Komentarze do artykułu

Podobna sprawa z wrocławskim Santander Dodaj do ulubionych


Miałem podobne problemy po wzięciu kredytu w Santander.
Kredyt był dwuletni. PO podpisaniu umowy pracownik Santander polecił mi czekać
na pismo z Santander z informacją o kwocie rat i na blankiety wpłat. Blankiety
wpłat i informacje o kwotach rat Santander wysłał do mnie 3 dni (data stempla
pocztowego na kopercie) po terminie w którym miałem wpłacić pierwszą ratę. W
sumie trzy razy musiałem pofatygować się osobiście z oficjalnymi pismami
(m.inn. popotwierdzenie odbioru od pracownika firmy Santander)do siedziby
Santander bo nie zamierzałem płacić odsetek. Ustnie dostałem zapewnienie że
sprawa jest załatwiona. Nigdy nie dostałem żadnego pisma w tej sprawie.
Po 2 latach regularnego spłacania, zadowolony, że kredyt mam z głowy spokojnie
przymierzałem sie do wzięcia kredytu hipotecznego w innym banku.
Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że jestem według ich bazy danych
niesolidnym dłużnikiem bo nie spłaciłem kredytu w Santander.
Okazało się, że Santander przez 2 lata doliczał mi odsetki od odsetek za
opóżnioną wpłate nie informując mnie w ogóle o negatywnym rozpatrzeniu mojego
pisma odwoławczego złożonego 2 lata temu ani o tym, że pozostał dług do
spłacenia.
Kwota też była porażająca 1,73 (słownie 1 złoty i siedemdziesiąt trzy grosze).
Sprawę odkręciłem po tygodniu i kilkunastu zmarnowanych godzinach mojego
czasu. Kolejny kredyt wziąłem już w innym miejscu oczywiście. Nie mam pewności
natomiast czy za kilka lat nie dostanę pisma z Santander że odsetki urosły do
kilkuset lub więcej złotych.
P.S.
Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli firma lekceważy klienta i jego
reklamacje to Rzecznik Konsumenta niewiele zdziała a może zaszkodzić. Przykład
z autopsji to rok bodajrze 1997, kupiłem Maluch dla żony w ADF, był felerny od
początku, wada trudna do ustalenia polegała na nieoczekiwanym gaśnięciu
silnika niezależnie od prędkości, biegu , gazu itp. Przeciętnie 1-3 razy w
tygodniu czasem 3-5 razy dziennie, nie było reguły. Serwis nie mógł sobie z
tym poradzić. Chciałem reklamować auto i wobec odmowy firmy ADF podaj ją do
sądu. Uwczesny Rzecznik Praw Konsumenta we Wrocławiu też doradzał najpierw
pisanie pism. Pomyślałem, że może się zna i ma rację. Pisanie skończyło się na
niczym a rzecznik nie zauwarzył, że skończył się okres rękojmii i ze sprawy
oczywistej zrobiłaby się problematyczna i długa.
Tą informację dedykuję wszystkim dającym dobre rady odnoście wykorzystania
Rzecznika Praw Konsumenta itp.
Pozdrawiam i nakłaniam do rzetelnego czytania warunków umowy - co przy duzych
firmach i tak raczej nie ma znaczenia bo się tym nie przejmują.
R.
Przeczytaj całą dyskusję (1-100)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
przejdź do: 1-100 101-128
(101-128)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.