Dodaj do ulubionych

Radomska muzyka młodzieżowa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 18:55
RADOMSKA MUZYKA MŁODZIEŻOWA. Tu na forum możemy zbierac materiał na
publikację czy książkę o takim samym tytule. Myślę, że trzeba by zacząc od
lat 50tych, od jazzu i kultury bikiniarskiej.
Starsi Koledzy muzycy na start! Zapraszam!
Jest, powiedzmy, rok 1950. Proszę o pierwsze wpisy.
Edytor zaawansowany
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 22:03
    Jeśli nikt się nie zgłasza to przestawmy czas i zacznijmy od 1960 roku.
  • Gość: muzyk IP: *.internet.radom.pl 19.10.06, 08:21
    Jeśli faktycznie chcesz coś zrobić, to musisz się trochę wysilić i poszukać
    żródeł. Myślisz, że wszyscy muzycy (a szczególnie ci grający w latach 50-60)
    odwiedzają to forum. Większość pewnie nie umie włączyć komputera.
    Chyba że chodzi o Antologię Pieśni Weselnej - sprawdź na "Po godzinach" ;)
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 09:27
    Muzyku, ja nie pisze książki ani na tym chcę coś skorzystac. Przeczytaj wątek o
    zespole IRA i pojmiesz moje intencje. Nie muszę się wysilac i czegokolwiek
    szukac, to odwiedzający nasza stronę jeśli maja ochotę i wiedzę mogą ten wątek
    kontynuowac, bo szkoda żeby wiedza o radomskiej muzyce sie zmarnowała.
    Masz rację, starsi panowie grający w latach 50tych pewnie nie gmerają w
    internecie choc wyjątków nie można wykluczuc. Ale młodsi? Ja poważnie
    zajmowałem się muzyką od 1966 roku i wspomnieniami i faktami się podzielę. Znam
    kolegów starszych od siebie i sprawnych. Im i ich czasowi ustępuję
    pierwszeństwa.
  • Gość: muzyk2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 21:53
    generalnie, na początku lat 60tych, miejscami gdzie można było zajmowac sie
    muzyką były przyzakładowe kluby dużych radomskich zakładów, które dysponowały
    sprzętem muzycznym i nagłośnieniem. Na przykład przy radomskim Hufcu ZHP (róg
    Słowackiego i 1Maja) około 1965 roku istniał zespół, w skladzie którego grali:
    Maciej Kubczyński- gitara,śpiew Kazimierz Mąkosa -gitara, vocal głowny,
    Przemysław Popławski -bas i Michał Węgliński perkusja. Grali Rolling Stnesów i
    swoje kompozycje. Nagrania ich były ukazały się w Polskim Radiu.
  • Gość: wstrząs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 17:55
    Brak zainteresowania tematem RADOMSKA MUZYKA MŁODZIEŻOWA, swiadczy źle o tuzach
    jak Alonso i całej reszcie. Gadacie dalej sobie o IRZE jak by to był pępek
    świata. Trochę pokory. Widac, że to co było w Radomiu przedtem wcale Was nie
    interesuje. To po co biadolicie czy zespół ma 18 lat czy tam więcej?
  • Gość: kaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 19:39
    Dobra,Ira na bok. Jedziemy z koksem.
    W roku 1967 był przegląd radomskiej muzyki młodzieżowej w sali widowiskowej
    domu towarego (WPHW?) przy Pl. Konstytucji. Jury oceniło występujące kapele:
    1. "Brzmienie"
    2. Zespół "?" (Kazimierz Makosa-git.śpiew, Janusz Krawczyk-bas,Michał
    Węgliński -perkusja, Wojtek Węgliński-piano)
    3. ?
    4. "Soft-Beat"
    Najlepszym refrenistą uznano Leszka Krupę z Brzmienia.
    Kto wie więcej niech uzupełni Pozdrawiam
  • Gość: Jarek IP: 82.197.39.* 15.11.06, 18:26
    A'propos zespołu "Brzmienie", to założycielem był mój dziadek, Waldemar
    Michalski, króty zajmuje się działalnością muzyczną do dzisiejszego dnia.
    Rodzinne "tradycje" przejęli inny członkowie naszej rodziny, np. jego córka
    Anna zdobyła Grand Prix festiwalu Gama 1996 w Radomiu, a ja przejęłem dziaska
    specjalność i gram na gitarze elektrycznej:) Tutaj znajduje się jedno ze zdjęć(
    sorry za jakość) img457.imageshack.us/img457/2088/brzmienieuz8.jpg
    Pozdrawiam!!
  • Gość: Waldek Michalski IP: *.31.radom.pilicka.pl 16.11.06, 21:27
    Uzupełniając wiadomości dotyczące zespołu "Brzmienie" , działaliśmy od 1968 do
    1973 roku. Pierwsze próby odbywały się w sali klubowej RAFFiL-u, następnie
    działaliśmy w klubie ZPT "Mewa". W nagrodę za zajęcie 1 miejsca w Pierwszym
    Przeglądzie Muzyki Rytmicznej w Radomiu, który się odbył 2 czerwca 1968 r.
    występowaliśmy wraz z Zespołem 'No to co". Podczas koncertu wręczono nam
    pamiątkowe dyplomy dodatkową nagrodą dla zespołu była sesja nagraniowa w studio
    Radia Kielce. Prawdopodobnie nasze nagrania zanjdują się w archiwum kieleckiego
    radia. Na przestrzeni lat skład zespołu ulegał zmianie w osobach: Ryszard
    Dobrzański perkusja, Waldemar Włoskowicz gitara basowa, Grzegorz Rychlewski
    organy ( Grzegorz jest synem St. Rychlewskiego wykładowcy Radomskiej Szkoły
    Muzycznej w klasie skrzypiec. Po 1973 roku zespół "Brzmienie zawiesił
    działalność ze względu na różne koleje losu poszczególnych jego członków. Nie
    znaczy to, że członkowie zespołu zerwali z muzyką np. ja (Waldek Michalski)
    pracowałem jako muzyk we wszystkich ówczesnych radomskich restauracjach,
    ponadto Ryszard Dobrzański wraz ze swoim bratem Lonkiem grali w restauracjach i
    klubach za granicą. Z braćmi Dobrzańskimi współpracowałem wiele lat grając
    muzykę rozrywkową np. akompaniując innym wykonawcom np. Leszkowi
    Trześniewskiemu i Wiolce Mokwińskiej na Festiwalu Piosenki Radzieckiej. Obecnie
    prowadzę zespół muzyczny grający muzykę rozrywkową i nie tylko. Z moim zespole
    występuje jako wokalistka moja córka Ania, laureatka wielu konkursów
    ogólnokrajowych. Natomiast mój wnuczej Jarek, kontynuuje tradycję jako
    gitarzysta, wykazując wile talentu i zaangażowania na dzień dzisejszy jest to
    jego pasja. Jak będzie dalej kto to wie ?. Jeżeli ktoś jest zainteresowany
    informacjami na temat muzyki i muzyków z tamtego okresu służę informacją tel.
    o693 565 671. Pozdrawiam wszystkich moich znajomych kolegów muzyków. Waldek
    Michalski
  • Gość: ALONSO IP: *.tkdami.net 21.10.06, 00:19
    Drogi przyjacielu
    Gdybyś trochę wolniej i dokładniej czytał, to byś wiedział że nie biadolimy
    tylko o Irze, choć to jest problem, kiedy ktoś oszukuje fanów. W wątku o Irze
    padło bardzo wiele nazwisk, i nazw zespołów, przypominamy fajnych ludzi którzy
    kiedyś coś w tym mieści znaczyli i być może jeszcze będa znaczyć. Widzę że
    jesteś forumkowiczem z zacięciem politycznym, którchętnie by komuś dokopał, a
    zatem zapraszamy do tematów wyborczych. My tu nie krzyczymy, nie mądrujemy,
    tylko sobie wspominamy dawne czasy. Nie wiem czy będzie z tego książka, czy
    www, czy jakieś spotkanie. Ważne jest to, że od paru dni kilka osób szykuje się
    do wspólnej inicjatywy. Jeśli chcesz iść z nami zapraszamy - jeśli nie, to
    przynajmniej nie przeszkadzaj.
  • Gość: ALONSO IP: *.tkdami.net 21.10.06, 00:29
    Albo ja nie dowidzę, albo mi się zdaje, że nasz wątek na temat jubileuszu IRY
    zniknął. Czyżby manager IRY poprosił redakcje GW o pomoc...? Ale wszystko można
    zacząć od nowa. Temat można skasować, ale pamięci nam nikt nie wykasuje...
  • Gość: 484975p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 08:12
    Drogi Przyjacielu,
    Gdybyś trochę wolniej i dokładniej czytał i troche popatrzył na problem oczyma
    innego forumowicza a nie tylko uparcie swoimi to nie padłyby niestosowne słowa
    o forumkowiczostwie czy dokopaniu komuś w amoku politycznym. Też ważne jest to,
    że od paru dni kilka osób szykuje się do wspólnej inicjatywy. Jeśli chcesz iść
    z nami i popdzielic sie wiedza o radomskiej muzyce zapraszamy. Ale trzeba
    chronologicznie i na IRE przyjdzie czas. Jeśli chcesz tylko o nich to można
    dalej, proszę bardzo, wątku nikt nie skasował.
  • Gość: c-dur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 21:34
    Uzupełniam: Impreza o której npisze Kaczy odbyła sie w tym miejscu ale rok
    później, dokładnie w niedzielę 2 czerwca 1968 roku. Szefem jury był nauczyciel
    pianistyki ze Szkoły Muzycznej prof. Suchorowski. W radomskiej prasie musi byc
    o tym informacja. Poszukam i podzielę się szczegółami.
  • Gość: ALONSO IP: *.tkdami.net 21.10.06, 22:49
    Drogi przyjacielu o dzwięcznym nicku 484975p
    NIe chciałem nikogo urazić. Po prostu ktoś podpisany jako Wstrząs dość ostro
    rzucił, że nie ma znaczenia który jubileusz obchodzi Ira. Otóż dla mnie i dla
    wielu osób ma i to wynikało z poprzedniego tematu. Oczywiście nie można gadać
    tylko Irze (błąd, bo IRA się nie odminia, czyli "gadać o IRA"), ale od tego
    zaczęliśmy i bardzo dobrze że zaczęliśmy. Jest świetnie, że są tu ludzie,
    którzy znają wcześniejsze okresy radomskiego muzykowania - to bardzo dobrze. Ja
    mogę mówić tylko o latach 80 i później, bo w roku 1967 miałem tylko dwa lata
    więc siłą rzeczy miałem nieco inne zainteresowania. I rzecz dość ważna -
    znalazłem człowieka, który w tych wydarzeniach uczestniczył i zobowiązał sie
    przygotować stronkę www poświęconą radomskiej muzyce. Jest jeden warunek -
    musimy sobie wyjaśnić, czy chcemy sobie tylko poplotkować na forum, czy będą
    chętni, żeby podejść do tego poważniej. To wbrew pozorom nie jest wcale dużo
    pracy, jeśli tylko wyrazimy wolę podjęcia takiej inicjatywy. Należałoby się
    czasem spotkać i naszą wiedzę uporządkować. To chyba pierwszy konkretny pomysł
    w tym temacie i ciekaw jestem waszych opinii. Mam nadzieję że nie pojawią sie
    tacy "typowi radomianie" którzy powiedzą -"a po co to", "nie warto", "nie
    zawracajcie głowy", "a ile na tym można zarobić", "a bo u nas to była jakaś
    muzyka?", "Radomiak pany!" itp. Wszystko w naszych rękach, a raczej głowach.
    Jak powiedziałem - zrobienie fajnej strony mamy zagwarantowane i od nas tylko
    zależy jej zawartość.
    A co do wątku o jubelku IRY to rzeczywiście go nie widzę ale jeszcze raz
    popatrzę.
  • Gość: kt IP: *.tkdami.net 22.10.06, 12:03
    Piękne i szczytne cele, ale obawiam się, że będzie po radomsku, czyli nijak.
  • Gość: jp IP: *.tkdami.net 22.10.06, 18:00
    Wątek zacząłem i zależy mi by był kontynuowany. Niech bardziej będzie
    faktograficzny, dokumentacyjny niż plotkarski om czym wspomniał Alonso. Wcale
    nie musi być nijak, wystarczy że będziemy trzymać się faktów i je zbierzemy do
    kupy. Oczywiście wesołe historie i plotki są solą i pieprzem każdego tematu i
    tez trochę tego musi być. Swoimi zmysłąmi obejmuję czas muzyczny od 1963 roku.
    Później napiszę więcej. Pozdrawiam
  • Gość: ALONSO IP: *.tkdami.net 23.10.06, 00:35
    Drogi JP
    W takim razie musimy zadbać o porządek. Ja na razie nie będę mieszał, ponieważ
    znasz ten wcześniejszy okres, to działaj, tylko pilnuj żeby temat za bardzo nie
    spadał w dół. Ja wstrzymam się do czasu kiedy wejdą lata 80. A wszystko to co
    bedziecie pisać pokopiuje. A jak ci się podoba mój pomysł zrobienia stronki
    www? Przyznam, że osobiście trochę się napaliłem... Zaczynam nawet juz zbierać
    zdjęcia od ludzi.
  • Gość: 484975p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 09:19
    Ależ ten Alonso kokietuje. Mój nick dzwięcznie brzmi? Dużo piękniej,niczym w
    ogrodach Polihymni brzmi np. Michelangelo, Zorro, Belmondo, Alonso...
    Pomijając brzmienie ciesze sie również, że jp z Alonso coś dobrego postanowili.
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 09:28
    Przyjacielu Alonso,
    Odpowiadam krótko ok.
    Stronkę www omówimy, propozycję graficzną przyślij. Portal będzie
    aktualizowany. Pozdrawiam i lecę


  • Gość: uchol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 10:27
    Na początku lat 60-ych działał w Radomiu zespół, którego trzon stanowili bracia
    Zatorscy (Zbigniew, nauczyciel, był członkiem Zarządu Miasta w poprzedniej
    kadencji Rady Miejskiej). Myślę, że mieliby sporo do opowiedzenia, zwłaszcza, że
    na którymś z festiwali - chyba w Szcecinie - występowali obok Niemena.
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 17:27
    dobra informacja, więcej pewnie doda któryś z braci Zatorskich. Bardzo proszę na
    forum.
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 22:12
    Wpis dotyczy wspomnianego przeglądu w sali WZGS, ul. Żeromskiego 31.
    Po eliminacjach, w radomskim „Życiu” ukazała się informacja:

    SAMA AMBICJA NIE WYSTARCZY.
    GRAJĄ JAK POTRAFIĄ NA ZNISZCZONYM SPRZĘCIE.
    W ub. niedzielę ( 2.06.1968 roku – dopisek mój) odbyły się eliminacje
    młodzieżowych zespołów muzyki rytmicznej, zorganizowane przez redakcję „Życia
    Radomskiego”.
    Z piętnastu grup zgłoszonych do przeglądu, w Sali klubowej WZGS stawiło się
    dziesięć.
    W skład jury weszli wykładowcy radomskich szkół muzycznych: mgr Józef
    Hirszowicz, mgr Lucjan Jaworski, Stanisław Rychlewski i Józef Suchorowski.
    Gospodarzem przeglądu był Zbigniew Ratyński.
    Dobrze się dzieje, że młodzież szkolna i pracująca pasjonuje się muzyką
    rytmiczną, że niejednokrotnie traktuje ją zbyt serio. Jednak sama chęć nie
    wystarcza – potrzebne są w tej dziedzinie wcale nie małe umiejętności. A z tym
    jest gorzej, jeśli nie bardzo źle. Większość występujących w czasie
    przeglądu „muzyków” nie miała w ogóle opanowanych instrumentów, nie mówiąc już
    o znajomości nut. Niektórzy grali na zupełnie rozstrojonych gitarach, nawet o
    tym nie wiedząc. A przecież radomskie szkoły muzyczne rozwijają się z każdym
    rokiem i mające doświadczonych pedagogów, otwarte są dla wszystkich, którzy
    chcą grac często i rytmicznie. Co jest więc główną przyczyną, że wśród amatorów
    w muzyce rytmicznej panuje taki analfabetyzm? (…)

    Tak zaczął swoją recenzję ówczesny radomski krytyk muzyki młodzieżowej Zbigniew
    Ratyński.
    Dzisiejszego czytelnika dziwić może sformułowanie „muzyka rytmiczna”. Tak się
    wtedy pisało. Nie używano określeń – muzyka rockowa, rock. Zwrot „młodzież
    szkolna i pracująca” brzmi mi dziś jak „przodująca siła społeczeństwa klasa
    robotnicza”.
    Dodać należy, że przesłuchania odbyły się przy drzwiach zamkniętych, bez
    publiczności. Był to czas po marcu’68 a przed interwencją wojsk Układu
    Warszawskiego na Czechosłowację. Władza widać nie tolerowała nie kontrolowanych
    zgromadzeń, nie ryzykowała by na sali zebrał się tłum fanów. Tak to sobie dziś
    tłumaczę.
    c.d.n.
  • Gość: jp IP: 193.111.145.* 24.10.06, 09:22
    W dalszej części relacji Ratyński na zadane pytanie odpowiada, i to w artykule
    wybija tłustym drukiem:
    (...) Wydaje mi się, że podstawowym źródłem tego zjawiska jest lenistwo.
    Gitarzysta, który opanował trzy – cztery chwyty na swym instrumencie, uważa
    już, że to wystarczy, że może występować na estradach i scenkach z różnych
    okazji. A to nieprawda. Aby dobrze grać trzeba przede wszystkim ćwiczyć
    systematycznie i często, trzeba pracować nad sobą i nad....instrumentem. (...)
    I dalej:
    (...) Zauważyłem też, że młodzieżowe zespoły rytmiczne przywiązują mało uwagi
    do perkusji, co jest wielkim błędem, gdyż właśnie ten instrument odgrywa główną
    rolę w mocnym uderzeniu. Perkusja przecież utrzymuje tempo, do którego
    dostosowują się pozostali muzycy. Na przeglądzie było jednak odwrotnie. To
    perkusiści starali się dostosować swoją grę do pozostałych instrumentów. Przez
    to powstały różne dysonanse w tempie, co odbiło się niekorzystnie na wykonaniu
    utworu.
    Dość duże znaczenie ma także aparatura na jakiej gra zespół. Nie wszyscy mogą
    pozwolić sobie na kupno dobrych wzmacniaczy czy głośników, nie mówiąc już o
    mikrofonach. Co w takim przypadku mają robić ci, którzy chcą po prostu grać?
    Wyjście jest tylko jedno – budować sprzęt we własnym zakresie, co nie jest
    łatwe nawet dla elektrotechnika. Wydaje mi się, że w tym przypadku powinny
    pomóc radomskim zespołom młodzieżowym zakłady pracy. (...)
    Komentarz do tego fragmentu za chwilę
  • Gość: jp IP: 193.111.145.* 24.10.06, 10:18
    Pisanie trąci myszką, choć prawdą stałą jest potrzeba obcowania z instrumentem.
    Z życia wiemy, że często mianem np. basistów obdarzano osoby potrafiące uderzać
    tylko podstawowy dźwięk na gryfie, a to przecież, tak myślę, specyficzny
    instrument wymagający m.in. prócz sprawności technicznej, dużej muzycznej
    wyobraźni. Basu jako podstawowego składnika „sekcji rytmicznej” Ratyński wtedy
    nie zauważył.
    Sprzęt? Bolączka tamtych czasów. Ludzie bawiący się dziś muzyką i mający w
    zasięgu ręki sklepy z markowym sprzętem tego pewnie nie potrafią zrozumieć.
    Generalnie wtedy dostępny i najlepszy był jedynie sprzęt z NRD (Vermony) i
    Czechosłowacji (dobre gitary Jolany). Polskie gitary 6 strunowe najczęściej
    były nienastrajalne, pięknie nastroiłeś G a już E było do luftu.
    Największy kłopot był ze sprzętem do gitary basowej. Szafy robiło się we
    własnym zakresie z głośników ściągniętych ze słupów od nagłośnienia miejskiego.
    Były to 25 W głośniki, których pasmo nadawało się do niskich dzwięków. Robiono
    próby najróżniejsze ale bez specjalnego skutku. Wyszedł tylko jeden egzemplarz,
    tzw. szafa „Presleya” (taką ksywę miał jej właściciel), była ona na
    wyposażeniu „Brzmienia” i jak na tamte czasy łomotała niemiłosiernie swym
    pięknym aksamitnym , niskim dźwiękiem. Zazdrościli wszyscy.
    c.d.n.
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 16:43
    c.d. artykułu, jednocześnie uzupełnienie wcześniejszych postów:

    (…) Jury pierwsze miejsce przyznało nie znanej dotychczas grupie
    muzycznej „Brzmienie”(162,5 pkt.), pozostającej bez opiekuna (sic!). Zespół ten
    grał w następującym składzie:
    Waldemar Michalski – gitara,
    Leszek Krupa – gitara, śpiew,
    Witek Łuszczyński – gitara basowa (to ów Presley) i T. Kubik – perkusja.
    „Brzmienie” charakteryzowało się dość odmiennym stylem gry od innych zespołów.
    Wprawdzie grali zbyt głośno i nie najlepiej jeszcze aranżowali swoje utwory,
    niemniej zasłużyli na zwycięstwo w tej eliminacji. Drugie miejsce zdobył
    zespół „My” z Klubu „Jutrzenka” na Starówce (dzisiejszym Starym Mieście dop.
    mój). Tworzą go:
    Wojtek Węgliński – pianino,
    Kazimierz Mąkosa – gitara, śpiew,
    Janusz Krawczyk – gitara basowa, śpiew i Michał Węgliński – perkusja (153 pkt.).
    Natomiast na trzecim miejscu uplasowały się „Pięcioraczki” a właściwie już
    tylko „czworaczki”:
    Zbigniew Zatorski –gitara bas.,
    Andrzej Tom – gitara, E. Kątny – gitara i Jerzy Baran – perkusja (144 pkt.).
    Tak więc różnica punktów wśród tych zespołów jest niewielka.
    Wykładowcy szkół muzycznych wybrali także najlepszego wokalistę, którym został
    L. Krupa z zespołu „Brzmienie”, najzdolniejszego gitarzystę – A. Tom
    z „Pięcioraczków”, a pierwszym perkusistą niedzielnego przeglądu został J.
    Baran, także z „Pięcioraczków”. (…)

    Spoglądając na nazwiska zauważyć łatwo tych, którzy muzyce zawodowo się
    poświęcili i tych, dla których muzyka była tylko epizodem. Dla informacji,
    Wojtek Węgliński, wtedy kilkunastolatek, to późniejszy pianista „Anawy”
    Grechuty czy paryskiego „Mulin Rouge” (licho wie, czy poprawnie napisałem).
    Pozdrawiam.
    c.d.n.
  • Gość: precyzyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 20:28
    A Zbigniew Zatorski, to późniejszy członek zarządu miasta za prezydentury Adama
    Włodarczyka SLD.
  • Gość: jp IP: 193.111.145.* 25.10.06, 13:50
    Z zainteresowaniem śledzę dyskusję związaną z jubileuszem zespołu IRA. Pewne
    wątki zwiazane z muzyką, muzykami, muzykowaniem i wokół tego wszystkiego są,
    jak widać, ponadczasowe.
  • Gość: jpj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 23:33
    Zbigniew Ratyński (ponoć spokrewniony z basistą „Skaldów” też Ratyńskim), w
    kolejnej odsłonie w „Życiu Radomskim” przedstawił następnych finalistów:

    (…) IV: „Soft Beat” (łagodne uderzenie) to grupa, w której grają studenci
    Studium Nauczycielskiego w Radomiu: Waldemar Owczarek - gitara, Waldemar
    Walkiewicz – gitara, śpiew, Janusz Popławski – gitara basowa i Jerzy Baran –
    perkusja. Zespół otrzymał 133 pkt.
    Piąte miejsce zajął zespół „Oriony” z Technikum Mechanizacji Rolnictwa:
    T. Trela – gitara, L. Budzik – gitara, A. Szyjka – gitara basowa i Z. Łabuda –
    perkusja. Razem z nimi występował ośmioosobowy chórek dziewczęcy, którego
    najmłodsza wokalistka miała….11 lat. „Oriony” uzyskały 130 pkt.
    Na szóstym miejscu znalazł się zespół z Technikum Mechanicznego – „Towarzystwo
    Muzyczne Miłośników Słowa Prawego” w składzie: J. Piotrowski – perkusja, A.
    Kaczorowski – klawiset, W. Olesiński – gitara basowa i W. Bąk – gitara (109,5
    pkt).
    Siódme miejsce przyznano „Kwiatom” – Z. Czarski – gitara, Z. Sałaciński –
    gitara, W. Arczewski – gitara i śpiew oraz J. Piwowarczyk perkusja (102 pkt).
    (…)

    Informacja, że w „Soft Beat” grają studenci SN była naciągana, gdyż to byli
    chłopaki z miasta (jeden tylko był słuchaczem Studium) a korzystali tylko z SN-
    owego basu i kilka razy odbyli tam próbę. Jako jedyni zagrali wyłącznie swoje
    utwory. To co grali intrygowało perkusistę Jurka Barana i ten „Pięcioraczek” z
    ochotą dołączył do owej trójki na przeglądzie. To nie był zespół garażowo-
    licealny (Gość Schumacher, pisząc na forum o jubileuszu zespołu IRA użył
    celnego sformułowania) czy klubowy lecz bardziej domowo-studyjny. Istniał w
    takim składzie jeszcze kilka miesięcy. Waldemar Owczarek (zmienił później
    nazwisko na Ochacki) z Waldkiem Walkiewiczem eksperymentowali muzycznie
    dłuższy okres czasu. Janusza Popławskiego ściągnął do zespoły „MY” Kazimierz
    Mąkosa. Jako trio ( modny był wtedy zespół Cream) , w składzie: K. Mąkosa –
    gitara, śpiew, J. Popławski - bas i M. Węgliński –perkusja grali do
    października 1970 roku (Popławski wyjechał do Torunia na studia). Zespół „MY’,
    jak i wszystkie w tym czasie, nie był obojętny na aktualne nowości muzyczne
    ale grał też lubiane kawałki Stonesów, Kings, Yardbirds i inne standardy, to co
    młodzież lubiła. Fajnie grało się w DK na Obozisku ale najbardziej udane dla
    grających i bawiących się były imprezy w Sali klubowej „Waltera” na ul.
    Kościuszki, gdzie dzisiaj jest bank. Schodziła się tam wiara z całego Radomia,
    prawie co sobotę. Gdzie te dziewczyny, gdzie te czasy?
    Pozdrawiam.

  • Gość: melania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 18:39
    A może tak ktoś o czasach przed 1968 r.?
  • Gość: muzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 19:19
    O czasie wcześniejszym sporo wiedzą bracia Węglińscy albo Jan Szary z MDK.
  • Gość: uchol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 19:33
    Te wszystkie wspomnienia - niektóre jak widać udokumentowane - trzeba by zebrać
    w jakąś jedna pracę, wspólnei z historia zespołów "okołoirowych" z lat 80-ych. A
    działo sie pzreciez i w latach 70-ych i po 1990 roku. "Historia radomskiej
    muzyki rozrywkowej" - to by było coś. To też przecież kawał historii naszego
    miasta. A może jakiś magistrant lub kandydat na licencjata obrałby sobie taki
    temat pracy dyplomowej? Ja ze swojej strony mógłbym niestety dołożyć jedynie
    wspomnienia o koncertach Perfectu, Maanamu, Republiki, Exodus, Bank, UK Subs czy
    TSA w hali RZO z początku lat 80-ych. A mieliśmy jeszcze salę w Walterze
    (Lomabard i Kombi).
  • Gość: muzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 20:42
    O czasie wcześniejszym, jak wspomniałem wyżej, sporo wiedzą bracia Węglińscy
    albo Jan Szary z MDK.
    No i mój przyjaciel Leon, którego zapraszam na forum.
  • Gość: 3muzyk IP: 193.111.145.* 27.10.06, 11:06
    Ciekawy też byłby głos choć jednego przedstawiciela każdego z zespołów
    występujących w przeglądzie w sali WZGSu w 1968 r. o dalszych losach grupy i
    muzyków. Ciekawe co dziś robią.
  • Gość: Janusz Popławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:43
    „Soft Beat” (nazwę zaproponował Waldemar Walkiewicz) stanowili trzej ludzie:
    Waldek Walkiewicz, Janusz Popławski i później starannie wyszukany Waldek
    Owczarek. Fascynowali się jak większość rówieśników filozofią „Ludzi Kwiatów”,
    muzyką tamtych czasów, m.in. Rolling Stonesami, Jefferson Airplane, Jennis
    Joplin, Johnem Mayalem. Zabrawszy w kolorowej, psychodelicznej okładce
    long „Disraeli Gears” Cream i trochę domowego sprzętu w zaciszu Wrzosowa
    smakowali grę Eryka, Jacka i Gingera. Przeżyciem też był singiel „The Witch’s
    Promise” + „Ticher” Jethro Tull, który Waldkowi ktoś przysłał z Londynu.
    Muzyka, barwne stroje, długie włosy, papierosy, mocna herbata, prochy i
    pacyfizm były stałymi, charakterystycznymi elementami obecnymi w codziennym
    egzystowaniu. Kto wierny jest tamtemu czasowi, do dziś nosi długie włosy lub
    ich resztki (np. Jackowski z Manamu).

    Odpowiadając na prośbę uzupełniam informacje o członkach zespołu „Soft Beat”:
    1. Waldemar Owczarek (zmienił później nazwisko na Ochacki) - grał na
    gitarze. Wiem, że do 1970 roku eksperymentował muzycznie z Waldkiem
    Walkiewiczem. Co robił później, najlepiej o tym powie jego młodszy brat
    Zbyszek, też parający się w tamtych czasach muzyką. Waldek dobrych kilka lat
    temu zadecydował, aby odejść z tego świata.
    2. Janusz Popławski, bas - od sierpnia 1968 do października 1970r. w
    zespole „MY”(z Kazikiem Mąkosą i Michałem Węglińskim). W czasie studiów grał w
    toruńskim „Junou Blues Band” m.in. z Janem Janowskim do 1975r. (Janowski
    założył później w Toruniu grupę IRJAN z Ireneuszem Dudkiem i przyszłym
    basistą „Perfectu” Andrzejem Nowickim). Po powrocie do Radomia jesienią 1975
    roku muzyka zeszła na dalszy plan. Okazjonalnie grywał w zastępstwie. Plastyka
    i rodzina stały się priorytetem. Dla własnej przyjemności gra na gitarze i
    harmonijce ustnej. Muzyką czynnie zajmują się synowie Mateusz („Reproduktor”) i
    Dominik („Reproduktor”, toruńska „Mini Orkiestra”.)
    3. Jerzy Baran, perkusista – przeniósł się do Wrocławia. Podobno grał w
    grupie „Romuald & Roman”.
    4. Waldemar Walkiewicz (gitara, śpiew) z pewnością o swoich losach
    muzycznych sam napisze. Aktualnie podróżuje po Stanach a muzyka bajeruje go po
    dziś dzień. Pozdrawiam,
    Janusz Popławski
  • Gość: muza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 18:35
    Brawo, pisze Pan z otwartą przyłbicą. Głosy rówiesników z tamtych czasów pewnie
    będą tez ciekawe.
  • Gość: muzyk3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 23:25
    Skoro jesteśmy przy tym przeglądzie z 1968 roku, to niech ktoś napisze
    o "Brzmieniu", jak powstał zespół, jakie były jego losy i co robią dziś muzycy.
    Potem o "MY" a następnie o "Pięcioraczkach". Chronologicznie
  • emate9 25.02.19, 22:56
    Ja pamiętam z tego czasu zespół Orkany, dzięki którego członkom poznałem muzykę zespołu Cream. Pamiętam, że grali w nim Kazio Mąkosa, Michał Węgliński i jego starszy brat Adam (gitara), innych nie pamiętam. Michał był dumny z tego, że jako jedyny w Radomiu potrafił wybijać na perkusji rytm bossa novy. Na pewno występowali w Klubie Zakładów Tytoniowych. Brali udział w Festiwalu Harcerskich Zespołów Artystycznych w Olsztynie, gdzie warsztaty z zespołami prowadzili Skaldowie i Alibabki. W 1967 Adam wyjechał z Radomia na studia, ja też i utraciłem kontakt.
  • emate9 25.02.19, 22:42
    Oj przesadzasz, moja teściowa zaczęła używać komputera w wieku 82 lat, teraz ma 90 i szaleje na komputerze.
  • Gość: ONI już rządzili - IP: 82.139.57.* 29.10.06, 11:48
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: muzycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 12:54
    PROŚBA do moderatora o wykasowanie śmieciącego ostatniego postu! Tu mówimy
    tylko o radomskiej muzyce. Dziękujemy.
  • Gość: muz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:35
    Moderator nie wykasował, jego sprawa. W dalszym ciągu oczekujemy na
    interesujące informacje dotyczące radomskiej muzyki i radomskich muzyków.
  • Gość: muzyk3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:37
    Jak to nie będzie na tym forum? Będzie! Tylko jak zaczniemy mówic o latach
    osiemdziesiątych.
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:41
    Cały czas czekam na post dotyczący zespołu "BRZMIENIE'. Historia, losy muzyków.
    Bardzo proszę!
  • Gość: muzyk3 IP: 193.111.145.* 31.10.06, 10:06
    Pamiętam jak dziś w 68ym, na "Radomiaku" stała wieża spadochronowa. Z góry
    roztaczał się imponujący widok a członkowie jednego eliminacyjnego zespołu
    zrobili sobie fotki.
    Kolumna czołgów którejś ciepłej nocy przejechała po kocich łbach ulicy Struga i
    dalej na południe. Była to swoista, ponura muzyka silników i łoskotu gąsienic.
    Z radomską muzyką ma to mało wspólnego. Ale dla przypomnienia - taki to był
    rok.
  • Gość: okis IP: 193.111.145.* 31.10.06, 13:04
    A jaki był sprzęt w 1968r.?
    Vermony, Regenty, basowe MVki, z gitar czeskie Jolany, polskie samby, lotosy
    później defile. I były robione gitary: sześciostrunowe i basowe, szafy (słynna
    basowa Presleya, uniwersalny KING Kazia Mąkosy) i robione wzmacniacze. Żeby
    wtedy był taki sprzęt muzyczny jak w sklepach dziś...
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 12:33
    Dzisiaj Wszystkich Świętych - czas refleksji nad sensem życia, nad jego
    kruchością. Czas zadumy. Myślę dziś o radomskich muzykach, którzy odeszli.
    Wspominam takich jak m.in.: organista Trześniewski (Ksiądź), gitarzyści - Kazio
    Mąkosa, Leszek Kupidura, Jacek Gomółka, Stach Zybowski czy wibrafonista Jacek
    Gawin. NIe wspomnę wszystkich, więc proszę dopiszcie inne nazwiska.
  • Gość: elf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 19:09
    Nie rozumiem czemu nikt, nawet Alonso nie zabiera głosu o muzykach, którzy
    odeszli. Dziś jest specjalny dzień, jedyny taki w roku.
  • Gość: MDK IP: *.internet.radom.pl 01.11.06, 19:34
    Wszystkich, którzy chcieliby spędzić przy muzyce wieczór zaduszkowy zapraszam
    jutro do MDK (Daszyńskiego 5) na koncert grupy ACROAMA. Spokojna, autorska
    muzyka, wstęp wolny. Start o 19- tej.
    A w piątek zaduszki jazzowe (MDK ul.Słowackiego 17). Zagra Marek Tom i goście.
    Start- 19.30. Też za darmo. Może być całkiem przyjemnie.
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 08:05
    Dziękuję za jedyny, tematyczny post
  • Gość: DK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 17:43
    Jutro w piątek zaduszki jazzowe (MDK ul.Słowackiego 17). Zagra Marek Tom i
    goście.
    Start- 19.30. Też za darmo. Może być całkiem przyjemnie.
  • Gość: tak myślę IP: 193.111.145.* 03.11.06, 08:33
    Marek Tom a szczególnie Andrzej Tom mogą sporo wnieść informacji o radomskiej
    muzyce i muzykach
  • Gość: tetti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 10:18
    No i jak zaduszkowe imprezy w Radomiu?
  • Gość: muz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 21:49
    Było, zdaje się,byle jak. Żaden z organizatorów czy uczestników się nie
    pochwalił. Sami nie szanują tego co robią.
  • Gość: Muz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 11:10
    Brzmienie, Brzmienie tu Muz odbiór. Wątek "Radomska Muzyka Młodzieżowa" nadal
    istnieje.
  • Gość: Felek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 17:00
    Bardzo proszę Pana Leona, kawał zresztą wokalu, o informacje dotyczące owego 68-
    go i dalej.
  • Gość: Felek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 10:28
    ??? Czas umyka.
  • Gość: Felek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 20:32
    2x invitation
  • Gość: elfow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:39
    Faktycznie jest cisza wyborcza i spokojnie można o radomskiej, dawnej muzyce
  • Gość: jjp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 14:18
    Już po wyborach więc wrócmy do muzyki.
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 22:13
    Dzięki Jarkowi i Waldkowi Michalskiemu za informacje. O ciut wcześniejszych
    czasach napisac mogą bracia Zatorscy albo Andrzej Tom. Czekamy.
  • Gość: jp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 20:19
    Zapraszamy też Pana Leszka Krupę o osobiste spojrzenie na 'Brzmienie" i
    późniejsze czasy.
  • Gość: della IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 15:18
    Panowie, trochę inicjatywy fanki czekają
  • Gość: peles IP: 193.111.145.* 28.11.06, 14:57
    Juz po wyborach, muzycy do wspomnień!
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:08
    ???????????????????????????????????????????Gdzie ci mężczyźni?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.