Dodaj do ulubionych

psie kupska to koszmar dla mam z dziecmi. Co dalej

IP: *.nat.rsk.pl 05.02.07, 22:51
Dzisiaj była ładna słoneczna pogoda, wyszłam z dzickiem na spacer. Byłoby
cudownie gdyby nie ciągłe nawoływanie do dziecka (na placu zabaw dla
dzieci) "czekaj, nie tedy, stój, w drugą stronę". Ludzie na placu zabaw dla
dzieci, żeby dojśc do huśtawki nie wiadomo z której strony to zrobić bo
wszędzie te obrzydliwe kupsztale. To jest plaga. Koszmar! Czułam się bezsilna
widząc kolejnych ludzi z psami walącymi kupy na placach zabaw. Mam ochotę
nastepnym razem wziąść taka kupe i rozsmarować takiemu właścicielowi psa na
plecach albo na gębie. Tych kup jest poprostu tyle, że w nie da sie ich nawet
ominąc, nie da się iść. Ludzie z psami, opanujcie się!!!!! Błaga Was Matka z
dzieckiem. My tez mamy prawo do spaceru! Dziecko nie umie niestety takiej
kupy ominąć. A skutki są ohydne. Kiedy ktos wreszcie zacznie egzekwować
czystość od tych właścicieli. Bo oczywiście pies nic nie winny.
Edytor zaawansowany
  • smalltownboy 05.02.07, 22:53
    Przecież psy powinny sr.. na trawnikach, a nie na chodnikach lub placach zabaw.
    Po trawniku ludzie nie powinni chodzić, a takie gówna są bardzo dobre jako
    nawóz dla trawy. Właściciele powinni nauczyć swoje psy żeby robiły to na
    trawie, a nie chodniku.
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 06.02.07, 12:06
    Jak takie dobra dla trawy - to idz i tez rob kupe na trawie. A jesli sie nie
    wezmie za morde wlascicieli psow zanieczyszczjacych m.in. trawnikow to cham sie
    sam nie nauczy. A mowienie, ze na chodniku pies nie powinien, a na trawie moze
    to jest wlasnie myslenie naszego popapranego spoleczenstwa.
  • smalltownboy 06.02.07, 13:15
    To może psy mają robić to do kibla? Bez przesady. Trzeba zapewnić prawa
    każdemu, i dzieciom w piaskownicy i psom na trawnikach. A tak na marginesie,
    przy jakim nawozie najlepiej rosną rośliny w rolnictwie?
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 10.02.07, 12:42
    smalltownboy napisał:

    > To może psy mają robić to do kibla? Bez przesady. Trzeba zapewnić prawa
    > każdemu, i dzieciom w piaskownicy i psom na trawnikach.

    Nie wiem - jesteś taki glupi, czy udajesz - obowiazkiem wlasciciela psa jest
    posprzatanie po pupilku i nikt nie mowi, ze pies ma robic tu, czy tam.
    Pozostalosci po spacerku maja poprostu znikac. Dlatego powtazam, ze powinno sie
    brac za morde burakow, ktorzy po swoich psach nie sprzataja.

    > A tak na marginesie,
    > przy jakim nawozie najlepiej rosną rośliny w rolnictwie?

    Chyba sie potwaierdza moja teza o twojej inteligencji - trawnik pod blokiem to
    nie pole uprawne. Chcesz to sobie obrzucaj gownem, ale roslinki w domu.
  • smalltownboy 10.02.07, 12:59
    Ynteligencie od siedmiu boleści, najpierw naucz się poprawnie pisać, zanim
    zaczniesz pouczać innych. A jesli ci psy przeszkadzają to się zabunkruj
    najlepiej w jakiejś betonowej pustyni. Psie gówna mu śmierdzą, może jeszcze
    napisz, że na cerę szkodzą i na puder? Już mnie nic nie zdziwi, wszak dziś
    spotakć normalnego, męskiego faceta graniczy z cudem, same cioty i przegięci
    metroseksualiści.
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 10.02.07, 13:35
    Nic do powiedzenia (w miare normalnego) to o poprawnym pisaniu placze. Wysmaruj
    sie gownem-troche swoim, troche pozbieraj na swoim trawniku - i bedziesz wtedy
    macho na calego. A psy mi nie przeszkadzaja tylko ich kupy. No ale jak sie jest
    buraczanym "chlopem" to sie nie ma co dziwic.
  • smalltownboy 10.02.07, 13:51
    To jesli ci przeszkadzają psie gowna to weź miotełkę i posprzątaj trawniki w
    czynie społecznym :)
    Mnie przeszkadzają perfumy w autobusach i nie mam na to żadnego wpływu. Trzeba
    iść na kompromis.
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 10.02.07, 14:01
    Przeszkadzaja mi kupy psow. Nie ja jednak jestem od ich sprzatania. Po psach
    maja sprztac ich wlasciciele. Prawo nie ma nic do perfum w autobusach, jednak
    co do niesprzatania po pupilkach juz ma cos do powiedzenia. Szkoda, ze nie
    wszyscy to rozumieja...
  • smalltownboy 10.02.07, 14:04
    Prawo uchwalają ludzie, prawo nie jest wyrocznią. Można wszystko uchwalić.
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 10.02.07, 14:14
    To, ze prawo uchwalaja ludzie to nie ma byc wyrocznia? To kto ma je uchwalac?
    Kosmici? Psy? Mrowki? A wszystkiego nie mozna uchwalic - np. tego, ze bedziesz
    inteligentny...
  • smalltownboy 10.02.07, 15:14
    Praow może być mądre i zdroworozsądkowe (moja opcja) lub debilne i porawno
    polityczne (twoja opcja). Na razie dominuje twoja opcja, ale pomalutku się to
    zmienia. Nie od razu Kraków zbudowano.
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 10.02.07, 15:35
    Czy wedlug ciebie sprzatanie kup po swoich psach to debilne prawo?
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 10.02.07, 15:36
    I co ma poprawnosc polityczna z porzadkiem?
  • smalltownboy 10.02.07, 23:15
    A to ma, że dochodzimy do absurdów np. określony % kobiet w sejmie, i inne
    bzdury, które są chore same w sobie. Uchwalić można wszystko, ale po co?
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 11.02.07, 17:48
    Ale ponownie pytam - czy wg ciebie sprzatanie po swoich psach to debilny,
    chory, bzdurny itp. przepis?
  • smalltownboy 11.02.07, 18:02
    Z trawników tak, chory przepis. Po trawnikach ludzie nie powinni chodzić, więc
    nie powinny także przeszkadzać psie gówna.
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 11.02.07, 18:27
    A dlaczego ludzie nie powinni chodzic po trawnikach, a psy mogą. Idac twoim
    tokiem myslenia to może psy nie powinny chodzic po chodnikach? A dlaczego nawet
    jak ktos nie chodzi po trawniku to ma ogladac psie kupy lezace tam wlasnie -
    5, 10, 11, 12cm itd. od np. chodnika?
  • smalltownboy 11.02.07, 19:14
    Gdyby ludzie chodzili po trawnikach w butach wszyscy, to nic by z tego trawnika
    nie pozostało. Psy są naturalnie wkomponowane w przyrodę, ich odchody również.
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 11.02.07, 19:28
    smalltownboy napisał:

    > Gdyby ludzie chodzili po trawnikach w butach wszyscy, to nic by z tego
    trawnika nie pozostało

    Wszyscy nie chodza, ale ten kto wejdzie nie chce wchodzic w psia kupe.

    >Psy są naturalnie wkomponowane w przyrodę, ich odchody również.

    Trawnik tez jest wkomponowany w przyrode, a to nie znaczy, ze maja na nim lezec
    nie pozbierane przez wlascicieli kupy ich psów


  • Gość: polo IP: *.nat.rsk.pl 13.02.07, 11:27
    Jesli po trawnikach mam nie chodzić jak mam dojść do hustawki z dzieckiem.
    Zastanów się. Watek jest o tym, że psie gówna leżą tam gdzie dzieci mają swoje
    miejsce do zabawy, a chamstwo wprowadza tam psy zeby waliły gówna.
  • Gość: tomek IP: *.rzeszow.mm.pl 13.02.07, 13:38
    T chyba nie mnie pytasz?
  • Gość: wrog IP: 82.177.98.* 03.03.07, 19:58
    za morde powinno sie brac takie wstretne matki polki z rozwrzeszczanymi bachorami
  • Gość: psiara IP: 82.177.98.* 03.03.07, 19:57
    matki polki maja dosc psow a ja mam dosc matek polek z rozwrzeszczanymi bachorami po okami!a jak matka polka sciaga dziecku spodnie i bachor leje albo robi kupe na placu zabaw to dobrze?
  • Gość: gość IP: *.rzeszow.mm.pl 08.03.07, 20:05
    bzdury piszecie
  • Gość: spacerowicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 08:56
    A kiedy ktoś wyegzekwuje od matek by ich dzieci nie podsikiwały i podsrywały
    drzewek w parkach i placów zabaw, sam nieraz byłem świadkiem jak matka pomagała
    dziecku w załatwieniu potrzeby fizjologicznej właśnie w parku, na placu zabaw,
    wstydzcie sie mamusie !
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 09:05
    Wspominać nie należy nic o chorobach odzwierzęcych roznoszonych między innymi przez kał.Ach te piaskownice.Jak myślicie co jest dla miasta ważniejsze dzieci czy odchody pupilków.Ja nie wiem.
  • Gość: ewelina83 IP: 82.177.97.* 06.02.07, 11:27
    Nie wyobrażam sobie jak moża mieszkac w bloku na kilku m2 z jakimś ohydnym
    zwierzem, który wszedzie zostawia swoją sierśc. Powinien byc zakaz trzymania
    psa w bloku, przecież inni mieszkańcy też mają coś do powiedzenia. Mieszkam na
    Nowym Miescie i facet z mojej klatki trzyma psa na 50 m2 wielkiego jak ciele.
    Jak jedzie z nim winda to potem śmierdzi tam przez cały dzień. A fuj!!!!!!A o
    tych obs..... trawnikach to szkoda mowic. Wszedzie tylko g.....
  • Gość: psiara IP: 82.177.98.* 03.03.07, 20:02
    sierdzi to chyba ta chora mieszkanka bloku a ten pies na ktorego tak mowi idiotka powinien ja zagryżć
  • Gość: miki IP: 82.160.162.* 06.02.07, 12:16
    sama mieszkam w bloku i naprawdę koszmar z tymi psami i kotami. Już do klatki
    jak się wejdzie to smród. Tyle bzdurnych ustaw sejm uchwala a czyżby nie mógł
    uchwalić zakaz chowania psów na blokach.Przeciż to jest środowisko ludzi i nie
    każdemu ten smród odpowiada.
    Ale głupie wzorce polak najszybciej małupuje.
  • Gość: wezyr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 13:59
    A Jarek Kaczyński trzyma w rządowej wilii kota Alexa ! I ten kot też (chyba ?)
    oddaje kał i mocz na rządowe (czyli nasze podatników) grunta ! Dlatego mój pies
    też będzie walił kupę na nasze wspólne trawniki ! A co ? Jak kotu rządowemu
    wolno to i mojemu kundlowi również !
  • macpherson 06.02.07, 20:05
    Nie - kot jest zwierzęciem czystym i nieśmierdzącym. Załatwia się do kuwetki i nie ma problemu, chyba, ze jest wychodzący - ale to już kwestia sumienia właściciela wysyłajacego go na pewną śmierć pod kołami samochodu w mieście. Natomiast psy mają to do siebie, że lubią śmierdzieć i sr.. gdzie popadnie. I upodobniają się do nich ich właściciele nie dbając o higienę tych czworonogów. Pozdrawiam.
  • Gość: pies IP: *.nat.rsk.pl 06.02.07, 15:11
    Samo trzymanie psa w bloku to juz mordęga dla tego psa, a kupe on on wali tam
    gdzie go jego Pan/Pani zaprowadzi, czyli np na trawie, ale tuz tuz przy
    chodniku, tak, że jak idziesz to sie rzygać chce. Nalezy zauważyć, że psy nie
    winne, tylko Ci wstrętni właściciele,takie zasrane paniusie co wyjda w
    szpileczkach i dalej w trawe nie pojdą żeby w ich szpilki inne gówna nie
    wlazły.
  • Gość: konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:25
    Karać i to bardzo surowo.Nie widze powodu aby właściciel srającego psa nie miał
    zasilić kasy miasta kilkuset złotowym mandatem.
  • Gość: spacerująca IP: *.nat.rsk.pl 06.02.07, 20:11
    Tak, karać, i jeszcze gebę właściciela psa wyniuchac w gó..e. Są na to
    wyznaczone specjalne tereny. A nie plac zabaw!!!
  • Gość: M IP: *.rzeszow.mm.pl 09.02.07, 09:30
    Alez oni zasilaja kase miasta placac podatek od psa
  • Gość: kali IP: *.19.165.2.osk.enformatic.pl 06.02.07, 19:02
    Płacę podatek za posiadanie psa, wiec wzorem cywilizowanych krajów prosze za te
    pieniażki zatrudnić osoby do uprzątania psich odchodów . Podobno bezrobocie
    mamy. A tak przy okazji kilka tysięcy psów w mieście pomnozyć przez podatek o
    ile pmiętam cos około 40 pln - niezła sumka. Pewnie jakiś parking za to
    wybudowali :
  • Gość: konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 19:25
    Te kilka tysięcy psow z reguły należy do babć emerytek które z podatku są
    zwolnione,Nawet jak pare złotych kapnie do miejskiej kasy to jest to kropla w
    morzu potrzeb rzeszowskich Bardotek.
  • Gość: makak IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.07, 20:19
    A dlaczego to Pani nie zadzwoniła do Straz Miejską ??? Co?? Winny dotalby mandat
    za łamanie przepisów dot. utrzymania porzadku i czystosci .
    W blokach nie powinno sie trzymac żadnych zwierząt.Ich cechy /tak kotów jak i psów/
    nie pozwalają na życie w niewoli. Zwierzata te powinny mieć wybieg ,świeże
    powietrze itd.
  • kot_behemoth 09.02.07, 14:22
    Taaaa... Straz Miejska. Oni sie nawet nie nadaja do tego zeby wlasnie mandaty za
    psie kupy wlepiac.
    A tak na marginesie: krew mnie zalewa jak widze paniusie ktorych kundle tluste
    jak parowy wala kupska na trawie obok chodnika. W cywilizowanych krajach
    wlasciciele zbieraja nieczystosci w specjalne worki. Ale coz - kultury ciezko
    nauczyc, zwlaszcza tych ktorzy tkwia mentalnie gleboko w PRL
  • Gość: Mosiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:39
    na Podpromiu, tuż po wystawie. Kupki robi małe w przedpokoju i na balkonie bo
    wokół bloku jest strasznie brudno od kup dorosłych psów.
  • Gość: :) IP: *.nat.rsk.pl 07.02.07, 08:43
    ooo, to nie dość, że na balkony srają gołebie to jeszcze psy, gratuluje głupoty.
  • des4 07.02.07, 08:48
    A nich trzymają psy gdzie chcą, tylko niech się flejtuchy nauczą, że wychodząc
    z psem na spacer mają obowiązek trzymać szufelkę i woreczek pos d...ą pupila,
    tak jak to robią wszyscy w cywilizowanych krajach....
  • Gość: mar IP: 194.126.210.* 07.02.07, 08:51
    Najczęściej próba zwrócenia uwagi osobie z pieskiem kończy się wyzwiskami.
    Można dzwonić, ale może będzie lepiej wysyłać dużo maili (wiadomo jak jest ze
    zgłoszeniami telefonicznymi - przyjęte i NIC WIĘCEJ)
    adresy mailowe straży miejskiej oraz adres do wiceprezydentów Rzeszowa
    strazmiejska@erzeszow.pl
    umrz@rzeszow.um.gov.pl
  • Gość: dreamaker IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 13:35
    wszyscy tylko skomla jak te psy szczajace na placach, ale juz robic to nikomu
    sie nie chce - i to mnie najbardziej wqur.....

    ja nie mam zadnych oporow przed zwroceniem uwagi komukolwiek ( niewazne czy to
    kobieta czy facet, dziecku spokojnie tlumacze chyba ze to nastolatek i pyskuje
    to go zaraz delikatnie z bledu stanowcza rozmowa wyprowadzam) na to ze jego
    pies chodzi bez smyczy czy kaganca oraz na to ze wlazi na plac zabaw czy w inne
    miejsca gdzie mu tego robic nie wolno.
    Doprawdy nie widze w czym macie problem ? Czy to tak trudno zwrocic uwage tonem
    grzecznym aczkolwiek stanowczym ?
    Chyba wcale nie trudno - wystarczy odrobina checi i samozaparcia - ale
    nie ..wszyscy tylko klikaja ze to zle i ze cos z tym zrobic trzeba ..
    A co ty zrobiles czy zrobilas dla tego aby w miescie bylo mniej psiego lajna ?

    Przypominam i prosze to sobie zanotowac jak ktos ma krotka pamiec ze zgodnie z
    uchwala rady miasta.
    (nie pamietam numeru ani daty ale nie tak dawno - jak ktos chce moge sprawdzic)
    za wypuszczenie psa bez smyczy i kaganca grozi mandat karny w wysokosci 500 zl
    a za nieposprzatanie gowien po swoim piesku grozi mandat karny w wysokosci
    200 zl - i tego nalezy sie trzymac i to egzekwowac od strazy miejskiej.
    zadzwonic chyba latwo i prosto - kazdy umie

    kazdy ma chyba telefon prze dupie i numer strazy miejskiej sobie moze w nim
    zanotowac i DZWONIC zglaszac nekac ich

    Ja w lecie mialem istne przeboje z idiotami ktorzy przyprowadzali swoje pieski
    na nowy plac zabaw na Bulwarach ... smiechu co niemiara jak widzialem kiedy po
    zwroceniu uwagi, drobnej sprzeczce (....bo przeciez ona ma prawo ) widoku
    wybierania numeru tel taki jeden z drugim idiota zwiewal gdzie pieprz rosnie

    polecam straszyc to odnosi skutek i przeganiac zewszad nawet w parkach im nie
    wolno przebywac bo to nie miejsca dla psow

  • Gość: wezyr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 12:14
    Jak dorośnie ta twoja kruszyna będzie walić kupy wielkości "katowickiego spodka"
    ! A wtedy zmienisz zdanie na temat psów srających po trawnikach ! Pzdr.
  • borowik1 07.02.07, 14:09
    Obecnie w Rzeszowie jest ok. 60.000 mieszkań i domów. Z tego ok. 20% posiada
    psa, czyli jest to 12.000 psów. Za każdego psa miasto bierze ok.50zł podatku
    rocznie, a to daje rocznie gotówke 600,000zł. Te kwote podzielić na 12
    miesiecy = 50.000 zł miesiecznie.

    Za taką kwotę możne zatrudnić ok. 35 osób (każdy z nich dostanie miesięcznie
    brutto - 1500zł). I te 35 osób spokojnie wysprzątało by całem miasto z psich
    odchodów.

    --
    całkiem sympatyczne miasto
  • Gość: witu IP: *.nat.rsk.pl 07.02.07, 23:03
    dobrze byłoby gdyby wszyscy faktycznie płacili ten podatek, ale zdecydowana
    większość właścicieli psów nie płaci i kup nie sprząta po swoich śmierdzących
    psach. Niedługo sami chyba zaczną robić na trawnik, będzie taniej, zawsze to
    wody spuszczać nie trzeba.
  • Gość: konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 21:39
    Skoro w Rzeszowie mamy kilkanaście tysięcy psów a pies żyje średnio kilkańaście
    lat to co roku zgodnie z obowiązującym prawem winno być utylizowanych tysiąc
    psich zwłok.Utylizowanych jest zaledwie kilka.
    Podobnie jest z wyliczonym dochodem miasta z podatku od psa.Wiele osób
    deklaruje że ma psa ale jak przyjdzie do uiszczenia opłaty to okazuje sie że
    jest własnością Babci emerytki zwolnionej z podatku.











  • bravocharlie 06.03.07, 13:27
    Może warto byłoby kupić specjalne maszyny "odkurzające" trawnik z wszelkiego
    typu nieczystości. Zatrudnić kilka osób. I zacząć przekonywać ludzi, że warto
    płacić podatki. Gwarantuję, że nikt z Rzeszowian nie stosuje się do nakazu
    sprzątania trawnika po swoim przyjacielu. Psów i ich właścicieli jest tyle, że
    aby upilnować ich w Rzeszowie Straż Miejska powinna założyć garnizon. Było by
    prościej, taniej i przyjemniej.

    P.S. W moim odczuciu załatwianie się przez psa czy kota na trawniku nie jest tak
    obrzydliwe jak załatwianie przez rodziców swoich maleństw (mam na mysli dzieci)
    pod klatkami, placami zabaw itp. Dom naprawdę jest niedaleko. A ubikację chyba
    mają.
  • Gość: placacy podatek IP: *.mcon.pl 08.02.07, 15:10
    place podatek za psa wiec dlaczego ja mam sprzatac jeszcze za niego kupe? skoro
    tak to zlikwidujmy ten podatek i wtedy karajmy ludzi a skoro placa to w zamian
    miasto powinno zapewnic sprzatanie osiedli> nie jest prawda ze z tego podatku
    nie ma miasto dochodu, bo pieski to nie tylko domena staruszek ale takze czesto
    zwylych rodzin. pozdrawiam
    ps. problem jest przyznaje sie, ale odpowiedzialne za sprzatanie jest miasto.
    wlasnie dlatego ze otrzymuje pieniadze z tego tytulu (a nie jest tak ze osiedla
    sa nieposprzatene bo kwota jest za mala, tylko dlatego ze nie przeznacza sie
    tych pieniedzy wlasnie na cele zwiazane z pieskami)
  • Gość: Wacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:21
    Psie kupy powinni sprzątać właściciele psów. To jest bez sensu aby miasto miało
    brygady które bedą przeczesywać trawniki w poszukiwaniu psich kup. Własciciele
    najlepiej wiedzą gdzie ich pies narobił.
  • Gość: płacący podatek IP: *.mcon.pl 08.02.07, 15:36
    w takim razie moze zastanowmy sie nad likwidacja tego podatku? jak go
    zlikwidujemy to ocziwiste ze sprzata wlasciciel, ale skoro on jest to moze
    jednak miasto jest do czegos zobowiazane?
  • borowik1 08.02.07, 22:53
    oczywiście pomysł który rzuciłem aby zatrudnić sprzątaczy jest nierealny bo to
    bez sensu aby łazili detektywi i szukali po krzakach psich kup.

    Wg mnie jest jeden realny sposób na uporządkowanie tej kwestii:
    1. Miasto za pieniądze z podatku powinno ustawić na wszelkich trawnikach sporą
    ilość specjalnych koszy-pojemników na psie odchody
    2. WYposażyć wszelkie kioski i sklepiki w specjalne jednorazowe łotaki do
    sprzątania.
    3. Następnie ogłosić bezwzględny obowiązek sprzątania i równoczesnie nasilić
    kontrole i wysokie kary za brak posprzątania po piesku.

    Jesli jeden z drugim zauważą że się wszyscy po psach sprzątają to nikt nie
    bedzie sie tego wstydził.

    --
    całkiem sympatyczne miasto
  • Gość: psi ogon IP: *.debica228.tnp.pl 12.02.07, 19:28
    a ile tego podatku rocznie płacisz?
  • Gość: grzegorz IP: *.dnet.pl 15.02.07, 22:32
    borowik
    "
    1. Miasto za pieniądze z podatku powinno ustawić na wszelkich trawnikach sporą
    ilość specjalnych koszy-pojemników na psie odchody
    2. Wyposażyć wszelkie kioski i sklepiki w specjalne jednorazowe łopatki do
    sprzątania.
    3. Następnie ogłosić bezwzględny obowiązek sprzątania i równocześnie nasilić
    kontrole i wysokie kary za brak posprzątania po piesku.

    Jeśli jeden z drugim zauważą że się wszyscy po psach sprzątają to nikt nie
    będzie się tego wstydził.
    "
    popieram w 100% pomysł jest super i już go gdzieś słyszałem
    pozdrawiam
  • Gość: M IP: *.rzeszow.mm.pl 09.02.07, 09:37
    Wacek placisz podatek od wywozu smieci, czy ten podatek idzie na wywoz smieci?
    Odpowiedz brzmi TAK. To albo z podatku od psow calkowicie zrezygnowac i karac
    wysokimi mandatami za nieposprztanie po swoim psie, albo zatrudnic osoby ktore
    beda sprzataly lub przynajmniej pojawialy sie pojemniki na psie odchody, bo tak
    szczerze patrzac choc nie mam psa nie widzialem ani jednego takiego kosza. A to
    czy ktos lubi psy, koty nie powinno byc wyznaczynikiem segementacji
    spoleczenstwa
  • virus_alfa 17.02.07, 23:22
    Cytat:
    "place podatek za psa wiec dlaczego ja mam sprzatac jeszcze za niego kupe? "

    Płacisz podatek od luksusu, jakim jest posiadanie psa. A sprzątanie po psie
    należy do twoich psich obowiązków, skoro podjąłeś się psa posiadać.
    Wyobraź sobie, że KAŻDY mieszkaniec tego kraju miałby psa - a nawet dwa, czemu
    nie? - i każdy myślał tak jak ty...wiesz, co by było? chodzilibyśmy w
    kaloszach, bo przez obsrane ulice nie dałoby się przejść suchą nogą. Fajnie,
    nie?
  • Gość: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 08:17
    Psie kupska to nie tylko koszmar dla mam z dziećmi. Mieszkam w bloku ul.
    Miłocińskiej. Widzę jak się wyprowadza psy. Najczęściej załatwiają się pod
    cudzym oknem, bo nie chce się im dalej podejść. Potrafi taki właściciel psa
    wyjść ze swojej klatki, podejść pod okno sąsiada, albo pod wejście do
    sąsiedniej klatki i tam się komuś pod oknem załatwić. Ul. Miłocińska to koniec
    miasta, parę metrów dalej są pola, ala nikomu nie chce się podejść parę kroków.
    Takie zachowanie obserwuję u wszelakich właścicieli psów: starych, młodych,
    emerytów. Przerażają mnie dzieci z podstawówki z wielkimi psami bez smyczy.
    Najlepsi są ci którzy z własnym psem zawsze wychodzą załatwiać się pod cudzy
    blok. Inny problem to duży pies trzymany w maleńkim mieszkanku, który szczeka w
    nocy. Cały blok się budzi. Pies w bloku to katorga dla mieszkańców i dla psa.
  • Gość: Koszmar IP: 81.219.30.* 09.02.07, 10:20
    Popieram Magde
    Nie mam nic przeciwko pieskom ale pies w bloku to jakies nieporozumienie
    Te gowna na klatkach ,chodnikach i trawnikach wam nie przeszkadzaja?
    Do was pisze wlasciciele czworonogow,nie przeszkadzaja wam bo macie zryte glowki
    nie dosc ze meczycie te biedne zwierzeta to jeszcze pozwalacie im zeby sraly
    wszedzie gdzie tylko zechca
    Na tak zwana psia chorobe lekarstwa doktory jeszcze nie maja wiec widok gowna
    mamy zapewniony jeszcze dlugoZa dobry pomysl uwazam wysokie mandaty dla wlascicieli
    Powinno sie tez takie gowienko dostarczac wlascicielowi pieska na wycieraczke
  • Gość: war...c IP: *.rzeszow.mm.pl 09.02.07, 10:30
    Mój kol. ma parszywą robote, otóż kleji bilboardy nowiutkimi ofertami Reala
    Lidla i innych. Jednego dnia poprosił mnie o pomoc. Przekonałem się że ma
    przesrane. Psie kupy są wszędobylskie! Po nich się stąpa, są wszędzie, obłęd!
    Pomyslałem, że Raczkowski, kt. wtykał w każdą napotkaną polską flagę.... -
    zrozumiałem jego happening. Psy na wieś! -One też będą ci wdzięczne.
  • Gość: konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 12:23
    Życie jest piękne ale moczopędne.
    Pies nie do końca rozumie ludzkie poczucie estetyki,u niego odruchy
    fizjologiczne mają pierwszeństwo.
    To właściciel winien po nim posprzątać.
    Czy to robi ?To widać gołym okiem,zwłaszcza teraz kiedy ani trawa ani śnieg nie
    jest w stanie tego wstydu zakryć.
    Mamy totalnie zasrane miasta,dla wielu turystów zagranicznych znak rozpoznawczy
    Polski.
  • Gość: mieszkaniec IP: *.enformatic.pl 11.02.07, 18:25
    A może zapytamć p. ferenca gdzie jest straż prezydencka. Wystarczy postawić
    gdzieś csamochód w niedozwolonym miejscu by się natychmiast pojawili. Ale żeby
    wymierzyć mandat tym, którzy z pieskami wędrują po trawnikach przed blokami
    i tam te pieski się załatwiają to oczywiście żaden nie zauważy.
  • voy_rz 11.02.07, 20:22
    Problem trzeba załatwić jak we Wrocławiu - w zamian za podatek od psa dać
    ludziom sprzęt do usuwania kup, postawić śmietniki na odchody (tak jak to
    zrobiono na Pułaskiego) i surowo karać. Przepis prosty i myśle że skuteczny.
    --
    www.miastorzeszow.blox.pl - Rzeszów na codzień
  • Gość: płącący podatek IP: *.mcon.pl 12.02.07, 19:41
    jest to rozwiazanie, popieram pod jednym warunkiem, CALA kwota podatku pojdzie
    na ten cel (bo latwo policzyc ze kwota podatku w zupelnosci by wystarczyla na
    zatrudnienie kilkudziesieciu sprzataczy - to inna aleternatywa). Ale takie
    rozwiazanie, tez jest calkiem dobre
  • Gość: przyjezdny IP: *.116.227.44.strzyzow227.tnp.pl 12.02.07, 07:06
    gó.....e miasto to i gó..a byle gdzie leżą!
  • Gość: Popek IP: *.171.41.117.crowley.pl 12.02.07, 16:42
    Słoneczka, moze ktos ma dosc waszych dracych sie dzieciakow?
    Nie moge trzymac psa/ kota to niech sasiad pozbedzie sie dzieci, ktore sie dra w
    dzien i nocy, niszcza mienie spoleczne itd.
    Co do mamus wysadzajacych dziecko na chodniku/ trawniku to niestety nie jest
    rzadkosc.
  • Gość: mar07 IP: 194.126.210.* 13.02.07, 07:33
    Chyba Ci się całkiem poprzestawiało - dziecko-człowiek stoi jednak wiele wyżej
    w hieriarchii społecznej niż pies, kot, chomik i inne równie miłe zwierzątko.
    Mówiąc o drących się dzieciakach powinieneś wspomnieć również o drących się
    dorosłych (również pod wpływem %), którzy w dzień i w nocy zakłócają spokój
    sąsiadom w bloku i niszczą mienie prywatne i społeczne.
  • Gość: polo IP: *.nat.rsk.pl 13.02.07, 11:34
    tak, kolega sie winien wynieść na bezludna wyspę i najlepiej zniknąć...
  • mettea 13.02.07, 14:37
    Przede wszytkim w krajach "cywilizowanych" ,(do których się niektórzy odwołują,
    bez sensu porównując je z Polską) wszędzie, gdzie to możliwe, rozlokowane sa
    kosze na odchody po psach, a także pojemniki na rękawice i woreczki do
    sprzątania. Tak jest np. w szwajcarii. Psy są trzymane w blokach, właściciele
    sprzątają po nich, ale mają do tego warunki. Problem poruszony w wątku powienien
    być rozwiązany odgórnie przez umożliwienie właścicielom sprzątania właśnie przez
    wprowadzenie w okolice bloków, czy parków odpowiednich koszy i wyposażonych w
    woreczki pojemników.
    Poza tym - jesli ktoś sobie nie życzy zwierzaka w bloku może wyemigrowac do
    właśnej chaty. Mieszkanie w bloku wiaże się z koniecznością dostosowania się do
    różnych warunków, niestety.
    Zwracanie uwagi pojedynczym osobom, aby sprzątały po swoim piesku tez na nic. Za
    duża jest skala tego zjawiska.
  • Gość: korona IP: *.nat.rsk.pl 16.02.07, 17:22
    wiesz co, może w Szwajcarii to dobre rozwiązanie, ale u nas nic by to nie dało.
    Woreczki by zaraz ukradli i rekawiczki, zawsze to komus sie do czegoś
    przydadzą, a kupska dalej by leżały. Ukradli by w 10 min.
  • Gość: aaaa IP: *.171.41.117.crowley.pl 14.02.07, 19:13
    aaa
  • Gość: konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 11:13
    Dla turystów z zachodu spacer po zasranych chodnikach gwaranyuje niezapomniane
    przżycia. Jak sie niema innych atrakcji dobre i to .
  • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 03:56
    Właściciele psów powinni chodzić z woreczkiem i zbierać odpadki po psach, tak jak w USA
  • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 19:01
    Gdy wychodzę z pieskiem na spacer to muszę uważać aby nie wdepnąć w
    ludzkie/dziecięce/ kupeczki,żygulki opitych piwoszy obok ogródków piwnych czy
    też Pubów ulokowanych na całej długości ulicy 3-Maja,Grunwaldzkiej czy wreszcie
    w Rynku obok Ratusza.Ciekawe kiedy Straż Miejska ruszy tyłki z Placu Farnego
    np.pod Dworzec PKP,PKS czy na Bulwary.A tak na marginesie chciała bym aby pan
    Prezydent przyglądnął się konkursom przy zatrudnianiu pracowników w UM ???????
    wile do ZYCZENIA !!!!!!
  • Gość: konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 19:24
    Nigdy nie wolno stawiać znaku równości między dzieckiem a psem.
    Moge współczuć kobietom bezdzietnym ale prosze nie mieszać w to genów psich z
    ludzkimi.
  • virus_alfa 21.02.07, 16:24
    Cytat z linku powyżej:

    "Twierdzisz,
    że płacisz podatek od psa (choć często wcale go nie płacisz) i w związku z
    tym posprzątać ma kto inny. Jakbyś nie wiedział, że podatek to nie jest kupno
    usługi. Czy jak płacisz podatek od nieruchomości, to oczekujesz, że służby
    miejskie będą sprzątać w Twoim domu? "

    Nic dodać, nic ująć.
  • Gość: Płacący podatek IP: *.mcon.pl 24.02.07, 02:50
    1. Dlaczego zakładasz ze nie płace podatku? Jest zupełnie przeciwnie. Zreszta,
    jesli zarzucasz komus niepłacenie podatków powinnas przedstawic jakies dowody,
    inaczej jest to oszczerstwo moim zdaniem..
    2. Podatek nie jest kupnem usługi, zgadzam sie. Jednak zawsze podatek musi miec
    swoj cel, powod dla ktorego istnieje. W przypadku podatku od nieruchomosci powod
    jego obowiazywania (moim zdaniem) jest nastepujacy - bogatsi (posiadajacy
    nieruchomosc) dziela sie czescia swojego majatku z ogolem obywateli, ma to na
    celu wyrownywanie roznic miedzy bogatymi i biednymi (im ktos ma wieksze
    nieruchomosci, tym wiekszy płaci podatek, jak ktos nie ma nieruchomosci nie
    płaci ich wcale)
    Jaki jest natomiast cel wprowadzenia podatkow od psow? Czy ma byc to podatek od
    luksusu jakim jest posiadanie psa? A moze prowadzenie polityki przez panstwo
    zniechecajace ludzi do posiadania psow?
    3. w przypadku placenia podatku od nieruchomosci płacac podatek ma sie w zamian
    poczucie, ze dzieli sie swoim majatkiem z biedniejszymi (tym wiecej sie dzieli
    im sie ma wiecej nieruchomosci, dzieli sie w ten sposob ze pieniadze z podatku
    ida - na budowe drog, pensje dla nauczycieli itp). W przypadku placenia od
    psow, ciezko tutaj o argument, ze majacy psa jest bogatszy niz nieposiadajacy
    pieska. Skoro obarczono dodatkowym podatkiem akurat tylko ta grupe obywateli to
    logiczne wydaje sie, ze powinny byc w zamian zapewnione sprzatanie albo kosze,
    worki itp. W przeciwnym razie niech wlasciciele sami o to zadbaja, ale
    zlikwidujmy ten podatek (a jesli spowoduje to zbyt duzy spadek dochodow do
    budzetu to zwiekszmy podatek dotyczacy ogolu obywateli o kilka złotych, a nie
    tylko posiadaczy psow)
    Pozdrawiam
  • virus_alfa 28.02.07, 00:27
    "Jaki jest natomiast cel wprowadzenia podatkow od psow? Czy ma byc to podatek od
    luksusu jakim jest posiadanie psa? A moze prowadzenie polityki przez panstwo
    zniechecajace ludzi do posiadania psow?
    3. w przypadku placenia podatku od nieruchomosci płacac podatek ma sie w zamian
    poczucie, ze dzieli sie swoim majatkiem z biedniejszymi (tym wiecej sie dzieli
    im sie ma wiecej nieruchomosci, dzieli sie w ten sposob ze pieniadze z podatku
    ida - na budowe drog, pensje dla nauczycieli itp). W przypadku placenia od
    psow, ciezko tutaj o argument, ze majacy psa jest bogatszy niz nieposiadajacy
    pieska."

    Powiedzmy, że tematu "poczucia dzielenia sie majatkiem z biedniejszymi" nie poruszę, bo zaczniemy zahaczać o politykę państwa naszego wspaniałego - a polityka jaka jest, każdy widzi. Ha, ja mam dom, a nie mam popczucia, że się dzielę czymkolwiek z kimkolwiek płacąc za ten dom podatek...

    Nie wiem także czy podatek od psa ma sens, ale tu założenie jest proste, jak w przyapdku nieruchomości. Stać cię na dom, chcesz go mieć - masz dom, płacisz za ten dom podatek. Stać cię na psa, chcesz go mieć - masz psa, płacisz podatek. I finito.
  • virus_alfa 28.02.07, 00:36
    "Skoro obarczono dodatkowym podatkiem akurat tylko ta grupe obywateli to
    logiczne wydaje sie, ze powinny byc w zamian zapewnione sprzatanie albo kosze,
    worki itp"

    Naprawdę sądzisz, że temat zniknąłby z wokandy gdyby w miastach pojawiły się worki i kosze? BO JA W TO NIE WIERZĘ. Jesli ktoś jest kulturka, nosi ze sobą woreczek z takiego np. Auchana, i psi wyrób wynosi w tym woreczku do pierwszego lepszego kubła. A jeżeli ktoś kulturka nie jest, to ani specjalne worki, ani kosze tu nic nie zmienią.
    Kiedyś zresztą w którymś naszym polskim mieście rada miasta wprowadziła takie "dogodności" dla właścicieli psów, i problem nawet ociupinę się nie zmniejszył (nie pomnę już, gdzie to było, ale spróbuję znaleźć).

    Raz na jakiś czas ktoś porusza zresztą temat specjalnych koszy na psie kupska - wytłumaczcie mi, po co muszą być specjalne? Przecież służby komunalne regularnie opróżniają kosze (więc śmierdzieć nie będzie - a zresztą czyż "zwykłe" śmiecie to nie fantastyczny bukiet odrażających zapachów?). Potem te śmiecie i tak trafiają na wysypisko, gdzie się całość rozkłada, więc czemu psie odchody mają być traktowane extra? To jakiś absurd...
  • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 21:18
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 21:21
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Hmmm IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 23.02.07, 18:45
    A co ma byc?
  • Gość: Bambi IP: 91.150.162.* 05.03.07, 20:27
    Nie wolno wyrzucac psich odchodow do zwyklych koszy czy zsypow, grozi za to mandat.
    Wybaczcie, ale moim zdaniem lezace 40ton psich kup na wysypisku w lecie moze
    grozic epidemia czy diabli wiedza czym.
    Trzeba sprzatac, ale trzeba tez wymyslic co z tym robic...moze nosic w worku do
    domu ;-)
    Ja na szczescie mam psy na wsi na wlasnej posesji i to moja sprawa.
  • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 20:54
    Nie zgadam się z napisem o usunięciu wpisu!!!!!Tam nie było nic złego
    napisane!!!!Gratuluję w redakcji cenzora z noZycami jak za czasów Gomułki itp.
  • Gość: konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 21:34
    Powiem więcej
    Nie wolno psich zwłok wyrzucać na śmietnik, spuszczać Wisłokiem i co
    najważniejsze nie wolno ich zakopać.
    Prawo nakazuje obowiązkowo zwłoki zutylizować w zakładzie utylizacyjnym.
    I co czy ktoś przejmuje sie prawem?
  • Gość: +++ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 07:34
    Wszyscy powinni się cieszyć, że jest moda na pieski, co by było, gdyby inni
    wyprowadzali krowy.
  • Gość: konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 08:13
    Co by było gdyby wyprowadzali krowy?
    Otóż to---byłby porządek.
    Każda krówka ma kolczyk zarejestrowana jest w ewidencji komputerowej i zawsze
    można biednego rolnika rozliczyć z obowiązku jakie ciążą na właścicielu
    zwierzaka.A właściciel Burka jak mu sie znudzi wypuści na miasto i zasili on
    sfore wałęsających sie piesków.
    A nie każdy podatnik chce dotować nieodpowiedzialność innych.
  • Gość: +++ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 13:47
    Tak powinno być z jednym zastrzeżeniem - kolczyki dla zwierzaka i dla
    właściciela, wszak bywa tak , że różnica miedzy nimi jest znikma.
    Masz psa - chips za karkiem, ani pies ani właściciel kupki nie zostawią.
    Masz krowę odpowiednio do wielkości - kolczyk.
    I tutaj następuje problem - krowę można a nawet trzeba doić a co z właścicielem,
    doić z kasy można,a co dalej?
  • Gość: gość IP: *.rzeszow.mm.pl 08.03.07, 20:03
    ale bzdury piszecie. jak będziecie babciami i dziadkami to sprawicie sobie psa,i tylko od ciebie będzie zależało gdzie pies będzie chodził.Kultura osobista człowieka mówi mu jak ma postępować ,a nie głłupie poisty -pies to nie dziecko itd.Wszystko zależy od tego czy jesteś prostakiem czy nie.
  • Gość: aaaaa IP: 81.219.30.* 21.03.07, 18:51
    Na wlasnej posesji masz prawo zakopac psa czy kota. O ile zakopiesz go
    dostatecznie gleboko. Nie wierzysz? Sprawdz. A w swoim ogrodku jak chce moge
    zakopac i slonia
  • Gość: Psiadacz psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 16:42
    Mamy z dziećmi to koszmar dla posiadaczy psów.Tylko się zrobi ciepło a takie
    paniusie z pociechami wychodzą i się panoszą na chodnikach i
    trawnikach.Wszystkim przeszkadzają psie kupy ,ale jak pijak albo dziecko sika i
    robi kupy to juz nikomu nie przeszkadza,a dla nas czyli ludzi są toalety ,a poki
    co dla psów nie ma.Więc odczepcie się od psów i zajmijcie se wychowywaniem
    waszych pociech ,aby nie wyrosły na sadystów znęcających się nad wszystkim co żyje.
  • Gość: +++ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 18:09
    Co to znaczy paniusia a piciechami.
    Czy twoja mama jak Cie wyprowadzala na spacer też miała podobne zdanie?.
    W tym całym "gó..anym" temacie nikt nie czepia się psów tylko ich właścicieli a
    to jest podstawowa różnica.
    Większego kretynizmu nie czytałem jak.
    "Więc odczepcie się od psów i zajmijcie se wychowywaniem waszych pociech ,aby
    nie wyrosły na sadystów znęcających się nad wszystkim co żyje"
    Nowy psycholog nowa teoria - gó.. psie = sadyzm dziecka.
    To już trzeba pozostawić bez komentarza.


  • Gość: Prześmiewca IP: *.centertel.pl 09.03.07, 18:24
    Triumfalny pochód gówna-95 wpisów na forum.Gratulacje.
  • Gość: piesek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 19:30
    Tylko Twój wpis jest 95, więc witamy w temacie "gó.."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.