Dodaj do ulubionych

Czy zostanę matką...?

18.04.06, 21:41
W odruchu desperacji zadałam to pytanie kilku "wróżkom" - za pośrednictwem
usługi sms. Lata starań skutecznie wypalają psychikę.
Efekt? Sprzeczne wersje, typowy przykład naciągania, zastraszanie i
rozczarowanie.
Nie korzystajcie z tego typu usług. Szkoda Waszego czasu i pieniędzy. Taka
mała przestroga.
Zdesperowana nie-nastolatka.
P.S. Czy ktoś zna odpowiedź?
;)
Obserwuj wątek
    • hawruk Re: Czy zostanę matką...? 18.04.06, 22:47
      W takim sms-ie zadajesz konkretne pytanie, np. czy bedę miała dziecko i
      dostajesz konkretną odpowiedź typu: tak lub nie, czy po prosty podajesz Swoją
      datę urodzenia i przychodzi ogólnikowa odpowiedź?

      Jestem ciekaw, bo mi wróżenie sms-owe czy jakiekolwiek zdalne wydaje się nie do
      przyjęcia.
      • mezatkaap Re: Czy zostanę matką...? 18.04.06, 23:02
        W pierwszym przyszła odp. twierdząca, od razu; wraz z miesiącem(!) urodzenia
        dziecka; później, w następnym - ogólnikowa, ze za około rok i pytano o moją
        datę urodzenia. Ogólnie przestrzegano przed romansem męża, wypadkami,
        chorobami. Zastraszony czarnymi wizjami człowieczek zadaje coraz wiecej pytań,
        a pieniążków ubywa; nie dajcie się nabrać, nie warto.
        • hawruk Re: Czy zostanę matką...? 18.04.06, 23:08
          Podejrzewam, że "wróżki" mają gotowe odpowiedzi dla najczęściej zadawanych pytań
          typu: kiedy wyjdę za mąż, kiedy urodze itd. Nie wierzę, że wpisują każdą
          odpowiedź z osobna. To jest dobry biznes kosztem naiwnych i/lub zdesperowanych
          ludzi, prawdopodobnie zautomatyzowany.
                • hawruk Re: Czy zostanę matką...? 18.04.06, 23:24
                  "I'm going to Newport News
                  just to see Aunt Caroline Dye
                  I'm going to Newport News
                  just to see Aunt Caroline Dye
                  [What you gon' ask her, boy?]
                  She's a fortune-telling woman, oh Lord,
                  and she don't tell no lie"

                  The Memphis Jug Band
                    • abaraks Re: Czy zostanę matką...? 19.04.06, 10:32
                      Nie wspomniałaś nic czy jesteś w trakcie leczenia itp. Posiadanie dziecka nie
                      zależy tylko od pozytywnej wróżby. Powinnaś dostać wytyczne np. kiedy jest
                      sprzyjajacy moment na poczęcie dziecka (dla obojga małżonków) i ew. wskazówki
                      jak sobie pomóc, gdy medycyna zawodzi. Jeżeli wszysko Ok proponuję feng shui,
                      przyciąganie potomka odpowiednią kolorystyką sypialni.
                      --
                      abaraks.prv.pl
                          • mezatkaap Re: Czy zostanę matką...? 20.04.06, 22:35
                            abaraks napisała:

                            > Jeśli masz ochote napisz do mnie i powiem Ci jakim kolorkiem, meblem
                            > przyciagnąć ciąże:)

                            Dzięki serdeczne, ale póki co wynajmujemy i nic tu zmienić nie możemy :)
                            Wyniki odebrałam - ze szczęścia oniemiałam, dawno tak fajne nie były. Potrzeba
                            psychicznej siły... ;)
                            --
                            voila.pl/d8pgd/index.php?2
                            • lavia78 Re: Czy zostanę matką...? 24.04.06, 20:22
                              hej i chyba pozytywnego"niemyslenia o tym" milosc ściąga dobre wibracje ale
                              wszystko razem...i we wierze...wiem coś o tym..tez mam problem:( na razie mam
                              fazy smutku i radości życia moze warto ten czas przeznaczy na coś
                              pozywnego....moze jakies zdolności:)
                              pozdrawiam (ja ciągle wierze...ze przyjdzie taki czas w końcu ktos chyba nad tym
                              czuwa:)0
                              --
                              "Sen: furtka duszy" <S. M. Eiger>
                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32921
                              • mezatkaap Re: Czy zostanę matką...? 25.04.06, 20:48
                                lavia78 napisała:

                                > hej i chyba pozytywnego"niemyslenia o tym" milosc ściąga dobre wibracje ale
                                > wszystko razem...i we wierze...wiem coś o tym..tez mam problem:( na razie mam
                                > fazy smutku i radości życia moze warto ten czas przeznaczy na coś
                                > pozywnego....moze jakies zdolności:)
                                > pozdrawiam (ja ciągle wierze...ze przyjdzie taki czas w końcu ktos chyba nad
                                tym czuwa:)

                                :)) ja nadal drogi poszukuję, zdolności wypatruję... echo :P
                                Wierzę, że będzie pozytywnie; znowu mamy pod górę, ale taki stan nie może trwać
                                wiecznie ;) młodsza troszkę chyba jesteś; co tam, damy radę :)))
                                trzymaj się i daj znak, jak... będzie pięknie ;) pozdr!


                                --
                                A po nocy przychodzi dzień...
                                a po burzy spokój...
    • lilu66 Re: Czy zostanę matką...? 01.05.06, 18:54
      Witam. Ja do niedawna także zadawalam takie pytania wróżkom... "Kiedy będę
      matką, czy obecny partner bedzie moim mężem itp... itd..." Wysylalam do pieciu
      roznych wrozek, nawet do jasnowidza ;) I tak jak Ty - dostawalam sprzeczne
      informacje. Raz, ze bede za rok w ciazy, raz, ze za dwa lata. Najsmieszniejsze
      bylo to, ze jedna wrozka pisala mi, ze najpierw zajde w ciaze, potem wezme slub
      a dopiero na koncu zamieszkamy razem.. Jasnowidz byl najlepszy - "Twoj partner
      Cie zdradzi i odejdzie do innej.." Koszmar. Potem za jakis czas, drugi
      jasnowidz - "poznasz Kogos innego, fascynujacego, z nim bedziesz miala
      dziecko.." Wiec odpowiedz jest prosta. Takie glupoty, to kazdy moze pisac.
      Jedna nawet napisala mi, ze moja ciaza bedzie przebiegala dobrze, ale na koncu
      przy samym porodzie moga wystapic komplikacje ;)) Ludzie... Efekt jest taki, ze
      moj drugi juz z rzedu rachunek za tel. kom. jest na kwote ok 150 zl.
    • angest Re: Czy zostanę matką...? 03.05.06, 19:18
      kazda osoba pytajaca sie wrozki o potomstwo, dostanie sprzeczne informacje,
      poniewaz bardzo zadko sie zdarza aby wrozka zobaczyla.

      Tak samo jak wrozka nie powie kiedy nastapi smierc, tak samo nie powie kiedy
      nastapi poczecie. W pewne sprawy lepiej nie wnikac.

      Sprawdz sie u kogos czy nie masz czasem polaryzacji odwroconej oraz jak
      funkcjonuja czakry i meridiany. TO pomoze ci. Wrozki se odpusc.

      --
      zapraszam na reiki-usui.pl
    • gayga1 Re: Czy zostanę matką...? 03.05.06, 21:22
      Jeszcze nawiązując do poprzedniej informacji ,jedna rzecz mi przyszła na mysl -
      aby sie nie bać ,nie mysleć ciągle o tym !Tylko podejśc do tego jako coś
      naturalnego i jesli ze strony męża badania wyjdą pomyślnie to proszę odrzucić
      STRACH a wszystko powinno się zakończyc dobrze :)
      Pozdrawiam:)
    • halszka48 Re: Czy zostanę matką...? 08.05.06, 12:21
      Nurtuje mnie dlaczego stawiasz takie pytanie. Jeśli pojawił się problem, to
      rozumiem. Mam negatywne zdanie co do większości wrózek, jeśli chodzi o
      postawienie kart.
      Prawdą jest, że takie pytanie możesz postawić wróżce która stawia karty
      klasyczne. Tarot i inne karty czasami odpowiadają "w cały świat", najczęściej
      wrękach ludzi początkujących lub nieumiejących ich odczytać.
      Kart Tarota i nie tylko podobni nie można pytać ani o początek ani o koniec życia.
      Chcesz sprawdzić ile będziesz miała dzieci? Zawieś obrączkę na nitce i umieśc ją
      w szklance mniej więcej w połowie wysokości. Nie ruszaj ręką, postaw pytanie i
      czekaj ile razy uderzy o szklankę.
      • mezatkaap Re: Czy zostanę matką...? 08.05.06, 18:44
        Gdy trzymam cokolwiek w rekach - zawieszone na sznurkach, nitkach, łańcuszkach,
        niezaleznie od ciężaru i miejsca - niemal automatycznie zaczyna wirować :)) w
        ten sposób ja nigdy nie dojdę :D
        --
        Życie da się przeżyć :)
      • mezatkaap Re: Czy zostanę matką...? 09.05.06, 20:40
        Halaszko - mimo wszystko dzięki za dobre chęci :) mało szklanki nie rozwaliło,
        bo z ciekawości sprawdziłam :)) całe przedszkole wyszło; za duża moc we
        mnie?! :))
        --
        Życie da się przeżyć :)
        • lavia78 Re: Czy zostanę matką...? 10.05.06, 12:27
          z ta szkalnka to kiedys próbowalam chyba jako panienka jeszcze hihi i wyszlo mi
          2,5 to pamietam bo powtarzalam 2 mocno i jedno leciutko takie musniecie a
          cyganak mi powiedziala 2... ajak na razie to nie mam nic..tylko schorzenia i
          smutek w sercu wiec czekam..kiedy jedna dziewczyna której wrózylam powiedziala
          ze tez mi posawi karty i wyszlo ze pierwsza na pewno dziewczynka ale to bedzie
          za 2, moze 3 lata(od tego czasu minąl rok)a ja mam niewydolnosc lutelana parter
          bierze na wspomaganie:) ma pewne braki wiec czekam miesiac na jego wyniki i
          starania beda dalej choc ja mam juz dosc...mysle ze po prostu trzeba czekac i
          tyle..widocznie baby nie chce jeszcze teraz sie pojawic:) pozdrawiam
          --
          "Sen: furtka duszy" <S. M. Eiger>
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32921
          • halszka48 Re: Czy zostanę matką...? 11.05.06, 10:04
            Słuchaj swoje serca, ale najpierw wyrzuć smutek. Ciesz się życiem, a to czego
            pragniesz na pewno się spełni. Nie możesz kręcić swoim ego, najpierw chcieć, a
            póżniej myśleć otym,że się nie uda. W samotności ułóż odpowiednią afirmację i
            jak modlitwę powtarzaj kilka razy dziennie. Spróbuj przed tą modlitwą się
            skoncentrować wyciszyć i szukać takich sposobności by nikt Ci nie przeszkadzał.
            Do tego wizualizuj narodziny swoje dziecka. Spójrz jak się nim zajmujesz przy
            konkretnych czynnościach: kąpiel, karmienie itp.POzdro.
        • halszka48 Re: Czy zostanę matką...? 11.05.06, 09:47
          Można taką wróżbę potraktować jako zabawę, niemniej wielu osobom sie sprawdziło.
          Spróbuj zamiast nitki uzyć własnego włosa o długośc ok. 15-20 cm.
          Z wielu uderzeń może być jedno lub dwoje dzieci, pozostałe ciąże mogą być słabe
          czego skutkiem mogą być poronienia samoistne bądź na życzenie.
            • maksio19 Re: Czy zostanę matką...? 16.05.06, 15:11
              Wiesz w pełni popieram to co mówisz o sms-owych wróżbach.Może warto spróbowac
              isc do wrózki na spotkanie w cztery oczy?Wiem,że dzieki tarotowi można
              odpowiedziec na to pytanie,wiec zachecam Cie do takiej wizyty.
              • mezatkaap Re: Czy zostanę matką...? 17.05.06, 18:13
                maksio19 napisał:

                > Wiesz w pełni popieram to co mówisz o sms-owych wróżbach.Może warto spróbowac
                > isc do wrózki na spotkanie w cztery oczy?Wiem,że dzieki tarotowi można
                > odpowiedziec na to pytanie,wiec zachecam Cie do takiej wizyty.

                Ja może sprostuję: będzie jak ma być; to bardziej od finansowej strony ciąży -
                lecząc jesteśmy niejako uziemieni - nie będziemy w stanie wydolić na raty
                kredytu - mieszkanie i jednocześnie leczyć, jedna opcja wchodzi w grę; coś
                kosztem czegoś... dlatego wiedza ułatwiłaby podjęcie decyzji.
                Wiemy mniej więcej na czym problem polega. Chyba spróbuję bioenergoterapii;
                układ immunologiczny wyraźnie potrzebuje wsparcia...
                Dzięki za rady :)
                Wróżka? Ktoś mi kiedyś polecał... może, nie wykluczam :) gdy takie moje
                przeznaczenie - znajdę i u niej...
                --
                Kiedy Bóg zamyka drzwi,
                otwiera okno...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka