• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Poszerzenie granic Rzeszowa - znów sprawa zawis... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 10:23
    LUDZIE!!!!
    POPROSZE KONKRETNE ARGUMENTY DLACZEGO NIE CHCECIE DO RZESZOWA!!!
    PROSZE PODAJECIE BO NIC Z TEGO NIE ROZUMIEM.
    Nie zakładam, ze nie macie racji ale jesli tak to moze warto usiasc do stolu
    z Ferencem i porozmawiac jak zlagodzic skutki takiego wlaczenia.
    Przeciez nikt tego nie robi na zlosc.
    Zaawansowany formularz
    • 12.10.05, 11:11
      Bardziej mi sie wydaje, że to wójtowie spotykali się z mieszkańcami i robili
      wszystko, żeby tylko ludzie nie poparli tego pomysłu bo: NIE CHCĄ STRACIĆ
      STOŁKÓW!!!
      • Gość: muRRgrabia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 11:27
        dokładnie. Chodzi im tylko o stołki!!!
        • Gość: Rzeszowianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:20
          Ludzie o jakich stołkach mówicie?? przecież wójt czy burmistrz z tego tytułu
          stolka nie straci, bo niby dlaczego??? nie widzicie, że Ferenc ma teraz "klapki
          na oczach" i widzi tylko jedno - rozszerzanie Rzeszowa - po trupach byle do
          celu. Jemu nie chodzi o rozwój regionu, tylko o zwiększenie granic Rzeszowa - co
          zmieni przyłączenie terenów, które od 1 stycznia wejdą do Rzeszowa??? dalej nie
          ma terenów pod inwestycje - no tak pan prezydent będzie pole golfowe budował,
          ile to da miejsc pracy?????? Zamiast burzyć się, że wójtowie boją się o swoje
          stołki, popatrzcie na krótkowzroczność prezydenta Rzeszowa. On chce doprowadzić
          do ruiny sąsiednie gminy, po to aby móc sobie rządzić zlepkiem terenów
          pozbieramym do kupy bez ładu i składu. To nie jest rozwój regionu - pana
          Prezydenta on nie interesuje, tak jak kiedyś widział tylko swoją spółdzielnię
          (wtedy mogło być to dobre), tak teraz widzi tylko i wyłącznie Rzeszów, bez
          nawiązywania współpracy z nikim, bez postrzegania Rzeszowa jako części regionu.
          Może przyłączy Kraków, bo ma taką wizję, będzie miał duży Rzeszów, a region
          upadnie...
          • Gość: ;] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 13:03
            Głupoty piszesz... głupoty
          • 12.10.05, 13:43
            Przeczytaj jeszcze raz co napisałaś, ochłoń, i odpwiedz na pytanie, po co
            miałby robić to, o czym piszesz? Odrobinę sensu, proszę.
            P.S. Dlaczego amm wrażenie, że to pisał znowu ten sam transwestyta co zwykle?
          • Gość: wiki IP: *.intertele.pl / *.intertele.pl 12.10.05, 13:49
            Oj Rzeszowianka, oj,oj, klapki na oczach, nienawiść w sercu,nic nie pomoże jak
            bozia rozumku nie dala ani tycio. Szkoda słów. TYpowe Podkarpacie.
          • Gość: xxxxxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:29
            Wysokość zarobków wójtów zależy od ilości mieszkańców w gminie. Byłam na
            zebraniu zorganizowanym przez wójta i sołtysa i jak na dłoni było widać że
            zorganizowali je po to aby ludzi postraszyć Ferencem i podatkami. Bo żadnej
            korzyści z tego że ludzie będą mieszkać w mieście nie przedstawili. Więc tylko o
            stołki chodzi. Nawet ktoś zapytał czemu światło nie świeci się całą noc jak w
            miescie i czemu gmina nie buduje chodników to wójt odpowiedział że na żadnej wsi
            światło nie świeci się całą noc a na chodniki gminy nie stać. I chociażby
            dlatego chcemy do RZESZOWA.!!!!!!!!!!!
            • Gość: King IP: *.viknet.pl 12.10.05, 14:31
              No właśnie mówię, że większość chce do miasta. Tylko dlaczego tak nie wynika z
              konsultacji.
          • Gość: rzeszowianin IP: 195.136.92.* 13.10.05, 12:30
            pier..lisz, ze az glowa boli! pewnie jestes z sekty pis
          • Gość: DODO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.05, 15:23
            piszesz bzdety, że czytać nie można !!!
    • Gość: ger IP: 82.177.97.* 12.10.05, 13:03
      Zal mi tych ludzi z prowincji.
      Wójtowie gminy boja sie o stołki i o stołki członków rodziny zatrudnionych w
      gminie. phehhe zal
    • 12.10.05, 13:09
      nie chcemy do rzeszowa , bo Rzeszów nas (tzn. mieszkańców na peryferiach )
      bedzie olewał tak jak przez 50 lat olewa peryferia swojego miasta (patrz:
      Staromieście, Staroniwa..)W Rzeszowie siłę przebicia ma tylko centrum i
      Baranówka, Nowe miasto.
      Taka jest prawda.
      • 12.10.05, 13:43
        Ludzie!
        kazde miasto większe czy mniejsze się rozwija, i tak było od początków
        ludzkości!
        Ale zeby się rozwijać potrzebne są nowe obszary. Po przyłączeniu mieszkańcy
        tych wiosek nic nie stracą - a wręcz awansują!
        Taka Zwięczyca - przecież jako samodzielna wieś nie rozwija się-od lat jest
        taka sama, natomiast jako podmiejska dzielnica Rzeszowa - po pierwsze da miastu
        tereny pod inwestycje po drugie stanie się luksusową dzielnicą miasta.
        A mieszkancy jak zyli tak nadal bedą żyć w swoich przytulnych domkach- tylko w
        dowodach im sie adres zmieni.
        • 12.10.05, 13:45
          silna stolica regionu to silny region!
          A jak Rzeszów ma być silny gdy jako stolica ma ok 50 km2, mniej niż Krosno,
          Tarnobrzeg, St Wola, czy parotysięczne Nisko.
          • 12.10.05, 13:50
            sprzeciw mieszkańców przyłączanych sołectw to bzdura! Przeciwni sa ich starsi
            mieszkańcy i lokalni krzykacze którzy tradycyjnie sa przeciwni wszystkiemu co
            nowe (patrz Unia Europejska).
            Ludzie młodzi, aktywni są zadowoleni z przyłączenia, tylko że oni nie mają
            czasu chodzić na lokalne zebrania i brać udział w dziwnych referendach.
            • 12.10.05, 13:57
              gdybyśmy kierowali się logiką wspomnianych wójtów to ludzkość zamieszkiwała by
              jeszcze w jaskiniach.
              NIestety potrafią oni sprytnie podsycać atmosfere i wzbudzać w starszej
              społęczności tym sołectw jeszcze wielki strach przed nowym które przyjdzie,
              okradnie, zabierze, i na koncu karze iść do domu starców.

              NIestety ale niektórzy sa bardzo podatni na spiskowe teorie dziejów i tych paru
              lokalnych przywódców to wykorzystuje, mówią poźniej ze ludzie sa przeciwni!
            • Gość: 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:01
              w takim razie jakim cudem wytlumaczysz, ze 80-90% mieszkancow tych solectw bylo
              przeciw przylaczeniu? znaczyloby to, ze w solectwach tych mieszka ok 10% mlodych
              ludzi, reszta to "staruszkowie", ktorzy nie maja juz nic do gadania...
              • 12.10.05, 15:16

                > w takim razie jakim cudem wytlumaczysz, ze 80-90% mieszkancow tych solectw
                bylo przeciw przylaczeniu?

                80-90% głosujących było przeciw!
                a głosowało 20% mieszkańców!
                • 12.10.05, 15:49
                  Niektóre wypowiedzi autorytetów są wyjątkowo bzdetne niestety. Aż wstyd ze
                  wypowiadają je ludzie o takich nazwiskach. Może nie znają podkarpacko-
                  rzeszowskich realiów.

                  Głos społeczności mógłby być tu argumentem, gdyby było REFERENDUM a nie
                  konsultacje. Referendum przeprowadzone byłoby obiektywnie (jest na to specjalna
                  ustawa o referendum gminnym) i w sposób zapewniający swobodę wypowiedzi w
                  głosowaniu - czyli tak jak się przeprowadza wybory powszechne.

                  Konsultacje zaś były przeprowadzane:
                  1)wyłacznie przez gminę która nie chce oddać terenu
                  2) z usilną agitacją przeciw zmianom ze strony urzędników gminnych
                  3) często tą agitację przeprowadzano w domach, nachodząc mieszkańców i strasząc
                  konsekwencjami głosu nie po myśli gminy na wszelkie możliwe sposoby
                  4) na kartach, na których należało podać w większości gmin (oprócz Krasnego)
                  obok głosu za/przeciw swoje DOKŁADNE DANE OSOBOWE - karty te potem wędrowały do
                  gmin i mogły być podstawą urzędniczego szykanowania zwolenników odłączenia się
                  od gminy, stwarzania problemów w załatwianiu spraw itp.
                  5) w zamian za brak zgody na przyłączenie szczodrze sypano inwestycyjnymi
                  obietnicami wobec mieszkańców

                  Jaki rzeczywiście jest głos mieszkańców widać teraz w Przybyszówce, piszą o tym
                  gazety. Mam nadzieję, że ci ludzie w razie czego pomogą otworzyć oczy sędziom
                  Trybunału.

                  W dodatku takich spraw w Trybynale były dziesiątki i tylko jedna (niespełnienie
                  wymogów formalnych zmian) skończyła się cofnięciem decyzji. Polskie prawo
                  samorządowe bowiem tak konstruując sposób przeprowadzenia konsultacji
                  jednoznacznie określa, że ich wynik jest tylko opinią, a nie rozstrzygnięciem w
                  sprawie. Pisanie więc czy mówienie, że poszerzenie jest niezgodne z prawem jest
                  niczym nie popartym frazesem.


                  Na koniec przypomnę jeszcze że w każdym z przyłaczonych sołectw zachodziła
                  sytuacja wyraźnej woli przyłaczenia ze strony chociaż części mieszkańców i
                  miasto ma na to stosowne dokumenty (petycje, wnioski itp):
                  1) w Zwięczycy ze strony osób zamieszkałych na przedłużeniu ul.Staroniwskiej
                  2) w Przybyszówce mieszkańcy złożyli do ratusza wniosek o przyłączenie - na
                  jego podstawie podjęto uchwałę Rady Miasta o woli przyłaczenia dalszej części
                  tej wsi
                  3) w Krasnem i Słocinie - w roku 1997 Rada Gminy Krasne podjęłą uchwałę o woli
                  przekazania Rzeszowowi obu sołectw, a w roku 2005 część mieszkańców i radnych
                  poparła proponowaną zmianę granic w MSWiA.


                  Żeby miasto mogło się SENSOWNIE rozwijać wg mnie powinny jeszcze zostać
                  przyłączone:

                  Zaczernie z gm.Trzebownisko

                  Rudna Mała, Pogwizdów Nowy i Miłocin z gm. Głogów Młp

                  Rudna Wielka i reszta Przybyszówki z gm. Świlcza

                  Kielanówka, część Racławówki (przedłużenie ul. XX-lecia w Zwięczycy) i
                  niezamieszkały obszar wsi Boguchwała na terenach ujęcia wody dla Rzeszowa z gm.
                  Boguchwała i przy nim

                  Biała i część Budziwoja (Kolonia, Podłęże i Dębina) z gm. Tyczyn

                  - w sumie ok. 130km2 i ok 185 tys. mieszkańców Rzeszowa
              • Gość: T IP: *.bulldogdsl.com 13.10.05, 23:55
                Ależ co ty opowiadasz!!! Jeśli w referendum wzięło udział 9 osób przeciwnych i
                1 za, to już maż wynik 90% przeciw, 10% za. Wszystko zależy od ilości osób,
                które miały czas zagłosować.
          • Gość: Rzeszowiak IP: *.viknet.pl 12.10.05, 13:50
            Absurd! Miasta wielkości Rzeszowa mają 120-150 km, to standard! A tu problem z
            poszerzeniem na 85?
          • Gość: 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:59
            i poki co wiecej niz np. Bruksela (33,1 km2)
            • Gość: knz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:17
              byles w brukseli? albo gdziekolwiek poza podkarpaciem w zyciu? nie licze
              pielgrzymki do czestochowy w klasie maturalnej (o ile masz mature)
        • Gość: 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:58
          pokaż mi proszę tereny pod inwestycje w Zwięczycy...
          • 12.10.05, 15:18

            > pokaż mi proszę tereny pod inwestycje w Zwięczycy...

            mówię ogólnie, nie chodzi konkretnie o Zwieczyce!
            ale na pewno tu tez znalazly by sie takie tereny!
      • Gość: rze IP: *.rzeszow.mm.pl 12.10.05, 23:54
        Czy uważasz, że osiedle Strzyżowska jest miejscem, gdzie nie warto mieszkać, bo
        jest olewane. Dodam, że to osiedle nie ma nic wspólnego z Baranówką, centrum,
        Nowym Miastem i graniczy z Przybyszówką, czyli jest na kompletnych peryferiach.
    • Gość: lala IP: *.rzeszow.mm.pl 12.10.05, 13:41
      panie ferenc nie pytaj pan kmiotkow o zgode tylko wez pan " sznurek " wbij go
      pan na rynku i wyznacz kolo o promieniu 7 km i to co znajdzie sie w tym kole
      trzeba przylaczyc do rzeszowa bez pytania kmiotow o zgode
      • Gość: Michał IP: *.viknet.pl 12.10.05, 13:52
        Rzeszów powinien poszerzyć się dalej i myślę że tak będzie. Włączyć powinien:

        Przybyszówka (pozostała część)
        Miłocin
        Pogwizdów
        Kielanówka
        Zaczernie
        Budziwój (fragment z poprzedniego wniosku)
        Matysówka
        Biała

        Łącznie 122.44 km i 182 000 mieszkańców, do tego koncentryczny układ i sporo
        terenów pod inwestycje. Powierzchnia 54 km to śmiech na sali.
    • 12.10.05, 14:49

      CZLOWIEKU! ;)
      to troche nie do mnie, bo nie wiem czy nie chce. Powiedzmy, ze mam watpliwosci.
      Mimo to wypowiem sie. Mieszkam w Krasnym, wiec problem (na razie) mnie
      bezposrednio nie dotyczy (chociaz troche tak, bo gmina sie zmniejszy), ale
      chyba moge sie wczuc w polozenie 'wlaczanych'.
      Ja jestem raczej zadowolony z dzialan lokalnej wladzy. Sporo ostatnio zrobiono.
      Kanalizacja, oczyszczalnia sciekow, budowa/rozbudowa szkoly/gimnazjum,
      chodniki, drogi. Teraz te hipermarkety (mnie to nie kreci, ale doceniam, ze cos
      sie dzieje). Pytanie czy to wszystko powstaloby gdyby Krasne nalezalo do
      Rzeszowa? Watpie. Byloby 100 'wazniejszych' rzeczy, a pozostale utonelyby w
      klotniach nawiedzonych prowincjonalnych politykierow, ktorych akurat w Rzeszowie
      nie brakuje.

      Teraz ja poprosze o jakies argumenty za wlaczeniem ;)
      • Gość: knz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:15
        czlowieku. zrozum jedno - nasza stolica regionu jest mala i prowincjonalna...
        zeby nasz region sie liczyl, musi sie preznie rozwijac, a motorem rozwoju
        najczesciej jest stolica regionu. bo moze byc tak, ze zdecyduja w warszawce, ze
        nie ma sensu, aby istnialo wojewodztwo podkarpackie z malym rzeszowkiem jako
        stolica i podziela nas miedzy lublin i krakow. a wtedy z rzeszowa wyniosa sie
        wszystkie wieksze firmy a nowych przybywac nie bedzie. w twoim leroy merlin
        ruscy beda kupowac jeszcze prrzez 5 lat (dopoki u siebie nie wybuduja), a
        pozniej klapa. i pomysl - wtedy dopiero bedziesz mieszkal na prowincji - bo
        skoro w krakowie malo kto wie, gdzie jest rzeszow, to pomysl, kto slyszal o
        krasnym? podsumowujac: skoro stolica regionu bedzie slaba, to region zbiednieje
        ( o ile nie padnie) i wszystkim bedzie gorzej. a tobie, jako mieszkancowi
        miejscowosci polozonej w bezposrednim sasiedztwie rzeszowa powinno na tym, aby
        rzeszow byl duzy i bogaty, zalezec najbardziej (zrozumialbym moze kogos z
        przemysla, czy tarnobrzega) - sam pewnie pracujesz w rzeszowie. wiadomo, ze od
        samego powiekszenia miasta nie bedzie od razu lepiej, ale jest to pierwszy
        krok...bardzo wazny krok. ja nie wiem, czy u nas jest taki ciemny narod.. inne
        iasta w polsce moga sie powiekszac a u nas wszystko wiecznie na nie...strach sie
        bac.. to co wymienilem to sa moim zdaniem plusy. nie sadze, zeby wlaczonym
        gminom miastonagle sypnelo kasa i inwestycjami - nie ma co wierzyc w bajki. ale
        z drugiej strony - pytam was, czy gmina u was tak inwestuje?? to gdzie te
        inwestycje pytam? jakos ich nie widze...zaplacicie ludzie pare zlotych wiecej
        podatku, ale np wzrosnie cena waszych dzialek...o tym ktos pomyslal?
        • 12.10.05, 15:53

          > czlowieku. zrozum jedno - nasza stolica regionu jest mala i prowincjonalna...

          czlowieku, rozumiem to bardzo dobrze. A lektura tego forum tylko mnie w tym
          utwierdza ;)
          Przekonaj mnie, ze jesli bedzie wieksza po wlaczeniu paru wiosek, to bedzie
          mniej prowincjonalna.

          > zeby nasz region sie liczyl, musi sie preznie rozwijac, a motorem rozwoju
          > najczesciej jest stolica regionu. [ciach wodolejstwo]

          akurat stolica naszego regionu nie bardzo jest motorem rozwoju.
          tutaj malo sie dzieje. Jasne, ze powinna byc, ale nie jest.
          Nie jest m.in. dzieki glupim wladzom, ktore temu rozwojowi przeszkadzaja.
          A w niektorych malych gminach, nieubabranych w prowincjonalne politykierstwo,
          dzieje sie sporo dobrego. Np. Krasne czy Sedziszow. Dlatego moge sobie
          wyobrazic, ze nie dla kazdego to wlaczanie do Rzeszowa musi byc gratka.

          Naplodziles sporo tekstu, ale konkretow brak.


          > bac.. to co wymienilem to sa moim zdaniem plusy. nie sadze, zeby wlaczonym
          > gminom miastonagle sypnelo kasa i inwestycjami - nie ma co wierzyc w bajki.

          mozna sie spodziewac, ze raczej zabierze niz sypnie.
          I mozna miec watpliwosci czy jak zabierze, to dobrze zagospodaruje.

          ale
          > z drugiej strony - pytam was, czy gmina u was tak inwestuje?? to gdzie te
          > inwestycje pytam?

          wymienilem (niektore) w poprzednim poscie.

          jakos ich nie widze...zaplacicie ludzie pare zlotych wiecej
          > podatku, ale np wzrosnie cena waszych dzialek...o tym ktos pomyslal?

          bo beda w miescie? ;)
          jakby mi tak zalezalo na mieszkaniu w miescie, to bym sie z niego nie
          wyprowadzal ;)

          • Gość: Michał IP: *.viknet.pl 12.10.05, 16:48
            Prowincja to dla mnie 10-20 tysięczne miasto bez teatru czy kina. Rzeszów ma
            dwa teatry, multipleks, filharmonię, halę widowiskową, galerie i muzea, nie
            wspominam o uniwersytecie i politechnice. Dlatego też proszę nie używać słów
            które nie są na miejscu. Czy naprawdę trzeba tłumaczyć że na 120 km może
            powstać dużo więcej niż na 54 i siłą rzeczy wzmocni to miasto? Potrzebna jest
            tylko wspólna wizja. Jerstem pewien że gdy już Załęże czy Słocina znajdą się w
            granicach, sporo się tam zmieni. Bo chyba nikt nie powie że w Rzeszowie nic się
            nie zmienia. A tu nie będzie Rzeszowa A i B, to będzie jedno miasto, a myślę że
            władze świadomie na początku będą faworyzować nowych i wspierać ich. To miasto
            ma potencjał, młodych ludzi, wykształconych, kreatywnych, ma dobre położenie,
            port lotniczy i inne atuty ale jemu potrzebna jest przestrzeń. Skoro teraz
            zostało 10% powierzchni do zabudowania to nie ma o czym mówić. I nie podawajcie
            za przykład Brukseli czy Lyon gdzie de facto śródmieścia są wydzielone jako
            osobne miasta. Bruksela naprawdę ma ok 200 km, tylko dzieli się na 20 gmin.
            Spójrzcie na miasta w Polsce - mało które wielkości Rzeszowa ma mniej niz 120
            km. A co dopiero mniej niż 60 - jak Rzeszów. Miłocin, Pogwizdów, Załęże czy
            Zaczernie to dziś naprawdę miejskie osiedla. I w przyszłości mogą dużo w tym
            mieście odmienić. Warto się o nie starać i mam nadzieję że już w 2006 roku uda
            się miasto poszerzyć na 120-130 km jak mówił Townmaker.
            • 12.10.05, 17:12

              > Prowincja to dla mnie 10-20 tysięczne miasto bez teatru czy kina. Rzeszów ma
              > dwa teatry, multipleks, filharmonię, halę widowiskową, galerie i muzea, nie
              > wspominam o uniwersytecie i politechnice.

              a dla mnie glownie sposob myslenia, ale moze juz mniejsza o to.

              >Czy naprawdę trzeba tłumaczyć że na 120 km może
              > powstać dużo więcej niż na 54 i siłą rzeczy wzmocni to miasto?

              nie trzeba. Ale trzeba tlumaczyc dlaczego de facto zmiana nazwy tego obszaru
              spowoduje, ze powstanie na nim cos wiecej.

              Potrzebna jest
              > tylko wspólna wizja.

              naprawde myslisz, ze tylko tyle jest potrzebne?

              >To miasto
              > ma potencjał, młodych ludzi, wykształconych, kreatywnych, ma dobre położenie,
              > port lotniczy i inne atuty ale jemu potrzebna jest przestrzeń.

              co do oceny potencjalu, poziomu wysztalcenia i kreatywnosci to tez sie roznimy.
              Jesli chodzi o przestrzen, to mowa jest tylko o zmianach administracyjnych tej
              przestrzeni.

              • Gość: Michał IP: *.viknet.pl 12.10.05, 17:58
                No to trzeba było wyjechać do innego polskiego miasta, może tam by Maciuś
                znalazł nieco więcej kreatywnych i wspaniałych ludzi. Życzę powodzenia.
          • Gość: Michał IP: *.viknet.pl 12.10.05, 16:53
            Poza tym jeśli tu nic się nie dzieje, to co dzieje się w Krasnem oprócz dwóch
            hipermarketów? Bo to już naprawdę absurd. Tutaj zainwestowano miliony w port
            lotniczy, co wpłynie na rozwój turystyki w całym regionie. Powstaje park
            technologiczny, b. możliwe że powstanie baza techniczna Ryanair (1500 miejsc
            pracy), wkrótce powstaną dwa świetne obiekty rozrywkowo-handlowe (Cushman i
            Nowe Miasto), skarbiec NBP, kompleks Temida (pierwszy biurowiec już powstaje),
            punkt logistyczny PP, szpital kardiochirurgiczny, ośrodek rehabilitacyjny,
            laboratorium lotnicze, pre-inkubator PR, teatr muzyczny. Budowane są nowe
            drogi, wiadukt, obwodnica płn, wkrótce kolejny most. Rocznie remontuje się do
            20 dróg. W ciągu dwóch lat wyremontowane będą (już w dużej części są)
            najważniejsze drogi w mieście. Bezrobocie staje się marginalne (ok. 8% - mniej
            niż średnia UE 8.7%), pensje wyższe. Rozwija się ośrodek akademicki (WSIIZ,
            PRz). Więc nie mów proszę że tu nic się nie dzieje, to nie jest 800-tys miasto
            i nie zapominaj o tym. Ja życzę rozwoju wszystkim gminom, ale wsiądź sobie rano
            w Przemyślu do pociągu i zobacz ile osób jeździ nawet stamtąd - pracować w
            Rzeszowie.
            • 12.10.05, 17:38

              > Poza tym jeśli tu nic się nie dzieje, to co dzieje się w Krasnem oprócz dwóch
              > hipermarketów?

              odsylam do moich wczesniejszych postow.
              Ale zeby bylo jasne, bo juz mi pachnie jakims niezdrowym porownywaniem.
              Chcialem tylko pokazac, ze w malych osrodkach moze sie dziac sporo dobrego
              i ludzie moga sie bac, ze duzy Rzeszow o nich zapomni. Ktos pytal o argumenty
              przeciwko przylaczaniu - podalem.

              > Tutaj zainwestowano miliony w port
              > lotniczy, co wpłynie na rozwój turystyki w całym regionie.

              tutaj? Jasionka nie jest jeszcze czescia Rzeszowa.
              A jednak mozna bylo.

              Powstaje park
              > technologiczny, b. możliwe że powstanie baza techniczna Ryanair (1500 miejsc
              > pracy),

              jak wyzej. to nie Rzeszow i Irlandczykom nie przeszkadza.

              > [ciach] Więc nie mów proszę że tu nic się nie dzieje, to nie jest 800-tys
              miasto
              > i nie zapominaj o tym.

              to wszystko co wymieniles (a ja wycialem, zeby nie ciagnac kilobajtow tekstu),
              to ciagle nic specjalnego. Kolejne centra handlowe to tylko handel (i ew.
              rozrywka).
              Absolwenci rozwijajacych sie (Twoim zdaniem) rzeszowskich uczelni maja pracowac
              tam na kasie? Uczelnie sie rozwijaja? Moze, ale to ciagle prowincjonalne
              uczelnie o bardzo marnym poziomie.
              Z drugiej strony mozna wymienic np uciekajace do Warszawy zarzady wielu firm.

              Cos sie dzieje, ale ciagle malo. Brakuje przede wszystkim inwestycji duzych
              firm, ktore moglyby dac zatrudnienie specjalistom.

              Ja życzę rozwoju wszystkim gminom, ale wsiądź sobie rano
              >
              > w Przemyślu do pociągu i zobacz ile osób jeździ nawet stamtąd - pracować w
              > Rzeszowie.

              a ile osob wynosi sie z stad do Krakowa czy Warszawy?
              Mnie nie wystarcza, ze porownania do Przemysla wypada dobrze.

              Ale moze skupmy sie na kwestii rozszerzenia miasta.
              • Gość: Michał IP: *.viknet.pl 12.10.05, 18:01
                Gdybyś się znał trochę lepiej, wiedziałbyś że teren portu lotniczego i
                przyszłego parku technologicznego (łącznie blisko 800 ha) jest własnością
                miasta Rzeszowa który wykupił je w 2002 roku od gminy Trzebownisko. Oczywiście
                nie jest to wliczane do granic administracyjnych miasta. Poza tym nie ośmieszaj
                się, bo dobrze wiesz że gdyby nie Rzeszow, to lotnisko w Jasionce byłoby na
                poziomie co najwyżej lotniska w Turbii. Kraków też ma Balice poza granicami
                miasta a jednak nikt nie kwestionuje faktu że lotnisko Krakowa. I nie zapominaj
                dzięki komu udało się uzyskać środki na rozbudowę i modernizację portu
                lotniczego. To mi wygląda na polaryzację rzeczywistości - w Rzeszowie nie
                dzieje się nic, a w gminach jest super, szkoda tylko że brakuje tak
                podstawowych rzeczy jak odnowione drogi czy chodniki.
              • Gość: Michał IP: *.viknet.pl 12.10.05, 18:09
                Jesli dla Ciebie PRz czy WSIZ to prowincjonalne, podrzędne uczelnie a w
                Rzeszowie nie ma żadnych inwestycji to nie ma o czym rozmawiać. Baza lotnicza
                powstanie tylko dzięki temu że to w Rzeszowie są zakłady lotnicze i
                Politechnika, która np w tym roku dostała 26 mln zł na laboratorium. I dlatego
                że pod patronatem RARR i uczelni wyższych powstanie park technologiczny. Także
                dzięki Dolinie Lotniczej która swoje centrum ma tutaj. Podobnie port lotniczy
                nie miałby szans na rozwój gdyby nie fakt że obsługuje on przede wszystkim dość
                duży ośrodek miejski - nie powiesz mi chyba że 2-tysięczna wieś czy 20-
                tysięczna gmina mogłaby mieć takie lotnisko. Jak na dzień dzisiejszy Rzeszów
                zajmuje w dosć profesjonalnych rankingach poziomu życia miejsca w pierwszej 10,
                wystarczy że poszukasz takich zestawień lub odwiedzisz stronę urzędu miasta.
                Bezrobocie powtarzam jest małe, ludzie nie umierają z głodu, dochód na jednego
                mieszkańca jest na 8 miejscu w Polsce wśród miast wojewódzkich i 12 wśród
                wszystkich miast - to bardzo wysoko. Odsyłam do badań Tygodnika Samorządowego
                Wspólnota. Rzeszów wyprzedziły tylko duże miasta jak Wrocław, Gdańsk i
                potentanci jak Polkowice, Lubin. Nie mów więc że jest źle i nie oczekuj cudów
                od 170-tys miasta. Porównaj sobie jaką rolę mają w kraju miasta podobne do
                Rzeszowa a jednak nie mające jego atutów (jak uniwersytet czy port lotniczy) -
                Bielsko-Biała, Częstochowa, Radom. A co do poszerzania miasta - zabrakło
                naprawdę dobrej koncepcji i odpowiedniego podejścia do ludzi spoza miasta.
                Zabrakło rozmów i partnerstwa. A szkoda. Może ten błąd uda się teraz naprawić.
                I na koniec - myślę że TK nie cofnie decyzji rządu, jak pisał Townmaker, to
                praktycznie nigdy nie miało miejsca. Konsultacje to nie to samo co referendum.
                Mam nadzieję że zwycięży rozsądek a nie plany włączania 4 gmin w całości do
                miasta, co dla mnie jest megalomanią i sporą przesadą. Pozdrawiam.
            • Gość: art IP: 195.117.30.* 17.10.05, 08:06
              No port lotniczy to jest w JASINCE a nie w Rzeszowie baza Ryanair-a tez w
              Jasionce..
              I to jest kolejny argument za tym ,ze inwestor jesli chce to zainwestuje na
              terenach ktore nie musza nalezec do Rzeszowa...bo co to za roznica dla niego ?
              CPrzeciez to te same tereny a czy w gm. Trzebownisko, Glogow czy Rzeszow to czy
              to jakas roznica ?
              • Gość: miejscowy IP: *.visp.energis.pl 17.10.05, 15:30
                Jakby nie Rzeszów mielibyście tam buraki a nie inwestorów.
                Zobaczymy też skąd będzie ciągniete uzbrojenie i skąd kadry dla firmy.
      • 12.10.05, 15:26
        zaczne najpierw od wyliczen tomikus1: otoz we wszystkim ma racje, kto z mlodych
        ludzi chodzi na wiece panow Wojtow? raczej malo kto... chodzi tylko starszyzna
        wioski... a co taka starszyzna moze wiedziec? mysla tylko o tym by im nikt o 3
        palce miedzy nie przeoral. ktos spytal czy te 10% ludzi co sie nie zgodzilo to
        mlodzi i czy tylko tyle ich jest? odpowiem ze nie wiem, ale predzej uwierzylbym
        ze to 10% ze starszyzny a mlodzi nie brali udzialu w wiecach.
        co do rozwoju... Rzeszow jest bardzo malutkim miastem, zeby przejsc miasto
        spacerkiem z zachodu na wschod wystarczy 2h... lub 15 minut autobusem jak kto
        woli... aha wspomne ze przy duzym ruchu, bo jak ruchu nie ma to autobus,
        np. nr 1, przejezdza miasto w 10 minut. Bylem kiedys w Kaliszu (miasto 170 tys.
        mieszkancow) i tam bylo widac ze miasto jest duze, duzo miejsc zielonych i domy
        nie staly jedno na drugim, tak jak w Rzeszowie. Kalisz Rzeszowowi nie rowny, bo
        byl tam sam brud, smrod itp. ale mowimy poki co o powierzchni miasta. Niedlugo
        bedziemy mieszkac jeden na drugim a sklepy beda zakladane na 11 pietrze kazdego
        wiezowca zamiast suszarni czy innych skladzikow, bo nie bedzie na nie miejsca.

        Michał: calkowicie popieram wizje przylaczenia tych wszystkich wiosek w calosci
        albo przynajmniej czesciowo, jednak widac po tym co sie teraz dzieje, ze to
        utopia.

        macius_pe: bardzo ladnie napisane, ciekawe argumenty i bardzo prawdziwe.
        Przygladajac sie temu co sie dzieje w okolicznych gminach musze przyznac ze
        gmina Krasne jest chyba najlepiej zarzadzana. Cieszylbym sie gdyby ktos
        z zarzadcow Waszej gminy trafil do Rady Miasta Rzeszowa. Jakie mam dla Ciebie
        argumenty za przylaczeniem? Hmm... tansze na pewno autobusy, moze lepsza
        dostepnosc do mediow, chociazby Internet (wiadomo w miastach jest tanszy),
        nie znam sie na tych wszystkich sprawach administracyjnych, ale jestem pewien,
        ze ktos obeznany w tym znalazlby wiele innych argumentow. Z drugiej zas strony
        szkoda zeby rozwoj Waszej gminy stanal nagle w miejscu w momencie przylaczenia
        do Rzeszowa, bo powoli powstaje cos takiego jak podwarszawskie chociazby
        Piaseczno.

        Pozdrawiam
        • 12.10.05, 16:14
          >Jakie mam dla Ciebie
          > argumenty za przylaczeniem? Hmm... tansze na pewno autobusy,

          no tak, argument, co prawda nie zupelnie do mnie, bo nie korzystam, ale
          fakt. Autobus do Rz. obecnie kosztuje (AFAIK) 3 zl. Sporo dla wielu ludzi.
          Ale moze nie koniecznie przylaczenie Krasnego do Rzeszowa jest jedyna rada
          na to ;) To cos jak z kupowaniem tego browaru jak sie chce piwa ;)
          Kolega z Kraczkowej dojezdza prywatnym autobusem za 2 zl ...
          Z Placu Wolnosci do Urzedu Gminy w Krasnym jest < 5 km. To mniej niz na
          niejedno osiedle Rzeszowa. Ale stawka jest jak za miasto, bo tak i juz.

          >moze lepsza
          > dostepnosc do mediow, chociazby Internet (wiadomo w miastach jest tanszy),

          z internetem raczej bedzie klopot niezaleznie od tego czy to bedzie juz
          Rzeszow, czy jeszcze Krasne. W Rz. jest taniej, bo np. kablowki, a tam sie
          ciagnac raczej nie oplaci, bo duza odleglosc i (stosunkowo) malo potencjalnych
          gniazdek.
          A odleglosc nie zmieni sie w zaleznosci od podzialu administracyjnego.
          Pozostale media - raczej bez problemu. Na telefon czekalem bardzo krotko.
          Woda, prad, gaz - podciagnelismy sami i gmina nam w tym nie przeszkadzala ;)
          Kanaliza powstala tez szybko (zasluga gminy).

          > nie znam sie na tych wszystkich sprawach administracyjnych, ale jestem pewien,
          > ze ktos obeznany w tym znalazlby wiele innych argumentow. Z drugiej zas strony
          > szkoda zeby rozwoj Waszej gminy stanal nagle w miejscu w momencie przylaczenia
          > do Rzeszowa,

          ano szkoda. i tylko o to mi chodzilo, bo rozumiem, ze Rzeszow/region musi sie
          rozwijac. Tylko jakos jeszcze nic mnie nie przekonalo, ze to wlaczenie akurat
          to spowoduje.
          Kiedys sie mowilo, ze wladza/pieniadze musza byc blizej obywatela (brzmialo dla
          mnie sensownie i akurat w przypadku mojego aktualnego miejsca zamieszkania
          raczej sie sprawdzilo). Teraz slysze, ze duzy moze wiecej, czyli w zasadzie
          zaprzeczenie. Hmn, to juz do mnie tak nie trafia, ale jestem otwarty na
          argumenty :)

          Ja mam jaies porownanie, bo w Rzeszowie mieszkalem przez duza czesc swojego
          zycia. W Krasnym dopiero 4 lata.


        • Gość: Michał IP: *.viknet.pl 12.10.05, 16:56
          Kalisz ma kolego 110 tysięcy a powierzchnię dokładnie 70 km. To w sumie
          niewiele więcej niż 54 km Rzeszowa (84 km od stycznia). To kwestia gęstości
          zabudowy i pewnego układu przestrzennego. Poza tym zgadzam się ze wszystkim.
    • Gość: jacyek IP: *.osk.enformatic.pl 12.10.05, 15:32
      Tym gminom co nie chcą poszerzenia Rzeszowa, podwyższyć ceny biletów za dojazd
      do miasta, albo całkowicie zlikwidować połaczenia , niech dojeżdzają za swoje
      podwyższyć opłaty za przeczkola, wprowadzić za wszystko opłaty większe niż dla
      mieszkających w mieście, wreszcie kupić za pieniądze miasta choinki i zalesić
      tamte tereny. Niech żyją w lesie jak chcą, z dala od ludzi i cywilizacji
      • 12.10.05, 16:38
        popieram w 100% ludzie ze wsi to tylko nauczyli się brać ale dać to już nie ma
        kto, dla nich sa stypedia dotacje i mamy ich na rekach nosich bo im ciezko...:|
        • Gość: Rydzyknaprezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 18:33
          .
    • Gość: obiektywny IP: *.rsk.pl / *.rsk.pl 12.10.05, 18:59
      będziecie cielaki mieć konstytucje jak wam zlikwidują województwo i po
      wszystkie ważne decyzje bedziecie jeżdzić do Krakowa
      • Gość: Michał IP: *.viknet.pl 12.10.05, 19:08
        Uspokójcie się, TK nie cofnie tej decyzji, do tej pory zrobił to raz a zawinił
        źle przygotowany wniosek. Przypominam - konsultacje to nie referendum, a tu
        zdecydowała masa innych czynnikow. Tu chodzi o cały region.
      • Gość: psiarnisko IP: *.dab.tke.pl 12.10.05, 19:24
        Te tzw. "samożondowce" chyba z kim się na głowy zmienili. STRACH którego
        pociotka z urzedu zwolnić coby kłonicą w ten pusty łeb nie dostać na rodzinnym
        przyjęciu. To jest cala ich filozofia. Społeczeństwo to ŚMIECIE, tylko my i
        nasze interesiki się liczą. Za rok WYBORY Pa Pa
    • Gość: wiesiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 19:48
      Tacy ludzie jak macius-pe to typowi polscy egoiści. Skoro mieszkałeś tyle lat w
      Rzeszowie i przestało Ci się w nim podobać, to trzeba było wyprowadzić się na
      drugi koniec Polski albo w Bieszczady. Przeniosłeś się kilometr za miasto po to
      żeby mieć świeże powietrze, ale też blisko spowrotem gdyby coś trzeba było
      załatwić, kupić, itp - zaprzeczysz? Kto kazał Ci się osiedlać tuż za granicą
      miasta? Był przymus, przecież chyba im dalej tym tańsza ziemia.
      A co do argumentów za poszerzeniem - gdybym się uparł, to według Twojego toku
      myślenia odrzucił bym wszystkie takowe. Po prostu zawsze jest jakieś ale... I
      jeszcze jedno, dlaczego okoliczne wsie reklamując się używają obok swojej
      nazwy "dodatku" >koło Rzeszowa<?
    • Gość: Głosowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 19:51
      Może na wstępie wyjaśnie jak odbywało się głosowanie. Wpadałał gość do domu i
      darł się (przepraszam za określenie) od samych drzwi. Głosujemy przeciwko
      Rzeszowowi, do tego mamrotał pod nosem że będą wyższe podatki (ale nic
      konkretnego nie przedstawiał) i ogólnie tragedia. Na koniec nie omieszkał
      skontrolowac równiez kto jak głosował zanim wrzuciło się ankietę do urny. Więc
      coś mi tutaj nie gra w sprawie tego głosowania. O ile się nie myle to
      największym przeciwnikiem przyłączenia m. Zwięczyca jest sołtys, niejaki p.
      Rusinek oraz grupa krzykaczy wokół niego skupiona. (czyli - może 100 osób -
      pamiętny protest na przejściu)
      • Gość: Michał IP: *.viknet.pl 12.10.05, 19:53
        Więc w razie czego dowie się o tym Trybunał Konstytucyjny.
    • Gość: mysfa IP: *.radio.rzeszow.pl / *.radio.rzeszow.pl 13.10.05, 12:07
      a kto zapłaci za wymianę wszystkich dokumentów dla 4 dorosłych osób w mojej
      rodzinie:Prawo jazdy, dowód, legitymacje studenckie?za osobe to około 200
      złotych...Razem z 700 co najmniej.
      • Gość: miejscowy IP: *.visp.energis.pl 13.10.05, 16:38
        Dowody osobiste wymienią Wam bezpłatnie. Legitymacje studenckie wymienia
        bezpłatnie uczelnia.

        Trzeba będzie pewnie płacić za wymianę praw jazdy (ok.80 zł), dowodów
        rejestracyjnych (bodaj ok.20zł) i tablic rejestracyjnych (jak się nie mylę
        ok.90zł); jestem za tym, żeby te koszty poniosło miasto skoro miasto wyszło z
        inicjatywą przyłączeń - to zdaje sie musiałaby uchwalić Rada Miasta. Licząc że
        ok. 3000 osób będzie musiało zapłacić część albo całość tych opłat wyszłoby
        jakieś 600tys. zł wydatku z budżetu miasta przy 100% refundacji.

        Wracając do tematu moim zdaniem takie przysunięcie miasta do samych siedzib
        gmin (Tyczyn, Boguchwała, Świlcza, Głogów, bo Trzebownisko i Krasne właściwie
        już jest) to tylko korzyść - miasto uzbraja i zabudowuje (takich gniazdek do
        internetu po przyłaczeniu może więc być dużo więcej :) ) przejęte tereny po
        nowe granice a stąd po miejskie dociągnięte (tu za miejskie pieniądze) media
        łatwo już sięgnąć miejscowościom-siedzibom gmin. Poza tym pewnie w tych
        miejscowościach będzie też większy ruch budowlany bo zwiększa się komunikacyjna
        dostępność miasta (tańsze MPK, remonty i przebudowy miejskich już dróg, rozwój
        przestrzenny osiedli, infrastruktura oparta o miejską, być może też większa
        dostępność wobec rozwoju miasta handlu, usług itp.).

        Do mieszkańców gmin mam też zapytanie: co np. mieszkańcowi Przewrotnego z tego
        że Miłocin jest w tej samej gminie. Albo co mieszkańcowi Zgłobnia że Zwięczyca
        zostanie w tej samej. Bo na mój gust to tylko problemy: gmina przy swoim małym
        budżecie ładuje grubą kasę w takie podmiejskie miejscowości zeby z nich zrobić
        sypialnie miasta tyle że w ramach gminy. I idą na te wsie-dzielnice miasta
        niewspólmiernie duże pieniądze kosztem mieszkańców pozostałych sołectw. Po co
        skoro wcześniej czy później one i tak przejda pod miasto i zysku z nich nie
        bedzie.
        Dla mnie jest jakaś logika w tym, żeby wieś była wsią a miasto miastem. Wioska
        która nie staje się miejską sypialnią ma z reguły niewygórowane wymagania
        finansowe - np. tańszy lokalny wodociąg, mały przyrost mieszkańców więc nieduży
        wiejski budżet może łatwo na wszystko wystarczyć. Przyciągając dziesiątki setki
        czy tysiące nowych ludzi trzeba zapewnić droższą w budowie kanalizę,
        wydajniejszy wodociąg, lepsze drogi, wybudować chodniki bo więcej ludzi, ulice
        z prawdzwego zdarzenia, oświetlenie ulic - to wymaga sporych wydatków. czemu
        ich nie ma ponosić miasto po przejęciu takich terenów - czemu wy z 20 krotnie
        niż miejski niższym budżetem gminy macie być dojeni na takie wydatki i być na
        końcu kolejki gminnych inwestycji.
        Liczenie na to że się zwróci to ułuda - jak zbudujecie Rzeszów pod Rzeszowem to
        wcześniej czy później miasto to wchłonie a wy zostaniecie z tym z czym byliście
        na początku. Nie lepiej oddac teren a inwestować u siebie, na pewnym terenie?
        • Gość: King IP: *.viknet.pl 14.10.05, 21:43
          Niezwykle mądry post, jestem pod wrażeniem. Taką argumentację powinno się
          przedstawiać ludziom. Ale uspokajam że nie ma się czego bać, TK nie cofnie
          decyzji, a i nie wiadomo czy wniosek powstanie - mieszkańcy są już za
          Rzeszowem.
          • Gość: Darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 15:13
            Jestem płatnikiem podatku w Przybyszówce, ale wójt nie pytał mnie o zdanie czy
            jestem za czy przeciw włączeniu Przybyszówki do Rzeszowa. Czy zbieranie
            podpisów przez kolegów wójta daje mu prawo do wyrażania sie w imieniu
            wszystkich. Jestem za właczeniem Przybyszówki do Rzeszowa i będę sie stanowczo
            sprzeciwiał temu, aby Wójt zmieniał decyzje Ministerstwa. Czy tylko gminy pod
            Rzszowem nie myślą, przecież wszystkie miasta na swiecie się rozrastają i nikt
            tego nie kwestionuje. Jeśli wójt bedzie podejmował działanie bez upowaznienia,
            zgłosze wniosek o działanie na szkodę podatników.
            • 16.10.05, 17:54
              Rzeszów powinien mieć ok 120 km aby mieć optymalne możliwości rozwoju.
            • Gość: bianka IP: *.pl / *.skyware.pl 16.10.05, 23:39
              popieram cie Darek,wójt chyba zgłupiał,nic nie zrobił dla Przybyszówki i teraz mysli że ma do niej prawo,niech sie wypcha
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.