gruntów: Andrxzej Krzyszewski,Marceli Niemirski, Adam Sułecki,
    Jan Bińkowski,Grzegorz Frasuński

    Skład Zarządu Komisarycznego:
    Tadeusz Macierzyński,Józef Kopczyński,Władysław Niemirski,Piotr Głąb,Grzegorz
    Bystrzejewski,Henryk Rzeżnik,Henryk Sułecki

    3. Kiedy będzie rozpatrywana ta śmieszna sprawa, w której komisaryczny zarząd
    podał do sądu ten wybrany legalnie?
    Ad. 3
    Rozprawa odbędzie się w Sądzie Okręgowym w Radomiu (pierwsza instancja) w dniu
    17 maja 2006r.
    c.d.n.
  • nemne 06.04.06, 11:39
    4. Co zarząd komisaryczny zarzuca nie uznawanemu zarządowi?

    Jak wynika to z zarządzenia o powołaniu „komisarzy”, to rzekomo „komisarze”
    mieli zająć się sprawami administracyjnymi. Czyli uaktualnić listę udziałowców,
    ponieważ na podst. art. 18 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych z dnia
    29 czerwca 1963r. taka czynność należy do zarządu.
    Tymczasem od dnia 24 marca 2005r. mija już przeszło rok. W tym
    czasie „komisarze” nie zorganizowali ani jednego zebrania. Ponadto mimo że
    złożyłem moje dokumenty w sprawie naniesienia zmian po mojej zmarłej babce,
    której grunty i związany z tym udział na podst. art. 28 i 29 tej ustawy należą
    się mnie oraz w imieniu mojej matki złożyłem podobny wniosek o naniesienie
    zmian po mojej drugiej babce, aby komisarze dokonali zmiany na nazwisko mojej
    matki to do dnia dzisiejszego nie mam żadnej odpowiedzi.
    Dlatego o czym już pisałem złożyłem do Sądu pozwy, aby Sąd zmusił komisarzy do
    odpowiedzi.
    A więc zamiast zająć się administracją, to komisarze w pierwszej kolejności
    wycofują pozew jaki łożył poprzedni Zarząd Wspólnoty w sprawie unieważnienia
    jednej z licznych transakcji, jakie zrealizował jeszcze wcześniejszy zarząd
    reprezentowany przez pana Mariana N. Następnie „komisarze” zajęli się wycinką
    drzewa oraz występują przed sądem, ponieważ jakiś „ktoś”
    sprzedawał „naniesienia bez gruntu” po byłym SKR. i ten „ktoś” zobowiązał się,
    że nabywca to grunt dostanie za darmo.
    Tymczasem demokratyczny co oczywiste to przyblokował darowiznę „ktosia” i
    dlatego nabywca złożył wniosek „o zasiedzenie” i to w sytuacji, gdy wiedział że
    właścicielem gruntu jest Wspólnota i że nabył SKR w 2003r.
    Mam uzasadnione powody podejrzewać, że "komisarze" oraz nabywca to bez udzialu
    <nemne> oraz demokratycznego to przed sądem juz by się "dogadali" i to bez
    udziału Ogólnego Zebrania.
    Tymczasem z treści pozwu wynika, że „Zarząd komisaryczny podjął działalności
    statutowe” a pozwany (demokratyczny) utrudnia mu tej działalności, przez to, że:
    · składa wniosek aby zarejestrować demokratyczny (nic się nie wspomina,
    że Główny Geodeta kraju unieważnił WSZYSTKIE decyzje jako bezprawne w sprawie
    odmowy wpisu i postępowanie administracyjne aktualnie się toczy)
    · składa wnioski w sprawie zaprzestania wycinki i sprzedaży drzewa bez
    zgody Ogólnego Zebrania
    · że demokratyczny może narazić Spółkę na wymierne straty finansowe i
    utratę wizerunku jako wiarygodnego zarządcy mieniem Wspólnoty (bo demokratyczny
    nie chce aby 1,61 ha pod byłym SKR „ktoś” odpisał za darmo bez zgody Ogólnego
    Zebrania)
    Podkreślenia wymaga, że wszelkie dysponowanie majątkiem należy do zastrzeżonych
    kompetencji Ogólnego Zebrania, którego najlepiej to się nie zwołuje, bo ....
    go nie ma i po co taki <nemne> który powie „ŁAPY PRECZ OD MAJĄTKU
    WSPÓLNOTY, BEZ ZGODY OGÓLNEGO ZEBRANIA” (NIC O NAS BEZ NAS) bo w końcu
    we Wspólnocie tez muszą zapanować przejrzyste rozrachunki, bo w przeszłości tez
    tu różnie wyglądało. Dlatego jest oczywiste, że:
    TAK DALEJ BYĆ NIE MOŻE !!!!
    Ponadto nie ulega wątpliwości, że również drzewo jest składnikiem majątkowym
    Wspólnoty.
    To w skrócie na razie tyle. Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania to postaram
    się odpowiedzieć.
    Pozdrawiam – Sławek G. (nemne)




  • matahari456 06.04.06, 18:27
    siemka! czy ta lista udziałowców jest długa ile osób czy rodzin obejmuje. pytam
    bo dopiero twoje wpisy uświadomiły mi i nie tylko mi o co tu chodzi. dzieki za
    obszene odpowiedzi. pozdrawiam!
  • nemne 06.04.06, 18:49
    Witaj <matahari>
    W tej chwili mam przed sobą tę listę, na której jest 319 nazwisk czy też
    rodzin, bo w każdej pozycji jest imię żony i męża. Chyba że ktoś był w tym
    czasie "singlem".
    Lista ta sporządzona została w dniu 12 marca 1964r. Jak z tego wynika, na
    liście tej sporządzonej 42 lata temu znajdują się nazwiska w większości
    nieżyjących osób.
    Co jednak nie oznacza, że te osoby to są udziałowcami, ponieważ jak wynika to
    art.16 ust.1 ustawy z dnia 29 czerwca 1963 o zagospodarowaniu wspólnot
    gruntowych (Dz. U. Nr 28 poz. 169 ze zm.), który stanowi że:

    „członkami spółki są osoby uprawnione do udziału we wspólnocie gruntowej”.
    (jeszcze raz podkreślam. NIE OSOBY WPISANE NA LISTĘ, ALE OSOBY
    UPRAWNIONE).
    Bo przecież adresatami decyzji administracyjnych nie mogą być osoby nieżyjące.
    Zdolność prawną i zdolność do czynności prawnych stron w postępowaniu
    administracyjnym ocenia się wg przepisów Kodeksu Cywilnego, o ile przepisy
    szczególne nie stanowią inaczej /art. 30 §1 Kpa/ Wg przepisów Kodeksu cywilnego
    zdolność prawna osoby fizycznej ustaje z jej śmiercią.
    Tak więc w przypadku Odrzywołu to stosunkowo nie trudno byłoby ustalić
    następców prawnych po kolejnych nazwiskach.
    Tylko jak myślicie czy Naszej Władzy Ukochanej na tym zależy?

    Pozdrawiam – (nemne)

  • shogun21 07.04.06, 09:35
    witam. bardzo dużo ludzi w Odrzywole jest nieświadomych co sie dzieje dalczego
    są podejmowane takie a nie inne decyzje ale takie mamy społeczeństwo. przed
    wyborami na prezydenta jedna pani nie będę pisal nazwiska(osoba wydawało by sie
    wykształcona) powiedziała mojej mamie ze łzami w oczach aby nie głosować na
    Tuska bo to niemiec że jak on wygra to polska zostanie zagarnieta przez niemcy.
    Ręce mi opadły.. jeżeli wiekszość ludzi ma taka swiadomość to sie nie dziwie że
    rządza nami tacy jak z PiS czy innych populistycznych organizacji. To samo mozna
    przenieść na nasz grunt ludzie tak naprawde to nie wiedza na kogo głosować
    jeżeli chodzi o wybory wójta. Ida jak owieczki na rzeź i głosuja na tych co
    robia wiecej zamieszania. Tak jest również ze wspólnota że wiekszośc ludzi nie
    wie o co tu chodzi. Dobrze że jest ktoś taki jak nemne i to próbuje wyjaśnić.
    Szkoda że nie wszyscy maja internet i czytają forum.Może wtedy świadomośc
    naszych ojców, dziadków by sie poszerzyła i zaczęli by widzieć to czego teraz
    nie widzą. Pozdrawiam!
  • nemne 07.04.06, 10:07
    Witaj <shogun21>
    Dzięki za słowa uznania.
    Ja też cieszę się że są jeszcze takie osoby jak Ty, które doceniaja to co
    robię, tym bardziej że jest to także w interesie nie tylko moim ale też i
    mieszkańców Odrzywołu.
    W końcu równiez we Wspolnocie musza byc ustanowione jakieś jawne regułly
    działania i nie może tak być aby jakas grupa cwaniakow decydowala bez zgody
    Ogólnego Zebrania Udzialowców. (w przeszlosci też to róznie wyglądalo).
    Pozdrawiam - (nemne)
  • nemne 07.04.06, 11:29
    To jeszcze raz (nemne).
    We wczesniejszym wpisie może niezbyt precyzyjnie napisałem, że:

    >W końcu równiez we Wspolnocie musza byc ustanowione jakieś jawne regułly
    > działania i nie może tak być aby jakas grupa cwaniakow decydowala bez zgody
    > Ogólnego Zebrania Udzialowców. (w przeszlosci też to róznie wyglądalo).

    Dlatego też, informuję, że przeciez na podstawie statutu Wspolnoty oraz na
    podstawie ustawy z dnia 29.06.1963r. to dokładnie zostaly wymienione reguły
    działania Wspolnoty.
    Teraz tylko trzeba w koncu doprowadzić do tego aby te reguły zaczęły
    obowiazywać w praktyce.
    Pozdrawiam -(nemne)
  • feniks111 07.04.06, 12:00
    uwazam ze dobro nasze czyli wspulnota która jest dorobkiem naszych dziatków
    powinna służyć nam wszystkim a w szczegulnosci ludzią naj biedniejszym .
    nalerzało by też skończyć z kradzierzą naszych lasów ale na to jest ogulne
    przyzwolenie bo każdy morze pojechać do lasu i gdzie spojrzy to moje nalerzy z
    tym skończyć
  • mazowieckie 07.04.06, 13:15
    Ja mam pytanie odnośnie boiska nie istniejącego już KS Blask kto jest jego
    właścicielem i czy nie można by było oddać komuś go w dzierżawe kto chciał by
    oddowić boisko i być może założyć nowy klub.

    POZDRAWIAM S.Mazowsze
  • odrzywol 08.04.06, 14:28
    to dobry pomysł, ale czy ten teren należy do wspólnoty?? Jeśli tak, to
    należałoby zatroszczyć sie o to. Inna strona medalu to taka,że przychodząć tu
    osoba która chciałaby cokolwiek zrobić musi zaczynać od zera...
  • nemne 21.04.06, 00:28
    Witaj <mazowieckie> i <odrzywol>
    Jak się zorientowałem to teren boiska i szatni na "bebnie" należy oczywiście
    do Wspólnoty. Rudera szatni w zasadzie do nikogo nie należy.
    Dlatego uważam, że nie powinno być problemów aby jakiś chętny, który chciałby
    coś tam na tym terenie zorganizować otrzymał zgodę na użytkowanie tego terenu.
    Szczególnie gdy byłoby to przekazane przez Ogólne Zebranie Udziałowców.
    Rzeczywiście macie rację, że coś trzeba z tym zrobić i albo doprowadzić to do
    stanu używalności, albo to rozwalić. Bo jak to widzę to i mnie szlag trafia.
    Pozdrawiam - (nemne)
  • nemne 26.04.06, 19:45
    Witam
    Kto chce się zapoznać z nazwiskami udziałowców - założycieli Wspólnoty w
    Odrzywole niech wejdzie w:
    www.bip.odrzywol.akcessnet.net/index.php?idg=4&id=471&x=115&y=1
    Dodatkowo znajduje się tam formularz wniosku dotyczacego naniesienia zmian na
    tej liście.
    Pozdrawiam - Sławek G.(nemne)
  • nemne 26.04.06, 20:09
    Witam
    Kto chce się zapoznać z nazwiskami udziałowców - założycieli Wspólnoty w
    Odrzywole niech wejdzie w:
    www.bip.odrzywol.akcessnet.net/index.php?idg=4&id=471&x=115&y=1
    Dodatkowo znajduje się tam formularz wniosku dotyczacego naniesienia zmian na
    tej liście.
    Pozdrawiam - Sławek G.(nemne)
  • boliot 03.05.06, 13:04
    Dlaczego do tej pory nie zorganizowano zebrania Odrzywolakow i nie
    poinformowano o tym. W koncu nie kazdy ma dostep do netu. Nemne może bys ty to
    bardziej rozglosił bo odnosze wrazenie że komisarzom i JNP to na tym nie
    zalezy. (chyba sie nie mylę).Pozdrawiam.
  • bursztynekgonzo 05.05.06, 15:17
    wykonują dobrą robotę, przy okazji ICH pozdrawiam.
  • nemne 23.08.06, 12:03
    Witam
    Myślę, że niedlugo rozpocznie się sprawa Wspolnoty (albo się wreszcie wyjasni
    stan prawny) Dlatego byc może nowych forumowiczów (np. <gilberta>) zainteresuje
    ten temat.
    Pozdrawiam - (nemne)
  • suassi 08.09.06, 12:05
    Znowu wycinaja las i znowu nie odbylo sie zadne zebranie. Mam nadzieje, że
    kiedyś za to przydupasy odpowiecie i nemne was z tego rozliczy, a my mu w tym
    pomozemy. Wy sprzedawczyki JNP.
  • nemne 20.09.06, 10:18
    Witam
    I część
    Być może, że niektórzy juz zapomnieli lub nie czytali tego, że w jednym ze
    swoich postów pisalem o sprawie jaką założył "Wójtowy - Zarząd Komisaryczny"
    przeciwko wybranemu demokratycznie, dlatego pokrótce to streszczę.
    Otóż w czerwcu 2003r. ukazało się ogłoszenie o przetargu SKR. W ogłoszeniu tym
    było wymienione co jest do sprzedaży czyli naniesienia (budynki). Dodatkowo byl
    tam zapis, że 'bez gruntu" i nie było tam wymienionej stacji paliw.
    Jak łatwo się było domyśleć nie było na to chętnych, ponieważ
    najbardziej "łakomy" kąsek to była właśnie stacja paliw, a ta nie była w
    ofercie do sprzedaży.
    Tymczasem za jakiś czas okazało się, że znalazł sie nabywca i kupił nie tylko
    to co było w ogłoszon7ym przetargu, ale także zakupił ....... stację paliw.
    Sprawa ta opisywana była w Tygodniku Przysuchy "ITP", w artykułach "Dziwna
    sprzedaż" i "Fatamorgana".
    Dodatkowo w akcie notarialnym znalazł się zapis dotyczący ...... bezpłatnej
    darowizny gruntu, który należy do Wspólnoty. Co ciekawe to takie
    zobowiązanie "gruntu" nie złożyli przedstawiciele Wspólnoty ale ........
    Dla wyjaśnienia jest to 1,61 ha działki przy drodze krajowej niedaleko rzeki i
    lasu.
    W Odrzywole Urząd Gminy sprzedaje działki kolo cmentarza o powierzchni 4 arów
    za cenę ok. 4,5 tys. zł.
    Czyli gdyby nawet podzielić tę działkę pod SKR na 8 arowe byłoby to 20 takich
    działek razy 4,5 tys. zł czyli wartość tego gruntu to co najmniej 90 tys. zł.
    Tymczasem "bezpłatna darowizna" i to z własności Wspólnoty. Ponieważ uważałem,
    że JNP to może sobie podarować coś co do niego należy, a od Wspólnoty w
    Odrzywole to "łapy precz", dlatego na prośbę wybranego demokratycznie Zarządu
    to "przyblokowałem".
    Wobec powyższego jak przypuszczam, JNP powołał "komisarzy", żeby to oni
    reprezentowali Wspólnotę w Sądzie.
    c.d.n.
  • nemne 20.09.06, 10:19
    II część
    Tak też i się stało, ponieważ zamiast zająć się sprawami administracyjnymi
    (uaktualnić listę udziałowców) to pierwszą czynnością "komisarzy" było
    wycofanie pozwu, jaki złożył demokratyczny Zarząd, celem unieważnienia jednej z
    licznych transakcji jakie zawarł poprzedni Zarząd, którego przewodniczącym
    mianował się ….. Pan Marian N . Jako ciekawostka to najpierw ten grunt
    sprzedał w imieniu Wspólnoty swojemu znajomemu, aby następnie już jako osoba
    fizyczna ten grunt odkupić. Z tygodnika „ITP.” wynika, że na takiej
    transakcji to zarobił ……. 60 krotnie (sześćdziesięciokrotnie). Dodatkowo na tej
    działce kolo SKR wybudowali mu przekaźnik telefonii komórkowej.
    (Czyli „szczyyńsciorz-szczyńściorz” jak w jednym z kawałów).
    Następnie nabywca SKR złożył pozew przeciwko Wspólnocie dotyczący "zasiedzenia"
    tego gruntu, który kupił w...... 2003r.
    W sprawie tej jako reprezentant Wspólnoty występuje Naczelny Komisarz, który
    cieszy się niebywałymi przywilejami, ponieważ jest na etacie w szkole
    podstawowej i tam powinien przebywać. Tymczasem w godzinach pracy ......
    Ale wracając do tematu, to reprezentujący Wspólnotę, Naczelny Komisarz zamiast
    wynająć adwokata, który "wybiliby z głowy" facetowi "zasiedzenie" od 2003r. to
    Naczelny komisarz .... wyraża na to zgodę.
    Tylko przez przypadek o tej sprawie się dowiedzieliśmy i dlatego sprawę tę
    przyblokowaliśmy wnioskiem o dopuszczenie demokratycznie wybranego zarządu do
    tej sprawy, aby bronił on interesów wspólnoty przed nabywcą SKR i
    przed "komisarzami".
    Tymczasem oby do tego nie dopuścić, to "komisarze" zakładają w Sądzie Okręgowym
    w Radomiu pozew przeciwko ...... demokratycznemu Zarządowi. Dodatkowo jeszcze w
    tej sprawie, to komisarze .....wynajmują juz adwokata.
    Ponadto przedkładają wybiórcze dokumenty jakoby to demokratyczny Zarząd działał
    na szkodę Wspólnoty, (a "komisarze" to działają przecież dla dobra Wspólnoty)
    oraz żeby demokratyczny zarząd nie przeszkadzał Komisarzom w „działalności”.
    (Ta „działalność” to zapewne „sprzedawać i wycinać”)
    c.d.n.
  • nemne 20.09.06, 10:21
    III część
    Wobec powyższego mając tylko te wybiórcze dokumenty dostarczone przez
    komisarzy, dlatego tez Sąd Okręgowy w Radomiu przychylił się do ich wniosku i
    wydal postanowienie o natychmiastowym zaprzestaniu posługiwania się pieczątkami
    Wspólnoty przez JEDYNY LEGALNIE WYBRANY ZARZĄD, (a nie przez JNP składający
    się z jego przydup.)
    Dlatego tez w imieniu demokratycznego Zarządu napisałem w tej sprawie
    zażalenie (Sławek G. nie jest członkiem zarządu) do Sądu Apelacyjnego w
    Lublinie, który uznał moje argumenty i dlatego w postanowieniu sygn. akt: I
    Acz 695/06 z dnia 10 sierpnia 2006r. UCHYLIŁ postanowienie Sądu Okręgowego w
    Radomiu w tej sprawie.
    Czyli DEMOKRATYCZNY dalej jest w „grze” i nie pozwolimy Komisarzom i ich
    pryncypałowi na grabież majątku Wspólnoty bez zgody Ogólnego Zebrania.
    Dodatkowo w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w warszawie już 11 miesięcy
    leżakuje sprawa dotycząca stwierdzenia, że JNP to powołał Komisarzy BEZPRAWNIE
    i BEZZASADNIE.

    Dlatego mam nadzieję, że za to co zrobiliście z tą Gminą i co robicie z
    Odrzywołem i mieszkańcami to Wy Komisarze jeszcze kiedyś odpowiecie. W tej
    sprawie poczynione są dodatkowe czynności i nie pomogą wam żadne „układy”, ale
    ……. to już zupełnie inny temat.

    Pozdrawiam – Sławek Gajewski (nemne)
  • nemne 28.10.06, 23:00
    Witam
    W nawiązaniu do poprzedniego mojego wpisu na temat Wspólnoty, uprzejmie
    informuję wszystkich "sprzedawców" bez zgody Ogólnego Zebrania, że na skutek
    interwencji poselskiej skierowanej bezpośrednio do Ministra Sprawiedliwości, to
    (osobiście) Z-ca Prokuratora Generalnego RP, zlecił (osobiście) Prokuratorowi
    Apelacyjnemu w Lublinie aby ponownie zbadał te sprawy, w których Prokuratura w
    Przysusze odmawiała wszczęcia postępowań.
    Dlatego też, akta dotyczące nielegalnego dysponowania majątkiem Wspólnoty, bez
    zgody i wiedzy Ogólnego Zebrania Udziałowców i ich prawnych następców trafiły
    bezpośrednio (z pominięciem Radomia) do Lublina.
    W razie co do tego wątpliwości ksero tych dokumentów okazałem już JNP, u
    którego możecie to sobie obejrzeć.
    "Dura lex sed lex" - (twarde prawo, ale prawo) obowiązuje KAŻDEGO i kiedyś
    przyjdzie też "kryska na matyska".

    Pozdrawiam - Sławek Gajewski (nemne)
  • nemne 12.06.07, 09:28
    Witam
    Pisałem juz o tym, że w sprawach dotyczących "zasiedzeń" czyli "odebrania
    gruntów" Wspólnoty przez nabywcę SKR oraz bazy GS (tam gdzie sprzedawali
    węgiel) szanowni komisarze nie wynajmowali prawnika celem działania w interesie
    Wspólnoty.
    Natomiast wynajęli prawnika do Sądu Okręgowego w Radomiu, gdzie złożyli pozew
    przeciwko demokratycznie wybranemu zarzadowi, któremu w BEZPRAWNY sposób Organy
    odmawiały podjęcia statutowej działalności. (patrz - TRZY decyzje Głównego
    Geodety Kraju).
    W pozwie tym domagali się, aby Sąd zakazał demokratycznemu zarządowi
    posługiwania się tą nazwą w PISMACH, (jeszcze raz podkreślam w pismach
    administracyjnych. ponieważ wg "guru", który ich powołał to oni są jedyni i
    prawnie działający.

    Tymczasem, okazuje się, że wg wyroku (chociaż jeszcze nieprawomocnego)
    Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego sygn. akt: VIII SA/Wa 297/07 to ..........
    Komisarze są BEZPRAWNI.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25494&w=63828142

    W związku z powyzszym, jest raczej oczywiste, jaki w tej sprawie zapadnie wyrok.
    hahahaha
    Swoją drogą jestem ciekaw, KTO im pozwolił zakładać sprawy, za nie swoje
    pieniądze.
    Pozdrawiam - (nemne)
  • ziomal51 12.06.07, 10:48
    Już gdzieś pisałem, że trzeba w cywilnym procesie domagać sie odszkodowania.
    Dużo piszecie, mniej robicie, a już zupełnie nie potraficie sprawy zakończyć.
  • odrzywolak 12.06.07, 12:04
    Ziomal51 czytam Twoje wypowiedzi i w wielu sprawach masz rację ale chłopie
    zastanów się trochę. Wiesz, że opozycja względem JNP to ludzie, którzy też mają
    rodziny, pracę i swoje życie. Nikt im nie płaci za to, że sprzeciwiają się tej
    polityce zamordyzmu w naszej gminie. Nie są dobrze opłacanymi urzednikami,
    którzy bronią swego pana. Nie mogą sobie wynająć za pieniądze państwowe
    adwokatów, radców prawnych. Koszty sądowe płacą z własnej kieszeni a nie z kasy
    gminy. Tak więc może byś okazał trochę cierpliwości a najlepiej nie poganiał.
    Co nagle ... itd. Nie martw się tu nie bedzie grubej kreski, każda złotówka
    bedzie rozliczona. Cierpliwości
  • ziomal51 12.06.07, 12:34
    Trochę mnie pocieszyłeś. Bo wiesz, myślałem, że to trochę jak: "P........., a
    coś idzie dalej". Nie będe się za bardzo wcinał.
  • nemne 12.06.07, 21:23
    Witaj <ziomal51>
    Jeszcze raz podkreślam. Jest to wyrok NIEPRAWOMOCNY. Dodatkowo, nie ode mnie
    zależy szybkośc rozpatrywania spraw nie tylko przez Sąd Administracyjny, ale
    przez jakikolwiek. Ze swej strony dodam, że aby przyspieszyc sprawę, to
    dodatkowo pisemnie oraz osobiście inteweniowałem w tej sprawie u Prezesa Sądu,
    ponieważ jest to już CZWARTA sprawa rozpatrywana przez Sąd Administracyjny w
    sprawie Wspolnoty i czwarta (nie chwaląc się - hahahaha) WYGRANA.

    Ale to jeszcze nie koniec, bo 21 czerwca 2007r. będzie rozpatrywana jeszcze
    jedna, (tym razem w Warszawie)w której Komisarze skierowali skargę (napisał im
    radca prawny Gminy) na decyzję Głównego Geodety Kraju, ponieważ GGK stwierdził
    bezprawne działania Organów w sprawie demokratycznego Zarządu Wspólnoty.
    (Ciekawe jak się zakończy???!!! - pytanie retoryczne. hahaha)
    Pozdrawiam - (nemne)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka