aha! zapłacimy za film o "bitwie warszawskiej" którego akcja będzie w
Rzeszowie. "Ja nic z tego nie rozumiem" - jak grzmiał austriacki generał
podczas wizytacji koszar (film "C.k. dezerterzy").
tak przy okazji - info dla dziennikarza - określenie "bitwa warszawska" jest
fałszywką, warszawa po prostu przywłaszczyła sobie bitwę która toczyła się pod
Radzyminem. A z Radzymina warszawy nawet nie widać. choćby wejść na najwyższe
drzewo w okolicy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.