Dodaj do ulubionych

Pivovaria na Moniuszki 26 juz otwarta...

05.04.08, 09:54
..jak wasze pierwsze wrazenia? Pomijajac troszke malo sprawna wentylacje
Edytor zaawansowany
  • Gość: KG IP: 82.139.41.* 05.04.08, 13:43
    Lokal spoko no i te piffko ma ciekawy smak
  • Gość: i.ka IP: *.gprs.plus.pl 05.04.08, 23:20
    obsługa, wnętrze, atmosfera - ok! pifko - też ok... polecam!
  • Gość: AKTOR 2 IP: *.rad.vectranet.pl 05.04.08, 23:39
    radomskie forum jest do d...py,,,pisza o duperelach szkoda czasu nie mozna
    wrociczeby nie ingwilowac nadawcy
  • Gość: czip czip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.08, 20:18
    hmm z czy tam procz piwa sa serwowane inne napoje alkoholowe ?? moze mam ktos
    jakis kontakt z lokalem ? chodzi o rezerwacje...
  • Gość: viva IP: *.tkdami.net 07.04.08, 00:28
    Chyba tego pifka było za dużo, aktorze.
  • Gość: ktos IP: *.chello.pl 07.04.08, 12:37
    Do kogo piszesz o tej ortografii?
  • Gość: Piwosz IP: *.45.udn.pl 07.04.08, 10:07
    Już widać, że to "pifko" nieco za mocne, bo aż ortografią zachwiało.
  • Gość: ktos IP: *.chello.pl 07.04.08, 12:38
    uwazaj komu odpisujesz
  • Gość: psp37 IP: *.rad.vectranet.pl 07.04.08, 11:01
    super właśnie w sobotę miałem tam spotkanko klasowe ze znajomymi z
    podstawówki.super lokal:)
  • Gość: ja IP: *.tkdami.net 07.04.08, 11:04
    A czy mozna tam też potańczyć?
  • Gość: miki IP: *.rad.vectranet.pl 07.04.08, 11:45
    tak
  • Gość: TUbylec IP: *.chello.pl 07.04.08, 12:39
    czesc, jestes moze z 33? rocznik 82?:)
  • Gość: miki IP: *.rad.vectranet.pl 11.04.08, 10:28
    może???a dlaczego pytasz?
  • 22.04.08, 10:02
    moze sie znamy :)
  • 07.04.08, 13:22
    Szczere gratulacje dla inwestora. Kaweł dobrej roboty. Biorąc pod
    uwagę przedsięwzięcie inżynierskie polegające na wykonaniu nowych
    fundamentów, wszelkich instalacji - wykonawcy i inwestorowi należy
    się szczególne uznanie. Zgłaszam tę inwestycję do nagrody roku.
  • Gość: oliiii IP: *.radom.pilickanet.pl 08.04.08, 13:07
    jak juz wczesniej mialam sie okazje wypowiedziec to moim skromnym
    zdaniem na chwile obecna najlepszy lokal w radomiu
    nie chodzi tylko o to ze ktos kaski faktycznie nie pozalowal
    ale przede wszystkim pomysl ktorego w radomiu szczegolnie brakuje bo
    fajna knajpa to niekoniecznie drogi wystroj
    az mnie serduszko boli ze w radomiu jest tak malo fajnych lokali z
    pomyslem w porownaniu do innych miast z podobna iloscia mieszkancow
    to u nas ciagle epoka kamienia lupanego
    ale juz cos sie ruszylo wiec badzmy dobrej mysli :)
  • Gość: RadomskiEmigrant IP: 82.139.172.* 08.04.08, 17:32
    Cena piwka fajna 7 zł i 8 zł akurat na kase Radomian.W Lublinie
    piwko w knajpce około 3,5 zł - 5 zł podobnie w Rzeszowie i
    Białymstoku.Mnie osobiscie bardzo się podoba.
  • 08.04.08, 22:54
    Gość portalu: RadomskiEmigrant napisał(a):

    > Cena piwka fajna 7 zł i 8 zł akurat na kase Radomian.W Lublinie
    > piwko w knajpce około 3,5 zł - 5 zł podobnie w Rzeszowie i
    > Białymstoku.Mnie osobiscie bardzo się podoba.

    Za 3,5 to chyba jakiś sikacz albo w happy hour. Tu masz piwo robione
    na miejscu. W Krakowie w CK Browar ceny są bardzo zbliżone do tych z
    Pivovarii o ile nie takie same.

    --
    RETScreen International
    Radomskie zabytki. Podyskutujesz?
    Wiadomości iTVP
  • 10.04.08, 13:49
    Lokal otwarty do 22,śmieszne.Zresztą jak każdy lokal.
  • Gość: do ostatniego LOL IP: *.internet.radom.pl 10.04.08, 15:03
    teoretycznie do ostatniego klienta ale jak w teatralnej do 22ej podaja cos do
    stolu a pozniej nagle dostaje sie rachunek i grzecznie prosza o konczenie
    spotkania. lol
  • Gość: amisiezdarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 15:23
    posiedzieć do 1-2 w nocy, i piwko jest i coś do zjedzenia i nikt nie
    wygania.
    Sie napiwki dobre daje to i z knajpy nie gonią. kelnera trzeba sobie
    umieć wychować. A jak się mówi że piwo niepasteryzowane, warzone za
    8 zeta to drogo, to czego chcieć.... może sobie "oldkega" z lidla
    przynieście a przy barze tylko "wafel" zamówcie.
    Siedzą siksy we cztery przy jednej coli i do rana by chciały
    przesiedzieć...
  • Gość: kropka IP: *.internet.radom.pl 10.04.08, 17:26
    w lato to fakt, czesciej mozna posiedziec do 1-2 w nocy ale w zime jest zupelnie
    inaczej!
  • Gość: Henio IP: 82.139.41.* 28.09.08, 21:55
    Super piwko w Pivovarii
  • Gość: Adam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 15:23
    Wczoraj miałem być okazję po raz pierwszy w tym lokalu i bardzo miłe wrażenie. A
    piwo rewelacja zwłaszcza Koźlak :)
  • Gość: Mateo IP: *.eranet.pl 19.04.08, 13:09
    Cholera ja bede w Radomiu dopiero w weekend majowy ale na pewno
    sprawdze osobiscie ten jak na lokalne warunki raczej wyjatkowy
    przybytek.

    Minibrowary w miastach wielkosci Radomia nie sa zbyt powszechne wiec
    jak ogolne wrazenia...?


    Ps. Co do cen piwa to standard ze piwo 'home made' zawsze bedzie
    drozsze (tak jest w wawie czy krakowie w minibrowarach) od lanego z
    beczki sikacza i nie ma co tego nawet porownywac.
  • Gość: beer commando IP: 82.139.45.* 22.04.08, 09:56
    delikatnie mówiąc porażka. lokal rzeczywiście robi wrażenie, ale jak na lokal
    reklamowany jako minibrowar brakuje mu jednego podstawowego elementu, mianowicie
    piwa. Sobotni wieczór : propozycja lokalu - piwo jasne (brak), koźlak (brak -
    może będzie za 3 msc), pozostaje piwo pszeniczne (ciekawe jak długo) oraz
    przemysłowy Ciechan, czyli skromnie. No chyba, że ktoś sie wybiera do
    minibrowaru aby napić się wódki, tego nigdy nie zabraknie.
  • 22.04.08, 10:35
    dokładnie takie samo wrażenie jak beer commando.
    Piwa brak, na zamówione danie czekac trzeba bardzo długo
    Generalnie nieciekawie
    --
    Pinezki zostały rzucone
    "Gdzie się człowiek nie obejrzy, wszędzie jakieś teletubisie" by
    Drobny Kurczak
  • Gość: piotrek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 12:20
    Lokalik w porządku, ale problem z piwem jest..Niedziela dwa tygodnie
    temu-brak Koźlaka. Otatnia niedziela- dostepne tylko pszeniczne i
    przemysłowe.No i spora różnica w jakości usług pań kelnerek.Mimo
    wszystko lokal na duzy plus. Tylko dajcie sie napić piwa!!!
    Powodzenia.
  • Gość: lola IP: *.12.radom.pilicka.pl 22.04.08, 17:52
    pewnie dlatego ze maja slabego piwowara ktory nie umie dobrze zaplanowac calego
    procesu produkcji...;>
  • Gość: Mati IP: *.eranet.pl 25.04.08, 14:51
    Lokal fajny choc to minus ze nie ma ciaglosci w dostepnosci
    wszystkich rodzajow warzonego tam piwa.
    Moim zdaniem cena piwa wcale nie jest za wysoka, przynajmniej
    odstraszy holote i gównażerię, wogole powinni tam wpuszczec co
    najmniej +21 lat.
  • Gość: jakaja IP: *.rad.vectranet.pl 29.04.08, 22:06
    Proponuję od 50 lat w gorę, jakby to wiek byl nieomylnym wyznacznikiem
    dojrzałości. Dorośnij, mój drogi :)
  • Gość: Mati IP: *.eranet.pl 30.04.08, 12:54
    Dla ciebie sa lokale typu czarna owca i g2 tam znajdziesz
    odpowiednie towarzystwo.
  • Gość: MlodyRadomianin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 17:59
    Lokal oki hehe a cena piwka ze 8 zł coź tak bywa Radom to nie lublin
    gdzie w knajpce piwko tyskie 0,5 litra jest za 3,5 zł ( polecam taki
    przypadke w lokalu Paragraf 14 na miasteczku czy w innych lokalach w
    tym terenie Lublina).Nie ma ograniczeń wiekowych i ja tam chołoty
    nie widze w Pivovarni jest dużo osób nawet a byłęm tam bodajze dwa
    razy przed 12 a ludzi naprawde sporo jak na tą godzinke i na
    Radom.Ja osobiscie mam nadzieje ze ta knajpka odniesie duzy sukces
    ja osobiscie jej kibicuje.Wreszcie jak przyjada do mnie znajomi z
    innych miasta zobacze jeden z wielu lokali na poziomie w moim
    miesice!!!!
  • 30.04.08, 18:23
    Lokal wspaniały. Może po Piwowarni powstanie Winiarnia? :))

    --
    RADOM - MIASTO Z POTENCJAŁEM

    www.radom.pl/_portal/
  • Gość: Ewa IP: *.rad.vectranet.pl 30.04.08, 21:30
    Jestem za!
  • Gość: MlodyRadomianin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 23:58
    Winiarnia w Radomiu bedzie tez na zeromce.Z racji tego ze Marek
    Konrad otwiera 40 punktów we wszystkich miastach Polski powyzej 100
    tys. mieszkańców Radom sie wiec zalapie.Otwarcie ma byc na jesieni
    2009r. kiedys pisał o tym Dziennik.Ceny win od 20 do 50 zł.Bedzie to
    sklep polaczony z kawiarnia gdzie sie bedzie sączyło wina.Lokale
    beda otwierane tylko na deptakach głownych miast.
  • Gość: ramol IP: 82.139.37.* 01.05.08, 20:30
    mam kilka zdięć z Piwowarii jak je pokazac.
  • 01.05.08, 21:42
    To Radom może się nie załapać,chyba że jakiś bank użyczy zaplecza na
    Winiarnię;)Empik-i też są w więszości dużych i nawet małych miast,a
    jakoś u nas nie ma,ale na szczeście się to zmienia.
  • Gość: rafal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.08, 08:22
    Co sie zmienia? Empik byl, a jest bank teraz.
  • Gość: lilbit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 17:30
    przyznam,że lokal jest rewelacyjny, muzyka znakomita, klimat i
    ludzie super.Ogólnie bardzo pozytywne wrażenie:)..ale kelnerki..:/
  • Gość: fik IP: *.33.radom.pilicka.pl 27.05.08, 13:31
    ale ze co kelnerki?
  • Gość: mis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 07:29
    Do bani niestety, z małymi wyjątkami kelnerki w Pivovarii się
    niesprawdzają (chyba nie lubią napiwków a szefostwo tak dużo im
    płaci pewnie), dużo by pisać, paza tym ok
  • Gość: czech IP: 82.139.52.* 27.05.08, 14:58
    Lokal dziwny. Takie pomieszanie z poplątaniem. Z jednej strony klimat piwnicy,
    warzelni piwa ma być połączony z atmosferen małego, przytulnego klubu. To jakoś
    średnio wychodzi, piwnica taka techniczna, chyba za bardzo uładzona, zbyt
    sterylna. Moim zdaniem trochę brak tej knajpie klimatu, ale naprawdę nie wiem,
    co jest tego powodem. Może puste ściany, brak drobnych elementów wystroju, za
    mało drewna, czy też odrobiny bałaganu, takiej nietechnicznej ręki?
    Moim zdaniem przez to knajpa wcale się za specjalnie nie wyróżnia od tych,
    wcześniej już istniejących na rynku.
    Jedzenie całkiem znośne, ale katastrofa z piwem, które to miało być głównym
    magnesem przyciągającym ludzi do tego miejsca to jakiś żart.
    Chociaż ostatnio mile się zaskoczyłem, bo prócz tego, co w karcie, właściciel
    dodał jeszcze jeden gatunek piwa. Może akurat dobrze trafiłem?

    Ale i tak nic nie pobije Naszej Szkapy. Klimat w niej panujący, bez względu na
    towarzystwo czasami tam przesiadujące jest nie do przebicia przez żadną z
    radomskich knajp.
  • Gość: FeliX IP: 82.139.35.* 28.05.08, 16:51
    Zgadzam sie po czesci z poprzednia opinia...albo robi sie
    klimatyczny browar restauracyjny albo quasi klub, trzeba sie
    zdecydowac bo polaczenie wypada srednio...ta dudniaca muzyka w
    weekendy. Odwiedzilem wiele tego typu przybytkow i radomski niewiele
    odstaje poza tymi weekendowymi wieczorami klubowymi/dyskotekami
  • Gość: Armand IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 17:44
    Mi sie podoba sam lokal, jak weekondowe granie. Przeciez nie trzeba przychodzić
    jak sie nie podoba.
  • Gość: BM IP: 82.139.35.* 30.05.08, 10:33
    Mozna sie czepiac wielu rzeczy ale jak na radomskie warunki to
    jednak duzy plus.
  • Gość: radomski warunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:19
    "...jak na radomskie warunki to jednak duży plus"

    A co masz do "radomskich warunków"?

    Takim tłumaczeniem to można sobie dupę wytrzeć!
    Stadion Radomiaka wygląda jak parodia stadionu, ale przecież można
    powiedzieć "jak na radomskie warunki"
    To samo dowyglądu kamienic przy Żeromce, Moniuszki, baseny też
    mamy "jak na radomskie warunki"...
    Jak tak dalej będziemy akceptowali dziadostwo pod szyldem tego
    tłumaczenia to zostaniemy gdzie jesteśmy a reszta pójdzie dalej.

    Co było przeszkodą żeby ten lokal zrobić z głową, wizją i smakiem?
    Jakie były te "radomskie warunki" według ciebie?
  • Gość: Jarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 11:34
    Witam, musialem napisac tego posta bo rozbawil mnie jeden internauta
    ktory napisal ze kelnerki sa cos nie halo i duuuzo zarabiaja.. wiec
    powiem ci jak zarabiaja(mojej matki kolezanka tam pracowala na
    szczescie tylko 2miesiace) Spoznienie do pracy 5min potracenie z
    wyplaty 50zl w sumie nic gyby sie zarabialo 5000zl ale fakt jest
    taki ze nie ma zadnej umowy o prace,zlecenie itd niby jest cos na
    pol etatu ale i tak siedza w pracy 8godz tyle ze pan wlasciciel ma
    uklady i gdy jest jakas kontrola to wysyla panie na papierosa.
    Jednak gdy kontroli nie ma danego dnia o papierosie mozna zapomniec
    poniewaz nie ma zadnej przerwy a chlopak ktory poprosil o nia
    wlasnie zeby isc na tego fajka szefostwo stwierdzilo ze nie ma
    sprawy ale z pensji zostanie potracone kolejne 50zl.. ten sam
    chlopak tam pracujacy 2tygodnie upominal sie o swoja ogromna
    wyplate, a dokladnie niecale 700zl.. usyszal w odpowiedzi ze moze
    dostanie cala kwote ale nie teraz chlopak sie zwolnil nie otrzymujac
    nawet polowy naleznej kwoty.. Smiechh na sali.. ceny piwa 7-8 zl a
    podobno ma juz byc 9zl i on nie moze dostac swoich marnych ale
    ciezko zarobionych 700zl? Ja nie mam szacunku do takich
    pracodawcow.. i jeszcze sie wroce do tych umow o prace.. podpisuje
    sie niby jakis okres probny na 3miesiace tyle ze od poczatku tego
    lokalu nikt nie pracowal tam dluzej niz te 3miechy.. To jest cala
    prawda o wspanialej PIWOVARNI... mam nadzieje ze pozamykaja takie
    pseudokawiarnie. bary, kluby i inne dziadostwa nie tylko w Radomiu
    ale i calej polsce choc wiem ze jest to walka z wiatrakami.. mam
    rowniez nadzieje ze PIP sie tym zainteresuje, pozdrawiam
  • Gość: Arturro IP: *.radom.vectranet.pl 19.06.08, 02:05
    Ależ drogi Jarku. Przecież tam kelnerzy maja europejskie stawki 5zl/godz. Wiec Twój kolega który zarobił 700 zł mówiąc niegrzecznie zbijał bąki wyrabiając ledwo 140godz miesięcznie. Gdyby popracował 200godz to już inna śpiewka. A pomyśl co by sie działo przy 400 godz. Toż to prawie Warszawska pensja. Tylko żeby tyle zarobić musiałby pracować po 13 godz dziennie przez cały miesiąc bez dnia wolnego. Ale przecież jak sie lubi swoja prace to nic trudnego...śpiwór, polówka. Proponuje szefostwu dosypywać do pracowniczej coca coli amfetaminę. Wydajność wzrośnie 100%. A jak taki kelner zaniemoże to wymienić na nowego- aby sztuka się zgadzała. Bo przecież ludzie tam pracujący nie mają dla Was żadnej wartości.
    I jeszcze tak na marginesie słówko do pana menagera:
    Antyperspirant- niech rzesz pan na litość boską zacznie go używać!!!!
    Od razu zrobi się milutko.
    A przecież chodzi o to żeby było miło
  • Gość: GEO IP: *.radom.vectranet.pl 19.06.08, 02:39
    Jarek pisze o bardzo ważnej rzeczy. Nie wiem ile w tym akurat
    przypadku jest prawdy, ale takich pracodawców w Radomiu nie brakuje.
    Sądzicie, że jest na nich jakiś sposób? Dlaczego człowiek, który
    zakłada firmę i zaczyna zarabiać kasę robi się jak zwierzę? Nie mogę
    tego zrozumieć. Odnoszę wrażenie, że polscy pracodawcy, to
    najbardziej skąpi ludzie na świecie. Oczywiście zaraz poleci lawina:
    - Jak to! Więcej płacić nie możemy! Niech na siebie zarobią! Nie
    chce im się pracować!
    Nie chcę już komentować tego zatrudniania na lewo, bo to po prostu
    kryminał. Jest mi wstyd za takich ludzi.
  • Gość: hmmm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 12:38
    szefostwo jest spoko a te wszystkie opinie na temat zarobkow i innych wewnetrznych zeczy to klamstwo
    pozdrawiam!!!
  • Gość: hmmm... IP: *.33.radom.pilicka.pl 21.06.08, 15:13
    jesli chodzi o zarobki to chyba najprawdziwsza z prawd.....niestety
  • Gość: As IP: *.2.algo.radman.pl 22.06.08, 10:54
    A tak ogólnie to ichniejsze piwko jest cieniutkie, za te pieniądze to wolę 2
    Żywce wypić, jak tam piwosze, co sądzicie o smaku ich ważonych piw......
  • Gość: pifkoofszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 12:18
    piwo to mój ukochany napój...pije go od 13 lat. Dla mnie smak tego browaru to
    siki (wyjatek: koźlak), ale oczywiście ktoś kto pije warke albo czasami
    karpackie 9%(ekonomiczniej), może uwieżyć tej propagandzie i zabiegą
    marketingowym i stwierdzić że jest dobre a nawet wyjątkowe, a nawet że ważone na
    miejscu (co jest kompletną bzdurą :-))Ale jak widać i słychać śiwetnie się
    sprzedaje. Jedynym dobrym punktem Pivovarii jest to, że w tej chwili jest to
    najbardziej lanserskie miejsce w radomiu i przychodzą tam najładniejsze towary z
    miasta (oczywiście bez merca nie podjedziesz)
  • Gość: Radomianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 23:26
    Moja noga nigdy tam już nie postanie , jak również moich znajomych. Jest sobota
    wieczór godz 19 ,na stoliku nie było rezerwacji.Pijemy jedno , dwa piwka i
    nagle o godz 21:30 podchodzi kelnerka i mówi " przepraszam ,ale na tym stoliku
    była rezerwacja i musicie go opuścić " my na to że nie było tam żadnej karteczki
    , a kelnerka że tak wcześnie nie stawiają rezerwacji i że nie myślała ze tak
    długo będziemy tam siedzieć!! Gdy o godz 19 szukaliśmy stolika na innych były
    rezerwacje na godz 21 wiec jaki był problem i na tym postawić rezerwację ??
    Kelnerka pewnie zapomniała postawić karteczki a później wyrzuca gości , szczyt
    chamstwa i buractwa !! NIGDY WIĘCEJ. a co do piwa to nic specjalnego , często
    nie ma pszenicznego wiec nawet nie ma jak spróbować. Lepiej kopić w sklepie
    Koźlaka lub Ciechana za 3 zl i będzie to samo albo nawet lepsze.
  • Gość: ja IP: *.33.radom.pilicka.pl 06.09.08, 17:07
    A tak poza tym to masz jeszcze jakies inne problemy???? Chyba nikt na sile tam
    Cie nie zaciaga
  • Gość: Radomianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 20:40
    Hmm , czyżby jakaś "kelnereczka" z pivovarii to pisała ?? Na siłe nikt mnie nie
    zaciągał , ale jeśli idę do restauracji i płace to wymagam chyba kulturalnej
    obsługi !!! Ale widać że pivovarie nie stać już na COŚ takiego !!
  • Gość: . IP: *.33.radom.pilicka.pl 09.10.08, 00:02
    Przeczytaj to co napisalas jeszcze raz i zastanow sie troche!!!
  • Gość: BECK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 10:19
    Julean Rai z Nowego Yorku - Koncert unplugged!!!

    Julean and the Rai - Unplugged in Radom from New York City

    Gitarzysta, piosenkarz z Nowego Jorku.

    Wyjątkowy, kameralny koncert unplugged (bez prądu ;-)

    Ilość miejsc ograniczona

    Piątek, 10 października o godz. 19.00 w radomskiej PIVOVARII.

    --
    INFO:

    Stowarzyszenie HOORN
    www.hoorn.org.pl
  • Gość: sab IP: *.ghnet.pl 10.10.08, 03:08
    to sie powinno nazywać lumpelaria bo elemnt tam zachodzący świetnie podkreślałby
    tę nazwe
  • Gość: zbyszek kieliszek IP: *.radom.vectranet.pl 21.11.08, 02:00

    Bo element tam przychodzacy najlepiej bawi sie w piatkowe i sobotnie wieczory
    przy muzyce zapierajacej dech w piersiach. Bo wszyscy polacy to jedna rodzina...
  • 21.11.08, 08:38
    Byłem tam aż 2x!
    No coż, panienki w kozaczkach z klamerkami, wytapetowane i
    wysolariowane, brylantyna na włosach, brokat na twarzach, pełne
    nadziei oczy wypatrują księcia z bajki który drinka postawi bo w
    kieszeni tylko "żelazne" 15zeta na taksówkę do domu, o ile książę
    nie odwiezie.
    DJ z najsłabszego ( a może najbardziej lokalnego) radia w regionie
    puszcza muzykę którą dobiera widząc styl jaki prezentują goście
    lokalu.
    A niektórzy na Fanaberię narzekali...
  • Gość: bela IP: 82.139.58.* 21.11.08, 11:24
    brak wydzielonych pomieszczeń do palenia wsządzie pełno dymu bo
    niskie pomieszczenie . tak ogólnie świetny wystrój , miła obsługa,
    dobre jedzenie , bardzo miła i elegancka pani w szatni i bardzo
    profesjonalnie dba o nakrycia gości - jej praca mówi "wedź jesteś
    bardzo mile widzianym gościem" takie moje odczucie.
  • Gość: K IP: 82.139.35.* 21.11.08, 14:47
    Nie zebym mial zle zdanie o tym lokalu, uwazam ze jak na lokalne
    warunki jest ok ale na minus po pierwsze 'dyskoteki' w
    weekendy...trzeba sie na jakis profil zdecydowac albo klub i
    dudnienie nota bene kiepskiej muzyki przy ktorej trzeba krzyczec
    zeby sie z kims porozumiec albo pivovaria z fajnym klimatem w tym
    tego slowa znaczeniu ( w ciagu tygodnia jest ok). Druga sprawa, nie
    mozna normalnie zarezerwowac stolika(loży), trzeba wplacic przedplate
    (sic!) nigdzie wczesniej sie z takim prowincjonalnym zwyczajem nie
    spotkalem.

    No ale tak juz jest jak ktos stawia przede wszystkim na szybki zysk.
  • Gość: zawiedziona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 20:46
    Bywalam ze znajomymi czesto w Pivovarii odrazu po jej otwarciu i bylo tam
    super!!! dobre piwko,jedzenie,drinki,towazystwo i profesjonalna grupa ludzi z
    obslugi ktora indywidualnie,zawsze z usmiechem podchodzila do kazdego goscia, az
    chcialo sie tam powracac.Lokal wart byl zostawienia duzej ilosci pieniedzy!!!
    Ale po ostatniej mojej wizycie po dluzszej przerwie stwierdzam iz wszystko sie
    zmienilo na niekozysc lokalu(procz wystroju).
    Inne towazystwo a zarazem klimat lecz co mnie najbardziej dotknelo zmiana
    obslugi z nielicznymi wyjatkami a zarazem podejscia do goscia!!! Ludzie ktorzy
    tam kiedys pracowali i ktorych ja pamietam, twozyli zgrany team co bylo widac z
    punktu widzenia goscia i z kazda z tych osob mozna bylo normalnie porozmawiac- a
    przeciez 70% opinini o lokalu wywodzi sie z obslugi i to ona glownie tworzyc ma
    tam wyjatkowy klimat!!! Nie wiem dlaczego Ci ludzie tam juz nie pracuja ale moim
    zdaniem ktos powinien isc po rozum do gowy i pomyslec o reaktywacji a co sie z
    tym wiaze powrocie stalych gosci i dawnego klimatu lokalu!!!
  • Gość: taka_jeda IP: 82.139.55.* 24.01.09, 05:10
    I tu się zgadzam, że 70, ba a nawet 90% opinii lokalu to obsługa. Byłam dzisiaj
    z przyjaciółkami w Pivovarii. Obsługiwał nas baaaardzo miły kelner. Zawsze był w
    pobliżu i widać było, że facet interesuje się potrzebami gości (nie tylko
    naszymi, bo obsługiwał cały rewir i wszędzie był na czas). Do tego był bardzo
    miły i uśmiechnięty. Ma na imię Piotrek. Jego sposób obsługi to światowa szkoła.
    Gratulujemy Pivovarii takiego pracownika i na pewno przyjdziemy tam nie jeden raz.
  • Gość: Marta_80 IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.09, 19:34
    faktycznie na tygodniu jest spokojniej, dlatego lubię tam jadać od czasu do
    czasu,a tak w ogóle to niedawno odwiedziłam ich stronę i mile jestem zaskoczona,
    Wam się podoba?
  • Gość: zawiedzina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 09:38

    Byłam tam w sobotę......imieniny zamówiłam stolik zaprosiłam
    znajomych i na miejscu okazuje się że zaszło nieporozumienie...ktoś
    dwukrotnie przyjął rezerwację na to samo miejsce w piątek choć ja
    dzwoniłam w czwartek...więc wychodzi na to że mam pierwszeństwo ale
    nie bo tam siedzą panie z sanepidu......Więc stoję ze znojmomymi jak
    głupia pinda i czekam na rozwiązanie problemu choć długo schodzi ale
    daje radę po godzinie siadamy.....wreszcie choć juz myslałam że
    wyjdę...Udało się siadamy drinki i znów te drinki ....dwa tygodnie
    temu reklamacje bo cienkie i znów to samo drink za 22 zł w którym
    jest większość soku choć powinno być 4/1 alkoholu.....oczywiście
    wszycy o tym wiedzą bo wymieniaja bez problemu. Kelner ok ale
    barmanka jakby miała napiecie przedmiesiaczkowe. Ludzie ogarnijcie
    się trochę bo to wstyd jakby była miła i robiła te drinki tak jak
    trzeba to dostała by napiwek ale nie po co jak można przyciąc na
    ludziach i do tego to jej nastawienie jakby pracowała na
    siłę ....żenada....O tym że ktoś postanowił zmienić muzykę nie
    wpomnę nie wiem czemu ale jakbym chciała taką jak w sobotę to bym
    poszła do atchiwum. Jednak trzeba pochwalić kelnera z sali
    tanecznej....miły
  • Gość: monteq IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 10:14
    Oczywiście przy rezerwacji stolika należy zgłosić się osobiście i
    zostawić zaliczkę na poczet rachunku. Tylko uważaj, jeżeli nie
    będziesz miał ze sobą pokwitowania wpłaty zaliczki nie potrącą Ci od
    rachunku. My musieliśmy jechać do domu po oryginał wpłaty do domu.
    Nadmieniam, iż pani kierownik czy manager nie zechciała zejść i
    wyjaśnić sytuację. /notebene ma kopie wpłat/. Mało tego, uważajcie
    na tzw. mięśniaków, którzy szukają zadymy a jeszcze uda im
    się "zapoznać " dziewczynę to wtedy chcą pokazać swoją siłę. Nic nie
    zmienia, że poinformujesz ochronę o fakcie, iż mięśniak Cię zaczepia
    i urządza pyskówkę. Pomimo, że płacisz za wejsćie do lokalu i
    oczekujesz kultury i bezpieczeństwa. Ochrona to kumple tych
    mięśniaków - udaję, że studzą atmosferę a po chwili znowu kocioł.
    Właścicielom nie zależy na klientach. Zdecydowanie nie polecam !!!
    Byłem tam dwa razy i dwa razy taka sytuacja miała miejsce. Będę
    odradzał wszystkim znajomym ten lokal. Jedyny plus to kelner, który
    nas obsługiwał. Robił wszystko aby zatrzeć "te wrażenia".

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.