• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kupił samochód zajęty przez komornika Dodaj do ulubionych

  • 18.01.08, 20:00
    Kuriozalne jest tłumaczenie urzedników skarbowych. Jakim sposobem
    mogę czyjs samochód sprawdzić ? Preciez ich obowiązuje tajemnica.
    Natomiast oni sami powinni jasniej wyjasniać tym którym zajęli
    auto, co mu grozi gdy je usunie z pod egzekucji. Szkoda że
    dziennikarz nie zapytał co dalej z tą sprawą, bo ten facet z pod
    Biłgoraja popełnił przestępstwo i powinien ponieśc stosowne
    konsekwencje. Oczywiście łagodniejsze, bi sam usunął skutki
    swojego czynu.
    --
    Moje piękne miejsca
    Edytor zaawansowany
    • Gość: maj IP: 84.38.160.* 18.01.08, 21:45
      Najprościej byłoby wrócić do dawnej procedury, tj.wpisu o zajęciu do dowodu
      rejestracyjnego. Skoro nie ma przepisu - należy to jak najszybciej uzupełnić.W
      ten sposób mamy wolnoamerykankę, bo wszystko jest tajne/poufne.
      • Gość: kazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 06:00
        to chyba Palikot mu sprzedał ten samochód skoro z Biłgoraja
        • Gość: quter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 11:34
          ja mysle, ze to jednak Kuchcinskiego macki
          • Gość: dd IP: *.aster.pl 20.01.08, 20:16
            jak zwykle w kartoflanym kraju w ryj dostaje uczciwy obywatel, powinno być tak jak w eurokomunie, właścicielem jest posiadacz briefu i samochodu, a popaprany Urząd Skarbowy niech sobie rości prawa do auta po jego zabraniu
    • Gość: komornik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 13:26
      jasne, najlepiej dać zadatek zostawiając auto u sprzedającego.
      I tyle go będziemy widzieć. To specjalista doradził...
    • Gość: ;/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 18:55
      artykuł pełen dziur!!! o jakiego komornika chodzi? sadowego czy skarbowego? autor posługuje się nazwą "komornik" bez żadnej orientacji. radze się doszkolić i nie wprowadzać ludzi w błąd. Komornik sądowy ZAWSZE dokonuje adnotacji w dowodzie rejestracyjnym!!! i nie ma wyjątków. Mówcie otwarcie o nieudolności fiskusa i trochę orientacji ludzie. pseudospecjaliści.
      • Gość: dzekson2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 17:16
        nie umiesz czytać że chodzi o urząd skarbowy ale i tak chłop sobie
        narobił bigosu s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
      • Gość: komornik IP: *.aster.pl 21.01.08, 22:40
        nie zawsze,tylko nigdy :) bo jak wynika z tej wiadomości regulacje o wbiciu
        adnotacji o zajęciu już nie obowiązują, jedynie co możemy to wnosić o dołączenie
        do akt rejestrowych zastrzeżenia. Tyle że o nim (jak w opisanym art.)nabywca w
        dobrej wierze dowiaduje się rejestrując auto (czyli za późno)...
    • 20.01.08, 18:11
      a nie dziadować.
      • 21.01.08, 19:08
        p3nisista napisała:

        > a nie dziadować.

        Po co kupować nowy, skoro po wyjeździe z salonu tracisz na dzień dobry 20-30%
        jego wartości? Używanym też da się jeździć, a jest tańszy, a kasę, którą udało
        się zaoszczędzić można zainwestować.
    • Gość: cccc IP: 195.116.211.* 20.01.08, 19:05
      "iść do wydziału komunikacji i poprosić jego pracowników, by sprawdzili, czy auto nie jest kradzione albo - tak jak w tym przypadku - zajęte przez komornika"??!
      To chyba jakiś żart? Mam iść i dać w łapę, żeby sprawdzili? Czy są na to jakieś procedury bez dawania w łapę? Czy wydział komunikacji ma obowiązek takiego sprawdzania?
    • Gość: gosc IP: *.chello.pl 20.01.08, 20:09
      pogratulowac temu specjaliscie pomyslu.niech idzie do wydzialu
      komunikacji np.w wawie i sprawdzi. caly dzien do tylu i jeszcze
      lache robia,ze zajrza do komputera.
    • Gość: madre IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.08, 21:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zawiedziny IP: *.chello.pl 20.01.08, 21:30
      A w cepiq wszystko jest :-).
      Ale za dobrze by było gdyby wszystko działało jak powinno.

    • Gość: uburama IP: *.acn.waw.pl 20.01.08, 21:37
      i do obciążenia samochodu dopasuje paragraf.
    • 20.01.08, 21:39
      "Osoba, która sprzedała temu panu auto, kilka dni temu uregulowała zadłużenie."

      Jesli uregulowal, to dlaczego komornik nie zdjal zajecia? Mial na to 7 dni.
      Jesli kilka dni okaze sie 9-cioma dniami, to komornik do prokuratury, a nie ten
      co sprzedal. Co to jest? Nie dosc, ze splacone, to jeszcze nie mozna korzystac
      ze swojego? Moze facet na bulki potrzebowal pieniedzy, a komornik nie zdjal
      zastawu, pomimo, ze kilka dni temu splacic calosc wyrywajac sobie flaki.

      --
      Nie moge siebie czytac...
      Lubie po grecku
    • Gość: kombi Nator IP: *.chello.pl 20.01.08, 21:45
      Dlaczego nie mozna sprzedać samochodu z zastawem?W umowie zaznacz
      się ,że na pojeżdzie jest ustanowiony zastaw w takiej a takiej
      kwocie,kupujący przyjmuje to do wiadomości i tyle.
    • Gość: ew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.08, 21:56
      facet sprzedał to auto żeby spłacić zadłużenie. Pewnie gdyby
      upłynnieniem zajął się komornik kosztowałoby to 50% więcej.
    • Gość: ostrożny IP: *.centertel.pl 21.01.08, 13:31
      tu nie trzeba ostrożności kupującego,jeżeli urzad
      państwowy/skarbowy/ coś zajmuje to powinien sam uniemożliwć sprzedaż
      tego co zajął,jeżeli tego nie zrobił to zajecie jest nieważne
    • Gość: Dylu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:57
      To powinien być problem komornika a nie kupującego w końcu za coś ten pan bierze
      nie małe pieniądze Polska to bandycki kraj
    • Gość: komo IP: *.aster.pl 21.01.08, 22:54
      I. Nie komornik zajął tylko naczelnik urzędu skarbowego w administracyjnym
      postępowaniu egzekucyjnym. Komornik jest sądowy - w skarbówce może być co
      najwyżej - poborca skarbowy (potocznie komornik) II.Zajęcie ma ten skutek że
      sprzedaż po zajęciu jest nieważna względem wierzyciela ale to dłużnik wie o
      zajęciu a nie nabywca. Tu kłania się prawo karne - usunięcie spod zajęcia,
      usunięcie znaków (naklejek) świadczących o zajęciu, itd III.Nabywca jak kupuje w
      dobrej wierze nie ma możliwości sprawdzenia pojazdu, bo rejestry zajęć w Polsce
      nie obowiązują... IV.Urzędy komunikacji odmawiają wpisu do dow.rej., bo nie ma
      podst.prawnej,a nawet jeżeli to nie wpiszą tego na odleglość - dłużnik musi
      oddać dowód na wezwanie V.A spłata zaległości powoduje uchylenie zajęcia z mocy
      prawa - więc często bywa że jest już po sprawie a urzędy mają nieaktualne dane
      VI. No i najwżniejsze - ani komornik, ani US nie udzielą info o zajęciu -
      tajemnica słżbowa, poza tym do kórego złożyć zapytanie (od 28-12-2007 wolny
      wobór komorników w całej Polsce),a urząd skarbowy może być właściwy i dla pobytu
      i dla prowadzenia firmy. No i na koniec - wygląda na art.sponsorowany - żeby nie
      kupować na giełdzie a np. kilkuletni przy salonie. Tylko że tu dłużnik również
      może nie przyznać się do zajęcia :)
    • Gość: wz IP: 88.220.176.* 22.01.08, 16:03
      uczestnik forum - "komornik" ma racje. Co do Komorników to w całym
      rejonie apelacji (to zazwyczaj więcej niż województwo) wierzyciel
      może sobie wybrać dowolnego jeśli ten nie ma zaległosi powyżej 6
      miesięcy. Jedynie ten właściwy w którego rewirze dłużnik mieszka nie
      może odmówiec. Co do US to rzeczywiście może być tak, że jest to
      jeden ze względu na miejsce zamieszkania lub drugi ze wzgledu na
      siedzibę firmy. Poza tym jest miejsce zameldowania i zamieszkania US
      ma aktualne dane w którym US się rozlicza ale już kupujący tego nie
      będzie wiedział. W dużym mieście gdzie jest kilka US,a sprzedajacy
      ma np. trzy mieszkania w różnych częściach miasta , zameldowanie
      stałe i czasowe to jak trafić do właściwego US? Obecnie nie ma
      żadnej możliwości aby sprawdzić samochód czy nie jest zajęty. A co
      do dłużnika dobrze się stało, ze sam sprzedał bo komornik zazwyczaj
      w pierwszej licytacji nie sprzeda takiego trupa a w drugiej to 50%
      ceny oszacowania, do tego dochodzi jeszcze koszt rzeczoznawcy jeśli
      sam komornik nie wyceni no i 15 % dla Komornika za usługe:)dłużnik
      spłacił całość, a być może gdyby zrobi to komornik nie był by w
      stanie pokryć całości zadłużenia.
    • Gość: poszkodowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:13
      Właśnie się dowiedziałem, że mam podobną sytuacje jak bohater artykułu. W dodatku auto kupiłem nie bezpośrednio od właściciela tylko przez pośrednika który też nie ma pojęcia o sprawie. Pośrednik po rozmowie telefonicznej z byłym właścicielem stwierdził, że to stara sprawa i już od dawna nieaktualna. Mam nadzieje, że wszystko rozwiąże się szybko i sprawnie i że to wydział komunikacji ma nieaktualne dane. Na razie czekam na informacje od pośrednika który próbuje wyjaśnić sytuacje.
      • Gość: Nfs_King IP: *.icpnet.pl 15.10.08, 14:00
        Witam, możesz napisać jak się sprawa potoczyła dalej? Mam identyczną
        sytuację - kupiłem w sierpniu auto z bemo motors, pare dni temu
        dowiedziałem się że poprzedniemu właścicielowi od którego bemo
        motors odkupiło pojazd komornik zajął to auto...nie wiem co dalej
        czy moge zwrócić się z roszczeniem odstąpienia od umowy kupna i
        niech oni się dalej bujają z tymi od których odkupili czy nie?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.