Dlatego w każdym autobusie MPK, w drzwiach powinien być koksownik,
oraz flaszka wódki z kielonem na sznurku, żeby zziębnięta babcia
mogła się trochę rozgrzać na mrozie.
Ponadto czas podróży powinny umilać pasażerom, gorące rytmy i
melodie płynące z głośników. Proponuję Wały Jagiellońskie - "Córka
rybaka" albo nieśmiertelne Comon Sava lub "Daj mi tę noc" - zespołu
Bolter.
Oczywiście kierowca prowadzi karaoke, obsługuje kolorofony, maszynę
do robienia dymu i sprzedaje hot dogi z okienka. W piątki i soboty
podczas nocnych kursów odpala gasnice i organizuje - Piana Party :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.