Na którym osiedlu kupić mieszkanie?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wszystkich, przymierzam się do kupna mieszkania tak w okolicach 200 tys. złotych, co do lokalizacji to byle nie gdzieś na obrzeżach Rzeszowa raczej centrum i przyległe osiedla. Zastanawiam się gdzie jest najlepiej, cenie sobie spokój i w miarę ciesze. Obecnie mieszkam poza Rzeszowem.
    • obecnie najmodniejsze to rejony osiedla Dąbrowskiego, Tysiaclecia oraz Śródmieścia - wszędzie blisko i pełny dostęp do infrastruktry społecznej...
      • dareckipodkarpacie napisał:

        > obecnie najmodniejsze to rejony osiedla Dąbrowskiego, Tysiaclecia oraz Śródmieś
        > cia - wszędzie blisko i pełny dostęp do infrastruktry społecznej...

        modne nie modne, trudno to osądzić, chyba, że jesteś agentem nieruchomości :), Śródmieście i okolice poprostu mają cenę ze względu na położenie, co wiąże się z dostępem do podstawowych elementów miasta: szkoły, przychodnie, sklepy, punkty usługowe itp., również łatwiej jest wynająć takie mieszkanie niż na obrzeżach miasta.
    • Gość: lolek IP: *.rz.izeto.pl 06.12.10, 22:14
      ile m2?
      • Gość: Marek IP: 77.79.229.* 06.12.10, 22:26
        tak około 40-45 m2
      • Gość: moolash IP: 62.29.251.* 07.12.10, 07:47
        Modne Dabrowskiego? (wzdluz jednej z ruchliwszych ulic w miescie. rewelacja!). Tysiaclecie? (stare osiedle z jeszcze starszym pokoleniem). Środmiescie (autor tematu ma 200 tys zł. Tylko 5 zer. Nie 7).

        Modna jest okolica ul Strazackiej.
        • Gość: Alek IP: *.182.169.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.10, 09:52
          Strazacka modna, dobre sobie, kupiłem mieszkanie na jednym z tych modnych bloczkow w okolicach Strazackiej, wszystko byloby fajnie gdyby nie to ze w pierwszym roku po remoncie sciany maja pekniecia (podobno to standard bo blok osiada), malo tego zmienilem prace na Kraków i musialem wynajac moje "nowe" mieszkanie, to niestety ta lokalizacja spowodowala, ze jest mało chętnych za przyzwoita sumę jak na 2pokojowe czyli 1200 zł. Każdy potencjalny najemnca dziamał ze to za daleko... i w ostatecznosci wynajołem za 900 plus rachunku.
          Z drugej strony w tym samym czasie znajomy kupil sobie podobne mieszkanie tylko w tzw. starym budownictwie gdzies w okolicach Tysiaclecia (ul. Sienkiewicza) tylko w malym 4 pietrowym bloku i co, po remoncie ma dwa lata juz a sciany ani malego pekniecia, dodatkowo ostatnio chcial wynajc mieszkanie ze wzgledu na to ze wyjezdza na dluzsza polroczna delegacje i bez problemu znalazl osoby pracujace, ktore chcialy mu za nie dac 1400 plus rachunku (mieszkanie w idealnym stanie).
          Teraz to gdybym sie decydowal kupil bym w starym bloku, oczywiscie musialby byc ocieplony i z tych nizszych, gdzies w poblizu centrum, ale coz tez posluchalem paru malkontentow i kupilem jak wszyscy podniecony haslem "nowe budownictwo"...
          • Gość: Ola IP: *.wsiz.rzeszow.pl 07.12.10, 10:43
            przecież to proste, jeżeli szukasz spokoju i ciszy, to tylko gdzieś daleko od centrum w nowym budownictwie, gdy mieszkanie traktujesz jak inwestycje pod ewentualny wynajem to oczywiście, że lepsze są osiedla w centrum i okolicy, tam przy dobrym stanie mieszkania, wynajmiesz zawsze za dobrą cenę ! Co do spadku wartości to mieszkania w centrum zawsze będą miały cenę dobrą (czy to cegła, żelbeton z pustakiem czy płyta), kwestia modernizacji i zarządu, który dba o konkretne bloki.
          • Gość: moolash IP: 62.29.251.* 07.12.10, 14:07
            Skoro kupiłeś, to chyba modna :P Bez względu na jakość tamtejszych bloków. Nawiasem, w którym bloku kupiłeś? Z Twojej wypowiedzi wynika, że w wyższym niż 4 piętra.
            • Gość: Alek IP: *.147.21.117.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.10, 16:38
              nie kupiłem w bloku wyższym niż cztery piętra bo takiego nie ma w rejonie Strażackiej!
              • Śmieszą mnie te dywagacje nt. nowe czy tzw. stare budownictwo. Większość nowych bloków jest zrobiona podobnie jak w starym budownictwie tzn. ściany nośne wykonane z lanego betonu, ściany działowe z pustaka i cegły. Przypatrzcie się nowym blokom, które nie są otynkowane elementy złączy i ściany główne to beton a po prostu resztę wypełnia kostka lub cegła. Tak np. budowane są bloki w rejonie zapory, szczególnie dobrze to widać w tym dużym 10 kondygnacyjnym, z garażami u dołu, tak kiedyś budowano np. większość bloków na Kmity, Tysiąclecia czy w rejonie Śródmieścia. Potem weszła technologia wielkiej płyty, gdzie wszystko było realizowane z wielkiej płyty a ściany działowe w mieszkaniach i nie nośne z gipsu. Przy czym ta technologia była przewidziana na wytrzymałość ponad 60 lat bez modernizacji (jakichkolwiek remontów zewnętrznych), a większość wielkopłytowców jest obecnie właśnie w fazie modernizowania.
                • Gość: Alek IP: *.147.21.117.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.10, 17:50
                  śmieszne to racja, niestety uległem modzie wykreowanej przez przyjezdnych "noworzeszowskich", którzy w większości pochodzą z płytowców gdzieś z miasteczek poludniowo-wschodniej Polski i dla nich tzw. "nowe" budownictwo to awans cywilizacyjny...
              • Gość: moolash IP: 80.50.128.* 07.12.10, 20:05
                Z Twojej wypowiedzi wynika, że właśnie kupiłeś w bolu wyższym niż 4 piętra, co wzbudziło moją watpliwość co do prawdziwości Twoich słów. Że zacytuję:

                "Z drugej strony w tym samym czasie znajomy kupil sobie podobne mieszkanie tylko w tzw. starym budownictwie gdzies w okolicach Tysiaclecia (ul. Sienkiewicza) tylko w malym 4 pietrowym bloku"

                To albo piszesz bez zrozumienia, albo ściemniasz.
                • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 21:40
                  Niezrozumienie wynika prawdopodobnie z nieznajomosci terenu, na Sienkiewicza sa zarówno niskie 4-ro pietrowe bloki jak i 10-cio pietrowe wiezowce, twój przedmówca podkreslił, ze jego znajomy kupił mieszkanie w niskim bloku, tyle i az tyle, nie ma co sie denerwowac:)
        • Gość portalu: moolash napisał(a):

          > Modne Dabrowskiego? (wzdluz jednej z ruchliwszych ulic w miescie. rewelacja!).
          > Tysiaclecie? (stare osiedle z jeszcze starszym pokoleniem). Środmiescie (autor
          > tematu ma 200 tys zł. Tylko 5 zer. Nie 7).

          Na wszystkich osiedlach w Centrum i okolicy mieszkają starsi ludzie co jak dla mnie jest tylko pozytywem ! Z jednym się zgodze, że w Śródmieściu może i jest drożej ale dlatego, że tam już trzeba kupić mieszkanie w typowej kamienicy bo nie ma standardowych bloków.

          > Modna jest okolica ul Strazackiej.

          Strażacka a to mnie rozmieszyłeś, osiedle w którym powstają bloczki, każdy na inne nutę, nie ma chodnika ani dobrej drogi, a do sklepów, przychodni, szkół... to trzeba się wybierać autem bo na piechotę to dobra wyprawa. Komunikacyjnie też bez rewelacji, jeżeli chodzi o autobusy miejskie.
          • Gość: Prześmiewca IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 17:57
            Eh " Majka 642 km/godz" jak myślisz, a jak docierali do domów pierwsi mieszkańcy Tysiąclecia,
            Baranówki , Nowego Miasta i kilkunastu rzeszowskich osiedli? Strażacka w/g planów zmieni się już w przyszłym roku.Najlepiej nie narzekać.Widzę że brak tekstów o Rzeszowie końca lat 60-tych do 80-tych , które przybliżyłyby realia tamtych lat.
            • Gość portalu: Prześmiewca napisał(a):

              > Eh " Majka 642 km/godz" jak myślisz, a jak docierali do domów pierwsi mieszkańc
              > y Tysiąclecia,
              > Baranówki , Nowego Miasta i kilkunastu rzeszowskich osiedli? Strażacka w/g plan
              > ów zmieni się już w przyszłym roku.Najlepiej nie narzekać.Widzę że brak tekstów
              > o Rzeszowie końca lat 60-tych do 80-tych , które przybliżyłyby realia tamtych
              > lat.

              Kolego, jeśli chodzi o Tysiąclecia, to docierali jak i dziś - na piechotę z centrum, bo tak najszybciej...
              Jeśli chodzi o Baranówkę, to gdy ukończono tzw. Baranówkę I, to autobusem miejskim można się było dostać na ówczesną Bieruta, gdy oddali do użytku trójkę, to na obecną pętlę MPK przy Mikołajczyka docierały autobusy, gdy budowała się czwórka, to oprócz autobusów na Al. Wyzwolenia przez ulicę Miłocińską przemykała tyłem za osiedlem linia nr 19 (pamiętam, że jechała z Miłocińskiej Torową i w lewo w stronę Lubelskiej ...
              Budując te osiedla z góry przewidziano miejsce na sklepy Społem przy Broniewskiego, przy Załuskiego i dwa pawilony - spożywczy i gospodarczy przy przy ówczesnej Wnukowskiego (obecnie Osmeckiego). Był potężny teren na Park Kultury i Wypoczynku, było miejsce na istniejącą do dziś pętlę na Mikołajczyka, było miejsce na przedszkola i szkoły, na kompleks handlowy przy Waryńskiego, planowano nawet niedawno powstałą przeprawę pod Krakowską... Później, gdy system padał nie było już tak różowo, skutkiem czego do dzisiaj 19 i 18 cisną się na przyblokowym parkingu na Obrońców Poczty i z narażaniem nerwów kierowców niektóre kursy dojeżdżają na Miłocin...
              Gdyby pewne etapy przestrzennego myślenia cechowały po 90 roku włodarzy Głogowa Małopolskiego, to przy nowo powstałym osiedlu na Miłocinie od dawna byłaby pętla autobusowa z prawdziwego zdarzenia i od dawna wszystkie kursy jeździłyby na to osiedle. Pewne resztki planowania przestrzennego wystąpiły przy osiedlu Projektanta - jest miejsce na autobus, przedszkole i plac zabaw, jeden z fajniejszych w Rzeszowie...
              A nowe bloki na Strażackiej czy w okolicach Lubelskiej nie mają tego komfortu. Nie wiem, czy jest tam MZP czy inwestorzy budują w oparciu o WZ, ale komunikacja poprawi się nieprędko lub w ogóle. Wąskie uliczki i zabudowywanie każdego skrawka gruntu budynkami wykluczą w przyszłości zieleń miejską, transport publiczny i infrastrukturę edukacyjną i zdrowotną. I niestety jeszcze długi czas do przedszkola, szkoły, lekarza czy większego sklepu trzeba będzie jeździć do "starego" Rzeszowa i co gorsza własnym autem...
              --
              Sygnaturka w budowie.
              • artipb napisał:

                > A nowe bloki na Strażackiej czy w okolicach Lubelskiej nie mają tego komfortu.
                > Nie wiem, czy jest tam MZP czy inwestorzy budują w oparciu o WZ, ale komunikacj
                > a poprawi się nieprędko lub w ogóle. Wąskie uliczki i zabudowywanie każdego skr
                > awka gruntu budynkami wykluczą w przyszłości zieleń miejską, transport publiczn
                > y i infrastrukturę edukacyjną i zdrowotną. I niestety jeszcze długi czas do prz
                > edszkola, szkoły, lekarza czy większego sklepu trzeba będzie jeździć do "stareg
                > o" Rzeszowa i co gorsza własnym autem...

                Dokładnie "nowe budownictwo" powstaje chaotycznie i dodatkowo nikt nie myśli o zasadniczej infrastrukturze, jak sklepy, szkoły czy inne instytucje podstawowe z punktu widzenia każdego osiedla, o transporcie publicznym już nie wspomnę, bo jak autobusy mają się przeciskać przez wąskie uliczki budowanych osiedli. Niedługo bum (moda) na "nowe" przejdzie i wtedy zacznie się bardziej niż teraz liczyć otoczenie, a nie sam fakt, że blok jest nowy. Zresztą bloki to nie samochody, więc nie zużyją się po kilkudziesięciu latach (chyba, że nie są modernizowane). Ceny mieszkań w starszych blokach (zwłaszcza mieszkań zadbanych i w dobrej okolicy) trzymają bardzo dobrą cenę i kupujący się znajdują, po prostu cześć osób przestała owczym pędem wykupywać na hasło „nowe budownictwo”.
              • artipb napisał:

                > A nowe bloki na Strażackiej czy w okolicach Lubelskiej nie mają tego komfortu.
                > Nie wiem, czy jest tam MZP czy inwestorzy budują w oparciu o WZ, ale komunikacj
                > a poprawi się nieprędko lub w ogóle. Wąskie uliczki i zabudowywanie każdego skr
                > awka gruntu budynkami wykluczą w przyszłości zieleń miejską, transport publiczn
                > y i infrastrukturę edukacyjną i zdrowotną. I niestety jeszcze długi czas do prz
                > edszkola, szkoły, lekarza czy większego sklepu trzeba będzie jeździć do "stareg
                > o" Rzeszowa i co gorsza własnym autem...


                Dokładnie "nowe budownictwo" powstaje chaotycznie i dodatkowo nikt nie myśli o zasadniczej infrastrukturze, jak sklepy, szkoły czy inne instytucje podstawowe z punktu widzenia każdego osiedla, o transporcie publicznym już nie wspomnę, bo jak autobusy mają się przeciskać przez wąskie uliczki budowanych osiedli. Niedługo bum (moda) na "nowe" przejdzie i wtedy zacznie się bardziej niż teraz liczyć otoczenie, a nie sam fakt, że blok jest nowy. Zresztą bloki to nie samochody, więc nie zużyją się po kilkudziesięciu latach (chyba, że nie są modernizowane). Ceny mieszkań w starszych blokach (zwłaszcza mieszkań zadbanych i w dobrej okolicy) trzymają bardzo dobrą cenę i kupujący się znajdują, po prostu cześć osób przestała owczym pędem wykupywać na hasło „nowe budownictwo”.
              • Gość: mpp4 IP: *.rzeszow.mm.pl 02.01.12, 20:02
                A co myślicie o mieszkaniu na Osmeckiego? Czy tam jest bezpiecznie? To osiedle słynie z pobić, awantur, rozbojów. Chcę tam kupić mieszkanie ale trochę się obawiam. Podzielcie się oipniami.
                • Gość: ela IP: *.181.153.237.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.01.12, 08:10
                  tak jak już pisałam na innym forum, zdecydowanie odradzam baranówkę, jak szukasz mieszkania to polecam osiedle Kmity lub Tysiąclecia, genearlnie mieszkają tam starsi ludzie (choć jest coraz więcej mlodych) i jest ogólnie dość spokojnie (w tym na Tysiąclecia monitoring - co rzadko sie zdarza na starszych osiedlach), przy czym do centrum kilka minut piechotą i wszędzie jest blisko, do szkół, przedszkoli, żłobków, sklepów, punktów usługowych itp. itd.
                • Gość: www IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.12, 17:06
                  najjlepiej na Słocinie obok posłatam masz zapewniony nadzór ludowców-- wzsystko widzą , wszystko słyszą
        • Gość portalu: moolash napisał(a):
          > Modna jest okolica ul Strazackiej.

          tiaaa kiedyś była modne bloczki na ul. Strzelniczej (osiedle niedaleko Real) i poczytaj jak się sypią te "nowe i ładne" po kilku latach: forum.gazeta.pl/forum/w,69,120156927,120156927,Mieszkancy_zaplaca_1_000_000_zl_.html
        • Gość portalu: moolash napisał(a):

          > Modne Dabrowskiego? (wzdluz jednej z ruchliwszych ulic w miescie. rewelacja!).
          > Tysiaclecie? (stare osiedle z jeszcze starszym pokoleniem). Środmiescie (autor
          > tematu ma 200 tys zł. Tylko 5 zer. Nie 7).

          po 1. Dąbrowskiego jest starsze niż Tysiąclecia,
          po 2. na Tysiąclecia, jak i Dąbrowskiego nie domunują wielkopłytowe bloki tylko zwłaszcza niże to stare dobre, trwałe budownictwo z cegły lub pustaka.
          po 3. obydwa osiedla mają rewelacyjna infrastrukter (szkoły, sklepy, punkty usługowe) i co najważniejsze spacerkiem do ścisłego centrum 10 minut

          > Modna jest okolica ul Strazackiej.

          Modna to może była jak powstawały pierwsze bloki, teraz tam się upycha gdzie się da, jak się da i ile się da, bez składu i ładu, robi się typowe blokowisko tylko, że każdy blok na inną nute... już nie wspomnę o bliskosci do podstawowych elementów miasta np. sklepów, szkół, punktów usługowych itp. Do centrum piechotką to jakaś godzina, autem podczas korków jeszcze dlużej...
          • Gość: studentka IP: *.wsiz.rzeszow.pl 18.12.11, 12:06
            zgadzam się, kiedyś to i może była Strażacka modna, teraz to tam zwykłe blokowisko się robi, bez jakieś wizji większej i co najgorsze strasznie daleko od centrum czy nawet jakiegoś zwykłego sklepu :P
    • Gość: ehh IP: *.aster.pl 06.12.10, 22:36
      nie lepiej sobie wybudować dom??
      • Gość: lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 00:10
        O czym ty mowisz - jak nie masz działki to nie wybudujesz domu i nie kupisz działki za równowartośc 45m mieszkania ...
        Kolege napisał ze ceni spokój i cisze - to jakim cudem chce to mieć w centrum miasta ... kup nowe mieszkanie - nie pchaj się w stare budownictwo bo za kilka/nascie lat będzie g.... warte. A i na remont bedziesz musiał wyłożyć kasę.
        Pomyśl o Staromiesciu tam budują nowe osiedle - do Ronda Domowskiego (scisłe centrum) masz tylko 3km ... a jest cicho i spokojnie. (Spoldzielnia Zodiak chyba to buduje) [Dawna spoldzielnia SMLW )
        • Gość: hm IP: *.aster.pl 07.12.10, 07:07
          Działki nie są takie drogi. Za 30 tys można już kupić 10 arów, to w zupełności wystarczy na wybudowanie 80 metrowego domku, którego koszty powinny nie przekroczyć kosztów zakupu 45 metrowego mieszkania. O standardzie mieszkania w takim domku to już nie wspomnę.
        • Gość portalu: lol napisał(a):

          > ... kup nowe mieszkanie - nie pchaj się w stare budownictwo bo za kilka/n
          > ascie lat będzie g.... warte. A i na remont bedziesz musiał wyłożyć kasę.

          tak się składa ze za kilka kilkanaście lat to remont będzie trzeba zrobić w mieszkaniach budowanych obecnie przez developerów (a jakość tych bloków często jest nie najlepsza, co potwierdzają sami lokatorzy), a tu większość jest w zarządzie tak zwanej wspólnoty - tu dopiero będą jaja, jak będzie trzeba wyłożyć większą kasę, jak zacznie się wyliczanie, że najwięcej ma dopłacić np. ten co mieszka na poddaszu bo w końcu to prawie jego dach, itp. itd...., a kasa z funduszu remontowego idzie na codzienną eksploatację

          ... co do starych mieszkań to większość jest modernizowana przez spółdzielnie na bieżąco, a mieszkanie to nie samochód, że traci na wartości wraz z upływem czasu:) kwestia remontów i modernizacji.
        • Gość portalu: lol napisał(a):

          - nie pchaj się w stare budownictwo bo za kilka/n
          > ascie lat będzie g.... warte. A i na remont bedziesz musiał wyłożyć kasę.

          mieszkania w centrum będa miały zawsze dobra cenę, remonty budynków to się przeprowadza na bieżąco... wręcz będzie spadać cena mieszkań gdzieś daleko na obrzeżach, gdyż tych bloków buduje się mnóstwo i w końcu rynek się nasyci a wtedy lokalizacja będzie miała znaczenie.
    • za 200tys możesz poszukać nowego

      z ciszą i spokojem może być trudniej w centrum- przyjrzyj się osiedlu mieszka I, paderewskiego, pobitno południe /zwłaszcza nowe bloki na twardowskiego/; nowe miasto - w środku osiedla /wszystko masz na miejscu/
      --
      Resfoto.pl - Rzeszów i Podkarpacie w obiektywie
      • Gość: jowiszka IP: 94.42.116.* 07.12.10, 10:38
        Tak,trudny temat,mieć(lub pobrać kredyt) 200tyś i się nie wpieprzyć w g****
        Osobiście wybudowałam domek(ale miałam działkę) 89 m wprowadziłam się po wydaniu niecałych 300tyś (standard średni szarak) :) więc domku pan nie wybuduje więc przestańcie z takimi poradami :P
        Za Chiny ludowe nie wróciłabym do miasta(mieszkam 7km pod Rzeszowem) ale jakbym musiała kupić mieszkanie szukajac tej ciszy i spokoju :) biore pod uwagę;
        Osiedle Projektant
        -dobry dojazd do centrum,a ceny nie wysokie
        -jak na razie dość miejsc parkingowych
        -kupiłabym m tylko w tych niskich blokach
        Co z tego,że kupisz mieszkanie w centrum jak po powrocie z pracy znalezienie miejsca parkingowego zajmie ci tyle samo czasu co dojazd np na osiedle Projektant
        Natomiast obawiam się tego nowego budownictwa,chodzi o jakość bloków :(
        Jeśli chodzi o jeszcze bardziej kameralne miejsce to polecam Osiedle Królowej Marysieńki,Osiedle Wilkowyja;
        -bardzo ładne bloki
        -dużo przestrzeni(na razie) wokół bloków :) a to się liczy
        -dobry dojazd do centrum
        Gdybym musiała kupić m to z pewnościa wybrałabym je na bocznych osiedlach Rzeszowa,przynajmniej wracajac z pracy miałabym skromne poczucie powrotu do spokojniejszego miejsca :) :) :)
        Życzę dobrego wyboru :)
        • Gość portalu: jowiszka napisał(a):

          > Osiedle Projektant
          > -dobry dojazd do centrum,a ceny nie wysokie
          > -jak na razie dość miejsc parkingowych

          dość miejsc parkingowych, hehe to dobre, coraz więcej bloków ściśnietych na max w około, a miejsca to masakra, czy byłas kiedykolwiek na tym osiedlu, problem z zaparkowaniem tam wystepuje praktycznie zawsze w porach późno popołudniowych. Dodatkowo bloki są dośc głośne, moja znajoma kupiła tam mieszkanie i słyszy jak sasiad za przeproszeniem pierdzi, akustyka straszna. Jedynie pozytyw to ładna elewacja, ale jakie to ma znaczenie za kilka lat będzie to samo co na Baranówce (blokach nie zmodernizowanych), dodatkowo osoby tam mieszkające to ludzie młodzi z dziećmi, sajgon to będzie jak to wszystko dorośnie... wtedy dopiero zobaczymy te luksusy nowego budownictwa :)
          • Gość: jowiszka IP: 94.42.116.* 07.12.10, 15:30
            Mam okazję często bywać na os.Projektant :) i zważywszy na to,że codziennie parkuję w śródmieściu to z miejscami postojowymi na os. Projektant jest jak na razie(tak wcześniej też pisałam) ok :) jak dla mnie oczywiście :)
            Aha co do akustyki,hmmm o tym zapomniałam bo rzeczywiście jest kiepsko :( ale w moim starym bloku gdzie pomieszkiwałam też tak było...
            Sama jestem "osoba młoda z dzieckiem" więc dla mnie to że mieszkaja tam ludzie z dziećmi to duży plus :) hmmm jednak postarałam się żeby moje dzieci bawiły się we własnej piaskownicy aczkolwiek nie mam się co przechwalać bo miałam własna działkę,a bez działki ani rusz:)
            pzdr
            • Gość: zorro IP: *.rzeszow.mm.pl 07.12.10, 18:31
              Kwoty i warunki podawane przez Jowiszkę są jak najbardziej realne (nawet mniejsze). Zaraz oczywiście napadnie mnie tu stado deweloperów i budowniczych - handlarzy, tudzież niedorobionych redaktorków i pośredników nieruchomości, którzy będą podbijać ceny. Nie trzeba być też zbytnio rozgarniętym, aby zobaczyć, iż w Rzeszowie ludzie kierują się właśnie tzw. modą (drobnomieszczańską). Tak się składa, iż często bywam w tych tzw. modnych okolicach i nawet tam porządnej drogi nie mają. Nie wspomnę o cenach mieszkań i "apartamentów" - żal. Nie wypowiem się też o podejściu deweloperów do tematu, ponieważ wiadomo, o co chodzi. Nowe i stare budownictwo. Stare wymaga remontu, adaptacji - można uzyskać w miarę ładne wnętrza, na zewnątrz nic raczej już nie zmienimy. Bywają lepsze i gorsze osiedla i też ludzie kierują się modą (dlaczego np. nie lubią Baranówki? Aż taka niebezpieczna znowu nie jest). Znacznym minusem mogą być sąsiedzi - starsi ludzie i ich mentalność. Nowe to nowe, cieszy oko, ale nie portfel. I tu wracamy do punktu wyjścia. Jak mam spłynąć kasowo na nowym budownictwie, wolę tańszy dom, trochę dalej od centrum. Aczkolwiek to też nie jest sprawa dla każdego, ponieważ np. trzeba coś tam odśnieżyć, coś tam samemu naprawić itd, itp.
              • Gość portalu: zorro napisał(a):

                Nie trzeba być też zbytnio rozgarniętym, aby zobaczyć, iż w
                > Rzeszowie ludzie kierują się właśnie tzw. modą (drobnomieszczańską). Tak się sk
                > łada, iż często bywam w tych tzw. modnych okolicach i nawet tam porządnej drogi
                > nie mają. Nie wspomnę o cenach mieszkań i "apartamentów" - żal. Nie wypowiem s
                > ię też o podejściu deweloperów do tematu, ponieważ wiadomo, o co chodzi.


                Dokładnie na tych nowych "modnych" osiedlach, developerzy wypisują, że piękne okolice i wogóle, a wręcz czasem jest przeciwnie, upychanie bloków gdzie się da i jak się da, odległości coraz mniesjze, już nie wspomnę o podstawowej infrastrukturze społecznej (sklepy, przedszkola, szkoły itp.), a nawet czesto porzadnej drogi czy chodnika brak (np. ul. Strażacka) i raczej w tym temacie się dużo nie zmini.


                > Nowe i stare budownictwo. Stare wymaga remontu, adaptacji - można uzyskać w miarę ład
                > ne wnętrza, na zewnątrz nic raczej już nie zmienimy.

                Po wyremontowaniu mieszkania wewnętrz jest jak nowe, co do zewnętrznych walorów, to bloki coraz częściej sa modernizowane, choć tutaj fakt trzeba jeszcze dobrego gustu modernizujących... nie zgodze się jednak co do otoczenia, gdyż na większości "starych osiedli" jest przestrzenniej, dużo zieleni i w większości chodniki są powymieniane na kostkę. Co najważniejsze pełny dostep do podstawowej infrasturktry społecznej.
    • Gość: mr IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.10, 17:56
      Osiedle Kmity, spokój, cisza, blisko do centrum, dobry dojazd.
    • Gość: jan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.10, 11:43
      Najlepsze osiedle do zamieszkania to osiedle Mieszka , okolice Niepodległości, Miodowa , polecam.

      mieszkaniec
    • jestem w takiej samej sytuacji jak TY, szukam mieszkania, najpierw szukałem gdzieś jak to mówią w „modnym” nowym budownictwie, widziałem mieszkania:
      - na Tęczowym Osiedlu (okolice zajezdni): położenie tragiczne z jednej strony zaraz bloki z drugiej przy budynku zajezdnia, a droga dojazdowa to koszmar
      - na Strażackiej (blok taki szary kwadratowy): położenie masakryczne daleko wszędzie, ani dobrego chodnika, już nie mówiąc o jakimś sklepie :P
      - osiedle Projektant, wszystko byłoby ekstra gdyby nie fakt, iż powstaje tam coraz więcej bloków i okolica już jest zawalona na max, samochody wieczorem poprakowane wszędzie gdzie się da...

      i tak by wymieniać parę inwestycji developerskich... w końcu szukam czegoś w "starym budownictwie" przy czym w technologii połączenie betonu i cegły/pustaka czyli tak jak budują obecnie. Rozważam dwie lokalizacje: Tysiąclecia (Kochanowskiego/Kosynierów/Skargi) oraz Śródmieście (Hetmańska/Staszica/Dąbrowskiego), myślałem też o Krakowskiej Południe ale tam jest wszystko z typowej wielkiej płyty i gipsu. Choć podobno ta konstrukcja wcale nie taka zła jak o niej mówią slogany. Niestety wszystkie ciekawe lokalizacje w niskich blokach (mieszkanie tak około pomiedzy 38 a 45 m2) albo właściciele chcą grubo powyżej 5 tys. za metr albo zanim się zdecyduje już są nieaktualne. Ewentualnie jak już jest fajna cena to z przechodnimi pokojami i ruina, do całkowitego remontu.
    • Gość: dzidek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.10, 13:38
      Uffff jak dobrze, że taką decyzję mam już za sobą!!!
      Życzę nieograniczonych pokładów cierpliwości w podejmowaniu decyzji i później przy formalnościach ;)
    • hehe dobry temat, co prawda nie mam zamiaru kupować mieszkania ale mam duże doświdczenie w wynajmowaniu w różnych osiedlach Rzeszowa, najgorzej to było na Branówce niby nowy bolk na Prymasa Tysiąclecia ale nibezpiecznie w nocy dość mocno, potem były okolice Dąbrowskiego, Krakowskiej Południe... a teraz wynajmuje na Tysiąclecia na Kosynierów i tutaj poprostu super, blisko wszędzie, sąsiedzi OK, poprostu chce się mieszkać... także polecam osiedle Tysiąclecia może i stare ale za to jare :)))
      • Gość: A. IP: *.182.154.145.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.12.10, 17:50
        Tysiąclecia OK, większość bloków to nie wielka płyta i gips, no i wszędzie blisko, minus to spora ilość staruszków, choć i to się zmienia bo coraz więcej młodych kupuje tutaj mieszkania.
        • Gość portalu: A. napisał(a):

          > Tysiąclecia OK, większość bloków to nie wielka płyta i gips, no i wszędzie blis
          > ko

          z tym pierwszym to czy to jest atut, wielka płyta nie jest taka zła, obecnie developrzy stosują metodę betonu i cegły/pustaka, dużo bloków na Śródmieściu, Tysiącleciu, Dąbrowskiego jest właśnie w takiej technologii, a płyta poprostu sztucznie została wykreowana jako zło PRLu a jest cakiem trwała metodą budownictwa wielorodzinnego !
      • Zgadzam się sama mieszkam na osiedlu Tysiąclecie i jest naprawdę fajnie .Te nowe bloki to totalne badziewie szybko budowane i szybko oddawane a pózniej problemy.
    • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 10:27
      Polecam Osiedle Kmity, Rejon ulic Witkacego.. tz szafę. W chwili obecnej mieszkam w niej. Kupiłem mieszkanie jakies 7 lat temu. Sugerowałem się przede wszytskim lokalizacją (mieszkanie całkowicie wyremontowałem), blisko przedszkole, szkoła (bardzo ważne w przypadku dzieci - nie trzeba dowozić tracić czasu), blisko przychodnia, sklep pod blokiem lub real, oraz plac zabaw dla dzieci i tz mini park, lodowisko zimą, stadion itp
      Mam mieszkanie 3 pokojowe 51m2, bez pokoju przechodniego.
      Traktuje to mieszkanie jako inwestycja. Spółdzielnia dba o blok, wyremontowane windy, balkony, blok ocieplony.
      Reasumując patrze na wygody dzieci a tym samym swoje. :-)
      Powodzenia

      Reasumując
    • Jeżeli planujesz rodzine to napewno gdzieś na obrzeżach Rzeszowa, jak mieszkanie chcesz kupić dla wygody by mieć wszystko pod ręką to tylko centrum - osiedla: Śródmieście, Tysiąclecia, Pułaskiego, Gen. Grota Roweckiego, Piastów, Króla Stanisława Augusta, Staroniwa

      Kwestia stare czy nowe, chyba nie ma to większego znaczenia, zwłaszcza, że mieszkanie kupujesz na co najmniej kilka lat, stare bloki w większości są już wyremontowane, ocieplone itp., nowe za kilka lata też będzie trzeba remontować, wszystko zależy od tego kto danym osiedlem, blokami administruje.
    • Gość: hela IP: *.182.95.68.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.12.10, 17:58
      za 200 tys. mozesz złapać fajną okazję w stylu mieszkanie w starszym bolu niedaleko centrum do całkowitego remontu. za m2 mozesz zapłacić nawet mniej niż 4 tys. (do tego dochodzi jakie 20 tys. na kapitaolny remont), co do developerskich to wszystko jest - dość, że na obrzeżach Rzeszowa to jeszcze w niezbyt ciekawej okolicy ale ludziska z małych miasteczek się tym podniecają i kupują bo hasło wykreowane przed developerów "nowe budownictwo" jest co najmniej wg nich związane z niebywałem luksusem :P

      to powodzenia w szukaniu
      • Gość portalu: hela napisał(a):

        > ale ludziska z małych miasteczek się tym podniecają i kupują bo hasło
        > wykreowane przed developerów "nowe budownictwo" jest co najmniej wg nich związa
        > ne z niebywałem luksusem :P

        ale odkrycie 90% kupujących w tym luksusie developerskim to przybysze z ościennych miast, miasteczek i wsi, ludzie poprostu uwierzyli, że jak kupią za ciężkie pieniądze nowe mieszkanie to są już w raju, ale nikt nie kalkuluje, że tych nieszkań jest coraz więcej i już teraz przy cenie mieszkania liczy się jego lokalizacja, bez względu na to czy tzw. stare czy nowe budownictwo.
    • Gość: krak IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.12.10, 22:00
      ostrzegam przed biurem inplus i lipiński, dwa nieuczciwe biura, powiem , że uważaj na baranówkę bo ceny są tutaj niższe, ale na osiedlu zamieszkuje ,,dzicz" chamstwo do ntej potęgi
      nie daj boże trafisz na blok w którym są mieszkania komunalne i do tego zarządza MZBM i wówczas Twoje pieniądze są wyrzucone w błoto, jeśli czasem się zdecydowałeś na baranówkę to omijaj szerokim łukiem ul Mikołajczyka , bo inaczej będziesz tego bardzo żałował !!!!!!1
      • Baranówka zawsze miała kiepską opinie, tylko ostatnio pobudowali tam developerzy pare bloków i kreują to osiedle na najlepszą kolalizację w Rzeszowie - hehe a ludziska się nabierają i kupują za sporą kase, w dzielnicy co by nie było mało atrakcyjnej, ale w końcu to "nowe budownictwo" :P

        Gość portalu: krak napisał(a):

        > ostrzegam przed biurem inplus i lipiński, dwa nieuczciwe biura, p
        > owiem , że uważaj na baranówkę bo ceny są tutaj niższe, ale na osiedlu zamieszk
        > uje ,,dzicz" chamstwo do ntej potęgi
        > nie daj boże trafisz na blok w którym są mieszkania komunalne i do tego zarządz
        > a MZBM i wówczas Twoje pieniądze są wyrzucone w błoto, jeśli czasem się
        > zdecydowałeś na baranówkę to omijaj szerokim łukiem ul Mikołajczyka , bo inacze
        > j będziesz tego bardzo żałował !!!!!!1
        • Gość: wrrr IP: *.krak.tke.pl 11.12.10, 02:15
          A które to niby bloki na Baranówce są budowane przez deweloperów?
        • Gość: hehe IP: 94.75.121.* 12.12.10, 08:37
          Kupowanie jakiegokolwiek mieszkania to bardzo zła decyzja. Rzekome korzyści płynące z mieszkania w centrum Rzeszowa to jedna wielka kpina, bo niby jakie? Blisko szkoły, urzędy, sklepy, przychodnie? Tych sklepów, szkół i przychodni w innych miejscach niby nie ma?
          Rzeszów to małe miasto i bez problemów wszędzie można dość szybko dojechać. To nie jest Warszawa, Kraków czy Wrocław, gdzie z jednej dzielnicy do drugiej jedzie się często ponad godzinę. W stolicy podkarpacia lepiej zbudować sobie mały dom, który zapewnia o wiele wyższy komfort niż jakaś mała klitka, za którą jeszcze trzeba słono bulić. Nie rozumiem ludzi, którzy kupują mieszkania.
          • Gość portalu: hehe napisał(a):

            > Kupowanie jakiegokolwiek mieszkania to bardzo zła decyzja. Rzekome korzyści pły
            > nące z mieszkania w centrum Rzeszowa to jedna wielka kpina, bo niby jakie? Blis
            > ko szkoły, urzędy, sklepy, przychodnie? Tych sklepów, szkół i przychodni w inny
            > ch miejscach niby nie ma?

            jakie ma znaczenie czy Rzeszów jest małym, średnim, dużym czy miastem wielkim, centrum to centrum, zawsze łatwiej chociażby wynająć czy sprzedać mieszkanie, ze względu na bliskość wszystkiego. Większość boloków obecnie buduje się na "prowincji" i tam już np. mieszkanie jako inwestycja pod wynajem to średni biznes.

            > Rzeszów to małe miasto i bez problemów wszędzie można dość szybko dojechać. To
            > nie jest Warszawa, Kraków czy Wrocław, gdzie z jednej dzielnicy do drugiej jedz
            > ie się często ponad godzinę.

            Co do Rzeszowa to wcale taki mały nie jest, tym bardziej, iż perspektywy rozwoju ma bardzo duże co już teraz widać po cenach chociażby wynajmu, które są niedużo mniejsze niż w Krakowie, przykładowo kawalerke w Rzeszowie w miare dobrym stanie (nie rudera) to wydatek minimum 1000 zł w Krakowie niedużo 200 zł więcej. Nie wszyscy zaś mają samochody i mogą tak bez problemu się przemieszczać!

            > W stolicy podkarpacia lepiej zbudować sobie mały d om, który zapewnia o wiele wyższy
            > komfort niż jakaś mała klitka, za którą jeszc ze trzeba słono bulić. Nie rozumiem ludzi, którzy kupują mieszkania.

            no coż średnia cena mieszkania w Rzeszowie, takiego w granicach 40-45 m2, to jakieś 210-220 tys. - to jak za taką sumę można wybudować dom, nawet mały, sam koszt działki to około 80-100 tys. zł.
    • Gość: fafik IP: *.146.245.215.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.12.10, 23:39
      za 200 tys. to kupisz jakas kawalereczke, na wieksze - dwupokojowe w Rzeszowie musisz wydac gdzieś koło 230/240 tys. - cemy niestety rosną :(
    • Gość: Katarzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.10, 09:54
      jeżeli chcesz mieszkać całe życie w tym mieszkaiu to kup na nowym osiedlu, gdzie jest spokój i cisza, jednak wiekszość z nich niestety jest daleko od centrum i z kieską infrastrkturą, nie tylko zwązaną z bliskością do podstawowych elementów jak sklepy, punkty usługowe, szkoły itp., ale również kipsko z dojazdem (drogami,otoczeniem) i jeszcze długie lata się to nie zmieni.
      Gdy mieszkać chcesz pare lat to lepszym rozwiązaniem jest kupno mieszkania gdzieć w okolicach Śródmieścia (np. Tysiąclecia, Pułaskiego, Stanisława Augusta) gdzie jest w pełni dostęp do wszystkiego i łatwo tam mieszkanie wynajać czy później sprzedać.
      • Gość: MareK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.10, 12:11
        Obecnie dużo i nowocześnie buduje się przy ulicy Strażackiej. Ale kupując musisz brać też pod uwagę dostępność do miejsc parkingowych. prawie każda rodzina ma dwa samochody i bez podziemnych garaży nie ma szans na komfortowe mieszkanie. W centrum nie ma szans na swobodne parkowanie.
        • Gość: aśka IP: *.147.84.115.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.12.10, 06:45
          pewnie, że się buduje dużo, tylko wszystko jest haotycznie zorganizowane i masakrycznie blisko siebie :( nie ma myślenia przestrzennego, ten rejon może był ładny jak powstawały tam bloki pare lat temu, teraz to już nie ma się czym podnieca, bloczki jak wszędzie za to daleko do wszystkiego
        • Gość: Marek IP: 77.79.229.* 21.12.10, 21:51
          "nowocześnie" a co to dla Ciebie oznacza, że blok jest ładny z zewnątrz, a już "dużo się buduje" to mały atut, tym bardziej, że te okolice to totalne prowincje Rzeszowa, wszędzie tam daleko, nie ma i pewnie nie będzie nawet podstawowej infrastruktury miejskiej (edukacyjnej, zdrowotnej, usługowej)!!!
    • Odnośnie paru respondentów:

      -sprzedaję mieszkanie dwupokojowe 48m, będę budował dom. Mieszkanie na Baranówce na IV piętrze w bloku płytowcu (ocieplony, zrobiony dach, wokół zieleń, sklepy, przedszkole, duży parking, gdzie o każdej porze dnia i nocy można znaleźć miejsce) z meblami, mam zamiar puścić za jakieś 230 000 zł i już są pierwsi zainteresowani. Oczywiście mieszkanie w miarę zadbane ( normalne ślady eksploatacji, ale za to zrobione są kuchnia, łazienka, wc). Za dom 6 km od Rzeszowa z niezbyt dużą działką o powierzchni 110 m nie szalejąc z wykończeniem będę musiał wybulić powyżej 400 000 zł.Więc nie mieszajcie gościowi z budową domu, bo to jego dwukrotny budżet (mniejszy dom około 80 m wcale nie będzie dużo tańszy, a dodatkowo niezbyt funkcjonalny - jeśli parterowy to potrzebuje mimo wszystko sporej działki, a jeśli piętrowy, to wyjdzie taka trochę kiszka).

      -jeden hoduje znaczki, drugi zbiera rybki :-) Mieszkanie to konieczność wyjścia po schodach, konieczność dobrosąsiedzkiego współżycia i ograniczona przestrzeń ... ale jak coś się zepsuje, to telefon do administracji i koniec, nie mówiąc o zimie, kiedy wychodzę rano z klatki i mam odśnieżone schodki i jeszcze posypane piaskiem, żebym pupy nie potłukł, a wyjazd samochodem to przekopanie góra metra śniegu nagarniętego przez pług. Z drugiej strony dom to wolność i swoboda, ale trzeba być samemu administratorem, konserwatorem, sprzątaczem, a najlepiej jeszcze elektrykiem, hydraulikiem i dekarzem. Dodatkowo te metry są fajne do mieszkania, ale sprzątać też trzeba dwa razy tyle... Znam ludzi, którzy mieszkają w domach i sobie chwalą, a znam takich, którzy po 4-5 latach wrócili do bloków; sam będę budował dom, ale (mam nadzieję) z pełną świadomością plusów i minusów;

      -nowe budownictwo jest póki co ładniejsze z zewnątrz, ale za to w środku zazwyczaj bardziej akustyczne i od cegły i nawet od płyty. Poza tym nieszczęsne wspólnoty mieszkaniowe - jest fajnie póki jest fajnie, ale niech przyjdą czasy, kiedy trzeba będzie wykonać nawet drobny remont dachu, elewacji czy klatki - wtedy może być różnie... Poza tym nowe jest zazwyczaj na obrzeżach - a deweloperzy zapominają o miejscach pod szkołę, większy sklep czy nawet plac zabaw dla dzieci etc. Deweloperzy zazwyczaj budują na zasadzie byle więcej upchać, nie pamiętając o infrastrukturze, nie ma tak jak dawniej MZP albo urbanistów, którzy oprócz miejsc pod bloki wydzieliliby na etapie pozwoleń na budowę przestrzeń publiczną. O starych osiedlach pisze się, że brakuje miejsc parkingowych, bo nikt nie przewidział takiej ilości aut. Tymczasem powstają nowe bloki, a wokół nich parkingi na 20-30 miejsc i problemy dokładnie te same. Dokładając do tego utrudniony dojazd autobusem (pomijając niechciejstwo MPK to niejednokrotnie wąskie uliczki projektowanych osiedli nie nadają się dla autobusów) wychodzi na to, że teoretycznie mieszkasz w mieście, a w praktyce gorzej niż na wsi - bo wszędzie musisz jechać autem, a z większość podrzeszowskich wiosek porównywalnie czasowo jedzie się albo MPK albo PKS albo jeszcze inną formą transportu publicznego...

      - co do Baranówki - mieszkam na niej już 25 lat i żyję; nikt mnie nie zabił, nie pobił i nie ograbił. Młodzież z lat 90 tych dorosła i sama ma już rodziny, więc dawne głupoty już nie w głowie, część ludzi wyjechała, część migrowała z innych osiedli - nie jest tu teraz ani lepiej, ani gorzej, niż w innych sypialniach Rzeszowa. Ja raczej unikałbym centrum, ponieważ w wielu przypadkach kamienice MZBM generują specyficzne towarzystwo. Gdy do tego dodamy podchmieloną młodzież na imprezach, pseudokibiców okupujących rynek i przyległości, meneli z okolic dworców, napitych przyjezdnych, to okaże się, że wieczorową porą łatwiej stracić komórkę i uzębienie w bocznych uliczkach centrum, niż na Baranówce, Krakowskiej czy podobnych osiadlach. Problemy z parkowaniem w centrum to już w ogóle temat rzeka...

      -mieszkańcy nowych osiedli podniecają się mieszkaniami bezczynszowymi, ale zapominają dodać, że za wodę, gaz, prąd i inne koszta płacą osobno. Ja za mieszkanie płacę 460zł/miesiąc, ale w tym mam ogrzewanie, wodę, energię elektryczną w pomieszczeniach wspólnych, wywóz śmieci, fundusz remontowy ( dziś ja sponsoruję wymianę windy we wieżowcu obok, ale za dwa lata okoliczne bloki zrzucą się np. na remont dachu na moim, więc choćby nawet parę mieszkań w moim bloku było zadłużone, to nie ma ryzyka, że zacznie kapać na głowę), a dodatkowo z tych pieniążków mam chodniczki z kostki, nowe drzewka i krzaki itp). Dodatkowo osiedle administrowane przez spółdzielnię ma tę zaletę, że jest organ, który dba o więcej niż czubek nosa (jeden budynek). Stąd remonty, kostki na chodnikach, przycięcia i pielęgnacja zieleni,koszenie traw nawet 5x do roku, a nie raz jak robi to miasto, sprzątanie osiedlowych terenów zielonych...

      -stare osiedle ma tą przewagę, że kupując "wiesz, jak jest". Po stanie klatki możesz sobie wyrobić wstępne zdanie o sąsiadach, drzewa i krzewy wokół są duże, widzisz, gdzie jest zieleń, gdzie ulica, gdzie sklep, paking itp. W nowym bloku dziś jest cicho, ale za rok dwa do pustego mieszkania pod tobą wprowadzi się sąsiad - muzyk heavy metalowy, dobudują wokół kolejne bloki, zasłonią światło słoneczne, ograniczą miejsce do parkowania, walną pdo balkonem śmietnik dla nowego budynku, wybudują drogę bądź w inny sposób zeszpecą otoczenie. Dodatkowo w nowym budownictwie dużo ludzi kupuje mieszkania jako lokatę kapitału, a póki co wynajmuje je studentom - tak więc szanse na spokój spadają drastycznie. W starym budownictwie taka sytuacja też nie jest wykluczona, ale jednak migracja jest znacznie mniejsza, jest więcej ludzi w wieku produkcyjnym i starszych, którzy jednak statystycznie mniej hałasują, a nawet jeśli w klatce trafi się rodzina z małymi dziećmi, to zazwyczaj jedna, góra dwie, a nie co najmniej kilka jak w nowym bloku;

      -w starym budownictwie w rzeszowskich sypialniach płacisz poniżej 5 tys. zł za metr. W nowym "za modę" zazwyczaj jednak więcej. Nowe ma sens, gdy szukasz mieszkania 80 i więcej metrów a najlepiej dwupoziomowego, bo w starym takich jest raczej mało lub wcale; ale w tym metrażu, którego szukasz, spokojnie znajdziesz coś fajnego i tańszego w starszych blokach;

      -patrz na wygląd bloku, klatki schodowej, obejrzyj sąsiadów i przyjrzyj się dokładnie mieszkaniu. Jeśli trzeba zrobić remont ( nowe płytki i meble do kuchni, łazienek, gładzie w pokojach, podłogi i jeszcze na przykład instalację elektryczną) to masz murowane dwa miesiące remontu i ponad 40000 kosztów ( górnej granicy praktycznie nie da się określić, bo jak użyjesz egzotycznego drewna, naturalnego kamienia i glazury na pokaz to i dwa razy tyle będzie mało). Ktoś wcześniej pisał o połowie tej kwoty - tyle kosztowała mnie dwa lata temu generalka w kuchni, wc i łazience - przy zastosowaniu w części własnej robocizny i materiałów dobrych, ale bez szaleństw...

      -Jakbyś miał jeszcze jakieś pytania,, to pisz do mnie ( starego szczura blokowego) na priv.

      Pozdrawiam
      --
      Sygnaturka w budowie.
      • dokładnie nowe jeszcze jest "ładne" z zewnątrz, za pare lat będzie już nie takie "piękne", a infrastruktura nadal będzie kiepska, bo teraz buduje się bloki nie myśląc o przestrzeni wokół, tylko o tym jak upchać kolejny bloczek....

        artipb napisał:

        > -nowe budownictwo jest póki co ładniejsze z zewnątrz, ale za to w środku zazwyc
        > zaj bardziej akustyczne i od cegły i nawet od płyty. Poza tym nieszczęsne wspól
        > noty mieszkaniowe - jest fajnie póki jest fajnie, ale niech przyjdą czasy, kied
        > y trzeba będzie wykonać nawet drobny remont dachu, elewacji czy klatki - wtedy
        > może być różnie... Poza tym nowe jest zazwyczaj na obrzeżach - a deweloperzy za
        > pominają o miejscach pod szkołę, większy sklep czy nawet plac zabaw dla dzieci
        > etc. Deweloperzy zazwyczaj budują na zasadzie byle więcej upchać, nie pamiętają
        > c o infrastrukturze, nie ma tak jak dawniej MZP albo urbanistów, którzy oprócz
        > miejsc pod bloki wydzieliliby na etapie pozwoleń na budowę przestrzeń publiczną...
    • Gość: Marek IP: 77.79.229.* 21.12.10, 17:44
      Witam ponownie, dzięki wszystkim za porade, cenne uwagi, porozmawiałem tez trochę z biurami nieruchomości, ze znajomym który robi od lat w budownictwie i zdecydowałem się na mieszkanie w okolicach Śródmieścia - rejon ul. Kochanowskiego i Skargi (os. Tysiaclecia), znalazłem fajną ofertę małego mieszkania (do 40m), w miarę zadbanego, oczywiście wcześniej sprawdziłem, czy blok jest zmodernizowany, jak z planami remontowymi itp., blok ogólnie wykonany w technologi betonowo-cegłowej co tez miało znaczenie na decyzję. Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów i dzięki za porady :)
      • dobry wybór, Tysiąclecia to fajne osiedle, w miare spokojne i w bliskiej odległości od centrum, jednak mieszkania tam, jak patrze na ogloszenia są stosunkowo drogie :( ale za lokalizację się płaci - eh, pozdrawiam

        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Witam ponownie, dzięki wszystkim za porade, cenne uwagi, porozmawiałem tez troc
        > hę z biurami nieruchomości, ze znajomym który robi od lat w budownictwie i zdec
        > ydowałem się na mieszkanie w okolicach Śródmieścia - rejon ul. Kochanowskiego i
        > Skargi (os. Tysiaclecia), znalazłem fajną ofertę małego mieszkania (do 40m), w
        > miarę zadbanego, oczywiście wcześniej sprawdziłem, czy blok jest zmodernizowan
        > y, jak z planami remontowymi itp., blok ogólnie wykonany w technologi betonowo-
        > cegłowej co tez miało znaczenie na decyzję. Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów
        > i dzięki za porady :)
        • Gość: Grzegorz IP: *.146.127.213.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.12.10, 10:04
          Tysiąclecia, jest OK, blisko wszędzie i wszystko na miejscu, dodatkowo jak będziesz chciał kiedyś w przyszłości sprzedać czy wynająć to klienci się znajdą bo dobra lokalizacja i ogólnie spokojne osiedle, tylko jest jeden mankament - miejsca parkingowe, niby Spółdzielnia ciągle coś w tym temacie robi ale to troche za mało
      • Gość: D. IP: *.wsiz.rzeszow.pl 22.12.10, 11:50
        to pogratulować :) dobry wybór
    • Trafiłam na ten wątek i mam takie przemyślenia - ceny mieszkań w Rzeszowie na tle innych miast wojewódzkich są lekko niższe, jednak nie ulega wątpliwości, że w odniesieniu do zarobków to "beznadzieja", gdy chcemy kupić mieszkanie nie "gołe" (developerskie) to wydatek od m2 zaczyna się praktycznie od 5 tys., do (chyba) pułapu nie ma, bo jak analiuzowałam ogłoszenia to były i ceny po 7 tys. za m2 (małe zadbane dwupokojowe mieszkanie).

      Czy ceny spadną, patrząc na popyt i najbliższe podwyżki podatków, które wpłyną na koszty budowy, niestety wątpie, raczej będzie stagnacja w cenach, ...a od ponad dwóch lat słysze o spadkach, więc kiedy mam kupić mieszkanie??
      • Gość: Grzegorz IP: *.146.127.213.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.12.10, 09:58
        ceny w Rzeszowie nie spadną, przecież niedawno prasa się rozpisywała, że na nowe mieszkanie trzeba czekać dwa lata, a w na straszych osiedlach jak jest fajna oferta mieszkania zadbanego i jeszcze w dobrej cenie to się sprzedaje od razu... więc jak dla mnie ceny wręcz będą się lekko podnosić, dodatkowo od przyszłego roku drożeją usługi budowlane!
        • Gość: wrrr IP: *.krak.tke.pl 24.12.10, 14:54
          Dość fajne osiedle powstaje na Zawiszy- developres. Fakt pierwsza myśl jaka się pojawia z tym miejscem to taka, że nigdy w życiu, ale jak się już podjedzie i zobaczy to jest bardzo ok. Bloki są jakościowo dobrze wykończone, przynajmniej takie sprawiają wrażenie. Wyższe piętra mają super widoki na miasto te z oknami od wschodu i północy. Generalnie widać cały Rzeszów. Cenę jaką mi podała babeczka za mieszkanie ok 62 m2 to wychodzi coś około 4,2 tyś za metr, no i jest promocja wpłaca się 10%, a reszta za rok, więc odraczamy jeszcze potrzebę zaciągnięcia kredytu i ciągle można jeszcze powiększyć wkład własny.
          Inne propozycje, które udało mi się zdobyć to: Stary Park -Miłocin- 4,9 tyś/m2, Akrodom- ok.4,2 tys/m2 bloczki ok tylko powstają bez składu i ładu na tej Drabiniance no i ciężko z dostaniem sie tam , ale cena ok. Wikana na wzgórzach będą budowali kolejny blok, ale ceny mają być ok 4,7 tyś, lokalizacja chyba fajna, jak dla mnie. Spółdzielnia Zodiak-Staromieście Ogrody, zostały jeszcze mieszkania ok 60 m2 cena 3990 za m2, ale z oknami od dziedzińca tak jakby więc fatalnie, no i przy tym bloku co jest w budowie pewnie docelowo ta droga będzie północną obwodnicą miejską. Projektant też ma takie same ceny na osiedlu Słoneczny Stok, ale to już daleko. Ponieważ sam się muszę zdecydować to zebrałem może się komuś przyda. No i jeszcze Hartbex nad zalewem, mieszkanie, które mi się spodobało 5,7 tyś/m2 :) kosmos.
          • też pogrzebałam troche w ofertach deleloperskich i taki metraż jaki mnie interesuje ok. 45 m (dwa pokoje) na pierwszym lub drugim piętrze to praktycznie wydatek na poziomie ok. 4.7-5.0 tys. - a to dopiero gołe mieszkanie :(, można dorwać tańsze oferty ale są albo na ostatnim piętrze (ew. partet) albo inny myk (typu marny widok np. na garaże, albo okno sąsiada kilka metrów dalej...).
            Teraz grzebie ponownie w ofertach na wtórnym ale tu ceny kosmiczne, jak zadabane mieszkanie (do wprowadzenia) na pierwszym lub drugim piętrze to ceny wachają się od ok 5.5 tys. (w wysokich blokach) do ponad 7 tys. w dobrej lokalizacji w niskim bloku!!!
      • ola-rze napisał:

        > Czy ceny spadną, patrząc na popyt i najbliższe podwyżki podatków, które wpłyną
        > na koszty budowy, niestety wątpie, raczej będzie stagnacja w cenach, ...a od po
        > nad dwóch lat słysze o spadkach, więc kiedy mam kupić mieszkanie??

        Ceny nie spadną, co najwyżej utrzymaja sie na podobnym poziomie (czyli ok. 5 tys. za m2), ostatni raport nieruchomosci oferty.net pokazuje, że ceny w Rzeszowie w przeciagu ostatniego roku wzrosły o 4.5% do 4869 zł za metr kwadratowy
    • tam jest wesołe towarzycho, piją, palą, skrętem sie podzielą. I muzyka w nocy gra
    • 200 tys. to jak na warunki Rzeszowa jest niestety niewiele, za tą kwotę w okolicach centrum czy w samym Śródmieściu to ewentualnie kawalerka w dobrym stanie lub nieduże dwupokojowe mieszkanie do remontu.

      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > Witam wszystkich, przymierzam się do kupna mieszkania tak w okolicach 200 tys.
      > złotych, co do lokalizacji to byle nie gdzieś na obrzeżach Rzeszowa raczej cent
      > rum i przyległe osiedla. Zastanawiam się gdzie jest najlepiej, cenie sobie spok
      > ój i w miarę ciesze. Obecnie mieszkam poza Rzeszowem.
    • Gość: kolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 19:53
      Na żadnym - Rzeszów to grajdoł i zadupie bez perspektyw normalnego życia !!!!
      • wypowiedź bardzo "rzetelna" i powalająca na kolana… mam tylko jedną prośbę o uzasadnienie bo takie dyrdymały to każdy frustrat może wypisywać jak mu się rzewnie podoba.

        Gość portalu: kolo napisał(a):

        > Na żadnym - Rzeszów to grajdoł i zadupie bez perspektyw normalnego życia !!!!
        • to napewno opinia jakiegoś Przemyślaka, którego rodacy nabijający ceny mieszkań w nowym "modnych" zadupiastych dzielnicach gdzieś pod granicą z Trzebowniskiem, Krasnym lub Tyczynem

          ola-rze napisał:

          > wypowiedź bardzo "rzetelna" i powalająca na kolana… mam tylko jedną prośb
          > ę o uzasadnienie bo takie dyrdymały to każdy frustrat może wypisywać jak mu si
          > ę rzewnie podoba.
          >
          > Gość portalu: kolo napisał(a):
          >
          > > Na żadnym - Rzeszów to grajdoł i zadupie bez perspektyw normalnego życia
          > !!!!
          • a mieszkania to myślisz, że kto kupuje w Rzeszowie, ludzie przyjezdni z Przemyśla, Krosna, Tarnowa i innych miast wokół Rzeszowa, to że rynek nieruchomości się kręci nieźle, to oznacza, że miasto się rozwija, nie ma stagnacji. Popatrz co się dzieje w miastach Śląskich, poza Katowicami, to tam ceny mieszkań spadły do poziomu 3 tys. za m2 bo nie ma kto kupować, bo ludzie wybywają stamtąd !

            qazq.az napisała:

            > to napewno opinia jakiegoś Przemyślaka, którego rodacy nabijający ceny mieszkań
            > w nowym "modnych" zadupiastych dzielnicach gdzieś pod granicą z Trzebowniskiem
            > , Krasnym lub Tyczynem
    • Gość: ja IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.10, 20:49
      Mieszkam na Tysiącleciu od urodzenia. W tej chwili już z własną rodzinką. 43 m2, cena mieszkań tej powierzchni przy ul Rycerskiej to koszt ok 200 tys. Cenię sobie ciszę, spokój, wszędzie mamy blisko. Dużo zieleni. Naprawdę polecam.
      • Gość: Marek IP: 91.220.225.* 03.01.11, 22:17
        Tysiąlecia fakt miłe osiedle do zamieszkania, sporo zieleni, wszystko jest w pobliżu: szkoły, sklepy, punkty usługowe itp. a nawet szpital, hehe i PUP :), a dodatkowo do Centrum na piechote kilka minut i do dworca głownego, mankament to miejsca parkingowe, wieczorem jest z nimi problem, a tak pozatym to OK :) polecam
        • Gość: MistrzRiposty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.11, 13:53
          Cześć, Blokersi!
          Najlepsza opcja - podrzeszowska wiocha, mały domek z ogródkiem. Dojazd do centrum maks.10 - 15 minut (takie to duże miasto!), grill nikomu nie śmierdzi, miejsca parkingowe własne, nikt nie puka w ścianę, bo mu za głośno, a rano ćwierkają ptaszki (w bloku - ćwierkają baby plotkarki).
          Koszt porównywalny, a przy własnym (rodziny) wkładzie nawet mniejszy niż kilkadziesiąt blokowych metrów.
          • Gość: Marek IP: 91.220.225.* 05.04.11, 14:49
            dwupokojowe mieszkanie gdzieś ok. 40-45 m2 w Rzeszowie kosztuje około 210-230 tys., więc w jaki sposób za taką kwotę można kupić dom ???
            • Gość: Mend(r)ek IP: *.wist.com.pl 05.04.11, 22:29
              To proste. Wybrać odpowiednią, szybką technologię (czas to pieniądz także w budownictwie!) i tanie wykonawstwo. Szkielet drewniany lub stalowy - tak się buduje na całym cywilizowanym świecie (max 3 miesiące), a nie betonowy bunkier na cztery pokolenia naprzód.
              www.amtech.com.pl
              • Gość: Marek IP: 91.220.225.* 06.04.11, 08:18
                tak czyli całkiem podobnie jak budownictwo wielorodzinne w ostatnim czasie i potem się dziwić, że nowe bloczki mają usterki: pękanie ścian, grzyb itp. itd. - wystarczy poczytać na forach jak mieszkańcy nowych bloków narzekają na wykonawstwo, czyżby też były na jedno pokolenie?
    • Gość: sermon IP: 212.244.210.* 06.04.11, 08:54
      Jak zaoszczedzic na kredycie mieszkaniowym?

      najlepsze rozwiazanie na pozyczka.oni.cc
    • Gość: Dora IP: *.saite.com.pl 24.04.11, 00:34
      powstaje tyle mieszkan i bloków, moim zdaniem teraz to najwazniejsze bedzide lokalizacja, otoczenie i bliskosc centrum !! a to czy nowe czy stare mieszkanie, jak zadbane to nie ma zadnego znaczenia
      • Gość: zuraf IP: *.19.165.77.osk.enformatic.pl 22.08.11, 21:39
        Witam serdecznie
        Obecnie od prawie 3 lat wynajmuje mieszkanie na staromieście ogrody. Miałem nawet zamiar kupić jedno z mieszkań. Ale już mi się odechciało po tym jak w sypialni słyszę dosłownie wszystko co robi mój sąsiad :) słyszę dosłownie wszystko. Oczywiście nie wspomnę o innych miejscach. Cały czas pękające ściany. Mieszkać na ostatnich piętrach w okresie letnim bez zewnętrznej klimatyzacji jest nie możliwe. Instalacje teletechniczne tv sat domofon jest zrobiona z największego badziewia dostępnego na rynku. W kranie jak odkręcimy kurek z ciepłą wodą to zaczyna się lać dopiero po 2 minutach ( śmiech ) Skoro mam tyle płacić za mieszkanie plus wyciszać ściany i robić generalny remont razem ze zmianą elektryki i dodatkowo zapłacić za przeróbki 50 tyś to bardziej się opłaca się wybudować dom.
        Jest to zdanie większości lokatorów na tym osiedlu i ci którzy kupili mieszkania już zastanawiają się nad ich sprzedażą.
        • Gość: Aleksandra IP: *.180.21.58.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.08.11, 06:01
          ale tak jest na większości nowych osiedli, ściany są cienkie, słychać sąsiadów zdecydowanie bardziej niż w starszych blokach (zresztą nawet porównania nie ma), dodatkowo pełno mankamentów w wykonaniu (pękające ściany, niewydolna instalacja itp.), można się o tym przekonać czytając pierwsze lepsze forum internetowe w tym temacie...
          • Gość: aaa IP: *.38.160.60.resman.pl 03.10.11, 08:52
            STRZEŻCIE SIĘ SPÓŁDZIELNI ZODIAK PRZY ZAKUPIE SPRAWDZAJCIE WSZYSTKO BO PÓŻNIEJ SIĘ OKAZUJE ŻE DZIAŁKA NA KTÓREJ STOI BLOK JEST NIE WIADOMO KOGO KREDYTU NIE DOSTANIESZ POSTAWIĄ CI ŚMIETNIK POD OKNEM A CENA ZMIENI SIĘ .PARĘ RAZY
          • Gość: koza IP: *.rzeszow.mm.pl 23.03.12, 18:37
            polecam ul. Hetmańską, blisko wszędzie, stare, ale solidne bloki, ocieplone, dobra komunikacja, jak masz mieszkanie nie od ulicy to hałas z ulicy nie przeszkadza, w pobliżu park nad Wisłokiem... mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Mieszkam w kawalerce i wiem, ze kiedyś zmienię mieszkanie ale nie wyobrażam sobie innej lokalizacji:)
    • Gość: lelek IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 11:07
      zauwazylem ze na stronie www.rynekpierwotny.com jest wiele ofert deweloperow moze warto tam szukac ? co wy o tym sadzicie ?
      • Gość: Olek IP: *.30.113.47.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.06.12, 14:23
        ja sadze ze nie warto szukać u developerów, tylko kupić mieszkanie w tzw. starym budownictwie, ale za to sprawdzonym, to budwonictwo jest solidne, co coraz częsciej się przekonują te osoby, które kupiły mieszkania w ostanich latach w tzw. nowych blokach, które często wogole nie spełniają oczekiwań: pękanie ścian, kiepska akustyka, wilogoć... - wystarczy wejść na pierwsze lepsze forum
    • Gość: oszukani IP: *.19.165.96.osk.enformatic.pl 19.09.12, 21:37
      Szczerze wszystkim odradzam kupno mieszkań w Spółdzielni Zodiak w Rzeszowie na Osiedlu Staromieście Ogrody. Przez 2 lata od kąd zawarliśmy z nimi umowę kupna sprzedaży mieszkania nie uregulowali kwestii gruntów pod blokami, a tym samym nie otrzymaliśmy aktów notarialnych. A my nie posiadając aktów notarialnych cały czas "bulimy" za ubezpieczenie kredytu. Nie wspominając już o tym, że jak ktoś by chciał sprzedać to mieszkanie to nie może, bo przecież nie ma do niego żadnych praw. Myślałby ktoś, że hasło "STOP NIEUCZCIWYM DEWELOPEROM" dotyczy tylko deweloperów, że w spółdzielniach takie rzeczy się nie dzieją. A jednak.
przejdź do: 1-100 101-112
(101-112)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.