Dodaj do ulubionych

Kto będzie Prezydentem Rzeszowa ???

IP: proxy / *.rzeszow.mm.pl 21.10.02, 14:46
Znamy ich ośmiu ! Kto to będzie? Kto wejdzie do drugiej tury???
Edytor zaawansowany
  • Gość: xyz IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 15:02
    Ja znam kandydata Jerzy Maślanka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    w drugiej rundzie spotka sie z Ferencem
  • Gość: ala IP: proxy / *.rzeszow.mm.pl 21.10.02, 15:06
    No ładnie ! Dwóch komuchów w drugiej turze!
  • Gość: digi IP: *.rsk.pl 21.10.02, 17:34
    Ja stawiam na FErenca i mam nadzieje że on zostanie naszy Prezydentem bo to
    mądry człowiek i napewno będzie działał dobrze
  • Gość: lobo IP: 217.153.103.* 21.10.02, 19:56
    Pierwsze to do podstawówki się wróć i naucz się ortografii.
    Prezydentem zostanie Jerzy Maślanka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: rufus IP: 213.25.159.* 25.10.02, 20:16
    Gość portalu: lobo napisał(a):

    > Pierwsze to do podstawówki się wróć i naucz się ortografii.
    > Prezydentem zostanie Jerzy Maślanka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    chodzi ci prawdopodobnie o błąd gramatyczny (niepoprawna odmiana nazwiska)
    pierwsze to do podstawóki się wróć i naucz sie jaka jest różnica pomiędzy bł.
    ortograficznym a gramatycznym ;)

    POLITYKA TO JEDNO WIELKIE GÓWNO
  • Gość: sool IP: proxy / *.rzeszow.mm.pl 21.10.02, 15:04
    To powinien być zupełnie nowy człowiek z poza układu i niezbyt rozmodlony.
  • Gość: marko IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 17:10

    To będzie Rusin, po prostu normalny człowiek
  • Gość: ppww IP: 217.153.103.* 21.10.02, 21:50
    Myślę, ze jednak będzie to Ferenc, a nawet jestem pewny.
  • Gość: polak IP: proxy / *.rzeszow.mm.pl 21.10.02, 21:52
    A czy przypadkiem,Ferenc nie powinien dbać o Rzeszów w Sejmie???
  • Gość: rks IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 00:42
    na pochybel czarnym i czerwonym, stawiam na Władysława Rusina!!!
  • jill_ 22.10.02, 09:41
    Gość portalu: rks napisał(a):

    > na pochybel czarnym i czerwonym, stawiam na Władysława Rusina!!!

    To ciekawe, skoro W. Rusin ma w swoim komitecie byłego współpracownika SB,
    który się kiedyśtam otwarcie przyznał do współpracy i którego już nawet
    towarzysze nie chcą u siebie.
  • Gość: betka IP: 80.51.255.* 22.10.02, 10:43
    Pan Rusin ma na swojej liście nie współpracownika SB, a ETATOWEGO oficera
    Służby Bezpieczeństwa w latach stanu wojennego. Bardzo się zasłużył w rewizjach
    nad ranem, w długotrwałych przesłuchaniach, na których bardzo lubił straszyć
    uwięzionych itp. Nie został zweryfikowany pozytywnie w 1989 roku, ale błąka się
    tu i ówdzie, ostatnio radny z listy "LSD", teraz na liście u naiwnego p.
    Rusina. Panie Kuratorze, pan powinien wiedzieć, gdzie mieści się siedziba IPN-
    u, mógł tam Pan pewne nazwiska sprawdzić. Mógł Pan popytać paru swoich kolegów
    z AWS-u, którzy siedzieli w stanie wojennym. Chyba, że to świadoma zagrywka sld-
    owców (taka piąta kolumna). Nie chcę być złym prorokiem, ale W. Biernat na Pana
    liście będzie kosztował Pana prezydenturę. Za pomyłki (nonszalancję, naiwność)
    trzeba płacić.
  • Gość: kacper IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 11:13
    Wygra Władysław Rusin, a czy to nie jest czasami krytyka ze strony
    pseudopolitykierów prawicowych , którzy błąkali się do ostatniego dnia z
    którego komitetu wyborczego pójść i którym dwie kadencje w radzie miasta p.
    Biernat jakoś nie przeszkadzał , a może on jest inteligentniejszy od Was
    panowie, może to Wy jesteście autorami prawicowych porażek, a może przypomnieć
    parę niechlubnych zdarzeń z życia rzeszowskiej prawicy, a Władysław Rusin
    będzie prezydentem Rzeszowa, bo popiera go większość rozsądnych ludzi, którym
    znudziło się już wybieranie z ograniczonego grona partyjek liczących po 6, 7
    osób, tworzących koalicyjki,Władysław Rusin jakoś organizacyjnie Was przebił ,
    i może przypomnę , kto chodził i się prosił ,żeby go przyjąć na listę
    kandydatów do rady,a teraz wylewa krokodyle łzy, i jako chrześcijanin, grzebie
    się w sprawach osobistych innych ludzi - faryzeusze. Pozdrawiam
  • jill_ 22.10.02, 11:54
    Gość portalu: kacper napisał(a):

    > Wygra Władysław Rusin, a czy to nie jest czasami krytyka ze strony
    > pseudopolitykierów prawicowych , którzy błąkali się do ostatniego dnia z
    > którego komitetu wyborczego pójść i którym dwie kadencje w radzie miasta p.
    > Biernat jakoś nie przeszkadzał , a może on jest inteligentniejszy od Was
    > panowie, może to Wy jesteście autorami prawicowych porażek, a może
    przypomnieć parę niechlubnych zdarzeń z życia rzeszowskiej prawicy, a Władysław
    Rusin będzie prezydentem Rzeszowa, bo popiera go większość rozsądnych ludzi,
    którym znudziło się już wybieranie z ograniczonego grona partyjek liczących po
    6, 7 osób, tworzących koalicyjki,Władysław Rusin jakoś organizacyjnie Was
    przebił, i może przypomnę , kto chodził i się prosił ,żeby go przyjąć na listę
    > kandydatów do rady,a teraz wylewa krokodyle łzy, i jako chrześcijanin, grzebie
    > się w sprawach osobistych innych ludzi - faryzeusze. Pozdrawiam

    Po pierwsze jestem młodą kobietą, nie kandyduję więc ten wątek sobie odpuść.

    Jeśli osoba, która dopisała się po mnie, ma rację, to bardzo lekko podsumowałeś
    te 'parę niechlubnych zdarzeń', których tamten człowiek nawet nie wstydził się
    specjalnie.
    I nie jest tak, że taki człowiek w radzie mi nie przeszkadza, wprost
    przeciwnie. Możlwie, ze część z tych, którzy na niego głosowali o takich
    faktach nie wiedziała, moze innym było wszystko jedno.

    Poza tym, jakoś nie kojarzę go z jakimiś wybitnymi efektami w pracy na rzecz
    Rzeszowa.
    Nie odbieram mu prawa do naprawy błędów, ale w takim razie niechże otwarcie
    przyzna do tych 'niechlubnych zdarzeń', a nie podpina pod niegdyś AWS-owskiego
    kuratora.

    I jeszcze jedno, na moje oko pan Rusin nie ma szans. Nie jest jakąś wybitną
    osobowością.
    Mam kontakty w środowisku nauczycielskim (choć sama nie jestem nauczycielką) i
    wiem, ze nie raz na niego narzekali, więc nie sądzę, aby np. to środowisko
    jakoś gremialnie go poparło.
    Wiele osób po prostu go nie zna toteż wątpię, czy znajdzie się ta większość
    rozsądnych ludzi, która pozwoli mu wygrać i która Ci się marzy.

    Z pozdrowieniami
    J.
  • Gość: kolega IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 22.10.02, 19:32
    No właśnie.Widzę jednego kandydata,ale i ten nie jest bez wad.A zatem:
    Pan Chara zna się może na regulaminie służby garnizonowej,i to wszystko
    Pan Rusin na sznurku u biskupów - kiepski kurator,klerykał,bez silnej osobowości
    Po maślance miałem zawsze sraczkę.
    Pan Tomaka przyłączy Rzeszów do Trzebowniska,czy innej Nowej Wsi
    Pana Szlachtę spisuję na straty.
    Pani Dzierżak - siódma róża niewiast z Conresu,dewotka i to wszystko.
    Pan Walat obijał się przy Szlachcie,a cztery lata w takim towarzystwie?!
    Pan Ferenc byłby faworytem,gdyby nie nadmierny ekumenizm polityczny - nie moż-
    na być prezydentem wszystkich Rzeszowian,włącznie z umizgami do kleru! To
    wbrew pozorom może go położyć!Ma natomiast kwalifikacje merytoryczne!
    I jak tu wybierać?!
  • Gość: betka IP: 80.51.255.* 22.10.02, 20:15
    Zgadzam się z J. (jiil). Nie kandyduję, u polityków nie pracuję. Pana Biernata
    wylansował LSD, ale jakoś sami nim grają. To tak dawno nie było, żeby zapominać
    o gościach, którzy straszyli, że studiów nie skończysz, albo przytrafi się coś
    twojej dziewczynie. I nawet działalność w duszpasterstwach akademickich była
    dla nich wywrotowa. Więc brzydzę się takimi gośćmi jak p. Biernat.
    Ostatni pisze, że żaden z kandydatów się nie nadaje; każdy ma wady, ale tylko
    jeden - Ferenc - jest rzekomo przygotowany merytorycznie. A sprawdził się jako
    poseł RP? Guzik, jest maleńkim poślątkiem z Rzeszowa, cyborgiem koalicji do
    głosowania. Gdyby go zapytać jak się nazywa jego komitet wyborczy z pewnością
    coś by pomieszał. Jako facet odpowiedzialny i honorowy mógłby się zrzec mandatu
    w dniu, w którym się zgodził kandydować na prezydenta. I ciekaw jestem jaką
    klientelę wyborczą przyciągnie mu np. kandydat na radnego z tej samej listy, p.
    Greń - podobno (tak mówią na Nowym Mieście jego sąsiedzi) właściciel sex schopu.
  • Gość: Element IP: *.intertele.pl / *.dialup.rzeszow.pl 22.10.02, 22:53
    Właściciel sexshopu w książce telefonicznej został wciśnięty pomiędzy
    seminarium duchowne i producenta siatek ogrodzeniowych. Ale to jakiś Ch. (Kazio
    zresztą) a nie G...
    Oj, albo sąsiedzi sexshop pomylili z jakimś innym shopem (np. z tym z
    osiedlowego magla), albo pan G. sam ma bujną wyobraźnię i przechwala się
    sąsiadom, czego on to nie ma...
  • Gość: Element IP: *.intertele.pl / *.dialup.rzeszow.pl 22.10.02, 22:43
    Gość portalu: kolega napisał(a):

    > Pan Ferenc byłby faworytem,gdyby nie nadmierny ekumenizm polityczny - nie moż-
    > na być prezydentem wszystkich Rzeszowian,włącznie z umizgami do kleru! To
    > wbrew pozorom może go położyć!

    Można można. Ja znam takiego jednego, co to chciał być prezydentem wszystkich
    Polaków i nim został, teraz na drugą kadencję i co najwyżej kładzie go czasem
    grypa, a czasem pewnie - żona. Wyborcy lubią być lubiani takimi, jakimi są,
    czyli - bez zbędnego wysiłku zużytego na to, żeby dać się za coś polubić ~~ ;)

    PS A swoją drogą to ten Pan Tadzio to cicha woda, a niech to...
  • Gość: marko IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 23:37
    u którego biskupa Rusin na sznurku, bo coś tego nie zauważyłem, jak nie wiesz
    o czym mówisz, to zajmij się czym innym kolego, błądzisz ,błądzisz , błądzisz
  • Gość: adolf IP: 213.76.135.* 23.10.02, 11:17
    Kochani wiemy doskonale ze rusin nie ma szans i jedyna osoba, ktora ma na tym
    forum odmienne zdanie to jego syn Kacper. bez przesady, pomimo ze to tylko
    rzeszow - nie dajmy sie do konca skompromitowac!!! O rusina sie nie martwmy,
    jeszcze do niedzieli bedzie o nim slychac, a pozniej pojdzie w zapomnmienie...
  • zamek 24.10.02, 02:02
    Słuchaj no koleżko, poza tym, że masz kompromitującego
    nicka, to co jeszcze do zaoferowania? I dlaczego twoim
    zdaniem wybór p. Rusina jest kompromitujący? Może jakieś
    argumenty?
    --
    chwyć mnie za rękę...
    --
    Podaruj komuś obiad :)
  • Gość: loko IP: 213.76.164.* 23.10.02, 16:06
    Jestem przekonany że Pan Tadeusz Ferenc
  • Gość: siara IP: proxy / *.rzeszow.mm.pl 23.10.02, 16:57
    To oczywiste!!! Człowiek z poza układów- Janusz Chara!!!!!!
  • Gość: kris IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 17:45
    Do drugiej tury będzie musiało dojść. na pewno przejdzie Ferenc nie tali
    czerwony strasznie jak flaga radziecka (podobno). drugi Szlachta ze względu na
    to ze jest znany lub dzierżak bo LPR na Podkarpaciu i w Rzeszowie ma wielkie
    wpływy. W każdym bądź razie jak będzie taki skład to ogłaszam bojkot wyborów!
  • Gość: grigow IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 00:41
    Gość portalu: Janek napisał(a):

    > Znamy ich ośmiu ! Kto to będzie? Kto wejdzie do drugiej tury???

    Jest tu jakiś bukmacher :) ?

    Moje typy to wg ilości głosów:

    1. Ferenc
    2. Dzierżak
    3. Szlachta
    4. Walat
    5. Maślanka
    6. Rusin
    7. Kuroń
    8. Chara

    Panowie Szlachta z Walatem mogą też wystąpić w odwrotnej kolejności. Teraz
    tylko zdrowia życzyć przy drugiej turze, bo pierwszy na liście nie zdobędzie
    ponad połowy ogółu głosów.
    W drugiej turze najprawdopodobniej minimalnie przejdzie Ferenc.
  • Gość: grigow IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 00:43
    A niech to licho, ładna godzina. Znikam!
  • Gość: grigow IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 14:40
    Ano właśnie. "Zjadłem" Tomakę. Pana Jana przepraszam.
    Czyli jak to jest: jest ich dziewięciu? A co z tym Kuroniem z PSL-u? jest czy
    go nie ma wśród kandydatów?

    Czyli byłoby pewnie coś takiego:
    1. Ferenc
    2. Dzierżak
    3. Szlachta
    4. Walat
    5. Tomaka
    6. Maślanka
    7. Rusin
    8. Kuroń
    9. Chara

  • Gość: Tom IP: 213.77.14.* 24.10.02, 07:23
    Felieton Rafała Ziemkiewicza :
    W czym jak w czym, ale we wciskaniu polactwu ciemnoty komuniści stali się przez
    pół wieku Peerelu mistrzami. Rzecz nie w tym, że podsumowując rok swoich
    rządów, premier plecie oczywiste bzdury, wykręca kota ogonem, przypisuje sobie
    sukcesy, których nie ma, przedstawia pobożne życzenia jako dokonane już
    reformy, chlubi się uniknięciem zagrożeń, których unikać nie trzeba było - to
    jego zbójeckie prawo. Rzecz nie w tym również, że gromada sługusów z tzw.
    publicznych mediów pomaga mu w tym, gorliwie uprawiając propagandę sukcesu
    według starych, sprawdzonych wzorów towarzysza Szczepańskiego - jakżeżby
    dziennikarskie beztalencia mogły robić kariery inaczej niż się sprzedając.
    Rzecz w tym, że to jest skuteczne. A to znaczy, że przez 12 lat niepodległości
    Polacy nic nie zmądrzeli, przeciwnie - zgłupieli, a na pewno ulegli głębokiej
    demoralizacji.

    Rząd Millera nie ocalił Polski przed krachem finansów publicznych.
    Przypomnijmy: krótko przed wyborami z klubu poselskiego AW"S" ostatecznie
    odpadła grupa posłów, którzy w głupocie swej uznali za najlepszy sposób
    pozostania w polityce zgłaszanie przegłosowywania populistycznych ustaw,
    obiecujących każdemu cokolwiek zapragnie. Ponieważ w koalicji z opozycyjnymi
    wówczas PSL i SLD grupa ta utworzyła sejmową większość, bzdurne ustawy
    przechodziły jedna po drugiej - po zsumowaniu okazało się, że ich wykonanie
    wymaga wydania z budżetu kilkudziesięciu miliardów więcej niż to możliwe. Potem
    SLD, przejąwszy władzę, owe ustawy, za którymi sam wcześniej głosował,
    poodwoływał i do dziś twierdzi, że zapobiegł kryzysowi. Kpina ze zdrowego
    rozsądku - a działa!

    Minął rok umacniania się "ośmiornicy", jaką zbudowały peerelowskie Wojskowe
    Służby Informacyjne na bazie siatki swych wysoko dziś poustawianych kapusiów;
    rok dalszego trwonienia zasobów kraju, podatkowego ucisku i tolerowania
    bałaganu w wydatkach państwa; rok bezradnego Belki i błaznującego Kołodki; rok
    coraz to dziwaczniejszych pomysłów na ukradzenie obywatelom jeszcze paru
    stówek, a to podatkiem od oszczędności, a to winietą, a to podwyżką składek
    ubezpieczeniowych; rok rabunkowego gospodarzenia na państwowym folwarku przez
    nowy TKM, centralizowania służby zdrowia, brania za pysk mediów i żałosnych
    propagandowych piców w rodzaju "leków za złotówkę". I po tym roku, gdyby
    przyszło wybierać parlament - wyniki wyborów byłyby mniej więcej takie same jak
    ostatnio. Polska naprawdę jest bardzo ciężko chora.

  • Gość: grigow IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 14:33
    Gość portalu: Tom napisał(a):

    > Felieton Rafała Ziemkiewicza :
    > W czym jak w czym, ale we wciskaniu polactwu ciemnoty komuniści stali się
    przez
    >
    > pół wieku Peerelu mistrzami. Rzecz nie w tym, że podsumowując rok swoich
    > rządów, premier plecie oczywiste bzdury, wykręca kota ogonem, przypisuje
    sobie
    > sukcesy, których nie ma, przedstawia pobożne życzenia jako dokonane już
    > reformy, chlubi się uniknięciem zagrożeń, których unikać nie trzeba było - to
    > jego zbójeckie prawo. Rzecz nie w tym również, że gromada sługusów z tzw.
    > publicznych mediów pomaga mu w tym, gorliwie uprawiając propagandę sukcesu
    > według starych, sprawdzonych wzorów towarzysza Szczepańskiego - jakżeżby
    > dziennikarskie beztalencia mogły robić kariery inaczej niż się sprzedając.
    > Rzecz w tym, że to jest skuteczne. A to znaczy, że przez 12 lat
    niepodległości
    > Polacy nic nie zmądrzeli, przeciwnie - zgłupieli, a na pewno ulegli głębokiej
    > demoralizacji.
    >
    > Rząd Millera nie ocalił Polski przed krachem finansów publicznych.
    > Przypomnijmy: krótko przed wyborami z klubu poselskiego AW"S" ostatecznie
    > odpadła grupa posłów, którzy w głupocie swej uznali za najlepszy sposób
    > pozostania w polityce zgłaszanie przegłosowywania populistycznych ustaw,
    > obiecujących każdemu cokolwiek zapragnie. Ponieważ w koalicji z opozycyjnymi
    > wówczas PSL i SLD grupa ta utworzyła sejmową większość, bzdurne ustawy
    > przechodziły jedna po drugiej - po zsumowaniu okazało się, że ich wykonanie
    > wymaga wydania z budżetu kilkudziesięciu miliardów więcej niż to możliwe.
    Potem
    >
    > SLD, przejąwszy władzę, owe ustawy, za którymi sam wcześniej głosował,
    > poodwoływał i do dziś twierdzi, że zapobiegł kryzysowi. Kpina ze zdrowego
    > rozsądku - a działa!
    >
    > Minął rok umacniania się "ośmiornicy", jaką zbudowały peerelowskie Wojskowe
    > Służby Informacyjne na bazie siatki swych wysoko dziś poustawianych kapusiów;
    > rok dalszego trwonienia zasobów kraju, podatkowego ucisku i tolerowania
    > bałaganu w wydatkach państwa; rok bezradnego Belki i błaznującego Kołodki;
    rok
    > coraz to dziwaczniejszych pomysłów na ukradzenie obywatelom jeszcze paru
    > stówek, a to podatkiem od oszczędności, a to winietą, a to podwyżką składek
    > ubezpieczeniowych; rok rabunkowego gospodarzenia na państwowym folwarku przez
    > nowy TKM, centralizowania służby zdrowia, brania za pysk mediów i żałosnych
    > propagandowych piców w rodzaju "leków za złotówkę". I po tym roku, gdyby
    > przyszło wybierać parlament - wyniki wyborów byłyby mniej więcej takie same
    jak
    >
    > ostatnio. Polska naprawdę jest bardzo ciężko chora.
    >

    I do czego ta przemowa? Tomek, chyba coś ci się pomyliło z wyborami do Sejmu...
    A te dopiero za 3 lata, niestety. Pan Buzek i spółka mieli 4 lata na to by
    pokazać jak wsapniale rządzą. I pokazali. Dzięki temu nie załapali się nawet na
    próg wyborczy.
    A teraz wybieramy gospodarzy naszych miast, gmin itd. Ja przyjmuję do
    wiadomości, że facet z SLD może być lepszym gospodarzem miasta niż Pani sprzed
    Radia Maryja (ewentualnie na odwrót, choć moim osobistym zdaniem w Rzeszowie
    akurat tak nie jest). Teraz jest najważniejsze jaki kto ma PROGRAM DLA MIASTA.
    A o Millerze, Buzku i Ziemkiewiczu będę myślał za 3 lata. Pozdrawiam
  • Gość: Tom IP: 213.77.14.* 24.10.02, 15:31
    Gość portalu: grigow napisał(a):

    >" I do czego ta przemowa? Tomek, chyba coś ci się pomyliło z wyborami do
    Sejmu...
    > A te dopiero za 3 lata, niestety. Pan Buzek i spółka mieli 4 lata na to by
    > pokazać jak wsapniale rządzą. I pokazali. Dzięki temu nie załapali się nawet
    na
    >
    > próg wyborczy.
    > A teraz wybieramy gospodarzy naszych miast, gmin itd. Ja przyjmuję do
    > wiadomości, że facet z SLD może być lepszym gospodarzem miasta niż Pani
    sprzed
    > Radia Maryja (ewentualnie na odwrót, choć moim osobistym zdaniem w Rzeszowie
    > akurat tak nie jest). Teraz jest najważniejsze jaki kto ma PROGRAM DLA
    MIASTA.
    > A o Millerze, Buzku i Ziemkiewiczu będę myślał za 3 lata. Pozdrawiam"


    Najbardziej przerażające jest że nie ma w czym(kim) wybierać - same zgniłki i
    odpadki. A programy tworzy się doraźnie na potrzeby kampanii (chyba nikt w nie
    nie wierzy???....). Chyba nie jesteś naiwniakiem???
    Cóż na postkomunę (nawet z najpiękniejszymi programami) nie będę głosował
    nigdy - przeżyłem już czasy w których program Partii był programem narodu (i
    wystarczy).
    Swoja drogą ta niunia z LPR-u jest naprawdę żałosna... - że też nie mieli kogoś
    bardziej rozgarniętego (sami się kompromitują).
  • Gość: Element IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 15:44
    Gość portalu: Tom napisał(a):

    > Felieton Rafała Ziemkiewicza :
    > W czym jak w czym, ale we wciskaniu polactwu ciemnoty komuniści stali się
    przez
    >
    > pół wieku Peerelu mistrzami. Rzecz nie w tym, że podsumowując rok swoich
    > rządów, premier plecie oczywiste bzdury, wykręca kota ogonem, przypisuje
    sobie
    > sukcesy, których nie ma, przedstawia pobożne życzenia jako dokonane już
    > reformy, chlubi się uniknięciem zagrożeń, których unikać nie trzeba było - to
    > jego zbójeckie prawo. Rzecz nie w tym również, że gromada sługusów z tzw.
    > publicznych mediów pomaga mu w tym, gorliwie uprawiając propagandę sukcesu
    > według starych, sprawdzonych wzorów towarzysza Szczepańskiego - jakżeżby
    > dziennikarskie beztalencia mogły robić kariery inaczej niż się sprzedając.
    > Rzecz w tym, że to jest skuteczne. A to znaczy, że przez 12 lat
    niepodległości
    > Polacy nic nie zmądrzeli, przeciwnie - zgłupieli, a na pewno ulegli głębokiej
    > demoralizacji.
    >
    > Rząd Millera nie ocalił Polski przed krachem finansów publicznych.
    > Przypomnijmy: krótko przed wyborami z klubu poselskiego AW"S" ostatecznie
    > odpadła grupa posłów, którzy w głupocie swej uznali za najlepszy sposób
    > pozostania w polityce zgłaszanie przegłosowywania populistycznych ustaw,
    > obiecujących każdemu cokolwiek zapragnie. Ponieważ w koalicji z opozycyjnymi
    > wówczas PSL i SLD grupa ta utworzyła sejmową większość, bzdurne ustawy
    > przechodziły jedna po drugiej - po zsumowaniu okazało się, że ich wykonanie
    > wymaga wydania z budżetu kilkudziesięciu miliardów więcej niż to możliwe.
    Potem
    >
    > SLD, przejąwszy władzę, owe ustawy, za którymi sam wcześniej głosował,
    > poodwoływał i do dziś twierdzi, że zapobiegł kryzysowi. Kpina ze zdrowego
    > rozsądku - a działa!
    >
    > Minął rok umacniania się "ośmiornicy", jaką zbudowały peerelowskie Wojskowe
    > Służby Informacyjne na bazie siatki swych wysoko dziś poustawianych kapusiów;
    > rok dalszego trwonienia zasobów kraju, podatkowego ucisku i tolerowania
    > bałaganu w wydatkach państwa; rok bezradnego Belki i błaznującego Kołodki;
    rok
    > coraz to dziwaczniejszych pomysłów na ukradzenie obywatelom jeszcze paru
    > stówek, a to podatkiem od oszczędności, a to winietą, a to podwyżką składek
    > ubezpieczeniowych; rok rabunkowego gospodarzenia na państwowym folwarku przez
    > nowy TKM, centralizowania służby zdrowia, brania za pysk mediów i żałosnych
    > propagandowych piców w rodzaju "leków za złotówkę". I po tym roku, gdyby
    > przyszło wybierać parlament - wyniki wyborów byłyby mniej więcej takie same
    > jak ostatnio. Polska naprawdę jest bardzo ciężko chora.

    Polska klasa polityczna, do której zaliczają się i co niektórzy dziennikarze
    cierpli na syndrom Kalego i amnezję zarazem. Polacy są chorzy i głupi, gdy nie
    wybierają do sejmu ich pupili. Nie wybiorą SLD - to są chorzy dla Trybuny. Nie
    wybiorą AWS i UW - to są chorzy dla pana Ziemkiewicza.
    Pan wybaczy, panie Tomie, ale takich tekstów i audycji mam po dziurki w nosie.
    Proszę ich jeszcze tu nie przepisywać.
    A co do Polski - to byłaby jeszcze bardziej chora, gdyby panowie Buzek i Bauc
    zafundowali nam ustawę prywatyzacyjną, która była forsowana przez AWS i UW i
    która - to trzeba przyznać - tylko dzięki przytomności niektórych posłów nie
    przeszła bodaj w 2000 roku w Sejmie.
    Dopiero by zrobili g.... . A potem pisaliby i tak takie mniej więcej teksty jak
    ten powyżej.
    A co Pan, panie Tomku proponuje zrobić dla Rzeszowa kandydatom na prezydenta?
    Bo to, ze Pan nie lubi Millera, to już ćwierkają wróble na rzeszowskich dachach.
    Zapraszam do wątku poniżej...
  • Gość: Tom IP: 213.77.14.* 25.10.02, 07:20
    Gość portalu: Element napisał(a):


    >" Polska klasa polityczna, do której zaliczają się i co niektórzy dziennikarze
    > cierpli na syndrom Kalego i amnezję zarazem. Polacy są chorzy i głupi, gdy nie
    > wybierają do sejmu ich pupili. Nie wybiorą SLD - to są chorzy dla Trybuny.
    Nie wybiorą AWS i UW - to są chorzy dla pana Ziemkiewicza.
    > Pan wybaczy, panie Tomie, ale takich tekstów i audycji mam po dziurki w
    nosie. Proszę ich jeszcze tu nie przepisywać.
    > A co do Polski - to byłaby jeszcze bardziej chora, gdyby panowie Buzek i Bauc
    > zafundowali nam ustawę prywatyzacyjną, która była forsowana przez AWS i UW i
    > która - to trzeba przyznać - tylko dzięki przytomności niektórych posłów nie
    > przeszła bodaj w 2000 roku w Sejmie.
    > Dopiero by zrobili g.... . A potem pisaliby i tak takie mniej więcej teksty
    jak ten powyżej.
    > A co Pan, panie Tomku proponuje zrobić dla Rzeszowa kandydatom na prezydenta?
    > Bo to, ze Pan nie lubi Millera, to już ćwierkają wróble na rzeszowskich
    dachach

    To proste wybierać wszystkich poza postkomuną (ta zawsze będzie bandą
    złodzieji) i skompromitowanymi głupami z AWS-ów, burakami z ZSL-u, narcyzami z
    UW, kretynami z Samoobrony.... itp. - zawsze znajdzie się ktoś do wybrania.
  • Gość: marko IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 12:46
    sonda telefoniczna wśród 50 mieszkańców nowego miasta , którzy znali wszystkich
    kandydatów,ci którzy nieznali nie wszystkich nie byli brani pod uwagę:
    1.Maślanka 13
    2.Rusin 11
    3.Ferenc 10
    4.Szlachta 6
    5.Walat 5
    6.Chara 4
    7.Dzierżak 1
    8.Tomaka 0
  • Gość: abc IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 21:46
    Szlachta w 2 turze zmierzy sie z Ferencem tak bedzie!!
  • Gość: Loko IP: 213.76.164.* 25.10.02, 13:42
    Prezydentem naszego miastwa napewno zostanie Pan Ferenc. Jest to jedyny
    kandydat, który zna się na rządzeniu miastem.
  • Gość: pewniak IP: proxy / *.rzeszow.mm.pl 25.10.02, 15:53
    Do Toma i innych oszołomów!
    Będziecie tak głosować, jak zechcecie, bo wasza głupota połączona z naiwnością
    oraz nienawiścią do wrogów politycznych, nie zna granic.
    Lata przeżyte w głupocie politycznej niczego was nie nauczyły. Najwyższy czas,
    abyście patrzyli na człowieka, a nie na jego przekonania polityczne czy
    światopoglądowe. Rządy ludzi związanych rzekomo z Kościołem udowodniły także
    mnie wierzącemu, że głosili tylko piękne hasła "Bóg, Ojczyzna, Honor", a kradli
    ile wlezie. Komuchom też nie należy wierzyć, bo są niereformowalni i buta oraz
    pycha ich nigdy nie opuści. Należałoby więc popatrzeć na kandydatów, na
    prezydenta Rzeszowa, pod zwględem ich cech charakterologicznych, a nie
    ideowych. Wyróżniłbym tutaj tylko dwójkę: Tadeusza Ferenca i Wiesława Walata.
    Są z różnych ugrupowań, ale żaden z nich nie zgrywał nigdy ważniaka i aroganta,
    jak np. Andrzej Szlachta. Większe doświadczenie ma Ferenc i na niego zagłosuję,
    chociaż nienawidzę komuchów. Tam gdzie chodzi o interes społeczny, należy
    jednak wznieść się ponad nienawiść -i to jest odpowiedź dla oszołoma Toma,
    który rzekomo jest bardzo doświadczony przez komuchów. Z resztą, Ferenc jest
    dosyć ciekawym komuchem, bo zwykle z księdzem proboszczem z Nowego Miasta,
    rozpoczynał w Sylwestra mecze piłkarskie i dał kawał ziemi dla przykościelnego
    klubu Salon Bosko. Może zagłosowałbym jednak na Walata, ale nie ma takiego
    doświadczenia i takiej charyzmy jak Ferenc. Ten drugi da sobie radę z
    Ciesielskim i jego zgrają, która nie chciała, aby z SLD kandydatem był
    właśnie... Ferenc! Walat nie poddał się też lustracji i jest to dosyć niejasna
    sprawa. Ale ogólnie to pozytywna postać wśród dotychczasowych bonzów z Ratusza.
    Ale najlepiej będzie jak każdy zagłosuje według swojego sumienia i uznania, i
    nie będzie próbował tanich demagogicznych chwytów. Jedno jest pewne: najwyższy
    czas głosować na konkretnego człowieka, a nie na partię polityczną, która za
    nim stoi.
    Cześc oszołomy Tomy i inne niechlujstwa!
  • Gość: fim IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 25.10.02, 16:44
    Najlepsza byłaby Myszka Miki,bo ten Ciemnogród jest i tak niereformowalny!
  • Gość: RZESZOWIACY!!! IP: proxy / *.rzeszow.mm.pl 25.10.02, 20:18
    TYLKO JANUSZ CHARA !!!
  • Gość: koneser IP: *.smlw.pl 25.10.02, 20:52
    Gość portalu: RZESZOWIACY!!! napisał(a):

    > TYLKO JANUSZ CHARA !!!

    Dość Chary wolę Wyborową !!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka