Bardzo się cieszę z tego niusa. I również z tego, że "17-latek z
powiatu krośnieńskiemu" również może mieć nieprzyjemności z powodu
kupowania kradzionego towaru. Nie ma podaży bez popytu. Kupowanie
ewidentnie kradzionych rzeczy zawsze mnie bulwersowało. Tak samo
niezwracanie zgubionych rzeczy, kiedy jest taka możliwość (w
przypadku komorki to bułka z masłem). Z jednej strony ludzie dają
przyzwolenie na złodziejstwo, a z drugiej złorzeczą, kiedy sami są
okradani.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.