Z agentami to tak jest. Wiekszosc z nich pracuje na tzw prowizjach od
podpisanych umow. Wielu rznie firmy, ktore reprezentuja zeby tylko prowizje
pobrac a potem niech centrala buja sie z umowa - nawet lewa... Kazdy w sumie
agent czegos nie powie, niedopowie albo przeinaczy tak by sklonic klienta do
podpisu. dopiero potem klient zauwaza ze cos jest nie tak, ale agent juz jest
"bylym agentem" albo pracuje juz dla kogos innego i robi nadal to samo co robil
- czyli kombinuje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.