Dodaj do ulubionych

miejsca w ktorych nie jemy!

IP: 84.38.160.* 11.01.07, 20:48
Prosze pisac o miejscach w ktorych nie powinno sie jadac. Ja z doswiadczenia
powiem o szybkim kesie na kosciuszki- jadlem tam do tej pory zapiekanki(byly
dosc smaczne) ostatnio kupilem kanapke chlopska zaCZYnam jesc .... a tam
wielki wlos czarny cholerka podeszlo mi do gardla(za barem 2 brunetki)oddalem
kobieciejedzenie i zegnaj szybki kesie. Swiat pierogow ---- plus za rozne
smaki-pierogi SYF - podgrzewane w mikrofali.
Edytor zaawansowany
  • Gość: bendżi IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.01.07, 21:13
    W swiecie pierogów najbardziej irytuje mnie Pani która sprzedaje.Jest niezwykle
    atrakcyjną kobietą wiec za każdym razem, gdy tam jestem, ma stadko adoratorów i
    wszystko by było ok gdyby nie fakt że bardziej angażuje się w rozmowy z
    absztyfikantami niż w obsługiwanie klientów.
  • Gość: amant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 12:03
    a gdzie ten świat pierogów z tą atrakcyjną panią???
  • Gość: Kaźmirz IP: *.19.165.39.osk.enformatic.pl 12.05.07, 18:47
    Pal licho pierogi, ale gdzie ta pani ?
  • Gość: Ripper IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 22:11
    Sam zagladam po to by spotkac ladna Pania :) nie samym chlebem czlowiek zyje ;)
  • Gość: TUSIA IP: 84.38.160.* 11.01.07, 22:21
    Odradzam Szybki kęs - po tym jedzeniu człowiek ma gazy. Świat Pierogów - ruskie
    trzeba popieprzyć do smaku bo deko mdłe, a panienka , za dużo loków puszczonych
    samopas: przecież podaje żarcie!!! Radze omijać okienka z kebabem - tam dają
    raczej sałate pekińską w bułce! Dobre domowe jedzenie - Bar Retro, polecam
    krokieta z kapustą i talerz pierogów! Jeszcze taki niewielki Kebab barek na
    Grunwaldzkiej na wprost uczelni - zjadłam tam kebab w cieście i to było to!!!
  • Gość: .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 10:45
    gdzie jest ten bar retro?
  • Gość: Qui IP: 213.25.159.* 21.01.07, 18:34
    Bar Retro jest na 3 Maja, o ile się nie mylę.
  • Gość: Julia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 10:57
    Świat pierogów- obrzydliwość!
    Ciasto takie jakieś świecące (nieświeże?)a jakie sprzedające mają paznokcie,pod
    tymi tipsami tysiące bakteri!
  • Gość: sdcsa IP: *.intertele.pl 12.01.07, 11:30
    proponuje bułe z Mcdoanldsa zjeść smacznie tanio i pożywnie a przynajmniej nie
    pierdzi się jak po innych jedzeniach.
  • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 11:39
    w MacDonaldsie też sobie odpuścili staranie się. ostatnio jak tam byłam,
    dostałam "letnie" frytki, po 5 min. były zimne. pierwszy raz w życiu (i mam
    nadzieję ostatni) jadłam tak kiepsko przygotowane frytki. od tamtej pory omijam
    ich z daleka.
  • Gość: gosc IP: 217.116.110.* 17.01.07, 23:57
    wszedzie schodza na "psy"
  • Gość: Kaźmirz IP: *.19.165.39.osk.enformatic.pl 12.05.07, 19:14
    Osobiście nie przepadam za kotletem z kota.
  • Gość: hary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 00:14
    Polecam sprubować. W prawdzie sosu nie za dużo, ale mięska sporo. Najlepiej brać
    "sos mieszany". Na prube można kupić "małego" za 4zl.
  • niya 12.01.07, 11:42
    ludzie to jedzcie zapiekanki z budki koło dworca, mniam! i prosze mi nie pisac o
    higienie, obsługujących, czy bakteriach , uwielbiam te zapiekanki i już :)
    --
    ♥♥♥JULIA♥♥♥
    Wyrodne Robótki
  • Gość: ...ek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 12:48
    Bar Bistro !!!!!!!!!!!!!!!! żarcie do kitu a panie tam sprzedajace oszukuja klientow !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: gosc IP: 82.177.97.* 17.01.07, 13:50
    mnie nikt nie oszukal, widac jestes frajerem jakims
  • Gość: ...ek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:00
    Sam jestes frajer !!!!!!!
  • Gość: zniesmaczona IP: *.161.unknown.vectranet.pl 12.01.07, 21:25
    w DaVinci - lansują się na elegancką restaurację, a jedzenie jest obrzydliwe;
    twarde jak podeszwa mięso z milionem żyłek, frytki tak twarde, że nie dają się
    nabijać na widelec, sosy bezpłciowe, sałatki do kitu, a te ich suszone pomidory
    to po prostu totalne dno.
  • lhasa 12.01.07, 21:44
    Odradzam Bistro-nie tyle przez jedzenie,co przez oszustwa - odmawiaja wydania
    paragonow, gdy jest tlok potrafia sklamac,ze jedzenie juz wydaly i nie
    interesuje ich kto wzial - na ten bar pasowaloby zlozyc skarge.

    Omijac szerokim lukiem radze Steakhouse w Grafice - syf nad syfami-porcje
    pierogow dostalam w polowie zimna:(a jedzenie jest tam tragiczne-kupne,
    odgrzewane w mikrofali,wiekszosc potraw smakuje jak papier.I pomyslec,ze w tej
    pseudorestauracji stoluja sie mieszkancy hotelu Forum :(

    A najlepsze domowe jedzenie podaja w stolowce gastronomika przy
    ul.Kopernika.Ponadto smacznie mozna zjesc w Huculskiej na Slowackiego.
  • Gość: dgfsdfg IP: *.intertele.pl 13.01.07, 12:21
    A porpo stołówek gastronomika to uczęszczałem do tej szkoły wiele lat temu i co
    za tym idzie miałem tam praktyki między innymi na Kopernika. Wierz mi, że nie
    chciałbyś wiedzieć co tam podają. Syf i obrzydlistwo. Kotlety lądują np. na
    brudnej podłodze poczym na Twoim talerzu. Znane są przypadki za moich czasó
    sikania do suróki z kapusty czy do wody na pierogi. Plucie do potraw jest
    notoryczne. Nie, że jestem przeciwny gastronomikowi i ich stołówkom ale tak
    rzcezywiście się tam dzieje.
  • Gość: Karol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 12:45
    a w innym miejscah tak sie nie dzieje?
  • Gość: penny lane IP: 213.199.192.* 13.01.07, 12:48
    I tak jest wszędzie gdzie się nie pójdzie. A jak zwrócisz uwagę że coś Ci się w żarciu nie podoba to wtedy dostaniesz "nową porcję". Dopiero tego nie radzę jeść. Nad tymi kuchcikami to trzeba stać i kontrolować co i jak robią, wtedy macie jako taką pewność co do waszego jedzenia. Najlepsze jedzenie-domowe jedzenie.
  • Gość: gosc IP: 82.177.97.* 17.01.07, 13:52
    co do Bistro - jestes frajer jesli Cie uszukali.
    codziennie jada tam tysiace ludzi wiec chyba moga im sie zdarzyc pomylki ? trzeba bylo sobie to wyjasnic (najlepiej na trzezwo) zamiast plakac na forum - dziecko jestes czy co ?
  • Gość: ...ek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:03
    Sam jestes fajer...bylem trzezwy jesli chcesz wiedziec a teraz podaje ich do sadu i jestem pewien ze wygram bo mam duzo dowodow na temat tego baru i jego wlasciciela...
  • Gość: gosc IP: 82.177.97.* 17.01.07, 14:38
    to naprawde frajer jestes jak do sadu podajesz o glupiego kebaba.
    nie dla konfidentow!!!
  • Gość: ...ek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 19:04
    Nikt mnie w h..a nie bedzie robil ....!!!!!
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 19:43
    i błąd bo tam się je tylko na bani!!! na trzeźwo tego nie da się zjeść. Jesteś
    jednak frajer.
  • Gość: vb IP: *.rzeszow.mm.pl 13.01.07, 14:47
    pracuję w jednym z barów o których mowa - raz w tygodniu walimy gruchę do frytek
    - są bardziej pikantne:-) szef o tym wie...bo też wali
  • Gość: gafa IP: 213.199.192.* 13.01.07, 15:21
    Skoro twierdzisz że są bardziej pikantne to znaczy że je wcześniej smakujecie co by klienta w błąd nie wprowadzać ma się rozumieć.
  • Gość: wrgfdfs IP: *.intertele.pl 13.01.07, 19:50
    spermojady
  • Gość: Kaźmirz IP: *.19.165.39.osk.enformatic.pl 12.05.07, 19:20
    Jak Cię szef namierzy - jesteś martwy.
  • Gość: men IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 16:50
    to skandal , co robi sanepid\ kiedys cos takiegobylo\
  • Gość: argon IP: 84.38.160.* 16.01.07, 00:02
    ciezko w tym miescie zjesc cos dobrego za male pieniadze.
  • Gość: Masaj IP: *.prz.edu.pl 16.01.07, 01:34
    A ja bardzo lubię, "KRYJÓWKĘ".
  • endrju.ab11 16.01.07, 09:24
    nie pamietam jak się nazywa, ale jest to bar w Europie, wejscie od głównej
    ulicy nie daleko sklepu z okularami. W obiedzie w sałacie dostalem muchę,
    szaszłyk był odgrzeawzny sprzed niedzieli, w wymienionej porcji dostałem nie
    umyte warzywa. Po prostu jedno wielkie obrzydzenie, pasuje tylko nasłać tam
    sanepid!!!
  • Gość: Prześmiewca IP: *.centertel.pl 17.01.07, 08:30
    A ta mucha miała skrzydła?.
  • Gość: giga IP: 81.219.8.* 16.01.07, 19:31
    Szybki Kęs na Kościuszki. Kupiłam sobie tam zapiekankę, usiadłam przy stoliku.
    Pani obsługująca wzięła mopa, przetarła podłogę, po czym wróciła do podawania
    zapiekanek. Oczywiście rąk nie umyła.
    I tym sposobem moja zapiekanka znalazła się w koszu.
  • Gość: rao IP: 84.38.160.* 17.01.07, 13:43
    Przesmyk---kebab niby turecki ale beznadziejny odradzam (teraz jest promocja po
    3,50)lepiej bulka i kefir
  • Gość: revenant IP: 82.177.97.* 17.01.07, 16:29
    RYBEX bosman i sternik na hali targowej i na Okulickiego pyszotaaaaaaaa
    wspaniałe rybki na wszystkie sposoby.
  • Gość: gdzie Wy Jadacie : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 18:42
    jezu swiat pierogów , szybki kes blee - w szybkim kesie raz kebaba zjadłem i
    juz tam nie pojde syf.
    jesli chodz o szybkie jedzenie ( np w trakcie imprezy to polecam :
    - pizza Gościniec (obok rcmb) na telefon
    - kebeby u turka :]
    - zapiekanka na dworcu

    moze te 2 ostatnie nie za super ale dobre , ale to zadko lepiej stołujcie sie
    w takich "lokalach" Bo to Syf

    a tak jak cos wiecej zjesc to sphinx , gosciniec ( pyszyny zurek)
  • Gość: smakosz IP: *.166.unknown.vectranet.pl 17.01.07, 20:36
    fe niedobre jedzenie
  • Gość: Prześmiewca IP: *.centertel.pl 17.01.07, 21:31
    To jest opinia fachowa "revenant".
  • Gość: ygz IP: *.nat.rsk.pl 17.01.07, 23:44
    typujcie!
  • Gość: Mariusz IP: 217.116.101.* 18.01.07, 00:11
    Jeżeli decydujecie się na jedzenia w fast foodach to współczuję (psie żarcie). Jadam takie świństwo czasami (jak wracam po imprezie i wszystko jest już zamknięte).
    A tak poza tym to najlepsze moim zdaniem jest jedzenie w BARZE 'KRYJÓWKA' na Mickiewicza. Bardzo dobra kuchnia polska i pizza.
  • Gość: anna IP: *.rzeszow.mm.pl 18.01.07, 00:38
    Ale w Kryjówce tez jest typowy fast food. Czym jest usmażony 2 lub 3 godziny
    wcześniej kotlet trzymany w cieple?? Fast foodem:) Szybkim jedzeniem, na które
    nie czekasz aż Ci usmażą na świezo:) Zmyłka jest to, że nie ma "mieska w bułce",
    które Tobie kojarzy sie z fast foodem. W Kryjówce tez masz fast food.
  • Gość: Prześmiewca IP: *.centertel.pl 18.01.07, 07:53
    Nie ma obecnie lokali, które nie korzystają z wcześniej przygotowanych produktów-
    to niemożliwe.A awersja do żywności mrożonej to głupota.Jest to najzdrowsza
    ze znanych metod konserwowania.
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 22:30
    Jestem kucharką w 'Kryjówce' i powiem Ci, że najwidoczniej nie masz pojęcia, że gotujemy zdrowo i smacznie. Nasze jedzenie jest przygotowywane na bieżąco. Część dań do bemarów (dla tych co się śpieszą) jest gotowana przez cały czas.
    Dla tych co nie kupują z bemarów i mogą poczekać 10 minut przygotowujemy dania z cennika.
    W takim przypadku - zamawiasz, ja wyciągam produkty z zamrażarki i lodówki, gotuję i dostajesz świże danie za 10-15 minut. Jeżeli nie wierzysz to zapraszam na zaplecze do kuchni Anno.

    I jeszcze jedno. Mamy dużo klientów przez cały dzień więc potrawy sprzedawane są ciągle. Nie ma więc mowy o tym, że leżą kilka godzin czy dni (tak jak w innych barach gdzie nie ma ruchu)

    P.S. W Kryjówce nie serwujemy bomb kalorycznych typu hamburgery, kebab itp.

    Pozdrawiam. ;)
  • Gość: anna IP: *.rzeszow.mm.pl 18.01.07, 22:36
    Wierzę i dziekuję za rzeczowy wpis. Jeśli to prawda to miejsce to jest godne
    polecenia, bo bez zadęcia . Pozdrawiam serdecznie:)
  • Gość: do Beaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 00:48
    Skoro twierdzisz, ze w Kryjówce jest tak świeżo, to dlaczego danie które
    niedawno spożywałam zalatywało zdecydowanie nieświeżym zapachem? Masz pewne, że
    tam pójdę i jak znów mi sie przytrafi taki numer to wezwę Sanepid. mam
    nadzieję, ze będziesz wtedy na dyzurze.
  • Gość: rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 18:03
    W "Kryjówce" na Mickiewicza tam mnie otruli gulaszem że zamówiłem im wizytę
    Sanepidu.
  • Gość: Oldtimer IP: *.krak.tke.pl 18.01.07, 11:06
    Był bar...przy Europie na rogu Asnyka..Czysto i sympatycznie.
    I już go nie ma!
  • Gość: rze Gosciniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:44
    Gosciniec - przy RCMB !!! naprawde dobre i swieze jedzenie !!!

    Pizza najlepsze w rzeszowie - prawdziwa - cienkie ,chrupiace ciasto ! Pieczone
    na DREWNIE w piecu !!! a nie na gazie :X

    zurek , szaszłyk itd pychota polecam !!!
  • Gość: Frenchman IP: *.pata.pl 18.01.07, 20:12
    Pośród fast foodów duży plus dla Bergera nad Czarnym Kotem... Ich hamburger w
    porównaniu do Mc Donald's to tak jakświeży sok z pomarańczy kontra oranżada PSS
    Społem... Plus również za kebaby dla Turków z Grunwaldzkiej i Gałęzowskiego...
  • Gość: tomerskn IP: *.krak.tke.pl 22.01.07, 15:25
    z pizza to przesadziliscie.
    Jescze trzeba sie troszke nauczyc. To, ze jest piec na drewno to troszke za małą.
    Wasz pizzerz uwija sie tak, ze jak podal mi pizze to byla juz zimna. Ser fatalny.
    Ciasto troszke lepsze od sera.
  • moonlight22 19.01.07, 23:09
    Przede wszystkim nie jemy w Sphinxie.
    Dawniej byłem tam stały bywalcem, ale teraz..
    Kilka razy zdarzyło mi się znaleźć włosy w ryżu. Za którymś razem nie
    wytrzymałem i powiedziałem 'kelnerowi' że może to już zabrać. Pech chciał, że
    trafiłęm sobie na bucusia. Na przeprosiny dostałem lody!
    Uwaga! Pucharek z lodami był uszczerbany w trzech miejscach.
    Od tamtej pory unikam lokalu. :)
  • Gość: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 19:35
    Popieram. Jedzenie w Sphinxie jest takie, że po obiadku u nich o mało co nie zdążyłem do kibla w domu. Innymi słowy... jedzenie dobre na przeczyszczenie.
    Typowy fast food z torebek.
  • Gość: olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 00:40
    Dawniej jadałam w sphinx'ie ale ... trzy razy zamiast zamówionego ryżu dostałam
    frytki, których nie cierpię, tłuste,syfskie frytki. I za każdym razem jakiś
    bucuś robił przepraszającą minę idioty. Otórz w tej pracy nie chodzi o robienie
    zdziwionych idiotycznych min, a o podawanie zamówionego menu. Mozna sie pomylić
    raz ... ale 3 razy? Sami sobie jedzcie te wstrętne fryty .... brrr
  • Gość: Walec IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 19.01.07, 23:18
    W dawnych przekletych czasach istnialo cos takiego jak WARS. Byly to wagony
    restauracyjne w pociagach dalekobieznych! Tam to sie dopiero mozna bylo
    napatrzec, ale przyznam ze baczkow mi brakuje!

    PS.
    Nagroda znawcy PRL dla tego kto pierwszy odpowie co to byly baczki!
  • Gość: bączek IP: *.pata.pl 20.01.07, 16:27
    Walec tobie chodzi o bączki czy też o baczki? BĄCZKI to piwo w małych butelkach (0,33l) takich niskich. Baczki to taka ozdóbka z włosów obok uszu (u panów) która teraz ostatnio daje się zauważyć u młodziaków
  • Gość: kika IP: *.res.pl 20.01.07, 17:12
    no co do BERGER to jestem poztywnie zaskoczona, jedzenie swiezutkie i
    pyszniutki , wystroj lokalu tez bardzo przyjemny i cieplo tam - berger nad
    czarnym kotem -ok calodobowy POLECAM.
  • Gość: no niewiem IP: *.rzeszow.mm.pl 20.01.07, 17:51
    no niewiem
  • Gość: Kuraiko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.07, 19:00
    Wars dalej istnieje... bułka z serem bez żadnych dodatków za 3 zł :/
  • Gość: ojoj IP: 82.177.97.* 20.01.07, 19:02
    Nie jedzcie w barze w sklepie Jedynka przy podwisłoczu i w Szybkim Kęsie dla
    odmiany w galerii Lazur w Leclercu. Zatrułam się, było czuć pleśnią.
  • Gość: Kucharz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 20:08
    Słuchajcie. W przepisach kulinarnych wszystkich fast foodów wymieniany jest proszek dosypywany do jedzenia tzw. glutaminian sodu (z angielskiego - MSG).
    Glutaminian działa jak Wegeta tylko kilkanaście razy mocniej. Glutaminian sodu dodawany jest w znanych nam sieciach fast foodów i i pizzerii. Glutaminian sodu nie jest w Polsce zabroniony i można go kupić legalnie i dodawać do jedzenia.
    Po zastosowaniu MSG nasze potrawy smakują lepiej, pachną i cieknie nam po nich ślinka. Teraz już wiecie, jak to jest przechodząc koło takiego znanego producenta kurczaków, hamburgerów i pizzerii - dlaczego leci nam ślinka i nas tam ciągnie. To właśnie MSG dodawany do tych potraw. Oni dostają to w workach po kilkanaście kilogramów i chlup do jedzenia.
    Jedajcie polską kuchnię, świeżą i zdrową. Pamiętajcie - im dłużej czekacie na podanie potrawy tym większa szansa, że ktoś ją dobrze przygotował. Im szybciej tym większy syf.

    f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=10100&start=60
  • Gość: anna IP: *.rzeszow.mm.pl 21.01.07, 18:54
    Glutaminiam sodu jest na wysokim miejscu w składzie wiekszosci przypraw w
    Polsce. W zasadzie te przyprawy to sól i glutaminian sodu, długo długo nic i
    dopiero przyprawy(skład podawany jet według kolejnosci-im czegos wiecej tym
    wyżej w składzie). Przeczytajcie skład. Dawniej tego glutaminianu było odrobinę
    teraz np. Kamis wali tego bez opamietania.Wszystkie te Kucharki, Vegety a nawet
    mieszanki przypraw to syf. Człowiek uzależniony od glutaminianu sodu,
    nafaszerowany nim nie doceni smaku naturalnego, bo bedzie mu sie wydawał mało
    wyrazisty. Czytajcie składy!!
  • Gość: Prześmiewca IP: *.centertel.pl 22.01.07, 02:52
    Pan "kucharz" napisał w "znanych nam sieciach fast foodów i pizzeriach dodają
    glutaminian sodu" .Pan panie kucharzu to się chyba pomieniał na łby z pewną
    częścią ciała. W każdym fast foodzie produkty są gotowe, takie przyprawy
    może stosować tylko producent.A jeśli pan to stosuje to niech pan publicznie
    napisze w którym lokalu.W typowych fast foodach nie stosowane są przyprawy typu
    vegeta,kucharek i.t.p.A z tego co pan pisze to wynika że właśnie w restauracjach
    ogólnie uznawanych jako przygotowujące świeże jedzenie te przyprawy są
    dodawane.Trochę logiki na forum bo nawet największy dureń dojdzie do odmiennych
    wniosków.
  • Gość: anna IP: *.rzeszow.mm.pl 22.01.07, 08:38
    W typowych fast foodach nie stosowane są przyprawy typu
    > vegeta,kucharek i.t.p.

    Ale w składzie tego co tam jest glutaminianu sodu jest wiecej niz w Kucharku,
    Vegecie itp. W zasadzie w fast foodach to sam glutaminian:D
  • Gość: tomerskn IP: *.krak.tke.pl 22.01.07, 15:33
    Sznowny Panie

    Skad czerpie Pan ta wiedze od Glutaminianie Sodu? Jesli jest Pan kucharzem to
    powinien Pan wiedzieć, ze glutaminian nie jest nigdzie na swiecie zabroniony bo
    to nie jest trucizna!
    Prosze sie zapoznac i nie siac zamętu!
    pl.wikipedia.org/wiki/Glutaminian_sodu
  • Gość: anna IP: *.rzeszow.mm.pl 22.01.07, 16:37
    Nawet zrodło, na które sie powołujesz podaje, że jest to produkt szkodliwy:
    syndrom chińskiej restauracji i słowa o szkodliwosci działania.
    Czyli taka trucizna działajaca powoli. Oczywiście małe ilosci nie szkodza
    nikomu, ale ilosci, które teraz dodaje sie do pożywienia są straszne.
    Zabroniony nie jest, bo lobby koncernów zywnosciowych jest silne. Glutaminian
    sodu jest tani wiec w takich krajach jak Polska o niskim poziomie swiadomosci
    tego co sie je, wciska sie to ludziom i mieszanka przypraw ma na 1 i 2 miejscu w
    składzie(czyli tego najwiecej) glutaminian i sól. Ludzie sie tym faszerują
    wręcz. Obecnie mieszanki Kamisu składaja sie głównie z tego. Poczytaj skład.
    Tam są śladowe ilosci przypraw i ziól. Króluje glutaminian. Będac za granicą
    kupuję sobie przyprawy(tez w zwyklych supermarketach) i nawet w przyprawach
    orientalnych glutaminianu nie ma wcale a sól na szarym końcu. U nas z rynku
    wycofała sie firma Ducros(potęga we Francji) - robili przyprawy bez glutaminianu
    sodu i ludziom nie podeszły.
    Ludzie stosują Vegetę zamiast soli, nie smakują im sałatki bez majonezu i pizza
    bez keczupu. Bo z keczupem, majonezem i glutaminianem sodu smakuje nawet stary but:)
  • marcelina1968 22.01.07, 19:55
    a co najgorsze glutaminian sodu uzależnia.....po pewnym okresie stosowania juz
    nic bez vegety czy innego kucharka nie smakuje....Ja wywaliłam to cudo z kuchni
    juz dawno, teraz do gotowania uzywam ziół, przypraw(nigdy gotowych mieszanek)
    poczatkowo nie wszystko nam smakowało, teraz odkrywamy smaki które kiedys były
    nam obce...wszystko smakowało tak samo...vegeta...A ducrosa bardzo mi zal....

    PS. kiedys zwalił mnie z nóg przepis na sałatke (dla mnie sałatka kojarzy sie z
    wartosciowym jedzeniem) gdzie głównym składnikiem były.....zupki chińskie z
    torebki.....to tak jakby sobie podjeść vegete łyżka wprost z torebki...
    --
    nie dyskutuj z debilem, sprowadzi cie do swojego poziomu i pokona
    doświadczeniem...
  • Gość: anna IP: *.rzeszow.mm.pl 22.01.07, 21:36
    Właśnie, glutaminian uzależnia i stępia smak. Nie jestem jakimś
    ortodoksem(kostki rosołowe mam w szafce i czasem używam:), ale tez juz
    wyeliminowałam Vegete i takie poprawiacze smaku.
    Polecam Ci z gotowych mieszanek bez chemii i glutaminianu Dary Natury- ogromny
    wybór. Do kupienia w Herbapolu na Gałęzowskiego. A juz przyprawa staropolska to
    dzieło sztuki, wychodzi tak obłędnie aromatyczne mięso ze aż dech zapiera
    wąchając, ze o cudownym smaku nie wspomnę. Trudno wymierzyć jednak proporcje
    samemu, tym bardziej, ze składników jest z 10:)Bez soli i glutaminianu.
  • marcelina1968 23.01.07, 10:06
    dzięku za podpowiedź, ja juz w Herbapolu kupowałam ale staropolskiej nie.....-:)
    --
    nie dyskutuj z debilem, sprowadzi cie do swojego poziomu i pokona
    doświadczeniem...
  • Gość: tomerskn IP: *.krak.tke.pl 23.01.07, 08:40
    Przeczytaj dokładnie od początku do końca bo widze, ze czytasz wszystkie zródła
    właśnie w ten sposób.

  • Gość: anna IP: *.rzeszow.mm.pl 23.01.07, 08:45
    A Ty przeczytaj o lobby koncernów żywnościowych i będziesz wiedział dlaczego w
    tak zagmatwany sposób pisania ("nie szkodzą choc szkodzą":) Równie "wspaniałe"
    zdrowotnie są margaryny . Haha.
  • Gość: Prześmiewca IP: *.centertel.pl 23.01.07, 12:35
    Wszystko się zgadza tylko dodatki smakowe w wypadku potraw fast-food są dodawane
    w fazie produkcyjnej a nikt ich nie dosypuje w barach.A to oznacza że można
    przygotować te same potrawy bez tych dodatków, bo podstawą konserwowania jest
    mrożenie.Oczywiście nie takie mrożenie jak w zamrażarce/przechowywanie/ tylko
    szokowe na lini produkcyjnej.Pisząc to chcę uświadomić państwa ze można
    wyprodukować bardzo zdrowe fast-foody i bardzo niezdrowe.A wyznacznikiem
    jakości jest nie zła wola producenta tylko cena a co za tym idzie mozliwość
    sprzedaży.Wtajemniczeni wiedzą że dochodzi w barach do zabawnych sytuacji
    kiedy klientom smakują parówki o składzie mocno podejrzanym a trzkrotnie droższe
    ale naprawdę z mięsa i zdrowsze są wstrętne/opinia klientów/.I tutaj zgadzam sie
    z tym co piszecie że powrót do prawdziwych smaków i zdrowych potraw jest trudny.
  • Gość: anna IP: *.rzeszow.mm.pl 23.01.07, 14:25
    I tu też troche sie zgodze, bo rzeczywiscie mrozenie jest zdrowe szczególnie to
    przemysłowe(odpowiednio szybko i niska temperatura). Np zdecydowanie zdrowsza
    jest brukselka mrożona. Mrozenie dodaje jej walorów zdrowotnych i smakowych. Do
    mrożonych warzyw nic nie mam. Podobnie jest z niektórymi potrawami, które w
    mrozeniu nie tracą na jakości i smaku. Niektórymi:)
  • Gość: tomerskn IP: *.krak.tke.pl 23.01.07, 19:52
    ale to sa dwie rozne sprawt. Jesli chodzi o margaryne to nie jem i nie polecam
    nikomu. Wszystko co zawiera utwardzony tluszcz roslinny. Czy rozne ciastka,
    wafelki itp ktorymi sie pewnie zajadasz :)
    A stosowanie dodatkow to inna sprawa. Bronie tylko Glutaminianu Sodu dlatego, ze
    jest to przyprawa uzywana od wiekow w kuchni azjatyckiej i tak samo moze byc
    szkodliwa jakbys solił czy slodzil bez umiaru kazda potrawe!
  • Gość: anna IP: *.rzeszow.mm.pl 23.01.07, 20:17
    Ciastek gotowych i wafelków nie jem wcale :) Tyle tylko co trzymam dla
    niespodziewanych gosci Delicje i Jeżyki, ale sama tego nie jem.
    Ze słodyczy jem tylko miód z pieczywem lub chałke z domowym dzemem:))Jakos nie
    mogę sobie skojarzyć bym jadła w jakiejkolwiek postaci utwardzony tłuszcz
    roslinny. Po prostu nie lubie przegryzek i takich tam. Zdziwiłbyś sie jak
    wyglada moje menu codzienne. Rano kawa (kupuję wylacznie ziarnistą ) i pieczywo
    z miodem lub chałka(ze Społem, nie jakieś napompowane cudo:)z dżemem, żadnych
    przegryzek. To nie dlatego, ze sobie odmawiam - nie lubie i już. Obiad szybki,
    ale bez przetworzonych rzeczy. W ubiegłym roku kiedy byłam zaganiana często np
    robiłam wiecej sosu bolońskiego i mroziłam. Generalnie makaron, kasza lub ryż,
    czasem ziemniaki, surówka z warzyw sezonowych(teraz najczęsciej kiszona kapusta
    lub sałatka z porów), mięso lub zupa (bez Vegety). Obiadokolacje jem obfitą. Ale
    czasem mnie najdzie chętka na cos ok.22 i wtedy albo kanapka z upieczona
    karkówka z Ajvarem(przecier z papryki mniammniam)albo kanapka z polska wedzona
    "mozzarellą" z suszonym pomidorem( w zimie nie kupuje świeżych pomidorów, bo są
    dla mnie niezjadliwe). Piję kawę i jem masło zatem nie uważam bym sie super
    zdrowo odzywiała, ale chemiczny syf eliminuję i juz:) Chyba jednak nie jest zle,
    bo jestem szczuplutka i nie łapię żadnych infekcji.
  • Gość: zarlok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 17:05
    ten glut. to daja teraz do wszystkiego.
  • borowik1 23.01.07, 14:59
    a ja na przykład nie jem u sąsiada

    --
    całkiem przyjemne miasto
  • Gość: Prześmiewca IP: *.centertel.pl 23.01.07, 15:58
    Dobra wizytówka.
  • Gość: MM IP: *.krak.tke.pl 23.01.07, 20:29
    Jeżeli coś moge polecić, to Dworek na Dąbrowskiego (niezbyt tanio ale pysznie)
    oraz Hubertus (pysznie i w podobnej cenie jak Dworek). To jest jedzenie. Jak w domu.
  • Gość: nin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:50
    McDonalds - nie polecam
  • Gość: wrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:01
    dworek i hubertus zakupuje gotowe potrawy w tesko hahaha smacznego
  • Gość: k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:17
    poważnie?
  • Gość: h IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 22:31
    no
  • Gość: tomerskn IP: *.krak.tke.pl 25.01.07, 11:38
    Jadlem w Hubertusie i w Dworku ale wydaje mi sie, ze tylko Hubertus tam kupuje :)
  • Gość: gruby ziomek IP: *.chello.pl 30.01.07, 10:18
    hehehehehe, potrawy w tesco to chyba ewentualnie widujesz gdy mama przygotuje ci
    pyszne pyzy miesne. TescoValue[tm]
  • Gość: ja IP: 84.38.160.* 15.04.07, 11:59
    jaDLEM WCZORAJ PIZZE w galerii grafica(na parterze) - kawalek za 5zł z
    tunczykiem i dzisiaj strasznie cierpie - bolesci i czeste wizyty w toalecie -
    chyba przez rok nie zjem pizzy. A sporo ludzi tam siedzi wiec myslalem ze jest
    ok. A potem nic nie jadlem wiec nie ma innej mozliwosci!
  • Gość: ek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 12:17
    Ja tez ostatnio jadlam pizze w galerii Grafica tylko ze nie kawalek a cala i po powrocie do domu tez wyladowalam w ubikacji i to nie raz ..... Wiecej tam nie pojde !!!!!
  • Gość: tak IP: *.rzeszow.mm.pl 03.05.07, 21:53
    to jest prawda a ludzie jedzą jakby nigdy nie widzieli
  • Gość: jem pokrzywy IP: 84.38.160.* 03.05.07, 23:16
    a ja jem pokrzywy ! a tak ! sparzone wczesniej a potem zmielone blenderem z
    cytryną , www .bioslone.pl
  • Gość: Smiley IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 04.05.07, 02:11
    Życie jest piękne - kelnerka wyraża swoją antypatię do danych osób nie
    przynosząc im przez 40 minut zamówionego napoju. Żenada, odradzam każdemu!
  • Gość: Kaźmirz IP: *.19.165.39.osk.enformatic.pl 12.05.07, 19:02
    Nie jemy w łóżku i w ubikacji - taki żart. Najlepiej jeść u babci, albo to co
    się samemu przyrządzi. Babcia Cię nie otruje, ani Ty sam siebie też.
  • Gość: efka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 00:44
    Bar przy europie stylizowany na amerykański samochód... trzy razy nie podali mi
    zamowionego napoju. to przesada żeby sie ciągle upominać, ostatnio jak sie
    upomniałam to kazała mi płacić. Drugi raz ... za to samo.
  • Gość: K-Pax IP: 83.70.171.* 15.05.07, 16:30
    Byle co jesz...byle co gadasz...

    Czy orientujecie się, gdzie w RZ dostane dobry, orginalny kebab?
    Jako że na stale mieszkam w kraju pelnym owiec, w którym Kebab z baraniny
    uznawany jest za jeden z najlepszych (zapewne jest to zaslugą owych owieczek)
    chcialem wypróbować/porównać czy mają do zaoferowania coś konkurencyjengo
    rzeszowskie jadlodajnie.
    Mój ostatni zakup niestety nie nadawal się do jedzenia.Zamiast chleba- pity
    calość byla zawinięta w jakąś dziwną bulkę. Nie spodziwalem się co prawda
    czegoś co będzie idealnym odzwierciedleniem doner kebeb, ale kombinacja
    kiszonej kapusty, ogórków konserwowych i i ochlapów (wlączając w to skóry) z
    kurczaka mocno odbiegala od mojego wyobrażenia rodzimej wersji chcicken kebab.
    Dla urozmaicenia-wszystko to zatopione w hektolitrach majonezu, który któś
    nazwal sosem czosnkowym.
    Ponieważ dawno nie bylem na ul. 3-go Maja, z powyższych postów dowiedzialem się
    o nowy-Tureckim przybytku serwującym specjaly kuchni z Środkowego Wschodu.
    Czy serwowane tam kebaby można naprawde nazwać kebabmi czy lepiej (jak
    większość)omijać je z daleka?

    Pzdr
  • Gość: baran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 16:58
    lepiej se zrobic samemu
  • Gość: K-Pax IP: *.mysmart.ie 15.05.07, 18:56
    Tylko skad SE wziac barana?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka