• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Media Markt dla idiotów Dodaj do ulubionych

  • 10.07.05, 08:19
    Zachciało mi się zakupu w Media Markt w Radomiu na kwotę 500 zł. Sprzedawca poinformował o zaletach towaru, nawet zdjął z półki i dał obejrzeć. Ale na propozycję, żeby podał inny egzemplarz, bo ten jest porysowany, stwierdził po chwili, że to ostatni. Trudno kupuję. Dalej zaproponowano mi abym sam wybrał formę zakupu. Byłem oszołomiony. Gotówka, karta, raty w dowolnej formie, proponowanej przeze mnie. Wystawiono mi coś w rodzaju faktury z imieniem, nazwiskiem, pełnym adresem i nr. telefonu. Zasiadam przed panią nad głową której wisi napis "KREDYTY" i wyrażam chęć zakupu na dwie raty 50/50 (jak w reklamie firmy).Jestem emerytem więc muszę okazać: dowód osobisty, legitymację emeryta i ostatni odcinek emerytury. Dowód mam, legitymację mam, odcinki mam za całe pół roku (lewa część, wymagana wszędzie do okazania z wysokością składki ZUS i nr emerytury, z imieniem i nazwiskiem.)Gotówką chcę zapłacić połowę kwoty, drugie 250 zł - to właśnie ta jedyna rata, którą mam zapłacić później. I co się okazuje? Z ust pani pada pytanie, a gdzie jest wysokość mojego dochodu (emerytury). Nie mam przy sobie drugiej części odcinka (wszędzie wymagana do identyfikacji jest część lewa, a prawa jest dla mojej informacji).Żadne tłumaczenie nie pomaga. Nie wystarcza, że wpłacam połowę kwoty, że mam niebudzące wątpliwości dokumenty, mam karty płatnicze. Pytam: kto tu jest idiotą. Nie chę nim być. Nie tylko rezygnuję z rat, ale rezygnuję z zakupu w tak "gościnnej" firmie.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: gregor13 IP: *.udn.pl 10.07.05, 19:54
      Zastanawiałem się włąśnie nad poważnym zakupem w tej firmie, ale jednak dam
      sobie spokój i pójdę do RTVEuroAGD. Po co robić z siebie idiotę?
      • Gość: ara IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.07.05, 23:42
        A A.Lepper ponoć napisał już skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich że nie
        wpuszczono go do MediaMarkt
      • 11.07.05, 09:19
        W Euro dopiero robią z ludzi idiotów tylko że tak sprytnie, że człowiek się nie
        zorientuje... Wiem coś o tym bo pracowałem w tej firmie przez dwa lata. Szerze i
        po przyjecielsku odradzam.
      • Gość: ups IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 22:45
        Masz racje daj sobie spokoj.. kupilam w tej firmie kino domowe i przez 4
        miesiace reklamowalam,,, za kazdym razem tak naprawiali ze w momencie keidy
        odbvieralam i chcialam sprawdzic,,, juz nie dzialalo.....poobijane
        podrapane,,,, szkoda slow....... dobrze ze trafilam na znajomego to mi
        zamienili sprzet ,, bo normalnie juz chyba bylby na smietniku,,,, mimo to ze
        ejszzce place raty... nikogo nic nie interesuje.... a zeby sprawdzic sprzet
        ponaprawie to swoje plyty mialam,, bo jak zobaczylam te sklepowe porysowane to
        sie przerazilam,,,,,,szczerze odradzam ten sklep
    • 10.07.05, 23:47
      Moja rada nie chodz do tych idiotów po zakupy !!!!
      • Gość: michal IP: 195.160.253.* 11.07.05, 16:45
        Hej a ja zapraszam do hitmedia www.hitmedia.pl
    • Gość: bbbb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 08:33
      też ze mnie zrobili idiotę. Kupiłem grę komputerową. po rozpakowaniu i próbie
      zainstalowania okazało się, że jest porysowana. Przy próbie reklamacji
      potraktowano mnie bardzo kulturalnie. Jednak, gdy stwierdono wadę,
      poinformowano mnie, ze to jest moja wina, ja ją porysowałem. Może kwota 70 zł
      nie jest wielka, ale dziecko, które dostało tę grę w prezencie przeżyło tę
      sytuację nieciekawie. Ja w tym sklepie już nigdy nie kupię
      • Gość: Marta IP: *.radom.pilicka.pl 11.07.05, 12:27
        syn kupił grę do Palystation2 i .... rozmagnesowuja a potem sie dziwia ze nie
        działa; rowniez nie polecam
        • Gość: greg IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.07.05, 23:19
          mam pytanie, jak można rozmagnesować płytę CD
          • Gość: Informator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 13:17
            Ja tez sie nadtym zastaniawiam!
        • Gość: Informator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 13:14
          Z tego co sie orientuję to w kazdym sklepie sa zabezpieczenia, ktore sa
          sciagane na kasach w taki wlasnie sposob i nie mozna potepiac jednego sklepu
          skoro w innym nie kupowaliscie podobnego sprzetu!
    • Gość: PWJ IP: *.udn.pl 11.07.05, 12:11
      Ja tam kupuje czesto w media marktcie i jeszcze nie mialem ZADNYCH
      problemów.Pralka , TV , drukarka ..dlugo by wymieniać.Nie wiem może akurat
      miałem szczescie a może w reklamie coś jednak jest i Media Markt jest "nie dla
      idiotów":)
      • 11.07.05, 12:17
        hehehehhe! Dobre:)
        • Gość: ats1 IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.07.05, 13:03
          Ja kiedyś chciałem zwrócić do MM wadliwy sporzęt i odebrać gotówkę. Powiedziano
          mi, że to niemożliwe. Poprosiłem, żeby pracownik się dobrze namyślił, czy MM
          odda mi pieniądze za sprzęt same czy z kosztami procesu i adwokackimi.
          Pracownik poszedł na zaplecze i po 5 min. oddano mi pieniądze.
          • Gość: viv IP: *.udn.pl 11.07.05, 13:40
            W MM to warto kupowac filmy DVD, koncertowe DVD i plyty CD z muzyka... ;)
            Choc sam kupowalem juz pare rzeczy m.in. odtwarzacz DVD (jestem bardzo
            zadowolony), aparat cyfrowy (swietny), to jesli komus zalezy na zaoszczedzeniu
            grosza to radze bardzo uwaznie przegladac oferty takze innych sklepow. Bo w MM
            wcale nie musi byc najtaniej.
            Wlasnie po zakupieniu aparatu okazalo sie, ze przeplacilem o okolo 100 zl, gdyz
            w firmie FotoJoker mialbym ten sam model aparatu za mniejsza cene. Coz, za
            nieuwage sie placi. Ale jesli chodzi o sama obsluge w MM to bylem zadowolony,
            trafialem zawsze na ludzi zorientowanych w temacie.
            Mimo wszystko, takie sklepy sa dobre, jesli chcemy kupowac cos w promocji, a
            wiec chyba rzeczywiscie dla lowcow promocji.
          • Gość: L.B. IP: *.udn.pl 11.07.05, 13:55
            Moja "przygoda" z MM polegała na tym, że tzy razy wymienialem akumulatorki firmy
            HAMA. W każdm zestawie był jeden wadliwy, który nie ładował się.Pierwszy raz
            musałem czekać 14 dni na uwzgldnienie reklamacji, a następnie już na miejscu
            rozpakowywałem je i sprawdzałem czy są dobre.Z trzech paczek wybrałem cztery
            szt. i tak się "przygoda" zakończyła.
          • Gość: Tomek IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 11.07.05, 19:56
            > Ja kiedyś chciałem zwrócić do MM wadliwy sporzęt i odebrać gotówkę.
            Powiedziano
            >
            > mi, że to niemożliwe. Poprosiłem, żeby pracownik się dobrze namyślił, czy MM
            > odda mi pieniądze za sprzęt same czy z kosztami procesu i adwokackimi.
            > Pracownik poszedł na zaplecze i po 5 min. oddano mi pieniądze.

            I zle zrobiono, bo wedlug obowiazujacego w Polsce prawa, kiedy ustareke w
            rzeczy, ktora obejzmuje gwarancja, sprzedawca moze naprawic towar lub wymienic
            na wolny od wad lub oddac pieniadze. Wszystko zalezy jednak od
            sprzedawcy/producenta, to nie kilent wymienia forme skorzystania z gwarancji.
            Dopiero kiedy rzecz zespuje soe po raz drugi, mozesz zadac zwrotu pieniedzy i
            sprzedawca musi Ci je zwrocic, nie ma tu nic do gadania.
            Niezgodne z prawem sa tez wszelkie napisy typ[u "towar przeceniony nie podlega
            gwarancji". czy "po odejsciu od kasy reklamacji nie uwzglednia sie". Sprzedawca
            musi uwzgednic kadza reklamacje, przez rok od daty zakupu (jesli nie ma
            gwarancji, taki okres czasu obejmuje rekojmia). To samo z produktami
            przecenionymi, czy nizszej jakosci, z wada, chyab ze sprzedawca poinformuje Cie
            o wszystkich wadach przecenionego produktu (jesli wiedziales o wadzie, nie
            mozesz jej reklamowac, jesli nie jest to wada uktryta i sprzedawca ma obowiazek
            przyjac reklamacje). Jesli sprzedawca nie chce przyjac/uznac reklamacji, zanim
            pojdziesz do Sadu, proponuje Federacje Konsumentow (w Radomiu budynek NOT-u,
            Struga 7a) - rzecz wadliwa ocenia rzeczoznawca, koszt wyceny 20 zl, i jesli
            okaze sie, ze masz racje koszt wydania opinii ponosi sprzedawca.



            • Gość: Informator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 17:39
              Tomku mowisz nie prawde! W Polskim prawie istnieja dwa reżimy prawne -
              Gwarancja i Niezgodnosc towaru z umową! To od klienta zalezy z którego reżimu
              prawnego skorzysta! Jesli klient korzysta z gwarancji to sprzedawca jest tylko
              posrednikiem pomiedzy klientem a serwisem producenta! Jesli klient zapragnie
              skorzystac z niezgodnosci towaru z umowa to sprzedawca w ciagu 14 dni odpowiada
              klientowi na pismie!
              Co do tych zapisów, że po odejsciu od kasy reklamacji sie nie uwzglednia to
              tutaj sie zgodze! To jest nie zgodne z prawem taki zapis!
          • Gość: Informator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 16:31
            W Polskim prawie nie ma zapisu o oddaniu sprzetu pełnowartościowego i
            odzyskaniu gotówki! Tutaj Pan przedstawia sytuacje gdy punkt obsługi klienta
            komunikuje się z serwisem danej firmy i ustala czy jest sens naprawiac i czy
            koszt naprawy nie przekroczy wartosci sprzętu - dlatego została Panu zwrócona
            gotówka! A co do zwrotu gotowki - wezmy taka sytuacje - klient w piatek robi
            impreze i potrzebuje naglosnienia, idzie do sklepu i dokonuje zakupu wieży! Po
            imprezie w poniedzialek przychodzi do sklepu i oddaje sprzet i odzyskuje
            gotowke! W nastepny piatek taka sama sytuacja - I co sklep w takim przypadku
            jak wypozyczalnia??? Troche to nie normalne!!

            W Polskim prawie jedynie mozna odzyskac gotowke tylko w tych przydadkach:
            Ogólną zasadą jest przestrzeganie umów, a wycofanie się z umowy jest możliwe
            tylko w niektórych przypadkach.

            Możemy odstąpić od umowy:

            • zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa – w ciągu 10 dni; (akwizycja)

            • zawartej na odległość, np. przez telefon czy Internet – w ciągu 10 dni;

            • kredytu konsumenckiego w ciągu 10 dni;

            • ubezpieczeniowej zawartej na okres dłuższy niż 6 miesięcy – w ciągu 30 dni;

            • umowy timesheringu – w ciągu 10 dni.
      • Gość: marek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 10:26
        PWJ-widać pracujesz w tej firmie,ale złudne twoje myśli że dzięki takim postom
        dostaniesz podwyżkę.Zastanów się czyim jesteś sługą.
    • Gość: jarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 17:16
      Kupilem sprzet w sobote, nie dzialal poprawnie więc poszedłem w pon.
      zareklamowac, jakież było moje zdziwienie ten sam sprzęt był tańszy o 100zl
      Dowiedziałem się, że na sobotę i niedzielę są przygotowane inne WYŻSZE CENY!
      Już nigdy nie kupię w tym sklepie dla idiotów!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: spox IP: *.udn.pl 11.07.05, 18:26
        Ok , niezawsze cena musi byc najnizsza w MM , ale który sklep da ci prawdziwe
        raty 0%?Kupowałem drukarke..w MM 350zł , znalazłem jakis sklep internetowy w
        któym ta sama byla az 334zł.Ale wole placic przez 10 mies. po 35 -czego nawet
        nie odczuje niz od razu ponad 3 bomby wylozyc na lade. Kto co woli ..kto co lubi.
        • Gość: gregor13 IP: *.udn.pl 11.07.05, 19:12
          Kupiłem kiedyś żelazko "Braun". Po dwóch dniach z żelazka zaczął wyciekać
          brunatny płyn (brudzący prasowane rzeczy) i czuć było woń spalenizny. Z wielkim
          trudem udało mi się zostawić sprzęt do naprawy w ramach gwarancji. Żelazko w
          serwisie naprawiali... dokładnie miesiąc! (nadmieniam, że serwis znajduje się na
          ulicy Złotej w... Radomiu!). W MM opłaca się kupować tylko drobiazgi...
          • Gość: viv IP: *.udn.pl 11.07.05, 20:40
            Acha, zapomnialem dopowiedziec, ze biorac aparat cyfrowy kupilem tez ladowarke
            do baterii, ladowarka najprawdopodobniej jest wadliwa, poniewaz zarowno i ona
            jak i baterie przegrzewaja sie podczas ladowania. Po ladowaniu baterie sa
            sliskie.

            Uwazajacie na ladowarki do baterii!
            • Gość: Gość IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.07.05, 00:41
              Do MM można iść pooglądać różne rzeczy np. TV czy pralkę potem po wybraniu
              modelu idziemy do zwykłego sklepu z RTV lub AGD i pytamy sprzedawcę o ten towar
              gwarantuje ze cena będzie niższa ni w MM. Sam sprawdzałem to na przykładzie
              lodówki oraz pralki różnica w cenie była znaczna a na dodatek w sklepie u
              prywaciarza dostawa jest gratis a w MM trzeba jeszcze za to zapłacić. Owszem w
              MM trafia się czasem jakaś promocja, ale ja nie lubię o 4 rano stać przed
              sklepem i czekać aż mi drzwi otworzą i zacznie się akcja tak jak w skeczu
              pewnego kabaretu. To samo tyczy się promocji w RTVeuroAGD, promocje robią na
              sprzęt który u nich na półce stoi już rok i "obmacany" został przez tysiące
              ludzi a na dodatek np. w telewizorach plazmowych niewskazane jest kupowanie
              takiego sprzętu z wystawki ponieważ plazmy mają określoną żywotność np 60.000
              godzin a jak taki telewizor stoi w sklepie i jest włączony cały dzień od pon.
              do niedz. to ja dzięuje za taki sprzęt w domu. Wiec tak jak pisze iść wybrać
              pooglądać a potem do zwykłego sklepu. Ja w takich sklepach nic już nie
              kupię.
              • Gość: be IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 11:24
                Czytając o waszych perypetiach żelazkowych i innych.... rzeczywiście nie
                kupujcie tam, bo to sklep nie dla idiotów.
              • Gość: hoop IP: *.udn.pl 12.07.05, 14:05
                Sprawa wyglada w ten sposób ze MM kupuja w wielu wypadkach koncowki serri
                dlatego tez moga obnizac ceny.Niestety u wielu osob wystepuja maniakalne fobie
                przejawiajacej sie malomiasteczkowosci.Jak tanio-szmel-zepsute-popelina etc.Ja
                kupilem juz wiele rzeczy w MM..choc czasem czytajac opinie na necie rowniez
                mialem starcha...teraz wiem jedno.Idiota jest ten kto slucha innych...jak mnie
                wych*** i przekonam sie ze to zła firma , nie kupie, poki co kupuje i jestem w
                pelni zadowolony.
                PS. a myslisz ze prywaciarz skad bierze? Z hurtowni i liczysz ze sprzeda ci
                taniej niz sie MM ktora bierze naklady liczone w tysiacach?
                • Gość: Baryla IP: 80.249.4.* 13.07.05, 08:14
                  Nic mnie nie obchodzi skąd bierze towar MM a skąd prywaciarz (chodzi oczywiście
                  o legalne żródła) ale fakty są takie, że za w miarę nowoczesny sprzęt u
                  prywaciarza zapłacisz o wiele mniej. Ja np. kupowałem niedawno pralkę; w
                  marketach (MM, Euro) kosztowała ok. 2000 a w sklepie zapłaciłem ok. 1600 zł.
                  Trzeba tylko wiedzieć co się chce kupić (konkretny model) idziesz do sklepu, pan
                  ci przywozi do domu po 2 dniach (bo nie ma tego oczywiście na sklepie) i on jest
                  szczęśliwy, bo sprzedaje towar od ręki bez magazynowania a ja mam towar w dobrej
                  cenie. I w ten sposób kupuję całe duże agd do domu za każde urządzenie płacąc
                  ok. 20% taniej niż w MM. W marketach tanio można kupić owszem ale tylko końcówki
                  serii, bądź nieudane modele, których nikt inaczej by nie kupił.
          • Gość: Informator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 17:51
            Widac ze ktos tutaj nie czytal swoje karty gwarancyjnej khehe..
            Serwis "Braun'a" wcale nie jest na ulicy Złotej tylko na Chrobrego!!
        • Gość: l i l a b a j IP: *.server.ntli.net 13.07.05, 13:59
          no ja na pewno lubie ciebie gosciu, za te "bomby" zwlaszcza :-))pozdrowionka!
    • 12.07.05, 11:57
      Dzwonię do MM:
      - Dień dobry, poszukuje produktu "X" wyprodukowanego przez firmę "Y", czy mogę
      go u Panstwa nabyć?
      - Dzień dobry. Tak, oczywiście mamy produkt "X" produkcji "Y" w cenie "takiej a
      takiej"
      - Świetnie, zaraz u was będę. Do widzenia.

      Rozmawiam z pracowniekiem MM na miejscu.
      - Dzień dobry, chciałbym prosić o pomoc - poszukuję produktu "X" firmy "Y",
      powiedziano mi telefonicznie że moge go u państwa nabyć, jednak wśród produktów
      "X" leżących na półce nie mogę odnaleźć tego który został wyprodukowany w firmie
      "Y".
      - Dzień dobry. Faktycznie, nie ma go na półce ponieważ został on przed chwilą
      sprzedany.
      -No cóż, trudno - w takim razie do widzenia.
      - Do widzenia.

      W domu zastanawiam się czy może powinienem zrezygnować z zakupu produktu firmy
      "Y" i nabyc jakiś jego odpowiednik. Dzwonię do MM:

      - Dzień dobry, chciałbym się dowiadzeć jakich producentów produkty "X" mógłbym w
      tej chwili u państwa nabyć?
      dzień dobry. Chwileczkę... Już mówię - "Y", "Z", "V"...
      - Przed chwilą w sklepie pracownik powiedział mi że "Y" własnie sie skończyły.
      - Ależ skąd! Komputer mi podpowiada że mamy jednego na stanie.
      - Czemu więc nie ma go na póce?
      - Chmmm... widocznie pracownik odłożył produkt dla kogoś.

      ...
      • Gość: l i l a b a j IP: *.server.ntli.net 13.07.05, 14:09
        sory, ale kto tu jest idiota? potraktuj ten incydent jako nauke na przyszlosc
        wyciagajac odpowiednie wnioski, a mysle, ze i tamten pracownik takze takowe
        wyciagnie; ja bynajmniej wierze w to bardzo mocno
        • 13.07.05, 16:02
          > sory, ale kto tu jest idiota?

          No kto?

          Wniosek taki z tego że nawet jak im mało idiotów do sklepu przychodzi to próbują
          na siłę z normalnych sobie jaja robić.

          Przy okazji, kiedyś żona oglądała w MM pralkę. Sprzedawca (mający plakietkę
          identyfikacyjną z logiem whirlpoola ;D ) zapytany o to czemu cena jednego z
          modeli jest taka wysoka odpowiedział, ze jesli znajdziemy gdzieś taki sam model
          taniej, to oni będą musieli obniżyć cenę przy sprzedaży do takiego poziomu jak u
          konkurencji. Ciekawe.
          • Gość: l i l a b a j IP: *.server.ntli.net 15.07.05, 16:42
            piekna ideologie sobie dorobiles czlowieku, gratuluje!
            • Gość: l i l a b a j IP: *.server.ntli.net 15.07.05, 17:14
              oczywiscie, tamten pracownik MM tez mogl zapytac o Twoje nazwisko podczas tej
              pierwszej rozmowy telefonicznej...
              ale widac slabo go przeszkolili na treningu (jesli w ogole go mial), a Ciebie
              slabo przeszkolila Twoja kobieta:-)))
              pozdrawiam
          • Gość: l i l a b a j IP: *.server.ntli.net 15.07.05, 17:08
            gdyby mi bardzo zalezalo na jakims produkcie, np. trudno dostepnym a bombowym
            dla mnie kosmetyku, to juz podczas pierwszej, telefonicznej rozmowy ze
            sprzedawca upewnilabym sie, ze odloza ten czy tamten produkt dla kogos o
            nazwisku ... czyli dla mnie, bo podalabym im moje nazwisko; a w sklepie na
            miejscu ponownie bym sie przedstawila i wyjasnila, ze dzwonilam o tej czy o
            tamtej porze wtedy a wtedy i ze odlozono dla mnie ten czy tamten produkt...
            no szczerze: czy tak nie lepiej i bezstresowo dokonac zakupu?
            • 15.07.05, 17:22
              Idąc do Reala po kilo cukru dzwonisz żeby sie upewnić ze specjalnie dla Ciebie
              go tam odłożyli? :D

              Nie doczytałaś chyba z tego co widzę - ten towar był cały czas dostępny wedle
              wiedzy człowieka który rozmawiał ze mną telefonicznie :) Ja do MM mam 15 minut
              piechotą, nie miałem zamiaru robić sobie jaj z supermarketu - jak widać oni
              sobie jaja robić potrafią.

              Widzę że na siłę chcesz coś udowodnić. Daj sobie spokój kobieto...
              • Gość: l i l a b a j IP: *.server.ntli.net 15.07.05, 17:39
                nie jestem taka glupia, zeby po glupi kilogram cukru "dralowac" KILKANASCIE
                kilometrow do Reala...
                chyba ze zbzikujesz i wykupisz caly cukier w bylym wojewodztwie radomskim, a
                ostatnie jego kilo bedzie dostepne wlasnie w Realu to owszem;
                widze, ze chcesz "odwrocic kota ogonem"; daj sobie spokoj chlopie, lepiej sie
                od razu przyznac do bledu...
                chociaz, jak to mowia, lepiej pozno niz wcale
    • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 13:56
      Macie rację, poszedłem do MM i podali mi ceny sprzętu do zabudowy jakież było
      moje zdziwienie, gdy dotarłem do sklepu na Chrobrego z AGD ten sam sprzęt był
      tańszy o 20%. Zaoszczędziłem ok. 2000pln na całym sprzęcie. W MM można tylko
      towar oglądać a kupić w porządnym polskim sklepie. MM to dla idiotów.!
      • Gość: bueheuheuhue IP: *.udn.pl 12.07.05, 14:07
        Wojtek od jak dawna masz sklep z Agd na Chrobrego ...ten "dobry Polski sklep"
        bahahau Polski sklep z zagranicznymi produktami....dla idiotów sa zabobony i
        wierzenie innym na slowo.Mnie tam jeszcze w MM nie przewalili...moze faktycznie
        tak wyczuwaja idiotów i zawsze jakiś kit im wcisna??
      • Gość: M.S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 14:38
        Wojtek -masz rację.Pół roku temu kupowałem sprzęt AGD do nowej kuchni/
        zmywarka,lodówka,okap.płyta,piekarnik/wybrałem konkretne modele.Pan w MM
        wyliczył cenę-14850zł.pojechałem do sklepu na Chrobrego/naprzeciwko
        Politechniki/,z szefem za identyczne modele ustaliliśmy cenę-13100zł,z dostawą
        do domu.Komentarz pozostawiam fanom MM.
        • Gość: Tak zgadza sie IP: *.udn.pl 12.07.05, 15:32
          Całą Polska kupuje na Chrobrego !! Ludzie MM to dno..niech zyje AGD na Chrobrego
          !! Buuuuuuuuuuuuuuuhahahahahaaha.Jak was nie stać na reklame to zamknijcie
          interes a nie robicie sobie posmiewisko na forum.
          • Gość: Bolones IP: *.chello.pl 12.07.05, 19:02
            ogólnie niema si co oszukiwa nie chodzcie tam przeciez to nie dla idiotów,
            straszne macie problemy z MM ja kupilem tam du|o przetu i nigdy z niczym nie
            miaBem problemów nawet jak zdarzyBa sie jakas reklamacja wszystko bylo ok
            polecam MM w Wawie na Ostrobramskiej
            • Gość: Gość IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 13.07.05, 00:29
              Dla tych którzy tak cenią sobie MM polecam zrobić test. Proszę isć do MM i
              wybrać jakiś sprzęt np. lodówkę nastęnie proszę się przejsć do radomskich
              sklpów z AGD i porównać cenę może być na Chrobregom ale rownież na
              Niedziałkowskiego. Kiedy ja kupowałem lodówkę w kwietniu byłem również w Mega
              Avansie(chyba tak to się pisze), co się okazało że lodówka u prywaciaża
              kosztowaa mnie prawie 200zł taniej niż w MM, transport maiłem gratis. Ciekawe
              co wam powiedźą w MM jeżli nie bedziesz miał swojego transportu to trzeba
              zapłacić. Według mnie wszystko rozbija się o prowizję a żeby utrzymać takiego
              molocha trzeba trochę na sprzęcie zarobić. Pomijając różnice w cenie również
              obsługa pozostawia wiele do rzyczenie. Raz jedyny kiedy chciałem trochę
              posłuchać sprzętu jaki tam mają sprzedawca nie był wstanie mi zademonstrować
              jak grają poszczególne amplitunery przyznał mi się że nie wie jak obsłużyć
              niektóre modele- to co on tam robi w nosie dłubie! Pozdrawiam iditów którzy
              omijają MM z daleka.
              • Gość: xymox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 08:31
                Zawsze drażnił mnie slogan reklamowy MM. Po przeczytaniu niektórych postów
                zaczynam jednak swój stosunek do niego - coś w nim jest.
              • Gość: l i l a b aj IP: *.server.ntli.net 13.07.05, 14:22
                coz... moje doswiadczenia z mediamarkt koncentruja sie na zakupie paru plytek
                cd i musze napisac, ze sposrod wszystkich hipermarketow w radomiu wlasnie tam
                jest najwiekszy wybor plyt (chyba :-))), do tego wszystko jest tak fajnie
                alfabetycznie i gatunkowo ulozone, a przed zakupem mozna posluchac plytki; nie
                mam rozeznania jak to jest w sklepach takich jak np.citymusic, ale generalnie
                jestem zadowolona z zakupu.
          • Gość: dozorca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:56
            Dla kogo szczekasz kundelku.Twoim panem jest MM
            • Gość: dozorca IP: 82.139.8.* 01.08.05, 16:59
              hau hau ...dodam że jestem dziadem i nawet nie stać mnie na bilet do MM :(Lubie
              obszczekiwać wszystko co zachodnie bo sąsiad sobie nowa Sierre z Germanów
              przywiózl..grrr..az mnie krew zalewa że on taką limuzyna sie wozi a ja jedynie
              MZK moge sie powozic.Ehh....komuno wróć tam było miejsce to roboli....
    • Gość: l i l a b a j IP: *.server.ntli.net 13.07.05, 13:49
      oni (mediamarkt) moze i rzna gdzieniegdzie ceny, ale sa tez i tacy klienci,
      ktorzy rzna z siebie idiotow...
    • Gość: gosc IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.05, 07:45
      kupowałem ostatni drukarkę i monitorlcd. w karzdym z lepszych radomskich
      sklepów wynegocjowałem lepszą cenę. na samą drukarkę, ktorą kupiłem w sklepie x
      w radomiu zapłaciłem o 60 złotych mniej niz w mm na pułce.
    • Gość: ono IP: *.udn.pl 14.07.05, 10:35
      Czy ostrzegacie przed kupowaniem w MM czy tylko sie czepiacie?
    • Gość: eastsidekilla_ IP: *.ipm.zwolen.net / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:43
      Ja opowiem jak było z reklamacją discmana-mp3 uszkodzonego przeze mnie
      bezmyslnie. Poszedłem do marketu, powiedizałem ze mi sie zepsół i nie dziala, i
      co zrobimy w tej sprawie, koles z obsługi sie uśmiechnął serdecznie i bez
      ogladania sprzetu (powiedział, ze wierzy mi iż sprzet jest zepsuty) spytał czy
      chce gotówke spowrotem czy nowy sprzet. I tak oto w 3 min stałem sie
      włascicielem nowego/starego towaru :D

      P.S. Market nazywa sie Best Buy w Colonial Park/PA, USA a towar kosztował 65$

      pzdr kąsumęci MM
    • Gość: Marcin IP: *.00a.radom.pilicka.pl 15.07.05, 20:54
      Potwierdzam sklep i firma wyłacznie dla idiotów. Kupiłem tam drukarkę HP,
      sprzedawca powiedział, że dostanę 2 lata gwarancji. W biurze obsługi kazali mi
      sprawdzić w domu sprzęt i wrócić za kilka dni po podbicie gwarancji. Tak też
      zrobiłem. Wróciłem do sklepu dla idiotów za kilka dni z kartą gwarancyjną. Sam
      kierownik biura klienta "sklepu dla idiotów" powiedział mi juz po zakupie, że
      gwarancję podbije mi tylko na rok! Na to powiedziałem że zostałem wprowadzony w
      błąd i chcę oddać sprzęt. Oczywiście zostałem zrobiony "na idiotę", sprzętu nie
      pozwolono oddać, gwarancję podbito na rok i wykręcono sie jakimiś przepisami
      obowiązującymi w tym idiotycznym sklepie. Starajcie się nie kupować tam. To był
      mój ostani kontakt ze sklepem dla idiotów, odtąd omijam ten dom wariatów
      szerokim łukiem.
      • Gość: l i l a b a j IP: *.server.ntli.net 17.07.05, 01:59
        coz, nie chce byc posadzona o jakas reklame czy zawzieta jednostronnosc, ale ja
        tu widze po prostu ewidentny blad sprzedawcy, ktory byl zle poinformowany albo
        sam nie wiedzial i "strzelil" co do ilosci okresu gwarancyjnego tego sprzetu;
        na Twoim miejscu domagalabym sie przeprosin od tamtego sprzedawcy, a przy
        kazdym nastepnym zakupie jakiegokolwiek sprzetu zadalabym pisemnej informacji
        co do okresu gwarancyjnego tego sprzetu, na ktory to glownie jego PRODUCENT go
        udziela;
        co do niemoznosci oddania zakupionego sprzetu: coz, to jest moze faktycznie
        umotywowane prawnie, ze nieuszkodzonego sprzetu nie mozna zwrocic po dokonaniu
        jego zakupu; warto zatem zaopatrzyc sie w jakies broszurki, ktore przybliza nam
        kodeks handlowy i prawa konsumenta, by byc przygotowanym na ewentualne proby
        zrobienia z nas prawdziwych idiotow - w kazdym sklepie; takie broszurki powinny
        byc nieodplatnie ogolnodostepne;
        poki co, cale zycie uczymy sie, a wlasciwie powinnismy uczyc sie... zycia na
        swoich i innych bledach, to zaden wstyd czerpac nauke ze swoich bledow i
        rozwijac sie w kazdej sferze naszego zycia;
        czasami tez emocje biora nad nami gore -to bardzo ludzkie - i po prostu trudno
        ocenic sytuacje obiektywnie, ale to juz w zyciu jest: ten sie nie myli, kto nic
        nie robi
        POWODZENIA zatem
        :-)
      • Gość: Jacek_placek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 22:12
        Zgadzam sie z Marcinem Media Markt to sklep dla idiotów wiec i ja do niego
        pomykam. Ufam sprzedawca i nie lubie byc oszukiwany, dlatego chetnie
        wykorzystuje umiejetnosc czytania zdobyta z niemalym trudem na studjach.
        Biore wiec od takiego sprzedawcy karte gwarancyjna i szukan cyfr 12 lub 24,
        jesli znajde to wiem jesli nie znajde prosze sprzedawce o poszukanie w karcie
        ww cyferek. Marcin przylapal sprzedawce na jednym z przejawow czlowieczenstwa
        (pomylce), nie przyszlo mu do bani ze to cos co przed nim stanelo moze sie
        mylic. No i pozostalo tylko miec pretensje do garbatego ze ma dzieci proste.
        Zdrowka psychicznego zycze. Narka:)
      • Gość: Informator IP: *.chello.pl 01.08.05, 07:52
        Widac kto tu jest idiotą :P Jak sie nie umie czytac karty gwarancyjnej ze
        zrozumieniem to takie potem dyrdymały się pisze! W karcie hp jest tak ze jesli
        korzystasz z systemu door to door i wysylasz sprzet prosto z domu do hp to masz
        2 lata gwarancji! Jesli korzystasz z posrednikow czyli sprzedawcy to masz tylko
        12 miesiecy gwarancji! :P Naucz sie czytac ze zrozumieniem!!
    • Gość: Bezstronny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 13:10
      Lewa czesc emerytury jest dla identyfikacji klienta (jego dane osobowe)a w
      prawej czesci kwitu emerytalnego znajduje sie dochod emeryta! I to jest
      wymagane przy kazdym kredycie w dowolnym punkcie kredytowym! Widac ze Pan nie
      jest do końca doinformowany! Ewentualnie nigdy Pan w życiu nie starał sie o
      kredyt jako emeryt!
    • Gość: MONIKA25 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 13:29
      Każdy Bank przy zawieraniu umowy powierza Panu swoje pieniądze dlatego musi
      określić zdolność kredytową klienta. A zdolnośc kredytowa okresla sie po....
      dochodach miesiecznych. W zwiazku z tym w Pana przypadku nie bylo to możliwe
      gdyż przedstawiony odcinek nie zawierał tej infomacji. I gwarantuje za kazdy
      Bank będzie oczekiwał od Pana udokumentowanych informacji o dochodach chyba że
      wybierze Pan kredyt w.... SYSTEMIE ARGENTYŃSKIM ;)) (W PANA PRZYPADKU GORĄCO
      POLECAM - TAM NAPEWNO PANA PRZYJMĄ Z ROZŁOŻONYMI RĘKOMA I BEZ LEWEJ CZĘŚCI
      ODCINKA!!!!!!!)
      Nastepnym razem proponuje sie po prostu dowiedziec np telefonicznie jakie
      dokumenty nalezy przedstawic a nie dostosowywać sobie warunki pod siebie.
    • Gość: l i l a b a j IP: *.server.ntli.net 31.07.05, 14:03
      ... i przyjac do wiadomosci, ze nie jest sie zbytnio najmadrzejszym
    • Gość: inny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 17:58
      pewnie masz tak maly dochod ze Ci wstyd pokazywac!!!
    • Gość: zgaga IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.08.05, 12:41
      A czy nie wystarczy zaświadczenie(odcinek renty, czy emerytury), że ktoś pobiera świadczenie. Jesli pobiera to stać go na zapłacenie drugiej raty czyli 250 zł. Chyba, że nie wierzy się nikomu,także i emerytowi, w kraju samych wierzących (i to głeboko).
      • Gość: Jacek_placek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 13:38
        zgaga pozycz setke, napewno ci oddam uwierz mi gleboko, jesli nie masz to
        zaciagnij pozyczke w banku, ale nie ze swojego. Wystarcz pewnie tylko miec
        bilet miesieczny na okaziciela a z kredytem nie bedzie problemu.
        Z gory dziekuje.
        Jacek_placek
        Glebokiego zdrowka zycze:)
        • Gość: Ira IP: *.ramag.net / *.net 12.08.05, 13:25
          Właśnie będziemy z mężem oddawać sprawę do sądu w związku z "udanym" zakupem sprzętu w sklepie
          MM. Odradzam zakupów w MM w Gdańsku. Jak po dwóch dniach się coś popsuje i to nie z włąsnej winy,
          to póżniej są bardzo duże problemy. Teraz omijam ten sklep szerokim łukiem. Mądry Polak po szkodzie.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.