Dodaj do ulubionych

Podkarpacie. Tragiczne wypadki na przejściach d...

06.06.11, 10:48
Jeżdżę przez Brzozów często i tam sie nie da jechać z prędkością większą jak 30km/h Po prostu taki ruch, piesi, przejścia, no i zawsze troche pojadów się skupia na tym odcinku. Jedzie sie płynnie ale powoli. Druga rzecz, mnóstwo pieszych nie zwraca uwagi na pojazdy, kierowca musi mieć kontrolę nad wszystkim i kontrolować sytuację. Przepisy powinny się zmienić. Tak jak jest w UK np. Pieszy gdy podchodzi do przejścia to ma pierwszeństwo i kierowca musi się zatrzymać. Może wam się wydawać, że to bez sensu ale jest to bezpieczne dla obu stron.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Krecik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 10:49
    Jedna rzecz mnie przeraża jak słucha się o tych wszystkich wypadkach - że sprawca wypadku ucieka z miejsca zdarzenia pozostawiając ofiarę samą sobie. Nie przekonują mnie tłumaczenia, że w szoku, że może nie widział, nie - w większości przypadków po prostu wydaje im się, że może się uda, że może nikt nie widział, że mnie nie znajdą.
    A może gdyby się zatrzymał, a może gdyby pomógł a jak nie umie albo nie da rady to jakby wezwał od razu pogotowie - może by można uratować człowieka.
    Optuję za zwiększeniem kar dla "dezerterów" z miejsca wypadku!
    Pozdrawiam.
  • sceptyk31 06.06.11, 14:05
    Niestety piesi ponoszą winę za większośc wypadków z ich udziałem. I tak naprawdę nikt się pieszymi nie zajmuje, przecież łatwiej zasadzić się w krzakach na kierowcę, zawsze pewniejszy "wynik". Na dodatek w powszechnej opinii króluje teza, ze pieszy ma pierwszeństwo na przejściu, zapominajuąc, że dopiero gdy w zgodzie z przepisami na tym przejściu się znajdzie. Pieszym nie wolno wchodzić na przejście gdy nadjeżdża pojazd. W wielu miejscach pobudowano n a przejsciach dla pieszych wysepki, tylko bi8kt pieszych nie nauczył, że tam gdzie jest wysepka, należy zatrzymać się po raz kolejny na wysepce wolno iść dalej po wykonaniu spojrzenia w prawo i jeśli na tej p-ołowie drogi nic nie jedzie, dopiero wtedy wolno przechodzić. Nie wiem jak jest w Brzozowie , jeśli piesi są tak nie wyedukowaniu jak w Jarosławiu, to wypadki z ich udziałem nie dziwią. Natomiast na drodze nr 4 wypadków z udziałem idących jezdnią pieszych od lat jest dużo. Generalnie pieszym wydaje się że kierowca widzi ich równie dobrze jak oni pojazd, a to niestety nie prawda.
    --
    Moje piękne miejsca
  • Gość: dx71 IP: *.city.net.pl 06.06.11, 15:50
    bardzo dobre rozwiązanie dla podniesienia bezpieczeństwa dla pieszych i rowerzystów to wprowadzenie bezwarunkowej konieczności ustąpienia pierwszeństwa dla pieszego czy rowerzysty już wtedy gdy on się zbliża do przejscia dla pieszych. takie rozwiązania są w wielu cywilizowanych krajach (np. Niemcy, Austria, Holandia).
  • sceptyk31 06.06.11, 17:36
    Tak by może i było dobrze, gdyby polskie drogi były podobne do tych zachodnich. U nas na drodze krajowej co 100 m jest rzejście a co 300 m w miastach światła, gdyby taki przepis był to kierowca w żaden sposób by nie przejechał. Póki co jest takie prawo jakie jest, i jeśli się do niego stosuje to nie ma prawa być wypadku. Tragiczne wypadki zdarzają się z reguły po zmroku i w nocfy, gdy kierowca nie może widzieć ubranego na ciemno pieszego. A co do Nowosielec - kierowcy z pow. przeworskiego znają "zwyczaje" w tamtej okolicy i w nocy jadą wyłącznie środkowym pasem, bo na prawym idzie jakiś pieszy albo jedzie sobie ktoś rowerem, często nietrzeźwy . Na Odcinku od Nowosielec do granic Przeworska czyli na odcinku około 5 km co rok ginie jakiś pieszy, czasem nawet kilku, i zawsze to zdarza się w nocy.
    I parę cytatów z prawa o ruchu drogowym:
    "
    Art. 4.
    Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni
    uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności
    wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania."
    "
    Art. 11.
    1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie
    ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać,
    pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak
    najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
    2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.
    3. Piesi idący jezdnią są obowiązani iść jeden za drugim. Na drodze o małym ruchu,
    w warunkach dobrej widoczności, dwóch pieszych może iść obok siebie."
    Art. 13....

    8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście
    na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio
    do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest
    rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

    Art. 14.
    Zabrania się:
    1) wchodzenia na jezdnię:
    a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
    b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
    2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
    3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas
    przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;
    4) przebiegania przez jezdnię;
    Te cytaty po to by być może poznał je jakiś pieszy, zdziwiony że nie koniecznie ma pierwszeństwo na przejściu, szczególnie polecam pieszym przechodzącym przez przejście na ul. Grunwaldzkiej w Jarosławiu , przejściu z wysepką.
    --
    Moje piękne miejsca
  • aimm 07.06.11, 09:25
    O taaak! pieszym przydałoby się zapoznać z przepisami , które tu zacytowałeś,
    ale odnosząc się do Twojego poprzedniego postu, popieram Cię absolutnie w stwierdzeniu,
    "...I tak naprawdę nikt się pieszymi nie zajmuje, przecież łatwiej zasadzić się w krzakach na kierowcę, zawsze pewniejszy "wynik"..."
    a na takich "zapalnych " przejściach jak to na Grunwaldzkiej w Jarosławiu dobrze by było ,
    gdyby co jakiś czas stróże prawa przypominali pieszym o uprawnieniach i zakazach dotyczących ich na przejściach dla pieszych...i zdrowym rozsądku.
  • Gość: pucek IP: 79.139.89.* 06.06.11, 16:40
    Wielokrotnie zdarzyło mi się zaobserwować pieszych podczas przejścia na "zielonym"
    Idą jak kołki, nie patrzac na boki,a od tragedii tylko krok.
    Kierowca rozmawia przez komórkę,jest niewyspany,mysli o bzdurach,niesprawny hamulec.
    To tylko kilka czynników kóre mogą spowodować tragedię.
    Ludziska-obudzcie się!
  • Gość: asd IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 06.06.11, 17:04
    Bezwzględne pierwszeństwo powinien mieć pieszy na pasach. Miałem okazje oglądać "sprawę dla reportera" w której to udowodniono że staruszka musiałaby poruszać się z prędkością 70km/h aby wtargnąć na pasy, a mimo to sąd stwierdził że wtargnęła.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka