• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Czym wytępić ślimaki Dodaj do ulubionych

  • IP: 82.160.162.* 04.06.08, 22:30
    Straszna plaga ślimaków, wszystko na działce zjadają. W latach
    ubiegłych było tak w Rzeszowie. Może ktoś się podzieli czym je
    zniszczyć skutecznie . Z góry za wszelkie rady dziękuję
    Edytor zaawansowany
    • Gość: aaa IP: *.189.216.4.skyware.pl 04.06.08, 22:34
      nie ma na to rady. Za zle zachowanie wobec zydow przyjezdzajacych do Lezajska, pozostawili nam w spadku taka "plage egipska". Ale zeby nie wyszlo ze to oni, wiec slimaki jadac na lotnisko do Jasionki podrzucili kolo Lancuta.
    • Gość: czarna IP: 88.156.166.* 04.06.08, 23:51
      U mnie sprawdził się w końcu preparat firmy Bayer (mesurol)- podejrzewam, że
      kupisz go w każdym sklepie ogrodniczym. Minus - 15 zł za małe opakowanie; u mnie
      starczyło na jakies 3m2 ogrodu.
      Bardzo dobre są też produkty Substralu.
      p.s. ważne czy tylko chcesz zastosować na rabaty czy na warzywa. To co ja
      zastosowałam nie nadaje się do warzyw - trujące. Doradź się najlepiej w
      ogrodniczym, czy ci producenci mają preparaty na warzywa, jeżeli takich
      potrzebujesz.
    • 05.06.08, 16:24
      Jeśli będą jeże - ślimaków będzie mniej.
      Problemem jest jednak arionus lusitanicus, ten duży, żółty.
      U mnie poskutkował środek 'ślimak-stop'. Trzeba powtórzyć po 2-3 tygodniach. Nie
      sprzątać także padłych ślimaków.
      --
      --------------
      ;-)
      • Gość: j IP: *.19.165.5.osk.enformatic.pl 05.06.08, 21:46
        I tu coś jest o tych darmozjadach...
        sionekr.republika.pl/s_prasa.htm
        Powodzenia w walce.
    • Gość: stulejarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 01:22
      pasztetem z biedronki
      • Gość: gość IP: 62.93.44.* 20.08.08, 08:13
        !!! UWAGA !!!

        Preparat granulowany o działaniu żołądkowym i kontaktowym przeznaczony do
        zwalczania ślimaków o nazwie „Ślimax 04 GB” wykazuje silne właściwości trujące
        po spożyciu na zwierzęta domowe: psy, koty i ptactwa.Informujemy, że granule są
        chętnie zjadane przez zwierzęta a zatrucie ma przebieg bardzo ostry i często
        kończy się śmiercią.
        • Gość: ed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:00
          Na slimaki najlepsza zwykla sol kuchenna, posypac po nich i gwarantuje ze juz sie nie rusza, u mnie na dzialce sie sprawdzilo
    • Gość: mądra jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 23:37
      polecam chińskie mleko
    • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 09:26
      Moi szanowni poprzednicy wymieniają różne chemiczne świństwa.To są wszystko trucizny,które zostają w twojej glebie.
      Sprawdzony i skuteczny środek to sól kuchenna.W 5-cio
      litrowym plastikowym karnisterku po płynie do spryskiwacza zrobiłam nożem obok uchwytu dziurę.
      Do karnisterka wsypuję dwie duże lyżki soli kuchennej i do połowy zalewam wodą.
      Stare szczypce od grilla-zbieram do karnisterka ślimaki.Zostawiam do następnego dnia.Następnego dnia robię mały dołek w ziemi na obrzeżu działki i wylewam zawartość karnisterka. Przysypuję dołek.
      Powtarzać aż do skutku.
      • Gość: zenon IP: *.airm.net 20.09.08, 09:50
        Też od lat "walczę" ze ślimakami. Na pomysł z solą wpadłem wiele lat
        temu (nigdzie o tym nie pisali, sam nie wiem skad mi coś takiego
        przyszło do głowy). Sól jest skuteczna, ale ...
        1) sól, to też chemia i jej przedawkowanie niezbyt służy glebie.
        2) czy to posypywanie, czy też zbieranie i topienie ślimaków w
        solance wymaga schylenia się po każdego ślimaka, jak się ma te
        kildziesiat lat na karku i problemy z kręgosłupem, ta metoda
        może "wykończyć" (oczywiście nie ślimaki).
        Dlatego od kilku lat inaczej "walczę" ze ślimakami - kupiłem
        szpachelkę, zdemontowałem z niej trzonek, wywierciłem w górnej
        części szpachelki dwa otworki (na wkręty), następnie przykręciłem ją
        do drewnianego kołka o długości ok. 1,2 m (wyżsi mogą sobie
        zafundować dłuższy kołek) - w ten sposób otrzymałem "gilotynkę"
        (szpachelkę można dodatkowo zaostrzyć). I teraz do walki, idę sobie
        na spacerek po ogrodzie, mam się czy podeprzeć, każdego po drodze
        ślimaka bez schylania się przecinam na pół (jest to także dobre dla
        trawnika, bo w ten sposób napowietrza się go). Na drugi dzień po
        tych ślimakach nie ma śladu, nie wiem co się z nimi dzieje, czy sie
        rozkładają, czy jakies ptaki to zjadają, w kazdym razie ta metoda
        nie zaśmieca ogrodu.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.