Dlaczego jest tak mało koksiaków i postawione sa w tak idiotycznych miejscach - dlaczego nie ma ich koło Europy gdzie przechodzi tysiące ludzi a stoi na przystanku obok mostu zamkowego gdzie nie ma prawie ludzi ....przeciez w taki mróz koksiaki powinny być ustawione prawie wszędzie tam gdzie jest duzy ruch ludzi - czyżby znowu ustawienie tych koksiaków opiniowała rada miasta jak stojaki na rowery które poustawiano z najdziwniejszych miejscach tylko nie tam gdzie one są przydatne ??? Wydaje mi się ze nie ma wazniejszych spraw teraz jak pomoc ludziom w te mrozy - czy ratusz robi coś w tym względzie poza pokazaniem ze cokolwiek robi?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.