Wnioski o upadłość sklepów "Jedynka" Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • takich gości powinno się od razu zlecać mafii.
    dlaczego ma terroryzować uczciwych ludzi swoją nieuczciwością.
    ludzie boją się przed nim ujawnic. ale nie mój interes myślę
    tylko że nie zdąży ubezpieczyć domu w chmielniku przed pożarem
    lub innym nieszczęścięm a o straszęcinie to już nawert nie
    wspomnę.
    • Gość: m IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 12.08.02, 11:27
      Bez przesady. Przynajmniej facet cos robil dla regionu. Przed powstaniem
      leclerca i tesco rzeszow byl chyba jedynym miastem gdzie pręznie dzialala siec
      supermarketów w 100% polskich, regionalnych. To chyba dobrze ze pieniądze
      zostawaly w regionie, a nie wyjezdzaly za granice.

      Z resztą gość mial ambicje, rozwijał się, wspierał lokalną kulturę (teatr,
      restauracja teatralna).

      A to ze ma problemy finansowe to nie grzech. W biznesie to normalne - raz z
      góry raz pod góre.
      • On robił ale wszystko było takie "na pokaz" blichtr na zewnatrz
        a słoma z butów wyłaziła od tyłu. Jak powstała pierwsza duża
        jedynka na Podwisłoczu to z tyłu sklepów stały niczym
        nieosłoniete elementy wentylacji i klimatyzacji. Ludzie z
        okolicznych bloków miesiącami walczyli o to by te "wspaniałości"
        przynajmniej na noc wyłączać. A huczało aż miło. Biznesmena
        Jana. J Stać było tylko na postawienie ekranu dźwiekochłonnego.
        Ale wentylatorki na dachu to już sobie pracowały i pracowały.
        Dopiero niedawno zrobiono jakies prowizorki. Czy te nielubiane
        przez wszystkich "obce" hipermarkety stanowia jakieś zagrożenie
        dla środowiska (chodzi mi o hałas) Biznesmen Jan.J robił
        eszystko jak najmniejszym kosztem. Budynek n apierwsza jedynke
        tez nabył podobno od SM NoweMiasto za "symboliczna" kwote.
        Ci co byli tych"supersklepach" nie jeden raz napewno stwierdzili
        że szerokośc przejśc między regałami to prawdziwa zmora. A juz
        sama organizacja handlu to koszmar. Panie przy kasach
        wiecznie "będą dłużne grosika lub dwa" a nieraz i wiecej.
        Mysle że problem jedynki jest typowy. Owszem ludziska rzuciły
        sie na ten sklep na początku. Przy okazji zdewastowali
        samochodami troche trawników na Nowym Miescie ale gdy zobaczyli
        jak to się powinno handlowac w tego typu sklepach, jak pojawiły
        się nowe sklepy juz nawet nie Tesco czy LeClerk ale max (teraz
        Albert) czy tez Centrum to zrozumieli że jedynka to prostactwo
        obłozone lukrem i rozdmuchane do granic wytrzymałości.
        A może macie inne zdanie.........
        • Gość: Reformat IP: *.dami / 192.168.1.* 13.08.02, 11:44
          tommi1961 napisał:

          > On robił ale wszystko było takie "na pokaz" blichtr na zewnatrz
          > a słoma z butów wyłaziła od tyłu. Jak powstała pierwsza duża
          > jedynka na Podwisłoczu to z tyłu sklepów stały niczym
          > nieosłoniete elementy wentylacji i klimatyzacji. Ludzie z
          > okolicznych bloków miesiącami walczyli o to by te "wspaniałości"
          > przynajmniej na noc wyłączać. A huczało aż miło. Biznesmena
          > Jana. J Stać było tylko na postawienie ekranu dźwiekochłonnego.
          > Ale wentylatorki na dachu to już sobie pracowały i pracowały.
          > Dopiero niedawno zrobiono jakies prowizorki. Czy te nielubiane
          > przez wszystkich "obce" hipermarkety stanowia jakieś zagrożenie
          > dla środowiska (chodzi mi o hałas) Biznesmen Jan.J robił
          > eszystko jak najmniejszym kosztem. Budynek n apierwsza jedynke
          > tez nabył podobno od SM NoweMiasto za "symboliczna" kwote.
          > Ci co byli tych"supersklepach" nie jeden raz napewno stwierdzili
          > że szerokośc przejśc między regałami to prawdziwa zmora. A juz
          > sama organizacja handlu to koszmar. Panie przy kasach
          > wiecznie "będą dłużne grosika lub dwa" a nieraz i wiecej.
          > Mysle że problem jedynki jest typowy. Owszem ludziska rzuciły
          > sie na ten sklep na początku. Przy okazji zdewastowali
          > samochodami troche trawników na Nowym Miescie ale gdy zobaczyli
          > jak to się powinno handlowac w tego typu sklepach, jak pojawiły
          > się nowe sklepy juz nawet nie Tesco czy LeClerk ale max (teraz
          > Albert) czy tez Centrum to zrozumieli że jedynka to prostactwo
          > obłozone lukrem i rozdmuchane do granic wytrzymałości.
          > A może macie inne zdanie.........





          Ze wszystkim po za ostatnimi zdaniami się zgodzę. Kupowałem we wszystkich
          wymienionych sklepach(albertach, centrach, tescach i leclerkach), teraz kupuję
          tylko w dwóch ostatnich. A dlaczego? To proste albert jest tak ciasny, a do
          tego drogi, dziwie się, ze jeszcze nie upadł. Centrum. To jest dopiero żenada.
          Stale rosnące ceny w zamian za nic, a jedynka nie była lepsza, zaraz po
          otwarciu pierwszego hipermarketu wybrałem się tam na zakupu. Ceny były jeszcze
          wyższe niż wcześniej, a w dziale rybnym od prawie roku śmierdziało
          niemiłosiernie.
          Z resztą „naszych” hipermarketów po za tym, ze są duże, i stosunkowo tanie, nie
          broni nic.
      • Gość: Obcy IP: *.intertele.pl / *.dialup.rzeszow.pl 12.08.02, 16:58
        Tak masz racje, zrobil i to bardzo wiele. Teraz dziesiatki/setki
        firm moge miec przez pana J. spore problemy finanasowe, co moze
        doprowadzic niektore z nich do bankructwa. Wiesz ile osob
        dodatkowo moze stracic prace. A Pan J. zostanie bezkarny, nie
        odpowiada majatkiem osobistym.
    • Gość: Oldtimer IP: *.pp.rzeszow.pl 12.08.02, 14:26
      Czyżby "Jedynka" to pralnia,która przestała prać? To na pewno nie
      tylko przeinwestowanie i konkurencja.
    • Gość: realista IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 17:12
      i to jest właśnie skutek rozpoczęcia działalności w naszym
      mieście tesco'a i leclerc'a. Nasz przedsiębiorca upada a
      zagraniczny się bogaci i transferuje zyski.
      • Gość: gb IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 17:47
        Gość portalu: realista napisał(a):

        > i to jest właśnie skutek rozpoczęcia działalności w naszym
        > mieście tesco'a i leclerc'a. Nasz przedsiębiorca upada a
        > zagraniczny się bogaci i transferuje zyski.
        to jest skutek bzdurnej polityki finansowej pana J.
        Na całe szczęście wniosek poszedł na osobę więc pan J. odpowie
        całym swoim majątkiem
        • Gość: Bob IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.12.13, 21:25
          Pana J. mi nie szkoda bo jak każdy biznesmen na pewno się nachapał, szkoda mi tylko bardzo tych ludzi którzy ten biznes mu nakręcali a teraz znajdą się na bezrobociu. Dziesiątki młodych ludzi kobiet i mężczyzn pójdzie na zasiłek. Przyjdźcie zobaczcie ich smutne twarze które z beznadzieją patrzą w przyszłość. Gdy pytam co się dzieje, pada odpowiedź, nie wiem. Ale ja wiem, że zakazał im mówić o upadającej firmie pozbawiającej tym młodym pracownikom pracy. Dlatego tym młodym ludziom przed którymi pojawiło się widmo bezrobocia, życzę by nie trwało ono długo oraz szybkiego zatrudnienia w odpowiedzialnej, za los zatrudnionych, w inne j firmie.
    • Gość: molson IP: *.sympatico.ca 12.08.02, 22:37
      Zawsze zastanawialo mnie jak taki swietojebliwy gosc,pan J.,doszedl do
      porozumienia z zatwardzialym komunista Tadeuszem F - wszechmocnie panujacym
      szefem Nowego Miasta?
      • Gość: m IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 13.08.02, 11:06
        Bronie Jedynke bo wiem jak to jest prowadzic biznes w Polsce. To ze wszystko
        najmniejszym kosztem robił - to nie dlatego ze sobie cygara podpalał banknotami
        tylko dlatego, ze koszty prowadzenia takiej działalności i zatrudnienia tylu
        ludzi są potworne.
        Z resztą najlepszym dowodem jest to, iż w Polsce praktycznie nie istnieją sieci
        spożywcze w 100% polskie.

        Leclercowi czy Tesco nie problem otworzyc i prowadzic działalność jak sie ma do
        dyspozycji konto z kilkoma milionami dolarów na dobry początek.

        Najłatwiej jest wszystko krytykować - a naprawdę prowadzic w Rzeszowie taką
        sieć to prawdziwy wyczyn.
        • Gość: qqq IP: *.software 13.08.02, 11:27
          Gość portalu: m napisał(a):

          > Najłatwiej jest wszystko krytykować - a naprawdę prowadzic w Rzeszowie taką
          > sieć to prawdziwy wyczyn.

          To fakt tyle tylko, że Jedynka i inne miały przez długi czas komfortowe warunki
          na przygotowanie się do wejśćia hipermarketów do Rzeszowa. Jak widać nie
          potrafił wykorzystać tego czasu.
          I zawsze dziwił mnie fakt tak długiej obstrukcji Rady Miasta przed wejściem
          makretów do Rz.
          • Gość: Justynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 21:29
            Najłatwiej jest krytykować? Otóz nie, pracuję od 2 tygodni w sieci "Jedynka" w Zakopanem i powiem że z takim kierownictwem nigdy w życiu nie spotkałam się.Wszyscy pracownicy traktowani sa jak ludzie drugiej kategorii,nie ma 5 min na herbatę czy przerwę. Każdy kto pracuje porównuje sytuację i klimat panujący w sklepie jak terror,kołchoz pracy.Nigdy nie wiesz co i jak mozna zrobić,kieroniczka nie posiada umiejetności ani zarządzania ani też komunikacji organizacyjnej.To jest jakiś szok!Ktos powie zwolnij się i tak bym pewnie zrobiła po 2 dniu pracy gdyby nie fakt,że bardzo potrzebuje pracy jak i pozostali moi koledzy i kolezanki,którzy niejednokrotnie płaczą w niemocy swojej sytuacji zyciowej .Co za horror!!!
            • Wznowienie wątku po prawie 11 latach to chyba rekord na tym forum :)

              Justynka... jak to Ci się udało
              PS. jedynka nadal jest a i Familia Jurkiewicz trzyma se mocno
            • Gość: Ekonomista IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.12.13, 21:36
              Taki jest właśnie pan J. po trupach ale do celu, żadnej wyrozumiałości i ludzkich odruchów, normalnego człowieczeństwa. To jest pana J. kapitalizm, czyli wyzysk człowieka przez człowieka. Szkoda ludzi, którzy dla tego kapitalisty pracują. Powinien wypłacić odszkodowania tym ludziom, że naraził ich na bezrobocie przez swoją niekompetencję i nieudolność.
    • Gość: Jan IP: *.studiokolor.com.pl 13.08.02, 21:20
      E bez przesady, w biznesie tak jest, że raz się jest na wozie raz pod nim.
      Niestety ale Jurkiewicz nie wytrzymał konkurencji, mieszkam zaraz koło jednego
      z jego sklepów i obserwowałem powolny upadek sieci. Gdy w sobotę byłem w Tesco
      nie dało się poruszać wiec wybrałem sie do Jedynki i co, 2 osoby się kręciły po
      nim. Jego wina bo nie umiał dostosować cen, a mógł śmiało to wiem.
    • 07.05.13, 22:15

      Są przyjęcia w Jabłuszku.
      Te delikatesy wyrosły z Jedynki i otwierają 4 markety rocznie ,zadzwoń do Eli Drupki.
      • Gość: Prześmiewca IP: *.isp4u.eu 30.12.13, 23:49
        To jest tak jak gość zwabiony milionami bierze się za deweloperkę. A wszystkich wabiących do "Jabłuszka " olejcie . Jaki to ma sens w obliczu powstających setkami Biedronek i Lidli.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.