Dodaj do ulubionych

Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze

10.03.09, 18:54
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • best_seler Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 10.03.09, 19:43
      Przypadek kobiety pracujacej w Gazecie jest rzeczywiscie karygodny.

      Ale jesli chodzi o pania B., to kontrolerzy zachowali sie zgodnie z procedurami.
      Regulamin przewozów MZDiK mówi jasno:

      "§33. Za bilet nieważny, równoznaczny z brakiem biletu, uważa się:
      (...)
      3) karnet 10-przejazdowy skasowany na kuponie kontrolnym"

      Kiedy pasażer nie ma biletu, zobowiązany jest do okazania dokumentu tożsamości. Jeśli go nie posiada, podaje kontrolerom swoje dane, a Ci wzywają policję w celu ich weryfikacji. Pani B. nie chciała podpisać wezwania do zapłaty, stąd całe zamieszanie:

      "§36.4. W razie odmowy uiszczenia opłaty dodatkowej, o której mowa w ustępach 1 i 2 lub braku możliwości jej uiszczenia w czasie kontroli, przy jednoczesnym nieokazaniu dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości kontrolowanej osoby i wystawienie wezwania do zapłaty, kontroler ma prawo zwrócić się do odpowiednich organów o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia tożsamości takiej osoby."

      Pani B. uważa, że nie powinna dostać mandatu, bo jest "powszechnie szanowana" i działa społecznie. W ustroju obowiązującym w Polsce jest chyba równość wobec prawa i ja uważam za karygodne anulowania kary dla pani B. Teraz ja przestanę kasować bilety i będę wnosił o anulowanie mandatów, bo też działam społecznie.
      Prawda jest taka: bilet był nieprawidłowo skasowany i kara się należała.
        • Gość: pp Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: *.radom.vectranet.pl 10.03.09, 20:19
          Bo tacy niestety są. Sam bylem swiadkiem przynajmniej 3 razy
          chamskiego zachowania kontrolerów. Njbardziej szlag mnie trafia jak
          swoich znajomych nawet nie kontroluja. dziwi mnie ze od pani B
          wymagali az tylu danych, gdyz czasami smiac mi sie chce jak ktos
          podaje dane z pamieci i wypisuja my mandat bez weryfikacji. Ale taki
          koles najwyrazniej wzbudza strach przed nimi ze sie jeszcze sotkaja
          na ulicy w przeciwieństwie do bezbronnej kobiety.
          Generalnie szkoda słów. Za chwile bedzie pewnie akcja wpisywania
          komentrzy z paragrafami jak wyzej przez pracowników renomy.
          • Gość: Nowy031 Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: *.radom.vectranet.pl 10.03.09, 22:11
            Prawdą jest to, iż radomscy kontrolerzy są na wylot bezczelni i chamscy. Podróż
            autobusem miejskim, kiedy zjawiają się "kanary" to koszmar. Według mnie to
            ludzie, którzy tam pracują to jednym słowem prostacy! I gazeta nie ma odgórnego
            nakazu czepiania się "kanarów". Bardzo dobrze niech piszą! Taka jest prawda.
            Uważam, że kontrolerzy zatrudniani w Radomiu i nie tylko mają wykształcenie na
            niskim poziomie. A przy takiej pracy liczy się szacunek do drugiej osoby.
            Przykre jest to, ale to są oblicza naszych kontrolerów. To jest żałosne... Bo
            taka jedna potrafi się wszystkiego uczepić, aby tylko wymusić pieniądze... a gdy
            ja ich widzę, to szczerze... krew mnie zalewa... Współczuje incydentu tym
            paniom, które to przeżyły...
                • tekameka niezawodny sposób na kanarów 11.03.09, 13:47
                  dla posiadaczy miesięcznych, dekadówek itp.:
                  gdy kanar żąda okazania biletu, nie odzywamy się, a gdy zaczyna się pienić, mówimy, że się gdzieś zapodział. Kanar wpada we wściekłość i zaczyna nas pilnować. Wtedy na 2 przystanki przed naszym "znajdujemy" bilet i okzaujemy go kanarowi.
                  Już widzę tą pianę płynącą z pyska kanara. :3(,,,,

                  to samo robimy z biletem jednorazowym, z tym, że ulgowy okazujemy z legitymacjami lub innymi odpowiednimi dokumentami. Np. legitymacja ZUS + Dowód osobisty.
                  • Gość: michal Re: niezawodny sposób na kanarów IP: *.rbinet.co.uk 11.03.09, 14:08
                    ja robilem troche inaczej w liceum (Tarnow). pamietam jak raz mnie kanary
                    strasznie chamsko potraktowaly bo nie skasowalem biletu na czas. wchodzac do
                    autobusy bylem zajety rozmowa z piekna dziewczyna a zapomnialem ze dzien
                    wczesniej skonczyl mi sie miesieczny i kupilem bilet jednorazowy w kiosku. kilka
                    chwil po odjechaniu z przystanku kanary oznajmily sie wszem i wobec i
                    zorientowalem sie ze mam nieskasowany bilet. wiec go szybko skasowalem ale kanar
                    to wyczail i mi dal mandat obchodzac sie przy tym strasznie chamsko ze mna, m.in
                    wytargali mnie na sile z autobusu na nastepnym przystanku na oczach dziewczyny,
                    choc wcale nie stawialem oporu. po tym incydencie zapalalem nienawiscia do
                    kanarow i robilem tak ze zachowywalem kazdy skasowany bilet i po jakims czasie
                    uzbierala mi sie dosc spora kupka ktora trzymalem w ogromnej kieszeni w kurtce.
                    bylo chyba tego chyba ze 100 biletow, poukladane jeden na drugim. kazdy nowy,
                    aktualny bilet wkladalem na spod. i jak kanar mnie prosil o bilet to wyciagalem
                    moj stosik i szukalem aktualnego biletu dopoki az kanarowi juz dymialo z uszu
                    :). i po jakims czasie trafil sie kanar ktory mnie tak chamsko potraktowal za
                    pierwszym razem. sprawdzalem KAZDY JEDEN bilet po kolei czy to aby nie ten
                    dobry. po kilkunastu koles zaczal na mnie krzyczec ze mi da mandat i juz
                    podnosil rece zeby mnie zlapac a wtedy wycedzilem przez zeby "dotknij mnie tylko
                    bucu a skonczysz w sadzie". ten sie oburzyl i mnie popchnal a wtedy pol autobusu
                    zaczelo sie na niego wydzierac i go popychac i gosc sie przestraszyl i wyszedl
                    :). niesamowita satysfakcja!
                    • tekameka Oto genialny sposób na kanarów - tzw. "Kluby" 11.03.09, 14:56
                      Klub zakładają uczniowie lub studenci, ewentualnie jakaś inna związana ze sobą grupa. Im więcej osób w klubie, tym lepiej.
                      Za 1 PLN w klubie 40 osobowym można jeździć nawet kilka miesięcy.
                      Klub ma 2 zasady:
                      1. Wszyscy jeżdżą bez biletu.
                      2. W razie wpadki grupa solidarnie opłaca mandat.
                      Kanarstwo mimo wykonania planu ukarań nie mas szans wygrać z klubem.
                      Klub atakuje w zasadzie firmę MPK czy WZK umniejszając wpływy.
                      W latach 70 w Warszawie kanarstwo z zaciekłością zwalczało tą formę zjednoczenia pasażerów
                      • test1410 Re: Oto genialny sposób na kanarów - tzw. "Kluby" 11.03.09, 19:19
                        chciałeś napisać "kluby złodziei, oszustów i cwaniaczków"?
                        Ludzie którzy nie płacą za przejazd okradają każdego uczciwego kilka razy,
                        uczciwy dotuje złodzieja zarówno biletami jak i podatkami. Przewoźnik musi kupić
                        paliwo, opłacić pracowników i zapewnić obsługę techniczną i wymianę taboru.
            • Gość: plati Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: *.eranet.pl 11.03.09, 21:40
              Wypraszam sobie... Sam pracowałem jako kanar w Radomiu i mam wyższe
              inżynierskie wykształcenie!!! Pasażerowie wcale nie sa bez winy!!!
              Sa chamscy, ordynarni... Ile razy trzeba się było z "cwaniakami"
              uzerać. Szkoda słów. A pare dni temu byłm swiadkiem w "11" jak jedna
              z pasażerek uniemożliwiła zatrzymanie do przyjazdu policji
              młodego "cwaniaka" bez biletu i dokumentów! Po prostu przytrzymała
              moją koleżnkę a tamten cwaniak po prostu zwiał z Jelcza na
              przystanku Grzecznarowskiego/Ślaska! No szczyt bezczelnosci mówi się
              na kanary że się boją dresiarzy, a tu taka jedna baba nie pozwala
              takiego zatrzymać, bo "co on zrobił??"!! Wogóle w Polsce panuje
              przekonanie ze kanar to wielkicw... i cham, a wszyscy pasażerowie to
              są super uczciwi!! I tyczy się to i pociągów i autobusów.
          • petent_um Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 11.03.09, 08:16
            Gość portalu: pp napisał(a):

            > dziwi mnie ze od pani B
            > wymagali az tylu danych, gdyz czasami smiac mi sie chce jak ktos
            > podaje dane z pamieci i wypisuja my mandat bez weryfikacji.

            Uważam, że każdy przypadek pasażera, który nie posiada ważnego biletu na
            przejazd i nie posiada dokumentu, z którego można spisać jego tożsamość by
            wystawić mandat winien być sprawdzony przez policję. Znam wiele przypadków
            podawania danych personalnych osób niewinnych przez nieuczciwych kłamliwych
            ludzi. Ich musi wyeliminować POLICJA. Właśnie tacy ludzi są przyczyną
            NIESZCZĘŚCIA niewinnych. Kontrolerzy winni mieć zakaz wystawiania mandatu bez
            podania nazwy i numeru dokumentu na podstawie, którego ustalono tożsamość
            pasażera bez biletu.
      • Gość: j-23 Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: *.wpie.agh.edu.pl 11.03.09, 06:48
        koleś - z twojej wypowiedzi sądzę, ze należysz własnie do grupy
        kanarów. Radzę poczytaj czym różni się mózg ptaka od mózgu człowieka
        ptak nie myśli a człowiek tak - pytanie czy bilet był skasowany czy
        nie ??? - oczywiście był- tylko kanar nie jest w stanie rozróżnić
        tekstu pisanego od elementów geometrycznych - normalne dla drobiu -
        brakuje własnie tego co powinno być w mózgu człowieka
      • guyritchie taaak, a jak wpiszą w regulamin 11.03.09, 10:19
        ze masz sie odwrócić i wypiąć podczas kontroli to bedzie w porządku?
        jak to jest możliwe ze bilet można skasować nieprawidłowo?
        bilet sie kasuje i już. Jezeli mozna skasować nieprawidłowo
        prawidłowy bilet to nie jest problem pasażera.

        Czy kiedykolwiek widziałeś kontrole w cywilizowanym swiecie?
        Wiesz jak wyglądają kontrole w Porto? Miasto w kraju niewiele bogatszym od
        Polski. System tramwaju-metra całkowicie dwujęzyczny (portugalski i angielski).
        Na każdym przystanku automat do sprzedaży biletów. W autobusach bilety ma kierowca.
        A kontrole? Są bez przerwy.
        A wiesz jak wyglądają?
        Ano tak... Kontrolerzy są w białych, czystych koszulach i w firmowym krawacie.
        Mają służbową czapkę i jawne identyfikatory. Każdy wie kiedy na przystanek
        wchodzą kontrolerzy i który autobus albo metro będą kontrolować. System biletowy
        jest elektroniczny więc rozpoczynają kontrolę od sczytania swoim terminalem
        danych z kasownika. Miałbyś czas na skasowanie biletu gdybyś jechał na gapę. Ale
        co ciekawe nikogo bez biletu nie widziałem, bo masz niemal pewność, że natkniesz
        sie na jakąś kontrolę.
        Są grzeczni, czysci, dyskretni i mówią po angielsku, przy tym nie czatują na
        jelenia ale wykonują swoje obowiązki.

        Tak wyglądają kontrole. Tam biletu nie da się KRZYWO skasować
        i wpaść w łapy chama. Tam nikt nie zastawia zasadzek a działa konsekwentnie,
        grzecznie i skutecznie.

        --
        szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie,
        bo potem przyjdzie mróz i szczęście pryśnie... /w.jastrzębiec/
        • Gość: Magda Re: taaak, a jak wpiszą w regulamin IP: 77.236.9.* 11.03.09, 11:47
          > ze masz sie odwrócić i wypiąć podczas kontroli to bedzie w porządku?

          Swoje uwagi skieruj do tego, kto ten regulamin wymyślił a nie do tych, którym
          zapłacono za pilnowanie jego przestrzegania. Wsiadasz do autobusu to godzisz sie
          na zapisy regulaminu i w Twoim interesie jest wiedziec na co się zgodziłeś. Pani
          B. miała bilet skasowanie niezgodnie z regulaminem, bilet był nieważny, zgadza
          się?. Kontrolerom przewoźnik płaci za to by pilnowali posiadania ważnego biletu,
          czy tak? Pani B. nie miała przy sobie żadnego dowodu potwierdzającego jej dane,
          prawda? Gdzie tu problem z kontrolerami? Póki co same problemy są z powszechnie
          szanowaną panią B.

          > Jezeli mozna skasować nieprawidłowo
          > prawidłowy bilet to nie jest problem pasażera.

          I tak i nie. W firmie, która jest dla klientów powinno się zrobić wszystko, żeby
          ułatwić klientowi korzystanie z usług. W tym przypadku nie powinno się dać
          nieprawidłowo skasować biletu. Ale jeżeli w regulaminie jest zapis, który mówi
          jasno, że taki bilet jest nieważny to w interesie pasażera jest o tym wiedzieć.
          Pretensje można mieć do przewoźnika a nie kontrolerów.
          • Gość: mak Re: taaak, a jak wpiszą w regulamin IP: *.pl 11.03.09, 12:01
            Coś czuję Madziu że jesteś tą grubą babą Herodem bo tak sie udzielasz i bronisz
            kanarów, że trudno się oprzeć takiemu wrażeniu. Oczywiście masz takie prawo ale
            niestety prawda jest taka jak przedstawia większość tu osób. I czas może
            zastanowić sie nad swoim i kolegów zachowaniem.
          • guyritchie czytasz regulamin przewozów? 17.03.09, 08:07
            naprawdę analizujesz zapisy regulaminu zanim wsiądziesz do
            autobusu miejskiego?
            Wiesz po co jest regulamin? a po to aby rozstrzygać sytuacje sporne!
            A nie po to aby zakładać pułapki na pasażerów.
            To jest trochę inne myślenie...inna filozofia traktowania pasażerów,
            inna kultura. Tobie nadal obca.

            Bilet jest skasowany to jest. Nie jest to nie jest.
            Prosta sprawa. A jak kasowniki przewoźnika kasują krzywo
            a przez to unieważniają bilet pasażera to jest to zgodne z owym
            regulaminem?

            A poza tym... nic a nic nie zrozumiałaś z tego co napisałem
            o przyjaznej i nowoczesnej komunikacji w Porto. Fakt!
            W Radomiu wiedzą lepiej!

            --
            szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie,
            bo potem przyjdzie mróz i szczęście pryśnie... /w.jastrzębiec/
        • Gość: xxxxxunder Re: taaak, a jak wpiszą w regulamin IP: *.centertel.pl 12.03.09, 00:46
          a my niestety zyjemy w polsce wiec trzeba zejsc na ziemie...
          pasazeowie nie dorosli do kontroli " na swiatowym poziomie".....
          widocznie mozna skasowac tak jak nieprawidłowo wypełnić zeznanie
          podatkowe.. za to ze nie znasz matematyki tez obarczysz
          system?..wiec nie ceduj na kontrolerów winy za własne braki w
          umiejetnosciach wykonywania najprostrzych czynnosci.....
      • Gość: Kierowca_mgr Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: *.colc.cable.ntl.com 11.03.09, 14:48
        Pracuję od kilku lat jako kierowca autobusu w Wielkiej Brytanii i
        nie widzę tutaj takich problemów jakie generyje "polskie" podejście
        do różnych spraw zarówno w życiu codziennym jak i w polityce.

        Jeżeli będziemy z góry zakładać, że wszyscy w Polsce to oszuści i
        złodzieje to zgodnie z zasadą "samospełniającycych się przepowiedni"
        tak będzie i tak mamy to co mamy.

        Myślę, że wynika to ze zbyt poważnego i zbyt dokładnego "za
        dokładnie" i zbyt precyzyjnego podejścia do życia w każdym jego
        przypadku. Przyjęty w Polsce model należy do jednych z bardziej
        uciążliwych i kłpotliwych i to dla wszystkich.

        Ktoś kiedyś błędnie założył, że wszystko w życiu powinno być
        uregulowane do granic bólu i tak teraz mamy. A gdzie miejsce na
        wolność, zaufanie i dobro człowieka do człowieka, a kiedy Polak
        powinien cieszyć się życiem. (przykład: nawet pomiędzy tłokiem a
        cylindrem silnika samochodu musi być ... tolerancja czyli luz
        inaczej się cały silnik zatrze czyli popsuje)

        "Życiowe podejście" do życia to uwzględnienie także faktu, że nie
        wszystko, nie każdy przypadek da się dokładnie uregolawać zgodnie z
        prawem i zasadami sprawiedliwości społecznej i polskiej ortografi.

        Pomiędzy różnymi ludzkimi zdarzeniami ludzie potrzebują odrobinę
        prawa do popełanienia błedu, do luzu i zaufania inaczej każdy będzie
        dla siebie wilkiem i będzie tylko warczał na drugiego. O tym powinni
        pamietać też kontrolerzy, bo są różne przypadki i trochę
        wyrozumiałości i tolerancji nie zaszkodzi.

        O ile zmiany po 1980 roku przynoszą powolne uzdrowienie sytuacji
        ekonomicznej Polski na arenie międzynarodowej tak w tym samym
        okresie powszechnie zaprzepaściliśmy osiągnięcia kulturowe, głowy
        podnieśli ludzi chamscy, aroganccy więc za ich przykładem
        zachorowaliśmy na ... powszechny brak kultury, pogorszyły się nasze
        relacje międzyludzkie w rodzinach i zakładach pracy ...

        Mam wrażenie że pod tym względem cofneliśmy sie w rozwoju do czasów
        pierwotnych, gdzie dominowała agresywna walka o byt, walka o
        przetrwanie i nie było zmiłuj się oraz żadnego miłosierdzia dla
        chwilowego błędu drugiego człowieka. Po prostu został zjedzony z
        kopytami.

        I tak wielu ludzi postrzega dzisiaj Polskę zarówno w kraju jak i
        poza jej granicami.

        ... Ale o czym my tu mówimy skoro polskie "niby autorytety" polskiej
        sceny politycznej dają taki przykład osobisty, że pożal się Boże a i
        niektórzy od lat zamiast miłosierdzia wykorzystują środki Kultury
        Społecznej i Medialnej i judzą Polaków do ciągłej nienawiści bez
        końca nawracjąc i rozdrapując kwestie, które czy tego chcemy czy nie
        to Polaków tylko dzielą a nie łączą.

        Już czas zweryfikować takie chamskie, aroganckie i niegodne
        człowieka cywilizowanego podejście i zacząc uczyć Polaków wzajemnego
        szacunku do siebie i do innych, ale najpierw trzeba dać przykład i
        najpierw zacząć powinny od siebie polskie instytucje kontrolne,
        które strachem wymuszają pożądane zachowania a jak wiemy nadmierny
        strach rodzi też agresję i tak w koło ... Macieju chyba nigdy to się
        w Polsce nie skończy!!!
      • Gość: xxxxxunder Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: *.centertel.pl 12.03.09, 00:34
        zgadzam sie w pełni z powyzszą wypowiedzą.. czemu inni ludzie którzy
        mają na tyle honoru by przyznać się do pomyłki mają płacic kary a
        pani B. ma zostac ona darowana? jest to rzecz niedopuszczalna
        zwłaszcza iz kontrolerka zachowała wszelkie procedury przy
        wystawianiu mandatu.....
        nie mozna darowac kary osobie tylko dlatego iz w bezczelny sposób
        podważa sie czyjeś kompetencje robiac sztuczne zamieszanie wokół
        nieistniejącego tak naprawde problemu-nadużycia w tym konkretnym
        przypadku...
        rozumiem iż bywają przypadki szczególne w których mozna odstępować
        od wymierzania kary , ale zachowanie ów pasażerki z cała
        stanowczością powinno skłonić do wyegzekwowania należnoisci za
        przejazd bez waznego biletu.
    • Gość: asd Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: *.toya.net.pl 10.03.09, 19:48
      Tutaj cytat
      "Artur Chebdowski z Refleksu uważa, że wszystko odbyło się jak należy: - Znam
      sprawę, bo ta pani była u nas. Dyrektor MZDiK zgodził się anulować karę. Staramy
      się wykonywać naszą pracę jak najlepiej i w zgodzie z przepisami, które
      uchwaliła rada miejska. Nikt tej pani na złość nie zrobił. Nie chciała podpisać
      wezwania, dlatego wezwaliśmy policję. Taka jest procedura, gdy pasażer nie ma
      dokumentów. Wielu kłamie i podaje dane kogoś innego."

      Łże jak pies. Miałem kiedyś sytuacje że na moje nazwisko zaczęły przychodzić
      wezwania do zapłaty. Przy spisywaniu ktoś "życzliwy" podał moje dane. W celu
      wyjaśnienia sprawy pojechałem do siedziby tej smiesznej firmy i jakiś pan
      powiedziął mi ze kanar nie ma obowiązku wzywania policji i dlatego w większości
      przypadków spisuje na słowo. Oczywiście w czasie rozmowy straszono mnie sądem i
      innymi procedurami windykacyjnymi. Na razie sprawa przycichła, ale jeśli
      jeszcze mi coś takiego przyjdzie sprawa bedzie nagłośniona i konsultowałem się z
      prawnikiem, można załozyć sprawe o próbę wyłudzenia. A tak naprawde z z tymi
      chamami nie ma co wchodzić w żadne dyskusje bo to do niczego nie prowadzi.
    • Gość: Gość XYZ Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: 88.156.227.* 10.03.09, 20:10
      Cieszę się, że ktoś zajął się tym tematem. Dołożę do tego jeszcze
      jedną historię.
      Kilka tygodni temu mój 11-letni chrześniak jechał autobusem. Chłopak
      bilet skasował, ale niestety dla niego nie posiadał legitymacji
      szkolnej (poprostu zmienił kurtkę i lipa). Nie pomogły jego
      tłumaczenia, że chodzi do szkoły, nie pomogły głosy pasażerów. Ot
      cytat z kontrolerki "napisane w regulaminie, należy mieć
      legitymacje - to należy". Kara została wypisana.
      W tej sprawie najgorsze było jednak to, że chłopak chciał wysiąść na
      swoim przystanku - pani kontrolerka niepozwoliła i wywieziono go 5-6
      przystanków dalej (wypuszcono z autobusu oczywiście po spisaniu
      danych osobowych). Chłopak wystraszony, że nie ma legitymacji, nie
      wsiadł do autobusu i kilka kilometrów musiał iść pieszo. A co w tym
      czasie czuła matka dziecka, która oczekiwała na syna kilkadziesiąt
      minut (bo nigdy się niespóźniał) wiedzą chyba wszyscy. Matce
      zabrakło sił, żeby gdzieś to nagłośnić.
      To jest kolejny przykład na działania kontrolerów w radomskich
      autobusach.
      PS. Naszczęście nie korzystam z komunikcaji miejskiej
      • czwarty.wymiar Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 11.03.09, 07:25
        Gość portalu: Gość XYZ napisał(a):

        [...]
        > W tej sprawie najgorsze było jednak to, że chłopak chciał wysiąść na
        > swoim przystanku - pani kontrolerka niepozwoliła i wywieziono go 5-6
        > przystanków dalej [...]
        Matce
        > zabrakło sił, żeby gdzieś to nagłośnić.

        Szkoda, tym bardziej, że to podpada pod tzw. paragraf.
            • kicior99 Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 11.03.09, 12:50
              zalobanarodowa napisała:

              > A co? Wymyka się to twoim zdolnościom pojmowania?

              Nie, tylko komórki nie są obowiązkowe - na szczęście. Posiadanie karty na
              dzwonienie z automatów tez nie. Natomiast jedenastolatek jest przedmiotem tzw.
              obowiązku szkolnego (nawet jak wygląda na czternastolatka, bo w tym wieku są
              duże dysproporcje, a obowiązek jest do lat 16) i można spokojnie zastosować
              domniemanie. Tak samo jak z płcią - jeśli gdzieś dla kobiet są zniżki, to
              bramkarz nie zagląda jej w majtki, czy przypadkiem nie ma fiuta. Pewne rzeczy
              wykonuje się po prostu przy przyjęciu stanu "z natury" (mam nadzieję że prawnicy
              wygładzą moje nieścisłości prawne_
              --
              * Będziepogrzeb?
              * Garść nowości z Wysp
              * Ale kaszana!
              • Gość: pasażer z przypadk Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: *.tktelekom.pl 11.03.09, 14:09
                Generalnie się z Tobą zgadzam, z tym że kanar wchodząc do autobusu
                wchodzi z domniemaniem, że wszyscy w środku to gapowicze i oszuści i
                to oni muszą udowadniać, że nie są wielbłądami :/
                Najśmieszniejsze jest to, że np: brak wpisanego numeru na wkładce do
                miesięcznego może zostać ukarana i nie podlega jakiejkolwiek
                reklamacji :/ wiem bo znajoma wytoczyła o to sprawę sądową tym bucom
                i ją wygrała. Generalnie interpretacje przepisów przez kanarów "o
                stanie skasowania biletu" można śmiało zaskarżać i w 99 przypadkach
                na 100 się je wygra ;) polecam
      • Gość: Hesus Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: *.chello.pl 11.03.09, 15:16
        > Chłopak
        > bilet skasował, ale niestety dla niego nie posiadał legitymacji
        > szkolnej

        Nie wiem jak w Radomiu, ale w KZK GOP karę wystawioną za brak dokumentu
        uprawniającego do ulgi można anulować po jego późniejszym okazaniu. Podobnie z
        brakiem wcześniej kupionego miesięcznego. Płaci się jedynie jakąś opłatę
        manipulacyjną, bodaj 5 złotych.

        Przy okazji, jak czytam o bucowatych kontrolerach w Radomiu, to zaczynam
        doceniać naszych, GOP-owskich. Zawsze mówią "dzień dobry, proszę i dziękuję", w
        zapomnianą legitymację wierzą na słowo (jeśli są do takiej wiary podstawy - np.
        ktoś wygląda na 11 lat ;)), a jak ktoś ma pomięty i nadtargany bilet, to
        pouczają, że tak nie wolno zamiast robić ludziom problemy. A jak złapią
        gapowicza, to robią swoje i nie komentują.

        Pewnie jakieś gbury też się zdarzają, ale ja nie spotkałem żadnego od jakichś 10
        lat.
    • Gość: kwiatek Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: 82.139.56.* 10.03.09, 20:20
      Przeczytałam ten artykuł i trochę ta pani nie ma racji była słusznie spisana
      miała źle skasowany bilet nic bez przyczyny się nie stało kontroler wykonał
      tylko swoją pracę.
      I trochę wyolbrzymiona sprawa bo jeśli nie mogli ustalić danych musieli wezwać
      policje w celu ustalenia danych żeby nie było takiej sytuacji że podane są kogoś
      innego dane to jest normalna formalność zgodna z uchwałą Rady Miasta . Także dla
      mnie ten artykuł jest bez zasadny pozdrawiam
    • Gość: Hutch Kanary to odpady genetyczne IP: *.radom.pilicka.pl 10.03.09, 20:34
      I nie piszę tego z czystej złościwości. Miałem firmę w lokalu na Żwirki i Wigury
      (2 piętro). Po de mną lokal wynajmowała firma windykacyjna, zajmująca się między
      innymi "mandatami" za jazdę "na gapę". Do ww lokalu przychodzili ludzie płacący
      mandaty, a także kontrolerzy (mieli jakieś zebrania, czy coś w tym stylu).
      Miałem wątpliwą przyjemność przyjrzeć się, a raczej posłuchać z bliska tych...
      troglodytów. Ludzie ja byłem w wojsku, wiem co to znaczy siarczyście przeklinać
      ale to co słyszałem jest już kompletnie poniżej poziomu. No ale gdyby tylko o
      przekleństwa chodziło. Te opowieści między sobą za plecami osoby która właśnie
      przyszła zapłacić karę. Całkowita pogarda.
      Ja bym tych ludzi nie zatrudnił do czyszczenia sracza. Kompletne dno
      intelektualne, IQ rozwielitki, po za tym to często menele - młodzi menele.
      Studiowałem w Poznaniu i pamiętam tamtych kanarów - przy naszych to były
      chodzące bóstwa
      • Gość: Niki Re: Kanary to odpady genetyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 08:39
        W owym lokalu na II piętrze mieściło się biuro partii. To dopiero
        degeneraty społeczne!Darmozjady, nic dodać nic ująć!!!!Na takim
        samym poziomie co kanary o których wspominasz w poście tyle,
        że "złodziejstwo w białych rękawiczkach"!!!!!Aż szkoda mi tych
        podatków za które urządzają sobie tzw. "spotkania, posiedzenia i
        narady". Łatwo rządzić się czjąś kasą, co nie?!!!!Za to co
        przebalowali to tylko do czyszczenia sraczy ich teraz zatrudnić,
        żeby odpracowali całe swoje to złodziejstwo. Pewnie życia by im
        zabrakło!!!!!!
    • Gość: sleo Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: 89.108.246.* 10.03.09, 21:08
      co do powszechnie szanowanej Pani B. - jak miala zle skasowany bilet to jej wina.
      Dlaczego jej anulowano kare, czy kazdy tzw. zwykły obywatel Radomia może liczyc na takie ulgowe traktowanie ????

      W kwestii kanarów którzy nie pozwalają opuścic atobusu to jest w mojej ocenie bezprawne dopuszczaja się oni de facto pozbawienia wolności ludzi. Taki kontroler powinien na najbliższym przystanku wysiąść z pasażerem bez biletu i go spisać.

      Co do kontrolerów - jeździ taki jeden - każe się tytułować - INSPEKTOR ds. takich to a takich strasznie sie denerwuje jak się mówi do niego kontroler biletów lub kanar. Spisywał kiedys mlodego człowieka i malo go nie pobil jak go ten młody człowiek zaczął tytuwać Panie Kontrolerze :)
    • miki190 Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 10.03.09, 22:27
      Chyba warto przypomnieć, że czasy łapanek skończyły się wraz z II wojną
      światową, w najgorszym wypadku z upadkiem komuny. Zdaje się, że w całej sprawie
      chodzi o to, by bilet był skasowany, czyli pasażer zapłacił za przejazd. W
      cywilizowanym kraju wystarczyłoby poprosić obie panie o skasowanie biletu we
      właściwy sposób. To jak potoczyły się te historie wskazuje, że w Radomiu
      urządzane są swego rodzaju polowania na pasażerów. Byle tylko kogoś ustrzelić.

      A wywożenie dzieciaków na peryferie miasta pod pretekstem kontroli skończy się
      kiedyś tragedią. W takim stylu zakończy też działalność firma kontrolująca.
    • Gość: pasażer Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: 82.139.54.* 10.03.09, 22:36
      Nie będę się odnosił do postaw reprezentowanych przez naszych Inspektorów do
      Spraw... :D bo szkoda słów. Do tej roboty idą tylko Ci którzy nie są w stanie
      znaleźć innej pracy lub im się poprostu nie chce ;)
      Mam natomiast inny problem. Kupując bilet zawieramy umowę z przewoźnikiem z
      odroczoną wykonalnością (że tak to określę ;) Przewoźnik dostaje kasę za usługę,
      którą ma wykonać w bliżej nieokreślonej przyszłości ;) Dowodem na wykonanie
      usługi jest skasowany bilet. Jeśli jest na nim nabite cokolwiek to jakie ma
      znaczenie co? po raz kolejny się go wykorzystać nie da bo będzie podejrzany ;)
      Inną kwestią jest fakt że bardzo często kasowniki nie funkcjonują jak należy :/
      mozna bilet wtykać tak siak owak a nadruk i tak wybije jak będzie chciał :/
      A z chamstwem trzeba walczyć: "siłom i godnościom osobistom" ;)
      • arcadios1987 Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 11.03.09, 01:27
        Zawsze zastanawiałem się, czy zamiast "nalotów" kanarbandy nie można byłoby np. zatrudnić konduktorów? Oczywiście w liniach najbardziej obciążonych (7,9,17) takie rozwiązanie nie miałoby sensu, no ale tam gdzie liczba pasażerów jest mniejsza chyba nie sprawiałoby to żadnego problemu. Wiadomo jak jest z wyrywkowymi kontrolami - uczciwy pasażer bilet skasuje, cwaniak liczy na swoje nieprzebrane zasoby szczęścia. Konduktor taką kwestię rozwiązałby od ręki: płacisz, jedziesz. Nie, zostaje para nóg.
        Co zaś do fizjonomii kontrolerów, to określenie "kanarbanda" jest zupełnie adekwatne. Widząc któregoś z nich wieczorem w ciemnej ulicy w myślach pożegnałbym się z portfelem, telefonem i zębami, bo szczerze mówiąc kilku z nich przypomina młodych recydywistów. Smutne jest to, że w dwudziestym pierwszym wieku, w centrum cywilizowanej Europy nadal pewne oczywiste zachowania trzeba wymuszać strachem, a uczciwość to obciach.
        Jest także druga strona medalu - "nieznajomość prawa szkodzi". Jeśli blilet jest skasowany niewyraźnie obowiązkiem pasażera jest zgłoszenie tego faktu kierowcy, który odpowiada za stan kasowników. Jasny jest też zapis o nienaruszalności kuponu kontrolnego karnetu. Ponadto kontroler nie pozwalający wysiąść osobie nie posiadającej ważnego biletu ma do tego prawo w oparciu o dwa artykuły. Pierwszy z nich to tzw. zatrzymanie obywatelskie (Art.45 KPW), który dopuszcza zatrzymanie w przypadku, kiedy istnieje ryzyko oddalenia się z miejsca popełnienia wykroczenia, bądź okoliczności, w których nie można ustalić danych osobowych sprawcy tegoż. Drugi to popełnienie wykroczenia z art. 121 KW, czyli akt szalbierstwa. Oczywiście osoba zatrzymana musi zostać przejęta przez policję w celu wyjaśnienia zajścia.
        • batory555 Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 11.03.09, 08:18
          Ponadto kontroler nie pozwalający wysiąść osobie ni
          > e posiadającej ważnego biletu ma do tego prawo w oparciu o dwa artykuły. Pierws
          > zy z nich to tzw. zatrzymanie obywatelskie (Art.45 KPW), który dopuszcza zatrzy
          > manie w przypadku, kiedy istnieje ryzyko oddalenia się z miejsca popełnienia wy
          > kroczenia, bądź okoliczności, w których nie można ustalić danych osobowych spra
          > wcy tegoż. Drugi to popełnienie wykroczenia z art. 121 KW, czyli akt szalbierst
          > wa. Oczywiście osoba zatrzymana musi zostać przejęta przez policję w celu wyjaś
          > nienia zajścia.

          Proponuję dokładną lekturę przepisów prawa, na które się powołujesz. Zwłaszcza
          art. 121 kodeksu wykroczeń, który stanowi:

          § 1. Kto, pomimo nieuiszczenia dwukrotnie nałożonej na niego kary pieniężnej
          określonej w taryfie, po raz trzeci w ciągu roku bez zamiaru uiszczenia
          należności wyłudza przejazd koleją lub innym środkiem lokomocji,
          podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.(...)

          Rozumiesz znaczenie słów "dwukrotnie" oraz "trzeci raz w ciągu roku"?

          --
          Jeśli zbyt długo patrzysz w otchłań - otchłań zaczyna patrzeć w Ciebie.
        • Gość: g Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: *.pke.pl 11.03.09, 14:03
          Pierws
          > zy z nich to tzw. zatrzymanie obywatelskie (Art.45 KPW), który
          dopuszcza zatrzy
          > manie w przypadku, kiedy istnieje ryzyko oddalenia się z miejsca
          popełnienia wy
          > kroczenia, bądź okoliczności, w których nie można ustalić danych
          osobowych spra
          > wcy tegoż. Drugi to popełnienie wykroczenia z art. 121 KW, czyli
          akt szalbierst
          > wa. Oczywiście osoba zatrzymana musi zostać przejęta przez policję
          w celu wyjaś
          > nienia zajścia.

          Coś ci się chyba pozajączkowało i to nieźle. O jakim ty wykroczeniu
          mówisz? Nieruregulowanie zobowiązań to są sprawy cywilne a nie
          wykroczenie.
    • maniaaaa Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 11.03.09, 06:43
      a ja mieszkam w szczecinie, i kiedys jadac tramwajem tez spotaklo mnie podobne
      zachowanie ze strony kontrolerow: wsiadlam na jenym przystanku w centrum,
      wsiadalo wielu innych w tym dwoch facetow jeden mlody drugi starszy, na
      przystanku ze soba rozmwiali, po czym kazdy wsiadl ale jeden na poczatku a
      drugi na koncu. mysle sobie pewnie "kanarki", ale mija jeden przystanek,
      drugi, a oni nic dopiero po trzecim - na bardzo krotkim odcinku wzieli sie za
      kontrole . nie martwilo mnie to zawsze mam miesieczny. i przyszla kolej
      wysiadania obaj byli daleko ode mnie, a ja sie szykowalam do wyjscia .. ten
      starszy podbiegl szybko do mnie i wola bilety : ani prosze, ani identyfikatora
      na wierzchu itp . mowie przepraszam ale musze wysiasc jak pan chce prosze ze
      mna pokaze panu sieciowke . a ten sila mnie trzyma ..w koncu sie wkurzylam ..
      zaczelam krzyczec, w nerwach powiedzialam ze jak tramwaj ruszy i sie spoznie
      do pracy to on bedzie odpowiadal za to. wyciagnelam sieciowke - morda mu sie
      wykrzywila , ale dziekuje ani przepraszam nie uslyszalam... too sa chamy
      wszystkich jednakowo traktuja, zero kultury .
      • Gość: Magda Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: 77.236.9.* 11.03.09, 11:59
        > starszy podbiegl szybko do mnie i wola bilety : ani prosze, ani identyfikatora
        > na wierzchu itp . mowie przepraszam ale musze wysiasc jak pan chce prosze ze
        > mna pokaze panu sieciowke . a ten sila mnie trzyma ..w koncu sie wkurzylam ..
        > zaczelam krzyczec, w nerwach powiedzialam ze jak tramwaj ruszy i sie spoznie
        > do pracy to on bedzie odpowiadal za to. wyciagnelam sieciowke

        Wystarczyło od razu pokazać bilet a nie histeryzować. Opisałaś to jako przykład
        czego? Swojego pieniactwa?
        • Gość: kgsz Chyba nie złapałaś IP: 89.191.150.* 11.03.09, 13:27
          >> starszy podbiegl szybko do mnie i wola bilety :
          >> ani prosze, ani identyfikatora na wierzchu itp .
          >> mowie przepraszam ale musze wysiasc jak pan
          >> chce prosze ze mna pokaze panu sieciowke .
          >> a ten sila mnie trzyma ..

          > Wystarczyło od razu pokazać bilet a nie histeryzować.
          > Opisałaś to jako przykład czego? Swojego pieniactwa?

          A ty każdemu chamowi pokazujesz?

          Po pierwsze: _Dzień dobry_
          Po drugie: _identyfikator_
          Po trzecie: _proszę_ bilet do kontroli

          Bez tego to jest buc bez kultury, a nie kontroler.

          W Krakowie jakoś potrafią.
        • Gość: Mec. Jan Paragraf Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze IP: 213.17.245.* 11.03.09, 14:15
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Wystarczyło od razu pokazać bilet a nie histeryzować. Opisałaś to
          jako przykład
          > czego? Swojego pieniactwa?

          Kontroler NIE MA PRAWA zatrzymać fizycznie kontrolowanego pasażera w
          pojeździe, a także NIE MA PRAWA nakazać mu opuszczenie pojazdu w
          przypadku braku biletu.

          Jedyny przypadek zatrzymania przez cywila to tzw. zatrzymanie
          obywatelskie, ale to w przypadku przyłapania na gorącym uczynku,
          które reguluje art. 243 kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z
          treścią tego przepisu, każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku
          PRZESTĘPSTWA (nie wykroczenia) lub w pościgu podjętym bezpośrednio
          po popełnieniu PRZESTĘPSTWA, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej
          osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. Osobę ujętą należy
          niezwłocznie oddać w ręce Policji.

          A biletu czasami nie można ot tak pokazać, bo jest w torebce /
          plecaku / wewnętrznej kieszeni kurtki i trzeba go wygrzebać.
          Dlaczego pasażer ma jechać dalej, jeśli pojazd zatrzymał się akurat
          na jego przystanku? Żeby ułatwić pracę kontrolerowi, a sobie
          utrudnić życie? Bzdura.

          Nie popisałaś się, Magdo ...
      • Gość: Polak Katolik Re: Polak Polakowi po prostu "polakiem-katolikiem IP: *.aster.pl 11.03.09, 08:04
        w obliczu trwającego Wielkiego Postu proszę pamiętać że jazda autobusem bez
        biletu jest kradzieżą i grzechem nie mniejszym niż zabranie komuś portfela.
        Nie jest przejawem sprytu, tylko łamaniem VII przykazania

        Siódme wskazuje, że uporządkowane i pewne stosunki własnościowe są bezwzględnym
        warunkiem współżycia ludzi. Bóg pragnie, aby ludzie mogli żyć w wolności.
        Dlatego dal im „Ziemię Obiecaną” - jakąś własność. W przykazaniach tych nie
        chodzi tylko o ochronę własności. Kto posiada jakąś własność musi nią sumiennie
        zarządza?. Wolno jej używać, ale nie nadużywać. Jest ona nie tylko dla niego
        samego, ale powinna służyć wszystkim ludziom.
      • Gość: Jan Re: Polak Polakowi po prostu "polakiem-katolikiem IP: 93.105.150.* 12.03.09, 00:02
        Już, jest pretekst. Jaka to satysfakcja wyjechać z "katolika". Można
        zawsze, w każdym czasie i do byle jakiej okazji, choćby nie wiadomo
        jak niewiele miało to wspólnego i jakie głupoty przez to się
        pierniczy. Ale taka już jest mentalność czytelników "Faktów i
        Mitów". Zawsze na straży "mądrości"! Z tych kontrolerów tacy
        katolicy jak z d... szczęka. Ale to nieważne jest. Taki "komentator"
        musi się wepchać ze swoim błotem, bo musi i już. A że debilsko gada,
        to już inna rzecz.
    • lambert77 Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 11.03.09, 07:26
      Dziwi mnie tylko zawsze jedno. Ludzie odpuszczają im i nikt nie pomyśli, żeby
      złożyć doniesienie na policję i do prokuratury ewentualnie wytoczyć im proces
      cywilny. Ja rozumiem, że u nas z prawnikami krucho ale byle student prawa za
      parę złoty napisze pozew.
      --
      Alkohol niszczy skórę głównie na łokciach i kolanach...
      • gulcia77 Re: Trza kasowac bilet.... 11.03.09, 09:44
        TAAK??? Autobus linii 39, relacja Ruda Śląska - Bytom. Oczywiście
        jak zwykle wywaliło tramwaj linii 9, więc w 39 tłumy!!! większość
        ludzi ze skasowanym biletem za 4 złote (czyli godzina z
        przesiadkami), oczywiście autobus się spóźnił, więc na wysokości
        Bobrka bilety straciły ważność. W tym momencie rozpoczęła się
        kontrola. Pomimo, ze o awarii było wiadomo kontrolerzy nie uznają
        bietu za cztery złote i sypią się mandaty. . Dziwne, ze kontrola
        zaczęła się włąśnie w tym miejscu, choć kontrolerzy jechali od Rudy
        Poludniowej. Dodatkowo włączyli na Karbiu tylko przedni kasownik i
        ci, którzy wsiedli tylnimi drzwiami nie mieli szans, żeby do
        wysokości Dymitrowa dopchać się do kasownika, więc znów kolejne
        ofiary do spisania. Na Dymitrowie wysiadłam, nie wiem jak się to
        skończyło :(
      • Gość: ARO Re: Trza kasowac bilet.... IP: *.szczecin.mm.pl 11.03.09, 11:38
        To oczywiste że za korzystanie ze środków komunikacji należy płacić. W przypadku
        kontrolerów powinno zatrudniać się osoby z poczuciem kultury i odpowiednim
        przeszkoleniem. Nikt nie kontroluje firmy zatrudniające ludzi na kontrolerów jak
        prowadzą nabór i przygotowują ludzi. W Szczecinie kiedyś firma Renoma
        zatrudniała wielu " osiłków i matołków" nie mających z kulturą nic wspólnego.
        Było dużo skarg i pisano w prasie. Teraz sytuacja zmieniła się MZK odpowiednio
        przygotowuje i szkoli ludzi prowadzących kontrole w środkach komunikacji. Jak
        zauważyłem nawet gapowicze nie sprawiają problemów jak zostaną złapani. To tylko
        kwestia podejścia a nie prowokowanie ("kopanie leżącego")
    • hermenegilda_jaga Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 11.03.09, 07:49
      Na miejscu zebrać z trzy osoby jako świadków. Jeśli byłyby np. zdjęcia,
      nagranie z komórki - cenne. Wezwanie przedsądowe a potem pozew. Żądać
      przeprosin w oficjalnej formie i zadośćuczynienia tytułem naruszenia dóbr
      osobistych - na siebie lub na cel społeczny (np. Caritas, Fundacja A. Dymnej,
      czy J. Owsiaka), wedle wyboru. Zapłacą kilka razy i od razu się poziom kultury
      poprawi.
    • herrkagan Proponuje taka zabawe: 11.03.09, 08:03
      Wsiadamy do autobusu/tramwaju/trolejbusu, kasujemy bilet, ale
      odmawiamy pokazania go kontrolerowi. Ten wzywa policje, ktorej
      pokazujemy bilet oraz dowod osobisty/paszport i spokojnie
      tlumaczymy, ze kontroler naszego biletu nie uznal i chcial od nas
      tym samym wyludzic oplate za jazde bez waznego biletu. Najlepiej jak
      bedziemy conajmniej we dwojke. To nauczy kontrolerow grzecznosci i
      szacunku dla pasazerow... Oczywiscie skladamy oficjalna skarge
      przeciwko kontrolerowi.
      • Gość: KrewZalewa Re: Proponuje taka zabawe: IP: *.aster.pl 11.03.09, 09:27
        Ja już tak zrobiłem - kontroler się pienił, ale nic nie mógł zrobić.
        Drodzy kontrolerzy, pamiętajcie o tym, że jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Byłem
        świadkiem tylu wymuszeń kar (na szczęście kontrolerów nie pod moim adresem), że
        nie mam już żadnego szacunku dla przedstawicieli tego zawodu. Kontroler którego
        zrobiłem w balona w ostatniej chwili wskoczył do tramwaju, po czym NATYCHMIAST
        zablokował kasowniki. Ludzie, który wsiedli 3 sekundy wcześniej nie mieli
        żadnych szans na skasowanie biletu.
        Namawiam innych do dołączenia się do akcji, może to coś nauczy tych debili.
      • twojabogini Re: Proponuje taka zabawe: 11.03.09, 11:29
        herrkagan napisała:

        > Wsiadamy do autobusu/tramwaju/trolejbusu, kasujemy bilet, ale
        > odmawiamy pokazania go kontrolerowi. Ten wzywa policje, ktorej
        > pokazujemy bilet oraz dowod osobisty/paszport i spokojnie
        > tlumaczymy, ze kontroler naszego biletu nie uznal i chcial od nas
        > tym samym wyludzic oplate za jazde bez waznego biletu. Najlepiej
        jak
        > bedziemy conajmniej we dwojke. To nauczy kontrolerow grzecznosci i
        > szacunku dla pasazerow... Oczywiscie skladamy oficjalna skarge
        > przeciwko kontrolerowi.

        Proponuję po prostu długo "szukać" biletu (w plecaku, torebce)i
        konsekwentnie odmawiać wyjścia z pojazdu. Odmowa pokazania biletu,
        to raczej głupi wybieg i zawsze mogą się zdarzyć świadkowie, że "ta
        Pani to nie chiała pokazać ;)". A szukac biletu można. Awantura
        gotowa i będzie podstawa wystapienia o naruszenie dóbr osobistych.
        Świadka warto sobie zapewnić, akcje zdecydowanie dla dwóch
        osób...IBiletu szukać wolno. Praę odszkodowań i faktycznie się
        kontrolerzy ugrzecznią ;)A i parę groszy do kieszeni wpadnie...
        Rzadko kiedy można zarobić bez wysiłku, przysługując się przy tym
        ogółowi, do kasowników zatem!!!
      • Gość: xxx Re: Proponuje taka zabawe: IP: *.centertel.pl 12.03.09, 01:24
        na szczęscie mądrzejsi wymyslili iż bilety należy okazywac na kazde
        wezwanie osoby uprawnionej do kontroli ,, a skoro nie masz ochoty
        tego czynić zacznij jezdzic taksówkami, przynamniej będą mniejswze
        tłoki w autobusach...
        p.s. a jesli nie zauwazyłes kontrolerzy tez pracuja w zespołach
        minimum 2-3 osobowych..
    • ichmordy Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 11.03.09, 08:19
      UBecy pozakładali agencje ochrony wiec co sie dziwić
      Przeciez oni nadal żyją i działają szkodząc obywatelom.
      Gdzie podziali sie komuniści ? "Pracują" w urzędach , firmach ,
      wojsku ,policji ,ochronie na wysokich stanowiskach i szkolą glupich
      ludzi żeby im służyli i za wszelka cene podtrzymywali ich na
      stanowiskach .
      Zamiast komunizmu mamy krwiożerczy kapitalizm , ktory prowadzi do
      ciaglego kryzysu i wyzysku. Nadal mamy komunistyczne przepisy bo
      komunisci tego pilnuja zeby nie bylo zbyt wielkich zmian.
      --
      Wychodzi Tusk na mównicę ...
      I co ?
      Pinokio !
      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 15.03.09, 15:46
        arahat1 napisała:

        > do prymitywnych zawodow "prymitywni" ludzie..

        Kontroler biletów to też człowiek zarabiający na chleb i życie,
        koleżanko. Widać oceniasz książkę po okładce, ale gdyby ubrać tych
        samych kontrolerów w garnitury od Armaniego, majtki same by ci
        zjeżdżały na ich widok, prawda?
        Kilku prymitywnych pracowników zawsze i w każdej branży będzie źle
        rzutować na cały zespół, ale prawo do prymitywnego zawodu radzę póki
        co zostawić jedynie prostytutkom/striptizerkom itp.
    • kotek.filemon Re: Kasuj szybko, równo, bo kontroler cię ukarze 11.03.09, 08:29
      Polecam wycieczkę do 3miasta i spotkanie z panami kontrolerami z Renomy. Oprócz kolejek SKM obstawiają też od pewnego czasu gdańskie ZKM. I też można dostać mandat za to, że się panu kontrolerowi uśmiech na zdjęciu legitymacyjnym nie podoba. Wiadomo, można się odwoływać, ale to jest historia typu "pisz pan na Berdyczów".
      Co prawda nie mieć biletu i dostać mandat to żadna sztuka - nawet mnie się parę razy w życiu zdarzyła. Prawdziwą sztuką jest MIEĆ bilet i dostać mandat - a to przy kontrolach Renomy wcale nietrudne - z ostatniego roku potrafię podać kilka przypadków tylko wśród bliskich znajomych...

      --
      don't tell me how to live my life and don't ever stop the music
    • jk07 z innej beczki: strefa platnego parkowania w Radom 11.03.09, 09:05
      Korzystam z aplikacji Mobilet i poprzez nia reguluje naleznosc za parkowanie w
      strefie. Okazuje sie jednak ze i tak wystawiono i wezwanie do zaplaty w ktorym
      kontroler zapsal godzine kontroli o minute wczesniej zanim wystartowal moj
      bilet. Cala operacje wystartowania biletu poprzez aplikacje w komorce
      wykonalem nie wysiadajac z auta. Jak wiec kontroler mogl stwierdzic brak
      oplaty. W odpowiedzi uslyszalem ze " z pewnoscia czekalem niedaleko i
      wystartowalem bilet dopiero jak zobaczylem kontrolera". To zabawna
      interpretacja: wszak nie po to jade do miasta by "czatowac" z komorka
      wypatrujac kontrolera :))) . Czy ktos z panstwa mial podobne przygody?
      Generalnie irytujace jest byc traktowanym jak oszust. A moze to codzienna
      praktyka biura obslugujacego strefe platnego parkowania i kierowcy powinni sie
      zorganizowac i uporzadkowac ta sprawe?
      • Gość: puzle10 Re: z innej beczki: strefa platnego parkowania w IP: *.2.algo.radman.pl 11.03.09, 22:06
        Podobne sytuacja spotkała Mnie. Pani z kontroli o Numerze "4" wystawiła mi kare
        za przekroczenie czasu parkowania na trzy minuty przed upływem czasu. Gdy
        zobaczyła że się zbliżam do samochodu zaczęła uciekać. Całą ta sytuacje
        obserwował kierowca z samochodu zaparkowanego po drugiej stronie ulicy i on mi
        o tym później powiedział. Gdy zobaczyłem nakaz zapłaty zadzwoniłem do biura tej
        firmy ze skarga na danego inkasenta. Bez skutku pisemne wyjaśnienia też nic nie
        dały . Po prostu wymuszono na mnie opłatę w wysokości 25 zł. Cała ta sytuacja
        miała miejsce przy ul. Curi-Skłodowskiej przy cepelii gdzie nie sięgają kamery
        monitoringu miejskiego a bilet miałem wykupiony na 1 godz. W firmie
        kontrolującej nie ma z kim rozmawiać bo pani kierownik zawsze ma racje a
        redaktorka Gazety Wyborczej nie była podobnymi sprawami zainteresowana.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka