Dodaj do ulubionych

Co nam jeszcze pozostalo do likwidacji?

IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.0.* 17.01.03, 18:15
No włśnie czy nam coś jeszcze pozostalo z instytucji regionalnych.
Myśle sobie myśle i jakoś nic mi nie przychodzi do głowy.
A może wy mi pomożecie?
"POMOŻECIE??"
Obserwuj wątek
    • Gość: Dominik Re: Co nam jeszcze pozostalo do likwidacji? IP: 80.50.19.* 17.01.03, 22:07
      Gość portalu: Nygus napisał(a):

      > No włśnie czy nam coś jeszcze pozostalo z instytucji regionalnych.
      > Myśle sobie myśle i jakoś nic mi nie przychodzi do głowy.
      > A może wy mi pomożecie?
      > "POMOŻECIE??"

      Gdy nasz wielki Ciesielski i spóła będa tak walczyć o region to nam zlikwidują:
      - Sąd Apelacyjny
      - Instytut Pamięci Narodowej oddział w Rzeszowie
      - odziały regionalne poszczególnych firm np. PZU, Warty, Ruchu, Invest Banku...
      - jednostke wojskową
      - Rzeszwoski Zakład Energetyczny w Rzeszowie
      - Agencje Reztrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oddział w Rzeszowie
      - Narodowy Bank Polski oddział w Rzeszowie
      - Zakłąd Ubezpieczeń Społecznych oddział w Rzeszowie
      - ...
      a na końcu zliwkidują województwo z centrum decyzyjnym w Rzeszowie i tak nas
      rozdzielą między Lublin i Kraków, i wtedy to już naprawde staniemy się zadupiem
      do kwadratu !!!
      • debiczanin Re: Co nam jeszcze pozostalo do likwidacji? 18.01.03, 09:30
        Gość portalu: Dominik napisał(a):

        > Gość portalu: Nygus napisał(a):
        >
        > > No włśnie czy nam coś jeszcze pozostalo z instytucji regionalnych.
        > > Myśle sobie myśle i jakoś nic mi nie przychodzi do głowy.
        > > A może wy mi pomożecie?
        > > "POMOŻECIE??"
        >
        > Gdy nasz wielki Ciesielski i spóła będa tak walczyć o region to nam
        zlikwidują:
        > - Sąd Apelacyjny
        > - Instytut Pamięci Narodowej oddział w Rzeszowie
        > - odziały regionalne poszczególnych firm np. PZU, Warty, Ruchu, Invest
        Banku...
        > - jednostke wojskową
        > - Rzeszwoski Zakład Energetyczny w Rzeszowie
        > - Agencje Reztrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oddział w Rzeszowie
        > - Narodowy Bank Polski oddział w Rzeszowie
        > - Zakłąd Ubezpieczeń Społecznych oddział w Rzeszowie
        > - ...
        > a na końcu zliwkidują województwo z centrum decyzyjnym w Rzeszowie i tak nas
        > rozdzielą między Lublin i Kraków, i wtedy to już naprawde staniemy się
        zadupiem
        >
        > do kwadratu !!!

        NASTEPNY NA ODSZCZAŁ PÓJDZIE SĄD APELACYJNY I ZAKŁAD ENERGETYCZNY,
        ALE CIEŚIELSKI I SPÓŁA CZYLI TZW. POSŁOWIE Z PODKARPACIA ZA 2,5 ROKU PRZED
        WYBORAMI SOBIE O TYM PRZYPOMNĄ TYLKO ŻEBYSMY O TYM MY NIE ZAPOMNIELI I KOPNELI
        ICH W OBROSŁE W TŁUSZCZ OD NIEROBOTY PRZEZ 4 LATA, DUPSKA!!
        • Gość: Elzbieta Re: Tak ogólnie i poważnie IP: *.sympatico.ca 18.01.03, 00:42
          Jest rok 2023.
          Dwadziescia lat wczesniej w 2003 roku w Polsce sprawujaca wladze post-
          komunistyczna wiekszosc, mimo znacznej patriotyczno-prawicowei opozycji
          doprowadzila do narodowego referendum w sprawie przystapienia Polski do Uni
          Europejskiej i je wygrala. Majac do swojej dyspozycji 92% krajowych masmediow
          z latwoscia zdrozgotala zbyt slabo slyszany glos narodowego rozsadku wolajacy o
          obrone wlasnej gospodarczej, terytorjalnej, i kulturowej suwerennosci.
          Od tego znaczacego momenty nikt juz nie byl w stanie zapanowac nad toczacym sie
          biegiem wydazen. Kraj zostal oddany do dyspozycji ponadnarodowemu organowi.
          To co dzialo sie w Polsce do owej daty - referendum, bylo tylko preludium do
          tego co mialo zdazyc sie w nastepnych latach. Dzis Nie ma juz Polski. Na mapie
          zostalo tylko oznaczone kolorem rozowym jej terytorium o nazwie; "DYSTRICT PL.
          HAPPINES AND FREEDOM."

          WSPOMNIENIA PISANE NA FORUM
          autor: Filip

          Pamietam ze kiedys, jakies dwadziescia pare lat temu,
          gdy siec internetu zaledwie rodzila sie, a w Polsce powstawaly nowe portale
          po ktorych buszowaly sluzby bezpieki, wylapujac co ciekawsze listy skrzetnie
          segregujac je jako material dowodowy na myslacych niepoprawnie, z duchem
          czasu, kontra totalitarnej Europie ktos,( o ile mnie pamiec nie myli moze
          bylo to forum gazety.pl w Czestochowie )zaproponowal temat; "Jak bedzie
          wygladala Czestochowa za 20-cia lat". Przyznam sie ze wowczas nawet by mi do
          glowy nie przyszlo jak bardzo i na przekor tamtym odczuciom moim, sprzed
          wielu lat moze potoczyc sie los wspomnianego miasta i jego mieszkancow. W
          wielkich swiatowych bazach danych pozostaly jeszcze kolorowe zdjecia wielu
          polskich miast z tamtego okresu. Okresu swietnosci, gospodarczego rozkwitu,
          tetniacego w nich zycia. Przez jakis czas jeszcze mozna bylo poprzez internet
          miec do nich wglad, ale pozniej i taka mozliwosc zlikwidowano.
          Ja pamietam to miasto z lat mojej mlodosci. Mialem tu rodzine ktora czesto z
          rodzicami odwiedzalisny, glownie z okazji swiat Bozego Narodzenia.
          Pamietam ze jechalo sie pociagiem dosc dlugo poprzez zasypane sniegiem pola
          lasy. Pociag co chwila stawal na jakiejs malej stacyjce, podrozni wsiadali i
          wysiadali rozmawiajac z soba wesolo wymieniali usmiechy lub obejmowali sie na
          powitanie calujac sie wzajemnie w rozowe policzki. Po chwili ponownie buchaly
          kleby pary i postykujac miarowo, kolyszac sie na boki pociag ruszal w dalsza
          droge by ze zgrzytem hamulcow nareszcie zatrzymac sie na stacji z napisem
          CZESTOCHOWA GLOWNY. Pozniej pamietam jeszcze jakies oszklone przejscie nad
          torami, duzy dziedziniec, cierpliwie czekajace w kolejce taksowki i tramwaj
          albo dwa tramwaje jadace w przeciwnych sobie kierunkach. Domu w ktorym
          mieszkali kuzyni nigdy nie moglem zapamietac bo wszystkie byly bardzo do
          siebie podobne i staly do siebie rownolegle.
          Pozniej odwiedzalem Czestochowe jeszcze pare razy ale juz jako dorosly
          czlowiek zwykle kierujac sie na Jasna Gore.
          No coz. Dzis stoje tu ponownie jako juz starszy czlowiek na narozniku jak sie
          domyslam alei NMP i chyba tej ulicy po ktorej jezdzily tramwaje. Tak
          wnioskuje poniewaz po szynach przykrytych kurzem gruzem i szczatkami
          zardzewialych metalowych rur instalacji wodno kanalizacyjnych pustych
          plastikowych beczek z napisem w kolorze niebieskim NOWA ERA pozostaly
          rownolegle do siebie koleiny. Ogarniam wzrokiem to co tu pozostalo a
          pozostaly tylko mury gesto pokryte jakimis dziwacznymi hieroglifami. W
          kierunku wzgorza z klasztorem na calej dlugosci aleji, po obu stronach gesto
          jeden przy drugim wylegly chinskie na predce i koslawo klecone kramy
          roznorakiego plastikowego bubla wikliny dziewarstwa, warzyw i owocow.
          Mam wrazenie ze jestem tutaj jedyna biala osoba i glupio czuje sie w tym
          otoczeniu. Wszyscy zwracaja na mnie uwage. Z tej glownej czesci miasta
          zrobiono azjatyckie getto. Panuje tu potworna bieda. Meszczyzni pracuja w
          amerykanskich fabrykach na wschodniej czesci miasta zwanej RAK. Dopuki
          jeszcze trwa pacyfikacja Azji jeszcze ich jako sile robocza oszczedzaja ale
          niebawem i ta czesc miasta wyrownaja z ziemia. Urwalem sie z bazy na kilka
          dni wiec nigdzie mi sie nie spieszy. John Black - moj dawny przyjaciel z
          czasow wojny w Zatoce Perskiej wystaral mi sie o zezwolenie na kilkudniowy
          pobyt w czwartym; DYSTRICT PL. HAPPINES AND FREEDOM. A moze by tak ta sama
          droga w kierunku Klasztoru Jasnogorskiego. Wlasnie mijam jakis antykwariat. W
          witrynie okiennej gesto pokryte kurzem zasuszonymi zdechlymi muchami stare
          ksiazki i gazety ale niestety wszystkie w chinskim jezyku. Nie chinskiego nie
          znam ale przeciez sprzedawca moze zna angielski. Wchodze do srodka dosc
          ponurego pomieszczenia. W atle swiatlo zarowki oswietlaja koslawe stelarze
          uginajace sie pod ciezarem brudnych zakurzonych i pozolklych od starosci
          ksiazek. Chinczyk usmiecha sie grzecznie i robi lekki sklon glowa. Pytam czy
          moge poprzegladac jego zbiory. Yes of caurs. Odpowiada niezbyt wyraznym
          angielskim. Czego tu nie ma; ksiazki gazety czesci radzieckiego umundurowani,
          rozpoznaje po czerwonych gwiazdach, tekturowe pudla z medalami roznych armii
          i w nieznanych juz mi jezykach. Ale cos tam pod oknem wcisniete pod polke
          przypomina jakby polski tekst. Och jak ten papier juz kruchy zawilgly i
          liternictwo niezbyt juz czytelne. Ach to Wyborcza. O, ta pamietam. Coz
          takiego ona zawiera docieram do jej pierwszej strony z wineta.
          O czym wowczas pisano ? Olbrzymi artykul ponizej Jego tytul brzmi; "Polska
          dobrowolnie zrzeka sie suwerennosci na korzysc Unii Europejskiej.
          Sa gratulacje. Sa wypowiedzi owczesnych politykow.
          Oto co oni mowia;
          "...Anachronizmem dzis wydaje sie posiadanie przez jakis narod wlasnego
          panstwa na wlasnosc. Bardzo cieszymy sie z calkowitego przejecia tego landu
          przez UE"

          "Narod to nonsens. Jednostka nigdy dobrowolnie sie z nim nie identyfikowala.
          Dzis Ma ona szanse dobrowolnie sie unicestwic bo przeciez kazdy kiedys
          dokonyje wyboru i kazdy ma do niego prawo"

          "Ten swiat musi byc wolny od konkurencji i gdy ostatecznie doprowadzimy do
          jej zlikwidowania roznych jej zrodel, wowczas zwolnimy czlowieka z tak
          wyczerpujacej go odpowiedzialnosci.

          " Swiat Lema nauczyl mnie wiele. Ten swiat moze tez istniec bez czlowieka"

          c.d.n.




          Kielce forum Filip
    • podkarpacie Re: Co nam jeszcze pozostalo do likwidacji? 18.01.03, 19:42
      Gość portalu: Nygus napisał(a):

      > No włśnie czy nam coś jeszcze pozostalo z instytucji regionalnych.
      > Myśle sobie myśle i jakoś nic mi nie przychodzi do głowy.
      > A może wy mi pomożecie?
      > "POMOŻECIE??"
      chodzą słuchy, że nowa koncepcja kierownictwa Zelemru zakłada przeniesienie
      całego marketingu i dyrekcji do Warszawy czyli defakto przeniesienie siedziby
      do stolicu, w Rzeszowie pozostanie tylko produkcja!?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka