Dodaj do ulubionych

Poród - Rycerska, Szopena czy Lwowska?

  • 26.05.06, 11:08
    Hanna281 dlaczego tak myślisz? co przemawia za szopenem wg Ciebie?
  • Gość: Gosc IP: *.man.rsk.pl 04.06.06, 12:53
    Czy na Szopena szpital zapewnia ubranka dla malucha czy trzeba wszystko zabrac
    ze sobą?Jak z tym tam jest,moze ktos mi powiedziec?
  • Gość: reges IP: *.users.s-n.pl 04.06.06, 16:39
    Mają ubranka na pobyt w szpitalu, trzeba mieć tylko na wyjście. Pytałam położną
    co przynieść, powiedziała, że można ewentualnie chusteczki nawilżane dla
    dzidziusia i nic więcej. Jeśli to ma być poród rodzinny to tatuś powinien mieć
    specjalne ubranko flizelinowe (kupuje sie w sklepie medycznym). Pozdrawiam. Rege
  • 04.06.06, 20:47
    Witam
    Ja rodziłam synka w 2004 r. na Rycerskiej, mialam cesarke ze wzgledu na moj
    kregoslup. ZDECYDOWANIE NIE POLECAM!!!
    Narkoze dostałam bardzo sila i 3 razy sie dusilam, usłyszałam tylko, ze to przez
    to, ze nie che mi sie naturalnie rodzic. Nie mialam dobrej opieki. Synka
    przyniesli mi wieczorem, ja nie ptrafilam sie ulozyc zeby go nakarnic, maly nie
    umial ssac piersi bo mialam plaskie sutki i w rezultacie tego jak prosilam
    pielegniarke zeby go nakarmila to powiedziala, ze sama mam to zrobic. Synek
    dostał z glodu temperature i przez to dluzej bylam w szpitalu. Ciarki mnie
    przechodzą jak wspominam te niemiłe chwile.
    Pozdrawiam i sorki za pismo
  • Gość: Gosc IP: *.man.rsk.pl 05.06.06, 10:23
    Zapomnialam jeszcze zapytac jakie rzeczy zabierałyscie dla siebie(mam
    wrazenie,ze czegos zapomne) i jakie wymagają dokumenty na Szopena?
    Bardzo prosze o podpowiedz.Pozdr
  • Gość: gosia IP: 217.96.9.* 05.06.06, 11:15
    Witam. Przed napisaniem tej wiadomości zapoznałam się wcześniej z odpowiedziami innych dziewczyn.
    Nie można wprost powiedzieć że ten czy tamten szpital jest najlepszy, gdyż o każdym słysze się i dobre i złe opinie. Tak było w moim przypadku. Na szopena złe położne, na lwowskiej dzieci wracają po 3 tygodniach z gornkowcem którego nabawiły się zaraz po urodzeniu niestety w tym szpiatalu, na rycerkiej tez nie polacają, bo poród lepiej nie mówić.
    Ja wybrałam szpital w którym dyżury miał mój lekarz prowadzący ciążę i był to szpital Miejski na rycerskiej. Chodziliśmy z mężem do szkoły rodzenia. Zajęcia prowadzone ciekawie, na których nie tylko zapoznaliśmy się z przebiegiem ciąży i porobu ale rówenież w jaki sposób prawidłowo pielęgnować noworodka.
    Jeśli chodzi o poród jest bardzo zadowolona, myślę że główym powodem było to iż był to poród rodzinny i naturalny. Osobna sala, spokój, a przedewszystkim doskonała opieka. Wspaniała położna (niestety nie pamiętam jej nazwiska). Jeśli chodzi o lekarza to podzielam opinie, że czuwa on nad prawidłowym przebiegiem porodu, a najczarniejszą prace wykonuje położna. Lekarz najgó..ejszą rolę spełnia w prawidłowym prowadzeniu ciąży.
    Po porodzie opieka w szpitalu bardzo dobra, sale 2-osobowe, maluszki po kilugodzinach są już z mamą. Jeśli są jakieś problemy z opieką nad nimi, pomoc jest zawsze, pielęgniarki podpowiadają w jaki sposób karmić malucha by było i jemu i mamie wygodnie.
    Reasumując, nie ma szpitali idealnych, wszystko zależy od ludzi którzy tam pracują i od pacjentek. Tak właśnie od nas, bo jeśli będziemy panikować, denerwować się, nie wpsominając o tatusiach którzy chcą już ujrzeć swoją pociechę i by wreszcie żonę przestało boleć to nawet najcierpliwsza położna moze stracić cierpliwość.
    Ból porodu jest nie do opisania, ale w perspektywie pojawienia się cudownej małej istotki nie ma najmniejszego znaczenia.
  • Gość: aggaa IP: *.rzeszow.mm.pl 05.06.06, 13:26
    Mam pewne porownanie jesli chodzi o dwa szpitale na szopena i na rycerskiej i
    zobydwoch nie mam najlepszych wspomnien. Urodzialm dwie coreczki dwa miesiace
    temu moja ciaza ze wzgledu na podwojna byla zagrozona jednak na rycerskiej mimo
    wszystko namawilai mnie na porod naturalny nie zgodzilam sie ze wzgledu na
    dzieciaki na szczescie nie nalegali. CC robil dr Szkalrczyk na szczescie
    dziewczynki byly male wczesniaczki poczly do wycieplarki nie widzialam je trzy
    dni ale mialo byc dobrze za to mnie cieli jeszcze dwa razy. Pani dr Kwiatek
    zlosliwie bardzo zlosliwie powiedziala ze to dlatego ze bliźniaczki nie
    chcialam rodzic naturalnie i na pewno jakbym byla jej pacjentka to bym rodzila
    naturalnie i starsznie zlosliawa byla ogolnie.
    za to na szopena tak lekarz robil usg ze stwierdzil podwojne ulozenie glowkowe
    dziewczynek co wogole nie byla prawda szok dobrze ze poszlam do swojego lekarza
    i tez sie lekko zdziwil. Ale na rycerskiej chwale sonie panie polożne naprawde
    prawie kazda zmiaana byl;a fajna i opieke nad dziewczynkami nie widzial tego na
    szopena. Na Rycerskeij jest przedewszystkim mniej ludzi i to sie tez chwali i
    jak gadalm tam z dziewczynami to wlasnie cc robia w ostatecznosci a nie raz
    ostatecznosc moze byc za poxno dla dziecka.
    ostatecznie sama musisz zdecydowac Pozdrawiwam
  • 05.06.06, 14:53
    A pamiętasz który to lekarz na Szopena robił Ci to usg?
  • Gość: agaaa IP: *.rzeszow.mm.pl 06.06.06, 16:08
    dwoch lekarzy pan doktor ktora niie potrafila obslugiwac aparatu i pan doktor
    mlody ktory ja troszke uczyl ale nazwisk nie pamietam a szkoda:)
  • Gość: KASIAKK IP: 195.136.92.* 08.06.06, 10:26
    SZPITAL NA SZOPENA !!

    miałam praktyki w kazdym ze szpitali rzeszowskiuch , moge jedynie z czytsym
    sumieniem polecic szpital na szopena!!
    (znjada sie czasem niezadowolone wyjatki , ale tak juz bedzie zawsze!! )

    po 1 szpital na szopena posiada najwyzszy standard jesli chodzi o kadre!
    ich NACZELNYm jest PROF SKRĘT który znany jest w całej POlsce i traktowany jest
    jak GURU ! nigdy nie wypusci Cie ze szpitala dopoki nie upewni sie ze naprawde
    wszytsko jest Ok i nie zrobi pełengo kompletu badan !!

    po 2 jest dosyc młoda kadra (co wcale nie oznacza ze gorsza, nie ma poprostu
    starych "rzezników" ,z lekarzy których moge polecic , pracujacych tam :

    DR CHRUŚCIEL(najlepsze usg robi !!!! z dokladnoscia max ! )

    DR WÓJCIK (swietna kobieta , zna sie narzeczy , nie wrzeszczy , polecam osobom
    bojacym sie kontaktów z mezczynzmai lekarzami ;) )

    DR WARCHOŁ prawa reka profesora Skreta (zawsez chodzi po obchodzie najpierw sam
    a pozniej z prof i zdaje mu relacje)

    Dr Roman KLUZA (super gosc ,swietne podjescie ,dobry specjlista)
    Dr Tomasz KLUZ ( jak wyzej)

    a jak ktos lubi młodziutkich panów dokotrków (mnie akurat przyjmował na
    patologie ciazy i bardzo dobrze sie mna zaopiekował - Dr Tomasz MAGOŃ )

    połoznych tez by sie kilka znalazło godnych zaufania ( sa tylko dwie hetery
    ...niemiłe ale za to maja swietna opienie jako polozen (nazwisk nie podam)

    kazdy z nich i kazda znich moze poporwiadzic ciaze i porod jesli tylko ktos
    wyrazi taka ochote
    mozna umowic sie na telefon
    ze w razie bólów przyjezdza do szpitala (za odpowiednia sumka)

    a jesli chodzi o to czy lekarz czy polozna ..
    coz ciaze prowadzi z reguły lekarz !!!
    aleprzy porodzie naturalnym NIE MA LEKARZA! nie jest potrzebny , wszytskie
    funkcje pelni POLOZNA !
    lekarz tylko do CC wiec jesli ktos z góry zaklada ze chce CC albo ma takie
    wskazanie bezwgledne to wtedy lekarz !




  • Gość: fresh IP: *.244.155.44.wifi155.tnp.pl 08.06.06, 10:35
    Nic nie piszesz o dr Obrzucie, jaką on ma opinię?
  • Gość: LIWIA IP: 62.93.41.* 08.06.06, 10:59
    KASIAKK A GDZIE PRYWATNIE ROBI USG DR CHRUŚCIEL-DAJ NAMIARY?
  • Gość: ela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 11:16
    napisz coś o dr Sekundzie
  • Gość: khd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.06, 18:59
    przestałybyście wreszcie na forum opowiadac o tak imtymnych sprawach iswoich
    ty......ch
  • 08.06.06, 12:48
    Kasieńko
    bardzo Cie proszę, jeżeli możesz, napisz kiedy miałaś praktyki na Szopena. Ja
    zamierzam tam rodzić a mieszkam sporo kilometrów od Rzeszowa i dlatego każda
    informacja jest dla mnie ważna. Masz rację ze każdy szpital ma i dobre i złe
    opinie. Napisz mi proszę na adres e-mailowy swój aders albo numer GG, bo ja mam
    do Ciebie mnóstwo pytań a nie wiem czy zechcesz odpisać na forum. Chodzi o to
    ogólnie rzecz biorąc ze panicznie boję się porodu i myślę nad cesarką.... Napisz
    mi więc o opiece po cc, czy połozne chociaż trochę pomagają przy maleństwie itd,
    czy nie ma problemu ze środkami przeciwbólowymi, jakie znieczulenie stosują na
    Szopena do cięcia i w ogóle wszystko co przyjdzie Ci do głowy na temat c.c. Z
    góry bardzo dziękuję i pozdrawiam. Sylwia
  • Gość: Aga 32 IP: *.master / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 20:04
    A podobno Chruściel nie ma umowy na ten rok na Szopena i nie pracuje w szpitalu ????
  • 10.07.06, 10:16
    Witam ponownie ....Kiedy kilka miesięcy temu rozpoczynałam ten wątek martwiłam
    się czy ktoś coś odpowie - tak duży odzew bardzo mnie zaskoczył, dlatego bardzo
    proszę jeszcze raz nowe mamy żeby opisywały tutaj swoje wrażenia z porodu i
    pobytu w szpitalu - na pewno niejednej dziewczynie przyda się to jeszcze (nie
    ukrywam, ze sama również chętnie poczytam). Ja jak będę mieć już maleństwo ze
    sobą też podzielę się swoimi przeżyciami. Pozdrawiam i zapraszam do kontynuacji
    tematu.
  • 10.07.06, 10:42
    witam, tez przeczytałam wątek. A skad jesteś? i na kiedy masz termin? jesli
    można wiedziec napisz megimach@gazeta.pl Pozdrawiam też czekam na szceśliwe
    rozwiazanie ;)
  • 10.07.06, 11:38
    Witam!
    19.06 urodziłam synka na Rycerskiej! Poród był nieskomplikowany i przebiegał
    bardzo szybko, gdyż prawie do ostatniego momentu czekałam w domu;-) Gdy
    przyjechałam na porodówkę, miałam rozwarcie na 3 i do rozwiązania czekało mnie
    niecałe 3 godziny. Cały czas byłam "pod okiem" położnej. Bardzo pomagała mi
    muzyka (małam mp3, ale było niepotrzebne, bo położna sama włączyła radio).
    Wiem, że zastanawiasz się nad cc! Jeśli mogę Ci poradzić, to przemyśl to
    jeszcze raz. Może będziesz miała tak przyjemny poród jak ja, po co się więc
    maltretować? Weź pod uwagę fakt, że po cc znacznie dłużej wracasz do formy i
    nie możesz zająć się od razu swoim dzieciaczkiem. Po cc są początkowo problemy
    z karmieniem piersią.Zastanów się jeszcze raz.
    Wracając do mojego porodu - urodziłam o 2:40, a rano o 8 byłam już na nogach,
    cieszyłam się w pełni synkiem! Siostry były bardzo pomocne - pokazały jak
    karmić, jak opiekować się dzidziusiem. Szczególnie pomocne były te młode
    (niektóre z tych starszych były bardzo niemiłe)
    Na uwage zasługuje też fakt, że sale są 2 osobowe. Naprawdę nie wyobrażam sobie
    leżenia na sali z np 7 kobietami + 7 dzieci. Po porodzie potrzebowałam spokoju
    i nie zniosłabym takiego tłumu.
    Ciekawym rozwiązaniem jest też to, że dzidzia jest cały czas przy Tobie - już
    od poczatku nawiązuje sie miedzy matką a dzieckiem niesamowita więź. No i te
    odwiedziny, których nie ma w innych szpitalach.
    Za dwa lata planujemy kolejne dziecko i na pewno nie wybiorę innego szpitala.
    Jesli masz jakieś pytania - chetnie odpowiem.
    Pozdrawiam i duzo zdrówka życzę
    Jola
  • 10.07.06, 15:08
    mam do Ciebie prośbę - podaj emaila megimach@gazeta.pl lub napisz tu prosze
    cos na temat gdzie w jakiej hurtowni zrobie zakupy dla maluszka wyprawkowe
    tanio w rz-wie? jestem spoza rz-wa i nie mam pojecia gdzie sie wybrac . bede
    wdzieczna i powodzenia i gratulacje!
  • 10.07.06, 15:19
    Dziękujęza odpowiedź i serdecznie gratuluję dzidziusia. Cieszęsięze jesteś
    zadowolona z opieki podczas i po porodzie na Rycerskiej. Ja jednak już kilka
    miesięcy temu wybrałąm Szopena ( chociaż najpierw zdecydowana byłąm na Rycerską)
    i już nie chciałąbym zmieniać decyzji. A jakie imię wybrałaś dla maleństwa?
  • Gość: inna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 18:01
    Hurtownia Maja przy ul. Krakowskiej - ceny przystępne.
  • 10.07.06, 18:42
    Synek ma na imię Michałek;-)
    A co do zakupów to niestety nie pomogę, bo u nas mąż robił większe zakupy dla
    dzidzi, gdzieś na Placu Wolności, ale to nie jest hurtownia.
    Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki przyszłe mamusie. PA



  • Gość: inna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 20:14
    Pewnie robił te zakupy w sklepie Saxon. Ja wyprawkę w lutym 2006 kompletowałam
    w Maji.
  • 10.07.06, 22:51
    dzięki za podpowiedź co do hurtowni, rozumiem że możńa tam kupowac też nie
    tylko na firmę? skoro to hurtownia? tzn taniej jest i nazywa sie hurtownia bo
    kompletujemy calą wyprawkę tam? czy musze miec regon chcąc tam robic
    zakupy?...bo nie mam buuu
  • 10.07.06, 23:11
    Żona rodziła w szpitalu na Lwowskiej na początku czerwca( właściwie "razem"
    rodzilismy-poród rodzinny)i nie było wcale tak żle jak to opisywaly niektóre
    osoby. Trafilismy na bardzo dobrą położną, spokojnie wszystko tłumaczyła i
    mówiła co robić w danej chwili. Poród był naturalny, w osobnej salce,przebiegł
    OK. Dzieci są tam razem z mamami na sali. Z tego co wiem to na Lwowskiej mają
    najlepiej przygotowany oddział noworodkowy na jakieś niedobre sytuacje w czasie
    porodu.
  • 12.07.06, 10:01
  • 12.07.06, 10:01
    Same Michałki teraz się rodzą:) Mój też Michałek, ale ur. w grudniu 2005.
  • 12.07.06, 15:37
    ... a w którym szpitalu?
  • 30.07.06, 16:05
    Czesc!Jestem dzis poraz pierwszy ,mam do Was bardzo warzne pytanie,czy ktoras
    z Was wie cos na temat dr. Bogdana Warchola z przychodni na Warzywnej? Jesli
    cos wiecie napiszcieto dla mnie bardzo warzne.Z gory dziekoje i pozdrawiam.
  • Gość: pilka111 IP: *.res.pl / *.res.pl 31.07.06, 14:34
    Czesc dziewczyny!Jco prawda jeszcze nie rodzilam,ale termin mam na 17listopada
    wiec zaczynam sie powaznie zastanawiac ,ktory szpital wybrac,na Rycerskiej
    kuszaca opcja sa 2-osobowe pokoje,ale na tym sie konczy...Kolezanka rodzila
    miesiac temu na Szopena przez cc.Po wszystkim byla okropnie obolala i nie mogla
    chodzic,ale mimo wszystko twierdzi ze nie zamienila by tego szpitala na zaden
    inny!Dodam jeszcze ze operowal ja dr.Warchol.Ciekawi mnie,czy ktoras z Was ma
    cos do powiedzenia na jego temat.Mam nadzieje ze bedzie to cos dobrego bo to
    rownierz moj lek.prowadzacy.Z gory dziekoje za wszystkie opinie.Pozdrawiam.PA!
  • Gość: inna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 15:36
    Nie trzeba mieć regonu - to działa jak duży sklep tylko troszczkę tańszy, ty
    kupujesz jako detalista.
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 15:38
    Co do fachowości personelu ze Szpitala na ul. Lwowskiej to ja mam pewne
    wątpliwości. Wszystko jest super dopóki nie ma komplikacji, a jak się pojawiają
    to większość traci głowę. Rodziłam tam w tym roku i tylko cudem i ja, i dziecko
    żyjemy.
  • 15.07.06, 10:22
    Mam pytanie do dziewczyn które rodziły na Szopena, czy załatwiałyście sobie
    opiekę położnej, jak tak to ile to kosztuje i co trzeba ze sobą zabrać do
    szpitala?
  • Gość: inna IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 15.07.06, 11:51
    Jeśli mogę wtrącić swoje trzy grosze, to zdecydowanie wybrałabym Rycerską. Co
    prawda jeszcze nie rodziłam, ale kilka razy leżałam na ginekologii zarówno na
    Szopena jak i na Rycerskiej. Szpitale pod względem opieki nie różnią się wiele.
    Jednak na Szopena spotkałam się z bardzo złym podejściem 3 lekarzy do
    pacjentki, czego na Rycerskiej nie doświadczyłam ani raz. Być może na
    Rycerskiej lekarze są nieco oschli, ale nigdy nie widziałam, ani nie usłyszałam
    od innych pacjentek, ani dziewczyn na patologii, że któryś zachował się w
    stosunku do nich niewłaściwie. Niestety na Szopena jest kilku lekarzy, których
    kobiety unikają jak ognia. Opieka pielęgniarek w obu szpitalach bardzo podobna.
    To, co mnie również zraziło do szpitala na Szopena to duże sale i brak
    możliwości odwiedzin. Nie wyobrażam sobie jak można odmówić kobiecie, leżącej
    przez cały dzień w łóżku odwiedzin. Czułam się tam bardzo samotna i zdana
    jedynie na pomoc pielęgniarek i innych pacjentek. Na Rycerskiej mąż mógł być
    przy mnie i jeśli tylko nie przeszkadzało to innym paniom na sali, nawet cały
    dzień. Nie wiem jak to jest z porodówką, ale skoro ten wątek może posłużyć
    innym za informację, to postanowiłam się wypowiedzieć. Pozdrawiam wszystkie
    przyszłe mamy i życzę wam porodów bez żadnych komplikacji.
  • Gość: aa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 19:36
    przeczytałam wszytskie wątki, i mam mętlik w głowie, moja ciąże prowadzi dr, Z.
    Parkot pracuje ma Rycerkiej, wcześniejsze dziecko urodziłam przez cc na
    Lwowskiej i byłam zadowolona, no i nie wiem co robić, choc do porodu troszkę mi
    jeszcze zostało.
    Czy ktoś może wyrazić mi swoją opinię o dr. Parkocie??
  • Gość: pilka111 IP: *.res.pl / *.res.pl 31.07.06, 14:50
    Czesc Justynko.Ztego co wiem polozna "kosztoje"od 200 do 400 zl.Ja osobiscie
    uwarzam ze to przesada,ale sa tacy ktorzy placa.Na Szopena daja prawie wszystko
    wez jedtnie:nawilzane chusteczki dla maluszka i ubranko na wyjscie.Dla Ciebje 2-
    3 koszule rozpinane i to co juj napewno wiesz,czyli klapki pod
    prysznic,szkafrok,pieluchy jednorazowe Bella{te oczywiscie dla ciebje}i nie
    zapomnij o potrzebnych dokumentach potrzebnych do przyjecia cie na oddzial.A na
    kiedy masz termin?Dobrze sie czujesz?Pozdrawiam-Magda
  • Gość: pilka111 IP: *.res.pl / *.res.pl 31.07.06, 14:54
    JUSTA 192 napisalam ale podpisalam Justynka-sorki!
  • Gość: pil IP: *.res.pl / *.res.pl 31.07.06, 14:52
  • 22.09.06, 12:16
    witam !!! ja rodzilam na lwowskiej 2 razy jestem bardzo zadowolona ,
    pierwszym razem chodzilam od poczatku do d. jaroslawa janeczki dosc kosztowne
    ale sie oplacalo podczas porodu przychodzil i sprawdzal czy wszystko ok , z
    drugim dzieckiem nei mialalm zawiele kasy chodzilam do przychodni ale na
    porod zdecydowalam sie tez na lwowska , na obchodzie dr. janeczko mnie poznal
    i tez mialam opieke jak z pierwszym dziecku . podczas drugiego porodu mial
    swietna polozna bez dawania w lape , czulam sie conajmniej jak bym dala .
    napewno inne szpitale tez sa ok , ale jak ktos ma juz przekonanie do jednego
    mysle ze pojdzie tam tez nastepnym razem
  • 22.09.06, 12:28
    a co do lekarzy w kazdym szpitalu znajda sie takie przypadki moja kuzynka
    rodzila na szopena i chociaz byla pielegniarka w tym szpitalu dziecko wypadlo
    im na posadzke , no i na rycerskiej moja sasiadka rodzila i tak samo za dlugo
    czekali dzieciatko nie moglo wyjsc nie zrobili cesarki w otpowiednim czasie
    i tez cudem i ona i dziecko przezyli.
  • 26.09.06, 09:44
    Witajcie dziewczyny
    Moją ciąże prowadzi dr Parkot, świetny specjalista ale jak sie okazało już nie
    ma dyzurów w Szpitalu na Rycerskiej i teraz nie wiem co robić bo mam mieć
    cesarkę i szukam lekarza, który dobrze wykonuje cesarki. Może znacie takiego
    albo same miałyście styczność.
    Nadmieniam, ze cesarka nie jest moim wymysłem, mam zalecenia ortopedyczne.
    Pozdrawiam: slawa
  • Gość: megimach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 23:40
    czy na Rycesrkiej dają koszule do porodu czy trzeba mieć swoją i czy rzeczy dla
    dziecka dają czy swoje tylko na wyjście trzeba miec? Potrzebuje aktualnych
    wieści;)
  • Gość: megimach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 23:18
    hop do góry
  • 03.10.06, 14:55
    Ja prawie jestem zdecydowana na szpital przy Szopena. Chodzę do Adama
    Chruściela, polecała mi go koleżanka (jest pielęgniarką przy szopena i
    zrobiła "wywiad" na oddziale położniczym odnośnie do tego lekarza, dlatego
    zdecydowałam się na niego).
    Czy któraś z forumowiczek słyszała coś o dr Chruścielu, lub leczyła się u
    niego? Jak dotąd jestem zadowolona z opieki, ale dobrze jest poznać różne
    opinie.
    Termin mam na luty. Jest ktoś jeszcze w podobnej sytuacji?
    Pozdrawiam
  • 04.10.06, 13:24
    Nie trzeba mieć rzeczy dla dziecka, ale warto mieć swoje kosmetyki -
    chusteczki, pampersy (jak ktoś chce), ewentualnie skarpetki i rękawiczki
    niedrapki dla dziecka. Ciuszki tylko na wyjście.
    Kobietom nic nie dają, więc trzeba mieć swoje.
  • Gość: życzliwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 21:55
    Proszę tylko nie wybieraj szpitala na Rycerskiej mam bardzo złe doświadczenie
    właśnie z tego szpitala o mało co nie doprowadzili lekarze do śmierci mojego
    dziecka zbyt długo czekali zanim podjęli decyzję o cesarce
  • 08.10.06, 00:50
    Witam
    A co myślicie o dr J.Klin w szpitalu na Szopena
  • Gość: megimach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 21:41
    no wiec ja już po porodzie na Rycerskiej, świetna położna nieopłacona
    dodatkowo, za to salowe czy jak tam je zwał na porodówce gadaly przy kawei jak
    ja cierpialam przez bite 4 godz. i nawet żadna nie ruszyla tyłka. No ale to juz
    zalezy od ludzi. Opieka ok, warunki ok, jedzonko pycha. Polecam.
  • 12.10.06, 15:19
    A co chcesz wiedzieć na temt J.Klina?
  • 12.10.06, 15:49
    a znieczulenie ?? czy w ktoryms z rzeszowskich szpitali podaja znieczulenie do
    porodu SN???
  • 26.10.06, 12:25
    Też o to pytałam we wszystkich szpitalach i tylko na Rycerskiej można wykupić za
    500 zł.
  • 06.11.06, 11:49
    Po raz drugi rodziłam na Rycerskiej. Było super, jeśli takim określeniem można
    opisać poród. Bolało, bo boleć musiało, ale opieka i klimat bardzo dobre. Poród
    trwał 3h.
  • Gość: Ewka IP: *.rzeszow.mm.pl 07.11.06, 14:08
    Własnie przeczytałam wszystkie wypowiedzi na temat porodu. Uff!!
    Jesli mogę się dołączyć to całym sercem poprę Rycerską. Rodziłam tam w tamtym
    roku, miałam cesarkę (położenie stópkowe) i teraz za parę dni wybieram sie tam
    znowu. Nie wyobrażam sobie ze mogłabym rodzic gdzie indziej. Fakt, jest pare
    osób z "obsługi" niezbyt miłych, ale to maleńki procent. Co do lekarza
    prowadzącego to od lat jestem "wierna" dr Słowikowi i tak pewnie zostanie. Parę
    lat temu, jako bardzo młoda dziewczyna trafiłam na Rycerską na ginekologię i
    miałam dośc poważną operację. I tylko dzięki doktorowi mogę miec teraz dzieci.
    główny lekartz operujący chciał wówczas usunąć mi wszystko, tzn macicę z
    przydatkami, a dr Słowik mnie wybronił. Usunęli tylko część i nie dawali dużych
    szans na dzieci. A jednak sie udało i to bez żadnej medycznej ingerencji.
    Jestem mu za to wdzięczna. A jesli chodzi o porodówkę to troszkę się tam
    zmieniło w ostatnim czasie, przede wszystkim podejście do pacjentki i opieka na
    oddziale noworodkowym.
  • Gość: Pola IP: *.rzeszow.mm.pl 07.11.06, 16:19
    Ja rodziłam w szpitalu na Rycerskiej i jeśli chodzi o lekarzy to ujdzie jak
    wszedzie inne jest podejscie do pacjeta jezeli chodzisz prywatnie to wiadomo.
    Jeśli chodzi o położne to poprostu katastrofa podejscie do pacjenta ponizej
    krytyki zdziwione ze kobiety krzycza podczas porodu, bardzo niesympatyczne i
    opryskliwe w ogole chyba obrazone ze musza odebrac porod.Ja przynajmniej
    trafiłam na taka zzmniane. Szkoda że nie znam imion tych pan.Nie wyobrazam sobie
    jak wygladaly porody przed akcja "rodzić po ludzku"...O porodach takich jak
    pozostałych krajach "starej uni " mozemy narazie pomarzyc. No chyba ze kogoś
    stac na poród w prywatnej klinice. Mnie poraził lekcewazacy ton pan polożnych w
    stosunku do pacjentek. Może powinny zmienic prace. Gdzie jakas kultura
    ,profesjonalizm? nie wspomne juz o traktowaniu kazdego pacjeta jakby był jedyny
    przeciez dla kazdej kobiety jest to wyjatkowe wydarzenie.Mam jedynie nadzieje że
    absolwentki szkol pielegniarskich beda mialy inne podejscie do pacjentek i do
    swoojej pracy.Ale na to przyjdzie nam jeszcze chwile poczekac.A co sie tyczy
    porodów rodzinnych to panie polozne nie chetnie korzystaja z malej salki,
    przystosowanej do takich porodów - jak same stwierdzily jest im tam niewygodnie,
    i tak to wlasnie wyglada im ma byc wygodnie a nie pacjentkom. No oczywiśćie
    zawsze mozna sobie oplacic polozna wowczas wiadomo mozna liczyc na przyjazne
    potraktowanie.
    Na moj drugi porod wybiore chyba szpital na Szopena, ale na wielka roznice i tak
    chyba nie ma co liczyc.

    Pozdrawiam,
    Pola
  • Gość: ewelina IP: 82.177.97.* 09.11.06, 10:21
    A są tu może jakieś świeżo upieczone mamy? Bo wiecie, wszystko sie zmienia...i
    sytuacja na porodówkach pewnie też. Ja czekam na swoją Dzidzie i troche się
    boje, ale tez mam nadzieje,że poród w dzisiejszych czsach różni sie od tego, o
    którym opowiada moja mama, czy nawet koleżanka,która rodziła 3 lata temu:)
    Notabene moja mama rodziła ostatni raz 20 lat temu w sandomierskim szpitalu i
    twirdzi, że to ból okropny, połozne strasznie krzyczą i wogóle sytuacja wyglada
    nieciekawie. A już nasz pomysł, na to żeby rodzic razem z tatusiem dzidziusia
    wydaje się jej jakims dziwactwem i mówi,ze to nie miejsce dla faceta:)ale
    przecież to nie tylko moje dziecko, ale też JEGO. To nic,że dzidziuś będzie
    wyglądał nieciekawie i bedzie miał niewiele wspólnego z różowym bobasem, nie
    mówiąc już o moim wyglądzie. Ja nie wyobrażam sobie, żebym rodziła sama naszą
    dzidzie bez tatusia. To przecież też Jego cząstka:)
  • 28.11.06, 15:58
    Cześć
    ja jestem świeżo upieczoną mamą.... a jeszcze nie tak dawno zakładałam ten wątek
    ..... Rodziłam na Szopena, miałam cc i chociaż sam poród wspominam dobrze -
    trwał naprawdę bardzo krótko - to to co było przed i po już gorzej. Obiecałąm że
    jak już będę po, napiszę. przed porodem - praktycznie wszystkie zabiegi itd.
    wykonywane były na oczach innych rodzących - zero intymności ( ja sam też się
    napatrzyłam aż głowa boli). A po porodzie mamy zostawiane są same sobie - żadnej
    pomocy przy karmieniu, a na pytania ogólnikowe odpowiedzi zero informacji przy
    wypisie. Wiadomo że każda z nas tak ogólnie wie co wolno a czego nie, ale kilka
    rad przydałoby się. Zresztą sam wypis to też nic ciekawego - dla mamy
    pielęgniarka po prostu przynosi kartę innformacyjną i receptę a dzieciaczki
    wypisywane w tłumie - kolejka kilku albo kilkunastu maluchów plus osoby
    wybierające mamę i dziecko- naprawdę nie ciekawie. Nie jestem osobą wymagającą
    skupiania na sobie uwagi, ale naprawdę w tym szpiatlu mamy zdane są same na
    siebie i to w momencie kiedy najbardziej potrzebują wsparcia. Najlepszy moment z
    całego pobytu - oczywiście poza widokiem wyjętej z brzuszka i wrzeszczącej
    córeczki - to chwila wyjścia ze szpitala. Nie piszętego po to żeby kogoś
    nastraszyć tylko realnie przedstawić sytuację. wiadomo ze jak wszystko jest ok -
    każda z nas da sobie radę sama - chociaż o wiele łatwiej byłoby z pomocą. No ale
    pobyt w szpitalu szybko mija i mamy ze sobą swój skarb a potem jest już tylko
    lepiej ..... :-)Pozdrawiam cieplutko wszystkie przyszłe mamy. Jak macie jakieś
    pytania - odpowiem ale proszę na pocztę.
  • Gość: anka IP: 81.15.189.* 28.11.06, 21:48
    jestem w szoku jak czytam Twoje wypowiedzi. Jeżeli chciałaś rodzić sam na sam to
    trzeba było się zdecydować na poród w domu a nie w szpitalu!!!!!!!! Innym
    rodzącym na pewno też nie było miło patrzeć na Ciebie, ale to jest przecież
    szpital z 1 porodówką!!!!! Ton Twoich wypowiedzi o innych rodzących - może to
    bez komentarza. Cieszę się, że rodziłam wcześniej niż Ty i nie spotkałam Cię w
    tamtym szpitalu. Do szpitala jedzie się rodzić, a nie na romantyczną kolację we
    dwoje i trzeba się liczyć z tym, że będą też inne rodzące. A na prawdę nie wiem
    gdzie Ty mieszkasz, że jesteś nieświadoma jakie warunki panują w państwowych
    placówkach. Ja rodziłam na Szopena, koło mnie rodziła inna kobieta i nawet do
    głowy mi nie przyszło, żeby ją podglądać, no ale może dlatego że rodziłam
    naturalnie i bolało okrutnie więc nie w głowie mi wtedy były rozważania, że obok
    też ktoś rodzi. Było pełno kobiet i na prawdę każda zajmowała się tylko sobą a
    nie przyglądaniem się co innej robią. Może następnym razem zdecyduj się na poród
    naturalny to nie będziesz mieć czasu na podglądanie......
    jestem spokojną osobą, ale aż we mnie zawrzało jak przeczytałam Twoją wypowiedź.
    Wiele dzieczyn pisało Ci na forum jak jest w szpitalu i mimo to szłaś tam z
    myślą, że będziesz wyjątkiem i każdy się Tobą zajmie??? no na takie luksusy to
    jest zdecydowanie za mało personelu. Rozumiem, że można być rozczarowanym jak
    ktoś by Ci napisał, że będziesz rodzić w osobnej sali, z pielęgniarkami na
    wyłączność itp, ale nikt tak Ci nie napisał więc nie rozumiem skąd żale. Ja po
    porodzie radziłam sobie sama, bo wstyd mi było kogokolwiek wołać o pomoc zanim
    sama bym nie spróbowała. Jeżeli chce się innego traktowania i innych warunków to
    idzie się do prywatnej kliniki, gdzie pielęgniarki zarabiają pewnie kilka
    tysięcy a nie 800 zł jak w państwowym szpitalu. Podziwiam Cię, że tak cięzko Ci
    jest to zrozumieć.
    mam nadzieję, że mimo tych infantylnych wypowiedzi jakimi nas raczysz jesteś
    twardą dziewczyną i moja wypowiedź Cię nie poruszy, bo nie chciałabym żebyś się
    za bardzo denerwowała bo to przecież wpływa na karmienie.... powodzenia w życiu
  • 02.12.06, 19:08
    Anka, nie chciałam rodzić sama w pojedynczej sali w luksusowej klinice. Zdawałam
    sobie sprawę ze idę do państwowego szpitala, ale oczekiwałam troszkę chociaż
    zainteresowania - nawet przy zarobu 800,00 - sama też tyle zarabiam i nie znaczy
    to że mam być obojętna dla kontrahentów. To jednak nie ma znaczenia - najgorsze
    jest to ze napisałaś że źle wyraziłam się o dziewczynach, które ze mną rodziły.
    Po porodzie one podobnie jak ja narzekały na brak intymności - i zadna z nas nie
    wpatrywała się w drugą jak to sugerujesz, czy podglądała - po prostu było nas
    kilka na sali jednocześnie i nie było to dla mnie normalne że nikt nawet nie
    pomyślał o parawanie... I wszystkie byłyśmy trochę zdziwione tą sytuacją.
    Nie uważam też żeby proszenie o pomoc w szpitalu było wstydem - ale skoro tak
    uważasz....
    Wyraziłam swoje zdanie i nie mam zamiaru przepraszać za nic. A skoro w tobie
    zawrzało od mojej wypowiedzi to raczej Ty jesteś przewrażliwiona a nie ja, więc
    o moją laktację nie musisz się martwić..... Aha i to nie są żadne żale tylko
    relacja z pobytu w szpitalu. Pozdrawiam.
  • Gość: :( IP: *.dnet.pl 05.12.06, 22:15
    Hej sylwia- szkoda, ze masz zle wrazenia z porodu i pobytu w szpitalu. Coreczka
    teraz wynagrodzi Ci wszystkie niedogodności :)

    A teraz jakbys miala wybierac, to gdzie bys poszła ?
  • 03.12.06, 20:00
    Aniu i ja jestem w szoku tylko że z taka różnicą że po Twojej wypowiedzi...
    Sylwia nie napisała ze chciała rodzić sam na sam skąd to sobie wymyśliłaś?
    Tak to jest szpital z jedna porodówką i na tej porodówce jest parawan z którego
    można czasem skorzystać...
    niestety chyba nie jest to praktykowane a szkoda...
    Sylwia napisała tylko tyle i szkoda że tylko tyle bo pewno mogłaby napisac więcej...
    ..."praktycznie wszystkie zabiegi itd.
    wykonywane były na oczach innych rodzących - zero intymności ( ja sam też się
    napatrzyłam aż głowa boli)."...
    Przecież ona nikogo nie podglądała jak sie leży metr obok siebie to niestety
    chcąc nie chcąc się widzi i słyszy rodzącą obok...
    i piszesz że Ci wstyd wołać o pomoc dla mnie to śmieszne.
    To po co wogóle sa położne? Przecież połozna przywożąc dziecko mamie powinna
    zatrzymac sie przy niej choć na 5 minut i sprawdzic czy dostawione do piersi
    dziecko ssie prawidłowo i czy mama je wogóle prawidlowo dostawia w razie
    potrzeby pomóc-lecz tam się przywozi i znika-nawet nie zapyta czy dziecko wogóle je.
    Niestety zarobki są niskie ale przecież to nie wina kobiet tam rodzących i
    nowonarodzonych dzieci...
    Akutat i ja tam niedawno rodziłam i położne te od mam były bardzo w porządku
    opiekowały się nami i nie mam im nic do zarzucenia.
    Lecz te położne od dzieci niestety to inna bajka i moim zdaniem o nich właśnie
    pisze Sylwia.
    Piszesz
    ..."Jeżeli chce się innego traktowania i innych warunków to
    idzie się do prywatnej kliniki, gdzie pielęgniarki zarabiają pewnie kilka
    tysięcy a nie 800 zł jak w państwowym szpitalu. Podziwiam Cię, że tak cięzko Ci
    jest to zrozumieć."...
    Tylko ze my płacimy bardzo wysokie składki na ubezpieczenie zdrowotne i opieka
    na podstawowym poziomie poprostu się należy.
    Wystarczy tylko aby pani połozna od dzieci wykonywała swój zawód uczciwie i
    sumiennie -może poprostu wystarczy przeczytac swój zakres czynnosci.
    Moim zdaniem ten zawód nalezy do specyficznych zawodów i powinno się go
    wykonywać przynajmniej sumiennie.
    Mam nadzieje że zakończyłas karmienie i mój post nie wpłynie niekorzystnie na
    Twoja laktację.

  • Gość: gość IP: 82.177.97.* 04.12.06, 15:07
    Ale grozą powiało z Twojego postu. Jakaś dziwna jesteś, albo skrzywdzona przez
    los - współczuję...
  • Gość: basia IP: 81.15.189.* 28.11.06, 17:47
    Weż pod uwagę MSW.Kiedyś tam najlepiej opiekowali się kobietami i dziećmi
  • 29.11.06, 09:56
    Witam cieplutko!
    Moje gratulacje serdeczne!!!;)
    Pozdrawim i dużo zdrówka życzę
    Jola
  • Gość: 1 IP: 82.177.97.* 03.12.06, 12:06
    poczzekaj z tym do majano chyba że musisz
  • Gość: styczniowa IP: *.171.41.114.crowley.pl 07.12.06, 13:09
    szuikam mam które maja termin na styczen początek i zdecydowały się na szopena
  • Gość: Prosze o informacj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 21:36
    Witajcie. Termin mam na 16.12.2007r. Jeszcze nie wybralam lekarza prowadzacego.
    Mam pare nazwisk o ktorych dobrze slyszalam : Witold Skręt (Szopena) , Jerzy
    Klin ( Szopena) , Mariusz Szklarczyk ( Rycerska). W nowym tygodniu wybieram sie
    na 1 wizyte i prosze o pomoc w podjeciu decyzj. Najbardziej sklaniam sie do 2
    nazwisk do Dr Skręta i Klina. Jak cos wiecie na temat Klina to prosze o
    informacje. Z góry dziekuje i pozdrawiam
  • 12.04.07, 21:46
    Witajcie. Termin porodu sama wyliczylam na okolo 16.12.2007. Jestem w okolo 4
    tygodniu. Jeszcze nie bylam u ginekologa. Wybieram sie w nowym tygodniu.
    Pomozcie mi wybrac dobrego lek bo to 1 ciaza. Mam pare typów. Zastanawiam sie
    nad szpitalem na Szopena bo duzo dobrego o nim slyszalam. Co do lekarzy to dr
    Witold Skręt lub Jerzy Klin. Obaj przyjmuja na Warzywnej i Klin na Szopena. Nie
    mam na nich jeszcze dokladnych namiarów. Prosze o pomoc w ustaleniu kontaktu do
    tych lekarzy i prosze o opinie. Pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje
  • 09.05.07, 16:27
    a i co ważne: nikomu nie płaciłam za specjalną opiekę, nie miałam w tym szpitalu
    żadnych znajomych, przy porodzie nie było "mojego" ginekologa.
  • 09.05.07, 16:24
    witam
    rodziłam w październiku 2006 na Rycerskiej, moje wrażenia z porodu, pomimo że
    córeczce w trakcie zanikało tętno są bardzo pozytywne - lekarze bardzo szybko
    podjęli decyzję o cc, właściwie to ja najbardziej się ociągałam, gdyż bardzo
    chciałam urodzić naturalnie, teraz patrząc z perspektywy czasu - wiem, że
    zawdzięczam im życie córki :)))
    na pytania mogę odpisać mailowo na adres gazety
    pozdrawiam
  • Gość: Religa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 16:29
    Na rycerskiej biorą najmniej, Szopena troszkę droższe, na Lwowskiej ceny jak na
    Manhatanie
  • Gość: ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:52
    Lwowska ponad wszystko najlepszy sprzęt blisko cmentarza prosektorium. Wszystkie
    wypasy w jednym miejscu. No i jeszcze suppper kadra..
  • Gość: dyrektor IP: *.centertel.pl 14.05.07, 17:17
    tylko lwowska
  • Gość: fred IP: 84.38.160.* 14.05.07, 20:39
    tylko lwowska tylko najlepiej wcześniej opłacić cmentarz i prosektorium !!!

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.