• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Ko.ściół Katolicki Sp z o.o. (cz. 2)

    • 18.06.10, 03:02
      Tak właśnie wygląda walka kościoła z nadużyciami seksualnymi ;)

      Czyli Julek wraca do starych czasów za błogosławieństwem Watykanu!!!
      Jak to ma się do etyki jako takiej nie chce mi się już pisać. Natomiast jej
      emanacji w postaci moralności katolickiej chyba w żadnym worze się nie zmieści:
      www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1153:modlmy-si-za-kocio&catid=65:publicystyka&Itemid=123
      Módlmy się za Kościół!

      To niestety nie jest "dziennikarska kaczka". Stolica Apostolska rzeczywiście
      zdjęła karę z arcybiskupa Juliusza Paetza. A arcybiskup Stanisław Gądecki walczy
      o zmianę tej decyzji.

      „Miej miłosierdzie nad nami” – te słowa cisną się na usta, gdy dochodzą do nas
      takie informacje. Boże Miłosierdzie jest bowiem potrzebne w takich sytuacjach
      szczególnie mocno. Tylko ono może uratować dobre imię ludzi Kościoła i tylko ono
      może sprawić, że z tego zła zrodzi się dobro. Ale żeby tak było, konieczna jest
      - poza modlitwą - także odwaga nazywania rzeczy po imieniu. Niechowanie głowy w
      piasek i walka o sprawiedliwość, którą zawsze musi poprzedzać miłosierdzie.

      I

      Zacznijmy zatem od tego, co tak naprawdę się wydarzyło. Od wielu miesięcy
      Kościół hierarchiczny, także ustami papieża, deklarował odwagę stanięcia w
      prawdzie, rozliczenia ludzi, którzy krzywdzili najsłabszych, którzy łamali jasne
      katolickie nauczanie moralne, ale także tych, którzy ich przez lata kryli. Te
      słowa wielokrotnie cytowałem i wielokrotnie się z nich cieszyłem. Tyle, że w
      obliczu decyzji (nie wyjaśnionej i niejasnej) Kongregacji ds. Biskupów, słowa te
      tracą znaczenie. Stają się pustymi deklaracjami, za którymi nie tylko nie idą
      działania, ale które wręcz zostają sfalsyfikowane.

      I choć oczywiście za decyzję tę nie należy winić Benedykta XVI (coraz mocniej z
      różnych miejsc słychać, że nie jest on w stanie znaleźć w Kurii Rzymskiej
      odpowiedniej ilości ludzi, którzy podzielaliby jego wizję Kościoła), to trzeba
      powiedzieć całkowicie jasno: jeśli ktoś w Kurii Rzymskiej chciał skompromitować
      papieża, jeśli chciał poddać w wątpliwość wiarygodność Stolicy Apostolskiej – to
      mu się to udało. Teraz – nie tylko w Polsce – o wiele trudniej będzie przyjmować
      przeprosiny czy wyrazy żalu za działania ludzi Kościoła. A wrogowie katolicyzmu
      dostaną broń do ręki, która pozwoli im – nie bez racji – mówić o hipokryzji, o
      podwójnych standardach i o pustosłowiu. I całe zaangażowanie Kościoła (a ono
      przecież jest) zostanie przesłonięte jedną decyzją, którą wydano tylko po to, by
      kolega (a watykańskie powiązania, o których napisała „Gazeta Wyborcza”, są
      realne) poczuł się lepiej.

      Od dzisiaj wszystkie (idę o zakład, że tak będzie) media zachodnie będą mówiły
      tylko o tym. A piętnowaniu Stolicy Apostolskiej nie będzie końca. Najmniejszego
      znaczenia nie będzie miał zaś przy tym fakt, że decyzja prawnie może nie być
      wcale tak znacząca, że podjął ją odchodzący prefekt, i że papież mógł nawet o
      niej nie wiedzieć. Takie „drobiazgi” nie będą miały bowiem znaczenia dla
      dziennikarzy, ale i dla zwykłych ludzi, którzy jedno słyszą, a drugie widzą. Ilu
      z nich odejdzie, ilu straci wiarę? Tak, wiem, że jak się wierzy naprawdę to się
      nie odchodzi, ale jest sporo osób, które wciąż są na granicy, wciąż się wahają i
      o nich też trzeba się troszczyć. To są pytania całkowicie realne.

      II

      Skutki tych decyzji odczujemy jednak także w Polsce. Ci, którzy przygotowywali
      najnowsze postanowienie, którzy doprowadzili do tego, że afera w ogóle wybuchła
      (a warto przypomnieć, że o sprawie tej wiedział, zanim do niej doszło, nie tylko
      nuncjusz – obecnie Prymas – ale również ówczesny Prymas, który – jak sam
      przyznał w wywiadzie dla „Newsweeka” - czekał, jak to się rozwinie, i wielu
      innych biskupów), powinni mieć świadomość, że to kolejna z całego cyklu działań
      i wypowiedzi, która może wprowadzić Polskę na drogę Irlandii czy Hiszpanii.
      Spadek powołań kapłańskich już widać, i nie ma co za niego winić mediów, trzeba
      szukać przyczyn w życiu wewnętrznym i w braku odwagi świadectwa. Dostrzegalny
      jest także spadek praktyk wśród ludzi młodych i ich stopniowe odchodzenie od
      Kościoła.

      I choć można się cieszyć, że na razie idzie to wszystko dość powoli, nie ma co
      ukrywać, że decyzje takie jak ta Kongregacji ds. Biskupów, mogą ten proces
      zdecydowanie przyspieszyć. Tak było w Irlandii, która na drogę przyspieszonej
      laicyzacji wkroczyła właśnie dlatego, że nie rozliczano w niej skandali
      seksualnych i skupiano się na zadowoleniu biskupów, a nie na sprawiedliwości czy
      trosce o wiernych (także duchownych, którzy byli ofiarami niegodnej, niewielkiej
      części hierarchów). Czy rzeczywiście chodzi o to, by Polska także wkroczyła na
      tę drogę? Czy komuś zależy na tym, żeby polskie świątynie były puste? A może
      ktoś jest tak zajęty przysługami dla kolegów, że o takie drobiazgi jak dobro
      wspólnoty nie ma już czasu się zatroszczyć?

      III

      Nie ma też co ukrywać, że taki koniec niniejszej sprawy jest ściśle powiązany z
      tym, w jaki sposób ją rozpoczęto i jak nigdy nie doprowadzono do końca. Nikt
      nigdy nie powiedział jasno, czy arcybiskup był czy nie był winien zarzucanych mu
      czynów, nie było nigdy jasnych przeprosin, a zamiast tego była nieustająca
      obecność w sferze publicznej byłego metropolity poznańskiego.

      Nie wyciągnięto również konsekwencji wobec osób, które przez wiele miesięcy
      uniemożliwiały załatwienie sprawy, które blokowały dostęp Ojca świętego do
      informacji o sytuacji w archidiecezji poznańskiej. A nawet mocniej: osoby te
      pełnią obecnie najważniejsze funkcje w polskim Kościele. Trudno się zatem
      dziwić, że nie robią – dokładnie tak jak wówczas – nic, by zapobiec kolejnemu
      skandalowi. I że działają dokładnie tak jak wcześniej, próbując tuszować i
      topiąc sprawę w bagnie wątpliwości, udając, że nic się nie stało. I że
      wszystkiemu winne są media, które wtykają nos w nie swoje sprawy.

      Takie działanie nie tylko pozbawia wiarygodności i sprawia, że słabnie autorytet
      Kościoła, ale przede wszystkim realnie krzywdzi ofiary arcybiskupa. Młodzi
      księża (a niekiedy świeccy, bo część z molestowanych kleryków została wyrzucona
      z seminarium, po tym jak zdecydowała się opowiedzieć o swojej sytuacji)
      otrzymują jasne świadectwo tego, że sprawiedliwość w relacjach z hierarchą nie
      istnieję, i że pod maską miłosierdzia (najmocniejszym tego dowodem jest
      wypowiedź ks. Adama Bonieckiego, który wspomina o konieczności radości z
      nawróconego grzesznika, nie mówiąc jednak nic o tym, że owego nawrócenia, czy
      choćby przyznania się do winy – nie było) przemyca się relatywizm moralny, który
      z chrześcijaństwem, miłosierdziem i wiarą niewiele ma wspólnego. I nie ma co
      udawać, że dla nich nie jest to jasne przesłanie. Szczególnie dla tych, którzy
      byli ofiarami i którzy słyszą, jak wielkim cierpieniem dla sprawcy jest to, że
      nie może głosić kazań czy być głównym celebransem (co jest zresztą istotą kary).

      IV

      Ale są też znaki nadziei. Nadzieją napełnia postawa arcybiskupa Stanisława
      Gądeckiego, który od wielu tygodni próbował nie dopuścić do tego, by ogłosić
      dekret. Jego odwaga daje nadzieję na to, że decyzja ta może zostać odwrócona.
      Aby tak się jednak stało, konieczne jest działanie świeckich i duchownych.
      Różaniec, post, modlitwa i świadectwo solidarności z księdzem arcybiskupem
      Stanisławem Gądeckim – wydaje się być teraz obowiązkiem katolika. Trzeba nam
      modlić się i działać wspólnie o to, by zło, jakim jest ów dekret, przemieniło
      się w jakieś dobro, by sprawa została wyjaśniona i wreszcie zakończona, a nie
      zamieciona pod dywan. Modlitwa ta może pomóc Kościołowi, może pomóc Ojcu Świętemu.

      Gdy wybuchła sprawa arcybiskupa Paetza, wywołała ona współdziałanie róż
      • Gość: hehehe IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:34
        he ,to klerycy muszą już smarować doopy , będą pecowani ?
        • 09.11.10, 15:54
          Teraz się ukrywa.
          Ksiądz postanowił zerwać ze swoim dotychczasowym życiem. Gdy zniknął ks. Tadeusz P. (50 l.), proboszcz parafii pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy, parafianie byli zaniepokojeni. Jedna z parafianek zawiadomiła nawet policję, szukając księdza - ukochanego i ojca swojej 10-letniej córki - pisze "Super Express".

          Pani Ewa o zniknięciu księdza Tadeusza zawiadomiła policję i prokuraturę. - Moja mała Jadziunia nie śpi teraz po nocach i płacze. Pyta mnie, gdzie jest tatuś - opowiada na łamach "Super Expressu" zrozpaczona kobieta.

          Ksiądz z Torunia był dyskretnie poszukiwany. Ze skutkiem. Jak ustalił "Super Express", został odnaleziony w jednym z miast na Pomorzu Gdańskim.

          - Duchowny dobrowolnie zgłosił się do jednej z komend policji w Polsce. W obecności funkcjonariusza policji napisał oświadczenie, że zerwał z dotychczasowym życiem i nie życzy sobie przekazania informacji, gdzie obecnie przebywa - mówi podinspektor Wioletta Dąbrowska (31 l.), rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

          Porzucona przez księdza kochanka nie zamierza sprawy tak zostawić. Zapowiada, że pomocy dla dziecka będę szukała wszędzie, nawet w Brukseli.

          Tymczasem w toruńskiej kurii na temat związku ks. Tadeusza z parafianką nikt nie chce rozmawiać. Oficjalnie proboszcz został odwołany przez biskupa ze swojej funkcji.
          www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091112/KRAJ_SWIAT/985813848
          • 09.11.10, 15:56
            Ksiądz chce dyskrecji, da dużo pieniędzy.
            - Mam dużo pieniędzy, o kwestię finansową się nie martw. Dziecku nie będzie w życiu niczego brakowało. Zapewnię mu najlepszy start, wychowanie, szkoły. Zawsze znajdę na to pieniądze.
            okragla.redblog.to.com.pl/2010/01/07/ksiazatko/
            • 09.11.10, 15:57
              "W domu przez 20 lat czegoś takiego nie miałam, jak uczucie, delikatność, rozmowę, czułość no i rewelacyjny seks." – opowiada jedna z kobiet.
              www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090901/AKTUALNOSCI/333118927
              • 09.11.10, 16:01
                Tak ksiądz rozmawiał z katechetką!
                Proboszcz porysował nauczycielce samochód. Wcześniej ją zwymyślał. Mieszkańcy wsi bronią nauczycielki, a takiego księdza już u siebie nie chcą.

                – Mieszkańcy zbierali się, sporządzali listy, by je wysłać do kurii wraz z prośbą o odwołanie proboszcza. Liczyliśmy, że nas wysłuchają, dadzą innego duchownego. Jak na złość, to pierwszy ksiądz, który tak długo siedzi w naszej parafii – kręci głową starsza kobieta.
                www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090928/AKTUALNOSCI/336804289
          • 16.08.12, 12:22
            poczęcie musiało być niepokalane. :))

            --
            To zdumiewające, że bogactwo ludzi kościoła wzięło swój początek od zasady ubóstwa.
            (Montesquieu)
            • Gość: Kazik IP: *.bois.qwest.net 17.08.12, 02:03
              mix czy ide droga tej wizjonerki,o ktorej wspominasz?jej nie znam i nigdy o niej nie slyszalem.
              wiem tylko jedno,ze sa sily,ktore wszystko planuja aby oglupic swiat caly i jeszcze do tego
              ludzie na lep ten sie dadza nabrac do tego stopnia,ze beda z radosci sobie prezenty slac.najpierw
              jednak upadnie,szczegolnie pod wzgledem gospodarczym cala Unia Europejska[i jest to celowo
              zaplanowane i uda sie].doprowadzi to do sporych zmian tak pod wzgledem gospodarczym jak i politycznym.np.Polska zostanie przetransformowana do nowej Unii-Europejsko-Azjatyckiej.
              to wydaje sie nie do uwierzenia obecnie,ale tak bedzie.tak samo jak wszyscy mysla,ze dojdzie do
              konfliktu po miedzy USA,Izraelem a Iranem.dojdzie,ale Izraela z Arabami[i to wieloma ich krajami].potem,co tez jest obecnie w umyslach ludzkich nie do pomyslenia,dojdzie do glosu
              Rosja wspolnie z Iranem.a wszystko to bedzie torowac droge dla kogos z Unii Europejskiej[w
              sumie na swiecie dojdzie do powstania roznych 10 ciu Unii],dla ktorego droge przygotowuja
              sily[wyzej wspomniane,by oglupic ludzkosc],a wspolpracuja te sily i z Vatykanem i z bankami i
              z cala swiatowa gospodarka.mix,badz ostrozny i bacznie sie wszystkiemu przygladaj[nawet tej
              wizycie glowy kosciola rosyjskiego,bo i to jest ujete w planie,tych,o ktorych nikomu nawet do
              glowy nie przychodzi.zyjemy w czasach ogromnych zmian i to moze dostrzec kazdy roztropny
              czlowiek.tylko musi tego chciec,no i wszystko to mozna takze sobie w Biblii poczytac.trzeba chciec,inaczej bedzie sie po omacku kroczyc przez zycie,przed czym na kartach Slowa Bozego,
              Biblii,JEZUS kazdego z nas przestrzega.zycze ostroznosci i uwagi oraz sporo intuicji.
    • 18.06.10, 15:01
      to jest dopiero dno i zlo:
      judeopolonia.wordpress.com/jak-zgotowano-krzyz-narodowi-polskiemu/
    • 18.06.10, 15:17
      judeopolonia.wordpress.com/jak-zgotowano-krzyz-narodowi-polskiemu/
    • Gość: f IP: *.chello.pl 07.07.10, 08:01
      "Wizerunek belgijskiego Kościoła leży w gruzach. Biskup Brugii Roger Vangheluwe
      podał się w kwietniu do dymisji, kiedy wyszło na jaw, że molestował
      niepełnoletniego krewniaka w latach 70. i 80. Gniew diecezjan był tak wielki, że
      majową procesję z relikwiami Krwi Pańskiej musiały poprowadzić świeckie władze
      Brugii, bo Kościół ze względów bezpieczeństwa nie posłał na nią ani jednego
      księdza czy seminarzysty"

      • 18.02.14, 12:53
        Tego Kościoła nie można zreformować ze względu na opór wewnętrzny. Zawsze tępił postęp i naukę a największym dla niego wrogiem była i jest jest wolna myśl ludzka i wolna nauka. Chodzi tutaj nie tylko o Giordano Bruno czy Mikołaja Kopernika. Klątwa, ten, wydawałoby się, relikt czasów króla Ćwieczka, wynurzył się znienacka nawet w świeżutkim jeszcze XXI wieku.
        W 2009 roku w Brazylii ekskomunikowano matkę pewnej dziewięciolatki – a raczej publicznie ją potwierdzono, bowiem według prawa kanonicznego osoba odpowiedzialna za aborcję ekskomunikowana jest niejako automatycznie: tak działa ekskomunika latae sententiae, obejmująca jasno określone zachowania. Dziewczynka zaszła w ciążę w wyniku gwałtu i miała urodzić bliźnięta, co stanowiło zagrożenie dla życia dziewczynki. Wina matki polegała na wyrażeniu zgody na aborcję. Wyklęto także lekarzy, którzy przeprowadzili zabieg. Ekskomuniki nie nałożono również na ojczyma dziewczynki, który molestował ją od lat i był sprawcą ciąży, ponieważ „choć popełnił odrażające przestępstwo, aborcja jest czymś gorszym”. Kardynał Giovanni Battista Re, ówczesny wysoki urzędnik Kurii Rzymskiej, poparł ekskomunikę.W 2009 roku ekskomunikowano również irlandzką zakonnicę Margaret McBride za to, że jako członek komitetu etycznego jednego ze szpitali w Arizonie poparła aborcję w przypadku, w którym poważnie zagrożone było życie matki.

        Amerykańscy katolicy, którzy po uzyskaniu rozwodu ożenili się ponownie, nie uzyskawszy wcześniej zgody Kościoła na anulowanie małżeństwa byli obłożeni ekskomuniką niejako „z automatu”. Ekskomunikę tą zniesiono dopiero w 1977 roku, ale rozwodnicy nadal nie mogą przyjmować komunii.

        Jan XXIII wyklął w 1962 roku Fidela Castro. Fidel podpadł za przewodzenie komunistycznej organizacji. Warto jednak zauważyć, że w 1998 roku papież Jan Paweł II nie tylko przyjechał na Kubę, ale i był z Fidelem na mszy, niespecjalnie przejmując się faktem, że spotyka się z ekskomunikowanym. Kościół zresztą sam jest sobie trochę winien tego, że nawet papież potraktował ekskomunikę Fidela niezbyt serio. Po tym bowiem, co zrobił w 1949 roku Pius XII ekskomunika podległa czemuś na kształt inflacji: ekskomunikowano wtedy oto wszystkich współpracowników organizacji komunistycznych – czyli na przykład członków komunistycznych partii czy organizacji, choćby młodzieżowych.

        Ta sama katolicka moralność nakazała watykańskiemu magisterium chronić przed Norymbergą zbrodniarzy hitlerowskich w tym także Ante Pavelicia winnego rzezi w Chorwacji, przed którą nawet hitlerowcy się wzdrygali.

        W 1989 roku włoscy biskupi zabronili księżom udzielania sakramentów członkom Camorry i ekskomunikowali tych, którzy uczestniczą w przestępstwach związanych z mafią. Nie przeszkadzało to jednak samemu Watykanowi współpracować z tą samą mafią.

        W 1809 roku Pius VII uroczyście wyklął Napoleona Bonaparte, którego zresztą wcześniej koronował. Z politycznych pobudek ekskomunikowano również Joannę d’Arc...

        I można tak dalej nie tylko w tej dziedzinie ale także w kwestiach samej wiary i religii. Słuchając Michalika można odnieść wrażenie, że nie tylko jego 2.000-letnia historia Kościoła niczego nie nauczyła. Bo o czym może świadczyć grożenie polskim posłom?

        Ten Kościół sam się doprowadza do ruiny tkwiąc uparcie w atmosferze ciemnego średniowiecza i swoich brudów. Co gorsze, wydaje mi się, że sam Franciszek już został tak samo ugłaskany, jak JP2. Czy w takiej sytuacji można spodziewać się jakichś reform czy sensownych zmian?.

        --
        To zdumiewające, że bogactwo ludzi kościoła wzięło swój początek od zasady ubóstwa.
        (Montesquieu)
    • Gość: an IP: *.chello.pl 11.07.10, 09:35
      "W 1990 roku na cmentarzu Rakowickim w Krakowie pochowano kobietę. Choć nie była
      zakonnicą, jej ciało złożono w monumentalnym grobowcu Zgromadzenia Sióstr
      Augustianek. Urzędniczka Zarządu Cmentarzy Komunalnych sprawdza w archiwum i
      potwierdza, że taki fakt miał miejsce. Nie może jednak zrozumieć, dlaczego -
      oprócz nazwiska, imienia oraz daty śmierci - w dokumentacji nie ma absolutnie
      żadnych danych dotyczących tajemniczej kobiety.
      Urzędniczka nie wie, że usunięciem wszelkich śladów po zmarłej 30 sierpnia 1990
      roku Irenie Kinaszewskiej było zainteresowanych kilku dostojników kościelnych
      oraz grono najbardziej zaufanych współpracowników papieża Jana Pawła II

      O wiernej towarzyszce życia księdza, a później ks. biskupa Wojtyły nie wspomina
      żadna biografia papieża Jana Pawła II. Te kobietę wymazano nawet z przypisów do
      książek, które nie powstałyby bez jej udziału i osobistych archiwów. Kościół
      wciąż panicznie się jej boi, choć Irena Kinaszewska już nikomu nie może zaszkodzić"
      • Gość: gs IP: 62.244.131.* 01.05.11, 07:40
        Czy z okazji beatyfikacji męża " na grobie będzię dopisanane, że tu leży towarzyszka życia błogosławionego? A co grobem syna?
    • Gość: rt IP: *.chello.pl 16.07.10, 18:04
      "Pewne elementy antyklerykalne w polityce PO zostałyby dobrze przyjęte przez
      wyborców tej partii" - Mirosław Czech, "Gazeta Wyborcza"
      • Gość: rt IP: *.chello.pl 16.07.10, 18:09
        "Pewne elementy antyklerykalne w polityce PO zostałyby dobrze przyjęte przez
        wyborców tej partii" - Mirosław Czech, "Gazeta Wyborcza"
    • Gość: . IP: *.chello.pl 23.07.10, 20:18
      "Polski antyklerykalizm jest niedoceniana siłą"

      Kinga Dunin , "Rz" ,17-18.07.2010
    • Gość: z IP: *.chello.pl 15.08.10, 19:24
      video.google.com/videoplay?docid=-2022981497114401972#
    • Gość: żenua IP: *.chello.pl 20.08.10, 21:26
      img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 22.08.10, 00:06
        na filmiku o katolikach w Czestochowie sa pomawiania o Zydostwo tych
        co przyszli robic reportarz.a w wpisie o calowaniu pana Dziwisza w
        reke przez czlowieka dotknietego kleska,przychodza na mysl sytuacje z
        Biblii,pokazujace Zydowskich kaplanow lubujacych sie w poklasku tlumu
        za co karci ich Jezus.wiec wyglada na to,ze blizej nazwania Zydem
        jest pan Dziwisz niz ci co robili reportarz.ludu polski ocknij sie i
        zacznij czytac Slowo Boze,chociaz Nowy Testament i zwroc uwage na to
        czego oczekuje od ciebie Bog,a nie bierz przykladu z tych,o ktorych
        w Slowie Bozym napisano,ze sa wewnatrz pelni trupich kosci i do dolu
        tylko moga doprowadzic a nie na sciezke Boza.ludu upokorz sie przed
        Bogiem a nie przed czlowiekiem.
    • 29.08.10, 20:13
      www.youtube.com/watch?v=cKdM4hvDn04&NR=1
    • Gość: rt IP: *.chello.pl 31.08.10, 19:31
      www.racjonalista.pl/forum.php/s,356178
      • Gość: rt IP: *.chello.pl 31.08.10, 20:15
        rozpoczęcie roku szkolnego z udziałem premiera D.Tuska :
        www.pardon.pl/artykul/12349/bunt_rodzicow_nie_chcieli_mszy_na_rozpoczecie_roku
    • Gość: c IP: *.chello.pl 05.09.10, 09:23
      www.pardon.pl/artykul/12390/psychoza_trwa_ktos_zaczal_scinac_krzyze/9
      a wszystko zaczęło sie od krzyża zwanego dla niepoznaki "harcerskim" na
      Krakowskim Przedmieściu...
    • Gość: laicite IP: *.chello.pl 22.09.10, 19:37
      www.krytykapolityczna.pl/Opinie/GdulaLudnaKrakowskimPrzedmiesciu/menuid-1.html
      • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.12, 21:40
        Link pośredni:
        forum.gazeta.pl/forum/w,21155,137646159,137646159,Oredzie_496.html
    • Gość: p IP: *.chello.pl 26.09.10, 09:13
      W chlewie rozmawiają dwa prosiaki. Pierwszy zapytał się drugiego:
      - Wierzysz w życie po Rzeźni?
      - Jasne. Coś tam musi być. Mnie się wydaje, że odprowadzenie świni do Rzeźni to początek jej nowego życia. Nasze życie w chlewie jest po to, żeby się przygotować na to, co będzie potem.
      - Głupoty. Nikt nigdy nie widział żeby świnia odprowadzona do Rzeźni pojawiła się kiedykolwiek ponownie. To proste, w Rzeźni życie świni się kończy. Pogódź się z tym.
      - Nieprawda. W Rzeźni życie dopiero się zaczyna! Rzeźnia to miejsce gdzie koryta są zawsze pełne. W Rzeźni jest czysto, nie tak jak w chlewie, gdzie robimy pod siebie. W Rzeźni świnie nie muszą tłoczyć się tak jak tu, w chlewie, bo w Rzeźni jest mnóstwo miejsca dla każdej świni. Po prostu, życie po Rzeźni to spełnienie wszystkich świńskich pragnień.
      - Ale skąd ty to wszystko wiesz? Mówisz to z takim przekonaniem, jakbyś sam kiedyś widział Rzeźnię na własne oczy! A przecież żadnej świni nie udało się stamtąd wrócić.
      - Wiem, bo usłyszałem to od Czarnego Wieprza.
      - A kto to taki?
      - Czarny Wieprz jest najmądrzejszą świnią w całym naszym chlewie. Pięknie mówi i zna odpowiedzi na wszystkie pytania.
      - Czy to czasem nie jest ten wieprz, który nigdy nie był z żadną maciorą? Ten, co ciągle wtrąca się, kiedy widzi młodego wieprza i młodą świnkę przebywających razem, mówiąc im, że wolno to robić jedynie w celu hodowli prosiąt?
      - Tak, to on. Przyznaję, on jest trochę inny... Ale to nieistotne, bo Czarny Wieprz cieszy się naprawdę wielkim szacunkiem wśród większości świń. Wiele z nich, w dowód szacunku, regularnie oddaje mu część zawartości swojego koryta.
      - Niesamowite.
      - Czemu się tak dziwisz? Świnia o takiej pozycji w chlewie nie może tak po prostu żyć jak zwykła świnia. Czy to takie złe oddać mu niewielką część swojej dziennej paszy? Nie samym korytem świnia żyje.
    • Gość: hehehe IP: *.chello.pl 02.10.10, 19:18
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8456424,Kongres_ruchu_Palikota___Niech_Janusz_bedzie_dopalaczem_.html
      brawo panie Januszu ! bravissimo !
      • Gość: hehehe IP: *.chello.pl 06.10.10, 20:50

        " Chcę świąt państwowych bez wypasionych biskupich brzuchów "

        poseł Janusz Palikot , 2 X 2010
    • Gość: r IP: *.chello.pl 12.10.10, 13:28
      statichg.demotywatory.pl/uploads/201008/1280840355_by_estrella_500.jpg
    • 16.10.10, 22:12
      bi.gazeta.pl/im/4/8521/z8521444X,Prezydent-Bronislaw-Komorowski-wita-sie-z-papiezem.jpg
      • 17.10.10, 06:38
        g.dziennik.pl/pliki/1590000/1590653.jpg
        • 17.10.10, 06:55
          wyborcza.pl/51,76842,7885883.html?i=2
          • 17.10.10, 08:45
            prezydent L.Kaczyński na kolanach :
            www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-650/-550/faktonline/634057251480252333.jpg
    • Gość: et IP: *.chello.pl 21.10.10, 14:59
      www.racjonalista.pl/forum.php/s,369383
    • Gość: po co ? IP: *.chello.pl 23.10.10, 08:14
      www.dziennik.pl/grafika/306054,75928,nowe_tablice_w_sejmie.html#anchorFoto
    • Gość: wz IP: *.chello.pl 24.10.10, 22:08
      www.zs2pelplin.pl/galeria/3/dsc_0803.html
      Zespół Szkół nr 2 :
      -SP nr 2
      -Gimnazjum nr 2
      • Gość: wz IP: *.chello.pl 24.10.10, 22:10
        www.zs2pelplin.pl/galeria/3/dsc_0766.html
    • Gość: wz IP: *.chello.pl 24.10.10, 22:17
      krzyż w Sejmie powieszony w nocy 19/20 X 1997
      http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://g.dziennik.pl/pliki/318000/318985.jpg&imgrefurl=http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/76965,szef-sld-nie-chce-krzyza-w-sejmie.html&h=227&w=300&sz=12&tbnid=aOVK7A2EujGUvM:&tbnh=88&tbnw=116&prev=/images%3Fq%3Dkrzy%25C5%25BC%2Bw%2Bsejmie%2Bfoto&zoom=1&q=krzy%C5%BC+w+sejmie+foto&hl=pl&usg=__UPspU9RkuYdcC1_X1eWr3yH3F9s=&sa=X&ei=SJPETObELcSVOpudyYAM&ved=0CCcQ9QEwBw
      • Gość: wz IP: *.chello.pl 24.10.10, 22:20
        wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/76965,szef-sld-nie-chce-krzyza-w-sejmie.html
        • Gość: hellangel IP: *.hari.cable.virginmedia.com 25.10.10, 01:30
          Panowie i Panie co zaszło w Trzcianie ?
    • Gość: and IP: *.chello.pl 27.10.10, 15:13
      ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x30704/nie-usuwac-krzyzy-z-obiektow-publicznych/?print=1
      • Gość: and IP: *.chello.pl 27.10.10, 15:46
        fronda.pl/jorgen/blog/poswiecenie_tablicy
    • Gość: and IP: *.chello.pl 27.10.10, 16:35
      www.tluszcz.pl/news.php?id=498
    • Gość: and IP: *.chello.pl 27.10.10, 16:41
      www.tuchola.kujawsko-pomorska.policja.gov.pl/innova/assets/20071008/Uroczystosc3.jpg
      nowy komisariat policji bydgoszcz-śródmieście
    • 28.10.10, 08:58
      palikot.blog.onet.pl/O-co-walczymy,2,ID416317326,n
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.