Dodaj do ulubionych

Busy Rzeszów-poznań, wrocław, kraków, warszawa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.10, 18:31
Zwracam się do podróżujących czy gdyby mieli możliwość pojechać w wyżej
wymienione miasta busem to by skorzystali?? Jeśli ktoś z was podróżuje na
którejś z tych tras, to proszę napisać jak i w jakich godzinach i dniach
tygodnia :)
Z góry dzięki za odpowiedź
Edytor zaawansowany
  • Gość: b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 00:41
    do Wrocławia bardzo chętnie. często jeżdżę ale niestety pkp lub pks ale z
    przesiadkami. godziny które mi odpowiadają to godziny nocne
  • jael53 18.06.10, 01:02
    Jak najchętniej do Krakowa. Tu by się przydała regularna komunikacja, bo PKP to
    jest żenada: 160 km w 2,5 godz... Chętnie w dobrych godzinach okołopołudniowych
    i popołudniowych: fajnie byłoby móc od czasu do czasu wpaść do teatru czy na
    przyzwoity koncert. I wrócić.
  • Gość: Kagan IP: 193.136.157.* 18.06.10, 16:15
    Zycie ci zbrzydlo, ze chcesz jechac busem?
  • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 21:43
    bardzo fajny pomysł, jeżeli chodzi o komfort wybrałbym busa od pkp
  • Gość: gosc IP: *.mielec.mm.pl 20.06.10, 10:13


    Ten biznes nie ma przyszłosci, nawet go nie rozkrecaj, nikt nie
    pojedzie z Rzeszowa do Poznania przerobionym dostawczakiem, albo
    samolot, albo własny samochód albo pociag
    - tak sie pokonuje
    takie odległości w cywilizowanych krajach Europy Zachodniej.

    Chcesz konkurować z pociagiem na trasie do Krakowa, prosze bardzo
    ale musisz zaproponować czas do centrum Krakowa ponizej dwóch
    godzin, w realu nie zejdziesz ponizej trzech wiec szkoda zachodu a
    komfortu jaki daje podróż koleja nie osiagniesz nigdy.

    Jak ruszy połaczenie kolejowe do Warszawy przez Kolbuszowe z czasem
    3 g 15 min to w tydzień wszyscy zapomną o neobusach, lunach i itd,
    i tak jak z Krakowa do Warszawy jeździ się TYLKO pociagiem
    tak bedzie i z Rzeszowa, dla Twoich dostawczków zostana trasy do
    okolicznych wsi a nie do Poznania

    pozdrawiam

    pozdr
  • jael53 20.06.10, 10:59
    To już pojmuję, czemu na Podkarpaciu komunikacja prywatna jest tak marna (i
    chwała tym, którzy ją jednak robią). Pojmuję również, skąd od 20-tu lat lawinowo
    narasta różnica między tym regionem a Małopolską - choć "za PRL-u" były to
    regiony podobnie zapyziałe. Ale Małopolanie, nie zgłaszając pretensji, że "rząd
    im nie zrobił komunikacji", nie zadławiając się prywatną komunikacją, "wzięli
    sprawy w swoje ręce" i: 1. gdy się mieszka w Skawinie czy w Wieliczce, nie ma
    potrzeby spisywać rozkładu jazdy - idzie się na przystanek i za 2 - 3 min. coś
    do Krakowa jedzie; 2. dopiero linie prywatne dały możliwość swobodnej drogi do
    Jordanowa czy Zakopanego; 3. podróż do Katowic przestałą być koszmarem (do tego
    kosztownym, v. InterCity; 4. PKS zgrzeczniał i znacząco obniżył ceny biletów.

    A forsowanie jazdy WŁASNYM samochodem daje efekt Rzeszowa - nieduże miasto,
    praktycznie bez starych, wąskich uliczek - zakorkowane na amen. I strach po nim
    chodzić, bo "odpustowi kierowcy" jeszcze nie wiedzą, co to są oznakowane
    przejścia dla pieszych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka