Dodaj do ulubionych

Koncepcja budowy parkingu przy ul. Szopena

IP: *.rzeszow.mm.pl 21.07.05, 20:12
A nie lepiej postawić tam malutkie Tesco albo inne badziewie? Parking przy
zamku???? Poroniony pomysł - to juz lepiej postawić duzy przy szpitalu na
Szopena aby korzystali z niego ludzie w tamtym rejonie miasta - szpital Hala
Targowa i rynek. Po co parking przy Zamku ???? Przecież tam nie ma ruchu - I
tak nie woierzę ze tam coś stanie...lanie wody dla poklasku ze coś się dzieje.
Edytor zaawansowany
  • Gość: jojo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 21:19
    Lokalizacja fatalna - z uwagi chociażby na przesłonięcie ładnego widoku na
    mury zamkowe. Podobnie zresztą jak niedawny pomysł przesłonięcia elewacji
    filharmonii dobudówką teatru muzycznego.
    czy w rzeszowie nie ma już zdolnych architektów, urbanistów , planowania
    przestrzennego ?????
    Plac vis a vis szpitala koło III LO - wydaje się o wiele lepszy na tego typu
    obiekt - bliskość parkowania dla odwiedzających szpital, klientów placu
    targowego ,gości cyklicznej giełdy staroci a i łatweiejsze zorganiozowanie
    wjazdów i wyjazdów z tak dużego obiektu.
    Generalnie w rz-wie brak parkingów - w tym wielopoziomowych.
    Krótko - koncepcja niezła - lokalizacja fatalna :(
  • Gość: XXXL IP: 80.50.19.* 21.07.05, 22:06
    Lokalizacja dobra - m.in. ze względu na bliskość hali sportowo - widowiskowej
    na Podpromiu (o czym wcześniej wypowiadający się może nie wiedzą ...).
    Konieczne jest tylko bezkolizyjne rozwiązanie wjazdów oraz CIĄGÓW PIESZYCH - bo
    przecież samochód zostanie na parkingu oraz dostęp do komunikacji zastępczej
    (głównie MPK).
  • Gość: XXXL IP: 80.50.19.* 21.07.05, 22:06
    Lokalizacja dobra - m.in. ze względu na bliskość hali sportowo - widowiskowej
    na Podpromiu (o czym wcześniej wypowiadający się może nie wiedzą ...).
    Konieczne jest tylko bezkolizyjne rozwiązanie wjazdów oraz CIĄGÓW PIESZYCH - bo
    przecież samochód zostanie na parkingu oraz dostęp do komunikacji zastępczej
    (głównie MPK).
  • Gość: XXXL IP: 80.50.19.* 21.07.05, 22:06
    Lokalizacja dobra - m.in. ze względu na bliskość hali sportowo - widowiskowej
    na Podpromiu (o czym wcześniej wypowiadający się może nie wiedzą ...).
    Konieczne jest tylko bezkolizyjne rozwiązanie wjazdów oraz CIĄGÓW PIESZYCH - bo
    przecież samochód zostanie na parkingu oraz dostęp do komunikacji zastępczej
    (głównie MPK).
  • odpady_selektywne 21.07.05, 23:07
    A co stoi na przeszkodzie żeby istniejący parking przy hali spiętrzyć? Wjechać
    na górny poziom można by było np. z poziomu trasy zamkowej.
    Robota do wykonania ta sama, efekt funkcjonalny bez porównania lepszy, a
    budowla byłaby praktycznie bez szkody dla panoramy miasta.

    I pomyśleć, że przez moment po wybudowaniu mostu i trasy wydawało się, że
    nareszcie będziemy mieli Zamek odpowiednio wyeksponowany... :(
  • slavres 22.07.05, 00:39
    Tyle było krzyku przy projektowaniu Mostu Zamkowego, że nie może mieć
    wystających elementów, bo przysłoni zamek. A teraz jakiś parking w tym miejscu
    może stać? Zgadzam sie z poprzednikiem, że najlepiej postawić wielopoziomowy
    parking przy hali.
  • Gość: gadgdf IP: 82.177.97.* 22.07.05, 01:52
    NIE !!! hahah przy ZAMKU co za debil to wymysliŁ?? MAŁO jest miejsca miedzy 3
    LO i Medykiem ?? kogo my mamy w tej radzie miasta - same debile :X
  • Gość: wafel IP: 195.117.241.* 22.07.05, 09:43
    Też jestem na nie. Parking w tym miejscu jest niedobrym pomysłem.
  • sunflower_rz 22.07.05, 09:46
    Jeśli to jest koło RARR to już żadna różnica. I tak ten dziwny budynek
    przesłania zamek. W Rzeszowie powinno powstac więcej takich parkingów.
  • townmaker 22.07.05, 16:39
    Też jestem przeciw budowaniu tam wielopoziomowych parkingów. Parking
    wielopoziomowy powinien postać przez spięktrzenie tego przy hali.

    Chyba że na powierzchni będzie urządzony tylko zielony skwer (może być z
    fontannną niech tylko toto nie przecieka na auta pod spodem), a pod ziemią
    parking. Wtedy jestm na tak.
    Wjazd musiałby być wtedy od strony obniżenia przy skarpie trasy zamkowej.

    Teren o którym mowa jest eksponowany wprost z mostu zamkowego.
    Tereny wokół zamku oraz pomiędzy nima trasą i trasą a Wisłokiem w ogóle
    powinno sie przekształcać w zielone: skwery, alejki, miejsca do odpoczynku -
    byłoby to naturalne powiązanie w sąsiedną aleją "Pod Kasztanami" czyli
    ul.Lubomirskich i z deptakiem na 3 Maja, a z drugiej z parkiem nad Wisłokiem

    Do tego jednak trzeba pewnych nakładów. Gdyby np. wyburzyć szpecącą otoczenie
    zabudowę domków na Podpromiu, miasto musiałoby w zamian notarialnie przekazać
    mieszkańcom pełnostandardowe mieszkania w nowych blokach. Myślę że to jest do
    załatwienia. Bogatsze miasto mogłoby sobie też pozwolić na usunięcie murowanej
    zabudowy pomiędzy trasą a zamkiem przy ul. Szopena (w sumie jedna kamienica,
    chyba żeby skazać też te dwie na rogu Lenartowicza - najtrudniejsze to
    przekonać do tego konserwatora wojewódzkiego zabytków).

    Może też wtedy warto pomyśleć o likwidacji jezdni ul.Szopena pod murami zamku
    na odcinku od al.Lubomirskich do Placu Śreniawitów i w jej miejsce zrobienie
    szerszej alejki z wjazdem tylko dla pogotowia i służb komunalnych.
    Wtedy podświetlony nocą Zamek i cały obszar pomiędzy murami zamku a Trasą
    zamkową, aż po kamienice przy Lenartowicza jest odsłonięty widokowo na Most i
    można tam urządzić porządne skwery ze wspomnianymi ławeczkami, alejkami,
    fontannami i zielenią.

    Przy odrobinie sprytu może nawet sięnąłby tu po pieniądze z jakiegoś programu
    unijnego :)
  • Gość: Neuro Groove IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 22.07.05, 13:54
    Beznadziejny pomysł ze względu na fatalną lokalizację. Nadbudowa nad parkingiem
    przy hali na Podpromiu jak najbardziej za, ale przy zamku ? I ten sam
    konserwator, który był przeciwny przebudowie rynku zgodził się na to ? Paranoja
  • Gość: jojo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 16:18
    To pólko to ostatni relikt otoczenia zamku sprzed stuleci.
    Otoczenie zamku przez kilka ostatnich lat dzielnie było bronione przez ochrone
    zabytków przed zapędami reklamiarzy, z zakazem stawianie reklam przy zamku i na
    murach zamkowych.
    teraz zapewne jakiś mędrzec z RARR-u wymyslił / gapiąc sie z nudow przez okno/
    budowe parkingu dla swego autka. Potem już będzie też "droga wolna" dla
    oblepiania takiej budowli bilbordami - i o to zapewne tu chodzi.
    Budowa pietrowego parkingu przy hali - pomysł dobry - bo i w dołku i z
    bodbrymi zajazdami. Jeden problem - to niestety teren "zalewowy".
    A bardziej praktycznie - droga zjazdowa z mostu w stronę sreniawitów jest wolna
    i często zakorkowana - jak projektant wymyśli bezkmolizyjny wjazd i wyjazd z
    tego parkingu.
    Cały pomysł na parking w tym miejscu wygląda na kolejną koncepcję z cyklu "co
    by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze spieprzyć" :)
  • townmaker 22.07.05, 16:44
    nic dodać nic ująć, jojo. Tu masz zupełną rację.
  • townmaker 22.07.05, 16:52
    a w ogóle to zagospodarowywanie miasta nie polega na zabudowaniu w nim każdego
    wolnego placyku. To Szanowni Planiści Miesjcy wiedzą, prawda?

    PS Co do zalewowego terenu obok hali - jeśli przybyłby parking "na piętrze",
    czyli "niezalewowy" :) to może być tylko lepiej niż jest a nie gorzej.
    Natomiast dolny poziom (i cała konstrukcja) powinien być otwarty od strony
    Wisłoka wieloma wyjazdami, a całość zbudowana na słupach nośnych i nie
    obudowyana ścianami przynajmniej od strony rzeki.

    Jest jeszcze jedno - taka tania, surowa architektura znacznie lepiej pasuje
    przy hali.
  • Gość: jojo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 17:10
    Miejskim planistom podpowiadałbym jednak plac koło III LO - cofnięta od ulicy
    zgrabna budowla z szerokim podjazdem i placykiem zieleni od strony chodnika -
    to moim zdaniem rzecz potrzebna "od zaraz".
    A placyk zieleni koło zgrabnej siedziby rarru / nota bene budynek już
    zabytkowy :)z lat 60-tych - ponoć dzieło wybitnego, niedawno zmarłego
    architekta - powinien pozostać skwerkiem - dającym z jednej strony widok na
    secesyjną willę /trochę przyslonięta ekranem/ z drugiej - na zamek i zespół
    straych kamienić
  • townmaker 22.07.05, 19:56
    Problem chyba jest w tym, że RARR chce mieć większy parking pod biurowcem, dla
    siebie i interesantów i chce go sfinansować. Pogląd, że korzystał bezie jeszcze
    z niego ktoś inny jest błędny - w pobliżu nie ma instytucji ani jakichś
    obiektów, które kazałyby Rzeszowianom zostawiać tu samochód i iść gdzieś dalej
    na nogach.

    Jedynym wyjściem wobec bliskości Zamku byłoby więc zrobienie go pod ziemią, a
    na zewnatrz niech zostanie skwer, nawet może nich on będzie porządniejszy niz
    teraz. Rzecz technicznie jest do zrobienia, jeśli wjazd do podziemnego parkingu
    byłby z ul.Szopena, od strony istniejącego obniżenia za obecnym parkingiem obok
    RARR-u i Trasy Zamkowej. Dla ciągów pieszych z chodników przy Trasie Zamkowej
    można przerzucić pomost nad wjazdem.

    Co do kamieniczek obok zamku problem jest w tym, że było błędem ich wybudowanie
    w tym miejscu. Powstawały gdy nikt nie myślał o 170-tysięcznym Rzeszowie z 70
    tysiącami samochodów, o stolicy województwa.
    Więc to nie do końca jest tak, ze one są stare, zabytkowe i są nie do ruszenia.
    Bardziej pierwotna od nich jest koncepcja Ogrodów Wiedemanna koło Zamku, czyli
    usunięcie ich, a przynajmniej tej jednej położonej najbliżej murów zamkowych.
    Byłby to powrót do koncepcji przestrzennej starszej niż mejscami dość
    chaotyczny stan z przełomu XIX i XX wieku.

    pozdr.

  • sunflower_rz 22.07.05, 19:58
    Znam rodzinę która mieszka w jednej z nich - raczej nie dadzą ich ruszyć.
  • Gość: jojo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:46
    Rarr dzisiaj jest - jutro go nie ma. Parking naziemny czy podziemny w ty
    miejscu jest nie na miejscu.
    Jesli na tym ma polegać praca komcepcyjna w rarze - to dziękuję bardzo.
    Słyszałem że od paru miesięcy ich głownym zajęciem jest np zaopiniowć
    pozytywnie wniosek na pomoc europejską dla dentysty starającego sie o nowy
    fotel dent, czy nie :)))
    Co do wysepki owych kamieniczek - teraz po remoncie elewacji ujamniła sie
    własnie ich uroda :) - pisze to całkiem na serio :{
    Byc może że ich wyburzenie rozwiązałoby problemy węzła drogowego - ale byłoby
    to okrutne barbarzyństwo podobne tylko do podobnych działan niemców w trakcie
    okupacji .A także komuchów w latach 60-70 - niszczących secesyjne kamieniczki
    jako symbol "zgniłego mieszczaństwa'
    Pozdrawiam
  • townmaker 23.07.05, 00:02
    Co do układu komuniakcyjnego - uzdrowiłby go wykup i wyburzenie przedwojennych
    brzydkich czynszówek spomiędzy wylotu Hetmańskiej i Lenartowicza ( i niestety
    jednej kamieniczki za nimi).


    Barbarzyństwo to było mordowanie Żydów albo zsyłanie ludzi do więżień za
    przekonania polityczne. Nie mieszajmy polityki do wszystkiego.

    W służbach planowania miast też siedzieli ludzie niejdnokrotnie szykanowani
    przez władze.

    Natomiast co do działań architektonicznych w Rzeszowie w czasie wojny i po
    wojnie nie byłbym aż taki krytyczny. Wyobraż sobie Rzeszów bez przebicia od
    Grunwaldzkiej pod Bernardynów, ze ślepą Bernardyńską zastawioną parterową
    chałupą, z niedrożną drogowo okolicą obok budynku "kasy chorych", z karczmą w
    miejscu obecnego urzędu wojewódzkiego i kuźnią i kowalem naprzeciw.
    Gdyby tak myślały przedwojenne władze miasta nie byłoby też wybudowanego w
    latach 30-tych szpitala na Szopena, bo w miejscu bramy wjazdowej i narożnego
    pawilonu szpitala stały dwie kamienice podobne do tych istniejących obok.
    To tylko przykłady.

    Miasto żyje i nie można zatrzymać się tylko na jakiejś epoce nie patrząc na
    inne racje. Gdyby tak myśleli nasi przodkowie i nie przebudowywali środmieścia,
    mielibyśmy dzisiaj w Rzeszowie nie miasto wojewódzkie, tylko drewniany Biskupin
    z XIV wieku.
    Zabytkiem nie jest wszystko co jest stare, a ochrona zabytków polega na
    zarządzaniu nimi, a nie na trzymaniu w nienaruszonym stanie wszystkiego co ma
    więcej niż N lat.

    Co do urody kamieniczek (niewidocznej zresztą od strony rzeczonej :) "łączki")
    to zgoda. Ale nie mogę wybaczyć przodkom wzniesienia ich pod samymi murami
    zamku i wolałbym ją podziwiać gdzie indziej. Bez bólu też jestem w stanie z
    niej zrezygnować. Zresztą sentymantalizm w podejściu do każdej kamieniczki czy
    wręcz rudery to typowo rzeszowska specjalność, szczególnie ostatnich 20 lat. W
    innych miastach tego nie ma i ja tamtą sytuację uważam za zdrowszą. Tym
    bardziej że mamy sporo prawdziwych zabytków na Rzeszowszczyźnie, które nie mogą
    się doprosic o oko i pieniądze konserwatora.

    Pozdrawiam
  • Gość: jojo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 07:59
    townmaker napisał:

    > Natomiast co do działań architektonicznych w Rzeszowie w czasie wojny i po
    > wojnie nie byłbym aż taki krytyczny. Wyobraż sobie Rzeszów bez przebicia od
    > Grunwaldzkiej pod Bernardynów, ze ślepą Bernardyńską zastawioną parterową
    > chałupą, z niedrożną drogowo okolicą obok budynku "kasy chorych", z karczmą w
    > miejscu obecnego urzędu wojewódzkiego i kuźnią i kowalem naprzeciw.

    A własnię o tę karczmę, o jej ocalenie walczył tak zawziecie doc. Kotula -
    chodząc od drzwi do drzwi komunistycznych decydentów

    Zresztą sentymantalizm w podejściu do każdej kamieniczki czy
    > wręcz rudery to typowo rzeszowska specjalność, szczególnie ostatnich 20 lat.
    W
    > innych miastach tego nie ma i ja tamtą sytuację uważam za zdrowszą. Tym
    > bardziej że mamy sporo prawdziwych zabytków na Rzeszowszczyźnie, które nie
    mogąsię doprosic o oko i pieniądze konserwatora.


    Nie zgadzam sie z tobą- nie masz racji. Centrum Rzeszowa to istny skansen
    budownictwa secesyjnego jak i miedzywojennego. Zresztą zostało to docenione w
    kilku specjalistycznych opracowaniach.
    Boje sie że reprezentujesz nadal to samo stanowisko z "tamtych" lat - tylko
    zamiast robotniczych bloków w miejsce starej zabudowy Tobie marzą sie zapewne
    manhattany rzeszowskie
    Sorki - ale troszku sie zdenerwowałem

  • townmaker 23.07.05, 00:04
    :)
  • slavres 23.07.05, 01:33
    A przy okazji tego tematu to jeszcze wtrące jeden wątek. Kto pozwolił na
    zatkanie tak ładnej kamieniczki przy Trasie Zamkowej tym "parawanem" biało -
    żółtym. Ta ładna, zabytkowa kamieniczka całkowicie straciła urok. Czy nie było
    lepiej, jak już robiono ten ekran wykonać go z przeźroczystego materiału,
    takiego jak przy Tesco na ul. Kozienia?
  • Gość: jojo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 08:03
    slavres napisał:

    > A przy okazji tego tematu to jeszcze wtrące jeden wątek. Kto pozwolił na
    > zatkanie tak ładnej kamieniczki przy Trasie Zamkowej tym "parawanem" biało -
    > żółtym. Ta ładna, zabytkowa kamieniczka całkowicie straciła urok. Czy nie
    było
    > lepiej, jak już robiono ten ekran wykonać go z przeźroczystego materiału,
    > takiego jak przy Tesco na ul. Kozienia?

    No własnie - dobra uwaga - tzw. willa rzeźnika - bo taką nazwę na nią gdzieś
    słyszałem bardzo straciła na budowie trasy. Ale zykała też nową elewację.:)
    Ktos mówił tu o budynkach na rogu -vis a vis owej wyspy. rzeczywiscie są bez
    wartości. A do tego w podwórku za nimi ktoś buduje coś wysokiego
    Nie wiecie czasem co i kto???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka