Takiego prostactwa i chamstwa się nie spodziewałem...
Może jakiś konkretny argument i powołanie sie na normy lub konkretne
opracowania, prostaku !
Chwała Bogu, prawo broni, chamie jeden, przed nielegalnymi wyspiskami, stodołowa
utylizacją śmieci, czy stacjami transformatorowymi wysokich napięc za płotem
domostw mieszkalnych. Dlatego właśnie sa wydawane decyzje o szkodliwym wpływie
m.in. elektrowni wiatrowych.
Słyszeliście o infradźwiękach, zjawisku migotania, gwałtownym wzroście
zawartości pestycydów w żywności tam gdzie ptaki wypłoszone przez wiatraki nie
moga w sposób naturalny tępić szkodników ?
Twierdzisz, że nie ma takich miejsc które spełniają wymóg 2000 m ? Jest to
totalna bzdura, ale jeżeli nawet to znaczy to tylko to , że nie ma go u nas. Na
całym świecie farmy wiatrowe są "wypierdzielane" na góry albo szelfy morskie
gdzie nie mogą szkodliwie oddziaływać na ludzi. Jeżeli to taki cymes to powinni
ludzie którzy to forsują przez minimum okres roku pomieszkać z rodzinami w
odległości 100 metrów od tego cudeńka.
Ze biznes jest ? Pewnie, że jest. Pytanie dla kogo ?
Na zakończenie:
Nie dajcie się zwariowac na zielono.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.