Dodaj do ulubionych

Goraca prosba dla ludzi dobrej woli

12.12.07, 18:52
witam wszystkich mam goraca prosbe do ludzi dobrej woli o modlitwe
o zdrowie dla mojej sasiadki ktora walczy z nowotworem,lekarze
twierdza ze tylko cud moze ja uratowac moze czasami warto walczyc
najbardziej zal mi jest dzieci ktore zostna sierotami ich ojciec
zmarł 10 lat temu na zawał.
Edytor zaawansowany
  • mamba47 12.12.07, 20:40
    Lidko mozesz liczyc na moja modlitwe do aniolow!!
  • lidka37x 13.12.07, 06:34
    Ta Pani ma naimie Maria
  • bozenka12 12.12.07, 21:56
    ja tez sie dolaczam do modlitw.
    --
    Reality is just an illusion.
  • k1234561 13.12.07, 09:16
    Możesz na mnie liczyć.Dołączam sie do modlitw za tą Panią.
  • angelbell 13.12.07, 14:04
    A ja mam propozycje praktyczna.Najblizszy piatek czyli jutro, czyli
    14.12 o godzinie 20-ej.Wszak jednoczesny przekaz energii ( a tym
    jest modlitwa) jest skuteczniejszy niz dzialania rozproszone.Kto
    chetny dolaczy jutro o 20-ej?
  • agarotti 13.12.07, 14:40
    Ja się dołączę :-)

    Też będę mieć prośbę...Mam koleżankę - sąsiadkę. Znamy się "od
    pieluch":-). Ma 36 lat i nowotwora złośliwego. Walczy, mówi, że musi
    wygrać...dla dzieci. Jej mąż był strażakiem. Kiedyś do mnie
    powiedział: uratowałem trochę istot, może Bóg i Anioły będą mieć na
    to wgląd i nie zabiorą mi mojej Izy...
    I tu moja prośba...czy taki sam przekaz możemy zrobić? Podajcie
    tylko datę i godzinę - dostosuję się.

    Pozdrawiam
  • lidka37x 13.12.07, 18:57
    jutro o 20 moja ciocia nalezaca do kregu Biblijnego bede sie modlic
    za Pania Marie i Ize pozdrawiam
  • lidka37x 13.12.07, 14:47
    ok.bede o 20 modlic sie tez za Ize a narazie Dziekuje wszystkim
  • azza4 13.12.07, 14:56
    Ja sie przylaczam oczywiscie.
  • mama_krysia1 13.12.07, 17:27
    Oczywiście przyłącze się chętnie do modlitwy. Nie wiem czy Ci którzy maja Reiki
    II stopnia, nie mogliby przekazywać jednocześnie energii Reiki. Wiem, ze są tu
    tacy, którzy przeszli inicjacje Reiki, ponieważ czytam wszystkie posty, chociaż
    nie zawsze coś pisze. Co myślicie o tym?
  • angelbell 13.12.07, 17:55
    mama_krysia1 napisała:

    > Oczywiście przyłącze się chętnie do modlitwy. Nie wiem czy Ci
    którzy maja Reiki
    > II stopnia, nie mogliby przekazywać jednocześnie energii Reiki.
    Wiem, ze są tu
    > tacy, którzy przeszli inicjacje Reiki, ponieważ czytam wszystkie
    posty, chociaż
    > nie zawsze coś pisze. Co myślicie o tym?

    Dokladnie to zamierzam zrobic mamo_krysiu.Celowo zaproponowalam
    okreslony czas.Chce dolaczyc swoja prace plus koordynowac ten
    przekaz.Niech jak najwiecej te osoby skorzystaja na tym.PROSBA DO
    OCHOTNIKOW: ADRESATKI BEDA 2-PANI MARIA I PANI IZA. Obie wezmy
    jednoczesnie.Idealnie byloby jeszcze wiedziec z jakich miast sa te
    kobietki, wiec osoby przedstawiajace te dwie damy moglyby kliknac
    tutaj te informacje:)
  • agarotti 13.12.07, 18:59
    Ślicznie już dziękuję :-) Moja Izunia jest z Dębna
  • deja.vu 14.12.07, 14:45
    Jesli faktycznie chcesz jej pomoc to powiedz temu panu strazakowi,
    zeby sam robil zonie zabiegi Reiki. Jesli jeszcze nie ma to przeciez
    seminarium trwa weekend i prawie w kazdym miejscu w Polsce ktos
    takie prowadzi. Przeciez to takie proste...
    Pzdr DejaVu
    --
  • azza4 14.12.07, 15:06
    No wlasnie...proste i nie proste.Z tego forum miedzy innymi
    dowiedzialam sie,ze mistrz mistrzowi nie rowny i nie kazdy potrafi
    dobrze to Reiki przekazac.
  • deja.vu 14.12.07, 16:47
    Bo to prawda. Dlatego nalezy spytac sie wlasnego wnetrza ktory
    bedzie najlepszy. Kiedys mowiono: 'kiedy uczen jest gotowy pojawia
    sie mistrz' :)
    --
  • lidka37x 14.12.07, 16:33
    Moja Pani Maria mieszka w małej miejscowosci koło Leszna
    Wielkopolskiego Pozdrawiam
  • agarotti 14.12.07, 17:26
    Dlaczego napisałaś w tak niemiłym tonie? Pamiętaj, że pomagać można
    na różne sposoby. Po pierwsze nie mogę i nie chcę nic nikomu
    narzucać. Nie każdy interesuje się reiki.
    Po drugie, ja też nie znam się absolutnie na reiki. I co? Nakażesz
    mi się uczyć, iść na kurs? Wybacz...
    Zanim cokolwiek napiszesz - pomyśl!!!
    Prosić nie jest ujmą na honorze :-). Jest nią natomiast sarkazm i
    złośliwość.
    Jeśli masz takie a nie inne rozumowanie, to proszę nie przesyłaj
    swojej energii - nie będzie szczera i czysta.
  • agarotti 14.12.07, 19:14
    Nie przeczytałam widocznie uważnie końcówek em/am :-) stąd wzięłam
    za kobietę (na forum mamy kobitki:-) ).
    Niestety taka jestem: co w głowie to w ustach.
    Według mnie ludzie powinni sobie pomagać tak jak mogą.

    Wyrdlove1 - ślicznie dziękuję :-)))
    Urmilko - Tobie też :-)))
    Do 20-tej :-)
  • deja.vu 14.12.07, 19:25
    Droga agarotti, zastanawiam sie gdzie ten moj niemily ton :) W tym
    ze zaproponowalem, zeby sasiad samodzielnie, w banalnie prosty
    sposob pozbawil zone nowotworu? Skoro chce cudu to idz mu powiedz,
    ze jest taka CUDowna metoda! :) Daj im szanse!

    Wierz mi (lub nie), ale ta pomoc (kilkurazowe zbiorcze wysylanie
    energii) nie spowoduje ze sasiadka bedzie zdrowa. Moze to przykre,
    szokujace, a temat moze wydawac sie komus trudny do rozmowy, ale
    jesli nie powiesz mu tego co napisalem to nie dasz im szansy, zeby
    NAPRAWDE z tego wyszli.
    Z Miłością
    Piotr

    P.S.Pozdrowienia dla Marleny, widze ze masz nowe forum :)
    --
  • urmila 14.12.07, 21:50
    Cześc Piotr ;)

    Słuchaj... tak sobie przeczytałam twój post i nie chcę za bardzo polemizować...
    Masz rację, że on mógłby żonie pomóc, ale nie każdy tego chce, może sie obawiać,
    nie czuć do tego powołania itd... Poza tym z energia nowotworu raczej bym
    uważała, jest jak "kąsający wąż", trzeba mieć naprawdę dobrą praktykę by
    skutecznie w tym zakresie pomóc. Do tego należy stosowac ró.żne ochrony... Nie
    każdy takie umiejętności od razu posiada...Ktoś taki, jak np. strażak, nawet po
    inicjacji Reiki nie powinen zabierać się za nowotwór. Oczywiście można wspomagać
    energią, by organizm miał siłę walczyć z intruzem, ale nie wiem czy takie
    wspomaganie jest w stanie wyeliminować chorobę.
    Ale musze przyznać, że konkretnie piszesz ;)
    --
    Wróżby Anioły Horoskopy Kursy
    Dotyk Anioła - forum oAniołach, wróżbach, życiu
    GG 5424590
  • deja.vu 14.12.07, 22:44
    Witaj Marlena po latach! :) widze ze wciaz moge liczyc na
    zrozumienie... ;)
    A tak odpowiadajac na posta odpowiem Twoimi slowami ;) oczywiscie to
    nie dla Ciebie
    >> Masz rację, że on mógłby żonie pomóc, ale nie każdy tego chce
    >> Poza tym z energia nowotworu raczej bym uważała
    :) Dlatego ktos kto nie wie na czym polega rownowaga w energiach
    (wlaczajac karme) deczko ryzykuje biorac sie za to w pospolitym
    ruszeniu. Ale oczywiscie akceptuje odmienny punkt widzenia lub
    koniecznosc nauki na wlasnych bledach ;)
    >>Nie każdy takie umiejętności od razu posiada...
    'Szukajcie a znajdziecie' :) W mojej linii wystarczaja 3 miesiace i
    troche checi ;) W wiekszosci innych zdaje mie sie ze mozna duzo
    krocej.

    Na tym chyba przyjdzie mi sie pozegnac bo bardzo goscinnie tu
    wpadlem. A moze tak mialo byc zeby komus pomoc cos uratowac ;)

    Z Miłością
    Piotr
    --
  • urmila 14.12.07, 22:51
    Hejka Piotr :)
    Możesz wpadać kiedy chcesz:) Twój punkt widzenia zawsze będzie mile widziany :)I
    pomoc także :)
    Każdy post sie liczy w sensie pomocy. Możliwe, że skłoni sie kogoś do poznania
    pewnych technik uzdrawiania, choćby dla bliskich...
    Achhh... żeby tak wszyscy chcieli sie uczyć i pomagać sobie wzajemnie byłoby
    wspaniale :)

    Pozdrawiam serdecznie :)
    --
    Wróżby Anioły Horoskopy Kursy
    Dotyk Anioła - forum oAniołach, wróżbach, życiu
    GG 5424590
  • mama_krysia1 14.12.07, 23:28
    Byłoby wspaniale, gdyby wszyscy się uczyli i mogli sobie wzajemnie pomagać. Ale
    weźmy też proszę pod uwagę inne czynniki np. to, że w obydwu przypadkach, z tego
    co przeczytałam czas nagli. I nim bliscy z rodziny umieliby im DOBRZE pomoc,
    musiałoby trochę czasu minąć. Jest jeszcze inna kwestia, o której nic się nie
    mówi - finansowa, nie wiemy czy te osoby stać na kurs.
    Dlatego uważam, że przekaz Reiki, a szczególnie wykonany przez osoby z tego
    forum, może pomoc, bo został na pewno ze szczerego serca i miłością wykonany.
    Pozdrawiam
  • agarotti 14.12.07, 22:51
    Wedle mnie Pan Piotr absolutnie nie ma racji. Swoją ostatnią
    wypowiedział dał do zrozumienia, że wszystkie osoby, które posługują
    się reiki, które pomagają innym (za pieniądze również) to zwykli
    oszuści. Dlaczego? Ludzie chorzy czy to na ciele czy na duszy,
    proszą o pomoc, mistrz mówi, że prześle im energię...i co? Okazuje
    się, że to blef?, że taka rnergia nic nie znaczy?, że ludzie na
    darmo wyrzucają pieniążki? Pieniądze, które ciężko zarobili.

    Poza tym, powtarzam: ja sama, bez wiedzy mojej koleżanki napisałam
    tu do Was prośbę. To był impuls, to był TEN czas.

    Panie Piotrze, proszę nie mieszać w to strażaka (byłego). Zawsze
    powtarzam, że kij ma dwa końce. Z Pana wypowiedzi wynika, że zna się
    Pan na reiki i uważa, że wszyscy się znają. To w drugą stronę:
    proszę tak z miejsca, np. pokierować akcją podczas pożaru bądź
    wypadku i oczywiście brać równocześnie czynny udział. Potrafi Pan?
    Jest Pan w tym tak dobry, że osoby, które są w niebezpieczeństwie
    wyjdą bez szwanku.
    Jeszcze raz się powtórzę: każdy niech wykonuje to, co potrafi
    najlepiej. Nie bierzmy się za coś połowicznie - w ten sposób nie
    krzywdzimy siebie tylko innych. Niech każdy wykonuje z miłością i
    dobrocią swoją powinność bez NARZUCANIA drugiej osobie swoich
    mądrości.
  • urmila 14.12.07, 23:05
    Agarotti... Piotr o ile wiem uzdrawia na wiele sposobów (mam nadzieję, że nie
    myle się), może patrzy na to ze swojego punktu widzenia... Jest konkretny i
    dlatego jego posty moga być uznane za narzucanie swojej woli :)Kurczę, nie wiem
    o co chodzi z tymi oszustami, może coś przeoczyłam?
    Faktem jest, że Reiki uważa się za energię bezpieczną dla wszystkich. Ale chyba
    nie można jednak biegnąć na seminarium tylko dlatego, że ktoś bliski choruje,
    szczególnie jeśli dotyczy to bardzo poważnych chorób, często w zaawansowanych
    stadiach. Nikt nie jest cudotwórcą jedynie może przekazać energię, ale nie
    wtłoczy jej na siłę, organizm sam przyjmuje tyle ile może. Poza tym, oczywiście
    moim zdaniem trzeba do tego typu choroby połączyć kilka technik uzdrawiania, nie
    tylko Reiki. Oczywiście można zrobić przekaz na odległość, można się żarliwie
    modlić, to na pewno tez pomoże w jakimś stopniu, ale generalnie uważam, że chora
    osoba powinna bezpośrednio poddać się zabiegom u kogoś kto ma doświadczenie i
    potrafi poradzić sobie z nowotworem. A nie każdy takie ma, tym bardziej ktoś,
    kto wykonywał w życiu coś zupełnie innego. Nie przeczę, że może mieć ku temu
    dar, jednak by efektywnie pomóc nie wystarczy Ii reiki. Ale to moje zdanie i
    moge się mylić:)
    --
    Wróżby Anioły Horoskopy Kursy
    Dotyk Anioła - forum oAniołach, wróżbach, życiu
    GG 5424590
  • agarotti 14.12.07, 23:22
    Kochana Urmilko
    I o to dokładnie mi chodziło. Moja koleżanka leczy się, jest bardzo
    silna, myśli pozytywnie. Ja chciałam jej tylko pomóc dodatkowo, bo
    wiedziałam, że mogę na Was liczyć :-) ot i tyle.
    Cieszę się jednak z tej dyskusji, bo dała każdemu znas do
    przemyślenia sobie pewnych rzeczy :-)
    Zanim powstało to forum, pisałam na innym, pod innym nickiem.
    Udzielałam się rzadko w dyskusjach, pewne rzeczy też
    już "przerobiłam" - z pożytkiem dla mnie :-) chociaż było ciężko.
    Myślę, że i ta dyskusja też coś mi da. Człowiek ciągle się uczy :-)
  • urmila 14.12.07, 23:34
    agarotti :) Człowiek cały życie się uczy to jest własnie wspaniałe :)

    Mamo-krysiu :) własnie, czas nagli :)

    Kiedy w końcu ma być ten przekaz? Pogubiłam się:) Oczywiście ja zrobię go ze
    swej strony niezależnie od innych, ale... chyba ktos tu wspominał godzinę 20...
    Dla mnie za wczesnie. czasem jeszcze pracuję, może o 22? Tylko kiedy?
    --
    Wróżby Anioły Horoskopy Kursy
    Dotyk Anioła - forum oAniołach, wróżbach, życiu
    GG 5424590
  • lidka37x 02.01.08, 10:58
    Chciałabym bardzo wszystkim podziekowac za modlitwe mojej sąsiadki
    dzis w nocy ona zmarła pozdrawiam
  • aga0700 02.01.08, 12:21
    zapalam wirtualną swieczke za tą panią niech anioły wzniosą ją przed
    oblicze boga
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49452 mnie się
    udało tobie tez moze stop przemocy!!!forum przemoc i kobieta
  • azza4 02.01.08, 12:59
    Och jejcia!!!Jak przykro...i co teraz bedzie z dziecmi?Jak duze sa?
    Pomodle sie za dusze tej pani i o dobra przyszlosc dla dzieci.
  • agarotti 02.01.08, 18:06
    Bardzo przykre :-( Najbardziej cierpią dzieci :-(((, ale obraz mamy
    i jej miłość zawsze będzie w ich sercu. Tego nikt im nie zabierze.
    Na pewno też mama będzie nad nimi czuwała z góry.
  • angelbell 03.01.08, 09:31
    Zapalam jej świecę.Niech Anioły ją kołyszą do snu.Oby jej dzieci
    znalazły choć jedno wspierające i kochające serce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka